Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kia sportage... zmienić ale na... Kia sportage?

Featured Replies

Napisano

Witam

Od kilku lat jeżdżę Kia sportage Mk 5 manual. 50 kkm pękło, zero awarii, nawet wycieraczki Ori.

No i wpadłem na pomysł żeby zmienić...

Podoba nam się Hyundai Tucson, w manualu i spalinie 160KM wychodzi akceptowalne. Zastanawiamy się również nad sportage po lifcie też po taniości w manualu i benie . Dlaczego? Bo potrzebujemy jeszcze tak dużego auta, bo lubimy tripy po 3, 4 kkm w wakacje, bo do siostry mam 1200km i raz w roku ją odwiedzam, bo lubimy święty spokój, bo niedługo muszę i tak zmienić opony całoroczne...

Bo miał być t-roc ale jeszcze za mały...

Ktoś coś.?

Pozdrawiam

 

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

 

 

Napisano
  • Autor
Bierz i nie zastanawiaj się - tylko czemu nie AT i nie hybryda?
 
Bo to ponad 150 kpln a tyle nie dam. W korkach mało jeżdżę, zakup na fizola, gotówka. Do tego mi manual zbytnio nie przeszkadza, tak jak i automat. Nawet do cvt potrafię się przyzwyczaić.

Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
9 godzin temu, BOGUS napisał(a):

Od kilku lat jeżdżę Kia sportage Mk 5 manual. 50 kkm pękło, zero awarii, nawet wycieraczki Ori.

No i wpadłem na pomysł żeby zmienić...

Jak masz za dużo kasy na koncie to zmieniaj.

 

9 godzin temu, BOGUS napisał(a):

bo lubimy święty spokój, bo niedługo muszę i tak zmienić opony całoroczne...

to akurat jak masz sprawdzone auto to się go nie zmienia dopóki nie zacznie wkurzać... a z nowym różnie bywa ;] 

 

Osobiście bym nie zmienił. Stajnia ta sama auta podobne. Taka sztuka dla sztuki. Nawet by mi się nie chciało pierniczyć w sprzedaż i kupno. Juz łatwiej te całoroczne nowe kupić ;] 

Napisano
  • Autor
to akurat jak masz sprawdzone auto to się go nie zmienia dopóki nie zacznie wkurzać... a z nowym różnie bywa ;] 
 
Osobiście bym nie zmienił. Stajnia ta sama auta podobne. Taka sztuka dla sztuki. Nawet by mi się nie chciało pierniczyć w sprzedaż i kupno. Juz łatwiej te całoroczne nowe kupić ;] 
Za dużo kasy nie mam ale chcę się pozbyć auta zanim mocno straci na wartości. Za chwilę będzie wysyp po wypożyczalniach, i z nimi będę musiał konkurować ceną.. Wychodzi mi święty spokój poniżej 10 kpln w roku.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
2 minuty temu, BOGUS napisał(a):

Za dużo kasy nie mam ale chcę się pozbyć auta zanim mocno straci na wartości. Za chwilę będzie wysyp po wypożyczalniach, i z nimi będę musiał konkurować ceną.. Wychodzi mi święty spokój poniżej 10 kpln w roku.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

 

A możesz napisać za ile byś je teraz realnie sprzedał i jaki to rocznik? I ile musisz dać za nowe?

Napisano
10 godzin temu, BOGUS napisał(a):

 

Witam

Od kilku lat jeżdżę Kia sportage Mk 5 manual. 50 kkm pękło, zero awarii, nawet wycieraczki Ori.

No i wpadłem na pomysł żeby zmienić...

Podoba nam się Hyundai Tucson, w manualu i spalinie 160KM wychodzi akceptowalne. Zastanawiamy się również nad sportage po lifcie też po taniości w manualu i benie . Dlaczego? Bo potrzebujemy jeszcze tak dużego auta, bo lubimy tripy po 3, 4 kkm w wakacje, bo do siostry mam 1200km i raz w roku ją odwiedzam, bo lubimy święty spokój, bo niedługo muszę i tak zmienić opony całoroczne...

Bo miał być t-roc ale jeszcze za mały...

Ktoś coś.?

Pozdrawiam

 

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Jak zmieniac, to na cos lepszego zeby poczuc roznice :ok:

Nie bardzo rozumiem koncepcje takiej zamiany, dostaniesz to samo tylko troche mlodsze i w zasadzie nic wiecej.

IMHO spokojnie mozna poczekac jeszcze 2-3 lata i ewentualnie wtedy myslec o zmianie.

 

Napisano
6 minut temu, BOGUS napisał(a):

Za dużo kasy nie mam ale chcę się pozbyć auta zanim mocno straci na wartości. Za chwilę będzie wysyp po wypożyczalniach, i z nimi będę musiał konkurować ceną.. Wychodzi mi święty spokój poniżej 10 kpln w roku.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

to co proponujesz to zmiana dla zmiany. Wg mnie zupełnie bez sensu.

 

Lepiej dozbieraj parę groszy i kup taką wersję, żeby cieszyła i żebyś odczuł zmianę, bo samo auto jest bardzo fajne, ale nie jako golas.

Napisano
  • Autor
 
A możesz napisać za ile byś je teraz realnie sprzedał i jaki to rocznik? I ile musisz dać za nowe?
85, może pod 90. Rok 21, rej. marzec 22

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
to co proponujesz to zmiana dla zmiany. Wg mnie zupełnie bez sensu.
 
Lepiej dozbieraj parę groszy i kup taką wersję, żeby cieszyła i żebyś odczuł zmianę, bo samo auto jest bardzo fajne, ale nie jako golas.
Poza manualem to nie taki golas.

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano

W takim trybie lepiej leasing konsumencki czy jak to się tam nazywa, spłacać utratę wartości i wymieniać co 2 albo 3 lata.

 

Auto od pierwszego właściciela z udokumentowana historia serwisowa , łatwo sprzedać. W zeszłym roku dwa auta sprzedawałem , ceny dość mocno powyżej średniej poszły w ciągu jednego miesiąca.

 

Tak jak piszą koledzy, zmiana dla zmiany, jak akceptujesz koszty to czemu nie. Co do modelu brałbym to które ma matrixy.

 

 

Edytowane przez sdss

Napisano
55 minut temu, BOGUS napisał(a):

85, może pod 90. Rok 21, rej. marzec 22

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

No to masz jeszcze parę lat gwarancji, ja bym nie zmieniał.

Ja mam Sorento z przebiegiem 120kkm i też myślę o wymianie może na Sorento ale hybrydę. Też mi szkoda kasy ale pewnie jeszcze ze 2-3 lata dojeżdżę do 180kkm i wtedy sprzedam.

Napisano
1 godzinę temu, BOGUS napisał(a):

Poza manualem to nie taki golas.

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

w sensie odczujesz zmianę jakości wyposażenia? Poza tym, po co w 2025 roku kupować manual. Za 5 lat będziesz sprzedawał, to będzie jak teraz auto bez klimy :) 

Napisano
1 godzinę temu, BOGUS napisał(a):

85, może pod 90. Rok 21, rej. marzec 22

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

Za następne 6-7 lat auto będzie warte koło 50tys. Czyli jakieś 35-40 tracisz. Jak do nowego podobnie musisz dołożyć to możesz się jeszcze pobawić w to. Będziesz miał trochę większe koszty w serwisie i ubezpieczenia i tyle.

Napisano
  • Autor

Panowie a jakaś alternatywa dla tej dwójki?

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
14 minut temu, BOGUS napisał(a):

Panowie a jakaś alternatywa dla tej dwójki?

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

 

Qashqai, Formentor, Ateca, MG HS, moze Kuga :nie_wiem:

Za wielkiego wyboru w kompakteych SUVacg w tym budzecie nie ma...

Mozesz zerknac na Renault Symbioz, troche mniejsza, ale moze starczy na HEV.

Osobiscie bym juz auta z manualem za takie pieniadze nie kupil.

Napisano
  • Autor
 
Qashqai, Formentor, Ateca, MG HS, moze Kuga :nie_wiem:
Za wielkiego wyboru w kompakteych SUVacg w tym budzecie nie ma...
Mozesz zerknac na Renault Symbioz, troche mniejsza, ale moze starczy na HEV.
Osobiscie bym juz auta z manualem za takie pieniadze nie kupil.
KyszKysza będę oglądał, nie wiem jak z awaryjnos ia tego 1.3 z hybrydą., fermentor za mały bagażnik, ateca 7 lat na rynku trochę opatrzona- choć finansowo wychodzi ok. 130 za 1.5 DSG, ledy bajery, nie wiem tylko jak z utrzymaniem w środku pasa sobie radzi. MG odpada bo Chiny auto to jednak niewiadoma, nie wiadomo jak z odsprzedażą. Kuga nie ten budżet a 1.5 ecoboost odpada.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
10 minut temu, BOGUS napisał(a):

KyszKysza będę oglądał, nie wiem jak z awaryjnos ia tego 1.3 z hybrydą., fermentor za mały bagażnik, ateca 7 lat na rynku trochę opatrzona- choć finansowo wychodzi ok. 130 za 1.5 DSG, ledy bajery, nie wiem tylko jak z utrzymaniem w środku pasa sobie radzi. MG odpada bo Chiny auto to jednak niewiadoma, nie wiadomo jak z odsprzedażą. Kuga nie ten budżet a 1.5 ecoboost odpada.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

 

Jest jeszcze Bigster, ale na zywo nie widzialem.

Napisano
  • Autor
 
Jest jeszcze Bigster, ale na zywo nie widzialem.
Dacka jak do niej wsiadam to jest wow a 3 minuty później przychodzi opamietanie

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
Teraz, BOGUS napisał(a):

Dacka jak do niej wsiadam to jest wow a 3 minuty później przychodzi opamietanie

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

 

No to sam widzisz, ze wielkiego wyboru i alternatywy dla Kia/Hyundai w kategoriach value for money nie ma.

Napisano
15 godzin temu, BOGUS napisał(a):

Witam

Od kilku lat jeżdżę Kia sportage Mk 5 manual. 50 kkm pękło, zero awarii, nawet wycieraczki Ori.

No i wpadłem na pomysł żeby zmienić...

Podoba nam się Hyundai Tucson, w manualu i spalinie 160KM wychodzi akceptowalne. Zastanawiamy się również nad sportage po lifcie też po taniości w manualu i benie . Dlaczego? Bo potrzebujemy jeszcze tak dużego auta, bo lubimy tripy po 3, 4 kkm w wakacje, bo do siostry mam 1200km i raz w roku ją odwiedzam, bo lubimy święty spokój, bo niedługo muszę i tak zmienić opony całoroczne...

Bo miał być t-roc ale jeszcze za mały...

Ktoś coś.?

Pozdrawiam

 

Gdyby ta nowa, to był choć nowy model a nie lifting. Albo gdyby obecna miała już powiedzmy 150-200kkm, a masz nowe auto, 50kkm to żaden przebieg i wywalisz ileś tam tysięcy, żeby mieć praktycznie to samo. 

Moi rodzice zmieniali Malucha, na nowszego Malucha, którego później zmienili na jeszcze nowszego Malucha, ale raz że czasy były inne, dwa nie było nic innego, a do tego po kilku latach auta te były coraz bardziej awaryjne, rdzewiały itd. 

Ja bym poczekał z decyzją.

Napisano
24 minuty temu, Majkiel napisał(a):

Gdyby ta nowa, to był choć nowy model a nie lifting. Albo gdyby obecna miała już powiedzmy 150-200kkm, a masz nowe auto, 50kkm to żaden przebieg i wywalisz ileś tam tysięcy, żeby mieć praktycznie to samo. 

ja wiem o co mu chodzi
bilans zmiany po 5 latach jest taki sam jak po 10 latach, czyli w ciągu 10 lat masz do wyboru:

-albo jezdzisz 1 autem i awaryjnosc powoli wzrasta

-albo co 5 lat nowe

 

Kwota wydatków będzie podobna jeśli z 10 latka skoczy na nowego. To właśnie spowodował pocovidowy rozjazd cen używek. Jeżeli kogoś stać na nowe to opłaca się po prostu zmieniać co 5 lat bo koszta podobne.

Napisano
  • Autor
ja wiem o co mu chodzi
bilans zmiany po 5 latach jest taki sam jak po 10 latach, czyli w ciągu 10 lat masz do wyboru:
-albo jezdzisz 1 autem i awaryjnosc powoli wzrasta
-albo co 5 lat nowe
 
Kwota wydatków będzie podobna jeśli z 10 latka skoczy na nowego. To właśnie spowodował pocovidowy rozjazd cen używek. Jeżeli kogoś stać na nowe to opłaca się po prostu zmieniać co 5 lat bo koszta podobne.
No coś właśnie w ten deseń tylko ja chcę zdążyć przed początkiem awarii, wtedy to wygląda zupełnie lepiej.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
1 godzinę temu, bielaPL napisał(a):

ja wiem o co mu chodzi
bilans zmiany po 5 latach jest taki sam jak po 10 latach, czyli w ciągu 10 lat masz do wyboru:

-albo jezdzisz 1 autem i awaryjnosc powoli wzrasta

-albo co 5 lat nowe

 

Kwota wydatków będzie podobna jeśli z 10 latka skoczy na nowego. To właśnie spowodował pocovidowy rozjazd cen używek. Jeżeli kogoś stać na nowe to opłaca się po prostu zmieniać co 5 lat bo koszta podobne.

Chyba, że kupiłeś Insignię, albo innego Citroena.  rotfl

One jakoś masakryczne tracą na wartości. 

Mocno się zdziwiłem jak zobaczyłem że można kupić Insignię B z 2020r. za niewiele ponad 40 tysięcy zł.

Tutaj dołożenie do nowego to już spory wydatek. 

 

Napisano
Teraz, BOGUS napisał(a):

No coś właśnie w ten deseń tylko ja chcę zdążyć przed początkiem awarii, wtedy to wygląda zupełnie lepiej.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

 

Ale o jakis powaznych awariach przy przebiegu 50kkm?

Przeciez to zaden przebieg...

Napisano
1 minutę temu, ghost2255 napisał(a):

Chyba, że kupiłeś Insignię, albo innego Citroena.  rotfl

 

 

Jak kupiles za cene z cennika to pewnie tak, w przeciwnym razie to utrata nie odbiega znaczaco od innych marek

Insignie B w 2020 dalo sie kupic ponizej 100kPLN, wiec utrata 50kPLN w 5 lat jest zupelnie normalna.

Szczegolnie jak auto poflotowe ze sporym przebiegiem.

Napisano
19 godzin temu, bielaPL napisał(a):

ja wiem o co mu chodzi
bilans zmiany po 5 latach jest taki sam jak po 10 latach, czyli w ciągu 10 lat masz do wyboru:

-albo jezdzisz 1 autem i awaryjnosc powoli wzrasta

-albo co 5 lat nowe

 

Kwota wydatków będzie podobna jeśli z 10 latka skoczy na nowego. To właśnie spowodował pocovidowy rozjazd cen używek. Jeżeli kogoś stać na nowe to opłaca się po prostu zmieniać co 5 lat bo koszta podobne.

 

Niby koszty podobne, takie pięcioletnie Sportage mocno z grubsza są około 90 tysięcy zł, a dziesięcioletnie - 60 tysięcy. Tylko fajnie jeszcze, jak przy tej zmianie wskakuje się w coś innego, w nowszą generację albo choć wymienia wytłuczone auto na nowe. W tym konkretnym przypadku zmieni się co najwyżej kolor, bo przesiadka z praktycznie nowego auta.

 

18 godzin temu, BOGUS napisał(a):

No coś właśnie w ten deseń tylko ja chcę zdążyć przed początkiem awarii, wtedy to wygląda zupełnie lepiej.
Pozdrawiam

 

Przy takich przebiegach, to przez 10 lat i więcej nie powinno się nic dziać.

Na co dzień mamy dwie Kie: Ceed 8 lat/150kkm i Rio 6lat/110kkm - w większej wymieniałem klocki i łącznik stabilizatora (koszt znikomy), w mniejszej jeszcze nic.

 

Owszem, trzeba będzie zainwestować w nowe opony i pewnie większy przegląd po 60 czy 90, ale jeśli przez kolejne dwa lata nie Wymienisz auta, to później z czystym sumieniem można pojechać na podstawowy serwis do "zwykłego" warsztatu, bo nawet tej 7-mio letniej gwarancji już nie będzie. Do tego ubezpieczenie będzie tańsze.

 

Szkoda, że nie widać na horyzoncie kolejnej generacji. Poczekałbym np. rok i wrócił do tematu. Może coś nowego się pojawi, może będą atrakcyjne wyprzedaże 2025 w 2026, może zapowiedzą nową na 2027  itd.

 

Napisano
28 minut temu, Majkiel napisał(a):

Szkoda, że nie widać na horyzoncie kolejnej generacji. Poczekałbym np. rok i wrócił do tematu. Może coś nowego się pojawi, może będą atrakcyjne wyprzedaże 2025 w 2026, może zapowiedzą nową na 2027  itd.

 

 

Zarowno Sportage jak i Tucson wlasnie przeszly lifting, wiec na nowy model to raczej 3-4 lata trzeba bedzie poczekac.

Napisano
34 minuty temu, Majkiel napisał(a):

Przy takich przebiegach, to przez 10 lat i więcej nie powinno się nic dziać.

 

Przecież pisał że opony musi wymienić ;] aku pewnie też za jakiś czas ;) 

Osobiście mam inne podejście, czyli trzymam auto dopóki nie zacznie wkurzać ale może w dzisiejszych dziwnych czasach dobrą praktyką będzie brać nówki co 5 lat. Skoro utrata wartośc 0-5 lat jest taka sama jak 5-10 to po co jeździć starszym? Nawet jeśli to jest to samo auto.

 

Aczkolwiek tak czy siak jeżeli zmienia na to samo to chociaż niech wyposażenie weźmie półkę wyżej albo ten automat ;] 

Napisano
3 minuty temu, bielaPL napisał(a):

Skoro utrata wartośc 0-5 lat jest taka sama jak 5-10 to po co jeździć starszym? Nawet jeśli to jest to samo auto.

 

To jest bardzo optymistyczne zalozenie, tzn procentowo byc moze bedzie podobnie, ale kwotowo raczej na pewno nie.

Napisano
4 minuty temu, bielaPL napisał(a):

Skoro utrata wartośc 0-5 lat jest taka sama jak 5-10 to po co jeździć starszym? Nawet jeśli to jest to samo auto.

Naprawdę ta utrata wartości jest identyczna w pierwszym okresie pięcioletnim i w drugim okresie pięcioletnim? Kwotowo?

I jeżeli tak to w sumie racja.... Choć mnie w sumie przeszkadzałoby pozbywanie się samochodu z przebiegiem tylko 50000 km.... Co innego gdybym miał 100kkm czy 150kkm

Napisano
W dniu 16.07.2025 o 08:23, BOGUS napisał(a):

85, może pod 90. Rok 21, rej. marzec 22

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

Masz de facto 3 letnie auto z niedużym przebiegiem. Jak nie masz nadmiaru gotówki, a z tego co piszesz, nie masz, to ja bym jeszcze ze 2-3 lata poczekal ze zmianą.  Przy Twoich przebiegach auto bedzie mialo nadal sporo poniżej 100kkm, psuć sie raczej nie powinno, a jak cos to jest na gwarancji. 

Napisano
5 minut temu, delco napisał(a):

Naprawdę ta utrata wartości jest identyczna w pierwszym okresie pięcioletnim i w drugim okresie pięcioletnim? Kwotowo?

I jeżeli tak to w sumie racja.... Choć mnie w sumie przeszkadzałoby pozbywanie się samochodu z przebiegiem tylko 50000 km.... Co innego gdybym miał 100kkm czy 150kkm

zależy od marki ale sportage dobrze trzyma wartość, szczególnie z takim przebiegiem

 

6 minut temu, Maciej__ napisał(a):

To jest bardzo optymistyczne zalozenie, tzn procentowo byc moze bedzie podobnie, ale kwotowo raczej na pewno nie.

 

 

Jest dużo różnych warunków ;] może aż tak stricte po równo nie wychodzi ale niewiele od siebie odbiega. Kiedyś po 3 latach autach było warte połowę tego co w salonie. Dziś potrafią spaść o 15-20% tylko. 

 

 

 

 

 

Napisano
Teraz, bielaPL napisał(a):

Jest dużo różnych warunków ;] może aż tak stricte po równo nie wychodzi ale niewiele od siebie odbiega. Kiedyś po 3 latach autach było warte połowę tego co w salonie. Dziś potrafią spaść o 15-20% tylko. 

 

To pokaz te 3-latki, ktore sa tansze o 15-20% wzgledem nowego auta w salonie ( a nie wzgledem ceny zakupu).

 

Napisano
6 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

To pokaz te 3-latki, ktore sa tansze o 15-20% wzgledem nowego auta w salonie ( a nie wzgledem ceny zakupu).

 

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/kia-sportage-ID6HsDNp.html

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/kia-sportage-ID6Hf3cj.html

Napisano
1 minutę temu, bielaPL napisał(a):

 

To, ze ktos wystawia za taka cene uzywke, nie znaczy ze ja za tyle sprzeda ;] 

No i obie to najtansze, podstawowe wersje, a dodatkowo byl teraz FL wiec pewnie wypychaja to co na stocku...

Napisano
3 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

To, ze ktos wystawia za taka cene uzywke, nie znaczy ze ja za tyle sprzeda ;] 

No i obie to najtansze, podstawowe wersje, a dodatkowo byl teraz FL wiec pewnie wypychaja to co na stocku...

 

Nie ma innych sportage 3 letnich z takim podobnych przebiegiem jak u @BOGUS . Tutaj różnica około 18%. I tak jak pisałem musi być spełnionych kilka różnych warunków. Ba a co powiesz na 10 latka za 47 koła (jeden z tańszych z mniejszym przebiegiem i jasną historią)?

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/kia-sportage-ID6HtIVj.html

Jak ktoś ma kasę to naprawdę dziś się opłaca brać nówki. Rynek zwariował...

 

 

Napisano
2 minuty temu, bielaPL napisał(a):

. Ba a co powiesz na 10 latka za 47 koła (jeden z tańszych z mniejszym przebiegiem i jasną historią)?

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/kia-sportage-ID6HtIVj.html
 

 

Nic nie powiem, drozej sprzedalem prawie 10-letnie CX-5 z manualem i 150kkm ;)

Zgadzam sie, kilkuletnie uzywki sa cenowo duzo mniej atrakcyjne niz kiedys.

Natomiast ciezko stwierdzic jakie sa ceny transakcyjne takich aut...

Bo uzytkownik prywatny nie sprzeda w takiej cenie jak ASO, wystawiajac u siebie przy salonie.

Napisano
44 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Nic nie powiem, drozej sprzedalem prawie 10-letnie CX-5 z manualem i 150kkm ;)

Zgadzam sie, kilkuletnie uzywki sa cenowo duzo mniej atrakcyjne niz kiedys.

Natomiast ciezko stwierdzic jakie sa ceny transakcyjne takich aut...

Bo uzytkownik prywatny nie sprzeda w takiej cenie jak ASO, wystawiajac u siebie przy salonie.

Wiadomo weźmie mniej niż aso ale nie jakoś znacznie mniej

Teraz takie czasy śmieszne że przy normalnych autach lepiej kupić nowe (jeśli mamy kasę). A jak nie mamy to 10 latka i dojeździć go.

Napisano
  • Autor

Panowie, dziękuję za wypowiedzi, chociaż temat wciąż aktualny.
Na razie i tak nic nie zrobię przez miesiąc bo mamy wyjazd wakacyjny, a po powrocie czekamy na wersję po fl jak na żywo wygląda.
Tucson ma 18 koła, grzane fotele i kierownicę, kontrolę martwego pola, miękko pod lewym łokciem, regulację lędźwiową foteli przednich , ciemne szyby z tyłu mniej wyłączeń w pięcioletniej gwarancji.
Za 3-4 lata będzie wymiana innych aut w domu więc żeby nie było kumulacji.
A jeżeli chodzi o automat to jest mi obojętne; jest fajnie, nie ma to też ok.
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
20 minut temu, BOGUS napisał(a):

Za 3-4 lata będzie wymiana innych aut w domu więc żeby nie było kumulacji.

Będzie jeszcze większa, bo jak teraz wymienisz 3-latka, to za kolejne 3 lata przyjdzie i na tego nowego kolej. ;]

Napisano
41 minut temu, BOGUS napisał(a):

A jeżeli chodzi o automat to jest mi obojętne; jest fajnie, nie ma to też ok.

wydaje się że za kilka lat z takim niewielkim przebiegiem dużo łatwiej Ci będzie sprzedać ten automat, ludzie chcą luksusu ;] 

Napisano
Godzinę temu, BOGUS napisał(a):

Tucson ma 18 koła, grzane fotele i kierownicę, kontrolę martwego pola, miękko pod lewym łokciem, regulację lędźwiową foteli przednich , ciemne szyby z tyłu mniej wyłączeń w pięcioletniej gwarancji.
 

 

Wersje bazowe po FL faktycznie dostaly duzo lepsze wyposazenie, zarowno w Hyundai jak i Kia.

Z tego co przegladalem specyfikacje,  najwieksza wada to ten kiepski, maly wyswietlacz centralny przed kierowca.

Napisano
  • Autor
 
Wersje bazowe po FL faktycznie dostaly duzo lepsze wyposazenie, zarowno w Hyundai jak i Kia.
Z tego co przegladalem specyfikacje,  najwieksza wada to ten kiepski, maly wyswietlacz centralny przed kierowca.
I to są te duperele które bardziej irytują niż inne. Najbardziej irytująca jest kamera cofania w deszczu...w koreancach obu bezużyteczna. Już nawet wyrobiłem sobie nawyk przetarcia paluchem jak leje i idę do auta. No i brak bezkluczykowej obsługi...
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
  • Autor
 
Wersje bazowe po FL faktycznie dostaly duzo lepsze wyposazenie, zarowno w Hyundai jak i Kia.
Z tego co przegladalem specyfikacje,  najwieksza wada to ten kiepski, maly wyswietlacz centralny przed kierowca.
I to są te duperele które bardziej irytują niż inne. Najbardziej irytująca jest kamera cofania w deszczu...w koreancach obu bezużyteczna. Już nawet wyrobiłem sobie nawyk przetarcia paluchem jak leje i idę do auta. No i brak bezkluczykowej obsługi...
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
3 minuty temu, BOGUS napisał(a):

I to są te duperele które bardziej irytują niż inne. Najbardziej irytująca jest kamera cofania w deszczu...w koreancach obu bezużyteczna. Już nawet wyrobiłem sobie nawyk przetarcia paluchem jak leje i idę do auta. No i brak bezkluczykowej obsługi...
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka
 

 

Z kamera to poki co nie zauwazylem, ale zazwyczaj parkuje pod dachem :ok:

System bezkluczykowe jest i dziala dobrze.

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał(a):

 

Z kamera to poki co nie zauwazylem, ale zazwyczaj parkuje pod dachem :ok:

System bezkluczykowe jest i dziala dobrze.

 

Z kamerą jest problem, sam przecierałem paluchem co wejście odruchowo. Bezkluczykowy jest świetny.

Napisano
3 godziny temu, Maciej__ napisał(a):

 

Wersje bazowe po FL faktycznie dostaly duzo lepsze wyposazenie, zarowno w Hyundai jak i Kia.

Z tego co przegladalem specyfikacje,  najwieksza wada to ten kiepski, maly wyswietlacz centralny przed kierowca.

 

W czym?! W Tucsonie czy Sportage? Tak jest chyba 12" przed kierowcą i 12" centralnie... 

 

Z kamery cofania byłem bardzo w Tucsonie zadowolony... 

Edytowane przez grogi

Napisano
11 minut temu, grogi napisał(a):

 

W czym?! W Tucsonie czy Sportage? Tak jest chyba 12" przed kierowcą i 12" centralnie... 

 

Z kamery cofania byłem bardzo w Tucsonie zadowolony... 

 

W wyższych wersjach tak, ale bazowe mają maly wyświetlacz z paskudnym grafikami, których nie można zmienić. 

Napisano
W dniu 16.07.2025 o 08:10, Maciej__ napisał(a):

 

Jak zmieniac, to na cos lepszego zeby poczuc roznice :ok:

Nie bardzo rozumiem koncepcje takiej zamiany, dostaniesz to samo tylko troche mlodsze i w zasadzie nic wiecej.

IMHO spokojnie mozna poczekac jeszcze 2-3 lata i ewentualnie wtedy myslec o zmianie.

 

 

Moi sąsiedzi mają rodziców, fanów Kia Sportage. Chyba już trzecią generację ujeżdżają. Są tak "nudni" w tym wyborze, że zawsze to jest ten sam kolor, niebieski. Mam wrażenie, że nawet to jest ten sam. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.