Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

awaria alternatora po czym... awaria alternatora

Featured Replies

Napisano

Cześć.

W 10 letnim Citroenie 2.0 hdi przy przebiegu 260kkm padł alternator

Po prostu nagle nie ładował (co ciekawe kontrolka nie zapala się od razu, tylko jak już siądzie napięcie, a alternator sterowany jest jedną żyłą i 'sygnałem' a nie jak dawniej 2 żyły: wzbudzenie powrót kontrolka)

Poszedł do elektryka, który stwierdził że przy tym przebiegu to normalne i wymienił te mechaniczne pierścienie + ślizgi/szczotki i łożysko

Ładowanie wróciło (co też sprawdzałem przez dwa dni po naprawie woltomierzem i było 14V)

Auto przejeździło okragly tydzień, codziennie co najmniej 3 jazdy

Raz trasa 700 km a tak to po mieście.

 

Równo po tygodniu znowu nie ma ładowania

 

Pytanie co byście obstawiali?

 

Dla mnie sytuacja jest mega niepokojąca

 

Auto idzie w poniedziałek na a reklamację, ale jestem pełen obaw czy to nie jakieś niewykrywalne g... się dzieje poza alternatorem

Napisano

Moze coś nie pykło przy tej regeneracji?

Reklamuj i tyle. Po co martwić się na zapas;]

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, volf6 napisał(a):

Moze coś nie pykło przy tej regeneracji?

Reklamuj i tyle. Po co martwić się na zapas;]

Oby.....

Napisano

12 godzin temu, wald0 napisał(a):

Auto idzie w poniedziałek na a reklamację, ale jestem pełen obaw czy to nie jakieś niewykrywalne g... się dzieje poza alternatorem

To ja dopytam, kto alternator wyjmował? Chodzi mi o to, czy robotę robił od początku jakiś warsztat, czy sam wyjmowałeś? Bo od tego mogą zależeć potencjalne koszty naprawy. 

Napisano

Przeczytałem tytuł wątku i pierwsza myśl FIAT.

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
4 godziny temu, janusz napisał(a):

 

To ja dopytam, kto alternator wyjmował? Chodzi mi o to, czy robotę robił od początku jakiś warsztat, czy sam wyjmowałeś? Bo od tego mogą zależeć potencjalne koszty naprawy. 

 

Od początku do końca robił elektryk samochodowy

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, PingNoMore napisał(a):

Przeczytałem tytuł wątku i pierwsza myśl FIAT.

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
 

 

260.000 przebiegu ( i to niekoniecznie po trasach) alternator (nie tylko we Fiacie) może się zużyć po prostu mechanicznie więc dotąd luz.

Ale nawrót tej samej awarii (brak ładowania) tydzień po regeneracji alternatora, to trochę dziwna sprawa

Napisano
4 minuty temu, wald0 napisał(a):

 

Od początku do końca robił elektryk samochodowy

No to masz dość komfortową sytuację i ewentualna dopłata powinna być tylko za usunięcie przyczyny uszkadzania alternatora. Ale istnieje prawdopodobieństwo, że nowa część była wadliwa i wtedy nie powinieneś ponosić żadnych kosztów (poza tymi, które już poniosłeś). 

Edytowane przez janusz

Napisano

Na 100% użył zamienników do naprawy.

Ile płaciłeś?

Napisano
6 godzin temu, technix napisał(a):

Na 100% użył zamienników do naprawy.

Ile płaciłeś?

Ja pamiętam, że kiedyś nie było regulatora „ori” ze szczotkotrzymaczem i kupiłem same szczotki i przylutowałem bo jakiś włoski zamiennik wytrzymał chyba z dzień, ale za to ładował pod 15v 🤣

Napisano
W dniu 2.12.2023 o 15:24, wald0 napisał(a):

Ale nawrót tej samej awarii (brak ładowania) tydzień po regeneracji alternatora, to trochę dziwna sprawa

Już ktoś pisał, że nie pykło i tyle.

Też kiedyś mi się przytarafiło.

Napisano
W dniu 2.12.2023 o 11:44, PingNoMore napisał(a):

Przeczytałem tytuł wątku i pierwsza myśl FIAT.

 

Wygląda na to, że Citroen już 10 lat temu planował połączenie z Fiatem w Stellantis.

:lol:

Napisano
  • Autor

UPDATE
Jak się okazuje (nie wiem czemu nie sprawdziłem tego wcześniej) na wyższych obrotach (nieco powyżej 2000rpm) ładuje

Tzn napięcie skacze nagle z ~12 na >14V

Ponieważ to diesel, to jazdą wokół komina rzadko kiedy przekracza się ten próg i w końcu nastąpiło rozładowanie akumulatora
W środku tygodnia auto robiło solidną trasę autostradową i już wówczas mogła być ta niesprawność, ale na trasie było >2000 rpm więc ładował
Żeby nie było, tuż po tej pierwotnej naprawie, sprawdzałem dwukrotnie i na wolnych obrotach ładował (>14V na klemach)

Najgorsze jest to, że kontrolka ładowania nie informuje o awarii (w każdym razie nie od razu / nie zawsze? prawdopodobnie dopiero jak akumulator jest mocno rozładowany)
To podobny mój wielki zarzut do Citroena do faktu, że w ogóle nie sygalizował ubytku LDS w układzie, aż auto siadło kompletnie na glebę.
Od teraz będę jeździł z voltomierzem w gniazdku zapalniczki ;)

 

Co tam się dzieje konkretnie to nie wiem
Spec powiedział, że weźmie go na stół i będzie sprawdzał na przyrządach
 

Napisano
3 godziny temu, wald0 napisał(a):

UPDATE
Jak się okazuje (nie wiem czemu nie sprawdziłem tego wcześniej) na wyższych obrotach (nieco powyżej 2000rpm) ładuje

Tzn napięcie skacze nagle z ~12 na >14V

Ponieważ to diesel, to jazdą wokół komina rzadko kiedy przekracza się ten próg i w końcu nastąpiło rozładowanie akumulatora
W środku tygodnia auto robiło solidną trasę autostradową i już wówczas mogła być ta niesprawność, ale na trasie było >2000 rpm więc ładował
Żeby nie było, tuż po tej pierwotnej naprawie, sprawdzałem dwukrotnie i na wolnych obrotach ładował (>14V na klemach)

Najgorsze jest to, że kontrolka ładowania nie informuje o awarii (w każdym razie nie od razu / nie zawsze? prawdopodobnie dopiero jak akumulator jest mocno rozładowany)
To podobny mój wielki zarzut do Citroena do faktu, że w ogóle nie sygalizował ubytku LDS w układzie, aż auto siadło kompletnie na glebę.
Od teraz będę jeździł z voltomierzem w gniazdku zapalniczki ;)

 

Co tam się dzieje konkretnie to nie wiem
Spec powiedział, że weźmie go na stół i będzie sprawdzał na przyrządach
 

Wiesz że za zarządzaniem ładowania akumulatora stoi moduł który wykrywa nawet zużyty akumulator. To że nie ładuje ci nie znaczy że alternator uszkodzony 

Napisano
  • Autor
20 minut temu, 4thelement napisał(a):

Wiesz że za zarządzaniem ładowania akumulatora stoi moduł który wykrywa nawet zużyty akumulator. To że nie ładuje ci nie znaczy że alternator uszkodzony 

 

Tak, wiem ładowaniem steruje kąkuter i jak źle steruje to i sprawny alternator nie ładuje

No więc po to jest auto oddane do elektryka samochodowego, żeby to ogarnął całościowo

Natomiast nie zaszkodzi przy okazji popytać i podumać

Co do akumulatora, to jest w bdb stanie

Napisano
W dniu 1.12.2023 o 21:42, wald0 napisał(a):

Auto przejeździło okragly tydzień, codziennie co najmniej 3 jazdy

Pewnie masz elektryczne podgrzewacze płyny i sporo ciągnie i wtedy na niskich obrotach może niedoładowywac :ok:

 

Mam to samo, gdyż mam 2000W nagrzewnicę powietrza, która się załącza jak jest zimno. A prąd ciągnie taki, ze kabel od alternatora jest ciepły w dotyku.

Napisano
  • Autor
21 godzin temu, maras77 napisał(a):

Pewnie masz elektryczne podgrzewacze płyny i sporo ciągnie i wtedy na niskich obrotach może niedoładowywac :ok:

 

Mam to samo, gdyż mam 2000W nagrzewnicę powietrza, która się załącza jak jest zimno. A prąd ciągnie taki, ze kabel od alternatora jest ciepły w dotyku.

 

Nie wiem co tam jest podgrzewane ale tutaj ewidentnie jest awaria alternatora/ładowania a napięcie podczas pracy (na obrotach od jałowych do około 2200) jest poniżej 12.5 V

 

Btw fachman guzdrała jeszcze nie naprawił

Napisano

W razie dalszych problemów polecam http://www.elektrostart.pl/

Panowie są bardzo pomocni. W zeszłym roku też walczyłem z alternatorem i problemami z ładowaniem. 

 

Napisano
  • Autor

Na dzisiaj tylko napiszę, że gdyby mi ktoś opowiedział to, co ja wam tu opowiem jak sprawa się skończy (a jeszcze niestety się nie skończyła) to w życiu bym nie uwierzył

Napisano
6 godzin temu, wald0 napisał(a):

Na dzisiaj tylko napiszę, że gdyby mi ktoś opowiedział to, co ja wam tu opowiem jak sprawa się skończy (a jeszcze niestety się nie skończyła) to w życiu bym nie uwierzył

To kiedy może się skończyć? 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.