Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?

Featured Replies

Napisano

Nigdy nie wymieniałem przewodów hamulcowych i w zasadzie nie wiem co mnie czeka. Jeżeli nie jestem sierotą manualną to jestem w stanie poradzić sobie z wymianą? Podejrzewam, że największy problem będzie z wykręceniem starych, skorodowanych przewodów. Próbować, czy jednak oddać to do mechanika?

Przewód pękł w trakcie jazdy, nie było żadnych spektakularnych efektów jak choćby w filmie poniżej zlosnik.gif

Napisano

Masz w razie co czym podgrzać lub czym zarobić na nowo przewód sztywny?

Lub masz chociaż klucz do przewodów?

Napisano
  • Autor

> Masz w razie co czym podgrzać lub czym zarobić na nowo przewód sztywny?

> Lub masz chociaż klucz do przewodów?

Zarobionych przewodów pod konkretne auto nie da rady kupić? Klucza nie mam ale stare przewody nadają się i tak na złom więc planowałem je uciąć hmm.gif

Napisano

> Zarobionych przewodów pod konkretne auto nie da rady kupić? Klucza nie mam ale stare przewody

> nadają się i tak na złom więc planowałem je uciąć

Dać sie kupić to się na pewno da.

Dwie sprawy.

Czasami dość trudno je zamontować a i cena potrafi być zaporowa.

Napisano

> Dać sie kupić to się na pewno da.

> Dwie sprawy.

> Czasami dość trudno je zamontować a i cena potrafi być zaporowa.

kwestia zamontowania raczej wchodzi w grę , bo ceny są znośne

jeszcze kwestia warsztatu co dorabia przewody - czy mają pojęcie i mają wzory do różnych samochodów, czy robią tylko proste na długośc

tak czy inaczej można samemu podłubać bo robota prosta tylko gimnastyczna trochę

Napisano
  • Autor

> Dać sie kupić to się na pewno da.

> Dwie sprawy.

> Czasami dość trudno je zamontować a i cena potrafi być zaporowa.

Zestaw do mojego auta , nie wiem czy to wysoka cena. Poza wykręceniem starych przewodów oraz gięciem nowych nie wiem czego mam się jeszcze bać.

Napisano

Wymieniałem sam sztywne, od samego tyłu mniej więcej do poziomu przy ścianie grodziowej w Astrze G, bo z tyłu skorodował jeden. Nie było problemów, ale bądź przygotowany na ewentualne problemy z odkręceniem przewodów, najgorzej może być wykręcić przewód od zacisku/cylinderka oraz później przy odpowietrzaniu, bo można ukręcić odpowietrzniki.

Napisano

> Zestaw do mojego auta , nie wiem czy to wysoka cena. Poza wykręceniem starych przewodów oraz

> gięciem nowych nie wiem czego mam się jeszcze bać.

Wiesz że ich dedykowanie polega na tym że mają w miarę określoną długość?

Dedykowane to odpowiednio wygięte, na wzór tych które miałeś oryginalnie jak np poniżej.

przewody.jpg

Giąć się gną, czy pękną...kto to wie. Raczej nie powinny, byle kąt nie był zbyt ostryok.gif

Napisano
  • Autor

> kwestia zamontowania raczej wchodzi w grę , bo ceny są znośne

> jeszcze kwestia warsztatu co dorabia przewody - czy mają pojęcie i mają wzory do różnych

> samochodów, czy robią tylko proste na długośc

> tak czy inaczej można samemu podłubać bo robota prosta tylko gimnastyczna trochę

Czyli od dzisiaj zapuszczać śruby i za kilka dni próbować odkręcać? wink.gif

Boję się raczej zimna niż roboty gimnastycznej.

Napisano
  • Autor

> Wymieniałem sam sztywne, od samego tyłu mniej więcej do poziomu przy ścianie grodziowej w Astrze G,

> bo z tyłu skorodował jeden.

W starym Ducato powinno być więcej miejsca a tym samym prościej.

> Nie było problemów, ale bądź przygotowany na ewentualne problemy z

> odkręceniem przewodów, najgorzej może być wykręcić przewód od zacisku/cylinderka oraz później

> przy odpowietrzaniu, bo można ukręcić odpowietrzniki.

Wyglądają tragicznie, dlatego planowałem okręcić je nasączoną szmatą ze środkiem penetrującym i próbować kręcić za kilka dni.

Napisano
  • Autor

> Wiesz że ich dedykowanie polega na tym że mają w miarę określoną długość?

Domyśliłem się po zdjęciach zlosnik.gif

> Dedykowane to odpowiednio wygięte, na wzór tych które miałeś oryginalnie jak np poniżej.

Mieć takie coś to byłaby prawie, że bajka

> Giąć się gną, czy pękną...kto to wie. Raczej nie powinny, byle kąt nie był zbyt ostry

Chyba będę próbował samemu wink.gif Dzięki za informacje ok.gif

Napisano

> Zestaw do mojego auta , nie wiem czy to wysoka cena. Poza wykręceniem starych przewodów oraz

> gięciem nowych nie wiem czego mam się jeszcze bać.

gotowe przewody to są przewody wyprofilowane, tu masz zakute rurki które musisz sam dopasować, czyli zrobić najgorszą robotę.

Napisano

Mi na koniec pracy (wymiana na spokojnie i z "estetycznym" gięciem giętarką zajęła około 3h) ukręcił się jeden odpowietrznik przy cylinderku, więc musiałem wymienić. Poza tym praca prosta i w miarę przyjemna. Razem ze sztywnymi wymieniłem też tylne elastyczne.

Stare to praktycznie ręką wszystkie wyrwałem, zostało odkręcić tylko połączenia z przodu, bo tył i tak wleciał nowy.

Na samodzielne zakuwanie przewodów bym nie poszedł, bo te stosunkowo tanie narzędzia do zarabiania nie są zbyt dokładne i są problemy z właściwym zakuciem końcówki.

Napisano

> Podejrzewam, że największy

> problem będzie z wykręceniem starych, skorodowanych przewodów.

Wycięcie starych to nie problem. Tniesz na sieczkę jak trzeba i wyciągasz.

Problem, to montaż nowych. Paradoksalnie wyprofilowane fabryczne trudniej zamontować niż miedziane. Może i byłyby wygodne do montowania, gdybyś rozebrał najpierw auto na czynniki pierwsze (wymontował silnik, osprzęt itd.). Miedź przyginasz (oczywiście z wyczuciem - ale bez problemu) jak trzeba się gdzieś przecisnąć.

Z praktyki. Jak szukałem warsztat, który by się podjął to ciężko było znaleźć. Jak już znalazłem, to cena zwaliła mnie z nóg. Więc kupiłem gotowy zestaw miedzianych zarobionych i zabrałem się za wymianę. I pożałowałem, że nie dałem zarobić warsztatowi. Wymieniłem, ale drugi raz by nie chciał tego robić.

Napisano

wymieniałem sam. Żadna filozofia. Doginaj na rurce o odpowiednim fi żeby nie złamać. Ale wcześniej zrób dokumentacją jak DOKŁADNIE szedł stary przewód. ok.gif

Powodzenia.

Napisano
  • Autor

> gotowe przewody to są przewody wyprofilowane, tu masz zakute rurki które musisz sam dopasować,

> czyli zrobić najgorszą robotę.

Na pewno nie będzie łatwa robota ale dużo przyjemniejsza od walki z rdzą wink.gif

Napisano

> Na pewno nie będzie łatwa robota ale dużo przyjemniejsza od walki z rdzą

to jest łatwa robota. Ciężka jest wtedy kiedy się nie ma podnośnika/kanału. Ale też jest do wykonania.

Napisano
  • Autor

> Mi na koniec pracy (wymiana na spokojnie i z "estetycznym" gięciem giętarką zajęła około 3h)

> ukręcił się jeden odpowietrznik przy cylinderku, więc musiałem wymienić.

W razie czego zaopatrzyć się w nowe odpowietrzniki?

> Poza tym praca prosta

> i w miarę przyjemna. Razem ze sztywnymi wymieniłem też tylne elastyczne.

> Stare to praktycznie ręką wszystkie wyrwałem, zostało odkręcić tylko połączenia z przodu, bo tył i

> tak wleciał nowy.

No i dzięki za informację. Chyba już jestem pewien, że zabiorę się za to sam wink.gif

> Na samodzielne zakuwanie przewodów bym nie poszedł, bo te stosunkowo tanie narzędzia do zarabiania

> nie są zbyt dokładne i są problemy z właściwym zakuciem końcówki.

Kupię przewody zakute i jeden problem z głowy.

Napisano

> W razie czego zaopatrzyć się w nowe odpowietrzniki?

O ile nie w zaciski/rozpieracze

> No i dzięki za informację. Chyba już jestem pewien, że zabiorę się za to sam

> Kupię przewody zakute i jeden problem z głowy.

Walcz, potem zdaj relację.ok.gif...i zlosnik.gif

Napisano

Sprawdziłbym najpierw czy Ci się odkręcą odpowietrzniki, będziesz wiedział czy kupować nowe, czy wymieniać cylinderki, czy grzebać w zacisku. Ja tego nie zrobiłem, więc praca wydłużyła mi się o 1-2h bo musiałem jechać po cylinderki.

Napisano
  • Autor

> Z praktyki. Jak szukałem warsztat, który by się podjął to ciężko było znaleźć. Jak już znalazłem,

> to cena zwaliła mnie z nóg. Więc kupiłem gotowy zestaw miedzianych zarobionych i zabrałem się

> za wymianę.

To auto pochłonęło kupę forsy. Chętnie podejmę się samodzielnej roboty jeżeli mogę zaoszczędzić parę złotych.

> I pożałowałem, że nie dałem zarobić warsztatowi. Wymieniłem, ale drugi raz by nie

> chciał tego robić.

Zobaczymy za kilka dni co będę miał do powiedzenia wink.gif

Napisano
  • Autor

> wymieniałem sam. Żadna filozofia. Doginaj na rurce o odpowiednim fi żeby nie złamać. Ale wcześniej

> zrób dokumentacją jak DOKŁADNIE szedł stary przewód.

> Powodzenia.

W zasadzie to kończymy z kumplem remont tego wynalazku i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, najgłupszą rzeczą jaką zrobiłem to:

1. kupno tego trupa zlosnik.gif

2. brak dokładnej dokumentacji, przede wszystkim fotograficznej.

Już wiem, żeby nie popełnić drugi raz tych samych błędów zlosnik.gif

Napisano

> Na pewno nie będzie łatwa robota ale dużo przyjemniejsza od walki z rdzą

trochę inna skala, z przewodami bywa upierdliwie bo one w fabryce są montowane jako jedne z pierwszych przez co trafiają czasem pod inne rurki w komorze albo pomiędzy bak a podłogę, a to jest już cholernie uciążliwe.

Odpowietrzniki sobie kup, ja zawsze mam kpl odpowietrzników w zapasie przy każdej wymianie płynu, wole wywalić stare niż zastanawiać się czy za kolejne 2lata je odkręcę wink.gif

Wracając do przewodów, zorientuj się jakie masz rurki i zobacz czy nie taniej wyjdzie zakup samych rurek, końcówek i jakiejś prostej praski do zarobienia końcówek. Widziałem kiedyś takie ręczne <100, przewody z metra są tanie.

Napisano
  • Autor

> O ile nie w zaciski/rozpieracze

A weź mnie nie strasz.

> Walcz, potem zdaj relację....i

Relacja z przebiegu prac w podpisie. Brakuje czasu na wszystko ale staram się działać i aktualizować wink.gif

Napisano

> To auto pochłonęło kupę forsy. Chętnie podejmę się samodzielnej roboty jeżeli mogę zaoszczędzić

> parę złotych.

> Zobaczymy za kilka dni co będę miał do powiedzenia

co to za fura ?

Napisano

Nie zapomnij o elastycznych (gumowych), w tak starym aucie wymienił bym je nawet bez oglądania starych grinser006.gif

Napisano

> Fiat Ducato Panorama z 96 roku

To ten co zakładałeś, że zmieścicie się w 3x3kpln? Pamiętam gdzieś pierwszy wątek ze zdjęciami, na oko nie wyglądało to tragicznie. Skąd więc takie koszty?

Napisano

> To ten co zakładałeś, że zmieścicie się w 3x3kpln?

> na oko nie wyglądało to tragicznie. Skąd więc takie koszty?

Pewnie postęp geometryczny, czyli 3x3x3x3... grinser006.gif

Napisano

Koledzy dobrze radzą - najpierw sprawdź odpowietrzniki we wszystkich kołach.

Jak się który nie odkręci to będzie problem - ja tak sobie uziemiłem auto na niedzielę bo trzeba było kupić nowy cylinderek.

A wydawało mi się że przygotowałem się na wszystko

I wymieniaj przewody gumowe bez zastanowienia.

Napisano
  • Autor

> Nie zapomnij o elastycznych (gumowych), w tak starym aucie wymienił bym je nawet bez oglądania

> starych

Wymienimy raczej wszystko co się da wymienić

Napisano
  • Autor

> To ten co zakładałeś, że zmieścicie się w 3x3kpln?

Nie przypuszczałem, że ktoś to pamięta zlosnik.gif

> Pamiętam gdzieś pierwszy wątek ze zdjęciami, na

> oko nie wyglądało to tragicznie. Skąd więc takie koszty?

W środku nie wyglądał źle a na zewnątrz facepalm%5B1%5D.gif

w trakcie remontu powychodziło kilka kwiatków, m. in. wtryski, turbo, akumulator i dużo, dużo więcej. Podliczając wszystkie koszty (nawet te najmniejsze) zrobiła się niezła sumka.

Napisano
  • Autor

> Koledzy dobrze radzą - najpierw sprawdź odpowietrzniki we wszystkich kołach.

> Jak się który nie odkręci to będzie problem - ja tak sobie uziemiłem auto na niedzielę bo trzeba

> było kupić nowy cylinderek.

> A wydawało mi się że przygotowałem się na wszystko

> I wymieniaj przewody gumowe bez zastanowienia.

To jest funcar od 11 miesięcy niejeżdżący więc 1-2 tygodnie w te czy wewte nie zrobi różnicy zlosnik.gif

Napisano

> Nie przypuszczałem, że ktoś to pamięta

Akurat wtedy też miałem podobny pomysł, żeby wyszykować busa na wyjazdy ze znajomymi. Właśnie taki zakup na 2-3 osoby, żeby można było spokojnie pojechać na narty albo wakacje jednym pojazdem (+ew. przyczepa na duży bagaż), bez kombinowania z dwoma samochodami. Pomysł na razie został odłożony w czasie, ale może kiedyś jeszcze do tego wrócimy.

W każdym bądź razie mieliśmy podobne wyobrażenie finansowe, stąd zapamiętałem smile.gif

> W środku nie wyglądał źle a na zewnątrz

> w trakcie remontu powychodziło kilka kwiatków, m. in. wtryski, turbo, akumulator i dużo, dużo

> więcej. Podliczając wszystkie koszty (nawet te najmniejsze) zrobiła się niezła sumka.

Ale robicie go na tip-top z tego co mówisz, więc koszty niestety będą spore. To też nas trochę ostudziło, zakładając że chcielibyśmy tym busem jeździć w trasy po 1,5 tyś km jednym skokiem, to trzeba by naprawdę sporo sprawdzić i powymieniać, żeby mieć pewność dojazdu.

Napisano

> Dać sie kupić to się na pewno da.

> Dwie sprawy.

> Czasami dość trudno je zamontować a i cena potrafi być zaporowa.

nieprawda- miedziane nie są drogie ok.gif

Wyciągasz stary, mierzysz i idziesz do sklepu, żeby podobnej długości dobrać wink.gif

Napisano

> nieprawda- miedziane nie są drogie

Dokładnie. U mnie były tańsze od oryginałów. Do tego nie korodują i łatwiej założyć, niż stalowego gotowca wygiętego fabrycznie.

> Wyciągasz stary, mierzysz i idziesz do sklepu, żeby podobnej długości dobrać

Sprzedawcy mają zestawy i wiedzę, jaki ma być. Można wylookać na alledrogo zarobione poszczególne przewody albo całe zestawy. Do wyboru.

Napisano

> nieprawda- miedziane nie są drogie

> Wyciągasz stary, mierzysz i idziesz do sklepu, żeby podobnej długości dobrać

nie zrozumieliście - mowa była o org, nowych i gotowych zestawach, a nie o rzemiośle, albo takim zestawie jaki pokazywał autor, czyli do indywidualnego gięcia.

Napisano
  • Autor

> Akurat wtedy też miałem podobny pomysł, żeby wyszykować busa na wyjazdy ze znajomymi.

Nie pchaj się w żadnego starocia a jeśli już to ze zdrową blachą. A najlepiej to odpuść temat zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Wracając do przewodów, zorientuj się jakie masz rurki i zobacz czy nie taniej wyjdzie zakup samych

> rurek, końcówek i jakiejś prostej praski do zarobienia końcówek. Widziałem kiedyś takie ręczne

I tak chyba trzeba będzie zrobić. Niestety nie mogę nigdzie znaleźć przewodów do wersji z ABS.

Napisano

> I tak chyba trzeba będzie zrobić. Niestety nie mogę nigdzie znaleźć przewodów do wersji z ABS.

Kombinujesz jak koń pod górę. ok.gifU siebie w sklepie mam przewody hamulcowe miedziane zarobione z końcówkami M10x1(inne były chyba tylko w maluchu)o długości od 150mm do 4500mm czyli 4,5m.Profilujesz to w ręku i prowadzisz jak Ci pasuje,rozwiązanie immo o wiele lepsze i wystarczające na dłużej niż oryginalne stalowe przewody,które w przypadku uszkodzenia warstwy ochronnej korodują na potęgę.Cenowo nie wychodzi jakoś strasznie bo 1m gotowego miedzianego przewodu to cena ok.15zł więc po wymierzeniu marsz do sklepu bo koszta nie wychodzą jakieś mega straszne. smile.gifCo do potrzebnych długości to tutaj masz katalog który w przybliżeniu poda Ci potrzebne długości.Chociaż ja bym wolał pomierzyć i tyle w temacie. palacz.gif

Napisano
  • Autor

> Kombinujesz jak koń pod górę. U siebie w sklepie mam przewody hamulcowe miedziane zarobione z

> końcówkami M10x1(inne były chyba tylko w maluchu)o długości od 150mm do 4500mm czyli

> 4,5m.

Myślałem, że gotowe produkty to tylko przez internet na zamówienie. W takim razie będę szukał wink.gif

Napisano

jedź kolego pod salon kii do sklepu z traktorami, najtaniej w Rzeszowie i mają różne długości tylko weź starą końcówke na wzór

Napisano
  • Autor

> jedź kolego pod salon kii do sklepu z traktorami, najtaniej w Rzeszowie i mają różne długości tylko

> weź starą końcówke na wzór

W Jelczance?

Napisano

> W Jelczance?

tak, aczkolwiek jak kupujesz miedź na wymiar na całe auto to tylko alledrogo.

Do przodu na małym clio byłem 5 dyszek

Napisano
  • Autor

> tak, aczkolwiek jak kupujesz miedź na wymiar na całe auto to tylko alledrogo.

> Do przodu na małym clio byłem 5 dyszek

Dzięki wielkie. W poniedziałek podjadę wink.gif

Napisano

Jak masz dostęp, to rób sam.

Ja robię tak:

- stary przewód ucinam przy końcówce, która potem odkrecam nasadką ( wszelkie innej maści klucze czasem lubią przeskoczyć) - musi puścić.

- podobnie z odpowietrznikami - odkręcam nasadką.

- nowe przewody wyginasz na wzór starych, u mnie w sklepie motoryzacyjnym sa do kupienia gotowe długości już zarobione.

Powoli, bez pośpiechu, zrobisz smile.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Odświeżam temat.

Zabrałem się za wymianę przewodów. Robota szybka, lekka i przyjemna wink.gif Przewody elastyczne i miedzianu już wymienione.

Obyło się prawie bez problemów, prawie - bo ukręciłem jeden odpowietrznik sick.gif Jak się do tego zabrać? Użyć wykrętaków czy próbować rozwiercać? hmm.gif

Napisano

> ukręciłem jeden odpowietrznik Jak się do tego zabrać?

> Użyć wykrętaków czy próbować rozwiercać?

Otworek w odpowietrzniku jest dość mały, to i wykrętak musiał by być mikrych rozmiarów i też może paść w boju, skoro sam odpowietrznik wyzionął ducha...

Rozwiercenie może Ci się powieść. W ostateczności wymiana zacisku/cylinderka (to ostatnie mam przetrenowane grinser006.gif aluminiowy cylinderek made in Opel... screwy.gifpad.gif), możesz próbować odpowietrzania luzując przewód hamulcowy.

Napisano

> Odświeżam temat.

> Zabrałem się za wymianę przewodów. Robota szybka, lekka i przyjemna Przewody elastyczne i

> miedzianu już wymienione.

> Obyło się prawie bez problemów, prawie - bo ukręciłem jeden odpowietrznik Jak się do tego zabrać?

> Użyć wykrętaków czy próbować rozwiercać?

nabic mniejsza nasadke i probowac

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.