Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

No i mam dylemat-LPG czy klekot?

Featured Replies

Napisano

Ano właśnie,zmieniam prace lecz niestety będe musiał dojeżdżać ok.15km w jedną strone.Czyli dziennie 30 km gwarantowane.Jazda na benzynie wypada niezbyt zachęcająco,ok.300 zł pójdzie sie je*** angryfire.gif

Więc siedzę i główkuje co by jakieś złotówczyny ztego bilansu urwać.Pierwszy pomysł to była zmiana na siakiegoś klekota(turbo klekota) z tych prostszych w stylu MB 190 na przykład.

I pewnie bym przy tym został gdyby nie pokusa i wizyta u gazownika.Instalka najtańsza 1700zł,sekwencja 3500zł.To drugie to raczej odpada,za drogo.

Natomiast to pierwsze mnie zainteresowało,gazownik z wielką pewnością stwierdził że nie będzie problemów (choć ja taki pewny to bym nie był),że wsio ustawią i wyregulują i będzie super hiper git.

No i własnie,mam prośbę do Kolegów,posiadaczy zagazowanych 1,4 16V o bezstronne opinie.Jak się to sprawuje,jakich problemow mozna się spodziewać.Jak jest z mocą.Bo o to się najbardziej obawiam,16-stka lubi się "kręcić" a moje doświadczenie z LPG jest wprost przeciwne,im wyższe obroty tym na LPG mniej poweru.Troszkę się boję że spadek mocy może być drastycznie odczuwalny i odbic się na ciśnięciu pedału a co za tym idzie oszczędności staną się mniej odczuwalne.

Nie wiem czy słusznie ale przyjmuje ptrzeliczniki w spalaniu:benzynka 10l gazik minmum 12l.Bo trasa u mnie to jak 29 lutego,czyli raz na jakiś czas. wink.gif

Napisano

> Ano właśnie,zmieniam prace lecz niestety będe musiał dojeżdżać

> ok.15km w jedną strone.Czyli dziennie 30 km gwarantowane.Jazda

> na benzynie wypada niezbyt zachęcająco,ok.300 zł pójdzie sie

> je***

> Więc siedzę i główkuje co by jakieś złotówczyny ztego bilansu

> urwać.Pierwszy pomysł to była zmiana na siakiegoś klekota(turbo

> klekota) z tych prostszych w stylu MB 190 na przykład.

> I pewnie bym przy tym został gdyby nie pokusa i wizyta u

> gazownika.Instalka najtańsza 1700zł,sekwencja 3500zł.To drugie

> to raczej odpada,za drogo.

> Natomiast to pierwsze mnie zainteresowało,gazownik z wielką pewnością

> stwierdził że nie będzie problemów (choć ja taki pewny to bym

> nie był),że wsio ustawią i wyregulują i będzie super hiper git.

> No i własnie,mam prośbę do Kolegów,posiadaczy zagazowanych 1,4 16V o

> bezstronne opinie.Jak się to sprawuje,jakich problemow mozna się

> spodziewać.Jak jest z mocą.Bo o to się najbardziej

> obawiam,16-stka lubi się "kręcić" a moje doświadczenie z LPG

> jest wprost przeciwne,im wyższe obroty tym na LPG mniej

> poweru.Troszkę się boję że spadek mocy może być drastycznie

> odczuwalny i odbic się na ciśnięciu pedału a co za tym idzie

> oszczędności staną się mniej odczuwalne.

> Nie wiem czy słusznie ale przyjmuje ptrzeliczniki w spalaniu:benzynka

> 10l gazik minmum 12l.Bo trasa u mnie to jak 29 lutego,czyli raz

> na jakiś czas.

Ja bym tak nie obstawiał LPG. Założenie to koszt ok. 1000 tyś (tak piszesz). zpalanie i rozgrzanie auta to ok. 20-25 l na miesiąc benzyny. Częstsza wymiana oleju, filtrów oraz filtr gazu. Jak widać z opisów także problemy z regulacją tego silnika i spadek mocy do 40%.

piszesz że przejeżdzasz ok. 30 km dziennie koszt benzyny to 300 zł a koszt gazu połowe - 150zl + ok.80 zł za benzyne to razem 230 zł . Przejazd auta ok. 8 tyś a nie 10 tyś na oleju to koszt ok. 30 zł miesięcznie . Dodajmy koszt filtra i regulacje gazu co ok. 6 miesięcy u gazownika.

Wychodzi miesięcznie za przejazdy do pracy ok. 400 zł

Biorąc pod uwage że auto nie zepsuje się przez ok. rok

NIE OPŁACA SIĘ

Proponuje klekota - radze jednak szukać dobrego egzemplarza.

Jeśli jednak masz juz dobre i sprawdzone auto to poświęciłbym te 300 zł miesięcznie na spokojną i pewna jazde.

Wspomniałeś że pali ok 10 l - nie za dużo troszke? shocked.gif

Napisano

no nie wiem czy Ci użytkownik doradzi bezstronnie zlosnik.gif

każdy będzie chwalił to co ma. Doświadczenia z gazem jakiś masz, więc wiesz co i jak.

Ja nie mam ani diesla ani LPG. Jakbym miał wybierać chyba bym wziął dieselka.

MB dobra rzecz, tylko jakie koszty eksploatacji?

Napisano
  • Autor

No cóż,to co piszesz wydaje się byc bardzo logiczne.Zdaję sobie sprawę że z uzywaniem LPG wiążą się dodatkowe koszta,zrobiłem na nim swego czasu ponad 300tyś km smile.gif Ale nadal slepo licze koszty tylko paliwa ,ech...

Co do spalania,nie za dużo.Bo ja licze zawsze max.Takie jazdy mam,miasto,miasto,miasto.Choć na wiosce mieszkam.

Powiem szczerze że te 300zł mnie troszke boli,na obecną chwile moje koszty na paliwo w skali miesięcznej zamykają się totalnie w 150 zł przyzarobku 1500zł na łapke.Czyli chyba trzeba nowego pracodawce bokser.gif co by dał 3 tyś i bedzie OKI biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> MB dobra rzecz, tylko jakie koszty eksploatacji?

W porównaniu z astrą śmiesznie małe.I wiem to z opini znajomków co to sie poprzesiadali z nissanów maxi i toyot V6 3.0,powaga.Mesio ma tą przewage że łyka wsio,od rzepaku po orenżade,i mu nic nie dolega.A części?Wpadnij do pierwszego lepszego sklepu moto,sie przewrócisz na widok cen pierdół,polonez to rarytas niemal muzealny w częsciach.

Napisano

> Ja bym tak nie obstawiał LPG. Założenie to koszt ok. 1000 tyś (tak

> piszesz). zpalanie i rozgrzanie auta to ok. 20-25 l na miesiąc

> benzyny.

skąd te wartości?? dojeżdzam codzienie i robie jakieś 120km i na miesiąc wychodzi około 15l benzyny

> Częstsza wymiana oleju, filtrów oraz filtr gazu. Jak widać z opisów także problemy z regulacją tego silnika i spadek

> mocy do 40%.

A dlaczego niby częstsze wymiany oleju?? Filtry i tak tzreba wymieniać a filtr gazu to około 6zł.

Spadek mocy czuc tylko i wyłącznie przy ekstremalnej jeździe przy wysokich obrotach-przynajmniej u mnie

więc tak z tymi kosztami nie do końca.

U mnie wychodzi zdecydowanie taniej nawet gdybym brał pod uwage diesla który spalałby 5l/100km.

A kupując takiego nie masz pewności że trafisz na dobry egzemplarz

> Jeśli jednak masz juz dobre i sprawdzone auto to poświęciłbym te 300

> zł miesięcznie na spokojną i pewna jazde.

też byłem przeciwbnikiem gazu, ale teraz przy wizytach na stacji troszkę lżej dla portfela wink.gif

wzystko zależy od ilości kilometrów jakie autko będzie kręcić

pozdro

Napisano

> Ja bym tak nie obstawiał LPG. Założenie to koszt ok. 1000 tyś (tak

> piszesz). zpalanie i rozgrzanie auta to ok. 20-25 l na miesiąc

> benzyny. Częstsza wymiana oleju, filtrów oraz filtr gazu. Jak

> widać z opisów także problemy z regulacją tego silnika i spadek

> mocy do 40%.

> piszesz że przejeżdzasz ok. 30 km dziennie koszt benzyny to 300 zł a

> koszt gazu połowe - 150zl + ok.80 zł za benzyne to razem 230

> zł . Przejazd auta ok. 8 tyś a nie 10 tyś na oleju to koszt ok.

> 30 zł miesięcznie . Dodajmy koszt filtra i regulacje gazu co ok.

> 6 miesięcy u gazownika.

> Wychodzi miesięcznie za przejazdy do pracy ok. 400 zł

> Biorąc pod uwage że auto nie zepsuje się przez ok. rok

> NIE OPŁACA SIĘ

> Proponuje klekota - radze jednak szukać dobrego egzemplarza.

> Jeśli jednak masz juz dobre i sprawdzone auto to poświęciłbym te 300

> zł miesięcznie na spokojną i pewna jazde.

> Wspomniałeś że pali ok 10 l - nie za dużo troszke?

Częstrze wymiany oleju, filtrów? o czym ty piszesz?

Astra to mój piąty samochód z LPG, olej wymieniam co 15kkm, tak samo filtry. Astrą przejechalem na gazie 100kkm i od załozenia instalki samochód nie widział gazowników, jeżdzi bezproblemowo, nic nie strzela, nie muli itp. Spalanie około 8.5 - 9 litrów LPG w zależności od warunków jazdy ( najsłabszy silnik 1,4 8 zaworów). Przez te 100kkm raz były wymienione świece przewody i filtr gazu.

Dodam na koniec że z rzadnym samochodem zasilanym LPG nie miałem problemów i podejżewam że każdy następny też będzie z gazem

Napisano

> Częstrze wymiany oleju, filtrów? o czym ty piszesz?

> Astra to mój piąty samochód z LPG, olej wymieniam co 15kkm, tak samo

> filtry. Astrą przejechalem na gazie 100kkm i od załozenia

> instalki samochód nie widział gazowników, jeżdzi bezproblemowo,

> nic nie strzela, nie muli itp. Spalanie około 8.5 - 9 litrów LPG

> w zależności od warunków jazdy ( najsłabszy silnik 1,4 8

> zaworów). Przez te 100kkm raz były wymienione świece przewody i

> filtr gazu.

> Dodam na koniec że z rzadnym samochodem zasilanym LPG nie miałem

> problemów i podejżewam że każdy następny też będzie z gazem

Popieram

zlosnik.gif

jak instalka założona przez obrego fachmana to zadnych problemów nie ma.

Ja zakładałem ponad ok temu. Zrobiłem ponad 30 kkm i mója asterka nie widziała gazownika. Raz miałem tylko problem z gazem ale to zatankowalem na trasie na stacji NONAME i nie wiem co tam mi wlali ale jakoś wyjeździłem. Dobry fachman + DobrY LPG i żadnego problemu.

Napisano

> zpalanie i rozgrzanie auta to ok. 20-25 l na miesiąc

> benzyny i spadek

> mocy do 40%.

No cóż, te bzdury to chyba tak koło 19ej to może by jeszcze przeszły.

Prawda jest taka że LPG to zawsze coś dodatkowego w samochodzie o co trzeba dbać i raz na jakiś czas wiąże sie to z kosztami, ale nie przesadzajmy, jakby nie patrzeć to na dzień dzisiejszy nie ma tańszej alternatywy.

Tego spadku o 40% nie musisz sie obawiać, bo to bajka, najwyżej 5-10% czego i tak nie odczujesz jeśli nie będziesz jeździł z gazem non stop w podłodze.

Co do paliwa to jest wiele szkół, ja po kilkuset tysiącach km przejechanych na lpg różnymi autami trzymam sie zasady, że odpalam na benzynie i natychmiast przerzucam na gaz - ustawiłem sobie przełączanie w zależności od obrotów - a to i tak tylko dlatego, że nie mam możliwości sensownego odpalania bezpośrednio na benzynie. Koszt benzyny w moim wypadku jest znikomy, bo tankuje do połowy baku 2-3 razy w roku i to w zupełności wystarcza. Ja swoim paliwożercem spokojnie mieszcze sie w 10-11l na trasie jeśli nie przekraczam 150km/h - powyżej to już wróżka, więc myśle że Ty przy 1.4 zejdziesz sporo niżej.

Jest oczywiście jedno ale, ale o tym wspomnieli już koledzy powyżej - jak zakładać to tylko w porządnym warsztacie - czasem lepiej zapłacić 100 czy 200zł więcej i mieć spokój.

Napisano

Ja przychylam się do opinii kolegów. Jak założysz w dobrym warsztacie to nie taki straszny ten gaz jak o nim piszą. Ja zakładałem raz w kiepskim i miałem problemy (chcialem tanio wink.gif ). Następne były już tylko w porządnych zakładach. Ostatnio nawet mój tata się przekonał do gazu i też sobie założył wink.gif

A co do kolegi vikal to myślę,że trochę przesadza, olej to się normalnie zmienia przy 15 tkm a na gazie można co 10 tkm, wizyta u gazowników co 6 miesięcy ??? po co? ja po 40tkm przejechanych pojechałem tak dla świętego spokoju, bo jechałem w dłuższą trasę. Powiedzieli mi że filtr jeszcze całkiem dobry i można by go nie wymieniać, ale już tyle przejechał, że wymienili. Więc myślę że kolega trochę przesadza z dodatkowymi kosztami. Jedyny słuszny dodatkowy koszt to koszt założenia instalacji, który musi się zamortyzować wink.gif

Napisano

Opieram się na własnym doświadczeniu. Miałem złe dlatego tak pisze. Może rzeczywiście po założeniu dobrej instalacji i jak się ma dobrego mechanika to wychodzi dobrze.

Jestem bardzo sparzony do LPG. Moje koszty poprzednim aucie były strasznie wysokie. Ciągle coś nawalało i pod górkę musiałem zmieniać na benzyne bo nie dał rady podjechać, jak się pytałem u mechanika to mówili że tak to jest.

Teraz mam trzecie auto, drugie i terażniejsza Astra nie widziały na oczy gazu. Mam świetnego mechanika od 4 lat. Jeżdze do niego 1 w roku na bierzącą wymiane tego co się popsuło i co kończy swój żywot. I przez następny rok jeżdze bez zaglądania pod maske brawo.gif no chyba tylko zeby sprawdzić czy jest silnik hahaha.gif

Jeśli troche przesadziłem to sorry, ale to tylko moje doświadczenie z LPG

Napisano
  • Autor

Oj,jestem coraz bardziej na TAK LPG smile.gif

W sumie troszke mam z nim doswiadczenia ale wiecie,to był gaźnik a elektronika to tylko w zapłonie była biglaugh.gif

Choć z ręka na sercu muszę przyznać że większych kłopotów z instalka nie miałem.Były co prawda pewne problemy z dławieniem ale tu pomogła zwężka na dolocie i wymiana miksera na wydajniejszy.Poza tym zero kłopotów,ba,autko nawet nie miało pompki paliwa bo ta wkoło ciekła i wywaliłem ją zaslepiając otwór blachą biglaugh.gif

I musze przyznać że nawet w czasie 20 stopniowych mrozów po całonocnym pobycie na parkingu odpalało na gazie bez wiekszych problemów ku zdziwieniu innych biegających z czajnikami icon_rolleyes.gif

Co do mechanika,ma od paru lat obiegowa nienaganną opinię a i w sumie to szkolny kolega więc chyba wstępnie mogę mu zaufać.Myślę że chyba pora zdjąć kapelusz i przejść się po miescie,a później śmignąć sie zapisać na zagazowanie biglaugh.gif

Dzięki za wypowiedzi i podtrzymanie na duchu,teraz wiem gdzie sie udac jak mnie ślubna w stres wprowadzi zakrecony.gif

P.S.

Z tym nabywaniem klekota tez troszke drygałem,bo a nuż trafie na egzemplarz full wypas z panewkami uszczelnionymi skórkami od bananów?Tak to przynajmniej wiem co mam.

Napisano

Jeśli masz dobrego mechanika któremu możesz zaufać to można zainwestować w instalacje. Ja bym jednak inwestował-jak już- w lepszą. Czasami jest warto wydać na początku więcej kasy i potem mieć spokój.

Ja jednak osobiście nie wybiore gazu, chociaż kto go tam wie - czeka mnie od września przejazdy miesięczne ok. 1000 km smile.gifdrive.gifdrive.gif

Napisano

> Ja jednak osobiście nie wybiore gazu, chociaż kto go tam wie - czeka

> mnie od września przejazdy miesięczne ok. 1000 km

wszystko zależy od ilości przejeżdżanych kilometrów. Jak będziesz jeździł np. 5tys. rocznie to koszt instalki zwróci się po 4 latach. Więc według mnie nie ma sensu inwestycja.

Ale jak ktoś będzie jeździł po 1tys. miesięcznie (jak Ty) to chyba warto, mimo wszystkich argumentów przeciw.

Napisano

Mógłbym się zgodzić gdzybym jeździł długo na takich miesięcznych przebiegach.

Ja będę jeździł od września do czerwca ok 1 tyś km drive.gif

potem normalnie ok. 500 km miesięcznie. cool.gif

Także nie wiem chyba mi się nie opłaca, jak myślisz? confused.gif

Napisano

> Mógłbym się zgodzić gdzybym jeździł długo na takich miesięcznych

> przebiegach.

> Ja będę jeździł od września do czerwca ok 1 tyś km

> potem normalnie ok. 500 km miesięcznie.

> Także nie wiem chyba mi się nie opłaca, jak myślisz?

1tyś przez te 10 miesięcy, czy 1tysiąc na miesiąc w tym okresie? - bo to zasadnicza różnica. Jeśli to ta druga opcja to założenie lpg ma sens, ale pod warunkiem, że nie masz zamiaru pozbyć sie auta w ciągu roku, bo inaczej Ci sie to nie kalkuluje.

Napisano

> MB dobra rzecz, tylko jakie koszty eksploatacji?

>W porównaniu z astrą śmiesznie małe.I wiem to z opini >znajomków co to sie poprzesiadali z nissanów maxi i toyot V6 >3.0,powaga.Mesio ma tą przewage że łyka wsio,od rzepaku po >orenżade,i mu nic nie dolega.A części?Wpadnij do pierwszego >lepszego sklepu moto,sie przewrócisz na widok cen >pierdół,polonez to rarytas niemal muzealny w częsciach.

Swieta prawda! Misiek spali co mu wlejesz, rzadko cos sie psuje a jak juz to czesci wcale nie sa drogie.

Astra ma w sobie to 'cos' ale niektorzy mowia 'bez gwiazdy to nie ma jazdy' sam byl mial miska gdyby mnie bylo stac te 2lata temu jak wzialem astre!

No to teraz spadna na mnie klnie.gifbiglaugh.gif

Napisano

> .Bo ja licze zawsze max.Takie jazdy

> mam,miasto,miasto,miasto.

To policz też max. w dieslu i zamiana już wychodzi średnio opłacalnie. Po za tym używane diesle z reguły maja zdecydownie większe przebiegi i w porównaniu do benzyn, są często w dużo gorszym stanie.

Napisano
  • Autor

Eee tam,zara spadną...Kazdy kto juz naście latek styka się z motoryzacja wie że mercedes to mercedes.

Mnie troszkę przed takim wyborem powstrzymuje wiek takiego auta,w najlepszym wypadku 93 rok.To sporo choć w porównaniu z moja asią to tylko 3 latka różnicy.Tylko albo aż jak by spojrzec pod kątem jakości.Z drugiej strony jestem raczej pewny że nawet taki 3 lata starszy misio i tak dłużej pozyje niz asterka.Inna sprawa to żwawość motoru,przewaznie sa oferowane 2 litrówki,czasem 2,5 litra.A rodzynek to uturbione 2,5 litra.Takiego widziałem na allegro jednego i zniknął w ciągu 1 dnia.Drugi jeżdzi u nas po wsi ale sprzedać go nie chcą crazy.gif

Kiedyś ojciec miał w123 w 2 litrach dieselka,kuźwa,maluchem mu uciekałem.No i to mnie troszkę tez zniechęca.

Napisano
  • Autor

> To policz też max. w dieslu i zamiana już wychodzi średnio

> opłacalnie. Po za tym używane diesle z reguły maja zdecydownie

> większe przebiegi i w porównaniu do benzyn, są często w dużo

> gorszym stanie.

Ano tysz prowda

frown.gif

Napisano

> 1tyś przez te 10 miesięcy, czy 1tysiąc na miesiąc w tym okresie? - bo

> to zasadnicza różnica. Jeśli to ta druga opcja to założenie lpg

> ma sens, ale pod warunkiem, że nie masz zamiaru pozbyć sie auta

> w ciągu roku, bo inaczej Ci sie to nie kalkuluje.

Oczywiście że 1 tyś w miesiącu. 3 weekendy na wyjeździe

140 km tygoniowo (trasa) w tygodniu miasto ok.15 km dziennie.

miesięcznie wychodzi ok. 800-1000 km shocked.gif

Na szczęście tylko te 10 miesięcy

Koszt miesięczny to ok 400 zł pad.gif

Napisano

> Ano właśnie,zmieniam prace lecz niestety będe musiał dojeżdżać

> ok.15km w jedną strone.Czyli dziennie 30 km gwarantowane.

Dobra przeczytałem i kilka moich uwag wink.gif

Troche krótkie trasy... u mnie trzeba zimą przejechać max do 5km żeby autko się zagrzało i cyk na lpg, można oczywiście wcześniej ale...

Mam prostszy motorek, u mnie problemów z gazem właściwie nie ma, leje i jade, a po zrobieniu doktoratu, sam wszytsko reguluje i przeglądam smile.gif. Wiec kosztów dodatkowych praktycznie nie ma - musiałem ponieść koszt testera sondy 20zł.

Przeglądy robie wg instrukcji opla, żadnych dodatkowych wymian, filterek gazu co jakieś 30-40kkm.

Podsumowując koszty u mnie to (przebieg podobny jak planujesz - ok 15kkm rocznie)

średnio 11-9L/100km gazik, zimą raz na miesiąc noPB za 50zł, latem to zapominam o noPB.

przegląd tech - dodatkowe 50zł i filterek gazu raz na 2 lata za 10zł.

Niestety gazik już poszedł do góry o ok 20gr, a będzie już tylko drożej do wiosny. Sądze że zimą dobijemy do 2.5zł, a jak wejdzie zapowiadana podwyżka akcyzy, to może być więcej w styczniu. Oczywiście na wiosne troche poleci, ale ceny poniżej 2zł już raczej nie zobaczymy.

Co się będzie działo z innymi paliwami hmm.gif

Co do zakupu klekota - niestety loteria, miałem mietka w dieslu i fajnie się zimą jeździło ...

autobusem.

Dzisiaj mając lpg, zamienił bym się na diesla, ale mając pewność że jest w takim stanie jak moja astra i tu jest problem wink.gif

Jeśli chodzi o dynamikę to taki mietek raczej nie będzie lepiej pomykał niż astra.

Napisano

> Eee tam,zara spadną...Kazdy kto juz naście latek styka się z

> motoryzacja wie że mercedes to mercedes.

> Mnie troszkę przed takim wyborem powstrzymuje wiek takiego auta,w

> najlepszym wypadku 93 rok.To sporo choć w porównaniu z moja asią

> to tylko 3 latka różnicy.Tylko albo aż jak by spojrzec pod kątem

> jakości.Z drugiej strony jestem raczej pewny że nawet taki 3

> lata starszy misio i tak dłużej pozyje niz asterka.Inna sprawa

> to żwawość motoru,przewaznie sa oferowane 2 litrówki,czasem 2,5

> litra.A rodzynek to uturbione 2,5 litra.Takiego widziałem na

> allegro jednego i zniknął w ciągu 1 dnia.Drugi jeżdzi u nas po

> wsi ale sprzedać go nie chcą

> Kiedyś ojciec miał w123 w 2 litrach dieselka,kuźwa,maluchem mu

> uciekałem.No i to mnie troszkę tez zniechęca.

...To jakiegoś słabego mieliście. Ja miałem 200D z '82 i licznik zamykała. Poldek nie był w stanie się utrzymać ,więc o maluchu nie ma nawet co wspominać smile.gif Została sprzedana i jeżdzi do dziś...

Napisano

> Co do zakupu klekota - niestety loteria, miałem mietka w dieslu i

> fajnie się zimą jeździło ...

> autobusem.

z_lol1.gif Do FAQu to dodac trzeba koniecznie zlosnik2.gif

Napisano

> Ja bym tak nie obstawiał LPG. Założenie to koszt ok. 1000 tyś (tak

> piszesz). zpalanie i rozgrzanie auta to ok. 20-25 l na miesiąc

> benzyny. Częstsza wymiana oleju, filtrów oraz filtr gazu. Jak

> widać z opisów także problemy z regulacją tego silnika i spadek

> mocy do 40%.

> piszesz że przejeżdzasz ok. 30 km dziennie koszt benzyny to 300 zł a

> koszt gazu połowe - 150zl + ok.80 zł za benzyne to razem 230

> zł . Przejazd auta ok. 8 tyś a nie 10 tyś na oleju to koszt ok.

> 30 zł miesięcznie . Dodajmy koszt filtra i regulacje gazu co ok.

> 6 miesięcy u gazownika.

> Wychodzi miesięcznie za przejazdy do pracy ok. 400 zł

> Biorąc pod uwage że auto nie zepsuje się przez ok. rok

> NIE OPŁACA SIĘ

> Proponuje klekota - radze jednak szukać dobrego egzemplarza.

> Jeśli jednak masz juz dobre i sprawdzone auto to poświęciłbym te 300

> zł miesięcznie na spokojną i pewna jazde.

> Wspomniałeś że pali ok 10 l - nie za dużo troszke?

Ale kolego piszesz pierdoły. Widać ze nigdy gazu nie wąchałes. Jak nie wiesz to się nie wypowiadaj bo wprowadzasz innych w bład, a ktos kto prosi o porade to nie po to aby gdybać i opowiadać bajki.

Podstawa to dobry gazowiec - Astre byle czym zagazujesz - 16V tez dobrze gaz przyjmuje tylko trzeba to dobrze zmontować. Jak ktoś chce oszczędzić na kasie i idzie do byle gazownika jak najtaniej to pózniej ma problemy (chciałem do silnika X18XE1 załozyć podciśnienieową to nie chcieli mi załozyć bo jest przepływomierz który moze paść i będe miał problemy - a dziadowski zakład nie puścił by klienta tylko założył aby kase tylko wziać ).

Jeśli chodzi o diesla to w oplu nie patrzyłbym bo Opel nie miał dobrych diesli (1,7 ponoc jest jeszcze oki) i większość to były obce konstrukcje (polecam grupe VW -seat,skoda i TDI). Poza tym zadko ktoś zmienia dobrego diesla więc cięzko znależć niezajeżdzonego dieesla (ale poszukać można -sam oglądałem kilka i wszyskie paście) więc jak masz Astre w dobrym stanie to zastanów się czy warto ryzykować i zamieniać - niewiadomo co kupisz a ktoś kto kupuje diesla to nie po to aby stał w garażu tylko wali kilometry (tak jak TY po to chcesz go kupić) - chyba, że nowy z salonu to jaknajbardziej zamiana na taki warta zachodu tylko troszki kaski trzeba dołożyć.

Napisano

> Co się będzie działo z innymi paliwami

Gdzieś 2-3 lata temu konsumpcja ON przekroczyła noPb i systematycznie rośnie. Nasze rafinerie kilka lat temu zakupły nowoczesne linie produkcji benzyny, które teraz nie są w pełni wykorzystywane, a linie ON pracują pełną parą. Wniosek z tego taki, że cena ON powinna za jakiś czas przekroczyć cene npPb i to na długo. No chyba, że rząd będzie odpowiednio manipulował wysokością akcyzy, żeby tak się nie stało.

Napisano

Widzisz jak to trudno wybrać? frown.gif

Poczytałem sobie na spokojnie wszystkie posty i przemyślałem leżąc przy muzyce o twoim problemie. icon_rolleyes.gif

Więc tak zakładając gaz nie wiesz jakie będziesz miał konsekwencje. niewiem.gifTrzeba także wywalić ok. 2000 zł

hmm.gifgaz będzie Ciebie kosztowal ok. 30 zł na 100 km i powiedzmy -jak kolega pisze w jednym z postów - 50 zł na miesiąc na paliwo. oslabiony.gif

Klekot - nie wiesz jak stan dostaniesz, confused.gifMB ok 9 l. ropy w mieście (silniki 2.0 oraz 2.5) przy mocniejszym przyciskaniu. icon_eek.gif I trzeba go także kupić, sprawdzić, naprawić co uszkodzone - na to potrzeba czasu i kasy.

WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE ideia.gif

Napisano

> To policz też max. w dieslu i zamiana już wychodzi średnio

> opłacalnie. Po za tym używane diesle z reguły maja zdecydownie

> większe przebiegi i w porównaniu do benzyn, są często w dużo

> gorszym stanie.

Co do tego że disle mają większe przebiegi i trzeba bardziej uważać przy kupnie - to się zgodzę, ale jeśli chodzi róznicę miasto/trasa to mój klekot po mieście 6-6,5 i powiem szczerze że nie udało mi się jeszcze (1,5 roku) przekroczyć 6,5

Napisano

> jeśli chodzi róznicę

> miasto/trasa to mój klekot po mieście 6-6,5 i powiem szczerze że

> nie udało mi się jeszcze (1,5 roku) przekroczyć 6,5

tylko tu było o mietku 190, a takim to raczej bliżej 10l niż 6.

Mój 240d palił od 8 trasa do 10 miasto, ale to był muł przeokropny, nawet do astry 60KM.

Napisano

> Ale kolego piszesz pierdoły. Widać ze nigdy gazu nie wąchałes. Jak

> nie wiesz to się nie wypowiadaj bo wprowadzasz innych w bład, a

> ktos kto prosi o porade to nie po to aby gdybać i opowiadać

> bajki.

> Podstawa to dobry gazowiec - Astre byle czym zagazujesz - 16V tez

> dobrze gaz przyjmuje tylko trzeba to dobrze zmontować. Jak ktoś

> chce oszczędzić na kasie i idzie do byle gazownika jak najtaniej

> to pózniej ma problemy (chciałem do silnika X18XE1 załozyć

> podciśnienieową to nie chcieli mi załozyć bo jest przepływomierz

> który moze paść i będe miał problemy - a dziadowski zakład nie

> puścił by klienta tylko założył aby kase tylko wziać ).

> Jeśli chodzi o diesla to w oplu nie patrzyłbym bo Opel nie miał

> dobrych diesli (1,7 ponoc jest jeszcze oki) i większość to były

> obce konstrukcje (polecam grupe VW -seat,skoda i TDI). Poza tym

> zadko ktoś zmienia dobrego diesla więc cięzko znależć

> niezajeżdzonego dieesla (ale poszukać można -sam oglądałem kilka

> i wszyskie paście) więc jak masz Astre w dobrym stanie to

> zastanów się czy warto ryzykować i zamieniać - niewiadomo co

> kupisz a ktoś kto kupuje diesla to nie po to aby stał w garażu

> tylko wali kilometry (tak jak TY po to chcesz go kupić) -

> chyba, że nowy z salonu to jaknajbardziej zamiana na taki warta

> zachodu tylko troszki kaski trzeba dołożyć.

Sorry ale nie pisze pierdół, a raczej o swoim aucie którym jeździłem od 1997 do 2004 roku .

Ja właśnie takie miałem przeliczenia. Auto było bardzo awaryjne i kłopotliwe a nie stać mnie było na zmiane. Niestety także potrzebowałem auta do sporych przebiegów. w przeciągu 7 lat zrobiłem ok. 150 tyś. km na tym aucie. Auto w 2004 roku zezłomowalem. Jeździłem Fordem Fiesta 1.4 z 92 roku

drive.gifczerwona.gif

Napisano

> Co do tego że disle mają większe przebiegi i trzeba bardziej uważać

> przy kupnie - to się zgodzę, ale jeśli chodzi róznicę

> miasto/trasa to mój klekot po mieście 6-6,5 i powiem szczerze że

> nie udało mi się jeszcze (1,5 roku) przekroczyć 6,5

...To masz fajnie ,bo mój w mieście pali ok 8l/100km frown.gif w trasie jest super - schodzi nawet do 4.5l smile.gif ...

Napisano

> Sorry ale nie pisze pierdół, a raczej o swoim aucie którym jeździłem

> od 1997 do 2004 roku .

> Ja właśnie takie miałem przeliczenia. Auto było bardzo awaryjne i

> kłopotliwe a nie stać mnie było na zmiane. Niestety także

> potrzebowałem auta do sporych przebiegów. w przeciągu 7 lat

> zrobiłem ok. 150 tyś. km na tym aucie. Auto w 2004 roku

> zezłomowalem. Jeździłem Fordem Fiesta 1.4 z 92 roku

No widzisz, że chyba piszesz, bo przenosisz doswiadczenia z Forda do Opla a jak wiadomo Fordy żle znoszą gaz (a z tego co wiem focusy mają zawory kompozytowe i nie nadają się do gazu), a jak był jeszcze robiony u kiepskiego gazownika to byłby cud jakby to dobrze chodziło.

A Opelki lubią gaz i takiego 1,4 16v można zagazować nawet podciśnieniówką bez komputera-sterownika i krokowca i bedzie chodził byle z dobrzych częsci poskładać i dobrze wyrególować.

Napisano
  • Autor

Nie ma sie o co kłócić,nie ma sie o co spierać.Ogólnie po całej dyskusji wniosek mam jeden-zagazować.Wymiana auta odpada,zbyt dobrze mi słuzy astra,ma autentyczny przebieg,nie psuje sie więc co ja będe cudował?Żeby umoczyć?Juz raz sie wpakowałem w kupete i miałem nie lada srańsko,ech...

Zatem,1700zł to nie majątek,raz wyłoże a napewno będzie milej przy dystrybutorze.Podejrzewam że podwyżka cen gazu napewno nie będzie osamotniona,inne paliwa caly czas drożeją.Jesli sprawdza się prognozy to noPb będzie 5 zł a gaz nawet jak skoczy na 3 zł to i tak będzie sens na nim jeździć.Tak mi sie wydaje.

W kazdym bądź razie,na dniach chyba jednak zaryzykuję i wsadzę asi gaz.Mam nadzieje że nie umoczę.

Napisano

> przy kupnie - to się zgodzę, ale jeśli chodzi róznicę

> miasto/trasa to mój klekot po mieście 6-6,5 i powiem

> szczerze że

> nie udało mi się jeszcze (1,5 roku) przekroczyć 6,5

Wszystko zależy od stylu jazdy. Jeździłem kiedyś zastępczą micrą przez ok. 2 tyg. (potem się komp zapsuł 270751858-jezyk.gif) i przy spokojnej (normalnej) jeździe zimą spalał w okolicach 6.5, a jak wykorzytywałem pełne możliwości silnika (spod świateł zawsze pierwszy i but gdzie się tylko da (no, może troche przesadzam) nie patrząc na ograniczenia tylko na warunki drogowe) spalanie wynośilo ok. 9-10.

Diesla dotyczy to samo. Na konciku stilo, doświdczony kierowca i user, chwalił sie, że na stosunkowo krętej górskiej drodze podczas dynamiczego przejazdu odnotował średnie spalanie na poziomie 13 litrów (silnik 1.9 JTD 115 KM), a przy codziennej ekspoatacji oscylowało w granicach 5-7.

Napisano

> Nie ma sie o co kłócić,nie ma sie o co spierać.Ogólnie po całej

> dyskusji wniosek mam jeden-zagazować.Wymiana auta odpada,zbyt

> dobrze mi słuzy astra,ma autentyczny przebieg,nie psuje sie więc

> co ja będe cudował?Żeby umoczyć?Juz raz sie wpakowałem w kupete

> i miałem nie lada srańsko,ech...

> Zatem,1700zł to nie majątek,raz wyłoże a napewno będzie milej przy

> dystrybutorze.Podejrzewam że podwyżka cen gazu napewno nie

> będzie osamotniona,inne paliwa caly czas drożeją.Jesli sprawdza

> się prognozy to noPb będzie 5 zł a gaz nawet jak skoczy na 3 zł

> to i tak będzie sens na nim jeździć.Tak mi sie wydaje.

> W kazdym bądź razie,na dniach chyba jednak zaryzykuję i wsadzę asi

> gaz.Mam nadzieje że nie umoczę.

Taka sugestia - aby wypytać się o opinie o gazowniku u którego bedziesz zakładał, bo kiepski gazownik i byle jak założona instalka to pewne żródło problemów i pewny drenaż portfela! A może Ci kogoś koledzy z forum gazowego poradzą - tam popytaj.

Napisano
  • Autor

Tomciu ,już to zrobiłem smile.gif I nie doszukałem się negatywów.Ponoć nawet była akcja że auto wogóle odmówiło współpracy a warsztat wymontował instalke i oddal 100% kasy.Oczywiście pewne zniszczenia w stylu dziura w zderzaku pewnie zostały.

No ale wydaje mi się że to świadczy na plus dla warsztatu.

Napisano
wez usiadz i policz o ile wieksze przebiegi bedziesz krecil i ile faktrycznie wiecej Ci bedzie palil (moze spalanie bedzie mniejsze z uwagi na inna trase) i sam sie przekonasz, ze gazowanie moze byc i oplacalne ale w horyzoncie kilku lat, zwlaszcza, ze ceny LPG raczej wzrosna.
Napisano

Jeżdzę 16 V asterką i mam podobny problem. Też chciał bym zaoszczędzić na LPG, ale wcześniejsze doświadczenia z jazdą na tym paliwie skutecznie mnie zniechęcają. Nie ma nic za darmo - jak chcesz jeździć bezstresowo to do tego modelu powinieneś założyć sekwencję. Pewnie,że da się wpakować w 16V instalację II generacji, ale coś za coś. Falowanie obrotów, gaśnięcie, problemy z uruchomieniem, wystrzały, spadki mocy itp. Uczciwy mechanik szczerze odradzi takie zestawienie. Na razie postanowiłem częściej zdejmować nogę z gazu i spalanie na odcinku dom - praca: 5 km miasto + 15 km trasa (ha ha ''trasa'' na mojej DK1co 2 km światła) wynosi 6-6,5 l/100 km. Tyle paliło moje SC 0.9, więc dałem spokój....

Napisano

> ...zpalanie i rozgrzanie auta to ok. 20-25 l na miesiąc benzyny...

Pod warunkiem że miesięcznie robisz conajmniej 4000km

Jak ktoś przy mniejszych przebiegach ma takie zużycie noPB to współczuje. Owszem instalacje z czujnikiem temperatury biorą więcej ale co za problem ustawić je tak aby przełączały się szybciej lub wogóle zrezygnować z obsługi czujnika.

W moim przypadku średnie zużycie noPB to ok. 0,5 l/100km

Napisano

> Pod warunkiem że miesięcznie robisz conajmniej 4000km

> Jak ktoś przy mniejszych przebiegach ma takie zużycie noPB to

> współczuje. Owszem instalacje z czujnikiem temperatury biorą

> więcej ale co za problem ustawić je tak aby przełączały się

> szybciej lub wogóle zrezygnować z obsługi czujnika.

> W moim przypadku średnie zużycie noPB to ok. 0,5 l/100km

ja miałem z czujnikiem temperatury i blade pojęcie o możliwości wyłączenia i dlatego tak mi palił paliwa. mlot.gif

Był to mój pierwszy samochód grinser006.gif

Napisano
  • Autor

Siedziałem,liczyłem.Przyjąłem miesięczny przebieg 1000 km co daje 100L benzyny lub 120L gazu.Tak uśredniając.

Benzynka wyjdzie pi razy drzwi 400zł,gaz 240zł.Niby oszczędność nie wielka ale w skali roku robi się już znaczna.Instalacja się przynajmniej zwróci.

Auto jest jak na swój wiek w bardzo dobrym stanie,przebieg to autentyczne 130 tyś km więc samo z siebie nie daje powodów do pozbywania się.Myślę że jeszcze będzie mi długo służyć więc ryzyko zamontowac i zaraz sprzedać odpada.

Zresztą,ja sobie prościej licze.Głupi wyjazd do wawki,mam 50km w jedna strone,to wydatek ok.40zł.Na gazie będzie niemal połowa tego.

A i znajac zycie to przy tańszym paliwie pewnie liczba pilnych wyjazdów wzrośnie wink.gif

Napisano

> Siedziałem,liczyłem.Przyjąłem miesięczny przebieg 1000 km co daje

> 100L benzyny lub 120L gazu.Tak uśredniając.

coś dużo liczysz tego spalania, na gazie 11-12 to max, ale z ta 10 na noPB to przesada, powinno być ze 2L mniej.

U mnie przy dzisiajszych cenach i letnich temp.

na gazie 100km (miasto) - 20zł, benzynka 8x4.3 = 34zł

na trasie 18zł gazik - 30zł boPB.

Czyli na 100km oszczędzam ok 10zł.

Przy dzisiejszych cenach instalka zwraca się po roku, ale trzeba przyjąc że gaz podrożeje - więc realnie jest to 1.5roku.

Jak masz zamiar pojeździć jeszcze ze 3 latka, to instalka powinna się zwrócić i jeszcze zarobić.

Napisano

> Siedziałem,liczyłem.Przyjąłem miesięczny przebieg 1000 km co daje

> 100L benzyny lub 120L gazu.Tak uśredniając.

> Benzynka wyjdzie pi razy drzwi 400zł,gaz 240zł.Niby oszczędność nie

> wielka ale w skali roku robi się już znaczna.Instalacja się

> przynajmniej zwróci.

> Auto jest jak na swój wiek w bardzo dobrym stanie,przebieg to

> autentyczne 130 tyś km więc samo z siebie nie daje powodów do

> pozbywania się.Myślę że jeszcze będzie mi długo służyć więc

> ryzyko zamontowac i zaraz sprzedać odpada.

> Zresztą,ja sobie prościej licze.Głupi wyjazd do wawki,mam 50km w

> jedna strone,to wydatek ok.40zł.Na gazie będzie niemal połowa

> tego.

> A i znajac zycie to przy tańszym paliwie pewnie liczba pilnych

> wyjazdów wzrośnie

...A diesel Tobie spali 65l x 4pln = 260pln ,a ON zawsze da się załatwić na lewo po 3pln ,a nawet czasami taniej...

Napisano

A ja powiem tak, jezdzilem kilka miesiecy na benzynie, spalanie ok 8l/100km czasem troszke wiecej, gdy cos mi do glowy strzelilo swirowac screwy.gif Od 1,5 miesiaca jezdze na gazie, spalanie to max 9l tez mieszanej jazdy. Komputer przelacza na gaz przy 2k rpm, wiec odpalam na benzynie i od razu pedal troszke glebiej i juz mam gaz. Na benzynke radzilbym liczyc miedzy 150 a max 200zl rocznie, przy obecnych cenach. Samochod dobrze jedzie i wbrew temu czego sie obawialem, nie stracil duzo na mocy. Ojciec jezdzi omega na gaz chyba z 8 lat juz i sobie chwali, nastepne auto tez zrobi na gaz. Mama corsa 1.0 jezdzi na benzynie z racji malych przebiegow i malej oplacalnosci przerobki na gaz i jesli o awaryjnosc chodzi (omega vs corsa) to zadne z aut nie jest bardziej awaryjne (wlasciwie to sie je tylko tankuje). Mimo wszystko polecam gaz, zawsze bedzie taniej niz benzyna, o awaryjnosc sie nie martw, o ile zalozysz instalke w warsztacie z prawdziwego zdarzenia. Wiekszosc rodziny ma zagazowane auta (rozne marki) i nikt nie ma problemow (poza focusem, ale tam gaz to pomylka). Nie zmieniaj samochodu na diesla bo mozesz trafic na mine, a tu wiesz co masz. Takie moje zdanie, wg mnie nie pozalujesz, ale zrobisz jak uwazasz.

PS:

Sorry za taka litanie crazy.gif

Napisano
  • Autor

Litania?Raczej rzeczowa wypowiedź do której się w duchu przychylam.

Przyznam się publicznie,żal mi asterki.Troszkę mi na początku psikusy waliła ale to raczej z mojej niewiedzy.Zresztą z takiego powodu została sprzedana jak się później dowiedziałem.

Na obecną chwilę swietnie się rozumiemy i raczej żal by było się rozstawać.Tym bardziej że co dnia obrasta w miano auta bezawaryjnego.

Poprostu jestem zadowolony z autka i żal mi by było sie jej pozbywac i pchac się w nową niewiadomą.

Zatem krótko,gazowanie na przestrzeni dni raczej nie uniknione,no chyba że coś się odmieni.Ale ogólnie zostaję z asią na dłużej.

Napisano

imho niech sie nic nie odmienia, zalozylem gaz i wreszcie moge uzywac samochod normlanie, bez strachu, ze zaraz bede musial wyproznic portfel na stacji cpn, z gazem portfel jest tlusciejszy smile.gif

Napisano

Jest jeszcze jeden plus.

Wystarczy pobserwować nasze asterki f na trasach, te bez gazu w większości latają 100-120km/h bo benzynka droga i trzeba oszczędzać, a te z gazem latają sobie 140-150i to dużo dużo taniej więc i komfortowo jeśli chodzi o portfel.

Zapewniam Cie że po założeniu lpg też będziesz tak jeżdził smile.gif

Napisano

> Eee tam,zara spadną...Kazdy kto juz naście latek styka się z

> motoryzacja wie że mercedes to mercedes.

> Mnie troszkę przed takim wyborem powstrzymuje wiek takiego auta,w

> najlepszym wypadku 93 rok.To sporo choć w porównaniu z moja asią

> to tylko 3 latka różnicy.Tylko albo aż jak by spojrzec pod kątem

> jakości.Z drugiej strony jestem raczej pewny że nawet taki 3

> lata starszy misio i tak dłużej pozyje niz asterka.Inna sprawa

> to żwawość motoru,przewaznie sa oferowane 2 litrówki,czasem 2,5

> litra.A rodzynek to uturbione 2,5 litra.Takiego widziałem na

> allegro jednego i zniknął w ciągu 1 dnia.Drugi jeżdzi u nas po

> wsi ale sprzedać go nie chcą

> Kiedyś ojciec miał w123 w 2 litrach dieselka,kuźwa,maluchem mu

> uciekałem.No i to mnie troszkę tez zniechęca.

Tu masz racje ze troche juz maja latek i ze ciezko znalezc 2.5td ja bym Ci radzil w ogole sprowadzic i nie kupowac u nas warto sie poswiecic przynajmniej zawieszenie nie wytluczone na polskich klnie.gif dziurach i silnik roznymi wynalazkami nie pojony... No i 90KM w tym 2.5 z turbinka to nie tak malo...

Mysle ze warto poszukac za granica.

Trzymam kciuki! Pozdrawiam!!!

Napisano

A ja bym teraz po swoich wojażach po górach zdecydował się jednak na klekota passed_out.gif Moment robi swoje a mnie krew zalewała jak trzeba redukowac do 3 żeby podjechac pod górę.Dużej różnicy w kosztach mieć nie będziesz a przynajmniej nie bedziesz nonstop się martwic czy z instalką gazowa jest wszystko ok. Mesio 123 z 2.5D to podobno nie do zajeżdzenia silnik ale spalanie ok 7-8 litrów w trasie. A i w mieście ok 9.Tyle że można lać różne paliwo wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.