Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda nocą czy w dzień...

Featured Replies

Napisano

Tak mnie naszło na wątek po wczorajszej podróży.

Wolicie jeździć w dzień czy w nocy? Wiem, pewnie 90% powie że w dzień bo bezpieczniej, bo widoczność lepsza itd...W takim razie ja jestem nielicznym wyjątkiem i powiem że lubię jeździć po ciemku...nie wiem może zostało mi to po dawnych czasach kiedy sporo jeździłam w nocy z konieczności.Dlaczego tak wolę? Bo:

-jest fajny klimat

-włącza się muzyczkę i można się totalnie zrelaksować

-skupiam się tylko na drodze bo wokoło nic nie widać

-w przeciwieństwie do innych jakoś nigdy nie powiedziałabym ze jazda w nocy mnie męczy bo są trudniejsze warunki - jakoś tego nie odczuwam...może z przyzwyczajenia

Oczywiście pomijam fakt gdy:

-są trudne warunki na drodze

-nędzna pogoda

-gdy chce sie zajefajnie spać wink.gif

A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

Napisano

> A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

Sa plusy i minusy jazdy w dzien i w nocy.

W nocy jest mniejszy ruch na drogach.

Ja jednka wole jezdzic w dzien ale przed godzinami szczytu smile.gif bo pozniej nie ma w ogole przyjemnosci z jazdy.

W nocy troche jest nieswoji. Pusto, cicho... no inaczej.

Napisano

... i jeszcze jedna zaleta - jest mniejszy ruch i jedzie się równiej i spokojniej.

W długą trasę lubię pojechać na noc, ale chyba lepiej się do tego przygotowuję jak do jazdy w dzień:

- wysypiam się wcześniej,

- robię przystanki na kawę,

- NIE JEŻDŻĘ SAM, co prawda nie zdarzyło mi się jeszcze przysnąć, ale generalnie nie mam problemów ze snem (zasypiam w locie do poduszki), dla pewności dobrze jak jest z kim pogadać.

Napisano

> A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

Ja - o wiele bardziej od stania w korkach w dzien wink.gif

Napisano

smile.gif Ja tam bardzo lubie jezdzic w nocy... Nocny klimacik jest jak najbardziej OK...

pozdr.

M.

Napisano

lubie noc, bo lepiej widac czy cos z naprzeciwka zza zakretu wyjedzie devil.gif

nie mowie o ekstremalnych sytuacjach gdzie moze byc za tym zakretem cos nieoswietlonego zlosnik.gif

jednak czasami miszczowie zle ustawionych swiatel i mocnych zarowek potrafia dac w kosc oslabiony.gif

Napisano

> A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

Ja lubię jeździć nocą bo wszystko jest bardziej wyostrzone: kolory, znaki drogowe i światła. Warunke1 i podstawowy - muszę być wyspana. Minusem dla mnie jest trudność w osenianiu odległości aut. Ale ogólnie lubię i dobrze mi się jeździ ok.gif

Napisano

> Tak mnie naszło na wątek po wczorajszej podróży.

> Wolicie jeździć w dzień czy w nocy? Wiem, pewnie 90% powie że w dzień

> bo bezpieczniej, bo widoczność lepsza itd...W takim razie ja

> jestem nielicznym wyjątkiem i powiem że lubię jeździć po

> ciemku...nie wiem może zostało mi to po dawnych czasach kiedy

> sporo jeździłam w nocy z konieczności.Dlaczego tak wolę? Bo:

> -jest fajny klimat

> -włącza się muzyczkę i można się totalnie zrelaksować

> -skupiam się tylko na drodze bo wokoło nic nie widać

> -w przeciwieństwie do innych jakoś nigdy nie powiedziałabym ze jazda

> w nocy mnie męczy bo są trudniejsze warunki - jakoś tego nie

> odczuwam...może z przyzwyczajenia

> Oczywiście pomijam fakt gdy:

> -są trudne warunki na drodze

> -nędzna pogoda

> -gdy chce sie zajefajnie spać

> A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

w nocy to moze nie tylko wczesnym rankiem kiedy jestem wyspany i jest jeszcze ciemno i ruchu takiego nie ma no i najlepiej zeby nie padalo smile.gif z drugiej strony w dzień to wiece mozna zobaczyć tongue.gif

Napisano

> A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

Wolalem jezdzic noca, dopoki ok 3 nad ranem ciezarowka z naprzeciwka zgonila mnie z drogi. Musialem sie ewakuowac z drogi przy ok 140 km/h. Pewnie kierowca TIR-a usnal i zjechal na moja czesc jezdni. Zaliczylem oba pobocza scinajac 2 slupki przydrozne. Wtedy sie udalo.

Co z tego, ze my nie spimy i czujemy sie swietnie, kiedy prawdopodobienstwo wystapienia kryzysu u innych wzrasta znaczaco.

Napisano

Ja to właściwie nie jeżdżę po nocy wogóle, chyba nie mam dokąd, rodzinę mam na miejscu, pracę nie wymagającą wyjazdów, na wakacje latam samolotem, a jak się już wybieram samochodem gdzieś dalej za miasto to ruszam o świcie, mały ruch, człowiek niezbyt zmęczony, bo jednak spał, no i widno - znaczy widoczność lepsza

Napisano

> A Wy jak macie?

Jest mi to obojętne czy dzień czy noc. skromny.gif

Napisano

fajnie sie jedzie tuz przed switem, lecz nie fajnie gdzy z tego switu sie robi wschod slonca i slonce swieci prosto w oczy wink.gif

Napisano

Za dnia, wcześnie rano - powód: nieoświetleni i często pijani rowerzyści nocą to prawdziwa plaga :-(

Jak kupię wreszcie auto z klimatyzacją to mogę jeździć i w samo południe ;-)

Napisano

W nocy jest fajnie.. cicho, spokojnie... można zapier*** bo drogówka śpi i tylko na foto trzeba uważać zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> fajnie sie jedzie tuz przed switem, lecz nie fajnie gdzy z tego switu

> sie robi wschod slonca i slonce swieci prosto w oczy

Taa..skąd ja to znam...zawsze jak rano do łodzi jade to mam prawie jak na wschód i walcze z tym słońcem jak jasna anielka!! pad.gif

Napisano
  • Autor

> Za dnia, wcześnie rano - powód: nieoświetleni i często pijani

> rowerzyści nocą to prawdziwa plaga :-(

Wczoraj miałam ochote dokopać takim paru na poboczach...idą sobie jakby nigdy nic a człowiek ich zauważa 5 metrów przed maską...normalnie mlotek.gifczerwona.gifuzbroj_zlo.gifsciana.gifbokser.gif

Napisano
  • Autor

> lubie noc, bo lepiej widac czy cos z naprzeciwka zza zakretu wyjedzie

> nie mowie o ekstremalnych sytuacjach gdzie moze byc za tym zakretem

> cos nieoswietlonego

> jednak czasami miszczowie zle ustawionych swiatel i mocnych zarowek

> potrafia dac w kosc

Ci ze źle ustawionymi to jeszcze dla mnie ujdą w tłoku...już dawno znielubiłam tych co to mają ksenony!! Głupota świata...jak mogli wymyślić coś co jest dobre dla właściciela ( znaczy sie świetnie oświetla droge) ale też wyśmienicie daje po oczach innym screwy.gif

Wynalazek stulecia ! pad.gif

Napisano

> Ci ze źle ustawionymi to jeszcze dla mnie ujdą w tłoku...już dawno

> znielubiłam tych co to mają ksenony!! Głupota świata...jak mogli

> wymyślić coś co jest dobre dla właściciela ( znaczy sie świetnie

> oświetla droge) ale też wyśmienicie daje po oczach innym

> Wynalazek stulecia !

e tam, prowadzilas kiedys auto z ksenonami (rasowymi smile.gif )?

zajefajnie oswietlaja drozke takie lampki biglaugh.gif a ja tam nie zauwazylem, zeby mnieszczegolnie mocno oslepialy smile.gif

Napisano
  • Autor

> e tam, prowadzilas kiedys auto z ksenonami (rasowymi )?

> zajefajnie oswietlaja drozke takie lampki a ja tam nie zauwazylem,

> zeby mnieszczegolnie mocno oslepialy

Jechałam, jechałam...dlatego pisze ze sa swietne dla kierowcy...no ale nie wiem..mi jakos na nerwy działają jak je widze mad.gif

Napisano

> Wolicie jeździć w dzień czy w nocy?

miasto czy trasa??

miasto - dzien bo w nocy duzo ludzi nie wie ze samochod ich moze nie widziec bo jest ciemno szczegolnie jak sa na czarno ubrani...

trasa - noc...

Napisano

> Ja tam bardzo lubie jezdzic w nocy... Nocny klimacik jest jak

> najbardziej OK...

> pozdr.

> M.

zgadzam sie palacz.gif

Napisano

gdy nie jestem zmęczony to zajedwabiście lubie nocne patrole po mieście i okolicach biglaugh.gif

z kumplem zrzuta po 10-15, na stacje a potem "wyjeździć" to co nalane.. na półmetku całodobowy i ukoronowanie nocy 20.GIF

biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Tak mnie naszło na wątek po wczorajszej podróży.

Ja lubię pod warunkiem, że nic nie jedzie z przeciwka. Połowa z nich Batmana szuka sick.gif

Napisano

> Tak mnie naszło na wątek po wczorajszej podróży.

> Wolicie jeździć w dzień czy w nocy? Wiem, pewnie 90% powie że w dzień

> bo bezpieczniej, bo widoczność lepsza itd...W takim razie ja

> jestem nielicznym wyjątkiem i powiem że lubię jeździć po

> ciemku...nie wiem może zostało mi to po dawnych czasach kiedy

> sporo jeździłam w nocy z konieczności.Dlaczego tak wolę? Bo:

> -jest fajny klimat

> -włącza się muzyczkę i można się totalnie zrelaksować

> -skupiam się tylko na drodze bo wokoło nic nie widać

> -w przeciwieństwie do innych jakoś nigdy nie powiedziałabym ze jazda

> w nocy mnie męczy bo są trudniejsze warunki - jakoś tego nie

> odczuwam...może z przyzwyczajenia

> Oczywiście pomijam fakt gdy:

> -są trudne warunki na drodze

> -nędzna pogoda

> -gdy chce sie zajefajnie spać

> A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

Nie jesteś wyjątkiem, też lubię jeździć nocą wink.gif

Napisano

> gdy nie jestem zmęczony to zajedwabiście lubie nocne patrole po

> mieście i okolicach

fajne patrole to są latem w piątki i soboty gdzie dużo dziewczyn sie kręci zlosnik.gif ... a teraz, pada zimno eee idź mnie z tą wichurą

> z kumplem zrzuta po 10-15, na stacje a potem "wyjeździć" to co

> nalane.. na półmetku całodobowy i ukoronowanie nocy

rotfl.gifwink.gif

Napisano

Raczej bez różnicy, ale fakt że jak jadę w trasę i jest możliwość wyboru to wybieram noc.

Napisano

> Zdecydowanie wole jezdzic w nocy. Troszke mniej jak leje deszcz

> Spokoj na drodze, maly ruch tak na trasie jak i w miastach, mozna

> wlaczyc spokojna muzyke i jechac godzinami

Nie ma człowieka co dobrze widzi w nocy jak ulewa i jeszcze z naprzeciwka auta jadą, ale zasada prosta, nie patrzeć odruchowo na źródło silnego światła.

Napisano

zdecydowanie wole nocą

mniejszy ruch i taki klimat jakiś bardziej pozytywny

mozna sie zrelaksować nawet ,

Napisano

> Nie ma człowieka co dobrze widzi w nocy jak ulewa i jeszcze z

> naprzeciwka auta jadą, ale zasada prosta, nie patrzeć odruchowo

> na źródło silnego światła.

Dluzsze trasy zawsze robie w nocy wiec jakos sobie radze wink.gif

Jedno co robie praktycznie zawsze w miare mozliwosci - godzinka snu przed wyjazdem.

Napisano

> Dluzsze trasy zawsze robie w nocy wiec jakos sobie radze

> Jedno co robie praktycznie zawsze w miare mozliwosci - godzinka snu

> przed wyjazdem.

A jak muli to krótki postoik z drzemką, wiem bo kiedyś waliłem trasy przez większość Polski i większość na noc przypadała.

Jak reagujesz na deszcz i światłą z naprzeciwka?

chodzi o chwilowe pogorszenie mocne widoczności.

Masz jakiś patent?

Napisano

Wyłącznie w dzień. Przynajmniej coś można zobaczyć.

A w nocy........niewyregulowane światła samochodów jadących naprzeciwko!!! blah.gifklnie.gif

Napisano

> Wyłącznie w dzień. Przynajmniej coś można zobaczyć.

> A w nocy........niewyregulowane światła samochodów jadących

> naprzeciwko!!!

no to jest problem i jeszcze silniesze żarówki.

Napisano

> Wyłącznie w dzień. Przynajmniej coś można zobaczyć.

> A w nocy........niewyregulowane światła samochodów jadących

> naprzeciwko!!!

Jeszcze jest kwestja co ko rozumie przez noc.

Mój kolega twierdzi że jeżdzi w nocy a tak naprawdę dobiera godzine wyjazdu żeby byc na miejscu ok 24. Ja też często jak mogę to jadę w nocy ale ja dla odmiany wyjeżdząm 3-4 rano.

Nie ma nieoświetlonych furmanek i traktorów, trzeźwych inaczej pieszych i rowerzystów. Nawet psy koty i inne kury sie nie kręcą

Delco

ps przy wyjeździe świtem nie ma praktycznie źle ustawionych swiateł bo nie ma niemal ruchu. Raz tylko się zawiodłem na tracie Radom Piotrków bo jechałem w kolumnie samochodów jadacych na bazar odzieżowy do Łodzi.

Napisano

> Wczoraj miałam ochote dokopać takim paru na poboczach...idą sobie

> jakby nigdy nic a człowiek ich zauważa 5 metrów przed

> maską...normalnie

Widzę, że pokonujemy podobną trasę ;-)

Spota trzeba zrobić :-)

Napisano
  • Autor

> Widzę, że pokonujemy podobną trasę ;-)

> Spota trzeba zrobić :-)

Pewnie, jestem za waytogo.gif

Napisano

> A jak muli to krótki postoik z drzemką, wiem bo kiedyś waliłem trasy

> przez większość Polski i większość na noc przypadała.

Dokladnie tak. Pare razy zdarzylo mi sie przysypiac na trasie ale to jeszcze jak bylem mlody i glupi wink.gif

> Jak reagujesz na deszcz i światłą z naprzeciwka?

> chodzi o chwilowe pogorszenie mocne widoczności.

> Masz jakiś patent?

Tak jak pisales nie wpatrywac sie w swiatla. Kiedys dobrze mi sie jezdzilo w okularach (lekko lecznicze z wszystkimi filtrami), teraz jakos przywyklem do jazdy bez.

Aha, szyba wyczyszona na blysk zarowno z zewnatrz jak i od srodka. Nie ma nic gorszego niz swiatla rozproszone przez tlusta szybe.

Napisano

> Nie ma nic gorszego niz swiatla rozproszone przez tlusta szybe.

i wycieraczki, zawsze powtarzam że lepiej kupić tańsze i wymieniać raz w roku niż markowe i uważać że są na lata.

Co do okularów to są takie z filtrami i takimi bajerami, ponoć pomagają i niwelują w jakimś stopniu oślepianie.

Napisano

> i wycieraczki, zawsze powtarzam że lepiej kupić tanie i wymieniać raz

> w roku niz markowe i uważać że są na lata.

Wazne zeby dobrze zbieraly. A czy beda za 10 czy za 100 zl to zalezy wylacznie od kupca wink.gif

> Co do okularów to są takie z filtrami i takimi bajerami, ponoć

> pomagają i niwelują w jakimś stopniu oślepianie.

Za okulary akurat placi mi firma wiec wzialem najlepsze jakie zaproponowal okulista skromny.gif

Napisano

> Wazne zeby dobrze zbieraly. A czy beda za 10 czy za 100 zl to zalezy

> wylacznie od kupca

kolega z IKL-u kupił boscha i mówi ze dziadostwo

> Za okulary akurat placi mi firma wiec wzialem najlepsze jakie

> zaproponowal okulista

jakie maja filtry??

i czy działaja , tzn. pomagają coś, chodzi głónie o trudne warunki atmosferyczne.

Napisano

> kolega z IKL-u kupił boscha i mówi ze dziadostwo

A ja mam motgumy i jestem zadowolony. Ostatni komplet byl jakis lipny, ale na kupilem nastepny i znowu jest ok waytogo.gif

> jakie maja filtry??

> i czy działaja , tzn. pomagają coś, chodzi głónie o trudne warunki

> atmosferyczne.

Nie mam pojecia jakie filtry, poza tym dawno ich nie uzywalem. Bede bral nastepna pare to zapytam wink.gif

Napisano

> A ja mam motgumy i jestem zadowolony.

Też mam to i jestem zadowolony.

Napisano
  • Autor

> Też mam to i jestem zadowolony.

A ja od 4 lat mam Bosche i jestem zadowolona skromny.gif

Napisano

> A ja od 4 lat mam Bosche i jestem zadowolona

Ja bym może i częściej wolał jeździć nocą jeśli miałbym mocne żarówki lub xenony. Poza tym jestem zmuszony wyruszać gdzieś w trasy tylko w dzień, ponieważ tylko wtedy moge coś zalatwić, w nocy niestety firmy są pozamykane:) Ogólnie za jazdą w dzień!

Napisano

w nocy szybciej i bezpieczniej ok.gif

Napisano

> Tak mnie naszło na wątek po wczorajszej podróży.

> Wolicie jeździć w dzień czy w nocy? Wiem, pewnie 90% powie że w dzień

> bo bezpieczniej, bo widoczność lepsza itd...W takim razie ja

> jestem nielicznym wyjątkiem i powiem że lubię jeździć po

> ciemku...nie wiem może zostało mi to po dawnych czasach kiedy

> sporo jeździłam w nocy z konieczności.Dlaczego tak wolę? Bo:

> -jest fajny klimat

> -włącza się muzyczkę i można się totalnie zrelaksować

> -skupiam się tylko na drodze bo wokoło nic nie widać

> -w przeciwieństwie do innych jakoś nigdy nie powiedziałabym ze jazda

> w nocy mnie męczy bo są trudniejsze warunki - jakoś tego nie

> odczuwam...może z przyzwyczajenia

> Oczywiście pomijam fakt gdy:

> -są trudne warunki na drodze

> -nędzna pogoda

> -gdy chce sie zajefajnie spać

> A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

Jak sie jedzie 100 km to noc nie jest przeszkodą ale jazda 500 km w nocy, kiedy oczy sie kleją, piasek pod powiekami, barany jadace na halogenach ale ze zle ustawionymi swiatlami to naprawde męczy.

Napisano

Ja wolę jeździć w nocy.

Jednak ostatnio jadąc gdzieś w Pomorskim miałem nieprzyjemną sytuację. Jadę w nocy za innym (trochę wiekszym) samochodem. Patrzę przed niego - droga pusta, widać w oddali jak dalej droga leci prosto i nic na niej nie jedzie. Zabieram się do wyprzedzania. Nagle z naprzecika "spod ziemi" wyskakuje samochód! Jako, że było pobocze to się wszyscy zmieściliśmy.

Co się okazało - droga rzeczywiście była prosta, ale gdzieś w połowie tego prostego odcinka była mała dolina, droga leciała w dół żeby zaraz polecieć do góry. W momencie gdy patrzałęm czy nic nie jedzie samochód z naprzeciwka był w tej właśnie dolinie, jak zacząłem wyprzedzać to z niej wyjechał.

Najlepsze jest to, że droga wyglądała na prostą, ponieważ droga znowu przebiegała jakby nigdy nic, wydawało się, że jest to prostu i "jednopoziomy" odcinek. Tymbardziej, że cały czas była linia przerywana.

Jak widać nasze drogi nie są bezpieczne i to przede wszystkim ze względu na złe ich zaprojektowanie, które takie niebezpieczne miejsca powoduje. Do tego dochodzi niewłaściwe oznakowanie - bo w sytuacji kiedy nie mogę zobaczyć samochodu z naprzewka powinna być podwójna ciągła. Pomijając już fakt, że takich miejsc wogóle nie powinno być, a jesli już są to powinny być oznaczone. Wystarczy nawet już ta podwójna ciągła.

Jakby walnął w ten samochód z naprzeciwka to pewnie główną przyczyna wypaku byłaby moja "niebezpieczna prędkość" (no bo większa od samochodu wyprzedzanego) lub "nieprawidłowe wyprzedzanie". Nikt by się nie zastanawiał, czy droga wprowadzała mnie w błąd.

Napisano

A mi jest obojętne. Lubię jeżdzić w nocy i ciemność nie przeszkadza mi w prowadzeniu samochodu. W ostatnie wakacje jechałem nocą do Holandii. O północy wjeżdżałem na niemieckie autostrady i miałem przed sobą 800 km monotonii i wpatrywania się w światła samochodu szwagra, na szczęście z opony jego samochodu szły jakieś iskry (nie mogliśmy dojść skąd to) więc była jakaś rozrywka zlosnik.gif

Napisano

Zarówno po mieście jak i w trasie wolę jeździć w nocy ok.gif

Napisano

> Jednak ostatnio jadąc gdzieś w Pomorskim miałem nieprzyjemną

> sytuację. Jadę w nocy za innym (trochę wiekszym) samochodem.

> Patrzę przed niego - droga pusta, widać w oddali jak dalej droga

> leci prosto i nic na niej nie jedzie. Zabieram się do

> wyprzedzania. Nagle z naprzecika "spod ziemi" wyskakuje

> samochód! Jako, że było pobocze to się wszyscy zmieściliśmy.

> Co się okazało - droga rzeczywiście była prosta, ale gdzieś w połowie

> tego prostego odcinka była mała dolina, droga leciała w dół żeby

> zaraz polecieć do góry. W momencie gdy patrzałęm czy nic nie

> jedzie samochód z naprzeciwka był w tej właśnie dolinie, jak

> zacząłem wyprzedzać to z niej wyjechał.

??? Przecież nawet jak samochód był w "dołku" drogi, to widać taką "poświatę" od jego świateł. Jak można tego nie zauważyć? hmm.gifniewiem.gif

IMHO nie za bardzo uważałeś na dalszy odcinek drogi przed Tobą.

BTW jest to jeden z powodów, dla których dalekie trasy wolę pokonywać nocą. 20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.