Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

F1 sezon 2024

Featured Replies

Napisano
  • Autor
12 minut temu, futrzak napisał(a):

Obejrzałem po czasie, tyle się działo, a tutaj cisza? ;] Ilu chętnych do obrzucenia Maxa ekstrementami? Norris jeszcze dużo się musi nauczyć :ok:

Oglądałem rzutem na taśmę na żywo .,.,., podczas pomagania żonie w robieniu przetworów.

Działo się - sporo walki i widać, że Max jest nieustępliwy, podstępny.

Lando musi walczyć, skoro czuje przewagę :ok:

Na koniec Piastri jeszcze dał radę wyprzedzić Sainza.

A ten ostatni ma cały czas dylemat gdzie iść - podobno Alpine kusi ;]

 

 

Napisano
17 godzin temu, futrzak napisał(a):

Obejrzałem po czasie, tyle się działo, a tutaj cisza? ;] Ilu chętnych do obrzucenia Maxa ekstrementami? Norris jeszcze dużo się musi nauczyć :ok:

Nie powiem, że nie ucieszyła mnie wiadomość, że VER nie wygrał. ;]

 

Norris rzeczywiście zbyt mało cierpliwy, ale umiejętności mu IMHO nie brakuje.

 

Generalnie ten wyścig do momentu przedostatniego, schrzanionego pitstopu przez RBR był taki sobie.

No może poza walką pomiędzy Alpine 😁😍

Haas też 👍

 

No i koniecznie musimy porozmawiać po co Hamilton w SF?

 

Napisano
21 godzin temu, futrzak napisał(a):

Obejrzałem po czasie, tyle się działo, a tutaj cisza? ;] Ilu chętnych do obrzucenia Maxa ekstrementami? Norris jeszcze dużo się musi nauczyć :ok:

No właśnie się zastanawiałem co napiszesz jako miłośnik talentu Verstappena. I nie pisze tego złośliwie. 

Zdecydowana większość komentatorów uważa,  że głównym winowajcą jest VER, i ja się z nimi zgadzam.  Ty uważasz inaczej? 

Napisano
21 godzin temu, misiu napisał(a):

No właśnie się zastanawiałem co napiszesz jako miłośnik talentu Verstappena. I nie pisze tego złośliwie.  

 

Cóż, nie jestem miłośnikiem talentu Vestappena - doceniam to jak jeździ i jak się rozwinął. Norris za to jeszcze musi się dużo nauczyć jak chce nawiązać równorzędną walkę. Całkiem niedawno mieliśmy piękny przykład takiej walki, kiedy Leclerc walczył z Verstappenem koło w koło i to była walka na tym samym poziomie. Norris już kolejny raz zagrał w sposób mocno siłowy i zupełnie bez finezji. Max lubi twardą walkę, ale potrzebny jest do tego stosowny partner. 

 

21 godzin temu, misiu napisał(a):

Zdecydowana większość komentatorów uważa,  że głównym winowajcą jest VER, i ja się z nimi zgadzam.  Ty uważasz inaczej? 

 

Cóż, Ty się z nimi zgadzasz, a ja nie i zdecydowaie bliżej mi do oceny naszego Gutowskiego czy Coultharda - wina jak to się mówi "leży bardziej pośrodku", ewentualnie z lekkim wskazaniem na Maxa. Anglosaskie płaczki rozpętały burzę, bo ich "bohater" przegrał, a okazało się, że jest zwyczajnie jeszcze za słaby do walki na pewnym poziomie. Zresztą gbyby nie Max, to by dawno wylądowali w plenerze. 

 

PS - miłośnikiem to możesz nazwać talentu Alonso, a on ma też sporo za uszami :hehe:

Napisano
4 godziny temu, futrzak napisał(a):

 

Cóż, Ty się z nimi zgadzasz, a ja nie i zdecydowaie bliżej mi do oceny naszego Gutowskiego czy Coultharda - wina jak to się mówi "leży bardziej pośrodku", ewentualnie z lekkim wskazaniem na Maxa.

Czyli generalnie jednak się zgadzamy, że bardziej winny w tej sytuacji był Max.

🤩

Napisano
W dniu 2.07.2024 o 20:42, misiu napisał(a):

Czyli generalnie jednak się zgadzamy, że bardziej winny w tej sytuacji był Max.

🤩

 

Niezupełnie - napisałeś wcześniej, że "głównym winowajcą jest VER, i ja się z nimi zgadzam". Ja nie, ponieważ dla mnie "wina leży pośrodku", ewentualnie z lekkim wskazaniem na Maxa, bo ma dużo więcej doświadczenia, ale z drugiej stony to są wyścigi i twarda rywalizacja. Sporo zrobił wcześniej w tym wyścigu, jak i w innych, by Norris jednak nie zakończył w sposób zbyt gwałtowny. Trudno winić Maxa za to, że za wszelką cenę się nie próbował się wycofać, szczegołnie że jechał swoją linią i był z przodu. Max dostał karę i punkty bo jest Maxem i taka jest obecna narracja. W najbliższy weekend połowa sezonu 2024, jeszcze będzie zabawa. Teraz Silvestone i sporo długich odcinków z gazem w podłodze - oj będzie wesoło, bo Maxa tam nie lubią, McLaren jest szybki, Mercedesy i Ferrari też ;]

 

Edycja 2024-07-05:

https://www.facebook.com/share/p/8byFosbQ1R33QfeW/

Kurz opadł, wrzaski podobnie i mamy ładne podsumowanie :ok:

Edytowane przez futrzak

Napisano

Zabawne, jak mało mówi się o zwycięzcy wyścigu. Jerzy Russel wygrał drugi raz i drugi raz jest w cieniu po wyścigu.

 

Jestem ciekawy jak pokaże się Mercedes w UK. Trzymam kciuki, żeby podtrzymał dobrą serię.

Napisano
21 godzin temu, Maxit napisał(a):

Zabawne, jak mało mówi się o zwycięzcy wyścigu. Jerzy Russel wygrał drugi raz i drugi raz jest w cieniu po wyścigu. 

 

Ponieważ jest jakiś taki "bezbarwny" i wygrał przypadkiem? :hmm:

 

21 godzin temu, Maxit napisał(a):

Jestem ciekawy jak pokaże się Mercedes w UK. Trzymam kciuki, żeby podtrzymał dobrą serię.

 

Niech wszyscy mają jak najlepszą kondycję wyścigową, bo to daje emocje, a dzięki temu wyścigi są ciekawe.

Napisano
15 godzin temu, futrzak napisał(a):

Ponieważ jest jakiś taki "bezbarwny" i wygrał przypadkiem? :hmm:

 

No właśnie... Brakuj mu genu kierowcy wyścigowego ;]

 

15 godzin temu, futrzak napisał(a):

Niech wszyscy mają jak najlepszą kondycję wyścigową, bo to daje emocje, a dzięki temu wyścigi są ciekawe.

 

True, true, true....

Napisano

No i piękny wyścig nam się trafił - aura nie bez wpływu. Pogratulować Lewisowi, że się udało w taki miejscu - oj będzie feta, oj będzie :hehe::ok:

Edytowane przez futrzak

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, futrzak napisał(a):

No i piękny wyścig nam się trafił - aura nie bez wpływu. Pogratulować Lewisowi, że się udało w taki miejscu - oj będzie feta, oj będzie :hehe::ok:

Lewis wyraźnie wzruszony - brawo :ok:

Szkoda Georga.

 

Napisano
5 godzin temu, futrzak napisał(a):

No i piękny wyścig nam się trafił - aura nie bez wpływu.

 

Generalnie fajnie się oglądało, jak auta różnie radzą sobie ze zmiennymi warunkami. Widać, że jeżdżą na absolutnym limicie...

 

Bardzo mnie ucieszyło zwycięstwo Lewisa - w dodatku "prawdziwe".

 

BTW. Przy 89% szansie na SC okazało się, że fajne wyścigi go nie wymagają.

Napisano
3 minuty temu, Maxit napisał(a):

Bardzo mnie ucieszyło zwycięstwo Lewisa - w dodatku "prawdziwe".

 

Co masz na myśli, pisząc "prawdziwe"'?

Edytowane przez futrzak

Napisano
Teraz, futrzak napisał(a):

Co masz na myśli, pisząc "prawdziw"'?

 

Wywalczone na torze, a nie przez błąd/decyzję innych.

 

Trochę naśmiewam się ze zwycięstwa Jerzego Russela z przed tygodnia ;]

Napisano
2 minuty temu, Maxit napisał(a):

Wywalczone na torze, a nie przez błąd/decyzję innych. 

 

Tak szczerze, to jednak przez błąd/decyzję innych :hehe: Tyle, że taki jest ten sport - strategia to jeden z jego elementów, a bez szczęścia niestety czesto się nie udaje. Lewis nie mógł sobie wymarzyć czegoś lepszego, napracował się, udało się - niech świętują :ok:

 

2 minuty temu, Maxit napisał(a):

Trochę naśmiewam się ze zwycięstwa Jerzego Russela z przed tygodnia ;]

 

Ja od razu sobie przypomniałem, co napisałem o nim wcześniej. Wygra, przegra, bez różnicy :hehe:

Napisano
W dniu 1.07.2024 o 14:11, DamU napisał(a):

 

No i koniecznie musimy porozmawiać po co Hamilton w SF

 

Po GP Wielkiej Brytanii chyba dał odpowiedź po co. Wg mnie po to, żeby taki LEC miał się od kogo uczyć. 

 

6 godzin temu, Maxit napisał(a):

Bardzo mnie ucieszyło zwycięstwo Lewisa - w dodatku "prawdziwe".

 

Ja również bardzo się ucieszyłem. Mam nadzieję,  że jeszcze przed nim kilka takich momentów. 

To jest prawdziwy mistrz i pokazał to właśnie, również poprzez nie krycie wzruszenia. 

Nikt mu tego nie odbierze szukając jakiś wymówek, że to efekt złych decyzji innych czy też opisując zwycięstwo słowem "udało się ". Nic się HAM nie udało, dostał w końcu konkurencyjne auto, a resztę dołożył od siebie czyli talent, wytrwałość,  doświadczenie i pracę. 

 

Napisano
3 godziny temu, misiu napisał(a):

Nic się HAM nie udało

 

Masz rację, nic mu się nie udało ;l

Napisano
Teraz, rwIcIk napisał(a):

9 raz zwyciężył na Silverstone :ok:

 

Otóż to - dla niego to wspaniały prezent od życia, nie tylko zwykłe zwycięstwo. Przy okazji pobił/poprawił kilka innych rekordów w F1 :ok:

Napisano

I wszystko to co wyżej napisaliście to prawda. Wczoraj ucieszyłem się z jego zwycięstwa mimo, że nigdy jakoś wielce mu nie kibicowałem (tak samo jak Maxowi ;]). 

Co innego kibicowanie a co innego uznanie. Zarówno Lewis jak i Max na takie uznanie zasługują.

Nie wycofuję się jednak z mojej zaczepki pt. po co Hamilton w SF?

Dalej uważam, że ze sportowego punktu widzenia lepiej byłoby zainwestować w młodszego. 

Napisano
3 godziny temu, futrzak napisał(a):

 

Masz rację, nic mu się nie udało ;l

Nie wiem czy mam rację.

 

Ale idąc tropem Twojego myślenia to i Verstappenowi wszystko się udało....

Napisano
Godzinę temu, DamU napisał(a):

Nie wycofuję się jednak z mojej zaczepki pt. po co Hamilton w SF?

 

Jak już wcześniej napisałem, może gorące włoskie głowy wraz z romantycznym monakijczykiem nauczą się czegoś od niego :hmm:

Napisano
1 godzinę temu, DamU napisał(a):

Nie wycofuję się jednak z mojej zaczepki pt. po co Hamilton w SF?

Dalej uważam, że ze sportowego punktu widzenia lepiej byłoby zainwestować w młodszego. 

 

I to jest właśnie inwestycja w jego know-how. Pewnie liczą, że ściągnie ze sobą kilku kluczowych inżynierów i przywrócą blask SF. I wtedy wezmą już kogoś młodego.

Napisano
1 godzinę temu, DamU napisał(a):

Nie wycofuję się jednak z mojej zaczepki pt. po co Hamilton w SF?

Dalej uważam, że ze sportowego punktu widzenia lepiej byłoby zainwestować w młodszego. 

 

No popatrz, a po co komu Alonso? :hehe:

Napisano
17 minut temu, misiu napisał(a):

Nie wiem czy mam rację. 

 

Nie masz.

 

17 minut temu, misiu napisał(a):

Ale idąc tropem Twojego myślenia to i Verstappenowi wszystko się udało....

 

Błędny trop, nawet w Austrii na torze RBR się nie udało :hehe:

Napisano
4 minuty temu, TomcatT4 napisał(a):

 

I to jest właśnie inwestycja w jego know-how. Pewnie liczą, że ściągnie ze sobą kilku kluczowych inżynierów i przywrócą blask SF. I wtedy wezmą już kogoś młodego.

Pytanie czy to jest większy pakiet ludzi/wiedzy niż sam Lewis :hmm:

5 minut temu, futrzak napisał(a):

 

No popatrz, a po co komu Alonso? :hehe:

Zwrócę delikatną uwagę, że tenże, podobnie jak Hamilton, coraz częściej ma słabsze momenty (czyt. przegrane ze Strollem). No i Aston to jednak nie Ferrari.

 

Napisano
Teraz, DamU napisał(a):

Zwrócę delikatną uwagę, że tenże, podobnie jak Hamilton, coraz częściej ma słabsze momenty (czyt. przegrane ze Strollem).

 

Serio? A nad moim pytaniem się zastanowiłeś? Miał tylko wygrywać, czy jednak dla zespołu (i dla Fernando) liczy się coś więcej? 

 

Teraz, DamU napisał(a):

No i Aston to jednak nie Ferrari.

 

Bez znaczenia w tym kontekście. 

 

Napisano
31 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Nie masz.

 

 

Błędny trop, nawet w Austrii na torze RBR się nie udało :hehe:

 

Pewności siebie na pewno niejeden może Ci zazdrościć.

 

Dlaczego się nie udało w Austrii? Przecież pomimo decyzji innych, splotu różnych wydarzeń dojechał do mety i to na dużo lepszym miejscu niż jego partner z zespołu. 

Napisano
32 minuty temu, misiu napisał(a):

Pewności siebie na pewno niejeden może Ci zazdrościć. 

 

Fomula 1 nie jest dla miękiszonów ;l

 

Napisano
1 minutę temu, futrzak napisał(a):

 

Serio? A nad moim pytaniem się zastanowiłeś? Miał tylko wygrywać, czy jednak dla zespołu (i dla Fernando) liczy się coś więcej? 

 

 

Bez znaczenia w tym kontekście. 

 

Serio.

Czym dla Ferrari ma być to coś więcej?

Nie zatrudniają kierowcy testowego. 

Skoro wcześniej podobna strategia nie wypaliła przy zatrudnieniu dużo młodszych lecz nie mniej doświadczonych Alonso i Vettela, to dlaczego miałoby się udać u schyłku kariery Hamiltona?

Przemawia do mnie argument o ściągnięciu inżynierów, ale nie jestem pewien czy Ci inżynierowie będą tacy chętni do przeprowadzki do Maranello. W ostatnich czasach ruch był raczej w przeciwną stronę. 

Zastanawiam się czy marketingowo to też ma ręce i nogi tj. Ilu kupi czerwoną czapeczkę z nr 44 ;], gdy ten numer już zawsze będzie kojarzony z sukcesami Mercedesa. .

Wyjdzie Ferrari w kolorze srebrny metalic.🤪

Ale może Hamilton ma większy potencjał marketingowo-influencerski niż mi się wydaje.

Napisano
W dniu 8.07.2024 o 05:46, misiu napisał(a):

Wg mnie po to, żeby taki LEC miał się od kogo uczyć

 

Ja chyba inny wyscig ogladalem, bo tu chyba kluczem do "sukcesu" LECa byloa grande strategia i  założenie mediów na przesychajacy tor ;)

Edytowane przez Filipfm

Napisano
13 minut temu, Filipfm napisał(a):

Ja chyba inny wyscig ogladalem, bo tu chyba kluczem do "sukcesu" LECa byloa grande strategia i  założenie mediów na przesychajacy tor ;)

 

McLaren też się nie popisał strategią :hehe:

 

Napisano
Godzinę temu, futrzak napisał(a):

 

McLaren też się nie popisał strategią :hehe:

 

 

tia. 

 

edit fotka 😄 

450252489_942985004509522_52086317436051

 

Inna sprawa, ze wlasnie dzieki temu dla widzców to był chyba najciekawszy i nieprzewidywalny wyscig tego sezonu. 

Widac, ze Merc i McL złapały wiatru w żagle a RBR zadyszki (w tym Checo chyba w śpiączce)

Edytowane przez Filipfm

Napisano
24 minuty temu, Filipfm napisał(a):

tia. 

Inna sprawa, ze wlasnie dzieki temu dla widzców to był chyba najciekawszy i nieprzewidywalny wyscig tego sezonu.  

Widac, ze Merc i McL złapały wiatru w żagle a RBR zadyszki (w tym Checo chyba w śpiączce)

 

Pisałem o tym jakiś czas temu. RBR ma zadyszkę i gdyby nie profesor Verstappen (+strategia +trochę szczęścia) to by takich wyników nie było. Checo to niech się obudzi, bo jest bardzo źle. Mają chwilę na oddech, może mu się poprawi. 

Napisano
2 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Pisałem o tym jakiś czas temu. RBR ma zadyszkę i gdyby nie profesor Verstappen (+strategia +trochę szczęścia) to by takich wyników nie było. Checo to niech się obudzi, bo jest bardzo źle. Mają chwilę na oddech, może mu się poprawi. 

 

Checo sie cieszy, ze podpisal kontrakt a cos mysle, ze wlasnie prawnicy po obu stronach siedzą i kminią jak rozwiązać (RBR) albo jak się nie dać wyrzucić (Per)

Napisano
2 godziny temu, Filipfm napisał(a):

 

Ja chyba inny wyscig ogladalem, bo tu chyba kluczem do "sukcesu" LECa byloa grande strategia i  założenie mediów na przesychajacy tor ;)

 Ale ja nie pisałem tego tylko pod kątem ostatniego wyścigu.

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, Filipfm napisał(a):

 

Checo sie cieszy, ze podpisal kontrakt a cos mysle, ze wlasnie prawnicy po obu stronach siedzą i kminią jak rozwiązać (RBR) albo jak się nie dać wyrzucić (Per)

Helmut powie słowo i wyleci 😁

  • 2 tygodnie później...
Napisano
W dniu 7.07.2024 o 22:48, Maxit napisał(a):

Trochę naśmiewam się ze zwycięstwa Jerzego Russela z przed tygodnia ;]

 

Cyk. Jerzy Russel znów zrobił coś z niczego ! ;] ;] rotfl

Napisano

Jak się zapatrujecie na walkę HAM vs. VER. Nadal adwersarze Lewisa pozostaną przy swoim zdaniu, że gość już się skończył? A co na "pójście jak dzik w żołędzie " Maxa  powie np. @futrzak

A w tle dyskusje w McLaren o tym, żeby NOR oddał pozycję PIA.

Jest ciekawie. 

Edytowane przez misiu

Napisano
3 godziny temu, misiu napisał(a):

Jak się zapatrujecie na walkę HAM vs. VER. Nadal adwersarze Lewisa pozostaną przy swoim zdaniu, że gość już się skończył? A co na "pójście jak dzik w żołędzie " Maxa  powie np. @futrzak

A w tle dyskusje w McLaren o tym, żeby NOR oddał pozycję PIA.

Jest ciekawie. 

HAM z pewnością się nie skończył. Ale nadal twierdzę, że niekoniecznie jest to najlepszy wybór SF. Wśród młodzieży jest w kim wybierać. Zresztą dzisiejszy wynik McLarena jest również pochodną postawienia w przeszłości na młodziaków z super wynikami w niższych seriach.

VER - rzadko kiedy RB wybiera kiepską strategię. Dziś się zdarzyło. Do tego nadal gorąca głowa VER i chyba dość dziwny ruch HAM w tej sytuacji. Choć mógł rzeczywiście nie przewidzieć, że Mad Max przeszarżuje. 

Wrócę jeszcze do McLarena. Chyba lepiej było pozostawić NOR jako pierwszego że względu na klasyfikację generalną kierowców. :hmm: Coulthard mocno oburzony w komentarzu, bo sam był ofiarą team orders. 😁

Faktem jest, że PIA dwa razy wrzucał żwir na tor. Z drugiej strony zapewne jeżeli PIA byłby pierwszy na ostatnim pitstopie to NOR by go nie wyprzedził.

PER - dlaczego mu nie podziękują? Bo F1 to po prostu business.

Wyścig 👍

Napisano
3 godziny temu, misiu napisał(a):

A co na "pójście jak dzik w żołędzie " Maxa

 

Ale kary nie dostał za spowodowanie kolizji...

 

Jak to oceniacie?

Napisano
2 godziny temu, Maxit napisał(a):

 

Ale kary nie dostał za spowodowanie kolizji...

 

Jak to oceniacie?

Incydent wyscigowy ;]

Ciekawe, czy w RBR też by tak mówili gdyby to HAM poleciał bez telemarku :hmm:

2 godziny temu, DamU napisał(a):

dość dziwny ruch HAM w tej sytuacji

Nawet jakby żadnego ruchu nie zrobił i puścił dzika w żołędzie to i tak najwięcej stracił na tym VER. A poza tym trudono sobie wyobrazić,  żeby HAM szedł na stłuczkę jak niektórzy naciągacze na ubezpieczenie,  bo to żadnego zysku by nie dało oprócz tzw. "racji".

Edytowane przez misiu

Napisano
W dniu 21.07.2024 o 16:37, misiu napisał(a):

Jak się zapatrujecie na walkę HAM vs. VER. Nadal adwersarze Lewisa pozostaną przy swoim zdaniu, że gość już się skończył? A co na "pójście jak dzik w żołędzie " Maxa  powie np. @futrzak

 

Skoro wywołałeś mnie personalnie to mam Ci odpowiedzieć jak Max? :hehe:

Sędziowie przeanalizowali zdarzenie i wyszło tak głupio (dla Ciebie), że to jednak pojedynek dwóch mistrzów świata i Hamilton jakoś tak niechcący to zrobił, choć mógł uniknął wypadku/kolizji, a Max trochę przeszarżował. Lewis skorzystał z nadarzającej się okazji, by Maxowi utrzeć nosa, co się świetnie udało. To nie są niutki z internetu, to są kierowcy F1 walczący o wygraną. To daje sporo życia w te wyścigi. 

 

 

Napisano
8 godzin temu, futrzak napisał(a):

Skoro wywołałeś mnie personalnie to mam Ci odpowiedzieć jak Max? 

Nie no, wywołując Ciebie liczyłem na Twoją autorską wypowiedź :ok:

Napisano
9 godzin temu, futrzak napisał(a):

Sędziowie przeanalizowali zdarzenie i wyszło tak głupio (dla Ciebie),

Nic dla mnie głupio nie wyszło, jak zapewne wiesz sędziowie różne argumenty podnoszą i czasem są one dosyć ekwilibrystyczne, szczególnie jak je porównamy z innymi podobnymi sytuacjami.  To, że stwierdzili iż zawodnik 44 mógł trochę inaczej się zachować nie zmienia faktu, że zawodnik 1 poleciał w zakręt jak jeździec bez głowy.  I o to Ciebie się pytałem,  a nie co sędziowie powiedzieli, bo większość środowiska z dużym niedowierzaniem przyjęła te argumenty, ale to już inna kwestia. 

 

Edytowane przez misiu

Napisano
Godzinę temu, misiu napisał(a):

Nic dla mnie głupio nie wyszło, jak zapewne wiesz sędziowie różne argumenty podnoszą i czasem są one dosyć ekwilibrystyczne, szczególnie jak je porównamy z innymi podobnymi sytuacjami.  To, że stwierdzili iż zawodnik 44 mógł trochę inaczej się zachować nie zmienia faktu, że zawodnik 1 poleciał w zakręt jak jeździec bez głowy.  I o to Ciebie się pytałem,  a nie co sędziowie powiedzieli, bo większość środowiska z dużym niedowierzaniem przyjęła te argumenty, ale to już inna kwestia. 

 

Pozwolę sobie jednak wypowiadać się w takich tematach tak jak ja chcę i co o tym myślę, a nie tak, jak komuś to odpowiada. Argumentów w stylu "bo wiekszość środowiska" nie można traktować poważnie, ponieważ są to pewne grupy interesów i często o stosownych sympatiach. Była walka, było wiadomo, że będzie ostra i żaden nie popuści. 

Napisano
18 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Pozwolę sobie jednak wypowiadać się w takich tematach tak jak ja chcę i co o tym myślę, a nie tak, jak komuś to odpowiada. Argumentów w stylu "bo wiekszość środowiska" nie można traktować poważnie, ponieważ są to pewne grupy interesów i często o stosownych sympatiach. Była walka, było wiadomo, że będzie ostra i żaden nie popuści. 

Ależ ja Ci nie odbieram prawa do wypowiedzi, nawet Ciebie do tego zachęciłem. 

A co do przytoczonych argumentów,  to jeżeli ich nie można traktować poważnie to dlaczego argumenty,  że wiele razy skompromitowana garstka ludzi z FIA wydała taki a nie inny komjnikat jest poważne?

Aby dalej nie ciągnąć tematu na niewłaściwe tory, to chciałbym podkreślić,  że walka pomiędzy VER i HAM była pierwszej klasy i w granicach fair play, a szukanie winnych po jednej czy drugiej stronie jest bez sensu. 

Edytowane przez misiu

Napisano
9 minut temu, misiu napisał(a):

Ależ ja Ci nie odbieram prawa do wypowiedzi, nawet Ciebie do tego zachęciłem. 

A co do przytoczonych argumentów,  to jeżeli ich nie można traktować poważnie to dlaczego argumenty,  że wiele razy skompromitowana garstka ludzi z FIA wydała taki a nie inny komjnikat jest poważne?

 

Przytoczyłem opinię sędziów, a nie "wiekszość środowiska" i to jest wiążące w sensie wyników - dalej miałeś moją opinię. Od razu było widać, że Lewis nie zrobił tego przypadkiem, a mówił dość wyraźnie, że widział Maxa itd. Max szedł po bandzie, ale jakoś niespecjalnie inaczej niż np. okrążenie wcześniej. Przypomnę niedawną nagonkę na Verstappena po kolizji z Norrisem w Austrii. Była wielka nagoka, krzyki itd., bo Max zły. Teraz pół internetu (w tym "wiekszość środowiska") podobne komentarze, dodatkowo skrajnie tendencyjne i złośliwe. Gdyby to była "przeważajaca" wina Maxa to z pewnoscią by dostał karę. Na końcu mogę dodać Twoje wypowiedzi i stosowaną retorykę. 

 

9 minut temu, misiu napisał(a):

Aby dalej nie ciągnąć tematu na niewłaściwe tory, to chciałbym podkreślić,  że walka pomiędzy VER i HAM była pierwszej klasy i w granicach fair play, a szukanie winnych po jednej czy drugiej stronie jest bez sensu. 

 

Cieszę się, że chociaż raz uznałeś, że to była walka pierwszej klasy. 

Napisano
7 godzin temu, misiu napisał(a):

 

Aby dalej nie ciągnąć tematu na niewłaściwe tory, to chciałbym podkreślić,  że walka pomiędzy VER i HAM była pierwszej klasy i w granicach fair play, a szukanie winnych po jednej czy drugiej stronie jest bez sensu. 

Tym bardziej że sam Hamilton w wywiadzie po wyścigu powiedział że to był "racing incident". 

Napisano
W dniu 21.07.2024 o 00:23, Maxit napisał(a):

 

Cyk. Jerzy Russel znów zrobił coś z niczego ! ;] ;] rotfl

Cyk...;]

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.