Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk

Featured Replies

Napisano
5 minut temu, Maciej__ napisał(a):

95 EUR za kazdy gram Co2 powyzej limitu.

Dali zaporowe ceny, zeby zakup wersji spalinowej byl nieoplacalny i ludzie wybrali HEV lub PHEV.

No tak, masz rację.

Kłania się szybkie czytanie ze zrozumieniem. :sciana:

32 koła od sztuki, a to już boli.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
W dniu 29.09.2025 o 00:04, Rado_ napisał(a):

Serio koniec? Duży hybrydowy SUV za niecałe 130 tys zł? Moim zdaniem to dopiero początek. O ile pozycja Toyoty, zwłaszcza we flotach, jest raczej niezagrożona, o tyle klienci na Kiję czy Hyndai'a w dużej części pójdą do MG

Napisano
13 minut temu, maro_t napisał(a):

Serio koniec? Duży hybrydowy SUV za niecałe 130 tys zł? Moim zdaniem to dopiero początek. O ile pozycja Toyoty, zwłaszcza we flotach, jest raczej niezagrożona, o tyle klienci na Kiję czy Hyndai'a w dużej części pójdą do MG

 

Tu bardziej chodzi o to, ze wzrosl poziom wejscia w nowe chinskie auto, bo podrozaly najtansze wersje czysto spalinowe.

Z perspektywy HEV/PHEV to nic sie nie zmienilo.

Napisano
4 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Tu bardziej chodzi o to, ze wzrosl poziom wejscia w nowe chinskie auto, bo podrozaly najtansze wersje czysto spalinowe.

Z perspektywy HEV/PHEV to nic sie nie zmienilo.

 

poziom wejścia w MG może wzrósł, bo w nowe chińskie auta raczej spada:

 

obraz.png.332e42e6deb491119064dd391caca542.png

 

w sumie ciekawe. Przecież taki BAIC tak samo musi płacić te kary od emisji, zwłaszcza że silnik chyba jest tam taki sam, 1.5 177KM

Napisano
22 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

poziom wejścia w MG może wzrósł, bo w nowe chińskie auta raczej spada:

 

obraz.png.332e42e6deb491119064dd391caca542.png

 

w sumie ciekawe. Przecież taki BAIC tak samo musi płacić te kary od emisji, zwłaszcza że silnik chyba jest tam taki sam, 1.5 177KM

 

Kara jest placona od sredniej emisji ze sprzedazy, wiec jak BAIC np nadgoni z BEV/PHEV to kary moga byc znaczaco mniejsze.

Ewentualnie pozniej weszli na rynek niz MG i podniosa ceny dopiero za jakis czas ;]

Napisano
34 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

poziom wejścia w MG może wzrósł, bo w nowe chińskie auta raczej spada:

 

obraz.png.332e42e6deb491119064dd391caca542.png

 

w sumie ciekawe. Przecież taki BAIC tak samo musi płacić te kary od emisji, zwłaszcza że silnik chyba jest tam taki sam, 1.5 177KM

Oni te swoje super hiper sprzedaże robią głównie przez kreatywna księgowość. Tylko czekać aż chiński ludowy regulator wjedzie i zrobi porządek. Wtedy wyjście z EU danej marki z dnia na dzień nie będzie zaskoczeniem. 

Napisano
13 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Kara jest placona od sredniej emisji ze sprzedazy, wiec jak BAIC np nadgoni z BEV/PHEV to kary moga byc znaczaco mniejsze.

Ewentualnie pozniej weszli na rynek niz MG i podniosa ceny dopiero za jakis czas ;]

.. a na razie Mao... znaczy Xi dopłaca do każdego auta biegając na zaplecze po koperty z kasą jak Janusz Gajos w filmie Kler...

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał(a):

Serio koniec? Duży hybrydowy SUV za niecałe 130 tys zł? Moim zdaniem to dopiero początek. O ile pozycja Toyoty, zwłaszcza we flotach, jest raczej niezagrożona, o tyle klienci na Kiję czy Hyndai'a w dużej części pójdą do MG

Jakos kazdy spotkany chinczyk to zwykla benzyna. Kto chce doplacic do hybrydy to jego ta podwyzka nie dotyczy. Mimo wszystko mało fizycznych stać w PL na auta za ok 150 tys. Zataz sie UE dobierze chinczykom do dupy i tyle będzie z pozornie tańszych aut.

Napisano
Godzinę temu, Rado_ napisał(a):

Jakos kazdy spotkany chinczyk to zwykla benzyna. Kto chce doplacic do hybrydy to jego ta podwyzka nie dotyczy. Mimo wszystko mało fizycznych stać w PL na auta za ok 150 tys. Zataz sie UE dobierze chinczykom do dupy i tyle będzie z pozornie tańszych aut.

Bo za 150 kzł to już jest jednak większy wybór. 

Napisano
21 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Bo za 150 kzł to już jest jednak większy wybór. 

Dokladnie. Za  150 to moglbym jedynie jakiegos xiaomi, Zeekr cos juz konkretnego rozważać. Przynajmniej na dziś.

Napisano
34 minuty temu, Rado_ napisał(a):

Dokladnie. Za  150 to moglbym jedynie jakiegos xiaomi, Zeekr cos juz konkretnego rozważać. Przynajmniej na dziś.

Za 150 kzł to bym jednak szukał czegoś z naszego swiata. Co za kilka lat będzie można odsprzedać za normalne pieniądze.

Napisano
41 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Za 150 kzł to bym jednak szukał czegoś z naszego swiata. Co za kilka lat będzie można odsprzedać za normalne pieniądze.

 

Jeżeli chodzi o hybrydę, to w tej cenie dostaniesz już jakaś Toyotę. Tak, formalnie będzie pod każdym względem gorsza (wyposażenie, komfort, wykończenie, wielkość), ale bezawaryjnie pojeździsz 10 lat i sprzedasz za 30-35% wartości zakupu w ciągu dwóch dni. 

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

Jeżeli chodzi o hybrydę, to w tej cenie dostaniesz już jakaś Toyotę. Tak, formalnie będzie pod każdym względem gorsza (wyposażenie, komfort, wykończenie, wielkość), ale bezawaryjnie pojeździsz 10 lat i sprzedasz za 30-35% wartości zakupu w ciągu dwóch dni. 

Dostaniesz też Subaru XV jak trochę się potargujesz.

Napisano

Dla Zenka i innych wielbicieli. Tak działa przekaźnik od długich w chińskim aucie. 

Napisano
42 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

Dostaniesz też Subaru XV jak trochę się potargujesz.

 

Teraz to się Crosstrek nazywa. Akurat na naszym rynku oferują samochody bez silnika i skrzyni, więc bardzo słabo. Ale kupując auto na 10 lat wolałbym to, niż Chińczyka. 

Napisano
40 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Jeżeli chodzi o hybrydę, to w tej cenie dostaniesz już jakaś Toyotę. Tak, formalnie będzie pod każdym względem gorsza (wyposażenie, komfort, wykończenie, wielkość), ale bezawaryjnie pojeździsz 10 lat i sprzedasz za 30-35% wartości zakupu w ciągu dwóch dni. 

 

ja np. nigdy nie kierowałem się domniemaną utratą wartości. Każdy fabrycznie nowy samochód (z używanymi było różnie) kupowałem z zamiarem jeżdżenia nim tak długo jak się da (aż się będzie psuł, trzeba będzie dokładać, stracę do niego zaufanie itd). Kiedyś kupiłem Fiata, w tej samej cenie mogłem kupić Golfa. Sprzedałem Fiata jak miał 10 lat za 15 tys, odpowiedni Golf był warty może 20 tys. Tylko co z tego, jak za Golfa bym płacił co rok wyższe ubezpieczenie, nie wiadomo też czy coś droższego by się nie wysypało i cała ta matematyka bierze w łeb. Przy dzisiejszej niepwności świata, myślenie ile jakieś auto będzie warte za 10 lat nie ma sensu. A jak wsiądziesz np. do Toyoty Corolli Cross za 150 tys. (jest w ogóle taka? ) i do Jaecoo 7 za tyle samo to jest przepaść pod względem wykonania, wykończenia, jakości materiałów i po prostu komfortu na korzyść Chińczyka. Dla mnie to jest całkiem zrozumiałe że ludzie go za tyle kupują. Do tego ma lepsze zabezpieczenie antykorozyjne. Ale to jest moje zdanie. Ja się nigdy nie kierowałem znaczkami, dlatego miałem auta daewoo, fiat, opel. Ważne co mi one oferują, ile wymagań mogę spełnić w danym budżecie. A jak spełniają, to mogą mieć i namalowanego penisa na masce. ;]

Napisano
5 minut temu, maro_t napisał(a):

A jak wsiądziesz np. do Toyoty Corolli Cross za 150 tys. (jest w ogóle taka? ) i do Jaecoo 7 za tyle samo to jest przepaść pod względem wykonania, wykończenia, jakości materiałów i po prostu komfortu na korzyść Chińczyka

 

Formalnie tak. Ale co Ci z tej jakości tapicerki jak będziesz jechał na lawecie albo tłukł się MPK czekając na jakąś część pół roku? A Corolla będzie jeździć aż jej koła odpadną ze starości i masz pewność w dowolnym momencie, że wsiadasz i jedziesz 3000 km na wakacje i nic się nie zepsuje. Jeżeli chińskie auta będą porównywalne jakościowo chociażby z Koreą (do Japonii nie ma szans), to spoko, ma to sens. Jak się ma to psuć jak Stellantis, to sorry.

Edytowane przez wladmar

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Formalnie tak. Ale co Ci z tej jakości tapicerki jak będziesz jechał na lawecie albo tłukł się MPK czekając na jakąś część pół roku? A Corolla będzie jeździć aż jej koła odpadną ze starości i masz pewność w dowolnym momencie, że wsiadasz i jedziesz 3000 km na wakacje i nic się nie zepsuje.

 

zawsze jest takie ryzyko, tylko na razie moje doświadczenie go nie potwierdza. Nawet awaryjny Fiat zawsze mnie dowiózł do celu. Jak również Lanos z pękniętym napinaczem rozrządu ;]. I jak wydaję kasę na auto to muszę się w nim dobrze czuć, wygodnie siedzieć, po prostu musi mi coś "kliknąć" na tak jak się do takiego auta przymierzam. To jest warunek konieczny i na razie ważniejszy niż domniemana bezawaryjność.

Napisano
Teraz, maro_t napisał(a):

 

zawsze jest takie ryzyko, tylko na razie moje doświadczenie go nie potwierdza. Nawet awaryjny Fiat zawsze mnie dowiózł do celu. Jak również Lanos z pękniętym napinaczem rozrządu ;]. I jak wydaję kasę na auto to muszę się w nim dobrze czuć, wygodnie siedzieć, po prostu musi mi coś "kliknąć" na tak jak się do takiego auta przymierzam. To jest warunek konieczny i na razie ważniejszy niż domniemana bezawaryjność.

 

Każdy ma inne kryteria :oki: Dla mnie na pierwszym miejscu zawsze jest niezawodność, więc tylko Japonia. Jeżeli jakiś inny producent będzie miał niezawodność na poziomie Japonii - jak najbardziej jestem chętny do zakupu. Ale jak nie, to sorry, nie przekonają mnie miękką tapicerką i ślicznym tablecikiem.

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Każdy ma inne kryteria :oki: Dla mnie na pierwszym miejscu zawsze jest niezawodność, więc tylko Japonia. Jeżeli jakiś inny producent będzie miał niezawodność na poziomie Japonii - jak najbardziej jestem chętny do zakupu. Ale jak nie, to sorry, nie przekonają mnie miękką tapicerką i ślicznym tablecikiem.

O awaryjności tych marek co teraz wchodzą na rynek będzie można zacząć rozmawiać za jakieś 5 lat

Napisano
Teraz, maro_t napisał(a):

O awaryjności tych marek co teraz wchodzą na rynek będzie można zacząć rozmawiać za jakieś 5 lat

 

No i niech ludzie kupują i testują. Zresztą jest przykład Volvo - te modele co jeszcze są projektowane i robione w Szwecji mają akceptowalną niezawodność, modele zaprojektowane i robione w Chinach (np. XC40) już jest słabo, w rankingach nisko, na forach też sporo narzekań na awarie mniej i bardziej poważne. Czas pokaże, ale ewidentnie chińskie auta nie mają być niezawodne w dłuższym okresie, mają być nowoczesne i ładne.

Napisano
20 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Formalnie tak. Ale co Ci z tej jakości tapicerki jak będziesz jechał na lawecie albo tłukł się MPK czekając na jakąś część pół roku? A Corolla będzie jeździć aż jej koła odpadną ze starości i masz pewność w dowolnym momencie, że wsiadasz i jedziesz 3000 km na wakacje i nic się nie zepsuje. Jeżeli chińskie auta będą porównywalne jakościowo chociażby z Koreą (do Japonii nie ma szans), to spoko, ma to sens. Jak się ma to psuć jak Stellantis, to sorry.

One na pewno nie są takiej samej jakości. Te auta są jak chińskie telefony niby działa ale Samsung czy iPhone jest po prostu lepszy.

Napisano
12 minut temu, wujek napisał(a):

One na pewno nie są takiej samej jakości. Te auta są jak chińskie telefony niby działa ale Samsung czy iPhone jest po prostu lepszy.

 

Akurat Szajsungów nie znoszę ze względu na awaryjność właśnie. Jak Android to tylko Pixel, jak iPhone to iPhone. A jak nie stać, to wtedy zaczynają się kompromisy.

Napisano
41 minut temu, maro_t napisał(a):

 

ja np. nigdy nie kierowałem się domniemaną utratą wartości. Każdy fabrycznie nowy samochód (z używanymi było różnie) kupowałem z zamiarem jeżdżenia nim tak długo jak się da (aż się będzie psuł, trzeba będzie dokładać, stracę do niego zaufanie itd). Kiedyś kupiłem Fiata, w tej samej cenie mogłem kupić Golfa. Sprzedałem Fiata jak miał 10 lat za 15 tys, odpowiedni Golf był warty może 20 tys. Tylko co z tego, jak za Golfa bym płacił co rok wyższe ubezpieczenie, nie wiadomo też czy coś droższego by się nie wysypało i cała ta matematyka bierze w łeb. Przy dzisiejszej niepwności świata, myślenie ile jakieś auto będzie warte za 10 lat nie ma sensu. A jak wsiądziesz np. do Toyoty Corolli Cross za 150 tys. (jest w ogóle taka? ) i do Jaecoo 7 za tyle samo to jest przepaść pod względem wykonania, wykończenia, jakości materiałów i po prostu komfortu na korzyść Chińczyka. Dla mnie to jest całkiem zrozumiałe że ludzie go za tyle kupują. Do tego ma lepsze zabezpieczenie antykorozyjne. Ale to jest moje zdanie. Ja się nigdy nie kierowałem znaczkami, dlatego miałem auta daewoo, fiat, opel. Ważne co mi one oferują, ile wymagań mogę spełnić w danym budżecie. A jak spełniają, to mogą mieć i namalowanego penisa na masce. ;]

 

Może tak twierdzić tylko ktoś, kto nigdy nie bujał się ze sprzedażą auta na przykład pół roku. Ogłoszenie na otomoto kosztuje 200-300zł i jak będziesz je odnawiał szósty czy dziesiąty raz to przeklniesz chińczyka po stokroć.

;]

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

Akurat Szajsungów nie znoszę ze względu na awaryjność właśnie. Jak Android to tylko Pixel, jak iPhone to iPhone. A jak nie stać, to wtedy zaczynają się kompromisy.

W tej chwili te wszystkie hybrydy to jest alternatywa dla Daci jak akurat nie ma automatu a ktoś chce. Ewentualnie dla odważnych dla podstawowych wersji koreancow. I to widać na ulicach w MG siedzą leśne dziady, którzy wcześniej kupowali Skodę i Renault ale odlecieli z cenami to poszli do Chinola. W Jajco widuje młodych przedsiębiorcow i rodziny.

 

Z innej beczki elektryczny BYD Dolphin do miasta ma 200KM i kosztuje 150k elektryczne REnault, Ford czy VW tez kosztuje 150k ale ma mniej koni. Na początku chinol wydaje się dobrym rozwiązaniem a wystarczy pojeździć i czar pryska. 

Napisano
5 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Może tak twierdzić tylko ktoś, kto nigdy nie bujał się ze sprzedażą auta na przykład pół roku. Ogłoszenie na otomoto kosztuje 200-300zł i jak będziesz je odnawiał szósty czy dziesiąty raz to przeklniesz chińczyka po stokroć.

;]

 

tak.  Nie bujałem się nigdy. Powiedziałbym wręcz, że każdy mój samochód sprzedał się błyskawicznie.

Napisano
52 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Teraz to się Crosstrek nazywa. Akurat na naszym rynku oferują samochody bez silnika i skrzyni, więc bardzo słabo. Ale kupując auto na 10 lat wolałbym to, niż Chińczyka. 

No jest to problem. Natomiast za te pieniądze u Chińczyków też nieposzalejesz. 

Napisano
6 minut temu, wujek napisał(a):

W tej chwili te wszystkie hybrydy to jest alternatywa dla Daci jak akurat nie ma automatu a ktoś chce. Ewentualnie dla odważnych dla podstawowych wersji koreancow. I to widać na ulicach w MG siedzą leśne dziady, którzy wcześniej kupowali Skodę i Renault ale odlecieli z cenami to poszli do Chinola.

 

No i niech lepiej jeżdżą nowym chińczykiem, niż fredową Skodą. 

 

6 minut temu, wujek napisał(a):

W Jajco widuje młodych przedsiębiorcow i rodziny.

 

Leasing. Oddać po 3 latach i zapomnieć. Ma sens. 

 

6 minut temu, wujek napisał(a):

Z innej beczki elektryczny BYD Dolphin do miasta ma 200KM i kosztuje 150k elektryczne REnault, Ford czy VW tez kosztuje 150k ale ma mniej koni. Na początku chinol wydaje się dobrym rozwiązaniem a wystarczy pojeździć i czar pryska. 

 

Elektryki to inna bajka i zupełnie inne wymagania.

Napisano
27 minut temu, wujek napisał(a):

One na pewno nie są takiej samej jakości. Te auta są jak chińskie telefony niby działa ale Samsung czy iPhone jest po prostu lepszy.

 

wujek, ale o jakiej jakości Ty piszesz? Tych VW i pochodnych, które mają tyle problemów, bugów od multimediów, przez napędy, po rozłażące się tapicerki? Czy może stellantis? Serio uważasz że Chińczyk będzie gorszej jakości? Może jeszcze w Toyocie można liczyć na jakąś bezawaryjność, ale kto wie jak to będzie z dzisiejszymi modelami. Bo już nawet Mazda ostatnio lubi wypuszczać auta w wersji beta. Np w takim trzyletnim mercedesie obok którego parukję pod robotą po deszczu robi się kałuża przed tylnym siedzeniem. ASO już 2 razy naprawiało. To jest ta jakość?

Edytowane przez maro_t

Napisano
4 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

tak.  Nie bujałem się nigdy. Powiedziałbym wręcz, że każdy mój samochód sprzedał się błyskawicznie.

 

No to miałeś szczęście. Ale nie ma nic bardziej frustrującego niż problemy przy sprzedaży auta i tutaj jest wielki argument przeciwko chińskim wynalazkom.

 

Napisano
5 minut temu, maro_t napisał(a):

 

tak.  Nie bujałem się nigdy. Powiedziałbym wręcz, że każdy mój samochód sprzedał się błyskawicznie.

Bo miałeś normalne, popularne auta.

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

No jest to problem. Natomiast za te pieniądze u Chińczyków też nieposzalejesz. 

 

No ale dostaniesz jednak jakiś kompletny wyrób, mający sens jako całość. Co nie zmienia faktu, że lepiej kupić coś z Korei, niż Chińczyka czy Subaru, niestety.

Napisano
2 minuty temu, maro_t napisał(a):

To jest ta jakość?

Szwagier miał przez 5 lat A3. Teraz od pół roku ma Cupre. Nic się nie popsuło. Naprawdę nic.

Napisano
4 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

wujek, ale o jakiej jakości Ty piszesz? Tych VW i pochodnych, które mają tyle problemów, bugów od multimediów, przez napędy, po rozłażące się tapicerki? Czy może stellantis? Serio uważasz że Chińczyk będzie gorszej jakości? Może jeszcze w Toyocie można liczyć na jakąś bezawaryjność, ale kto wie jak to będzie z dzisiejszymi modelami. Bo już nawet Mazda ostatnio lubi wypuszczać auta w wersji beta. Np w takim trzyletnim mercedesie obok którego parukję pod robotą po deszczu robi się kałuża przed tylnym siedzeniem. ASO już 2 razy naprawiało. To jest ta jakość?

 

Za bardzo sie chyba sugerujesz informacjami z forow lub grup na fejsie.

Wiekszosc aut po prostu jezdzi i nie sprawia problemow, a im wiekszy wolumen, tym wieksza szansa na jakies buble i tyle.

Napisano
2 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

No ale dostaniesz jednak jakiś kompletny wyrób, mający sens jako całość. Co nie zmienia faktu, że lepiej kupić coś z Korei, niż Chińczyka czy Subaru, niestety.

Nie rozumiem. Jeźdżę czasem Imprezą. 107 KM. Deficytu mocy specjalnie nie odczuwam choć czasem przydało by się więcej. Myślisz że 136 plus silnik elektryczny będzie gorszy? Nie każdy potrzebuje 500 KM żeby jeździć. Zresztą te chińskie KM to chyba po to żeby ludzie nie narzekali że mało.

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

Szwagier miał przez 5 lat A3. Teraz od pół roku ma Cupre. Nic się nie popsuło. Naprawdę nic.

i tak powinno być. Tak jest z tym mercedesem. Kupione dwa identyczne CLA 3 lata temu. Nawet kolor ten sam. W jednym się robi kałuża, w drugim nie. Taka loteria za własne pieniądze (chociaż w tym wypadku akurat nie własne ;] )

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał(a):

 

wujek, ale o jakiej jakości Ty piszesz? Tych VW i pochodnych, które mają tyle problemów, bugów od multimediów, przez napędy, po rozłażące się tapicerki? Czy może stellantis? Serio uważasz że Chińczyk będzie gorszej jakości? Może jeszcze w Toyocie można liczyć na jakąś bezawaryjność, ale kto wie jak to będzie z dzisiejszymi modelami. Bo już nawet Mazda ostatnio lubi wypuszczać auta w wersji beta. Np w takim trzyletnim mercedesie obok którego parukję pod robotą po deszczu robi się kałuża przed tylnym siedzeniem. ASO już 2 razy naprawiało. To jest ta jakość?

Mam jednego chińczyka co prawda najtańszego plus drugiego plugina na testy do floty. Nic nie robie tylko je ładuje :sex:  bo jeżdżę nimi na codzień.

 

Każdemu zdarzają się wpadki ale jeśli porównamy popularne modele mainstreamu z EU ba nawet z bankrutującym Nissanem  z przeciętniakami z Chin to jest przepaść!!!. Tam po prostu nic nie działa jak trzeba. Klimatyzacja, radio, przełączniki o systemach wspomagania jazdy szkoda wspominać. W jednym działa lepiej w drugim gorzej.  Wyglądają ładnie ale na tym kończą się zalety.

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał(a):

 

Za bardzo sie chyba sugerujesz informacjami z forow lub grup na fejsie.

Wiekszosc aut po prostu jezdzi i nie sprawia problemow, a im wiekszy wolumen, tym wieksza szansa na jakies buble i tyle.

Dokładnie tak. Zwykła statystyka.

A chiny to po prostu niepewność co będzie później. I dlatego to gorszy wybór. 

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał(a):

 

Za bardzo sie chyba sugerujesz informacjami z forow lub grup na fejsie.

Wiekszosc aut po prostu jezdzi i nie sprawia problemow, a im wiekszy wolumen, tym wieksza szansa na jakies buble i tyle.

 

no nie tylko. Czasem gadam z ludźmi i słucham jakie mają problemy. NIedługo będę miał też info z pierwszej ręki o Chińczykach. Kolega właśnie odebrał Leapmotor T03. Ale na razie nawet do roboty nie może przyjechać, bo żona zabrała 

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał(a):

i tak powinno być. Tak jest z tym mercedesem. Kupione dwa identyczne CLA 3 lata temu. Nawet kolor ten sam. W jednym się robi kałuża, w drugim nie. Taka loteria za własne pieniądze (chociaż w tym wypadku akurat nie własne ;] )

Pamiętaj że kupiłeś Opla. W którym się psuły skrzynie. U wszystkich. U Ciebie też :) 

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

A chiny to po prostu niepewność co będzie później. I dlatego to gorszy wybór. 

 

Nie wiem czy gorszy, dla mnie te auta sa za drogie, zeby zostac beta testerem.

Gdyby Chinczyk kosztowal (60-70%) 100kPLN vs analogiczne auto z EU/KR 150kPLN to mozna ryzykowac.

Jak roznica jest rzedu 20kPLN (10-15%) to zadna okazja.

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

Jak roznica jest rzedu 20kPLN (10-15%) to zadna okazja.

No żadna. No ale są ludzie patrzący na tabelki i tablety. I to jest dla nich idealne. Niech testują. Ktoś musi :) 

Napisano
6 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Nie rozumiem. Jeźdżę czasem Imprezą. 107 KM. Deficytu mocy specjalnie nie odczuwam choć czasem przydało by się więcej. Myślisz że 136 plus silnik elektryczny będzie gorszy? Nie każdy potrzebuje 500 KM żeby jeździć. Zresztą te chińskie KM to chyba po to żeby ludzie nie narzekali że mało.

 

Mniej, teraz ma 120 KM (wolnossące!) i CVT, to naprawdę nie jedzie i żre jak w latach 90. Bądźmy poważni, za 160 kzł to jakiś ponury żart, co zresztą widać i wynikach sprzedaży. Nie chodzi o same osiągi, tylko o to, co dostajesz za swoje pieniądze. Mając do wydania 160 kzł kupisz jednak coś innego - jeden Jaecoo 7, inny Toyotę, inny Mazdę, ktoś coś z VAG. I wszystko, niestety, będzie lepsze.

Napisano
4 minuty temu, wladmar napisał(a):

Mniej, teraz ma 120 KM (wolnossące!)

136 + 12.7 elektryczne (link). I sprzedaje się wszystko na pniu. Więc nie wiem co Ty z tymi wynikami sprzedaży. Skoro uważasz że wszystko będzie lepsze to przecież jest wybór i nikt nie zmusza. Zawsze można z USA sobie ściągnąć jak ktoś potrzebuje więcej.

Napisano
3 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

136 + 12.7 elektryczne (link). I sprzedaje się wszystko na pniu. Więc nie wiem co Ty z tymi wynikami sprzedaży. Skoro uważasz że wszystko będzie lepsze to przecież jest wybór i nikt nie zmusza. Zawsze można z USA sobie ściągnąć jak ktoś potrzebuje więcej.

 

Faktycznie, 136, co nie zmienia faktu, że wolnossące. Sprzedaż jest wybitnie niszowa, byle chinczyk sprzedaje więcej. No właśnie jest wybór i niestety Subaru przegrywa. Ta, ściągnij sobie nówkę z gwarancją :hehe:

Napisano
10 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Faktycznie, 136, co nie zmienia faktu, że wolnossące. Sprzedaż jest wybitnie niszowa, byle chinczyk sprzedaje więcej. No właśnie jest wybór i niestety Subaru przegrywa. Ta, ściągnij sobie nówkę z gwarancją :hehe:

No zawsze możesz Chińczyka kupić. Po to jest wybór. Chcesz duże moce to idzesz do BMW/Audi/MB. Albo po DSa :) 

Odnoszę wrażenie że co by nie sprzedawali to i tak byś coś znalazł żeby ponarzekać. Mieli Forestera 240 KM. Levorga 170 KM. Obydwa t, fajne, praktycznie niezniszczalne silniki. Kupiłeś czy też było coś nie tak? :) Swoją drogą zastanawiam się czy Cię skrzywdzili w tym Subaru. Jak @Ryb;] 

 

Swoją drogą hybrydy zwykle mają wolnossące silniki :) 

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

No zawsze możesz Chińczyka kupić. Po to jest wybór. Chcesz duże moce to idzesz do BMW/Audi/MB. Albo po DSa :) 

Odnoszę wrażenie że co by nie sprzedawali to i tak byś coś znalazł żeby ponarzekać. Mieli Forestera 240 KM. Levorga 170 KM. Obydwa t, fajne, praktycznie niezniszczalne silniki. Kupiłeś czy też było coś nie tak? :) Swoją drogą zastanawiam się czy Cię skrzywdzili w tym Subaru. Jak @Ryb;] 

 

Chińczyka nie chcę. A mając 160 kzł wszędzie dostaniesz więcej, niż 136 wolnossących KM. Mieli dużo fajnych, teraz nie mają nic. No ok, ktoś to kupuje, jakieś śladowe ilości, ale każdy ma wybór. Natomiast argumentu, że w cenie Jaecoo 7 można mieć Crosstreka lepiej w dyskusji nie używać, bo przy całym moim braku sympatii do chinczykow jednak proponować w tej cenie Crosstreka to ponury żart. 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

niż 136 wolnossących KM

To Toyoty też nie kupisz. Tam też wolnossące :) 

Napisano

Chciałem się wtrącić i powiedziec ze obecnie za Chińczyka to robi ID.4

https://cenniki.volkswagen.pl/Cennik-ID-4.html?call_to_action=Sprawdź_cennik&model=ID4&campaign=10186715_NC_TAT_LAO_LDS_AOP_ANB_BRD_NB_POL_SEAH_PSEAC_LKTX_LKTX_GAD_GADW_CPC_NU_NU_KEW_NU_CXD_PL_BR_BRAP_10186856-SEAAO2025-MSS&language=PL&adchan=seah&publisher=GADW&country=PL&adplt=pseac&cpid=15985767754&adpay=pd

Ludzie mówia ze jeszcze da sie stargować kilka koła u dilera, wiec mozna miec super wyposazony duży, komfortowy samochód za 120k przed dotacja

Gdyby nie ta bateria......te piano black i wieszajacy sie infotaiment juz bym przebolał 

Edytowane przez zenek111

Napisano
2 minuty temu, wladmar napisał(a):

Natomiast argumentu, że w cenie Jaecoo 7 można mieć Crosstreka lepiej w dyskusji nie używać, bo przy całym moim braku sympatii do chinczykow jednak proponować w tej cenie Crosstreka to ponury żart. 

No. A żeby było ciekawiej ten Jajco za kilka lat będzie warty ze dwa razy mniej. To jest dopiero ;] 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.