Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sens płacenia wyższej składki AC a likwidacja szkodyCompensa

Featured Replies

Napisano

Czesc smile.gif Nie jest to żal wątek.

Ponad miesiąc temu skradziono mi auto.

5 letnie klasy wyższej z silnikiem diesla.

Wczoraj przyszedł przelew a dziś wycena auta.

Z ciekawostek, którymi chcę się podzielić-

Dla takiego auta przyjęto normatywny przebieg 22 tysiące miesięcznie.

Zrozumiałbym to dla matiza (którym po mieście robiłem rocznie więcej) ale nie dla auta z silnikiem diesla stworzonego do wygodnej jazdy w długie trasy. U mnie średnia wyszła 35 tysięcy rocznie (wg mnie i tak mało). Z tego tytułu ubezpieczyciel obniżył wycenę o 20% ( lol ) czyli kilkanaście tysięcy złotych.

Auto kupiłem u autoryzoawnego dealera, który przejął samochód od firmy leasingowej z niemiec.

Zatem za "indywidualny import" 8% wartości ciach mach spineyes.gif

Plus jeszcze pare korekt ale mniej znaczących.

Dla wiadomości ludzi skaczących ze szczęścia, że udało się ubezpieczyć auto droooooożej niż udało się kupić wink.gif Nie ma to żadnego znaczenia dla wypłaty odszkodowania. Nie jest to wartość auta tylko suma ubezpieczenia.

Nie warto płacić za górne widełki, gdyż powoduje to jedynie w skrajnych przypadkach kilka tysięcy wyższą składkę roczną.

Nauczkę wyciągnąłem taką, że do następnego auta kupuję interface i regularnie kręcę szafę busted.gif, tylko szafę, nie zadne komputery bo przed przyszłym kupującym nie mam nic do ukrycia...

Oczywiście w poniedziałek idę z papierami do prawnika ale zastanawia mnie jedno, czy można szarpać się z ubezpieczycielem (od 10 lat ubezpieczam w tej samej firmie i teraz się przejechałem na nich sromotnie) o to, że naciągają mnie na wycenach przy zawieraniu polisy, inkasując średnio o 1000zł większą roczną składkę na jednym aucie (a ubezpieczam u nich nie jedno) ? Skoro robią korekty przy odszkodowaniu to czemu nie ma ich przy wyliczaniu? A jedno i drugie liczone jest z TEJ SAMEJ bazy- infoekspert. Auto było ubezpieczane trzy miesiące wcześniej na kwotę większą niż odszkodowanie o przeszło 20 tysięcy i były to wówczas dolne widełki proponowane przez ubezpieczyciela (mogłem ubezpieczyć na dużo wyższą kwotę ale nie miałoby to jak widać żadnego wpływu na wypłacone odszkodowanie).

Jestem zniesmaczony zachowaniem mojego wieloletniego ubezpieczyciela...

Wracam do PZU.

Czy mogę jak obrażona panna rozwiązać trwającą umowę OC/AC i zawrzeć ją z inna firmą z powodu niezadowolenia ze świadczonych usług firmy której jestem klientem?

Napisano

> Dla wiadomości ludzi skaczących ze szczęścia, że udało się ubezpieczyć auto droooooożej niż udało

> się kupić Nie ma to żadnego znaczenia dla wypłaty odszkodowania. Nie jest to wartość auta

> tylko suma ubezpieczenia.

> Nie warto płacić za górne widełki, gdyż powoduje to jedynie w skrajnych przypadkach kilka tysięcy

> wyższą składkę roczną.

> się z ubezpieczycielem (od 10 lat ubezpieczam w tej samej firmie i teraz się przejechałem na

> nich sromotnie) o to, że naciągają mnie na wycenach przy zawieraniu polisy, inkasując średnio

> o 1000zł większą roczną składkę na jednym aucie (a ubezpieczam u nich nie jedno) ? Skoro robią

> korekty przy odszkodowaniu to czemu nie ma ich przy wyliczaniu? A jedno i drugie liczone jest

> z TEJ SAMEJ bazy- infoekspert. Auto było ubezpieczane trzy miesiące wcześniej na kwotę większą

> niż odszkodowanie o przeszło 20 tysięcy i były to wówczas dolne widełki proponowane przez

> ubezpieczyciela (mogłem ubezpieczyć na dużo wyższą kwotę ale nie miałoby to jak widać żadnego

> wpływu na wypłacone odszkodowanie).

> Jestem zniesmaczony zachowaniem mojego wieloletniego ubezpieczyciela...

> Wracam do PZU.

szkoda- to po pierwsze

po drugie wydaje mi sie ze po powrocie do pzu jak to nazwales i w podobnej sytuacji mialbyś to samo

wazniejsze od ubezpieczyciela (moim zdaniem-ale moge sie mylic bo nie siedze w ubezpieczeniach - niech mnie ktos poprawi jakby co) byloby by chyba dla ciebie w opcjach danej polisy AC wykupic "stala wartosc sumy ubezpieczenia'

Napisano

> Czy mogę jak obrażona panna rozwiązać trwającą umowę OC/AC i zawrzeć ją z inna firmą z powodu

> niezadowolenia ze świadczonych usług firmy której jestem klientem?

nie ma znaczenia. pójdziesz do PZU i tak samo nie przeczytasz warunków jakie podpisujesz...

Napisano

> nie ma znaczenia. pójdziesz do PZU i tak samo nie przeczytasz warunków jakie podpisujesz...

Nawet jak przeczyta to nic mu to nie da - przecież nie zmienią jeśli coś mu się nie spodoba.

hehe.gif

Napisano
  • Autor

> szkoda- to po pierwsze

> po drugie wydaje mi sie ze po powrocie do pzu jak to nazwales i w podobnej sytuacji mialbyś to samo

> wazniejsze od ubezpieczyciela (moim zdaniem-ale moge sie mylic bo nie siedze w ubezpieczeniach -

> niech mnie ktos poprawi jakby co) byloby by chyba dla ciebie w opcjach danej polisy AC wykupic

> "stala wartosc sumy ubezpieczenia'

nie wiele to zmieni. Wartosc wyjsciowa auta bedzie troszke wieksza (utrata wartosci wyliczona przez nich od momentu zawarcia ubezpieczenia to okolo 3 tysięcy) ale chodzi o zastosowane przez nich korekty ujemne. Po ich wyliczeniu autentycznie nie ma na allegro nawet przystanku w tej cenie z tego roku. Ulepy zaczynają się ok 2 tysiące wyżej.

Napisano
  • Autor

> nie ma znaczenia. pójdziesz do PZU i tak samo nie przeczytasz warunków jakie podpisujesz...

Nie pisz bzdur albo powiedz mi konkretnie o jakich konkretnie warunkach mówisz, bo z Twojej wypowiedzi wynika że chyba Ty nigdy ich w ręku nie miałeś?

Bo akurat owu czytam przed zawarciem ale tam nie jest napisane nawet w oparciu o jakie bazy wyceniają auto przy szkodzie kradzieżowej. Przy uszkodzeniach Eurotax. Ale o kradzieżowej nie ma wzmianki- pewnie biorą gdzie taniej wychodzi. O szczegółowym ustaleniu wartości też nie ma mowy.

Dlatego teraz przy zawieraniu umowy będę oczekiwał pełnej wyceny zgodnie ze standardami obowiązującymi dla danej firmy ubezpieczeniowej. Mogę za nie dodatkowo zapłacić nawet i 300pln ale bede miał pewność, że płacę ubezpieczenie od faktycznej kwoty czyli tak jak wcześniej pisałem, różnica w składce może sięgać nawet kilku tysięcy złotych, w zależności od ceny pojazdu.

BTW, w dokumentach które przysłali z Compensy na pierwszej stronie pisze compensa, że ustalają wartosc z infoekspert. Natomiast w wycenie eksperta jest dopisek że wycena na podstawie katalogu pojazdy samochodowe wartosci rynkowe 2014.

Napisano

> BTW, w dokumentach które przysłali z Compensy na pierwszej stronie pisze compensa, że ustalają

> wartosc z infoekspert. Natomiast w wycenie eksperta jest dopisek że wycena na podstawie

> katalogu pojazdy samochodowe wartosci rynkowe 2014.

INFO-EKSPERT to jest wydawnictwo, które co miesiąc wydaje publikacje "Pojazdy samochodowe wartości rynkowe" (chyba część A - osobowe, B- dostawcze, autobusy i ciężarowe).

Jeżeli masz dokumentację eksploatacyjną, to podejdź do rzeczoznawcy PZMot albo DEKRA, porozmawiaj: za 200-300 zł zrobią wycenę Twojego auta, przygotuj odwołanie wraz z klauzulą skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Jeżeli nie zmienią zdania, prawnik powinien sprawę wygrać przed sądem włącznie z kosztami wykonania ekspertyzy niezależnej.

Napisano

Szkoda, moze to wina ubezpeiczenia. Ja trzymam sie pierwszej trojki jesli chodzi o ubezpeiczenia. Kolezance buchneli golfa w Allianz i nie bylo zadnych jaj jak u Ciebie. Moze dlatego, ze kupiony w PL i benzyna. hmm.gif

Napisano

Sens płacenia wyższej składki jest wtedy gdy bierzesz indywidualna wycenę pojazdu... inaczej jest to strata pieniedzy

Napisano

> Czesc Nie jest to żal wątek.

Miesiąc temu ubezpieczałem Toyotę. jak zwykle szerokim łukiem ominąłem wszelkie krzak firmy. Warta przed zawarciem AC wyceniła mój samochód na 40 tyś. Na allegro znalazłem 4 takie jak moja najdroższa za 37tyś gdzieś z Litwy. Polisa zakłada wypłatę pełnej kwoty ubezpieczenia w przypadku szkody całkowitej. Nie wartości rynkowej, tylko kwoty ubezpieczenia. Fakt, składka była kilkaset zł droższa niż w jakieś Proamie, ale mam naprawę w aso, samochód zastępczy, asistans bez limitów i co dla mnie najważniejsze stała wartość ubezpieczenia.

Napisano

> nie wiele to zmieni. Wartosc wyjsciowa auta bedzie troszke wieksza (utrata wartosci wyliczona przez

> nich od momentu zawarcia ubezpieczenia to okolo 3 tysięcy) ale chodzi o zastosowane przez nich

> korekty ujemne. Po ich wyliczeniu autentycznie nie ma na allegro nawet przystanku w tej cenie

> z tego roku. Ulepy zaczynają się ok 2 tysiące wyżej.

Dziwne, u mnie cena proponowana przez PZU była zawsze w okolicach średniej lub lekko wyżej od średniej rynkowej z allegro i otomoto

Napisano

> Czesc Nie jest to żal wątek.

> Ponad miesiąc temu skradziono mi auto.

> 5 letnie klasy wyższej z silnikiem diesla.

> Wczoraj przyszedł przelew a dziś wycena auta.

> Z ciekawostek, którymi chcę się podzielić-

> Dla takiego auta przyjęto normatywny przebieg 22 tysiące miesięcznie.

> Zrozumiałbym to dla matiza (którym po mieście robiłem rocznie więcej) ale nie dla auta z silnikiem

> diesla stworzonego do wygodnej jazdy w długie trasy. U mnie średnia wyszła 35 tysięcy rocznie

> (wg mnie i tak mało). Z tego tytułu ubezpieczyciel obniżył wycenę o 20% ( lol ) czyli

> kilkanaście tysięcy złotych.

> Auto kupiłem u autoryzoawnego dealera, który przejął samochód od firmy leasingowej z niemiec.

> Zatem za "indywidualny import" 8% wartości ciach mach

> Plus jeszcze pare korekt ale mniej znaczących.

> Dla wiadomości ludzi skaczących ze szczęścia, że udało się ubezpieczyć auto droooooożej niż udało

> się kupić Nie ma to żadnego znaczenia dla wypłaty odszkodowania. Nie jest to wartość auta

> tylko suma ubezpieczenia.

> Nie warto płacić za górne widełki, gdyż powoduje to jedynie w skrajnych przypadkach kilka tysięcy

> wyższą składkę roczną.

> Nauczkę wyciągnąłem taką, że do następnego auta kupuję interface i regularnie kręcę szafę , tylko

> szafę, nie zadne komputery bo przed przyszłym kupującym nie mam nic do ukrycia...

> Oczywiście w poniedziałek idę z papierami do prawnika ale zastanawia mnie jedno, czy można szarpać

> się z ubezpieczycielem (od 10 lat ubezpieczam w tej samej firmie i teraz się przejechałem na

> nich sromotnie) o to, że naciągają mnie na wycenach przy zawieraniu polisy, inkasując średnio

> o 1000zł większą roczną składkę na jednym aucie (a ubezpieczam u nich nie jedno) ? Skoro robią

> korekty przy odszkodowaniu to czemu nie ma ich przy wyliczaniu? A jedno i drugie liczone jest

> z TEJ SAMEJ bazy- infoekspert. Auto było ubezpieczane trzy miesiące wcześniej na kwotę większą

> niż odszkodowanie o przeszło 20 tysięcy i były to wówczas dolne widełki proponowane przez

> ubezpieczyciela (mogłem ubezpieczyć na dużo wyższą kwotę ale nie miałoby to jak widać żadnego

> wpływu na wypłacone odszkodowanie).

> Jestem zniesmaczony zachowaniem mojego wieloletniego ubezpieczyciela...

> Wracam do PZU.

> Czy mogę jak obrażona panna rozwiązać trwającą umowę OC/AC i zawrzeć ją z inna firmą z powodu

> niezadowolenia ze świadczonych usług firmy której jestem klientem?

odwołuj się od wyceny

ja z compensy 1 odwołaniem dostałem dodatkowe 2,5 kpln do poprzedniej wyceny 8 kpln (odwołanei sam napisałem bez adwokatów)

Napisano

> nie wiele to zmieni. Wartosc wyjsciowa auta bedzie troszke wieksza (utrata wartosci wyliczona przez

> nich od momentu zawarcia ubezpieczenia to okolo 3 tysięcy) ale chodzi o zastosowane przez nich

> korekty ujemne. Po ich wyliczeniu autentycznie nie ma na allegro nawet przystanku w tej cenie

> z tego roku. Ulepy zaczynają się ok 2 tysiące wyżej.

jak: "nie wiele to zmien"i!!??

nie rozumiemy się chyba - ty piszesz o podwyższeniu wartości AC w momencie zawarcia umowy (jeśli ja dobrze zrozumiałem), ja o "stałej wartości sumy ubezpieczenia"-wartość rynkowa nie ma znaczenia przez cały rok (jeśli dobrze rozumiem tę klauzulę)---"agenci" do tablicy i mnie poprawić jakby co

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.