Napisano 17 Sierpnia 201312 lat Czy z moto jest jak z kobietą, raczej się nie pożycza? Mam pełno próśb czy to od brata, czy kolegów i przychodzi mi na myśl, żeby pożyczać tylko tym co ich stać na oddanie w razie czego 100% wartości sprzętu! Ale co jak ktoś nie będzie "w stanie" oddać!? Jakie macie podejście? P.S. Fani spacerów i innych aktywnych form wypoczynku mogą sobie z góry darować debilne komentarze! Dziękuję
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Czy z moto jest jak z kobietą, raczej się nie pożycza? > Mam pełno próśb czy to od brata, czy kolegów i przychodzi mi na myśl, żeby pożyczać tylko tym co > ich stać na oddanie w razie czego 100% wartości sprzętu! Ale co jak ktoś nie będzie "w stanie" > oddać!? > Jakie macie podejście? > P.S. Fani spacerów i innych aktywnych form wypoczynku mogą sobie z góry darować debilne komentarze! > Dziękuję Gdy sprzedawałem motocykl powiedziałem od razu - dostaję do ręki pieniądze i może Pan testować ile chce.
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat Autor > Gdy sprzedawałem motocykl powiedziałem od razu - dostaję do ręki pieniądze i może Pan testować ile > chce. Przy sprzedaży to normalka ale co jak najlepszy kumpel chce się karnąć?
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Czy z moto jest jak z kobietą, raczej się nie pożycza? > Mam pełno próśb czy to od brata, czy kolegów i przychodzi mi na myśl, żeby pożyczać tylko tym co > ich stać na oddanie w razie czego 100% wartości sprzętu! Ale co jak ktoś nie będzie "w stanie" > oddać!? > Jakie macie podejście? > P.S. Fani spacerów i innych aktywnych form wypoczynku mogą sobie z góry darować debilne komentarze! > Dziękuję Jak z kobietą. Chociaż nie, kobietę bym pożyczył
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Przy sprzedaży to normalka ale co jak najlepszy kumpel chce się karnąć? nie daje i sam nie prosze o mozliwosc karniecia sie... kiedys koledzy na trasie sie wymienili i jeden z nich nie zmiescil sie w luku, strat duzo nie bylo, ale niesmak pozostal
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat Autor > Jak z kobietą. Chociaż nie, kobietę bym pożyczył Pożyczył, czy oddał bo to kluczowa różnica
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Pożyczył, czy oddał bo to kluczowa różnica Nie będę rozwijał bo siedzi obok. Jeszcze zerknie i w ryj dostanę
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat Ja tam nie mam oporów dać się kumplom karnąć (ofkors takim którzy wiedzą co czynią)
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat Wiec tak... Moi kumple, którzy mają natrzaskane powyżej 30 tyś w siodle jakoś bez oporów wymieniają się maszynami. Ba, kiedyś była sytuacja jak Endrju był nad morzem: - Mogę pożyczyć BMW ? - Jasne, kluczyki są tam, a papióry tam... Słowo klucz - zaufanie i optymizm. Ja niestety wszystko widzę w czarnych barwach i karnąć się dam, ale pożyczyć na 2 dni to już nie za bardzo. Ale karnać się daje tez tym "wypłacalnym"...
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat Nie pożyczam ! To nie zabawka , nie mam zamiaru wysłuchiwać że jak bym nie pożyczył to by żył ...........
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat Dałem się karnąć jak dotąd jednemu koledze - ale praktycznie to on uczy mnie jeździć Do tego - sam zaczynał od R6
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Przy sprzedaży to normalka ale co jak najlepszy kumpel chce się karnąć? Od tego miałem Auto Casco.
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Gdy sprzedawałem motocykl powiedziałem od razu - dostaję do ręki pieniądze i może Pan testować ile > chce. ziomek a jakie moto miałeś? VW nie robi 2OO
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Przy sprzedaży to normalka ale co jak najlepszy kumpel chce się karnąć? W przypadku sprzedazy dla mnie rowniez jest to jedyne racjonalne podejscie - powierzanie obcej osobie auta / motocykla za kilkadziesiat kPLN celem 'przetestowania', w sytuacji braku jakiegokolwiek zabezpieczenia z drugiej strony jest rozwiazaniem raczej slabym, tym bardziej gdy nie mala czesc 'kupujacych' to tak naprawde oglądacze / hobbyści, zainteresowani jedynie nezobowiązującym przejechaniem sie / pozawracaniem d*py.
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > ziomek a jakie moto miałeś? > VW nie robi 2OO Cinek z tego co kojarzę miał nowe gs 500 i nie tylko
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Czy z moto jest jak z kobietą, raczej się nie pożycza? Mam pełno próśb czy to od brata, czy kolegów i przychodzi mi na myśl, żeby pożyczać tylko tym co ich stać na oddanie w razie czego 100% wartości sprzętu! Jedyna osoba ktorej dalbym sie karnac moim sprzetem jest moje dziecko, tyle, ze, dziecko jest na tyle rozsadne, ze nie reflektuje bo ma wlasne, i tez zgrzyta zebami, jak stara cos tam przebakuje, ze sprzeta przewietrzy, bo caly czas niejezdzony stoi. Pozyczenie to nie tylko kwestia zwrotu sprzetu ale i skok stawek ubezpieczeniowych i ich utrata.
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Czy z moto jest jak z kobietą, raczej się nie pożycza? > Mam pełno próśb czy to od brata, czy kolegów i przychodzi mi na myśl, żeby pożyczać tylko tym co > ich stać na oddanie w razie czego 100% wartości sprzętu! Ale co jak ktoś nie będzie "w stanie" > oddać!? > Jakie macie podejście? > P.S. Fani spacerów i innych aktywnych form wypoczynku mogą sobie z góry darować debilne komentarze! > Dziękuję a ja bez problemu daje rundke ewentualne straty niewielkie a radocha jak sie zobaczy trzęsące sie ręce bezcenna a jeszcze jak sie gleba trafi to już ekstaza
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Cinek z tego co kojarzę miał nowe gs 500 i nie tylko Dobrze kojarzysz.
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Czy z moto jest jak z kobietą, raczej się nie pożycza? > Mam pełno próśb czy to od brata, czy kolegów i przychodzi mi na myśl, żeby pożyczać tylko tym co > ich stać na oddanie w razie czego 100% wartości sprzętu! Ale co jak ktoś nie będzie "w stanie" > oddać!? > Jakie macie podejście? > P.S. Fani spacerów i innych aktywnych form wypoczynku mogą sobie z góry darować debilne komentarze! > Dziękuję dam sie przejechac ale tylko tym o ktorych wiem, ze umieja jezdzic
Napisano 17 Sierpnia 201312 lat > Czy z moto jest jak z kobietą, raczej się nie pożycza? Raczej??? Swojej kobiety w ogóle się nie pożycza . > Mam pełno próśb czy to od brata, czy kolegów i przychodzi mi na myśl, żeby pożyczać tylko tym co > ich stać na oddanie w razie czego 100% wartości sprzętu! Ale co jak ktoś nie będzie "w stanie" > oddać!? > Jakie macie podejście? > ... Braciom dałem się karnąć bez problemu. Kumplom też bym dał. Pożyczenie na dzień/ kilka dni nie wchodzi w rachubę. Od innych też bym nie pożyczył.
Napisano 18 Sierpnia 201312 lat > Zacznie cię wkurzać, zaczniesz pożyczać... ale mowimy o zonie czy ciagle o motocyklu?
Napisano 18 Sierpnia 201312 lat Wszystko zalezy od ciebie, chcesz to pozyczaj, zwyczajow nie ma, jeden pozyczy drugi nie, ja nie pozyczam, nawet fury
Napisano 18 Sierpnia 201312 lat Ci którzy mnie o to poprosili jeździli lepiej niż ja, więc bez oporów. Mam względnie stare moto w porównaniu do znajomych i chcieli porównać jak się nim jeździ. Myślę że ja miałem większego stresa jadąc ich sprzętami. Wszystko było w trakcie dłuższych wyjazdów. A gdyby przyszedł do mnie sąsiad, który chciałby się przejechać, to pewnie zaproponowałbym aby zostawił klucze i dokumenty od swojego auta, abym miał czym pojechać jutro do pracy ...
Napisano 20 Sierpnia 201312 lat > ale mowimy o zonie czy ciagle o motocyklu? Motocykla jak nie chcesz to nie pożyczysz, żona jak będzie chciała to sama się pożyczy nawet bez twojej zgody
Napisano 22 Sierpnia 201312 lat Pożyczam tylko kumplom którzy jeżdżą na co dzień. Też kilka razy pożyczałem, nie widzę w tym nic złego
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.