Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Po 17 latach zmieniam z automata na manual i pytanie sprzęgłowe

Featured Replies

Napisano

Nie lubię manuali, ale darowanemu koniowi..... ;]

 

Będzie sprzęgło z dwumasą, to wiem. Jak stać na światłach? Z wciśniętym sprzęgłem, ale na luzie i czekać z zapięciem 1 czy dawać całkiem na luz? Chodzi mi o to czy ciągłe zapinanie i wypinanie nie szkodzi sprzęgłu bardziej niż stanie z wciśniętym? :hmm:

Napisano

Stawanie ma luzie, bez wciśniętego sprzęgła. Przy dwumasiw profilaktycznie można wyłączać silnik z wciśniętym sprzęgłem ...

 

generalnie nie taki diabeł straszny...u mnie dwumasy spokojnie żyją po 200kkm (z reguły tyle przejeżdżam w 3 lata) i to często jeszcze po programie. Grunt to jeżdżenie z głowa (starty bez strzelania ze sprzęgła i unikanie przyspieszania z obrotami ponizej 1500, unikanie maksymalnego ecodrivingu) 

Napisano
6 minut temu, Twister74 napisał:

Nie lubię manuali, ale darowanemu koniowi..... ;]

 

Będzie sprzęgło z dwumasą, to wiem. Jak stać na światłach? Z wciśniętym sprzęgłem, ale na luzie i czekać z zapięciem 1 czy dawać całkiem na luz? Chodzi mi o to czy ciągłe zapinanie i wypinanie nie szkodzi sprzęgłu bardziej niż stanie z wciśniętym? :hmm:

 

Jezdzic normalnie i nie cudowac :ok:

Napisano

no i odpalac, gasic ze wcisnietym sprzeglem :ok:

Napisano

Po tym jak wieki temu uczyłem się jeździć na Skodzie 105s, nigdy nie trzymam wciśniętego sprzęgła więcej niż 30 sekund.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Napisano
  • Autor

Ok, to temat myślę rozwiązany. Dzięki za rady :piwko:

Napisano
  • Autor
41 minut temu, Chorzyn napisał:

Stawanie ma luzie, bez wciśniętego sprzęgła. Przy dwumasiw profilaktycznie można wyłączać silnik z wciśniętym sprzęgłem ...

 

generalnie nie taki diabeł straszny...u mnie dwumasy spokojnie żyją po 200kkm (z reguły tyle przejeżdżam w 3 lata) i to często jeszcze po programie. Grunt to jeżdżenie z głowa (starty bez strzelania ze sprzęgła i unikanie przyspieszania z obrotami ponizej 1500, unikanie maksymalnego ecodrivingu) 

 

No właśnie słyszałem, ze dwumasa lubi jazdę na wyższych obrotach niż miało to miejsce kiedyś ze zwykłym sprzęgłem. Mowa o kazdym biegu

Napisano
1 godzinę temu, Twister74 napisał:

 

No właśnie słyszałem, ze dwumasa lubi jazdę na wyższych obrotach niż miało to miejsce kiedyś ze zwykłym sprzęgłem. Mowa o kazdym biegu

 

Dwunasta męczy się dokładnie kiedy męczy się silnik.... Jak jednostka jest doładowana i ma sporo momentu z dołu, to też nie szarpie i dwunastnicy nie męczy.

Napisano
  • Autor
7 minut temu, grogi napisał:

 

Dwunasta męczy się dokładnie kiedy męczy się silnik.... Jak jednostka jest doładowana i ma sporo momentu z dołu, to też nie szarpie i dwunastnicy nie męczy.

 

Ehh ten słownik w telefonie ;]

Napisano
6 godzin temu, Twister74 napisał:

Nie lubię manuali, ale darowanemu koniowi..... ;]

 

Będzie sprzęgło z dwumasą, to wiem. Jak stać na światłach? Z wciśniętym sprzęgłem, ale na luzie i czekać z zapięciem 1 czy dawać całkiem na luz? Chodzi mi o to czy ciągłe zapinanie i wypinanie nie szkodzi sprzęgłu bardziej niż stanie z wciśniętym? :hmm:

Łożysko wyciskowe będzie bardzo "wdzięczne" za takie traktowanie, czyli stanie z wciśniętym sprzęgłem. Jeździ się normalnie, bez cudowania. Jak dwumasa ma się rozlecieć, to się rozleci.

Edytowane przez krowka

Napisano
5 godzin temu, grogi napisał:

 

Dwunasta męczy się dokładnie kiedy męczy się silnik.... Jak jednostka jest doładowana i ma sporo momentu z dołu, to też nie szarpie i dwunastnicy nie męczy.

Dokładnie. Można spokojnie jeździć od 1500 obrotów, ale jeśli chce się mocniej przyspieszyć warto zredukować i troszkę, do tych 2500 ;), podkręcić. Turbo tak mają - oczywiście zależy od silnika.

Edytowane przez krowka

Napisano

Nie rób tego błędu.Sprzedaj ten darowany manual i kup wygodę.

Ja po 8 latach kupiłem manual i po tygodniu na niego plułem. Na szczesnie moja partnerka rowniez uznaje wyłącznie automaty wiec mamy również do dyspozycji automat. Nie mogę pojąć dlaczego w tych czasach przestarzale manuale mają nadal większy udzial w sprzedaży nowych aut. Ludzie to masochisci.

Napisano
11 godzin temu, dzikipzs napisał:

Nie rób tego błędu.Sprzedaj ten darowany manual i kup wygodę.

Ja po 8 latach kupiłem manual i po tygodniu na niego plułem. Na szczesnie moja partnerka rowniez uznaje wyłącznie automaty wiec mamy również do dyspozycji automat. Nie mogę pojąć dlaczego w tych czasach przestarzale manuale mają nadal większy udzial w sprzedaży nowych aut. Ludzie to masochisci.

 

Bo automaty wymagają dopłaty i trzeba zamawiać. Chętnie bym brał automat zamiast manuala, ale wspomniane niedogodności skutecznie mnie zniechęciły.

Napisano
11 godzin temu, dzikipzs napisał:

 Nie mogę pojąć dlaczego w tych czasach przestarzale manuale mają nadal większy udzial w sprzedaży nowych aut. Ludzie to masochisci.

 

To czemu sam kupiles manuala? ;l

Napisano
57 minut temu, Maciej__ napisał:

 

To czemu sam kupiles manuala? ;l

Bo znalazlem model ktorego szukalem w dobrym stanie.Potrzebny byl mi pilnie do wciagniecia w JDG. Ale po tygodniu uzytkowania juz zalowalem. Wolalbym czekac dłużej az znajdę automat. Wiecej tego bledu nie popełnię.

Napisano
  • Autor
12 godzin temu, dzikipzs napisał:

Nie rób tego błędu.Sprzedaj ten darowany manual i kup wygodę.

Ja po 8 latach kupiłem manual i po tygodniu na niego plułem. Na szczesnie moja partnerka rowniez uznaje wyłącznie automaty wiec mamy również do dyspozycji automat. Nie mogę pojąć dlaczego w tych czasach przestarzale manuale mają nadal większy udzial w sprzedaży nowych aut. Ludzie to masochisci.

 

Wiesz, problem w tym że auto spadkowe, z rodziny, od pierwszego właściciela. Co prawda ma swoje lata bo z 2005, ale znając historię użytkowania gdzie więcej stało w garażu niż jeździło po mieście, a jeśli juz jeździło to dalekie trasy krajowe. W jedną stronę bywało często 600 km więc ten VW Touran 1.9 TDI (bo o niego chodzi) był użytkowany jak bozia i fabryka przykazała. 

 

Suma summarum grzech odrzucać auto, które sam znam jak własne. Jadąc w zeszłym roku na Litwę i robiąc łącznie 800 km nie zauważyłem niczego niepokojącego, a wiem ze wujas nie oszczędzał na serwis. 

Sprzedać darowane auto i brać ewentualnego kota w worku? :hmm: Pewnie nawet sam byś się zastanowił dwa razy nad tym ;)

Napisano
2 godziny temu, Twister74 napisał:

Sprzedać darowane auto i brać ewentualnego kota w worku? :hmm: Pewnie nawet sam byś się zastanowił dwa razy nad tym ;)

 

A gdybyś tak dostał w spadku spodnie... Rewelacyjne, trwałe, modne... Od pierwszego właściciela, noszone okazjonalne i zawsze prane w zgodzie z zaleceniami... Tyle że dwa rozmiary za małe...

 

Grzech sprzedać, ale po co się męczyć?

Edytowane przez grogi

Napisano
  • Autor
Teraz, grogi napisał:

 

A gdybyś tak dostał w spadku spodnie spodnie... Rewelacyjne, trwałe, modne... Od pierwszego właściciele, noszone okazjonalne i zawsze prane w zgodzie z zaleceniami... Tyle że dwa rozmiary za małe...

 

Grzech sprzedać, ale po co się męczyć?

 

Porównanie z czapy, ale niech będzie. Na nowy z tego segmentu teraz mnie nie stać, a kupować na siłę nowy choćby dacię to już masochizm

Napisano
1 minutę temu, Twister74 napisał:

Porównanie z czapy, ale niech będzie. Na nowy z tego segmentu teraz mnie nie stać, a kupować na siłę nowy choćby dacię to już masochizm

 

Dlaczego? Rzecz jak rzecz, tyle tylko, że trochę droższa. Po 17 latach wrócić do starego diesla 90 KM czy nawet 105 KM to będzie udręka.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, grogi napisał:

 

Dlaczego? Rzecz jak rzecz, tyle tylko, że trochę droższa. Po 17 latach wrócić do starego diesla 90 KM czy nawet 105 KM to będzie udręka.

 

Stary czy nie chodzi jak złoto. Już pisałem, ze jeździłem nim i nie zauważyłem, żeby był jakiś słaby. Wystarczający na rodzinne wypady.

2.0 czy 2.5 przy naszych cenach OC to ja podziękuję, do tego są to awaryjne jednostki.

Do tej pory jeździłem benz + LPG IV gen zakładanych z mojego zlecenia. I rewelacji też nie ma jeśli chodzi o koszty.

Napisano
Dnia 31.07.2017 o 06:54, dzikipzs napisał:

Nie rób tego błędu.Sprzedaj ten darowany manual i kup wygodę.

Ja po 8 latach kupiłem manual i po tygodniu na niego plułem.

Ja wolę manuala. Irytuje mnie, że automat przy 1800 rpm wrzuca wyższy bieg, po czym za chwilę wraca na niższy, bo lekko musnąłem gaz albo tenże gaz odpuściłem.

W manualu lepiej "czuć" silnik.

I tak wajchuję pomimo automatu, bo nie lubię gnieść hamulca na światłach i często korzystam z sekwencji w związku z uwagami wyżej.

Napisano
11 godzin temu, Twister74 napisał:

 

Stary czy nie chodzi jak złoto. Już pisałem, ze jeździłem nim i nie zauważyłem, żeby był jakiś słaby. Wystarczający na rodzinne wypady.

2.0 czy 2.5 przy naszych cenach OC to ja podziękuję, do tego są to awaryjne jednostki.

Do tej pory jeździłem benz + LPG IV gen zakładanych z mojego zlecenia. I rewelacji też nie ma jeśli chodzi o koszty.

 

Nie chodzi mi że stary to zużyty. Przestarzały. Zrobisz jak zrobisz, sprzedać zawsze zdążysz :)

Napisano
Dnia 30.07.2017 o 12:49, Cinos napisał:

no i odpalac, gasic ze wcisnietym sprzeglem :ok:

To już wiem czemu w wielu samochodach da się odpalić tylko z wciśniętym sprzęgłem.

Np. u mnie w Espace.

 

A jaki zysk jest przy gaszeniu na sprzęgle?

Napisano
Teraz, maras77 napisał:

To już wiem czemu w wielu samochodach da się odpalić tylko z wciśniętym sprzęgłem.

 

To raczej wzgledy bezpieczenstwa I nie ma nic wspolnego z troska o DKZ.

MIalem tak juz w Hyundaiu Pony z 1990r ;]

Napisano
5 minut temu, maras77 napisał:

To już wiem czemu w wielu samochodach da się odpalić tylko z wciśniętym sprzęgłem.

Np. u mnie w Espace.

 

A jaki zysk jest przy gaszeniu na sprzęgle?

silnik się kręci i sam się zatrzymuje gasnąc

jak jest na puszczony sprzęgle to krecą się wałki w skrzyni i wał w silniku

wał silnika zwalnia, wał skrzyni będzie szarpał silnik i dwumas

 

tak samo przy starcie jak skrzynia jest zimna, lzej rozrusznikowi zakrecic tylko silnikiem niz silnikiem i skrzynią, mniejsze drgania

Napisano
7 minut temu, Cinos napisał:

silnik się kręci i sam się zatrzymuje gasnąc

jak jest na puszczony sprzęgle to krecą się wałki w skrzyni i wał w silniku

wał silnika zwalnia, wał skrzyni będzie szarpał silnik i dwumas

 

tak samo przy starcie jak skrzynia jest zimna, lzej rozrusznikowi zakrecic tylko silnikiem niz silnikiem i skrzynią, mniejsze drgania

 

Łał, ale te bezwładne wałki w skrzyni targają sprzęgłem, aż dwumasę nadwyrężają. Pewnie te obciążenia to jakiś 0,0001% obciążenia przy ruszaniu.

Więc błysnąłeś, ale durnością.

 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.