Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda nocą czy w dzień...

Featured Replies

Napisano

generalnie mi obojętne, ale w nocy bardzo lubię bo jazda w nocy ma swoje uroki właśnie muzyczka, spokój, mniejszy ruch, w lecie lepsze powietrze przy jakichś przerwach albo postoju przed jakimś zamkniętym pół gozziny przejazdem kolejowym zlosnik.gif

Napisano

Najlepiej to sie jezdzi w lato od 3 do 7 rano, maly ruch i jasno wink.gif W nocy sie jedzie duzo lepiej, jedynie oslepiajace swiatla ludzi z przeciwka nieco wkurzają.. 270751858-jezyk.gif

Napisano

wole jeździc nocą pod waruniem ze jest to noc (23-5) i droga jest w dobrym stanie oraz posiada pobocze .. czyli preferuje jazde w dzień hehe.gif

Napisano

Ja jak najbardziej lubie nocna jazde biglaugh.gif tzn po 23-24 Jest szybciej, czlowiek mniej sie męczy, denerwuje,pomijam oszczednosc na paliwie, przydatny wynalazek na takie trasy to tempomat.

Bezcene zwiedzanie np Torunia o 7rano w drodze nad morze cool.gif

Najgorzej i najbardziej meczaca jest jazda na przelomie dnia i nocy, szczegonie w okresie jesienno zimowym i jeszcze w piatek sick.gif

Tak wracalem z nad morza i nigdy wiecej o tej porze crazy.gif

Za to jak jade do scyzorykow to tam nie ma odpowidnije pory w dzien jak to w dzien a w nocy jedziesz i ktos z samochodu jadacego przed toba zaczyna wysiadac icon_eek.gif oszolomow nie brakuje, tam trzeba uwazac zawsze

pozdrawiam

Napisano

w dalsza trase zawsze w nocy, trzeba tylko troche sie wczesniej przespac i w drogę zlosnik.gif

Napisano

> w dalsza trase zawsze w nocy, trzeba tylko troche sie wczesniej

> przespac i w drogę

Napiszcie jakie sa wasze odruchy i sposoby na oślepiające światła z naprzeciwka a w szczególności podczas deszczu.

Napisano

Zdecydowanie w dzień. Choć lubię też tuż przed świtem jak robię rodzinną eskapadę.

Napisano

> A mi jest obojętne. Lubię jeżdzić w nocy i ciemność nie przeszkadza

> mi w prowadzeniu samochodu.

Do ciemnoiści wzork się przyzwyczaja, gorzej jak ktoś ma źle ustawione światła, za mocne żarówki, albo jest deszcz i kolumna aut z naprzeciwka i połowa ma ustawienia jak wyżej opisane.

Napisano
  • Autor

> Napiszcie jakie sa wasze odruchy i sposoby na oślepiające światła z

> naprzeciwka a w szczególności podczas deszczu.

Co Ty z tymi odruchami ? hmm.gif na te światła nie ma sposobu ...przecież ich nie zasłonisz...przeciwsłonecznych też nie załozysz...do tego sie po prostu oczy po kilku minutach przyzwyczajają ( przynajmniej mi ) i jedynym sposobem zeby sie nie oslipic jest nie wpatrywanie się w kierunek z ktorego jadą tylko patrzenie na droge przed siebie.

W Polsce to jeszcze mały pikuś...najbardziej wkurzaja migające swiatla miedzy ekranami rozdzielającymi pasy autrostady np w Niemczech...swoiste disco biglaugh.gif Ale też idzie przywyknąć cool.gif

Napisano

> Co Ty z tymi odruchami ? na te światła nie ma sposobu ...przecież

> ich nie zasłonisz...przeciwsłonecznych też nie załozysz...do

> tego sie po prostu oczy po kilku minutach przyzwyczajają (

> przynajmniej mi ) i jedynym sposobem zeby sie nie oslipic jest

> nie wpatrywanie się w kierunek z ktorego jadą tylko patrzenie na

> droge przed siebie.

mam tak samo i tak samo robię, zanim wzrok się przyzwyczai, minie chwilka, a chwilowe oślepienie robi swoje, zwłaszcza jak pogoda deszczowa.

Ja poprostu wtedy wpatruję się przed siebie nie koncentrując wzroku na światłach z naprzeciwka tylko na drodze.

Ale może są lepsze patenty na takie chwilowe oślepienie.

P.S. tylko nie mówmy o technice przyszłości.

Pytam się o to bo może inni ludzie mają inne sposoby, chociaż trudno o inny sposób.

Warunek oczywiście czysta szyba i sprawne nie rozmazujace wycieraczki, bo chodzi mi głównie o pogodę deszczową.

Plus sprawne i dobrze ustawione światła.

Napisano

W nocy jezdzi sie bardzo przyjemnie, ja preferuje nocne jazdy no oczywiscie autem z dobrym oswietleniem bo w innym wypadku to mordęga niesamowita.

Napisano

> A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

Zdecydowanie najgorzej jeździ się teraz - od zmroku do 23.00 ruch jak w dzień, a g... widać w nocy. Właśnie wczoraj wracałem tak z Gdańska do Warszawy.

Kiedyś lubiłem jeździć w trasy nocą, ale generalnie to bez sensu - nad morze z Wawy leci się 4-5 godzin maks. Wyjeżdżając o północy i tak jest się zbyt wcześnie, by zameldować się na kwaterze.

Lepiej w dzień, klima zapewnia komfort, a jest dobra widoczność

Ktoś tu pisał, że policja w nocy śpi - g... prawda, ostatnie 3-4 mandaty które dostałem (powiedzmy ostatnie 3 lata) wręczono mi właśnie w nocy smirk.gif

Napisano

Dla mnie najbardziej wkurzajace w jezdzie noca jest to jak jedzie za mną w odległości ok 50m ktoś, kto ma wlaczone drogowe. W takich przypadkach wlaczam tylnie przeciwmgielne zlosnik.gif, ale nie zawsze pomaga. niewiem.gif

Napisano

> Ktoś tu pisał, że policja w nocy śpi - g... prawda, ostatnie 3-4

> mandaty które dostałem (powiedzmy ostatnie 3 lata) wręczono mi

> właśnie w nocy

nie, panowie policial.gif nie spia w nocy (przynajmniej nie wszyscy) wink.gif

Wracalem kiedys z Koszalina do Poznania poznym wieczorem, pare minut po polnocy bylem Pile i zonk: dwaj panowie w niebieskich mundurkach sobie stali na wylotowce na Poznan. No i jeden z nich zamachal czerwonym swiatelkiem. Szczesciem przejezdzajac przez Pile nieco zwolnilem, tak ze obylo sie bez przykrych konsekwencji. Jedynie jeden z panow bardzo sie zdziwil ogladajac moje papiery, ze "taki brutalny diesel siedzi w tej almerze" hahaha.gif

Nawiazujac do tematu watku, akurat wtedy jechalo mi sie noca wyjatkowo dobrze i szybko. Trase, ktora w dzien robie w 3 godziny (bynajmniej nie jadac 90 km/h)

zrobilem w 2,5 godz, wliczajac w to rowniez postoj i krotka pogawedke z policjantami.

Napisano

> ??? Przecież nawet jak samochód był w "dołku" drogi, to widać taką

> "poświatę" od jego świateł. Jak można tego nie zauważyć?

Samochód przede mną oświetlał drogę - poświaty nie było widać. Gdybym widział to bym nie wyprzedzał. Byłem pewny, że mam przed sobą pustą prostą drogę bo tak to wyglądało. Dopiero gdy zrównałem się z wyprzedzanym nastapił zonk! Uwierz mi, nie było widać, że tam jest "dołek", a w tym "dołku" samochód. Możliwe, że samochód przede mną tak rozświetlił drogę, że nie było widać poświaty. Nie wiem. Wiem tylko jak to wyglądało. Droga zrobiłą mnie w balona, a drogocy, którzy w tym miejscu postanowili wyrysować linie przerywaną powinni sie nad tym miejscem bardziej zastanowić.

Ogólnie dlatego lubię jeździć nocą, że samochód widać zanim się go zobaczy (właśnie poświata), lecz tam nic takiego nie widziałem...

A uważny jestem, tym bardziej jak jadę z moją serce.gif

Napisano

> A mi jest obojętne. Lubię jeżdzić w nocy i ciemność nie przeszkadza

> mi w prowadzeniu samochodu. W ostatnie wakacje jechałem nocą do

> Holandii. O północy wjeżdżałem na niemieckie autostrady i miałem

> przed sobą 800 km monotonii i wpatrywania się w światła

> samochodu szwagra, na szczęście z opony jego samochodu szły

> jakieś iskry

na szczescie? icon_eek.gif

> (nie mogliśmy dojść skąd to) więc była jakaś

> rozrywka

ladna mi rozrywka. Szwagrowi moglo auto splonac a Ty miales rozrywke cfaniaczek.gifhehe.gif

Napisano

ja lubię jeździć nocą i w dodatku w zimę jak jest nieodśnieżona droga i jest ślisko zlosnik.gif

(pomijam kwestię korków przy takiej pogodzie bo tego nie znoszę)

taki odmieniec jestem

Napisano

Noca

Mniej kretynow na drodze ok.gif

  • 5 lat później...
Napisano

> A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

Ja lubię wink.gif

Dziś jechałam po przyjaciółkę przed północą - puste drogi, część sygnalizatorów wyłączona, można spokojnie przejechać przez miasto bez stania na światłach, nagłego hamowania, bo ktoś sobie nagle przypomina o tym, że skręca.

W dalsze trasy też lubię jeździć nocą, chociaż z przyczyn niezależnych ode mnie częściej jeżdżę w ciągu dnia frown.gif

Napisano

Boje sie jeleni, dzików i aligatorow na drodze = wole w dzień.

Napisano

> Boje sie jeleni, dzików i aligatorow na drodze = wole w dzień.

aligatorow na drodze w PL chyba nie ma zlosnik.gif ale reszta niestety tak. Lubilem jazde noca ale mi przeszlo po drugiej sarnie ktora spotkalem w ciagu 3 miesiecy czy jakos tak (wczesniej 10lat i nic!). Przygody zakonczyly sie szczesliwie (pierwsza sarna trafila auto ale tylko mala wgniotka jest do dzisiaj, druga ominalem wykonujac instrynktownie test losia) ale zapal spadl bo moglo byc o wiele wiele gorzej.

Napisano

Nie lubię jeździć w nocy.

Za dużo bodźców świetlnych dookoła, rozprasza mnie to.

Długie trasy +1000km planuję by wstać o świcie i zakończyć jazdę przed zmrokiem.

Około 37-38 roku życia zauważyłem pogorszenie jakości wzroku. Wg okulistów akomodacja oka w tym wieku się pogarsza i jest to częste zjawisko. Dlatego "znielubiłem" zupełnie jazdę w nocy.

Napisano

Na dłuzszej trasie tylko w dzień. W nocy po pewnym czasie oczy się męczą, co jest wspomagane ryskami na szybie i reflektorami aut jadących z przeciwka - w tym pseudoksenonów albo motocykli jadących non stop na światłach drogowych. Co prawda są na to patenty: zółte okulary i preparaty typu "zdrowe oczy" albo "mocny wzrok" zawierające wyciągi z borówek, jagód czy aronii ale to tylko półśrodki. Co do szyby to ciągle zastanawiam się nad polerką tlenkiem ceru z Allegro, ale jakos nie mogę sie zebrać, bo polerka zajmuje wg fachowców z forum kilka godzin. A nowa szyba to ok. 500 PLN buu.gif

No i ci nieoświetleni (a czasem nawaleni) rowerzyści - mam juz co prawda kamerkę aby sie bronić w razie najechania na takiego, ale IMO przydałyby sie jeszcze narzędzia typu mocna latarka z diodą Cree 10W/1000 lm i coś z samoobrony - spróbujcie zwolnic i zwrócić uwagę typkowi jadacemu bez świateł albo wężykiem na rowerze zlosnik.gif

No i takie sprawy: krajobrazy, bezpieczeństwo (na postoju), przyzwyczejenie organizmu do spania w nocy.

Wysztko to przemawia za jazdą w dzień smile.gif

Napisano

Zdecydowanie noc.

Mniejszy ruch, jeżdżą raczej ci, którzy się nie boją jeździć, więc kwiatki typu jazda drogą krajową z prędkością 50km/h znika wraz ze zmierzchem.

"Śmietniki" i inne przenośne pstryki wiejskich straży idą spać.

Ma niestety minusy - gdybym po każdym położonym zwierzaku malował krzyżyk na samochodzie, wyglądałby jak spitfire niezłego asa.

Napisano

Najmilsza, słodka, przytulna wręcz całuśna jazda to:

Noc, mróz, gwiazdy na niebie, biała, ośnieżona droga, mały ruch, a w głośnikach George Michael i Last Christmas. rotfl.gif

Napisano

Generalnie preferuję noc, choć tutaj zależy po jakich drogach mam jechać. Jeśli dobre jakościowo drogi (krajówki i lepsze), to chętnie w nocy - mały ruch, jeśli drogi bardziej lokalne to jednak dzień. W nocy, tak jak ktoś wspomniał widać czy coś jedzie z naprzeciwka przy wyprzedzaniu (dla mnie to zaleta), natomiast słabo widać "batmanów". W nocy nie jeżdżą PH, a oni potrafią podnieść ciśnienie czasami angryfire.gif

Z drugiej strony sen... bardzo zdradziecki i niebezpieczny tongue.gif

Napisano

> Ja lubię

Bawi Cię odkopywanie 6-letnich wątków?

Ta zabawa może się źle skończyć. czerwona.gif

mar00ha

Napisano

Bardziej lubię w nocy. Lubię też gdy leje deszcz lub sypie śnieg.

Napisano

To zależy od samochodu i świateł zlosnik.gif

Jak swoim to w dzień - wiadomo z jakich względów. Lepiej widoczne dziury koleiny itd smile.gifa seicenta mają dość kiepskie światła

Jak rodziców/brata - to w nocy. Ogólnie wolę jeździć w nocy, tylko moje padło jest mało przystosowane 270751858-jezyk.gif

Napisano

Lubię jazdę nocą i zdarza się, że często tak podróżuję. Mniejszy ruch na drodze, późno w nocy mało pieszych i podstawa: dobre światła.

Ale nie lubię:

1. Pory zmierzchu - czuję się tak, jakbym tracił ostrość.

2. Rozpoczęcia jazdy w okolicach 21:00 - 22:00 - mam wtedy kryzys na spanie, w innych porach spoko.

3. Jazdy autostradą nocą - od razu chce mi się spać.

4. Deszczu, śnieżycy, gołoledzi, mocnego bocznego wiatru itp. - chyba zrozumiałe.

Napisano

> Tak mnie naszło na wątek po wczorajszej podróży.

> Wolicie jeździć w dzień czy w nocy? Wiem, pewnie 90% powie że w dzień bo bezpieczniej, bo

> widoczność lepsza itd...W takim razie ja jestem nielicznym wyjątkiem i powiem że lubię jeździć

> po ciemku...nie wiem może zostało mi to po dawnych czasach kiedy sporo jeździłam w nocy z

> konieczności.Dlaczego tak wolę? Bo:

Kiedyś, jak nie miałem przykrych doświadczeń, to zdecydowanie wolałem jeździć w nocy.

Po uderzeniu w stado dzików na czeskiej autostradzie, zdecydowanie zmieniłem swoje preferencje.

Zwierząt nie widać po ciemku. Widzisz namalowane fluorescencyjne pasy na kilkaset metrów, a matowego dzika widzisz 20m przed maską no.gif

Później zaliczyłem jeszcze 2x koty, które spowodowały przymusowy koniec podróży, bo perfidnie zawsze tak trafiały, że robiły dziurę w chłodnicy sick.gif

Od tej pory, jak mogę to jadę w dzień. A nocą wlokę się, powodując zdenerwowanie kierowców za mną oslabiony.gif

Napisano

> Wolicie jeździć w dzień czy w nocy?

W nocy.

> Wiem, pewnie 90% powie że w dzień bo bezpieczniej, bo

> widoczność lepsza itd...

W nocy jest bezpieczniej bo jest mniejszy ruch i mniej niedzielnych kierowców, do tego ciężarówki zwykle śpią na parkingach po 23:00.

> W takim razie ja jestem nielicznym wyjątkiem i powiem że lubię jeździć

> po ciemku...nie wiem może zostało mi to po dawnych czasach kiedy sporo jeździłam w nocy z

> konieczności.Dlaczego tak wolę?

Jestem nocnym markiem.

> -nędzna pogoda

Lubię jak pada śnieg czy deszcz, oczywiście wkurzam się, ale w gruncie rzeczy lubię takie warunki drogowe.

> -gdy chce sie zajefajnie spać

Kryzys senny mam ~23:00-00:00, później mogę nawijać kilometry do 06:00-07:00.

> A Wy jak macie? Kto jeszcze lubi nocne eskapady?

Io.

Jedynie mam obiekcje do jeżdżenia po wsiach w nocy bo można spotkać nieoświetlone pojazdy i pieszych, w obu przypadkach te osoby mogą być pod wpływem.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Tak mnie naszło na wątek po wczorajszej podróży.

> Wolicie jeździć w dzień czy w nocy?

Noc to wtedy jak jest ciemno?

Czy przez noc rozumiesz np po 24?

Ja jak mam wybierać sie w długą trasę najchetniej wyjeżdżam b wczesnie rano - powiedzmy o 4....

Napisano

Uwielbiam jazdę nocą. Po prostu.. ma to jakiś urok i klimat. Do tego pusto, brak śmietników - ale ja i tak szybko nie jeżdżę.

Bardzo lubię jeździć kiedy pada śnieg smile.gif Wbrew pozorom czuję się wtedy bezpieczniej niż w piękną pogodę, kiedy jadę w otoczeniu samobójców.

Napisano

> popatrz na date postu .........

no tak, ale sporo ludzi się nabrało na prowo zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

Również wolę jazdę nocą, jest jakoś spokojniej na drodze smile.gif

Napisano

> jak mam tylko mozliwosc wyboru - zawsze noc

u mnie to samo waytogo.gif

Napisano

> Ci ze źle ustawionymi to jeszcze dla mnie ujdą w tłoku...już dawno znielubiłam tych co to mają

> ksenony!! Głupota świata...jak mogli wymyślić coś co jest dobre dla właściciela ( znaczy sie

> świetnie oświetla droge) ale też wyśmienicie daje po oczach innym

> Wynalazek stulecia !

Fabryczne, nie popsute xenony to rewelacja - w obie strony.

Oślepiają - tunerzy, fun boye zenonów, xenmixów....

Lubię nocą jeździć, jest niebezpieczniej ale puściej.

Napisano

W nocy jeździ się fajnie jak człowiek jest nastawiony na taką jazdę (wypoczęty) i ma z kim pogadać.

Najbardziej nie lubię jazdy "na noc" czyli zabawy w stylu o 19:00 w piątek ruszamy do Wrocławia. Ogólnie imho najsłabiej jeździ się w przedziale 20-24 kiedy słońce zachodzi, organizm reaguje na nastanie nocy w normalny sposób (senność) a do tego jadąc np przez las jest duże prawdopodobieństwo natrafienia np stada sarenek które jak wiadomo uwielbiają wpadać wprost pod samochód wink.gif

Napisano

> Ja lubię

> Dziś jechałam po przyjaciółkę przed północą - puste drogi, część sygnalizatorów wyłączona, można

> spokojnie przejechać przez miasto bez stania na światłach, nagłego hamowania, bo ktoś sobie

> nagle przypomina o tym, że skręca.

> W dalsze trasy też lubię jeździć nocą, chociaż z przyczyn niezależnych ode mnie częściej jeżdżę w

> ciągu dnia

Zdecydowanie wolę w dzień. W nocy po prostu prędzej czy później chce mi się spać. Jeśli dłuższa trasa, to mogę wyjechać jeszcze gdy jest ciemno, ale nad ranem, powiedzmy 4.-5. rano.

Szczęśliwie z reguły nie mam potrzeby jeżdżenia po nocy. ok.gif

Napisano

> W nocy jeździ się fajnie jak człowiek jest nastawiony na taką jazdę (wypoczęty) i ma z kim pogadać.

> Najbardziej nie lubię jazdy "na noc" czyli zabawy w stylu o 19:00 w piątek ruszamy do Wrocławia.

> Ogólnie imho najsłabiej jeździ się w przedziale 20-24 kiedy słońce zachodzi, organizm reaguje

> na nastanie nocy w normalny sposób (senność) a do tego jadąc np przez las jest duże

> prawdopodobieństwo natrafienia np stada sarenek które jak wiadomo uwielbiają wpadać wprost pod

> samochód

o której chodzisz spać ?

teraz często jeżdżę właśnie 20-24 i jedzie się OK, jest już ciemno jak wyjeżdżam, w niedziele mało pijaków się szwęda

a spać mi się nie chce, bo w sumie koło 23 dopiero chodzę normalnie

ja kryzys mam tak koło 1-2, a potem drugi 3-4 hmm.gif

jazdę nocną wolę tylko ze względu na mniejszy ruch i większy spokój na drodze

ale dwa tyg temu 2h przede mną gość spotkał się z łosiem na obwodnicy Kraśnika ... i tak dziwnie się po tym jechało oslabiony.gif

d_18697941220437.jpg

Napisano

odkąd ledwo uszedłem z życiem bo jakiś pijak jechał moim pasem na czołówkę, a drugi raz jak trafiłem w sarnę to odechciało mi się jazdy nocą

Napisano

Od kilku lat robię po kilkaset km każdej nocy - lubię to. Prywatnie każdy wyjazd do Polski (circa 1200km) nocą. Mając do wyboru jazdę w kiepskich warunkach pogodowych wolę jechać nocą.

A już najlepiej jest gdy jest noc i np wigilia. Przez całą drogę do Polski spotkałem 5 aut.

W nocy jest chłodniej, drogi puste, mały ruch.

Podsumowując: jeśli tylko mogę to z premedytacją wybieram jazdę nocą.

Napisano

> fajnie sie jedzie tuz przed switem, lecz nie fajnie gdzy z tego switu sie robi wschod slonca i

> slonce swieci prosto w oczy

Tego unikam. Poranna i wieczorna szarówka sprawia że wielu innych uczestników ruchu ma problem z widocznością. Do tego u wielu rano pojawia się kryzys.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.