Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

SUV dla teściów do 35 tys. zł

Featured Replies

Napisano

Obecnie lobbuję za VW Touranem, gdyż:

 

- ma perfekcyjnie zaprojektowane nadwozie- w moim odczuciu to wzór ergonomii

- duży wybór, przystępne ceny

- można założyć zawias z wersji Cross i podwyższyć go o 2cm, co w połączeniu z balonami 195/65R15 daje przyzwoite możliwości pokonywania krawężników i dziur

- niższe spalanie i lepsza jakość wykonania niż w przypadku koreańskiego SUV-a

 

hmm to wolał bym berlingo/partner

będzie tańszy a imo wnętrze jest przyjaźniejsze, zwłaszcza w wersji ze szklanym dachem ;)

Napisano

po byl zart :)

 

ja w swoim mam tylko lift +25mm i plyte pod silnik, skrzynie i dyfer oraz dodatkowe swiatla dalakosiezne, nawet opony mam normalne tyle ze ze zmocnionym bokiem 

 

idelanie sprawdza sie na lekich wyprach  4x4 oraz dlugich trasach przelorowych

 

mam juz zasoba gory: rumunie, bulgarie, teraz jedziemy do macedoni i albani 

Napisano

Mdyrka,tak z ciekawości, jakie posiadasz auto?

Yeti, za 35 tys może być trudno kupić. A ford kuga? Zawsze można poszukać rav4

 

Aktualnie jeżdżę Fiatem z TJetem - a dokładniej Giulietta 1.4MA :P Z popularniejszych lekko mocniejszych B+ i C z okolic 2009-11 ten silnik miał niezłe opinie (poza modułem MA to zwykły TJet, a problemy z MA ponoć występowały w tym silniku tylko w pierwszym wypuście który trafiał tylko do Mito, w Julce jest już inny). Czy dobrze wybrałem okaże się za jakiś czas - póki co nie narzekam, fajnie mi się tym jeździ i niewiele pali (oczywiście o katalogowym spalaniu należy zapomnieć) :P

Napisano

Mdyrka, piszesz ze 1.4 tsi to gniot, nawet ten w wersji 122 km, montowanym m.in. w Yeti a sam jako "swiadomy" kupujący kupiłeś auto, które jest kompletnym gniotem pod względem awaryjności i wykonania. Czegoś tutaj chyba nie rozumiem? Czytanie o perypetiach jakie trapia Julka i Mito jest smieszniejsze niż niektóre skecze kabaretowe ;)

http://www.forum.alfaholicy.org/mito_giulietta/45351-usterki_po_10_tys_wiecej_km.html

Autorowi wątku podrzucić jeszvze outbacka - bardzo fajne autko!

Napisano

Mdyrka, piszesz ze 1.4 tsi to gniot, nawet ten w wersji 122 km, montowanym m.in. w Yeti a sam jako "swiadomy" kupujący kupiłeś auto, które jest kompletnym gniotem pod względem awaryjności i wykonania. Czegoś tutaj chyba nie rozumiem? Czytanie o perypetiach jakie trapia Julka i Mito jest smieszniejsze niż niektóre skecze kabaretowe ;)

http://www.forum.alfaholicy.org/mito_giulietta/45351-usterki_po_10_tys_wiecej_km.html

 

Autorowi wątku podrzucić jeszvze outbacka - bardzo fajne autk

 

Wiedziałem, że zaczną się wycieczki osobiste, bo ośmieliłem się stwierdzić, ze 1.4TSI nie jest najlepszym silnikiem VAGa :P

Czytałem ten temat - dzięki niemu wiedziałem, na czym się skupić przy oględzinach (kupowałem auto używane, nie nowe, tam te usterki się już ujawniają). Inna sprawa, że wolę trochę drobnych usterek, których występowanie mogę stwierdzić przy oględzinach przy zakupie - niż pad silnika, który się wydarza losowo, ze wskazaniem na często (mowa o wersji 160). A, i co istotne, nie stwierdziłem, że 1.4tsi to gniot, stwierdziłem, że nie jest to najbardziej udany silnik VW, zwłaszcza w tym roczniku - zdecydowanie łapie się w kategorię silników podwyższonego ryzyka, nawet w wersji 122KM i IMO nie należy do godnych polecenia (a przynajmniej przy polecaniu wypada przynajmniej wspomnieć o jego problemach). A i nie twierdzę, że Julka jest idealna, twierdzę, że dla mnie przy założeniu rocznik/wielkość/kasa/silnik/wyposażenie był to optymalny wybór. Czy mam rację zweryfikuje czas - póki co jestem zadowolony.

Napisano

Wiedziałem, że zaczną się wycieczki osobiste, bo ośmieliłem się stwierdzić, ze 1.4TSI nie jest najlepszym silnikiem VAGa :P

 

bo IMO zbyt uogólniasz

1.4TSI ma kilka wersji jak sam pisałeś i wiadomo jakie mają problemy

w dodatku silnik został "poprawiony" i to też wiadomo

 

jeżeli problemem jest np łańcuch który trzeba wymienić po 60kkm, trzeba to wkalkulować w eksploatację po prostu

kupujesz wymieniasz i na 60kkm zapominasz o problemach 

Napisano

- raczej musi to być SUV

- Diesel

- z automatem

- cena do 35 tys. zł

- rocznik najlepiej od 2008 wzwyż

- na około 10 lat

Co doradzicie? 

 

Zrezygnować z jednego z powyższych.

Po zaznaczeniu wszystkich wymogów, na motoAllegro zostały 3 wyniki i nie kupiłbym żadnego z perspektywą użytkowania przez najbliższe 10 lat.

Generalnie, gdybym miał jeździć czymś przez 10 lat, to kupiłbym auto nowe.

Napisano

bo IMO zbyt uogólniasz

1.4TSI ma kilka wersji jak sam pisałeś i wiadomo jakie mają problemy

w dodatku silnik został "poprawiony" i to też wiadomo

 

jeżeli problemem jest np łańcuch który trzeba wymienić po 60kkm, trzeba to wkalkulować w eksploatację po prostu

kupujesz wymieniasz i na 60kkm zapominasz o problemach 

 

Z tym "wiadomo" to nie byłbym taki pewny... IMO polecając silnik 1.4TSI wypada wspomnieć o jego bolączkach i o tym, że ma kilka, jeśli nie kilkanaście wersji i te z danym oznaczeniem są cacy, a tamte są be. Zgodzę się, że problemy z rozrządem nie dyskwalifikują tego silnika w wersji 122KM, ale dobrze jest wiedzieć, w co się pakuje i ile to będzie kosztowało. No i to, że w nowszych autach rozrząd na łańcuchu wcale nie gwarantuje tańszej eksploatacji (to już mówiąc ogólnie, nie tylko o VAGu).

Napisano

Mdyrka, jeżeli przeczytałeś te ponad 100 stron wątku o usterkach w julce/mito, które stanowią promil/procent sprzedaży golfa, Octavii, Leona, polo itd z silnikami 1.4 tsi to pomyśl jaka jest skala awaryjności aut grupy fiata a haka vaga. Alfaholicy nie piszą tylko o pierdolach jak opadające elementy samochodu ake również o poważnych usterkach, włącznie z silnikami.

Zgadza się, że 1.4 tsi nie jest wzorem bezawaryjności i powinni każdemu te felerne rozrzady wymieniać i nie powinni być tak, że to klienci testują na własnej skórze silniki. Jednak obecnie koszt rozrządu do 1.4 tsi nie odbiega od ceny rozrządu na pasku, także na jedno juz wychodzi.

Rozrzad lancuchowy nie pada z dnia na dzień i wiadomo kiedy zaczyna się już rozciągać. W golfie w 1.4 tsi przy 60 kkm był wymieniony w ASO, lecz na siłę, bo oni twierdzili, że te odgłosy nie są niepokojące i faktycznie po zmianie na nowy wielkiej różnicy nie było poza zniknięciem wibracji, które wcześniej było czuć od czadu do czasu.

Napisano

Mdyrka, jeżeli przeczytałeś te ponad 100 stron wątku o usterkach w julce/mito, które stanowią promil/procent sprzedaży golfa, Octavii, Leona, polo itd z silnikami 1.4 tsi to pomyśl jaka jest skala awaryjności aut grupy fiata a haka vaga. Alfaholicy nie piszą tylko o pierdolach jak opadające elementy samochodu ake również o poważnych usterkach, włącznie z silnikami.

Zgadza się, że 1.4 tsi nie jest wzorem bezawaryjności i powinni każdemu te felerne rozrzady wymieniać i nie powinni być tak, że to klienci testują na własnej skórze silniki. Jednak obecnie koszt rozrządu do 1.4 tsi nie odbiega od ceny rozrządu na pasku, także na jedno juz wychodzi.

Rozrzad lancuchowy nie pada z dnia na dzień i wiadomo kiedy zaczyna się już rozciągać. W golfie w 1.4 tsi przy 60 kkm był wymieniony w ASO, lecz na siłę, bo oni twierdzili, że te odgłosy nie są niepokojące i faktycznie po zmianie na nowy wielkiej różnicy nie było poza zniknięciem wibracji, które wcześniej było czuć od czadu do czasu.

Przypominam, że dla mnie alternatywą był Golf z silnikem turbo-kompresor 1.4 160 i to jeszcze z DSG (inne trudno znaleźć z nieco lepszym wyposażeniem i z manualem). Takich aut nie ma za wiele - w Occie tego silnika nie było np. w ogóle. Tak wiem, powinienem kupić Golfa jak człowiek i później mówić, że wymiana silnika z powodu stopionych tłoków to eksploatacja :ok: No a 95% usterek w tym wątku z Alfaholików to trzeszczace glośniki oraz stuki i poskrzypywania z zawieszenia. Były również opisywane haczenia w skrzyni, które z czasem (i po wymianie oleju) same ustępują (wymiana sprzęgła, wysprzęglika, modułów biegów w skrzyni niezbyt pomagała). Nie świadczy to oczywiście dobrze o dokładności montażu, no ale w aucie używanym już wystąpiły i są naprawione lub są dość łatwe i tanie do wyeliminowania. Był również temat modułu Uniair, który w pierwszych egzemplarzach był wadliwy tego silnika, ale tak czy siak w trakcie kilkudziesięciu tysięcy i kilku lat eksploatacji został już wymieniony.
Napisano

Na zimowkach już można podziałać

 

co podziałasz? To są nadal szosowe opony i na błoto się mocno średnio nadają...

 


Nie wiem czy wiesz, ale opony mozna zmienic i zalozyc np. AT :P O tym jak sie jezdzi w terenie wiem dzieki temu ze posiadam XJ'ota na 31''

 

wiem, że można i widziałem też gdzie się szwędasz jeepem.

 


pytam tylko jak SUVy radza sobie poza asfaltem?

 

tam gdzie nie ma głębokich kolein, dużego wykrzyżu i zaklejającego błota to sobie poradzi bez większego problemu.

Jeżeli jest to jakaś polna droga to spokojnie przejedzie, chyba że jakiś traktor porobił dziury, wtedy trzeba kombinować.

Zdarzyło mi się jeździć Forkiem po zaoranym polu w deszczu, po jesiennej, mokrej już, ścierni, po jakimś błocie itd. Daje radę ale trzeba mieć świadomość, że to nie rasowa terenówka. Wszystko na całorocznych, mocno szosowych oponach, także tragedii nie ma ;)

Napisano

co podziałasz? To są nadal szosowe opony i na błoto się mocno średnio nadają...

Nieprawda jak nie jest bardzo głęboko to przejedzie przynajmniej moje GV1 w dużym błocie w koleinach traktorowych na m+S dało radę. Fakt że kumpel na AT robił to dużo łatwiej ale ja w porównaniu z osobowka to przepaść gdzie można takim autem zajechac
Napisano

ech ...  no nijak nie widze sie w aucie ktore staje tak samo jak Fiat Bravo ;)

 

Napisano

  :facepalm:  a wystarczylo kupic wersje z LSD w tylnym dyfrze albo  zaciaganc reczny "na dwa zabki"

Napisano

Nieprawda jak nie jest bardzo głęboko to przejedzie przynajmniej moje GV1 w dużym błocie w koleinach traktorowych na m+S dało radę. Fakt że kumpel na AT robił to dużo łatwiej ale ja w porównaniu z osobowka to przepaść gdzie można takim autem zajechac

 

Trudno porównywać GV1 na ramie do np Forestera. Prześwit, możliwości napęd w GV1 ma bliżej do klasycznej terenówki niż rozwiązania z Forestera. Owszem Forek jest dość dzielny terenowo, ale to samonośne nadwozie i pakowanie tego w kleiste błoto gdzie można siąść i potem trzeba kinetycznie to wyrywać jak się wklei to głupota.

Także nie porównuj auta na ramie do SUV'a, a w zasadzie wg obecnych zaszeregowań to Forek 1gen pasuje do, crossovera bardziej.

Napisano

ech ... no nijak nie widze sie w aucie ktore staje tak samo jak Fiat Bravo ;)

 

trzeba wybitnie chcieć coś udowodnić na siłę, żeby stanąć Forkiem w takim miejscu...

Napisano

Trudno porównywać GV1 na ramie do np Forestera. Prześwit, możliwości napęd w GV1 ma bliżej do klasycznej terenówki niż rozwiązania z Forestera. 

 

akurat prześwit to forek może mieć w serii lepszy (brak gruchy mostu)

Napisano

akurat prześwit to forek może mieć w serii lepszy (brak gruchy mostu)

 

jak dobrze pamiętam to forek ma 19cm, Vitara I do mostu ma 20cm.

Tak czy inaczej rama vs samonośne w błocie to inny świat.

Napisano

jak dobrze pamiętam to forek ma 19cm, Vitara I do mostu ma 20cm.

Tak czy inaczej rama vs samonośne w błocie to inny świat.

 

być może, wg tej tabeli jest 

http://magazynauto.interia.pl/porady/eksploatacja/nadwozie-2865/news-przyziemne-problemy-ranking-przeswitow,nId,1081947

 

forek ma 20 lyb 19 (nowy nawet 21)

a vitara 20m, GV 20.5 

więc wartości bardzo zbliżone

 

a co do ramy, powiedz to użytkownikom jeep'ow ;)

 

ale co do zasady masz rację  :oki:

zresztą sam to pisałem, forek może i wjedzie tam gdzie inne terenówki

pytanie co klęklnie szybciej - mechaniczny reduktor czy wiskoza forku, rama czy samonośne nadwozie kombi ;)

Napisano

forek z AT nie kleknie mechanicznie :) nie wem co tzrebaby robic zeby zagotowac mu ATF

Napisano

trzeba wybitnie chcieć coś udowodnić na siłę, żeby stanąć Forkiem w takim miejscu...

 

Sporo jest takich filmikow - chyba niczego tam nie udowadniaja, a jedynie pokazuje prace napedu. Nie mam nic do Forestera bo nigdy nie jezdzilem, a bardzo mi sie podobaja .. ale po takim filmiku odechciewa sie :P

 

Chyba bede skazany na LandCruisera na ktorego chyba jednal nie chce wykladac tak duzej kasy.. no i pozniejsza eksploatacja zapewne adekwatna do klasy auta. Pozostaje dalej miec dwa samochody, jeden na asfalt 2gi w teren (nie pisze o blocie, pisze o wycieczkach za miasto w niezbyt cywilizowane rejony ktorych sporo na podlasiu) ... ech.. 

Napisano

Sporo jest takich filmikow - chyba niczego tam nie udowadniaja, a jedynie pokazuje prace napedu.

 

zgoda, tylko w realnych warunkach zwyczajnie auto się przeturla dalej inercją. Można też, jak pisał @@ppmarian, pomóc ręcznym albo wymienić dyfer na taki z LSD.

Napisano

Trudno porównywać GV1 na ramie do np Forestera. Prześwit, możliwości napęd w GV1 ma bliżej do klasycznej terenówki niż rozwiązania z Forestera. Owszem Forek jest dość dzielny terenowo, ale to samonośne nadwozie i pakowanie tego w kleiste błoto gdzie można siąść i potem trzeba kinetycznie to wyrywać jak się wklei to głupota.

Także nie porównuj auta na ramie do SUV'a, a w zasadzie wg obecnych zaszeregowań to Forek 1gen pasuje do, crossovera bardziej.

Mówisz o extremach . Jak się w błoto wjedzie na 3/4 koła to raczej się nie wlepi a jak wlepi to wykopać można. Mi chodziło o to że zimowki naprawdę sporo potrafią w takim aucie zdziałać. Rama tu akurat w przejeździe po błocie nie pomaga ;)
Napisano

Zastanawiam sie jak napędy tych wszystkich SUV'ow. Maja mozliwosc recznego wlaczenia napedu 4x4? Czy to automaty z ktorymi nie da sie nic zdzialac poza asfaltem? ;)

 

Niektóre mają, niektóre nie mają. W przeważającej większości nie mają.

Napisano

(...)

SUVy radzą sobie całkiem nieźle w terenie i faktycznie największym problemem są opony i ew trwałość (napęd, zawias)

swoją drogą to taka rav4 czy inny kaszkaj trochę śmiesznie wygląda na ATkach, zresztą forek chyba też

szukał bym całorocznych z agresywnym bieżnikiem niż typowych ATków

 

Opony HT są IMO w sam raz do SUVów.  :ok:

Napisano

ech ...  no nijak nie widze sie w aucie ktore staje tak samo jak Fiat Bravo ;)

 

 

Tak to Ci stanie każdy SUV. W niektórych pomoże kontrola trakcji i pojedziesz. Ale wszystkie one nadal będą o 100% lepsze od Fiata Bravo, gdzie napędzane jest jedno koło, bo tu napędzane są dwa.

Napisano

Wracajac do tematu to nie da sie kupic sensownego SUVA za 35k, ktory pojezdzi 10 lat. Wiec albo dolozyc albo kupic jakas Venge czy innego Hultaja.

Napisano

Tak to Ci stanie każdy SUV. W niektórych pomoże kontrola trakcji i pojedziesz. Ale wszystkie one nadal będą o 100% lepsze od Fiata Bravo, gdzie napędzane jest jedno koło, bo tu napędzane są dwa.

Oczywiscie moje porownanie bylo przesadzone, ale takie mialem pierwsze skojarzenie ;) Nawet byle jaki 4x4 bedzie lepszy od napedu na jedna os, to jasne.

 

Musze poprzegladac co oferuja rozne auta w kwestii napedow i przeswitow.

 

Subaru mi sie podoba, podobnie Volvo XC70 ale utrzymanie tego na pewno bedzie znacznie wyzsze.. za to przeswit nie koniecznie ;)

 

Jest jeszcze toporna GrandVitara, ale skoro toleruje jazde Jeepem na 31'' z rozpietymi lacznikami stabilzatora to Vitara przy nim na pewno lepiej sie zachowuje na drodze :D

 

LandCruiser jest zbyt kosztowny, chociaz odpowiada mi gabarytowo (duzy facet ze mnie) i mozliwosciami .. taki pociag ktory po wszystkim pojedzie :)

 

Jest jeszcze Pajero, ale rownie bez rewelacji cenowej i nie jestem pewien jak tam z napedem?

Napisano

Oczywiscie moje porownanie bylo przesadzone, ale takie mialem pierwsze skojarzenie ;) Nawet byle jaki 4x4 bedzie lepszy od napedu na jedna os, to jasne.

 

Musze poprzegladac co oferuja rozne auta w kwestii napedow i przeswitow.

 

Subaru mi sie podoba, podobnie Volvo XC70 ale utrzymanie tego na pewno bedzie znacznie wyzsze.. za to przeswit nie koniecznie ;)

 

Jest jeszcze toporna GrandVitara, ale skoro toleruje jazde Jeepem na 31'' z rozpietymi lacznikami stabilzatora to Vitara przy nim na pewno lepiej sie zachowuje na drodze :D

 

LandCruiser jest zbyt kosztowny, chociaz odpowiada mi gabarytowo (duzy facet ze mnie) i mozliwosciami .. taki pociag ktory po wszystkim pojedzie :)

 

Jest jeszcze Pajero, ale rownie bez rewelacji cenowej i nie jestem pewien jak tam z napedem?

 

Pajero ma równie dobry napęd co LC. Blokada centralnego oraz tylnego dyfra.  :ok:

Ale serwis równie kosztowny co LC, do tego ten trzylitrowy diesel dużo pali.

 

Jeśli masz Jeepa w prawdziwy teren a potrzebujesz SUVa to Pajero IMO jest przesadzone. To prawie terenówka. Moim zdaniem Grand Vitara albo benzynowe Subaru będą ok. W obu przypadkach jednak po wsadzeniu gazu mocno kurczy się bagażnik. XC70 bym odpuścił bo tam chyba Haldex siedzi.

 

A myślałeś o Kii Sorrento poprzedniej generacji? Porządna fura na ramie, do wyboru niewysilony diesel 2.5l lub benzyna V6, napęd nawet daje radę ("blokada" centralnego dyfra) i nie wygląda głupio na AT-kach.

 

DSC_9786-(Large).jpg

Napisano

Jeepa raczej sprzedam i kupie cos bardziej uniwersalnego. Podoba mi sie ta KIA.. niby nie jest wzorem pieknosci, ale ma cos w sobie ze dobrze wyglada umorusana ;) Nigdy jednak nie przygladalem sie jej blizej, musze to nadrobic.

Napisano

Jeepa raczej sprzedam i kupie cos bardziej uniwersalnego. Podoba mi sie ta KIA.. niby nie jest wzorem pieknosci, ale ma cos w sobie ze dobrze wyglada umorusana ;) Nigdy jednak nie przygladalem sie jej blizej, musze to nadrobic.

 

Kup sobie po prostu pierwszego ML'a i będziesz zadowolony. Rama jest, coś-tam w dyferencjale się blokuje, po płaskim jedzie nieźle, z kałuży wyjedzie, środek trąci myszką, ale były ładne wersje, jest względnie trwały i na chwilę obecną naprawi to każdy kowal a części nie kosztują kroci.

Napisano

... ale w tej cenie jest stary, wiec zawodny. Poza tym Mercedes do mnie nie pasuje :P Przegladam oferty Sorento .. calkiem przyzwoicie. W okolicach 30tys roczniki 2005-2007.

Napisano

Jeepa raczej sprzedam i kupie cos bardziej uniwersalnego. Podoba mi sie ta KIA.. niby nie jest wzorem pieknosci, ale ma cos w sobie ze dobrze wyglada umorusana ;) Nigdy jednak nie przygladalem sie jej blizej, musze to nadrobic.

Mam takie Sorento z 2003r. Bardziej cywilizowana niż JC, taki jak Twój, jeśli chodzi o komfort, po polach i lasach daje radę,

generalnie szutrówki jedziesz tak jak po asfalcie, części tanie.

Moje to tylko 2,4 benzyna z lpg, szału nie ma z osiągmi, ale spalanie zamyka się w 15l lpg  :oki:

Można zrobić lift 2-4", są różne typy napędu regulowane pokrętłem. W tylnym dyfrze jest szpera.

Pozdrawiam :piwko:

Napisano

Jeepa raczej sprzedam i kupie cos bardziej uniwersalnego. Podoba mi sie ta KIA.. niby nie jest wzorem pieknosci, ale ma cos w sobie ze dobrze wyglada umorusana ;) Nigdy jednak nie przygladalem sie jej blizej, musze to nadrobic.

 

IMO z zewnątrz to auto do dziś jest super. Ma fajną, agresywną sylwetkę, nie to co dzisiejsze SUVy, przypominające kombi z doklejonymi plastikami. Wnętrze trochę trąci myszką ale po przyzwyczajeniu nie jest tak źle.

 

No i za 30k to można przebierać w ofertach.  :ok:

Napisano

Jeepa raczej sprzedam i kupie cos bardziej uniwersalnego. Podoba mi sie ta KIA.. niby nie jest wzorem pieknosci, ale ma cos w sobie ze dobrze wyglada umorusana ;) Nigdy jednak nie przygladalem sie jej blizej, musze to nadrobic.

 

Bardzo porządne auto.

Napisano

No i klops - w Sorento prawa noga ledwo sie miesci i kierownica do niej dotyka. Niestety, bycie dryblasem ma swoje minusy ;)

Siedzialem tez w SantaFe z 2007r .. fajne autko ale wlasciwosci poza asfaltem gorsze

Co tam jeszcze jest na rynku?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.