Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

2014 Honda Vezel czyli Fit/Jazz SUV

Featured Replies

Napisano

Wersja produkcyjna001.gif[...]

ybuf.jpg

1.5l - 87kW/144Nm

1.5l Hybrid i-DCD- 100kW/170Nm z Intelligent Dual Clutch Drive zlosnik.gif[...]

-Diesel na EU - prawdopodobnie ten sam co w CRV-niewiem.gif

9w7y.jpg

ox1p.jpg

Czyli mamy nastepce HR-V 10 lat pozniej001.gif[...]

qwdc.jpg

Napisano

linia boczna przypomina mi Juke'a.

Ogólnie bez szału niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> linia boczna przypomina mi Juke'a.

[...]

IMVHO Honda umiera, ja prawie nie umarlem jak powiedzieli wczoraj, ze dalej uwazaja sie za J marke p R E M I U M hahaha.gifpad.giffacepalm%5B1%5D.gif - specjalnie pisane przez male "pi" bo cos chyba za duzo sake mielihahaha.gif[...]

Hoda kiedys excytowalawaytogo.gif, Honda dawala jakas radosc z drive.gif, Honda sie wyruzniala ... a dzispad.gif[...]

"Premium my @$$pad.gif"[...]

A Jukezlosnik.gif - mnie sie to cudo podobahehe.gifwaytogo.gif, gdybym nie mialpiaskownica.gif to jestem pewien, ze pod domem by stalo, nawet z CVTwink.gif[...]

Napisano

wiesz, z ekstrawagancją jest tak, że szybko się nudzi i starzeje.

Mi Juke na początku też się poodobał, choć te okrągłe światła z przodu facepalm%5B1%5D.gif, teraz jak się na niego patrzę, to przypomina mi hipopotama hehe.gif

Napisano

Super uniwersalne auto, które pomaga i cieszy w wypoczynku, pracy i aktywności, a nie trupiarka a'la Octavia, przy której życie to "t", praca do "B", a dom to "A". zlosnik.gif

Napisano

> IMVHO Honda umiera, ja prawie nie umarlem jak powiedzieli wczoraj, ze dalej uwazaja sie za J marke

> p R E M I U M

Nie masz racji OZI. W dzisiejszych czasach "premium" to samodzielność. Fakt, że Honda poddaje się eko trendom, ale wszystko robi sama. Nie kupuje silników z dziwnych źródeł i nie idzie w unifikację. Jest pomysłowa i ciekawa, a to, że nie idzie tak dynamicznie...bo jest za mała.

> Hoda kiedys excytowala, Honda dawala jakas radosc z , Honda sie wyruzniala ... a dzis[...]

W obrazie całego rynku światowego, wcale nie jest w niższej lidze. Dla ortodoksyjnych Hondziarzy jasne, lipa, ale na zimno jest OK. Ja przed Hondą zdejmę czapkę. ok.gifsmile.gif

> A Juke - mnie sie to cudo podoba, gdybym nie mial to jestem pewien, ze pod domem by stalo, nawet z

> CVT[...]

A tu masz rację. Ja bym jednak nie chciał CVT.

Napisano

> Wersja produkcyjna[...]

> 1.5l - 87kW/144Nm

> 1.5l Hybrid i-DCD- 100kW/170Nm z Intelligent Dual Clutch Drive [...]

> -Diesel na EU - prawdopodobnie ten sam co w CRV-

> Czyli mamy nastepce HR-V 10 lat pozniej[...]

Czyli wcielenie Urban SUV concept

honda-urban-suv-concept-5-opt.jpg

honda-urban-suv-concept-inline-photo-497382-s-original.jpg

To nie moj segment, ale jest szansa, ze sie bedzie sprzedawal cool.gif

Napisano

> IMVHO Honda umiera, ja prawie nie umarlem jak powiedzieli wczoraj, ze dalej uwazaja sie za J marke

> p R E M I U M

Twoim zdaniem , bo moim to jedyny porządny japoński producent którego auto bym kupił , i raczej nie umiera bo wciąż tworzy fajne samochody , w przeciwieństwie do toytoyki , która generalnie skupia się na produkcji pralek

Napisano

> wiesz, z ekstrawagancją jest tak, że szybko się nudzi i starzeje.

> Mi Juke na początku też się poodobał, choć te okrągłe światła z przodu , teraz jak się na niego

> patrzę, to przypomina mi hipopotama

wczoraj moja kobita mówi, że widziała faceta w Juke i jakoś śmiesznie wyglądał, przecież to babskie auto, powiedziała. Nie mogłem się z nią nie zgodzić rotfl.gif

Napisano

jedna uwaga tylko to chyba jednak nie jazz/nastepca

Napisano

Ja takiego chetnie bym kupil ok.gif Tylko cena w PL bedzie pewnie kosmiczna. Takiego Civica sedan uwazam za najladniejszego malego sedana. Chora cena - ponad 70k w PL sprawia, ze go nie kupie. Silnik 1.8 dosc dobry, zawieszenie super i ciekawy srodek.

Napisano

> Wersja produkcyjna[...]

> 1.5l - 87kW/144Nm

> 1.5l Hybrid i-DCD- 100kW/170Nm z Intelligent Dual Clutch Drive [...]

> -Diesel na EU - prawdopodobnie ten sam co w CRV-

> Czyli mamy nastepce HR-V 10 lat pozniej[...]

Toż to Nissan Juke po liftingu.

Sprzedawca w Hondzie mówił mi jakiś czas temu, że planują małego SUVa/crossovera. Ale jestem więcej niż pewien, że ten by się mojej żonie nie spodobał.

Pewnie jeszcze będzie tylko FWD. hehe.gif

Napisano

> Nie masz racji OZI. W dzisiejszych czasach "premium" to samodzielność. Fakt, że Honda poddaje się

> eko trendom, ale wszystko robi sama. Nie kupuje silników z dziwnych źródeł i nie idzie w

> unifikację. Jest pomysłowa i ciekawa, a to, że nie idzie tak dynamicznie...bo jest za mała.

Eeeee, ale co jest pomysłowego i ciekawego w klepaniu ciągle takich samych aut z niewielkimi tylko zmianami? Jakie to wspaniałe silniki Honda sama opracowała, zamiast kupować z dziwnych źródeł?

hehe.gif

> W obrazie całego rynku światowego, wcale nie jest w niższej lidze. Dla ortodoksyjnych Hondziarzy

> jasne, lipa, ale na zimno jest OK. Ja przed Hondą zdejmę czapkę.

> A tu masz rację. Ja bym jednak nie chciał CVT.

Napisano

> jedna uwaga tylko to chyba jednak nie jazz/nastepca

to jest mały SUV na bazie Jazza/Fita

większy czyli CR-V bazuje (przynajmniej kiedyś tak było) na Civicu

Napisano

> Eeeee, ale co jest pomysłowego i ciekawego w klepaniu ciągle takich samych aut z niewielkimi tylko

> zmianami?

Dużą wartością jest "robię tak jak chcę". Mam wrażenie, że Honda zna swoją wartość i nie napina się na hipermarketową klientelę. Od dawna jest dobra w tym co robi i nie bawi się w tanie gierki z rynkiem.

Technologia hybrydowa łączona z manualem, a teraz jak widać z 2-sprzęgłówką nie jest codziennością. Honda z jednej strony się opiera turbo modzie i mamy 2-litrowe benzyniaki, ale już eksperymentuje z Type-R turbo. Ja w tym widzę pracę, a nie marketing i za to szanuję takie marki.

> Jakie to wspaniałe silniki Honda sama opracowała, zamiast kupować z dziwnych źródeł?

Wszystkie! A diesle, w których Honda nie miała żadnego doświadczenia stały się najlepszymi i najbardziej solidnymi motorami na świecie. Najpierw 2.2, a teraz 1.6. Honda nie flirtuje z klientami, nie bawi się w design, nie tworzy sztucznych emocji, nie udowadnia, że makaron to kawior i powoli, spokojnie pracuje. Prawdą jest, że sprawia wrażenie, że chce zwolnić czas, ale nie zostaje w tyle. Takie wartości cierpią w nowoczesnym świecie ślinotoku bezprzewodowego i ledowego orgazmu, ale ja szanuję Hondę nieprzerwanie. Czy ekonomicznie to zabije Hondę? Może, ale oby nie.

Przykład modelu, który umieścił OZI daje dowód, że Honda wierzy w młodość. Konserwatyści i PZPRowcy zlosnik.gif powiedzą, że tworzy modne cudaki, ale ja wierzę, że takie auta będą motoryzowały nowoczesne pokolenia, które może będą ceniły bardziej czyn, a nie wygląd. I może takie modele będą nabijały kasę Hondzie bo ona zasługuje na zyski.

Napisano

> Dużą wartością jest "robię tak jak chcę". Mam wrażenie, że Honda zna swoją wartość i nie napina się

> na hipermarketową klientelę. Od dawna jest dobra w tym co robi i nie bawi się w tanie gierki z

> rynkiem.

Nie jestem pewien czy Hondzie zależy na jakiejkolwiek klienteli w ogóle.

hehe.gif

> Technologia hybrydowa łączona z manualem, a teraz jak widać z 2-sprzęgłówką nie jest codziennością.

Niszowe pomysły, których nikt nie kupuje. Wiele firm takie ma i to nie one tworzą wizerunek marki. Ja bym wolał porządne, nowoczesne auto a mam do wyboru albo przestarzałe albo jakąś wydumkę.

> Honda z jednej strony się opiera turbo modzie i mamy 2-litrowe benzyniaki, ale już

> eksperymentuje z Type-R turbo. Ja w tym widzę pracę, a nie marketing i za to szanuję takie

> marki.

Tak naprawdę to z tym turbo się obudzili w 10 lat po pozostałych. boje_sie.gif

> Wszystkie! A diesle, w których Honda nie miała żadnego doświadczenia stały się najlepszymi i

> najbardziej solidnymi motorami na świecie. Najpierw 2.2, a teraz 1.6.

Proszę Cię... Mają aż dwa diesle z których żaden się nie może przed konkurencją niczym pochwalić. Po prostu są.

hehe.gif

> Honda nie flirtuje z

> klientami, nie bawi się w design, nie tworzy sztucznych emocji, nie udowadnia, że makaron to

> kawior i powoli, spokojnie pracuje. Prawdą jest, że sprawia wrażenie, że chce zwolnić czas,

> ale nie zostaje w tyle.

JEST w tyle. I to o lata świetlne. Kup proszę auto klasy D, które jakoś jeździ.

Kup SUVa, który jakoś jeździ.

> Takie wartości cierpią w nowoczesnym świecie ślinotoku bezprzewodowego

> i ledowego orgazmu, ale ja szanuję Hondę nieprzerwanie. Czy ekonomicznie to zabije Hondę?

> Może, ale oby nie.

Natłuką jakichś lokalnych małych wydumek na azjatyckie rynki i wyjdą na swoje. Ale w EU Japończycy już od dłuższego czasu nie bardzo potrafią coś zaproponować.

I nie dotyczy to tylko Hondy. Toyota czy Subaru też są mocno z tyłu.

> Przykład modelu, który umieścił OZI daje dowód, że Honda wierzy w młodość. Konserwatyści i PZPRowcy

> powiedzą, że tworzy modne cudaki, ale ja wierzę, że takie auta będą motoryzowały nowoczesne

> pokolenia, które może będą ceniły bardziej czyn, a nie wygląd. I może takie modele będą

> nabijały kasę Hondzie bo ona zasługuje na zyski.

Ja bym powiedział że Honda od dłuższego czasu nie ma żadnego pomysłu innego niż skopiowanie czegoś, co w Europie działa przynajmniej od kilku lat. Fajna mi innowacyjność.

Napisano

> linia boczna przypomina mi Juke'a.

> Ogólnie bez szału

A mnie po całości ix35 ok.gif

Napisano

> wczoraj moja kobita mówi, że widziała faceta w Juke i jakoś śmiesznie wyglądał, przecież to babskie

> auto, powiedziała. Nie mogłem się z nią nie zgodzić

Czemu się śmiejesz, może to fryzjer ?ok.gifsmirk.gif

Napisano

> Czemu się śmiejesz, może to fryzjer ?

Znam jednego fryzjera, nie jest pedałem ok.gif

Napisano
  • Autor

> Twoim zdaniem ,

Nie moim zdaniem, zdaniem rynkuold.gif[...]

-EU sprzedaz im umiera na tyle, ze dalej istnieje mozliwosc, ze UK fabryki ida 30.GIF[...]

-Asia Pacific - jesli pod wzgledem sprzedazy na prawie wszystkich rynkach gdzie kiedys krolowali, zostali wyprzedzenie przez... VeeDub to chyba cos to znaczypanic.gif[...]

-

bo moim to jedyny porządny japoński producent którego auto bym kupił , i raczej

> nie umiera bo wciąż tworzy fajne samochody ,

Finansowolizak.gif - umiera, szczegolnie w EU.001.gif[...] Ekonomia skali, wiekszosc Honda na Asia Pacifc dzis jest Made in Thailand - nie ma w tym nic zlego.

Fajne auta - tia CR-Z to byl sukceshahaha.gif -lud chce sportowej Honda a nie peep talk o tym, ze ziemia ma byc zielonahahaha.gif[...]

img_crz_01_front3.4.png

Sukces sprzedazyhehe.gif bylzlosnik.gif[...]

>w przeciwieństwie do toytoyki , która generalnie

> skupia się na produkcji pralek

Tu masz racje, ale widzisz, bylem "kupowac" ostatnio dwie Honda - CR-V - totalnie nie apetyczne auto IMVHO. I nowy Accord - tu oczekiwania klienta rzeczywiscie sie postarali, swietny V6, dobrze poskladane, cena odpowiednia etc ... i co z tego, jak Honda IMVHO oferujac takie same taczki jak Toyota, nie jest warta $7k roznicy001.gif[...] - po negocjacjach patrzylem na $4-4.5k. Taczki takie same jak Toyota, wyglada lepszy, awaryjnosc taka sama, service - coz Honda liczy 3x tyle - moglem z tym zyc... nie moglem, z oferowaniem produktu "sub premium" Made in Thailand w nie odpowiedniej cenie001.gif[...]

Toyota zwyciezylazlosnik.gif[...]

H2H-Accord-Aurion-w.jpg

Wiec to nie jest moja weryfikacja premium bo mam jakis spineyes.gif na punkcie Honda, to jest weryfikacja "premium" jako klienta001.gif[...] - i jak pokazuja tabelki sprzedazy - smieszne stwierdzenie001.gif[...] bo np Civic juz mial dwa razy u mnie obicnana cenezlosnik.gif - a na MY14 dolozyli sprzetu do kazdej wersji, produkcja przeszla z Made in Japan do Made in Thailand ... i wtedy nagle jak Cena Civic zrownala sie z cena Corolla - sprzedaz ruszyla001.gif[...]

Honda Premium - marzenie nawet nie sprzedawcow, tylko executives001.gif[...]

A Accord vs Aurionzlosnik.gif 1:0 dla Toyota.

Quote:

Transport at its blandest, yet there's no denying they are functional, luxurious and comfortable. The
Toyota takes the honours primarily
on low ownership costs.


Napisano
  • Autor

[...]

> Mi Juke na początku też się poodobał, choć te okrągłe światła z przodu , teraz jak się na niego

> patrzę, to przypomina mi hipopotama

Moze dlatego, ze u mie dopiero miesiac temu prypelzal. Widze IMVHO sporo tego ostatnio - i male szybkie taczki sazlosnik.gif - wyruzniaja sie z tlumusmirk.gif[...]

Napisano
  • Autor

> Nie masz racji OZI. W dzisiejszych czasach "premium" to samodzielność.

Pod takim wzgledem zgoda, ale wbrew temu co ludziom sie wydaje, to Honda jest w klopotach i to sporych001.gif[...]

Sami sie przyznali, ze polityka "bycia zielonym" przyniosla same straty finasowe, i ostatnio dwie generacje aut o malo ich do bankructwa nie doprowadzili001.gif[...]

Teraz polityka sie zmienila, ma byc "sport" jak dawniej i ma byc tez zielonohahaha.gif[...]

Zobaczymyniewiem.gif, IMVHO nowy Accord pokazuje, ze potrafia jeszcze dobre taczki zrobic, hmm.gif[...]

Fakt, że Honda poddaje się

> eko trendom, ale wszystko robi sama.

Juz podobno niezlosnik.gif[...]

>Nie kupuje silników z dziwnych źródeł i nie idzie w

> unifikację. Jest pomysłowa i ciekawa, a to, że nie idzie tak dynamicznie...bo jest za mała.

I moze nie przetrwacshhh.gif[...]

> W obrazie całego rynku światowego, wcale nie jest w niższej lidze. Dla ortodoksyjnych Hondziarzy

> jasne, lipa, ale na zimno jest OK. Ja przed Hondą zdejmę czapkę.

Masz racje, ale popatrz na ile spadla sprzedaz Honda w EUpanic.gif[...], jesli RUS ich nie uratuje, to bedzie zle, dwa - wiele modeli nawet nie dostaniecie, pozostanie szkielet - Civic, CRV i tyle...

> A tu masz rację. Ja bym jednak nie chciał CVT.

Jakos halasu nie lubie001.gif

Napisano

> Nie jestem pewien czy Hondzie zależy na jakiejkolwiek klienteli w ogóle.

Nie ma to chyba znaczenia. Marka nie musi mnie uwodzić, żeby zyskać moją aprobatę i szacunek. To, że nie zachęca klienta masowego to już bolączka działu marketingowego Hondy i samych klientów. Ja boleję nad tym, że klient masowy kupuje sam produkt, a nie myśli o ludziach, którzy za produktem stoją.

> Niszowe pomysły, których nikt nie kupuje.

Przykro, ale dobrze, że Honda wciąż coś robi.

> Wiele firm takie ma i to nie one tworzą wizerunek marki.

Wizerunek popularny, który skupia się bardziej na statystycznym kliencie, a nie na technice nie jest warty funta kłaków.

> Ja bym wolał porządne, nowoczesne auto

To chyba nie idzie w parze. biglaugh.gif Ja bym wolał jednak auto udane.

> a mam do wyboru albo przestarzałe albo jakąś wydumkę.

Dla mnie Honda to unikatowe połączenie dobrego, autorskiego silnika z szalenie praktycznym wnętrzem, mimo dziwnego kształtu zewnętrznego. To wielka wartość. Patrząc na paletę w Polsce, każdy model jest warty zainteresowania. Właśnie ze względu na serce, które nie wszędzie jest tak dobre i nie wszędzie jest tego producenta, którego znaczek masz na masce.

> Tak naprawdę to z tym turbo się obudzili w 10 lat po pozostałych.

Turbo jest trochę jak pała milicyjna. Niby robi robotę, ale dla mnie to trochę narzędzie debila. Japończycy od dawien dawna uciekali się do ambitniejszej pracy. Przekonuje mnie w 100 procentach filozofia Mazdy. Przekonuje mnie filozofia Hondy i Toyoty, które pracowały nad rozrządem i jego ograniczeniami, a nie dmuchaj więcej powietrza, będzie jechało. spineyes.gif

> Proszę Cię... Mają aż dwa diesle z których żaden się nie może przed konkurencją niczym pochwalić.

> Po prostu są.

Są udane, niezawodne, charakterne i są Hondy! Opel ma Isuzu lub Fiata, Skoda ma VW, PSA ma wspólne z Fordem, a Honda ma swoje. I swój pierwszy 2.2 jest 100x lepszy niż 2.2 od Toyoty, która diesle robiła od średniowiecza.

> JEST w tyle. I to o lata świetlne. Kup proszę auto klasy D, które jakoś jeździ.

Accord...

> Kup SUVa, który jakoś jeździ.

...i CR-V.

Co znaczy jakoś? Nie zapominaj, że nie wychodzimy poza tradycyjne samochody z silnikami z przodu i tanim napędem FWD. Doceniam, że oba modele mogą być wyposażone w tradycyjne skrzynie A/T. Doceniam, że mogą mieć 2-litrowe benzyniaki bez turbo. A teraz kup taki model z koncernu VAG.

> Natłuką jakichś lokalnych małych wydumek na azjatyckie rynki i wyjdą na swoje. Ale w EU Japończycy

> już od dłuższego czasu nie bardzo potrafią coś zaproponować.

Bo chcesz być uwiedziony na tani bajer. A od tego są inni, nie Honda.

> I nie dotyczy to tylko Hondy. Toyota czy Subaru też są mocno z tyłu.

Toyota nie jest z tyłu. Jej hybrydy są naprawdę godne uznania. Być w czymś tak nowatorskim i tak perfekcyjnym to wielki szacunek. Jak zestawiam np. Priusa z Golfem TSI to czuje się - jako Europejczyk - jako człowiek niższej kategorii. Skośni bracia potrafią łączyć prąd z benzyną i nie ma tam źródeł seryjnych awarii. A zachodni bracia nie potrafią zrobić tak elementarnych części jak napęd rozrządu, wałek, pompa. Jasne, że pozornie Toyota jest kiepska. Wsiadasz do środka, a deska jak strugana w szopie. Chociaż ja się już przyzwyczaiłem bo już od pierwszego Avensisa te wnętrza trącą patologią. Trudno, jeśli tak jest taniej...

Jednak to tylko pozory, które uderzają w nasze oczy. Nie dotykamy nimi esencji i wartości w motoryzacji. W samochodach to co możesz zobaczyć i dotknąć jest zrobione tylko po to, żeby ludzie o nietechnicznym wykształceniu czuli się jakoś zintegrowani z produktem. Jest coś w stylu darmowego żarcia na festynie ze zbiórką pieniędzy na ratowanie bezdomnych gołębi pocztowych. Nie liczy się wiedza o gołębiach i praca na ich rzecz, a liczy się wydojenie kasy.

Subaru. Subaru będzie zawsze wartością, póki będą miały boxery i sAWD. Dwie, techniczne wartości, które są ponad wszystko. Wygląd, wysokość Forestera, drzwi bez ramek czy z, nie mają znaczenia. Liczy się znów to, czego nie widać z zewnątrz.

> Ja bym powiedział że Honda od dłuższego czasu nie ma żadnego pomysłu innego niż skopiowanie czegoś,

> co w Europie działa przynajmniej od kilku lat. Fajna mi innowacyjność.

VTECa, i-DTECa i hybryd w Europie nie ma.

Pozdrawiam.

Napisano

> Ciach.

To juz zamierzchle czasy kolego. Teraz honda bedzie miala turbo.

jakiś tekst

Quote:

Honda zapowiada debiut trzech nowych jednostek napędowych VTEC Turbo 1.0, 1.5 oraz 2.0, które mają wzbogacić ofertę silników z serii Earth Dreams Technology, gwarantując dobrą dynamikę prowadzenia, wysoką moc oraz niski poziom spalania.


Napisano

> Nie ma to chyba znaczenia. Marka nie musi mnie uwodzić, żeby zyskać moją aprobatę i szacunek. To,

> że nie zachęca klienta masowego to już bolączka działu marketingowego Hondy i samych klientów.

> Ja boleję nad tym, że klient masowy kupuje sam produkt, a nie myśli o ludziach, którzy za

> produktem stoją.

A raczej kupuje to, co jego zdaniem jest lepsze. Honda może sobie mieć gdzieś klientów i realizować swoje utopijne wizje ale długo na tym nie pociągnie. Zamiast rozwijać dostępne technologie to oferują albo nieśmiertelne 2.0 150KM albo wydumki jak CR-Z. Żadna opcja nie jest dla klientów.

> Przykro, ale dobrze, że Honda wciąż coś robi.

> Wizerunek popularny, który skupia się bardziej na statystycznym kliencie, a nie na technice nie

> jest warty funta kłaków.

Jakoś ludzi nie przekonuje ta technika. Zresztą techniki to tam nie ma (może poza CR-Z) tylko wmuszanie na siłę starych rozwiązań.

> To chyba nie idzie w parze. Ja bym wolał jednak auto udane.

> Dla mnie Honda to unikatowe połączenie dobrego, autorskiego silnika

Którego? rotfl.gif

> z szalenie praktycznym

> wnętrzem, mimo dziwnego kształtu zewnętrznego. To wielka wartość.

Proszę Cię... Praktyczne wnętrze to każdy głupi umie dziś lepiej zrobić. W czym to wnętrze Hondy jest lepsze od byle VW, Forda czy Citroena?

> Patrząc na paletę w Polsce,

> każdy model jest warty zainteresowania.

Patrząc na paletę w Polsce żaden model nie jest warty zainteresowania.

> Właśnie ze względu na serce, które nie wszędzie jest

> tak dobre i nie wszędzie jest tego producenta, którego znaczek masz na masce.

Błagam... Jakiego auta nie kupisz to silnik pod maską robi tę samą robotę: jedzie.

Silników jeżdżących lepiej od hondowych to każda firma ma na pęczki. Silniki Hondy są właśnie najsłabszym punktem programu bo technologicznie są 10 lat do tyłu.

> Turbo jest trochę jak pała milicyjna. Niby robi robotę, ale dla mnie to trochę narzędzie debila.

> Japończycy od dawien dawna uciekali się do ambitniejszej pracy. Przekonuje mnie w 100

> procentach filozofia Mazdy. Przekonuje mnie filozofia Hondy i Toyoty, które pracowały nad

> rozrządem i jego ograniczeniami, a nie dmuchaj więcej powietrza, będzie jechało.

> Są udane, niezawodne, charakterne i są Hondy! Opel ma Isuzu lub Fiata, Skoda ma VW, PSA ma wspólne

> z Fordem, a Honda ma swoje.

Fajnie że swoje, tylko co z tego skoro gorsze od tamtych?

> I swój pierwszy 2.2 jest 100x lepszy niż 2.2 od Toyoty, która

> diesle robiła od średniowiecza.

Akurat 2.2 Toyoty się nie udał. Ale nawet tam masz większy wybór.

> Accord...

Trzy silniki. Przestarzałe 2.0, równie stary 2.4 z których żaden nie zabija mocą oraz jeden diesel w dwóch wariantach. Jedynie ten 180KM może jako tako powalczyć z konkurencją. Generalnie - śmiech na sali.

> ...i CR-V.

Też trzy silniki, z których żaden nie pozwala jej jeździć tak jak auta konkurencji. Co jeden to słabszy.

hehe.gif

> Co znaczy jakoś? Nie zapominaj, że nie wychodzimy poza tradycyjne samochody z silnikami z przodu i

> tanim napędem FWD. Doceniam, że oba modele mogą być wyposażone w tradycyjne skrzynie A/T.

> Doceniam, że mogą mieć 2-litrowe benzyniaki bez turbo. A teraz kup taki model z koncernu VAG.

Aha, jeśli kryterium będzie, że chcemy technikę sprzed 10 lat to Honda jest bezkonkurencyjna. Ale jeśli chcemy auto, które jeździ tak jak inne współczesne auta to trochę gorzej. Klienci też głosują nogami. Technikę sprzed 10 lat chcieli 10 lat temu.

> Bo chcesz być uwiedziony na tani bajer. A od tego są inni, nie Honda.

Ten "tani bajer" robi wszystko lepiej od tej Hondy. Więc jaki jest powód kupowania Hondy, poza ślepą miłością do marki. Zresztą marki, która jakoś specjalnie nic nie znaczy. Ani to premium, ani sport. Nie ma powodu żeby obiektywnie te auta wybrać.

> Toyota nie jest z tyłu. Jej hybrydy są naprawdę godne uznania. Być w czymś tak nowatorskim i tak

> perfekcyjnym to wielki szacunek.

Całe dwie hybrydy, bo tyle w Europie się oferuje. Mała hybryda w absurdalnie drogim Yarisie i nieśmiertelne 1.8 wsadzane wszędzie indziej. Yarisem nie jeździłem ale 1.8 hałasuje, nie jedzie i dostarcza tyle emocji co schnąca farba. Pierwszy lepszy diesel ją miażdży pod każdym względem.

> Jak zestawiam np. Priusa z Golfem TSI to czuje się - jako

> Europejczyk - jako człowiek niższej kategorii. Skośni bracia potrafią łączyć prąd z benzyną i

> nie ma tam źródeł seryjnych awarii. A zachodni bracia nie potrafią zrobić tak elementarnych

> części jak napęd rozrządu, wałek, pompa. Jasne, że pozornie Toyota jest kiepska. Wsiadasz do

> środka, a deska jak strugana w szopie. Chociaż ja się już przyzwyczaiłem bo już od pierwszego

> Avensisa te wnętrza trącą patologią. Trudno, jeśli tak jest taniej...

> Jednak to tylko pozory, które uderzają w nasze oczy. Nie dotykamy nimi esencji i wartości w

> motoryzacji. W samochodach to co możesz zobaczyć i dotknąć jest zrobione tylko po to, żeby

> ludzie o nietechnicznym wykształceniu czuli się jakoś zintegrowani z produktem. Jest coś w

> stylu darmowego żarcia na festynie ze zbiórką pieniędzy na ratowanie bezdomnych gołębi

> pocztowych. Nie liczy się wiedza o gołębiach i praca na ich rzecz, a liczy się wydojenie kasy.

Ble, ble, ble. Przejedź się tym Priusem i tym Golfem TSI. Nie będziesz chciał na Priusa nawet spojrzeć. Niech się ten Golf nawet psuje, grunt że jedziesz autem, nie tramwajem. Nawet zepsuty Golf bardziej pozwala Ci się poczuć kierowcą niż sprawny Prius.

> Subaru. Subaru będzie zawsze wartością, póki będą miały boxery i sAWD. Dwie, techniczne wartości,

> które są ponad wszystko. Wygląd, wysokość Forestera, drzwi bez ramek czy z, nie mają

> znaczenia. Liczy się znów to, czego nie widać z zewnątrz.

Taaaa, Boxer 1.6, który nie jedzie (a czy to w ogóle jest boxer?). Boxer 2.0, który klepią niezmieniony od nastu lat. Boxer 2.5, który się psuje. Boxer 3.6, który chleje tyle paliwa, że go wycofali ze sprzedaży. Boxer diesel, który miał być super technologią a się rozpada.

Paleta silników, że ho ho. A napęd na cztery kółka to potrafi już każdy wsadzić. Haldex III gen. można mieć w Skodzie. I każdy kolejny Haldex jest coraz lepszy i coraz tańszy. Autom jeżdżącym na asfalcie nie jest potrzebna aż taka technika, bo nie mają jej gdzie wykorzystać. A poza asfaltem to Subaru i tak się powiesi na brzuchu. Byle Jeep od Fiata je miażdży.

> VTECa, i-DTECa i hybryd w Europie nie ma.

> Pozdrawiam.

Nie ma? JUŻ nie ma bo wymyśliliśmy coś innego lub olaliśmy sprawę z uwagi na niesatysfakcjonujące parametry.

Coś a la VTEC robiło BMW aż mu się znudziło (VANOS). i-DTEC? Po co nam i-DTEC? Potrafimy z diesli wycisnąć Euro 5 i więcej niż głupie 150 czy 180KM.

Hybrydy? Nie rozśmieszaj mnie. Hybrydę to Honda ma jedną, z jakimś dychawicznym 1.5. W Europie robimy hybrydy z dieslami, do tego 4x4, żeby silnik elektryczny i spalinowy synchronicznie napędzały różne osie. Czy Twoja Honda cokolwiek z tego potrafi?

Napisano

> Taaaa, Boxer 1.6, który nie jedzie (a czy to w ogóle jest boxer?). Boxer 2.0, który klepią

> niezmieniony od nastu lat. Boxer 2.5, który się psuje. Boxer 3.6, który chleje tyle paliwa, że

> go wycofali ze sprzedaży. Boxer diesel, który miał być super technologią a się rozpada.

> Paleta silników, że ho ho. A napęd na cztery kółka to potrafi już każdy wsadzić. Haldex III gen.

> można mieć w Skodzie. I każdy kolejny Haldex jest coraz lepszy i coraz tańszy. Autom jeżdżącym

> na asfalcie nie jest potrzebna aż taka technika, bo nie mają jej gdzie wykorzystać. A poza

> asfaltem to Subaru i tak się powiesi na brzuchu. Byle Jeep od Fiata je miażdży.

Czasami lubię jak piszesz. Ale coraz częściej odnoszę wrażenie że piszesz coś żeby tylko napisać. Boxer montowany w Subaru nie jest tym boxerem montowanym od kilkunastu lat. To zupełnie nowa konstrukcja. O innych rzeczach się nie wypowiadam bo szkoda klawiatury. Tylko jeszcze raz Ci napiszę - spróbuj osiągnąć swoim Chevroletem to co papier pokazuje.

Napisano

> Czasami lubię jak piszesz. Ale coraz częściej odnoszę wrażenie że piszesz coś żeby tylko napisać.

Może jesienią forma mi spada. wink.gif

> Boxer montowany w Subaru nie jest tym boxerem montowanym od kilkunastu lat. To zupełnie nowa

> konstrukcja.

Ten 2.0 też? Jeśli tak to odszczekam. Akurat co do tego silnika nie znalazłem żadnych negatywów (może tylko mocy mógłby mieć więcej).

> O innych rzeczach się nie wypowiadam bo szkoda klawiatury. Tylko jeszcze raz Ci

> napiszę - spróbuj osiągnąć swoim Chevroletem to co papier pokazuje.

Ale tu nie chodzi o porównanie do Chevroleta bo Chevrolet potrafi kosztować o połowę mniej.

Chodzi o to, żeby kupując w salonie nowe Subaru mieć auto wygodne, niezawodne i szybkie. A dwa ostatnie elementy nawet sprzedawca nie zawsze potrafił pogodzić.

Napisano

> Chodzi o to, żeby kupując w salonie nowe Subaru mieć auto wygodne, niezawodne i szybkie. A dwa

> ostatnie elementy nawet sprzedawca nie zawsze potrafił pogodzić.

Tłumaczyliśmy Ci to - nie jesteś targetem. Ciebie obchodzą pierdoły w samochodzie i papier. Więc Subaru jakie by nie było to dla Ciebie kiepski wybór.

Co do drugiego - znajdź markę, która to godzi.

Napisano

> Tłumaczyliśmy Ci to - nie jesteś targetem.

Dopuszczam taką możliwość ale...

> Ciebie obchodzą pierdoły w samochodzie i papier. Więc

> Subaru jakie by nie było to dla Ciebie kiepski wybór.

...ale to nie jest tak, że obchodzą mnie pierdoły. Po prostu nie jestem zaślepionym fanem marki (żadnej) i podchodzę do tego merytorycznie. A merytorycznie rozbierając na czynniki pierwsze plusy i minusy to mamy wynik mocno nieokreślony.

Nie traktuję auta emocjonalnie i to chyba nie grzech. Chcę dobrego(!) środka transportu o jak największych możliwościach. Subaru jest na liście ale ta lista składa się z merytorycznych argumentów, nie z emocji i magii znaczków. Tylko tyle i aż tyle.

> Co do drugiego - znajdź markę, która to godzi.

Nie ma takiego co wszystkim dogodzi. Ale bilans może wypadać lepiej lub gorzej. Bilans Subaru nie rzuca na kolana. Bilans pozostałych zresztą też i pewnie stąd dylematy. Bo inaczej sprawa byłaby prosta a Autokącik odetchnąłby od mojej pisaniny.

wink.gifhehe.gif

Napisano

> Papierowe osiągi to jest merytoryczny argument? No weź.

Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn uważasz, że wszyscy producenci zawyżają swoje osiągi w katalogach, a Subaru zaniża.

hehe.gif

Jeździłem różnymi Outbackami i Foresterami, wiem na co te auta stać. To co było do pochwalenia - chwaliłem (np. CVT w Outbacku dieslu), to co było do wytknięcia - wytykałem (np. ten sam diesel w Outbacku z manualem). To nie jest tak, że patrzę tylko na papier. Niepapierowe osiągi też znam i nie robią one specjalnego wrażenia (poza Foresterem XT, który IMO jedzie naprawdę fajnie). Nie są bardzo złe ale nie są też specjalnie dobre. Uwierz mi, w innych samochodach też można poczuć, że chcą jechać. Twierdzenie jakoby było inaczej trąci trochę fanatyzmem.

Napisano

> Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn uważasz, że wszyscy producenci zawyżają swoje osiągi w

> katalogach, a Subaru zaniża.

Napiszę Ci jeszcze raz - w Subaru bez problemu uzyskuję papierowe przyspieszenia. W innych autach nie. Co jest w tym niezrozumiałego? I co ma z tym wspólnego katalog? Zrób to samo doświadczenie. Jeśli w Subaru mam 11 i bez problemu osiągam 11 a gdzie indziej mam 9 a z trudem schodzę poniżej 12 to co Twoim zdaniem lepiej jeździ?

Napisano

> A raczej kupuje to, co jego zdaniem jest lepsze.

Być może, ale taki klient skupia się na sobie, a to nic nie wnosi. Klient musi być trochę jak kibic. Nie tak, że skacze Stoch to hurrrraaaa, a skacze Żyła to buuuuuu i jajami w niego...bo jest gorszy. zlosnik.gif

> Honda może sobie mieć gdzieś klientów i realizować

> swoje utopijne wizje ale długo na tym nie pociągnie.

Szkoda. Ja uważam, że jest OK. Ale jeśli klienci zafundują jej los Saaba to proszę bardzo. Ja jestem za upadkami i likwidacją marek bo na ich miejsce może powstaną nowe, lepsze.

> Zamiast rozwijać dostępne technologie to

> oferują albo nieśmiertelne 2.0 150KM albo wydumki jak CR-Z.

Są ludzie, którzy chcą być pewni swojego auta, a taką gwarancję daje stary 2-litrowy.

> Jakoś ludzi nie przekonuje ta technika.

Ja wiem i dlatego zawsze się z tym nie zgadzam. Piszę dlaczego itp. Niestety, ludzie wolą wygląd, prestiż, cenę, klimę. Ja wolę technikę i ludzi, twórców, projektantów, montażystów. Bo wiem co jest prawdziwą pracą, a co jest ściemą...która oczywiście też wymaga wysiłku. Ale tworzenie wyglądu i akcentowanie sekund do setki w perspektywie jak to ugryźć, żeby się wszystkim spodobało jest podobne do doradzania premierowi co ma powiedzieć, żeby mu sondaże nie spadły. Jest to gra dla gry, bez wartości.

> Zresztą techniki to tam nie ma (może poza CR-Z) tylko

> wmuszanie na siłę starych rozwiązań.

Nie widzę tam siły. Stare, ale dobre rozwiązania są błogosławieństwem...że są. Ja w 2009 roku przekonywałem żonę, kupmy teraz tego Swifta bo za rok wchodzi nowy i będzie lipa. Nie pomyliłem się. Mam 1.5 VVT 101 KM zamiast 1.2 94 KM. 270751858-jezyk.gif

> Którego?

Każdego, jednego...

> Proszę Cię... Praktyczne wnętrze to każdy głupi umie dziś lepiej zrobić. W czym to wnętrze Hondy

> jest lepsze od byle VW, Forda czy Citroena?

Prosty, genialny i praktyczny system składania, podnoszenia siedziska, żeby przewieźć coś wyższego na stojąco.

> Patrząc na paletę w Polsce żaden model nie jest warty zainteresowania.

Jazz bardzo OK. Stary model jest poszukiwany na rynku wtórnym. Nikt nie chce się pozbywać bo tak są dobre. Civic też. Auto dla młodego wilka i dla działkowca. Accord świetny, CR-V...przestronny SUV.

> Błagam... Jakiego auta nie kupisz to silnik pod maską robi tę samą robotę: jedzie.

Nieprawda. To jak powiedzieć, że każda baba jest taka sama. biglaugh.gif

> Silników jeżdżących lepiej od hondowych to każda firma ma na pęczki.

Nawet Dacia? zlosnik.gif

> Silniki Hondy są właśnie

> najsłabszym punktem programu bo technologicznie są 10 lat do tyłu.

Co to jest 10 lat? Moje Audi ma lat 17...a pod maską...5 zaworów na cylinder!!! biglaugh.gif

> Fajnie że swoje, tylko co z tego skoro gorsze od tamtych?

Jeśli ktoś robi sam, unika unifikacji, globalizacji i broni się przed powrotem związku socjalistycznych republik europy. zlosnik.gif

> Akurat 2.2 Toyoty się nie udał. Ale nawet tam masz większy wybór.

Wybór większy, ale nie zmienisz tego, że Adam Małysz jest mniejszy od Marcina Gortata. Honda to nie jest koncern jak VAG czy Toyota.

> Trzy silniki. Przestarzałe 2.0, równie stary 2.4 z których żaden nie zabija mocą oraz jeden diesel

> w dwóch wariantach. Jedynie ten 180KM może jako tako powalczyć z konkurencją. Generalnie -

> śmiech na sali.

Mnie niczego nie brakuje. Mocą nie zabija nawet Mercedes SLS AMG...więc o czym piszesz? To Honda, nie Pagani Zonda. zlosnik.gif

> Też trzy silniki, z których żaden nie pozwala jej jeździć tak jak auta konkurencji. Co jeden to

> słabszy.

Nie liczy się jak jeździ, ale jak i kto i za pomocą czego opracował to źródło kręcenia się kół. Samochód to nie mydelniczka, z której mydło albo spada, albo nie.

> Aha, jeśli kryterium będzie, że chcemy technikę sprzed 10 lat to Honda jest bezkonkurencyjna.

Ja chcę. Bo chcę pewności, niskich kosztów, optymalnych osiągów i charakteru dostosowanego do warunków ruchu.

> Ale

> jeśli chcemy auto, które jeździ tak jak inne współczesne auta to trochę gorzej.

A jakie masz na myśli?

> Ten "tani bajer" robi wszystko lepiej od tej Hondy.

Może właśnie dlatego Honda jest premium, a tani bajer jest floto-budżet? wink.gif

> Więc jaki jest powód kupowania Hondy, poza

> ślepą miłością do marki.

Jakość, osiągi, charakter napędu i uznanie dla twórców. Za CR-Z, za HR-V, za NSX, za S2000, za Integrę...

> Zresztą marki, która jakoś specjalnie nic nie znaczy.

Honda to nie jest gigant.

> Ani to premium, ani sport.

Ani to królowa angielska, ani Usain Bolt. Taki...normalny człowiek. ok.gif

> Nie ma powodu żeby obiektywnie te auta wybrać.

Są, wyżej napisałem.

> Całe dwie hybrydy, bo tyle w Europie się oferuje.

A ile ma być? 15?

Ty chyba naprawdę kochasz supermarkety. Tam towaru od ....... i wybierać można cały dzień. cool.gif

> Mała hybryda w absurdalnie drogim Yarisie i

> nieśmiertelne 1.8 wsadzane wszędzie indziej. Yarisem nie jeździłem ale 1.8 hałasuje, nie

> jedzie i dostarcza tyle emocji co schnąca farba. Pierwszy lepszy diesel ją miażdży pod każdym

> względem.

> Ble, ble, ble. Przejedź się tym Priusem i tym Golfem TSI. Nie będziesz chciał na Priusa nawet

> spojrzeć.

Mnie jakoś przeciążenia, sekundy i konie mniej podniecają niż pomysł i praca, żeby stworzyć coś, co zamienia energię w ruch. To o czym piszesz to właśnie popularny pogląd większości. Istotny jest wszędzie. W muzyce, handlu, polityce, ekonomii. Jednak nigdy większość nie ma racji, tłum ma wiele głów, ale nie ma rozumu. Wszystko co masowe, ciągnie ewolucję w dół, a nie w górę.

> Niech się ten Golf nawet psuje, grunt że jedziesz autem, nie tramwajem.

Tramwaj w aspekcie technicznym nie może być poniżany. Bo co? Bo ma plastikowe fotele, a nie skórę Recaro?

> Nawet

> zepsuty Golf bardziej pozwala Ci się poczuć kierowcą niż sprawny Prius.

Znów skupiasz się na sobie...i na mnie, a nie na twórcach Priusa i twórcach Golfa. To jest ICH, praca, ich dzieło. Klient nic w aucie nie kreuje. Kierowca też nie. A kierowcą to można się poczuć na wyścigach gokartów.

> Taaaa, Boxer 1.6, który nie jedzie

Nie ma znaczenia przeciążenie, a technika zamiany paliwa w ruch. Nie ma znaczenia ilość mocy, a skąd pochodzi.

> (a czy to w ogóle jest boxer?). Boxer 2.0, który klepią

> niezmieniony od nastu lat.

I chwała im za to.

> Boxer 2.5, który się psuje. Boxer 3.6, który chleje tyle paliwa, że

> go wycofali ze sprzedaży. Boxer diesel, który miał być super technologią a się rozpada.

A sam powiedziałeś, że diesel lepszy od hybrydy.

> Paleta silników, że ho ho. A napęd na cztery kółka to potrafi już każdy wsadzić.

Ale sAWD nie ma nikt.

> Haldex III gen.

> można mieć w Skodzie.

Haldex przy sAWD jest jak Honda S2000 przy Aventadorze.

> Autom jeżdżącym

> na asfalcie nie jest potrzebna aż taka technika

A kto jeździ po asfalcie? PH w Insigniach? No przecież nie Subaraki.

> A poza

> asfaltem to Subaru i tak się powiesi na brzuchu.

Napęd 4x4 w Subaru działa również na suchej drodze! I robi różnicę!

> Nie ma? JUŻ nie ma bo wymyśliliśmy coś innego lub olaliśmy sprawę z uwagi na niesatysfakcjonujące

> parametry.

Mhm, BMW powiedziało dajcie hybrydę, macie tu ropniaka. biglaugh.gif

> Coś a la VTEC robiło BMW aż mu się znudziło (VANOS).

Tylko dużo później.

> Potrafimy z diesli

> wycisnąć Euro 5 i więcej niż głupie 150 czy 180KM.

A Honda wyciska 120...ale w jakim stylu!!!

> Hybrydy? Nie rozśmieszaj mnie. Hybrydę to Honda ma jedną, z jakimś dychawicznym 1.5. W Europie

> robimy hybrydy z dieslami, do tego 4x4, żeby silnik elektryczny i spalinowy synchronicznie

> napędzały różne osie. Czy Twoja Honda cokolwiek z tego potrafi?

Hybrydę z dieslem? Nie, nie potrafi...pewnie baterie blokują im DPFa. wink.gif

Pozdrawiam.

Napisano

> Napiszę Ci jeszcze raz - w Subaru bez problemu uzyskuję papierowe przyspieszenia. W innych autach

> nie. Co jest w tym niezrozumiałego? I co ma z tym wspólnego katalog? Zrób to samo

> doświadczenie. Jeśli w Subaru mam 11 i bez problemu osiągam 11 a gdzie indziej mam 9 a z

> trudem schodzę poniżej 12 to co Twoim zdaniem lepiej jeździ?

Napraw to drugie i będzie 9.

Twierdzenie, że auta mające 9 w katalogu jadą w 12 i w związku z tym Subaru co ma 11 jest lepsze to IMO jakiś żart.

hehe.gif

Naprawdę, w każdym chyba aucie jakim w życiu jeździłem osiągnięcie przyspieszeń zbliżonych do katalogowych nie stanowiło większego problemu. Gorzej może być np. o sekundę wskutek nieumiejętnej zmiany biegów manualną skrzynią ale nie o trzy! Nie znam auta, które by tak robiło i nie sądzę że ktokolwiek tutaj zna.

A 11 to 11 i nie obchodzi mnie jak bardzo jest ono prawdziwe jeżeli ja chcę 9. Powtórzę się - jeździłem tymi autami i osiągi są takie jak być powinny, czyli to co deklaruje producent. Wrażenia z jazdy temu odpowiadają.

Napisano

> Wrażenia z jazdy temu odpowiadają.

Nie pytam o wrażenia tylko o stoper. Mierzyłeś? Oczywiście na suchym bo na mokrym nie masz szans.

Ja nie twierdzę że auto nie potrafi. Twierdzę że większość kierowców nie jest w stanie zrobić tych czasów. A to jest jednak delikatna różnica.

Napisano

> Być może, ale taki klient skupia się na sobie, a to nic nie wnosi. Klient musi być trochę jak

> kibic. Nie tak, że skacze Stoch to hurrrraaaa, a skacze Żyła to buuuuuu i jajami w niego...bo

> jest gorszy.

Trudno żeby świadomie wybierać gorsze auto tylko dlatego, że jest gorsze.

rotfl.gif

> Szkoda. Ja uważam, że jest OK. Ale jeśli klienci zafundują jej los Saaba to proszę bardzo. Ja

> jestem za upadkami i likwidacją marek bo na ich miejsce może powstaną nowe, lepsze.

> Są ludzie, którzy chcą być pewni swojego auta, a taką gwarancję daje stary 2-litrowy.

Ok, to jest jakiś argument. Niezawodność i strach przed nowościami. Tyle że te nowości już udowodniły, że potrafią być niezawodne i klienci to widzą, co potwierdzają wyniki sprzedaży.

> Ja wiem i dlatego zawsze się z tym nie zgadzam. Piszę dlaczego itp. Niestety, ludzie wolą wygląd,

> prestiż, cenę, klimę. Ja wolę technikę i ludzi, twórców, projektantów, montażystów. Bo wiem co

> jest prawdziwą pracą, a co jest ściemą...która oczywiście też wymaga wysiłku. Ale tworzenie

> wyglądu i akcentowanie sekund do setki w perspektywie jak to ugryźć, żeby się wszystkim

> spodobało jest podobne do doradzania premierowi co ma powiedzieć, żeby mu sondaże nie spadły.

> Jest to gra dla gry, bez wartości.

> Nie widzę tam siły. Stare, ale dobre rozwiązania są błogosławieństwem...że są. Ja w 2009 roku

> przekonywałem żonę, kupmy teraz tego Swifta bo za rok wchodzi nowy i będzie lipa. Nie

> pomyliłem się. Mam 1.5 VVT 101 KM zamiast 1.2 94 KM.

No dobrze, ale wychodzi z tego, że Honda jest fajna bo lubimy skansen i mamy sentyment do jej projektantów. Którzy się specjalnie nie przepracowują notabene...

hehe.gif

> Każdego, jednego...

> Prosty, genialny i praktyczny system składania, podnoszenia siedziska, żeby przewieźć coś wyższego

> na stojąco.

> Jazz bardzo OK. Stary model jest poszukiwany na rynku wtórnym. Nikt nie chce się pozbywać bo tak są

> dobre.

Ok, jeden pomysł w Jazzie. Tyle że Jazz dla odmiany ma jeden silnik. A zrobiony na jego bazie sedan (city) to porażka przez duże P.

> Civic też. Auto dla młodego wilka i dla działkowca.

Eeeee, działkowiec w takim UFO? Młody wilk z niespecjalnie zachęcającymi silnikami? A Type-R kosztuje horrendalne pieniądze.

> Accord świetny.

Wymień proszę zalety Accorda. cfaniaczek.gif

> CR-V...przestronny

> SUV.

Nie taki przestronny, bo niewielki. Do tego z samymi słabymi silnikami. A na dokładkę ma najgorszy napęd na cztery koła.

zlosnik.gif

> Nieprawda. To jak powiedzieć, że każda baba jest taka sama.

> Nawet Dacia?

Porównywalna firma konkurująca w tych samych segmentach. Nie sprowadzaj ad absurdum.

> Co to jest 10 lat? Moje Audi ma lat 17...a pod maską...5 zaworów na cylinder!!!

> Jeśli ktoś robi sam, unika unifikacji, globalizacji i broni się przed powrotem związku

> socjalistycznych republik europy.

Tyle że to odkrywanie Ameryki samodzielnie nikomu na dobre nie wychodzi.

> Wybór większy, ale nie zmienisz tego, że Adam Małysz jest mniejszy od Marcina Gortata. Honda to nie

> jest koncern jak VAG czy Toyota.

> Mnie niczego nie brakuje. Mocą nie zabija nawet Mercedes SLS AMG...więc o czym piszesz? To Honda,

> nie Pagani Zonda.

Nie ma być Pagani, ma nie zostawać w tyle za konkurencją. A zostaje. I argument że akurat Tobie się to podoba to żaden argument. Trochę obiektywizmu.

> Nie liczy się jak jeździ, ale jak i kto i za pomocą czego opracował to źródło kręcenia się kół.

> Samochód to nie mydelniczka, z której mydło albo spada, albo nie.

Taaaa, kupmy gorsze rozwiązania z miłości do projektantów. Słabi ci projektanci skoro auto spod ich ręki jest gorsze.

> Ja chcę. Bo chcę pewności, niskich kosztów, optymalnych osiągów i charakteru dostosowanego do

> warunków ruchu.

Poza pewnością to nic tam nie masz. Ani kosztów, ani osiągów ani dostosowania do warunków ruchu.

> A jakie masz na myśli?

A jakie chcesz. Postaw Accorda obok Mondeo, Insigni, Passata, Citroena czy co tam jeszcze. Przerżnie z każdym.

> Może właśnie dlatego Honda jest premium, a tani bajer jest floto-budżet?

Jak Honda jest premium to ja jestem święty turecki.

hahaha.gif

> Jakość, osiągi, charakter napędu i uznanie dla twórców. Za CR-Z, za HR-V, za NSX, za S2000, za

> Integrę...

...których już dawno nie ma.

Możesz kupić Pandę z miłości do Ferrari. Albo Dacię Logan za silniki Williamsa w F1. Tak samo absurdalne by to było.

> Honda to nie jest gigant.

> Ani to królowa angielska, ani Usain Bolt. Taki...normalny człowiek.

> Są, wyżej napisałem.

> A ile ma być? 15?

> Ty chyba naprawdę kochasz supermarkety. Tam towaru od ....... i wybierać można cały dzień.

Wystarczyłoby kilka, byle lepszych od konkurencji.

> Mnie jakoś przeciążenia, sekundy i konie mniej podniecają niż pomysł i praca, żeby stworzyć coś, co

> zamienia energię w ruch. To o czym piszesz to właśnie popularny pogląd większości. Istotny

> jest wszędzie. W muzyce, handlu, polityce, ekonomii. Jednak nigdy większość nie ma racji, tłum

> ma wiele głów, ale nie ma rozumu. Wszystko co masowe, ciągnie ewolucję w dół, a nie w górę.

Taaaa, rozumiem że lepsze silniki nie zamieniają energii w ruch? I dlatego są gorsze? Zrozum, one robią TO SAMO. Też je ktoś projektował, też napędzają samochody, też potrafią przyspieszać, hamować i przekształcać paliwo w ruch. Tylko lepiej.

smile.gif

> Tramwaj w aspekcie technicznym nie może być poniżany. Bo co? Bo ma plastikowe fotele, a nie skórę

> Recaro?

I dlatego auto na wzór tramwaju ma być fajne? boje_sie.gif

> Znów skupiasz się na sobie...i na mnie, a nie na twórcach Priusa i twórcach Golfa. To jest ICH,

> praca, ich dzieło.

Czyli twórcy Priusa nawet jak wymyślą totalny badziew dalej będą lepsi od twórców VW? A co ich różni?

> Klient nic w aucie nie kreuje. Kierowca też nie. A kierowcą to można się

> poczuć na wyścigach gokartów.

> Nie ma znaczenia przeciążenie, a technika zamiany paliwa w ruch. Nie ma znaczenia ilość mocy, a

> skąd pochodzi.

Przepraszam, ale w Hondzie nie pracuje pan Benz ani pan Diesel. Technikę wszystkie te auta mają taką samą. Spalają paliwo i jadą. A Honda gorzej.

> I chwała im za to.

> A sam powiedziałeś, że diesel lepszy od hybrydy.

Ale nie ten diesel. A zresztą - nawet ten. Bo dopóki się nie zepsuje to daje wrażenia z jazdy o jakich w Priusie nie masz co marzyć.

> Ale sAWD nie ma nikt.

> Haldex przy sAWD jest jak Honda S2000 przy Aventadorze.

Na asfalcie za dużo nie poczujesz z tej różnicy.

> A kto jeździ po asfalcie? PH w Insigniach? No przecież nie Subaraki.

A gdzie jeżdżą? Polami wzdłuż drogi? Gdzie będziesz autem jeździł? Po tych samych drogach co reszta.

> Napęd 4x4 w Subaru działa również na suchej drodze! I robi różnicę!

Jeździłem. Na suchym asfalcie nie ma żadnej różnicy. Na mokrym jest tak jak w innych AWD (z wyjątkiem tych ewidentnie zepsutych jak np. Honda CRV).

Na śniegu i szutrze jest lepiej. Ale nie tak żeby paść twarzą na ziemię i płakać z zachwytu. Grand Cherokee robi to jeszcze lepiej bez specjalnego wysiłku.

> Mhm, BMW powiedziało dajcie hybrydę, macie tu ropniaka.

> Tylko dużo później.

> A Honda wyciska 120...ale w jakim stylu!!!

No w jakim? 120 to 120. Dalej się toczy gdy inni już pojechali choćbyś nie wiem jak płakał nad tym z zachwytu.

> Hybrydę z dieslem? Nie, nie potrafi...pewnie baterie blokują im DPFa.

> Pozdrawiam.

Peugeoty 508 i 3008 lub Citroeny DS5 jeżdżą i mają się dobrze. Postaw to przy Priusie i mogę Cię zabić śmiechem.

Napisano

> Nie pytam o wrażenia tylko o stoper.

A ja wolę wrażenia od stopera. Bo jak auto jedzie niechętnie to co mi po stoperze jeśli czuję się z tym źle?

> Mierzyłeś? Oczywiście na suchym bo na mokrym nie masz szans.

Z czym nie mam szans? Z porównywalnymi autami? Np. Superbem TDI 170KM DSG?

cfaniaczek.gif

> Ja nie twierdzę że auto nie potrafi. Twierdzę że większość kierowców nie jest w stanie zrobić tych

> czasów. A to jest jednak delikatna różnica.

Akurat w Outbacku z dieslem i manualną skrzynią bym pewnie nie zrobił bo ciężko się z tym układem napędowym dogadać. CVT jedzie fajnie ale założę się, że taki Superb go objedzie o Passacie Alltracku nie wspominając.

I cała misternie budowana teoria padła.

Napisano

> Jeździłem. Na suchym asfalcie nie ma żadnej różnicy. Na mokrym jest tak jak w innych AWD (z

> wyjątkiem tych ewidentnie zepsutych jak np. Honda CRV).

> Na śniegu i szutrze jest lepiej. Ale nie tak żeby paść twarzą na ziemię i płakać z zachwytu. Grand

> Cherokee robi to jeszcze lepiej bez specjalnego wysiłku.

Do Poznania masz blisko. Na pewno któryś z chłopaków przyjedzie 125 KM Imprezą. Papierowo ma wszystko słabsze od Twojego Chevroleta. Skoro uważasz że nie ma różnicy to nie powinien zdążyć nawet powąchać Twoich spalin.

Napisano

> A ja wolę wrażenia od stopera. Bo jak auto jedzie niechętnie to co mi po stoperze jeśli czuję się z

> tym źle?

Wreszcie sensowny argument.

> Z czym nie mam szans? Z porównywalnymi autami? Np. Superbem TDI 170KM DSG?

Nie masz szans osiągnięcia katalogowego przyspieszenia na mokrym.

> I cała misternie budowana teoria padła.

Myślę że nie. I podpowiem dlaczego. Porównaj masy tych pojazdów.

Albo jak wcześniej radziłem - przejedź się na tor Poznań.

Napisano

> Do Poznania masz blisko. Na pewno któryś z chłopaków przyjedzie 125 KM Imprezą. Papierowo ma

> wszystko słabsze od Twojego Chevroleta. Skoro uważasz że nie ma różnicy to nie powinien zdążyć

> nawet powąchać Twoich spalin.

Błagam!!! Ja nie porównuję Subaru do mojego Chevroleta, tylko do innych aut tej klasy, które można zamiast niego kupić. Np. Captivy, Superba, VW Alltracka, Octavii Scout, Peugeota 508 itd.

Mój Chevrolet ma napęd na przód i zawieszenie prosto z kanapy. Na suchej prostej może się ścigać - nie na torze, bo to nie jest auto na tor tylko do czegoś innego. Z tą Imprezą możemy się wybrać w trasę autostradą do Paryża i z powrotem, zobaczymy kto wysiądzie mniej wymięty. I na tej autostradzie raczej mnie nie objedzie, prawda?

hehe.gif

Napisano

> Wreszcie sensowny argument.

> Nie masz szans osiągnięcia katalogowego przyspieszenia na mokrym.

Ale dalej objedzie Outbacka.

> Myślę że nie. I podpowiem dlaczego. Porównaj masy tych pojazdów.

> Albo jak wcześniej radziłem - przejedź się na tor Poznań.

Tyle że je tym bedę jeździł po autostradach, nie po torze.

Napisano

> Błagam!!! Ja nie porównuję Subaru do mojego Chevroleta, tylko do innych aut tej klasy, które można

> zamiast niego kupić. Np. Captivy, Superba, VW Alltracka, Octavii Scout, Peugeota 508 itd.

A ja Ci usiłuje wytłumaczyć że papier ma się nijak do osiągów.

> Mój Chevrolet ma napęd na przód i zawieszenie prosto z kanapy. Na suchej prostej może się ścigać -

> nie na torze, bo to nie jest auto na tor tylko do czegoś innego. Z tą Imprezą możemy się

> wybrać w trasę autostradą do Paryża i z powrotem, zobaczymy kto wysiądzie mniej wymięty. I na

> tej autostradzie raczej mnie nie objedzie, prawda?

Nie. Ale nie robisz codziennie takich tras - prawda? A jak robisz to są do tego zdecydowanie lepsze auta smile.gif

Napisano

> Ale dalej objedzie Outbacka.

Niekoniecznie. Podpowiadałem dlaczego.

> Tyle że je tym bedę jeździł po autostradach, nie po torze.

OK. Ale nie o tym rozmawiamy. Tylko o osiągach.

Napisano

> A ja Ci usiłuje wytłumaczyć że papier ma się nijak do osiągów.

A ja się z tym nie zgadzam bo ma. Jeździłem niektórymi z tych aut i odpowiada to mniej więcej rzeczywistości. To, że jeden lepiej skręca od drugiego akurat w tej klasie nie ma znaczenia. Po pierwsze nie będę jeździł tym po torze a po drugie nie kupuje się SUVa/crossovera żeby tym skręcać. Auto ma przyspieszać spod świateł i radzić sobie na autostradzie.

> Nie. Ale nie robisz codziennie takich tras - prawda? A jak robisz to są do tego zdecydowanie lepsze

> auta

No właśnie że robię dużo tras - i to długich. Dlatego właśnie jeżdżę tą kanapą, przecież ona do niczego innego się nie nadaje.

hehe.gif

4x4 jest mi potrzebne żeby zimą wyjechać bez odśnieżania podjazdu a prześwit+4x4 po to żeby na wakacjach dopchać się bliżej plaży lub stoku narciarskiego. Natomiast z wygody w trasie i ekonomiki nie mam zamiaru rezygnować. Po to chyba stworzono SUVy i crossovery? Nie do ścigania się po zakrętach przecież.

Napisano

> A ja się z tym nie zgadzam bo ma. Jeździłem niektórymi z tych aut i odpowiada to mniej więcej

> rzeczywistości. To, że jeden lepiej skręca od drugiego akurat w tej klasie nie ma znaczenia.

> Po pierwsze nie będę jeździł tym po torze a po drugie nie kupuje się SUVa/crossovera żeby tym

> skręcać. Auto ma przyspieszać spod świateł i radzić sobie na autostradzie.

Na taki argument mi ciężko odpowiedzieć. smile.gif

> 4x4 jest mi potrzebne żeby zimą wyjechać bez odśnieżania podjazdu a prześwit+4x4 po to żeby na

> wakacjach dopchać się bliżej plaży lub stoku narciarskiego. Natomiast z wygody w trasie i

> ekonomiki nie mam zamiaru rezygnować. Po to chyba stworzono SUVy i crossovery? Nie do ścigania

> się po zakrętach przecież.

No po to. Fajnie jednak żeby się jeszcze nie przewracał na zakrętach smile.gif

Dla Ciebie jest Audi Allroad. Świetnie jeździ (nie tylko na papierze), ma ogromny wybór silników i wszelkich dodatków. Kup używkę - będziesz zadowolony.

Napisano

> Na taki argument mi ciężko odpowiedzieć.

Od początku miałem wrażenie, że źródłem naszej polemiki jest nieporozumienie co do planowanego przeznaczenia i sposobu użytkowania auta.

wink.gif

> No po to. Fajnie jednak żeby się jeszcze nie przewracał na zakrętach

Tak ale bez ciśnienia w tym kierunku. Na autostradzie skręca każdy. Epica w zakrętach jeździ jak ponton i mi to nie przeszkadza. Czego nie kupię - gorzej nie będzie.

zlosnik.gif

> Dla Ciebie jest Audi Allroad. Świetnie jeździ (nie tylko na papierze), ma ogromny wybór silników i

> wszelkich dodatków. Kup używkę - będziesz zadowolony.

Nie chcę premium i nie chcę używki. Nie chcę też wydać tyle ile kosztuje to Audi, ba zapewne nawet tyle nie mam.

zlosnik.gif

Napisano

> Tak ale bez ciśnienia w tym kierunku. Na autostradzie skręca każdy. Epica w zakrętach jeździ jak

> ponton i mi to nie przeszkadza. Czego nie kupię - gorzej nie będzie.

Myślę że będzie. Widziałem jak RAV4 dachowała w miejscu, gdzie sedan zrobiłby co najwyżej kilka bączków.

> Nie chcę premium i nie chcę używki. Nie chcę też wydać tyle ile kosztuje to Audi, ba zapewne nawet

> tyle nie mam.

Obawiam się że tylko premium spełniają w pełni wymagania smile.gif

Napisano

> Myślę że będzie. Widziałem jak RAV4 dachowała w miejscu, gdzie sedan zrobiłby co najwyżej kilka

> bączków.

Ja widziałem jak SUV przeskoczył barierkę ochronną na urwistym brzegu morza i gdyby nie rosło za nią samotne drzewo ma którym się zatrzymał spadłby kilkadziesiąt metrów w dół. SUVy mają swoje minusy.

> Obawiam się że tylko premium spełniają w pełni wymagania

Nie spełniają cenowych. Auto więc będzie kompromisem. Czego bym nie wybrał - kompromis będzie inny. Nie będę miał wszystkiego więc z czegoś trzeba zrezygnować. A najgorsze, że są to rzeczy mniej więcej równoważne. Albo cena albo napęd, albo osiągi albo ekonomia itd.

Dlatego siedzę sobie i myślę. Pomyślę tak jeszcze przez długi czas.

zlosnik.gif

Napisano

> Trudno żeby świadomie wybierać gorsze auto tylko dlatego, że jest gorsze.

Nie ma czegoś takiego jak "tylko dlatego" i nie ma prostej definicji "gorszości". Jednak boję się, że mówisz "lepsze", a myślisz bardziej syntetyczne.

> Ok, to jest jakiś argument. Niezawodność i strach przed nowościami. Tyle że te nowości już

> udowodniły, że potrafią być niezawodne i klienci to widzą, co potwierdzają wyniki sprzedaży.

Potrafią, ale nie są. My też potrafimy być mistrzami świata w PN, ale nie gramy w finałach...

> No dobrze, ale wychodzi z tego, że Honda jest fajna bo lubimy skansen i mamy sentyment do jej

> projektantów. Którzy się specjalnie nie przepracowują notabene...

Skansen to jest w Dacii, nie w Hondzie. A pracują intensywnie. Jak nie podoba Ci się paleta europejska, zobacz na amerykańską.

> Ok, jeden pomysł w Jazzie. Tyle że Jazz dla odmiany ma jeden silnik. A zrobiony na jego bazie sedan

> (city) to porażka przez duże P.

Jak każdy sedan tej wielkości. A patent z siedzeniami występuje też w UFO.

> Eeeee, działkowiec w takim UFO?

Jasne. Auto niezawodne z miejscem na młode iglaki.

> Młody wilk z niespecjalnie zachęcającymi silnikami? A Type-R

> kosztuje horrendalne pieniądze.

Bo kto pieniądze ma, ten jedzie do Wieliczki, a kto pieniędzy nie ma...to palcem do solniczki. zlosnik.gif

> Wymień proszę zalety Accorda.

Ręczny na linkę. Deska/zegary. Paleta. Made in Japan. ok.gif

> Nie taki przestronny, bo niewielki.

CR-V jest przestronnym SUVem. Ciasnym jest np. RAV4.

> Do tego z samymi słabymi silnikami. A na dokładkę ma najgorszy

> napęd na cztery koła.

To prawda. Ale jak to się mówiło...lepsze polskie g.... w polu niżli panny z Neapolu. zlosnik.gif

> Tyle że to odkrywanie Ameryki samodzielnie nikomu na dobre nie wychodzi.

Wychodziłoby...świadomym klientom.

> Nie ma być Pagani, ma nie zostawać w tyle za konkurencją. A zostaje. I argument że akurat Tobie się

> to podoba to żaden argument. Trochę obiektywizmu.

Nie jest tak, że wszystko co nowe jest lepsze. Obiektywnie analizuję. Hondę szanuję, ale nie kocham. Nie miałem nigdy Hondy więc jestem wolny od ortodoksyjnej religii.

> Taaaa, kupmy gorsze rozwiązania z miłości do projektantów. Słabi ci projektanci skoro auto spod ich

> ręki jest gorsze.

Jak to mówią pracodawcy...lepszy taki, który mało umie, ale chce pracować niż wybitny profesjonalista, któremu się nie chce.

> Poza pewnością to nic tam nie masz. Ani kosztów, ani osiągów ani dostosowania do warunków ruchu.

Mam!

> A jakie chcesz. Postaw Accorda obok Mondeo, Insigni, Passata, Citroena czy co tam jeszcze.

> Przerżnie z każdym.

Osz Jezus Maria! icon_eek.gif To mnie zastrzeliłeś. Myślałem, że masz na myśli BMW, Mercedesa, Alfę, a tu wyskakujesz z flotowozami, które są klasycznym produktem hipermarketowym. Ford to śmieć. Raz, że symbol jak zabić kunszt, umiejętności i odmóżdżyć człowieka to nowe Fordy są samochodami globalnymi. Ford to Marksizm, Leninizm i Stalinizm w jednej puszcze z kołami. Opel? Opel to dowód, że można zrobić samochód nie z blachy i plastiku, a z samych...wad. Ale sukcesem jest, że te wady ważą w sumie 2 tony/komplet. VW? Ten nie popełnia błędów kto nic nie robi, ale na litość boską, ich ilość jest nudna, a nie stylizacja tych samochodów. Citroen to faktycznie godny rywal. Cytryna wróciła do swoich ideałów technicznych. Szanuję ich i doceniam poprawę jakości. Jednak silnik to już dla Citroena zbyt trudny temat.

Nie można w ogóle zestawiać tanich, badziewnych jeździdełek dla firm z Hondą, która zasłużyła się w wielu rozdziałach motoryzacji. W tym miejscu mamy najważniejszy punkt naszej rozmowy. Trzeba nam rozumieć motoryzację, a nie zmierzyć bagażnik i konsumować większy. To jest jak z polityką i demokratycznymi wyborami. Nie wolno wybierać tego, kto nam obieca więcej dać. Powinno się wybierać tego, kto nam więcej pozwoli zrobić. Ale bez zrozumienia pewnych zależności, lewi, prawi, czerwoni, zieloni i kropkowani są w błędzie.

> Jak Honda jest premium to ja jestem święty turecki.

Premium to nie tylko skóra z byka na fotelach i marmur na serwisie marki. Premium to polski hydraulik, który potrafi też wyregulować okno, premium to znaczek H...obramowany.

> ...których już dawno nie ma.

Co z tego, że nie ma. Ci ludzie to tworzyli, wymyślali, budowali. I mam im teraz powiedzieć spadajcie, wole Mondeo zbudowane z części ze śmietnika lub Insignie bo dużo dostane na złomie...bo taka ciężka?

> Możesz kupić Pandę z miłości do Ferrari. Albo Dacię Logan za silniki Williamsa w F1. Tak samo

> absurdalne by to było.

Absurdalne jest dawanie się robić w jajo. Absurdalne jest być słupkiem albo procentem.

> Wystarczyłoby kilka, byle lepszych od konkurencji.

Im większy wybór tym gorsza jakość.

> Taaaa, rozumiem że lepsze silniki nie zamieniają energii w ruch? I dlatego są gorsze?

Są głupsze, mniej ambitne. Są imponujące jak leki na astmę w biegach. biglaugh.gif

> Zrozum, one

> robią TO SAMO. Też je ktoś projektował

Komuniści... hehe.gif

> też napędzają samochody, też potrafią przyspieszać,

> hamować i przekształcać paliwo w ruch. Tylko lepiej.

Bez konkurencji nic nie jest lepiej...no chyba, że na pochodzie 1-majowym. zlosnik.gif

Nie szanuję zunifikowanych silników, wspólnych płyt i roboty po taniości. Podziwiam jeśli ktoś mały stawia się molochom. I nawet, powtarzam, nawet jeśli byłyby gorsze (wg mnie wręcz przeciwnie) to wolę kupić gorsze, żeby czerwony monopol nie zalał rynku.

> I dlatego auto na wzór tramwaju ma być fajne?

Jest fajne. Realnie, prawdziwie, a nie wizerunkowo.

> Czyli twórcy Priusa nawet jak wymyślą totalny badziew dalej będą lepsi od twórców VW?

Tak.

> A co ich różni?

To co mają w głowach. Pracowitość, ciekawość, talent vs. ukochanie pieniędzy.

> Przepraszam, ale w Hondzie nie pracuje pan Benz ani pan Diesel. Technikę wszystkie te auta mają

> taką samą. Spalają paliwo i jadą. A Honda gorzej.

No właśnie nie tak samo i nie ci sami ludzie to robią.

> Ale nie ten diesel. A zresztą - nawet ten. Bo dopóki się nie zepsuje to daje wrażenia z jazdy o

> jakich w Priusie nie masz co marzyć.

Jeśli patrzysz na motoryzację przez pryzmat kolejki górskiej (wyższa = więcej adrenaliny) to nie zrozumiesz.

> Na asfalcie za dużo nie poczujesz z tej różnicy.

Oj...zweryfikuj swój pogląd.

> A gdzie jeżdżą? Polami wzdłuż drogi? Gdzie będziesz autem jeździł? Po tych samych drogach co

> reszta.

Myślisz masą, nie jednostką.

> No w jakim? 120 to 120. Dalej się toczy gdy inni już pojechali choćbyś nie wiem jak płakał nad tym

> z zachwytu.

Nie cyfry, a charakter w jakim je demonstruje jest ważny.

> Peugeoty 508 i 3008 lub Citroeny DS5 jeżdżą i mają się dobrze. Postaw to przy Priusie i mogę Cię

> zabić śmiechem.

Prius to Tim Duncan, a Twoja liga PSA to Anthony Bennett. zlosnik.gif Poczekajmy...

Pozdrawiam.

Napisano

> > Eeeee, działkowiec w takim UFO?

>

> Jasne. Auto niezawodne z miejscem na młode iglaki.

Ze składanej kanapy korzystam dwa razy do roku - ale składam ją w tę "tradycyjną" stronę i czynię to po to, by przetransportowć komplet kół. Ze składania siedziska do góry korzystałem natomiast w nastepujących okolicznościach:

- żeby samemu zobaczyć, jak to działa,

- żeby komuś innemu pokazać, jak to działa.

Pozatymi przypadkami użyteczność tego patentu jest żadna. grinser006.gif

I nie jest to auto niezawodne grinser006.gif - wręcz przeciwnie. tongue.gif Nauczyło mnie jednego: na przyszłość salony Hondy należy omijać szerokim łukiem, nie ma sensu tam nawet zaglądać, o kupowaniu czegokolwiek nie wspominając. palacz.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.