Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Omoda 9 super hybrid

Featured Replies

Napisano
3 godziny temu, sdss napisał(a):

Dalej uważam, że to dziwne. 
 

500KM to to nie ma, chiński marketing. 

W UK mniejszy marketing😀

IMG_4240.jpeg

Napisano
11 godzin temu, sdss napisał(a):

Dalej uważam, że to dziwne. 
 

500KM to to nie ma, chiński marketing. 

 

takie czasy, że na drogi wyjeżdżają coraz dziwiniejsze rozwiązania. 

 

Takim zbiegiem okoliczności wczoraj zaraz po lekturze tego wątku byłem na stacji benzynowej, podjeżdża Omoda 9. Właściciel podekscytowany, bo właśnie odebrał z salonu i robi pierwsze tankowanie. Trzeba przyznać że na żywo to auto wygląda świetnie. Elegancko, ale nie krzykliwie jak Lexusy czy sporo BMW. W kolorze szarym matowym jak ten egzemplarz, to już w ogóle bajka.

Napisano
12 godzin temu, grogi napisał(a):

 

Nope. لا, Nē, ううん... Patrzysz na temat bardzo puntkowo... Ile będziesz na tą górkę wjeżdżał z prędkością 150km/h ?! Jak się wjeźdza długo, to zdecydowanie nie 150km/h. A jak szybko, to ciągiem pod górkę nie ma tyle, żeby zdążyło się rozładować...  

 

Jak doładuje do 20%, to może przestać ładować. Ale jak naładowanie znowu spadnie poniżej tego poziomu, to trzeba doładować na nowo... A mając 20% w baterii, to można na chwilę dodać tych 200KM na dynamiczne wyprzedzanie jakiegoś frajerskiego Ferrari.

 

--

 

A tak zupełnie na serio - od 2026 w F1 będzie rozkład mocy 50% - 50%. Połowa ze spalinówki, połowa z silnika elektrycznego... Jak w tak wyczynowym sporcie jak F1 da się zrobić (nie bez odrobiny kompromisów), to i Omodzie 9 Super Hybrid jadącej na wakacje powinno się dać...

 

ostatnio jakoś motoryzacyjni testerzy-influencerzy chwalą się, że udaje im się jednak te PHEVy rozładować. Więc zapewne jak się chce, to się da.

Ja w hybrydzie Nissana nie mam obrotomierza tylko taki wskaźnik wykorzystania mocy jak w elektrykach. Może to się nie przekłada dokładnie na konie mechaniczne, ale jakeiś pojęcie daje. Jak jadę płaską drogą z prędkością 120km/h to pokazuje jakieś 20% zużycia mocy. Przy 140 jakieś 30%. Czyli jeśli napęd ma 200KM mocy to potrzeba 40-60KM na utrzymanie takiej prędkości. Ale już wystarczy że pojawi się górka i to zapotrzebowanie mocno rośnie. Jak przyspieszam ze 120 do 140 w miarę spokojnie to zapotrzebowanie podskoczy do 60%, bardziej dynamicznie to już praktycznie 100% przez chwilę. To są takie normalne sytacje na drodze i na tym bazują te HEVy z dużymi elektrykami a słabymi spalinowcami. Jak jedziesz ze stałą prędkością, to silnik spalinowy spokojnie napędzi auto i jeszcze nawet tochę baterię podładuje. Jak potrzebujesz przyspieszyć to na chwilę dostajesz ile się da, bo się naładowało. I zazwyczaj to działa. I myślę, że z prędkościami zgodnymi z prawem to w Polsce nie za bardzo da się takiego PHEVa wykończyć.

Napisano
8 godzin temu, Rado_ napisał(a):

W UK mniejszy marketing😀

IMG_4240.jpeg

Czas na EU i regulacje jak podawać moc :)

Napisano
15 godzin temu, maro_t napisał(a):

(...) zauważ że takie Toytoy mają napędy gdzie moc silnika spalinowego to jakieś 70-80% mocy całego układu. A taka Omoda ma ponad 500KM, a silniczek spalinowy 150KM.

 

Brzmi jakby ktoś to zaprojektował bez oglądania się na realne warunki eksploatacji.

:skromny:

Napisano
13 godzin temu, zenek111 napisał(a):

Gdyby w tej omodzie silniki elektryczne byłyy słabsze to problem byłby mniejszy.

 

Problem byłby dokładnie taki sam - dalej nie wjechałby pod górkę mając do dyspozycji tylko 100KM.

 

Napisano
12 godzin temu, zenek111 napisał(a):

Opisuję problem wynikajacy z konstrukcji PHEV (...)

 

Nie. Opisujesz problem wynikający z konstrukcji PHEV, w którym beztrosko zastosowano zbyt słaby silnik spalinowy.

 

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

Nie. Opisujesz problem wynikający z konstrukcji PHEV, w którym beztrosko zastosowano zbyt słaby silnik spalinowy.

 

Zapewne taniej jest wstawić 100konny spalinowy i 400konny elektryczny. Razem mamy 500koni i brzmi to świetnie w folderze.👍 Zupełnie inna cena będzie auta z 400konnym silnikiem spalinowym plus 100konny motorek elektryczny. 

 

Pomijam ze tam nie ma tych 500 koni ale to już inny temat😁

Napisano
17 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Brzmi jakby ktoś to zaprojektował bez oglądania się na realne warunki eksploatacji.

:skromny:

Tak to były zaprojektowane silniki diesla z dpfami. Nie bardzo nadają się do jazdy głównie po mieście na przykład. A miliony ludzi tak ich używały, używają nadal i narzekają na współczesną motoryzację, bo filtry się ciągle wypalają, kontrolki świecą itd

Napisano
1 minutę temu, Danielpoz. napisał(a):

Zapewne taniej jest wstawić 100konny spalinowy i 400konny elektryczny. Razem mamy 500koni i brzmi to świetnie w folderze.👍 Zupełnie inna cena będzie auta z 400konnym silnikiem spalinowym plus 100konny motorek elektryczny. 

 

Pomijam ze tam nie ma tych 500 koni ale to już inny temat😁

 

Chińczycy doskonale wiedzą, że do ludzi dotrze z tego tylko tyle, że jest 500 koni i jest taniej niż gdziekolwiek indziej. A co będzie dalej to już nie jest ich problem, jak z każdym chińskim produktem. Było tanio, więc jeśli Ci nie pasuje to wyrzuć i kup nowy. Też chiński i też tani.

;]

Napisano
4 minuty temu, maro_t napisał(a):

Tak to były zaprojektowane silniki diesla z dpfami. Nie bardzo nadają się do jazdy głównie po mieście na przykład. A miliony ludzi tak ich używały, używają nadal i narzekają na współczesną motoryzację, bo filtry się ciągle wypalają, kontrolki świecą itd

 

Zgadza się, nie uwzględniono specyficznych warunków eksploatacji. Ale wyciągnięto wnioski, zastąpiono suche filtry mokrymi, bardziej odpornymi na przerwy w wypalaniu i problem zniknął (inna rzecz, że w międzyczasie zniknęły też diesle w miejskich autach). Chińczycy też może kiedyś się nauczą (choć ja obstawiam, że oni doskonale wiedzą co oferują i robią to z rozmysłem) ale na dzień dzisiejszy ich małe silniczki w dużych SUVach na trasy to takie same buble jak wczesne diesle w miejskich autach.

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał(a):

ostatnio jakoś motoryzacyjni testerzy-influencerzy chwalą się, że udaje im się jednak te PHEVy rozładować. Więc zapewne jak się chce, to się da.

 

No oczywiście że się da. Tylko warto zwrócić na to, czy to normalne warunkach użytkowania, czy specjalnie przygotowany test w celu udowodnienia że się da. Jak to dzieje się w normalnej eksploatacji na autostradzie - to cos jest nie ten-teges... 

 

I, a to już wyższa szkoła jazdy, profil ładowania/rozładowywania adaptuje się do tego, jak auto jest użytkowane... 

Edytowane przez grogi

Napisano
 
ostatnio jakoś motoryzacyjni testerzy-influencerzy chwalą się, że udaje im się jednak te PHEVy rozładować. Więc zapewne jak się chce, to się da.
Ja w hybrydzie Nissana nie mam obrotomierza tylko taki wskaźnik wykorzystania mocy jak w elektrykach. Może to się nie przekłada dokładnie na konie mechaniczne, ale jakeiś pojęcie daje. Jak jadę płaską drogą z prędkością 120km/h to pokazuje jakieś 20% zużycia mocy. Przy 140 jakieś 30%. Czyli jeśli napęd ma 200KM mocy to potrzeba 40-60KM na utrzymanie takiej prędkości. Ale już wystarczy że pojawi się górka i to zapotrzebowanie mocno rośnie. Jak przyspieszam ze 120 do 140 w miarę spokojnie to zapotrzebowanie podskoczy do 60%, bardziej dynamicznie to już praktycznie 100% przez chwilę. To są takie normalne sytacje na drodze i na tym bazują te HEVy z dużymi elektrykami a słabymi spalinowcami. Jak jedziesz ze stałą prędkością, to silnik spalinowy spokojnie napędzi auto i jeszcze nawet tochę baterię podładuje. Jak potrzebujesz przyspieszyć to na chwilę dostajesz ile się da, bo się naładowało. I zazwyczaj to działa. I myślę, że z prędkościami zgodnymi z prawem to w Polsce nie za bardzo da się takiego PHEVa wykończyć.

Ja dużo jeździłem outlanderem phev z przyczepą i tam bardzo przydatny był tryb save

Po odłączeniu z gniazda i rozładowaniu aku do ok 50% włączyłem tryb save aby mozliwienutrzumwac ten stan. Właśnie na potrzeby wyprzedzania , przełęczy w górach


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano
16 godzin temu, sdss napisał(a):

Dalej uważam, że to dziwne. 
 

500KM to to nie ma, chiński marketing. 

Z tymi hybrydami to każdy liczy inaczej. Renomowani producenci często nie sumują mocy silników, tu jednak bardziej zależało im na jak piszesz (chińskim) marketingu ;).

Ciekawe jakie jeszcze kwiatki wyjdą. Dobrze, że coraz więcej chętnych na beta testy.

Napisano
17 minut temu, ppmarian napisał(a):


Ja dużo jeździłem outlanderem phev z przyczepą i tam bardzo przydatny był tryb save

Po odłączeniu z gniazda i rozładowaniu aku do ok 50% włączyłem tryb save aby mozliwienutrzumwac ten stan. Właśnie na potrzeby wyprzedzania , przełęczy w górach


Wysłane za pomocą Tapatalk

Ostatnio zdarzyło mi się trochę pojeździć z 2-2.2 tony na haku. Górka, nie górka, trawa, przyspieszania, hamowania cyz wyprzedzanie bezproblemowe. Tylko u mnie jest 250KM z noPb +14KM z elektryka a nie odwrotnie :phi:

Napisano
  • Autor
12 minut temu, sherif napisał(a):

Z tymi hybrydami to każdy liczy inaczej. Renomowani producenci często nie sumują mocy silników, tu jednak bardziej zależało im na jak piszesz (chińskim) marketingu ;).

Ciekawe jakie jeszcze kwiatki wyjdą. Dobrze, że coraz więcej chętnych na beta testy.

Tu chodzi o sposób pomiaru 500 ma przez chwilę a jak ma trzymać parę sekund to już mniej. 

Napisano
7 minut temu, wujek napisał(a):

Tu chodzi o sposób pomiaru 500 ma przez chwilę a jak ma trzymać parę sekund to już mniej. 

Często w testach można usłyszeń "producent deklaruje, że moc całego układu hybrydowego się nie sumuje" lub krócej w danych podana jest moc, bez rozbijania ile co ma. Czyli jak u Chińczyków można sumować u innych nie ?

Napisano
Godzinę temu, ppmarian napisał(a):


Ja dużo jeździłem outlanderem phev z przyczepą i tam bardzo przydatny był tryb save

Po odłączeniu z gniazda i rozładowaniu aku do ok 50% włączyłem tryb save aby mozliwienutrzumwac ten stan. Właśnie na potrzeby wyprzedzania , przełęczy w górach


Wysłane za pomocą Tapatalk

 

czyli używałeś samochodu świadomie. ;)

Napisano
58 minut temu, sherif napisał(a):

Ostatnio zdarzyło mi się trochę pojeździć z 2-2.2 tony na haku. Górka, nie górka, trawa, przyspieszania, hamowania cyz wyprzedzanie bezproblemowe. Tylko u mnie jest 250KM z noPb +14KM z elektryka a nie odwrotnie :phi:

 

Polecam Youtuberów z Australii, bo oni tam mają ładną ofertę chińskich marek i jak testują różne auta z przyczepą to zwykle robią to z trzema tonami na haku. Wtedy wychodzi ile warta jest różna chińszczyzna co ma setki koni na pusto.

;]

Napisano
14 minut temu, maro_t napisał(a):

czyli używałeś samochodu świadomie. ;)

 

Ludzie ciągnący przyczepy (zwłaszcza ciężkie) często już mają jakąś wiedzę i respekt. Problem w tym, że ta Omoda zdechła bez przyczepy. W Outlanderze bez przyczepy to mogłeś robić najgłupsze rzeczy jakie Ci przyjdą do głowy i nie robiło to na nim żadnego wrażenia.

:ok:

 

Napisano
  • Autor
46 minut temu, sherif napisał(a):

Często w testach można usłyszeń "producent deklaruje, że moc całego układu hybrydowego się nie sumuje" lub krócej w danych podana jest moc, bez rozbijania ile co ma. Czyli jak u Chińczyków można sumować u innych nie ?

Oni też nie sumuja tylko podają chwilową moc. Niestety te 500 KM nie trzyma kilku sekund a ucieka. Różne metody pomiary i różne wyniki. 

Napisano
5 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Problem byłby dokładnie taki sam - dalej nie wjechałby pod górkę mając do dyspozycji tylko 100KM.

 

Problem jest subiektywny. Jeśli przyśpieszenie spada z 5s/100 na 12s/100 to ból jest większy niż gdyby spadło z 9s/100 na 12s/100, mimo ze końcowa wartośc taka sama.

Napisano
17 godzin temu, Artur_W_wa napisał(a):

@zenek111,  a czy wszystkie hybrydy  PHEV mają możliwość ładowania z silnika, bo coś mi tam świta że część się ładuje tylko i wyłącznie z gniazdka :hmm:

Z tego co sie orientuje to to ta, np Hyundai Ioniq Plug-in Hybrid, pierwsza generacja Kia niro

 

 

Napisano
5 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Nie. Opisujesz problem wynikający z konstrukcji PHEV, w którym beztrosko zastosowano zbyt słaby silnik spalinowy.

 

We wspomnianym mitsubishi outlander jest słabszy silnik spalinowy

Napisano
6 godzin temu, maro_t napisał(a):

 

ostatnio jakoś motoryzacyjni testerzy-influencerzy chwalą się, że udaje im się jednak te PHEVy rozładować. Więc zapewne jak się chce, to się da.

Tak naprawde nie ma żadnej magii w tym.

Najważniejsza wielkosc baterii, pomijajac naładowanie, im większa tym większy zapas energii z którego mozemy skorzystac.

No i teraz sposób zużywania tej energii, samochód w trybie równoległym moze jechac bardziej na pradzie lub bardziej na spalinie, im więcej używa pradu tym przyjemniej samochód jedzie, ciszej itp. w zamian, szybciej skończy sie energia i przyjdzie ten kryzys o którym rozmawiamy, wiec coś za coś, albo na dłuzej ma starczyć, albo ma być zrywniejszy i przyjemniej jechać, a to jak podzielić energię między jedno a drugie decyduje oprogramowanie.

Kluczowa jednak pozostaje wielkosc baterii by było co dzielić

No i wielkosc silnika spalinowego by mógł mocniej wspomóc a i w razie wyczerpania energii by sam dał rade ciągnąć

Edytowane przez zenek111

Napisano
Ostatnio zdarzyło mi się trochę pojeździć z 2-2.2 tony na haku. Górka, nie górka, trawa, przyspieszania, hamowania cyz wyprzedzanie bezproblemowe. Tylko u mnie jest 250KM z noPb +14KM z elektryka a nie odwrotnie :phi:

A jeszcze lepiej taki zestaw się ciągnie dieslem o podobnych parametrach bo w baku wiru nie ma


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano
28 minut temu, zenek111 napisał(a):

Problem jest subiektywny. Jeśli przyśpieszenie spada z 5s/100 na 12s/100 to ból jest większy niż gdyby spadło z 9s/100 na 12s/100, mimo ze końcowa wartośc taka sama.

 

Problem poruszony w wątku nie polega na spadku osiągów 0-100 lecz na wyświetlaniu błędów i niemożliwości jazdy z sensowną prędkością podróżną.

 

Napisano
24 minuty temu, zenek111 napisał(a):

We wspomnianym mitsubishi outlander jest słabszy silnik spalinowy

 

Tym gorzej dla Chińczyków, skoro w Mitsubishi działa.

:skromny:

Napisano
12 minut temu, ppmarian napisał(a):

A jeszcze lepiej taki zestaw się ciągnie dieslem o podobnych parametrach bo w baku wiru nie ma

 

Nie ciągałem jeszcze Rangerem naprawdę ciężkich przyczep ale do jednej tony to właściwie nic nie czuć, jakby jej nie było.

:ok:

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Tym gorzej dla Chińczyków, skoro w Mitsubishi działa.

Ojca oszukasz, matkę oszukasz fizyki nie oszukasz - jeśli słabszy silnik to po wyczerpaniu baterii jest jeszcze gorzej. 

p.s. Outlander jest lżejszy więc pewnie róznica w mocy silników sie zaciera i jest podobnie jak nie ma prądu

Edytowane przez zenek111

Napisano
1 minutę temu, zenek111 napisał(a):

Ojca oszukasz, matkę oszukasz fizyki nie oszukasz - jeśli słabszy silnik to po wyczerpaniu baterii jest jeszcze gorzej. 

 

Na razie to fizyka oszukała Chińczyków.

;l

 

1 minutę temu, zenek111 napisał(a):

p.s. Outlander jest lżejszy więc pewnie róznica w mocy silników sie zaciera i jest podobnie jak nie ma prądu

 

Czyli Chińczycy zrobili wszystko dobrze tylko ktoś im po kryjomu masy dorzucił?

;l

 

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał(a):

Czyli Chińczycy zrobili wszystko dobrze tylko ktoś im po kryjomu masy dorzucił?

Zrobili mniej więcej tak samo jak japończycy.

Ogólnie z tej dyskusji dochodzimy do wniosku ze w PHEV-ach dość kluczowy jest stosunek ciągu do masy ale silnika spalinowego.

Chińczycy mało sie ty przejmują bo wolą przyszpanowac osiagami na pradzie.

Europa zamiast przyszpanowac, woli zaoszczedzić na mocy silników spalinowych i wielkosci baterii

Napisano
30 minut temu, ppmarian napisał(a):


A jeszcze lepiej taki zestaw się ciągnie dieslem o podobnych parametrach bo w baku wiru nie ma


Wysłane za pomocą Tapatalk

Bez przesady. Jechałem pod granicę NL, grubo ponad 1kkm w jedną stronę. Non stop autostradą. Prędkości 100-120kmph. Laweta z autem, wystającym poza obrys, 2tony. Średnia wyszła 10l. Z autem było 11l, bez auta (pusta laweta) ale z większą prędkością wracaliśmy wyszło 9l.

Nie chce mi się wierzyć, że diesel spali 8l. Jeździłem lawetą Crafterem TDI, wyszło ponad 10l w podobnych warunkach i bez przyczepy.

Może różnica była większa przy dużych obciążeniach, tzn przy sporo wyższych prędkościach, ale to znów bez sensu z ładunkiem.

Napisano
10 minut temu, zenek111 napisał(a):

Zrobili mniej więcej tak samo jak japończycy.

 

Otóż to. Robią mniej więcej tak samo jak inni. Tylko że u innych działa.

;l

Napisano
Bez przesady. Jechałem pod granicę NL, grubo ponad 1kkm w jedną stronę. Non stop autostradą. Prędkości 100-120kmph. Laweta z autem, wystającym poza obrys, 2tony. Średnia wyszła 10l. Z autem było 11l, bez auta (pusta laweta) ale z większą prędkością wracaliśmy wyszło 9l.
Nie chce mi się wierzyć, że diesel spali 8l. Jeździłem lawetą Crafterem TDI, wyszło ponad 10l w podobnych warunkach i bez przyczepy.
Może różnica była większa przy dużych obciążeniach, tzn przy sporo wyższych prędkościach, ale to znów bez sensu z ładunkiem.

Tak nowoczesny diesel spaliłby w tej konfiguracji +2l mniej


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano
7 godzin temu, sherif napisał(a):

Prędkości 100-120kmph.

Najczesciej widzians na predkosciomierzu? Czy jako wynik ilorazy drogi i czasu?

Jakie to auto pali tak cudownie malo z 2 tonowym  kioskiem ruchu na na lawecie? 

Bo faktycznie diesel nie ma sensi

Napisano
Godzinę temu, delco napisał(a):

Najczesciej widzians na predkosciomierzu? Czy jako wynik ilorazy drogi i czasu?

Jakie to auto pali tak cudownie malo z 2 tonowym  kioskiem ruchu na na lawecie? 

Bo faktycznie diesel nie ma sensi

Tak, a na czym ?

Pomiar z deski jest identyczny jak z gps.

Auto podawałem już wiele razy.

Tydzień temu wycinałem drzewa na działce, waga podobna (może deko większa), przyczepa dwuosiowa z plandeką. Prędkość co prawa mniejsza, bo krajówka czyli 90-100kmph, za to trochę miasta i krótsze dystanse. Wyszło podobnie jak z lawetą.

Dużo to mi jedynie Subaru H6 spaliło, jak koparkę wiozłem. To było lata temu, AFAIR z 16l lpg poszło.

Napisano
8 minut temu, sherif napisał(a):

Tak, a na czym ?

Czyli nie srednia wynikla z podzielenia drogi przez czas

 

8 minut temu, sherif napisał(a):

Auto podawałem już wiele razy.

Szybciej byloby napisac marke i  model zamiast ten text ponizej...ale ok poszukam...skoro sie wstydziszrotfl

Napisano
1 minutę temu, delco napisał(a):

Czyli nie srednia wynikla z podzielenia drogi przez czas

 

Szybciej byloby napisac marke i  model zamiast ten text ponizej...ale ok poszukam...skoro sie wstydziszrotfl

Oczywiście, że nie średnia, bo wtedy przelotowa była pod 180kmp .. z przyczepą ;). Na tyle był nastawiany tempomat, w zależności od ograniczeń i ruchu.

XC60 B6.

 

Napisano
17 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Ludzie ciągnący przyczepy (zwłaszcza ciężkie) często już mają jakąś wiedzę i respekt. Problem w tym, że ta Omoda zdechła bez przyczepy. W Outlanderze bez przyczepy to mogłeś robić najgłupsze rzeczy jakie Ci przyjdą do głowy i nie robiło to na nim żadnego wrażenia.

:ok:

 

 

może kiedyś. W podlinkowanym wcześniej artykule piszą że Outlandera PHEV udało im się tak samo wydrenować z baterii jak Chińczyków:

 

Problem nie dotyczy tylko chińskich marek. W Mitsubishi Outlanderze PHEV zauważyłem podobną reakcję. W MG HS również. Po prostu tak mają te auta. Jeśli jedziesz przez Niemcy z gazem w podłodze – prędzej czy później dopadnie cię ta sama historia. Przy każdej okazji powtarzam, że liczba koni chińskich hybryd typu plug-in nie ma żadnego znaczenia. Z myślą o jak najszybszym pokonaniu niemieckich autostrad, zamiast 500-konnej hybrydy wolałbym jechać 250-konną Cuprą z czystym benzyniakiem.

 

Przecież nikt nie jest w stanie oszukać fizyki

Napisano
33 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

może kiedyś. W podlinkowanym wcześniej artykule piszą że Outlandera PHEV udało im się tak samo wydrenować z baterii jak Chińczyków:

 

Problem nie dotyczy tylko chińskich marek. W Mitsubishi Outlanderze PHEV zauważyłem podobną reakcję. W MG HS również. Po prostu tak mają te auta. Jeśli jedziesz przez Niemcy z gazem w podłodze – prędzej czy później dopadnie cię ta sama historia. Przy każdej okazji powtarzam, że liczba koni chińskich hybryd typu plug-in nie ma żadnego znaczenia. Z myślą o jak najszybszym pokonaniu niemieckich autostrad, zamiast 500-konnej hybrydy wolałbym jechać 250-konną Cuprą z czystym benzyniakiem.

 

Przecież nikt nie jest w stanie oszukać fizyki

 

Jak masz stały wydatek mocy ponad moc silnika spalinowego, to nie ma się co dziwić. Ale to naprawdę trzeba mieć nierówno pod kopułą...

Napisano
32 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

może kiedyś. W podlinkowanym wcześniej artykule piszą że Outlandera PHEV udało im się tak samo wydrenować z baterii jak Chińczyków:

 

Problem nie dotyczy tylko chińskich marek. W Mitsubishi Outlanderze PHEV zauważyłem podobną reakcję. W MG HS również. Po prostu tak mają te auta. Jeśli jedziesz przez Niemcy z gazem w podłodze – prędzej czy później dopadnie cię ta sama historia. Przy każdej okazji powtarzam, że liczba koni chińskich hybryd typu plug-in nie ma żadnego znaczenia. Z myślą o jak najszybszym pokonaniu niemieckich autostrad, zamiast 500-konnej hybrydy wolałbym jechać 250-konną Cuprą z czystym benzyniakiem.

 

Przecież nikt nie jest w stanie oszukać fizyki

 

Tak, ale dopóki nie pojawiły się chińskie auta to jakoś nikt wcześniej o problemie nie słyszał. W Outlanderze przy jeździe z maksymalną prędkością (lub zbliżoną do maksymalnej) wyczerpiesz baterię i osiągi spadną, owszem - fizyka. Ale nawet wtedy nadal będziesz mógł bez problemu jechać 130-140, nawet w górach. Bo pod maską siedziała dwulitrowa benzyna (teraz chyba nawet jest to 2.5 litra), która potrafi bez żadnych problemów pociągnąć ten samochód utrzymując sensowne prędkości. Tymczasem u Chińczyków siedzi mały i słaby silniczek, który ma z tym problem. Też fizyka.

:ok:

 

Napisano
1 minutę temu, grogi napisał(a):

 

Jak masz stały wydatek mocy ponad moc silnika spalinowego, to nie ma się co dziwić. Ale to naprawdę trzeba mieć nierówno pod kopułą...

 

Czytałem o przygodach z chińskimi autami przy prędkościach rzędu 130km/h. Więc problem polega na tym, że dotąd trzeba było się postarać aby rozładować PHEVa a w przypadku chińskich modeli wystarczy próbować normalnie jechać.

 

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

Tak, ale dopóki nie pojawiły się chińskie auta to jakoś nikt wcześniej o problemie nie słyszał

 

dlatego nikt nie słyszał, bo oferowane do tej pory PlugIny były dosyć ułomne. Małe baterie, małe zasięgi, silniki spalinowe włączające się nawet przy naładowanej baterii. Dopiero od niedawna pojawiają się takie z prawdziwego zdarzenia. Z dużymi bateriami, mocnymi elektrykami, umiejące faktycznie jeździć na prądzie. Ale mają też swoje minusy. Jak wszystko. Niezależnie od kraju pochodzenia.

 

Możesz żyć w jakiejś swojej rzeczywistości sprzed dwudziestu lat i uważać, że Chińczycy nadal produkują tylko plastikowe zabawki, mimo że rzeczywistość już jest mocno inna. W czasach gdy najszybsze ładowania mają chińskie elektryki, gdy rekordy zasięgu biją chińskie elektryki, gdy najwydajniejsze plugIny robią Chińczycy, gdy to europejscy producenci zaczynają kupować technologie od Chińczyków.

Napisano
Teraz, maro_t napisał(a):

 

dlatego nikt nie słyszał, bo oferowane do tej pory PlugIny były dosyć ułomne. Małe baterie, małe zasięgi, silniki spalinowe włączające się nawet przy naładowanej baterii. Dopiero od niedawna pojawiają się takie z prawdziwego zdarzenia. Z dużymi bateriami, mocnymi elektrykami, umiejące faktycznie jeździć na prądzie. Ale mają też swoje minusy. Jak wszystko. Niezależnie od kraju pochodzenia.

 

Możesz żyć w jakiejś swojej rzeczywistości sprzed dwudziestu lat i uważać, że Chińczycy nadal produkują tylko plastikowe zabawki, mimo że rzeczywistość już jest mocno inna. W czasach gdy najszybsze ładowania mają chińskie elektryki, gdy rekordy zasięgu biją chińskie elektryki, gdy najwydajniejsze plugIny robią Chińczycy, gdy to europejscy producenci zaczynają kupować technologie od Chińczyków.

 

Był tu kiedyś jeden taki, który udowadniał, że dobry diesel to ten, który jedzie z prędkością obrotową rzędu 1200-1300rpm i potem gdy chcesz przyspieszyć to ma olbrzymiego laga. A niedobry to taki, co jest ułomny i jedzie z prędkością obrotową rzędu 1500rpm i gdy chcesz przyspieszyć to nie ma laga bo dysponuje wtedy już maksymalnym momentem obrotowym. I za nic nie dał sobie powiedzieć, że jednak może być na odwrót.

;]

 

A potem przyszły diesle, które mają maksymalny moment obrotowy przy prędkościach obrotowych rzędu 1200-1300rpm i potrafią jeździć z obrotami rzędu 1000rpm i z tym już nie umiał sobie poradzić. Ba, nawet benzyny tak mają, u mojej żony w dwulitrowej zaledwie benzynie maksymalny moment jest dostępny bodaj od 1200rpm, też jeździ z obrotami rzędu 1000rpm. Jest zatem spora szansa, że gdy europejscy producenci wreszcie postanowią zrobić 500-konną hybrydę z małym silniczkiem to 500 koni będzie nie tylko w katalogu a mały silniczek będzie w stanie zapewnić normalną jazdę z normalną prędkością podróżną. Bo w Europie mimo wszystko nadal jednak w większości przypadków stosujemy R&D przed wydaniem nowego produktu klientom.

:ok:

 

Napisano
7 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Był tu kiedyś jeden taki, który udowadniał, że dobry diesel to ten, który jedzie z prędkością obrotową rzędu 1200-1300rpm i potem gdy chcesz przyspieszyć to ma olbrzymiego laga. A niedobry to taki, co jest ułomny i jedzie z prędkością obrotową rzędu 1500rpm i gdy chcesz przyspieszyć to nie ma laga bo dysponuje wtedy już maksymalnym momentem obrotowym. I za nic nie dał sobie powiedzieć, że jednak może być na odwrót.

;]

 

A potem przyszły diesle, które mają maksymalny moment obrotowy przy prędkościach obrotowych rzędu 1200-1300rpm i potrafią jeździć z obrotami rzędu 1000rpm i z tym już nie umiał sobie poradzić. Ba, nawet benzyny tak mają, u mojej żony w dwulitrowej zaledwie benzynie maksymalny moment jest dostępny bodaj od 1200rpm, też jeździ z obrotami rzędu 1000rpm. Jest zatem spora szansa, że gdy europejscy producenci wreszcie postanowią zrobić 500-konną hybrydę z małym silniczkiem to 500 koni będzie nie tylko w katalogu a mały silniczek będzie w stanie zapewnić normalną jazdę z normalną prędkością podróżną. Bo w Europie mimo wszystko nadal jednak w większości przypadków stosujemy R&D przed wydaniem nowego produktu klientom.

:ok:

 

 

po tym co tu wypisujesz to jestem w stanie uwierzyć, że Ty naprawdę wierszysz w to że ta Europa dzięki swojemu R&D wyprodukuję hybrydę 500KM nawet z silniczka benzynowego 10KM i będzie zasuwać w każdych warunkach. Jak na razie to nie potrafią wyprodukować VW uruchamiającego się poprawnie po naciśnięciu przycisku "start" czy innego stellantisa, który dojedzie do 100kkm bez większych awarii. Pewie dlatego że R&D pracuje nad tymi hybrydami. Ewentualnie nad cennikami

Napisano
5 minut temu, maro_t napisał(a):

 

po tym co tu wypisujesz to jestem w stanie uwierzyć, że Ty naprawdę wierszysz w to że ta Europa dzięki swojemu R&D wyprodukuję hybrydę 500KM nawet z silniczka benzynowego 10KM i będzie zasuwać w każdych warunkach. Jak na razie to nie potrafią wyprodukować VW uruchamiającego się poprawnie po naciśnięciu przycisku "start" czy innego stellantisa, który dojedzie do 100kkm bez większych awarii. Pewie dlatego że R&D pracuje nad tymi hybrydami. Ewentualnie nad cennikami

 

Po tym co tu wypisujesz można by sądzić, że w Europie nic się dotąd nie udało a niesprawdzone rozwiązania Chińczyków (o których w miarę jak coraz więcej ludzi ich używa dostajemy coraz więcej mało optymistycznych informacji) są wręcz doskonałe, mimo że są (w wielu wypadkach niezbyt udaną) kopią europejskich rozwiązań wzbogaconą o chińską pomysłowość tak, żeby lepiej wyglądały na papierze.

Ja Ci mocno kibicuję, kup i się przekonaj. Nie ma nic lepszego jak sprawdzenie teorii w praktyce.

:ok:

Napisano
42 minuty temu, grogi napisał(a):

 

Jak masz stały wydatek mocy ponad moc silnika spalinowego, to nie ma się co dziwić. Ale to naprawdę trzeba mieć nierówno pod kopułą...

Jak to pisze @Ryb - fizyka...

Choć mnie bardziej dziwi matematyka:old: - no bo jeżeli silnik spalinowy generuje(z pamięci pisze) 147 koni mechanicznych maksymalnej mocy - czyli trochę ponad 100 kW - to jakie musiało być zapotrzebowanie na energię (przy jednostajnej jeździe-bo chyba o takiej mówimy) żeby brakło mocy...

43 minuty temu, Ryb napisał(a):

Czytałem o przygodach z chińskimi autami przy prędkościach rzędu 130km/h.

... odnosząc się to informacji podanej powyżej...

Być może wytłumaczeniem jest to że silnik spalinowy generuje te 147 koni mechanicznych jedynie na papierze.... Bo przy jeździe autostradami nie bardzo wyobrażam sobie by sam silnik spalinowy nie mógł utrzymać zadanej prędkości.... Oczywiście jestem sobie w stanie wyobrazić bardziej stromy podjazd jakąś lokalną drogą... No ale z kolei tam trudno byłoby chyba z powodów drogowych utrzymać 130 km na godzinę. 

Wiele lat temu jechałem renault trafic z dwulitrowym benzynowym silnikiem - mającym chyba 135 koni mechanicznych i na autostradzie bez problemu utrzymywał prędkość 130 km na godzinę...

Także może przyczyną jest optymistyczne wyliczenie mocy silnika spalinowego(no bo raczej renault trafic nie miał mniejszego oporu powietrza niż chińczyk o którym dyskutujemy)

Napisano
6 minut temu, delco napisał(a):

Jak to pisze @Ryb - fizyka...

Choć mnie bardziej dziwi matematyka:old: - no bo jeżeli silnik spalinowy generuje(z pamięci pisze) 147 koni mechanicznych maksymalnej mocy - czyli trochę ponad 100 kW - to jakie musiało być zapotrzebowanie na energię (przy jednostajnej jeździe-bo chyba o takiej mówimy) żeby brakło mocy...

... odnosząc się to informacji podanej powyżej...

Być może wytłumaczeniem jest to że silnik spalinowy generuje te 147 koni mechanicznych jedynie na papierze.... Bo przy jeździe autostradami nie bardzo wyobrażam sobie by sam silnik spalinowy nie mógł utrzymać zadanej prędkości.... Oczywiście jestem sobie w stanie wyobrazić bardziej stromy podjazd jakąś lokalną drogą... No ale z kolei tam trudno byłoby chyba z powodów drogowych utrzymać 130 km na godzinę. 

Wiele lat temu jechałem renault trafic z dwulitrowym benzynowym silnikiem - mającym chyba 135 koni mechanicznych i na autostradzie bez problemu utrzymywał prędkość 130 km na godzinę...

Także może przyczyną jest optymistyczne wyliczenie mocy silnika spalinowego(no bo raczej renault trafic nie miał mniejszego oporu powietrza niż chińczyk o którym dyskutujemy)

 

Ja obstawiam, że te 150KM z silnika spalinowego jest taką samą prawdą jak te 500KM z hybrydy. Mogli też Chińczycy skopać coś w przeniesieniu napędu lub zarządzaniu nim i np. on na siłę próbuje się ładować, zabierając moc. Akurat trafi się górka i jest fakap. Czytałem, że tak robi bodaj MG, w czasie jazdy ze stałą prędkością 130km/h co kilka minut redukuje biegi wymuszając wysokie obroty żeby się podładować. I tak w kółko.

8]

 

 

Napisano
21 minut temu, Ryb napisał(a):

Ja obstawiam, że te 150KM z silnika spalinowego jest taką samą prawdą jak te 500KM z hybrydy. Mogli też Chińczycy skopać coś w przeniesieniu napędu lub zarządzaniu nim

Byś może jedno i drugie - choć akurat bufor pod postacią baterii 33kWh(o ile dobrze pamiętam) powinien być wystarczający  do "poczekania" aż kierowca zdejmie noge z gazu czy z jakiegoś powodu naciśnie pedal hamulca - i wtedy powinno włączyć się odzyskiwanie energii. W końcu tak działają hybrydy w toyocie czy innym lexusie - nawet a może zwłaszcza te których nie można doładowywać z gniazdka

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.