Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Yaris IV Hybrid

Featured Replies

Napisano
4 godziny temu, ppmarian napisał(a):
12 godzin temu, mrBEAN napisał(a):
Wystarczająco do jazdy z "odrobiną cierpliwości" emoji6.png 

Po Twoim opisie wyprawy tym autem w góry wnioskuję że tej cierpliwosci trzeba mieć więcej niż odrobinę. Mocny Diesel nie miałczy na serpentynach pod górę...

Nic nie trzeba mieć. Ja jeździłem bez oszczędzania (wersja 260KM) rozładowanym PHEVem głównie po mieście i korkach, ale sprawdziłem też kawałek szybkiej trasy. Spalanie średnie 6.8l* 8], nie dziwię się, że diesla nikt w Kii nie kupuje. Na tą kolubrynę to rewelacja. Dla porównania podobny cykl zaliczyłem Stelvio tydzień później .. pod 15l ;].

* - dane z kompa, nie liczyłem na stacji.

Napisano
4 godziny temu, ppmarian napisał(a):
13 godzin temu, mrBEAN napisał(a):
Wystarczająco do jazdy z "odrobiną cierpliwości" emoji6.png 

Po Twoim opisie wyprawy tym autem w góry wnioskuję że tej cierpliwosci trzeba mieć więcej niż odrobinę. Mocny Diesel nie miałczy na serpentynach pod górę...

Tak, po przesiadce z 325 KM i 600 Nm w EV, to cierpliwość do znoszenia wycia, kwiczenia, jęków, stęków i terkotania w mocnym dieslu trzeba mieć ponadprzeciętną. 
Do hybrydy również, co opisałem kiedyś. 
I mowa była o jeździe po przełęczach i stromych, krętych podjazdach. 
Zresztą na zjazdach EV również zjada komfortem i wydajnością, choćby układu hamulcowego ;) 

 

 

Napisano
Tak, po przesiadce z 325 KM i 600 Nm w EV, to cierpliwość do znoszenia wycia, kwiczenia, jęków, stęków i terkotania w mocnym dieslu trzeba mieć ponadprzeciętną. 
Do hybrydy również, co opisałem kiedyś. 
I mowa była o jeździe po przełęczach i stromych, krętych podjazdach. 
Zresztą na zjazdach EV również zjada komfortem i wydajnością, choćby układu hamulcowego [emoji6] 
 
 
Chciałbym ym zobaczyć to drenowanie baterii w 2T suvie EV przegonionym po przeleczach.
Napisano
8 minut temu, ppmarian napisał(a):
20 minut temu, mrBEAN napisał(a):
Tak, po przesiadce z 325 KM i 600 Nm w EV, to cierpliwość do znoszenia wycia, kwiczenia, jęków, stęków i terkotania w mocnym dieslu trzeba mieć ponadprzeciętną. 
Do hybrydy również, co opisałem kiedyś. 
I mowa była o jeździe po przełęczach i stromych, krętych podjazdach. 
Zresztą na zjazdach EV również zjada komfortem i wydajnością, choćby układu hamulcowego emoji6.png 
 
 

Chciałbym ym zobaczyć to drenowanie baterii w 2T suvie EV przegonionym po przeleczach.

Zdziwiłbyś się :)

Jak ułomny w takim terenie jest spalinowy, a jak wydajny jest EV. 
 

Napisano
5 godzin temu, ppmarian napisał(a):
13 godzin temu, mrBEAN napisał(a):
Wystarczająco do jazdy z "odrobiną cierpliwości" emoji6.png 

Po Twoim opisie wyprawy tym autem w góry wnioskuję że tej cierpliwosci trzeba mieć więcej niż odrobinę. Mocny Diesel nie miałczy na serpentynach pod górę...

 

Z tego co widzę, to to Sorento to jest turbobenzyna i razem ma to moc 230KM.

Co tam ma miauczeć?

 

Ostatnio jechałem z kolegą jego Q7. Oznaczenie na klapie 45TDI. To jest mocny diesel, czy jeszcze nie?

Zbierało się ok, ale start i zatrzymanie pod każdym światłami, to bardzo nieprzyjemne bujnięcie budą, jak działał system start/stop. Jakby w bagazniku wiózł jakiegos kucyka który kopnął w budę. Takie atrakcje w dzisiejszym aucie są deko słabe. I to ciągłe bulgotanie.

Napisano
2 godziny temu, mrBEAN napisał(a):

Tak, po przesiadce z 325 KM i 600 Nm w EV, to cierpliwość do znoszenia wycia, kwiczenia, jęków, stęków i terkotania w mocnym dieslu trzeba mieć ponadprzeciętną. 

 

Problem polega na wyborze samochodu, nie tylko rodzaju napędu. Po przejażdżkach kilkoma autami elektrycznymi odkryłem, że w miażdżącej większości okoliczności drogowych w moim aucie z silnikiem diesla jest ciszej. Lepsza była tylko BMW 530e a elektryki raczej wypadały słabiej.

:nie_wiem:

 

 

 

 

 

Edytowane przez Furvus_Eques

Napisano
 
Z tego co widzę, to to Sorento to jest turbobenzyna i razem ma to moc 230KM.
Co tam ma miauczeć?
 
Ostatnio jechałem z kolegą jego Q7. Oznaczenie na klapie 45TDI. To jest mocny diesel, czy jeszcze nie?
Zbierało się ok, ale start i zatrzymanie pod każdym światłami, to bardzo nieprzyjemne bujnięcie budą, jak działał system start/stop. Jakby w bagazniku wiózł jakiegos kucyka który kopnął w budę. Takie atrakcje w dzisiejszym aucie są deko słabe. I to ciągłe bulgotanie.
Wyobrażasz sobie takiego kloca w EV w obecnej technologii?
Napisano
2 godziny temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Problem polega na wyborze samochodu, nie tylko rodzaju napędu. Po przejażdżkach kilkoma autami elektrycznymi odkryłem, że w miażdżącej większości okoliczności drogowych w moim aucie z silnikiem diesla jest ciszej. Lepsza była tylko BMW 530e a elektryki raczej wypadały słabiej.

:nie_wiem:

 

 

 

 

 

Owszem. 
Choć omawiany tu przypadek jazdy po stromych i krętych drogach, do tego dynamicznie, to spalinowe niestety wyją i kwiczą. Nawet te premium. 

Napisano
24 minuty temu, ppmarian napisał(a):

Wyobrażasz sobie takiego kloca w EV w obecnej technologii?


Audi nie robi takiego elektryka?

Nie moj segment zupełnie, ale chyba robią coś w stylu q8 na prąd.

Napisano
19 minut temu, ppmarian napisał(a):

Zasieg?


Jak zrobić i 500km na A lub S to odszczekam i schowam się do jamki.

 

Ustalmy może od razu na początku.

Nie. Na autostradzie z boxem, rowerami, łódką na haku i zapasem żywności na całe wakacje nie zrobi 500 km. 
Co więcej, przy przelotowych 120-140 km/h też 500 nie zrobi, nawet nawoskowana i bez boxa, rowerów itd. 
ALE!

 

Seryjna EV9 utrzyma wymiary i proporcje prototypu z 2021 roku. Samochód powstał na specjalnie opracowanej platformie z akumulatorem w środku. Stąd imponujący rozstaw osi (ponad 3 m) oraz koła rozstawione niemal na rogach 5-metrowej karoserii. Kształtem przypomina autozbudowane przez dziecko z klocków Lego, ale to poważna inżynierska robota. 

Kia EV9 i 540 km zasięgu

Elektryczny napęd 4x4 sprawi, że EV9 od 0 do 100 km/h przyspieszy w 5 sekund. Nowy SUV, wzorem EV6, zaoferuje możliwość szybkiego ładowania prądem o napięciu 400 V i 800 V, bez potrzeby dodatkowych komponentów lub adapterów. Stąd elektrony w akumulatorze będzie można uzupełnić z dużą prędkością – jużpo 6 minutach pod kablem przybędzie energii na 100 km. Zasięg na poziomie 540 km także imponuje. Technologia Vehicle to Load (V2L) pozwoli podzielić się prądem z innym autem czy zasilić domową instalację. ”

 

https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/8371467,kia-ev9-cena-samochod-elektryczny-ladowanie.html.amp

 

Napisano
 
Ustalmy może od razu na początku.
Nie. Na autostradzie z boxem, rowerami, łódką na haku i zapasem żywności na całe wakacje nie zrobi 500 km. 
Co więcej, przy przelotowych 120-140 km/h też 500 nie zrobi, nawet nawoskowana i bez boxa, rowerów itd. 
ALE!
 

Seryjna EV9 utrzyma wymiary i proporcje prototypu z 2021 roku. Samochód powstał na specjalnie opracowanej platformie z akumulatorem w środku. Stąd imponujący rozstaw osi (ponad 3 m) oraz koła rozstawione niemal na rogach 5-metrowej karoserii. Kształtem przypomina autozbudowane przez dziecko z klocków Lego, ale to poważna inżynierska robota. 
Kia EV9 i 540 km zasięgu
Elektryczny napęd 4x4 sprawi, że EV9 od 0 do 100 km/h przyspieszy w 5 sekund. Nowy SUV, wzorem EV6, zaoferuje możliwość szybkiego ładowania prądem o napięciu 400 V i 800 V, bez potrzeby dodatkowych komponentów lub adapterów. Stąd elektrony w akumulatorze będzie można uzupełnić z dużą prędkością – jużpo 6 minutach pod kablem przybędzie energii na 100 km. Zasięg na poziomie 540 km także imponuje. Technologia Vehicle to Load (V2L) pozwoli podzielić się prądem z innym autem czy zasilić domową instalację. ”
 
https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/8371467,kia-ev9-cena-samochod-elektryczny-ladowanie.html.amp
 
Czyli Lipton jak nawet nawoskowany bez boxu czy rowerów na haku nie robi marnych 500km po S czy A zgodnie z przepisami [emoji6]
Napisano
20 minut temu, ppmarian napisał(a):

Czyli Lipton jak nawet nawoskowany bez boxu czy rowerów na haku nie robi marnych 500km po S czy A zgodnie z przepisami emoji6.png

Dokładnie. Nikt nie kupi.

Tym lepiej, mniejszy tłok na Ionity będzie 😎

Napisano
  • Autor
44 minuty temu, ppmarian napisał(a):

Czyli Lipton jak nawet nawoskowany bez boxu czy rowerów na haku nie robi marnych 500km po S czy A zgodnie z przepisami

Czyli tytułowy Yaris jest lepszy, bo ponad 800km zasięgu zawsze pokazuje :ee:

Napisano
Dokładnie. Nikt nie kupi.
Tym lepiej, mniejszy tłok na Ionity będzie [emoji41]
Zobacz, zeszliśmy z przysłowiowych 1000km "na raz" o połowę do 500km i dalej Lipton.
Napisano
45 minut temu, ppmarian napisał(a):
2 godziny temu, mrBEAN napisał(a):
Dokładnie. Nikt nie kupi.
Tym lepiej, mniejszy tłok na Ionity będzie emoji41.png

Zobacz, zeszliśmy z przysłowiowych 1000km "na raz" o połowę do 500km i dalej Lipton.

Czyli koniec e-bajki 😎

Napisano
I teraz dopiero rozumiesz sytuację [emoji362][emoji41]
Ja tą sytuację rozumiem od ponad 5lat jak jako jeden z pierwszych na tym forum jedzilem EV i wiedziałem że ta technologia potrzebuje min 20lat* jeszcze żeby zbliżyć się do komfortu i bezproblemowego użytkowania na codzien jak poczciwy diesel dla Kowalskiego.

* - co roku słyszę że to już że za rok, max 2, EV dorówna w tych aspektach ICE[emoji1]

Napisano
6 minut temu, ppmarian napisał(a):

Ja tą sytuację rozumiem od ponad 5lat jak jako jeden z pierwszych na tym forum jedzilem EV i wiedziałem że ta technologia potrzebuje min 20lat* jeszcze żeby zbliżyć się do komfortu i bezproblemowego użytkowania na codzien jak poczciwy diesel dla Kowalskiego.

* - co roku słyszę że to już że za rok, max 2, EV dorówna w tych aspektach ICEemoji1.png
 

Jeździłeś kiblem i na tej podstawie sobie wyrobiłeś opinię.

Ale to tym lepiej ;) 

Gdybym zatrzymał swoje doświadczenia na pierwszym Leafie, to też mógłbym takie herezje pisać. Szczęśliwie poszedł dalej w temat, i wypłynąłem na ocean 😜

Napisano
Jeździłeś kiblem i na tej podstawie sobie wyrobiłeś opinię.
Ale to tym lepiej [emoji6] 
Gdybym zatrzymał swoje doświadczenia na pierwszym Leafie, to też mógłbym takie herezje pisać. Szczęśliwie poszedł dalej w temat, i wypłynąłem na ocean [emoji12]
Jeszcze raz: Wskakuje w tą rzeke ponownie jak tylko nawoskowany nie plaskacz zrobi 500km na raz po A lub S (bez boxu, przyczepy od TIRa czy pługu śnieżnego).

Kiedy to będzie?
Napisano
2 minuty temu, ppmarian napisał(a):

Kiedy to będzie?

Ale po co?

Ja wolę, żeby się szybko ladowal i żeby było dużo ładowarek.

Napisano
Ale po co?
Ja wolę, żeby się szybko ladowal i żeby było dużo ładowarek.
Żeby nie jeść 2 obiadów po drodze i pić 4 kaw...

Dziś miałem trasę wro-waw (hale ptak expo) -wro

W sumie 730km
3.5h na miejsce, tam dwa wykłady po 1h I powrót kolejne 3.5h
Nawet jakby jakiś cudem udało się dojechać tam EV na raz to
do ładowarki miałbym z hali expo 3.6km czyli jakiej 40min w gajerku w jedną stronę - idealna rozgrzewka przed prowadzeniem wykładu :)

Nie wygodniej zrobić tą trase na raz na jednym baku w tą i spowrotem ? A obiad zjeść jak cywilizowany człowiek w przerwie między wykładami w miłym towarzystwie?

Napisano
9 godzin temu, ppmarian napisał(a):

Jeszcze raz: Wskakuje w tą rzeke ponownie jak tylko nawoskowany nie plaskacz zrobi 500km na raz po A lub S (bez boxu, przyczepy od TIRa czy pługu śnieżnego).

Kiedy to będzie?

Nie podałeś prędkości poruszania, także takie iX robi już :P 

 

Martwi mnie tylko, że wymagania spadły z 1000 do 500.

Mam nadzieję, że jednak wróci rozsądek i wrócimy na pułap 1000 ;)

 

 

Napisano
Nie podałeś prędkości poruszania, także takie iX robi już [emoji14] 
 
Martwi mnie tylko, że wymagania spadły z 1000 do 500.
Mam nadzieję, że jednak wróci rozsądek i wrócimy na pułap 1000 [emoji6]
 
 
A mnie śmieszy bo zamiast podnosić poprzeczkę to my ją obniżamy.

Nie oczekuje nic ponad realne 120 na drogach typu S i 140 na drogach typu A bez znaczenia czy latem czy zima ( jak warunki pozwalają na taką predkość)

Już jakoś przecierpię te narty w środku kosztem boxa dachowego ale w czapce czy rekawiczch nie mam zamiaru jechać... [emoji9]
Napisano
9 godzin temu, ppmarian napisał(a):

Żeby nie jeść 2 obiadów po drodze i pić 4 kaw...

pisalem o szybkim ladowaniu, ale pewnie nie zauwazyles :)

juz teraz KIA sie chwali, ze naladowanie na kolejne 100km trwa 4,5 minuty
jeszcze troche w tym kierunku pojda i jaki bedzie sens wozic dodatkowe kilogramy, zeby miec wiekszy zasieg?

mialem kiedys samochod z gazem, ktory zasieg mial ok 300km i bez problemu robilem nim dluzsze trasy z kilkoma tankowaniami po drodze i wcale nie musialem jesc wielu obiadow, a kawy nie pijam w ogole :)

Napisano
pisalem o szybkim ladowaniu, ale pewnie nie zauwazyles [emoji4]
juz teraz KIA sie chwali, ze naladowanie na kolejne 100km trwa 4,5 minuty
jeszcze troche w tym kierunku pojda i jaki bedzie sens wozic dodatkowe kilogramy, zeby miec wiekszy zasieg?
mialem kiedys samochod z gazem, ktory zasieg mial ok 300km i bez problemu robilem nim dluzsze trasy z kilkoma tankowaniami po drodze i wcale nie musialem jesc wielu obiadow, a kawy nie pijam w ogole [emoji4]
Tylko uświadomiłeś mnie w tym do czego sam doszedłem Że obecna technologia eV to jest dokładnie tym czym było LPG na początku lat 90

Miałem LPG i w latach 90 i pod koniec 2010 roku i

Pamiętam to planowanie tras przed każdym wyjazdem w szczególności za granicę wyliczanie zasięgów przy czym zawsze był komfort psychiczny bo drugie paliwo było w Baku w razie w

rzeczywiście ten ostatni okres w 2010 to była w miarę komfortowe użytkowanie auta z LPG ( jakość instalacji i rozbudowana sieć dystrybutorów do tankowania)

Niestety sensowne samochody przystosowane do przerobienia na LPG wymarły
Napisano
1 godzinę temu, mrBEAN napisał(a):

Nie podałeś prędkości poruszania, także takie iX robi już :P 

 

Martwi mnie tylko, że wymagania spadły z 1000 do 500.

Mam nadzieję, że jednak wróci rozsądek i wrócimy na pułap 1000 ;)

 

 

 

Ford po zatankowaniu pokazuje mi 800-850 a Jag ok. 700. Te 500 to dlatego, że jesteśmy litościwi.

;]

Napisano
11 godzin temu, mrBEAN napisał(a):

Gdybym zatrzymał swoje doświadczenia na pierwszym Leafie

 

Ale zaraz. Ty akurat tego Leafa bardzo chwaliłeś i promowałeś

Napisano
10 godzin temu, ppmarian napisał(a):

3.5h na miejsce, tam dwa wykłady po 1h I powrót kolejne 3.5h

 

Pod halami Expo, doslownie przy samym wejściu masz szybka ładowarkę ;]

Nie spociłbyś się za bardzo, bo do hali jest może 20m od ładowarki ;]

Możesz nawet zjeść jak chcesz, bo jest Mcdonald tez 20m obok ;]

 

Napisano
Godzinę temu, komandos80 napisał(a):

pisalem o szybkim ladowaniu, ale pewnie nie zauwazyles :)

juz teraz KIA sie chwali, ze naladowanie na kolejne 100km trwa 4,5 minuty
jeszcze troche w tym kierunku pojda i jaki bedzie sens wozic dodatkowe kilogramy, zeby miec wiekszy zasieg?

mialem kiedys samochod z gazem, ktory zasieg mial ok 300km i bez problemu robilem nim dluzsze trasy z kilkoma tankowaniami po drodze i wcale nie musialem jesc wielu obiadow, a kawy nie pijam w ogole :)

 

Gdyby gaz tankował się w tempie 4,5 minuty/100km to inaczej byś gadał.

Napisano
5 minut temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Gdyby gaz tankował się w tempie 4,5 minuty/100km to inaczej byś gadał.

 

I tylko do 80% zasięgu, bo później już 15 minut na 100km ;]

Napisano
7 minut temu, kravitz napisał(a):

 

Pod halami Expo, doslownie przy samym wejściu masz szybka ładowarkę ;]

Nie spociłbyś się za bardzo, bo do hali jest może 20m od ładowarki ;]

Możesz nawet zjeść jak chcesz, bo jest Mcdonald tez 20m obok ;]

 

 

A jeśli na ten jego wykład przyjdzie trochę więcej niż kilka osób i też przyjadą elektrykami? Na moje oko tempo przybywania aut elektrycznych i tempo przybywania ładowarek są nieporównywalne i zmierzają do katastrofy.

 

Napisano
 
Pod halami Expo, doslownie przy samym wejściu masz szybka ładowarkę default_zlosnik.gif
Nie spociłbyś się za bardzo, bo do hali jest może 20m od ładowarki default_zlosnik.gif
Możesz nawet zjeść jak chcesz, bo jest Mcdonald tez 20m obok default_zlosnik.gif
 
Jest fakt.

Czyli podjedzam na GW
podłączam auto pod ładowarkę
idę te 200m na targi hala C (spoko to rzeczyeiscie zadna odleglosc)
Mam wykłady 2 x 1h + 1h przerwy na lunch w sumie 4h
wracam do auta I auta nie ma bo odcholowali za przekroczony czas ładowania albo rachunek jest na xxxPLN za "postoj" na ładowarce ponad limit?


Oczywiście zakładam idealna sytuację że akurat ładowarka jest wolna jak pod nią podjeżdżam
Napisano
1 minutę temu, kravitz napisał(a):

 

I tylko do 80% zasięgu, bo później już 15 minut na 100km ;]

 

70% bo czasy podają od 10% do 80%. Zresztą z pustą baterią nie przyjedziesz. IMO realny zasięg to 70% nominalnego.

Napisano
Teraz, ppmarian napisał(a):

Jest fakt.

Czyli podjedzam na GW
podłączam auto pod ładowarkę
idę te 200m na targi hala C (spoko to rzeczyeiscie zadna odleglosc)
Mam wykłady 2 x 1h + 1h przerwy na lunch w sumie 4h
wracam do auta I auta nie ma bo odcholowali za przekroczony czas ładowania albo rachunek jest na xxxPLN za "postoj" na ładowarce ponad limit?

 

Dlatego lepiej żeby się za szybko nie ładowało. Da się to jakoś samodzielnie regulować?

 

Napisano
29 minut temu, ppmarian napisał(a):

Jest fakt.

Czyli podjedzam na GW
podłączam auto pod ładowarkę
idę te 200m na targi hala C (spoko to rzeczyeiscie zadna odleglosc)
Mam wykłady 2 x 1h + 1h przerwy na lunch w sumie 4h
wracam do auta I auta nie ma bo odcholowali za przekroczony czas ładowania albo rachunek jest na xxxPLN za "postoj" na ładowarce ponad limit?


Oczywiście zakładam idealna sytuację że akurat ładowarka jest wolna jak pod nią podjeżdżam

 

No dobra, ale jak chcesz tą sytuację rozwiązać w aucie spalinowym?

To jest jednak 730km i niekoniecznie trzeba zakładać, że z domu wyjeżdżasz na pełno.

Gdzieś musisz się po drodze zatankować.

W spalinówce zajmie to 5 minut, a w elektryku 30 minut.

 

Rozumiem, że na tej trasie i dwóch wykładach robimy problem z 20 minut różnicy?

Czy nie rozumiem? ;]

Napisano
 
No dobra, ale jak chcesz tą sytuację rozwiązać w aucie spalinowym?
To jest jednak 730km i niekoniecznie trzeba zakładać, że z domu wyjeżdżasz na pełno.
Gdzieś musisz się po drodze zatankować.
W spalinówce zajmie to 5 minut, a w elektryku 30 minut.
 
Rozumiem, że na tej trasie i dwóch wykładach robimy problem z 20 minut różnicy?
Czy nie rozumiem? ;]
Tak wyjeżdżam na pelno. Na nawet jesli nie to max po 5min jest pełny bez żadnego planowania.

Te 20min to mocno teoretyczna wartość która zakłada ze stanowisko będzie po drodze, bedzie wolne, wystarczy mi dobicie do 80%

Mnie irytuje ze EV ogranicza znacznie bardziej moja "wolnosc decyzji" gdzie i kiedy mam się zatrzymać vs diesel.
Napisano
2 minuty temu, ppmarian napisał(a):

Tak wyjeżdżam na pelno. Na nawet jesli nie to max po 5min jest pełny bez żadnego planowania.

 

Jak wyjeżdżasz na pełno, to znaczy że musiałem poprzedniego dnia o tym pomyśleć.

A elektrykiem wyjeżdżasz na pełno, bo Ci się ładował w domu przez noc. 

 

Liczysz te niepotrzebne skręty na stację benzynową ze spaliniakiem?

 

Ja mam np elektryka (mała bateria i wolne ładowanie) i hybrydę Plug In w domu. I tą hybrydę ładowałem do tej pory 3x. Przebieg 5kkm.

Bak ta hybryda ma 40 litrów, więc nie to że jakas rewelacja.

Reszta na prądzie.

 

A ładowałbym mniej, ale np wpadł wypad w Bieszczady, w obie strony łącznie 1kkm z jazdą na miejscu coś tam.

 

Swoją drogą jazda dieslem to jest moim zdaniem pewny rodzaj masochizmu. Chętnie bym przyjął jako służbówkę, ale prywatnie za żadne skarby.

Napisano
 
Jak wyjeżdżasz na pełno, to znaczy że musiałem poprzedniego dnia o tym pomyśleć.
A elektrykiem wyjeżdżasz na pełno, bo Ci się ładował w domu przez noc. 
 
Liczysz te niepotrzebne skręty na stację benzynową ze spaliniakiem?
 
Ja mam np elektryka (mała bateria i wolne ładowanie) i hybrydę Plug In w domu. I tą hybrydę ładowałem do tej pory 3x. Przebieg 5kkm.
Bak ta hybryda ma 40 litrów, więc nie to że jakas rewelacja.
Reszta na prądzie.
 
A ładowałbym mniej, ale np wpadł wypad w Bieszczady, w obie strony łącznie 1kkm z jazdą na miejscu coś tam.
 
Swoją drogą jazda dieslem to jest moim zdaniem pewny rodzaj masochizmu. Chętnie bym przyjął jako służbówkę, ale prywatnie za żadne skarby.
Tak dodatkowe skręty....

Trasa praca - dom to 3 stacje po drodze + jeden Orlen na którym staram się nie tankować.

Miałem phev wiem z czym to się je.
Napisano
13 minut temu, kravitz napisał(a):

Jak wyjeżdżasz na pełno, to znaczy że musiałem poprzedniego dnia o tym pomyśleć.

A elektrykiem wyjeżdżasz na pełno, bo Ci się ładował w domu przez noc. 

 

I to jest plus elektryka. Gdyby do tego jeszcze było więcej stacji ładowania niż benzynowych po drodze a sam proces ładowania był 2x szybszy to użytkowo* elektryk miałby wreszcie sens.

 

 

 

 

 

* Użytkowo, bo jako fajna zabawka to IMO już dziś ma sens. Ja myślę, że bym się był w stanie męczyć w trasach nawet przy dzisiejszej infrastrukturze w zamian za frajdę, jaką dają te samochody. Ale oczywiście do tego jest potrzebny 500-konny elektryk za duże pieniądze, a nie jakaś "sportowa" Skoda za niewiele mniejsze.

 

 

 

Napisano
W dniu 28.08.2022 o 22:26, ghost2255 napisał(a):

Przy 120km/h koło 4.2-4.3

 

Przy 140km/h przekroczy 5 na pewno

 

Spalanie z komputera, czy po jeździe kilkudziesięciu i więcej kilometrów ze stałą prędkością po autostradzie?

Napisano
8 godzin temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

A jeśli na ten jego wykład przyjdzie trochę więcej niż kilka osób i też przyjadą elektrykami? Na moje oko tempo przybywania aut elektrycznych i tempo przybywania ładowarek są nieporównywalne i zmierzają do katastrofy.

 

 

Kij z ładowarkami. Co z tego że będą, jak sieć elektryczna w PL nie jest przygotowana, aby pojawiło się kilkaset tysięcy elektryków na drogach. 

Napisano
W dniu 8.11.2022 o 16:45, ppmarian napisał(a):

Wyobrażasz sobie takiego kloca w EV w obecnej technologii?

 

Akurat EV przy jazdach w górach znacznie zyskuje na odzysk energi. ..

Napisano
8 godzin temu, kravitz napisał(a):

 

Ale zaraz. Ty akurat tego Leafa bardzo chwaliłeś i promowałeś

Tak, wszystko się zgadza. I nadal można chwalić i promować.

Tylko to był rok 2018, a technologia z roku 2011.

Jako jedyny auto do wszystkiego, to użytkowanie w tej formie było nierealne. jako drugie w domu, genialny wóz, nadal.

Ale mamy rok 2022, prawie 2023, i są już konkretne wozy, które spokojnie mogą grać pierwsze skrzypce w większości gospodarstw domowych. 

Napisano
8 godzin temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

Ford po zatankowaniu pokazuje mi 800-850 a Jag ok. 700. Te 500 to dlatego, że jesteśmy litościwi.

;]

Mi Ducato pokazuje 1200 km.

Jakieś pytania jeszcze? :) :P 

Napisano
10 godzin temu, ppmarian napisał(a):

Już jakoś przecierpię te narty w środku kosztem boxa dachowego ale w czapce czy rekawiczch nie mam zamiaru jechać... emoji9.png

Najgorsze jest radio i wycieraczki. 

Zapytaj @format

 

BTW. @formatteraz tu się kończy e-bajka, chyba Ci umknęło 😅

Napisano
19 godzin temu, ppmarian napisał(a):

Żeby nie jeść 2 obiadów po drodze i pić 4 kaw...

Dziś miałem trasę wro-waw (hale ptak expo) -wro

W sumie 730km
3.5h na miejsce, tam dwa wykłady po 1h I powrót kolejne 3.5h
Nawet jakby jakiś cudem udało się dojechać tam EV na raz to
do ładowarki miałbym z hali expo 3.6km czyli jakiej 40min w gajerku w jedną stronę - idealna rozgrzewka przed prowadzeniem wykładu :)

Nie wygodniej zrobić tą trase na raz na jednym baku w tą i spowrotem ? A obiad zjeść jak cywilizowany człowiek w przerwie między wykładami w miłym towarzystwie?
 

 

Nie wygodniej prywatnym jetem lub śmigłem jak cywilizowany człowiek? :) 

Napisano

 

 

7 godzin temu, Furvus_Eques napisał(a):

 

I to jest plus elektryka. Gdyby do tego jeszcze było więcej stacji ładowania niż benzynowych po drodze a sam proces ładowania był 2x szybszy to użytkowo* elektryk miałby wreszcie sens.

 

 

 

 

 

* Użytkowo, bo jako fajna zabawka to IMO już dziś ma sens. Ja myślę, że bym się był w stanie męczyć w trasach nawet przy dzisiejszej infrastrukturze w zamian za frajdę, jaką dają te samochody. Ale oczywiście do tego jest potrzebny 500-konny elektryk za duże pieniądze, a nie jakaś "sportowa" Skoda za niewiele mniejsze.

 

 

 

Apeluję o rozsądek.

Tylko! wymienne baterie, i wtedy można podejść do tematu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.