Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bezmyślne skręcanie w prawo

Featured Replies

Napisano

Codziennie rano stoję na światłach i czekam na zielone - skręcam w lewo.

Obserwuję sobie przy okazji skręcajacych w prawo na warunkowej strzałce w prawo.

Praktycznie nikt nie zatrzymuje się - co więcej mało kto zwolni i zerknie w lewo czy pieszy nie idzie po pasach.

Dzisiaj do skrętu w lewo przede mną stał duży bus i kompletnie zasłaniał pieszych - też nikt ze skręcajacych w prawo nie zwolnił, nie zastanowił się, że po pasach za busem może iść pieszy. Totalna bezmyślność na drodze screwy.gif

Moje dzieci chodzą do szkoły i też mają po drodze ruchliwe skrzyżowanie z warunkową strzałką w prawo. Często opowiadają, że ktoś je chce rozjechać, gdy mają zielone światło na przejściu.

tak sie zastanawiam, czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby tych warunkowych strzałek nie było hmm.gif

Napisano

mnie niedawno gość mało nie przejechał na pasach, właśnie w identycznej sytuacji. nawet nie zwolnił... bokser.gif

skoro nie widać, to jak można tak jechać??? klotnia.gif

Napisano

> ktoś je chce rozjechać, gdy mają zielone światło na przejściu.

> tak sie zastanawiam, czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby tych

> warunkowych strzałek nie było

myslenia nic nie zastapi....

prawda jest taka ze ludzie jezdza autem jakby to byla gra komputerowa

pracuje w centrum i zanim z niego wyjade to srednio jestem wyprzedzany na pasach 4-5 razy

nawet wtedy jak stoje przed pasami screwy.gif

co do glownego watku... czasami sie zatrzymuje, czasami nie..zalezy od tego ile widze

jak cos zaslania to jasne ze sie nie jedzie tylko bardzo zwalnia lub zatrzymuje spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> myslenia nic nie zastapi....

> prawda jest taka ze ludzie jezdza autem jakby to byla gra komputerowa

> pracuje w centrum i zanim z niego wyjade to srednio jestem

> wyprzedzany na pasach 4-5 razy

> nawet wtedy jak stoje przed pasami

> co do glownego watku... czasami sie zatrzymuje, czasami nie..zalezy

> od tego ile widze

> jak cos zaslania to jasne ze sie nie jedzie tylko bardzo zwalnia lub

> zatrzymuje

ja też rzadko sie zatrzymuję przed strzałką, ale znacząco zwalniam - samochody na innych pasach zasłaniają pieszych i naprawdę trzeba porządnie zwolnić, aby kogoś przez przypadek nie przejechać

Napisano

> ja też rzadko sie zatrzymuję przed strzałką, ale znacząco zwalniam -

> samochody na innych pasach zasłaniają pieszych i naprawdę trzeba

> porządnie zwolnić, aby kogoś przez przypadek nie przejechać

Swoją drogą, to chyba jest obowiązek zatrzymania się... cfaniaczek.gif

Napisano

ja jestem bardzo czuły na taką sytuację na drodze, bo według mnie te zielone strzałki są bardzo niebezpieczne. I też jak mam małą widoczność na pasy, to bardzo zwalniam, albo się zatrzymuję na chwilę. Trzeba pamiętać, że często zamiast pieszego, może wjechać na pasy rowerzysta, który się w miejscu nie zatrzyma. Z tego co wiem, to aktualnie KD nakazuje zatrzymanie się przed zieloną strzałką, mylę się? A kilka razy zdarzyło mi się, że właśnie w takiej sytuacji, jak była zła widoczność na pasy, gdy się zatrzymałem na chwilę żeby zobaczyć czy nie ma pieszych, momentalnie ktoś za mną zaczął trąbić.

Inna sprawa to zasadność w ogóle tych zielonych strzałek. Faktycznie, może się wydawać, że bez nich byłoby bezpieczniej, ale z drugiej strony, gdy skręcamy na skrzyżowaniu w prawo na zielonym świetle, to równocześnie zielone światło mają piesi, przechodzący przez ulicę w którą skręcamy, więc tak czy inaczej, zawsze przejeżdzamy przez przejscie na którym pieszy ma zielone światło, więc ZAWSZE przy skręcie trzeba uważać.

Napisano

> tak sie zastanawiam, czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby tych

> warunkowych strzałek nie było

To spróbuj skręcić w prawo na skrzyżowaniu np. w Centrum, gdzie masz ogromny ruch pieszych...

Nie będziesz się zastanawiał... ok.gif

Napisano

> chwilę. Trzeba pamiętać, że często zamiast pieszego, może

> wjechać na pasy rowerzysta, który się w miejscu nie zatrzyma. Z

powinien przeprowadzic rower przez przejscie dla pieszych... chyba ze to sciezka rowerowa

ale to tak zupelnie OT

Napisano

> powinien przeprowadzic rower przez przejscie dla pieszych... chyba ze

> to sciezka rowerowa

> ale to tak zupelnie OT

Jasne, że powinien, co nie znaczy że tak zrobi. A rowerzyści przejeżdzający przez przejście dla pieszych, to raczej normalny widok na ulicach polskich miast. Stwarzają według mnie ogromne niebezpieczeństwo. Jestem właśnie szczególnie uczulony na rowerzystów, bo raz miałem nieciekawe przeżycia związane z bliskim spotkaniem z takowym. I takie jeżdżenie po przejściach dla pieszych powinno być z całą surowością tępione.

Między innymi przez nich te zielone strzałki są tak niebezpieczne, bo pieszego, który idzie wolno łatwiej zauwazyć i zareagować, niż takiego co rozpędem wjeżdza na przejście na rowerze, widząc że ma zielone światło.

Napisano
kolo mojego domu jest skrzyzowanie z sygnalizacja oraz szkola niedaleko, na sygnalizatorze nie ma "strzalki" a i tak skrecaja, w wielu miejscach w w-wie to samo wiec nie wiem czy to cos by dalo jezeli nawet dzielnicowy olewa takie numery widzac to lub na terenie osiedla oznaczonym znakami kierowcy pieszym nie ustepuja.
Napisano
  • Autor

> To spróbuj skręcić w prawo na skrzyżowaniu np. w Centrum, gdzie masz

> ogromny ruch pieszych...

> Nie będziesz się zastanawiał...

Marszałkowska róg Świętokrzyskiej

tam cąły czas tłum wali smile.gif

Napisano

No niestety, a wiekszosc kierowcow przed strzałka patrzy sie częsciej w lusterko tyle czy nie ma policial.gif, a nie czy czasem pieszy idzie sobie po przejsciu, ja bardzo zadko sie zatrzymuje na strzalce ale zawsze uwazam na przejsciu i zwalniam do odpowiedniej predkosci, ludzie chyba nie zdaja sobie sprawy z konsekwencji potracenia na przejsciu:/

Napisano

> ...ja jestem bardzo czuły na taką sytuację na drodze, bo według mnie te zielone strzałki są bardzo niebezpieczne....

To nie strzałki są niebezpieczne ale bezmyślność i brak umiejętności przewidywania zdarzeń niektórych pseudokierowców. Jestem zdecydowanie za strzałkami. Ułatwiają jazdę w prawo. A przepisy RD nie są po to aby je łamać ale się do nich dostosować dla dobra własnego i innych użytkowników drogi. Może to banał ale myślenia nic nie zastąpi.

Napisano

Obowiazek zatrzymania sie przed "strzalka"? Niby jest, ale stosuja sie do niego chyba tylko L-ki hehe.gif. Cala reszta kierowcow (w tym policjanci) permanentnie przejezdza bez zatrzymywania, z wylaczeniem sytuacji kiedy jest sie do tego zmuszonym. Po co prawo, ktorego nikt nie przestrzega?

A co do tematu, weszlo mi juz w zwyczaj, ze przechorzac przez ulice na zielonym, od lewej do prawej, jesli nie widac prawego pasa, najpierw wychylam glowe 270751858-jezyk.gif.

Jadac samochodem, no coz, analogicznych sytuacji jest masa, np. wyprzedzanie stojacego na przystanku autobusu - pieszy mimo ze jest bezbronny przewaznie "nie mysli" o tym. To samo na pasach, z tym ze tam jest uprzywilejowany. Ogolnie, w miescie trzeba byc ostroznym, niezaleznie czy sie jedzie autem, rowerem czy tez idzie.

Przejezdzanie "na pale" to imo akt niewybaczalnej glupoty.

Napisano

> powinien przeprowadzic rower przez przejscie dla pieszych... chyba ze

> to sciezka rowerowa

> ale to tak zupelnie OT

Najgorsze jest to ze wielu ludzi w tym i kacikowiczow uwaza, ze jesli nie przeprowadzi to jest powod ze go nalezy rozjechac.

Napisano

Ja tez NIGDY sie nie zatrzymuje przed zielona strzalka, ale ZAWSZE zwalniam (jak trzeba to prawie do "toczenia sie") zeby zobaczyc czy zza samochodu obok nie wyjdzie pieszy (np dziecko ktore moze byc zasloniete nawet przez niski samochod).

Napisano

> ja jestem bardzo czuły na taką sytuację na drodze, bo według mnie te

> zielone strzałki są bardzo niebezpieczne. I też jak mam małą

> widoczność na pasy, to bardzo zwalniam, albo się zatrzymuję na

> chwilę. Trzeba pamiętać, że często zamiast pieszego, może

> wjechać na pasy rowerzysta, który się w miejscu nie zatrzyma.

mnie pewna parka nauczyła wrażliwości na strzałce, wcześniej jakoś nie zwracałem szczególnej uwagi, tzn ustępowałem pieszym, ale było to takie "na luzie"

odkąd miałem tych rowerzystów prawie na masce to się rozglądam i rozglądam, jak kapelusz siakiś wink.gif

Trzeba cholernie w takim wypadku uwarzać na rowerzystów !

potarfią wjechać prosto pod mache i są dużo szybsi od pieszych frown.gif

Napisano

Jest jeszcze kwestia dziwnego stawiania zielonych strzałek. U mnie w mieście są takie skrzyzowania, na których skręt na zielonej strzałce jest... bezkolizyjny! Gdy np. są dwa pasy prosto i osobny w prawo, a zielone pali się "zwykłe", nie kierunkowe, wszyscy mogą jechać prosto, a skręcający w prawo ustępują pieszym. I taki jest zamiar. Gdy pali się czerwone w pewnym momencie zapala się zielona strzałka dla skręcających w prawo. Okazuje się, że w tym momencie zielone mają tylko skręcający w lewo z kierunków prostopadłych, a piesi mają czerwone. W wyniku tego skręcający w prawo na zielonej strzałce mają ruch bezkolizyjny, a mimo tego muszą się zatrzymac przed sygnalizatorem. Nie dziwię się wtedy im, że mają te przepisy tam gdzie słońce nie dochodzi i jadą (ci co wiedzą) jakby mieli zielone w prawo. Tutaj prawo jest po prostu głupie i nieżyciowe, przez co kierowcy nie mają do niego szacunku.

Oczywiście jest wina inżynierów ruchu drogowego, którzy swoją głupotą/lenistwem/niekompetencją/brakiem wiedzy/niemyśleniem (niepotrzebne skreślić) takie coś zaprojektowali. Pewnie dlatego, że inaczej nie potrafią lub się boją. A można inaczej, jednak to byłoby pewnie w Polsce rozwiązanie unikatowe i odważne, ale tych się boją...

A oto rozwiązanie:

3e7b7ce44eaf900a.jpg

Teraz mamy sytuację A. Sytuacja B jest rozwiązaniem - dzieki takiemu zastosowaniu sygnalizatorów skręcający w prawo mogą skręcać ustepując pierwszestwa pieszym na "zwykłym zielonym" i skręcać bezkolizyjnie na swoim sygnalizatorze kierunkowym gdy cykl świateł na to pozwoli. Takie rozwiązanie widziałem w Poczdamie i sprawdza się świetnie. Dlaczego u nas takich rozwiązań się nie stosuje? No cóż, pewnie wymagałoby to troche więcej wysiłku i kreatywności. A u nas drogowcy wykazują sie kreatywnościa tylko jak mają coś spieprzyć.

Jest jeszcze sytuacja C, która oprócz tego z sytuacji B pozwoli na warunkowy skręt w prawo w sytuacji, gdy jednak następuje kolizja ruchu.

Drogowcy zapomnieli, że zielone strzałki służą do warunkowego skrętu, kiedy NASTĘPUJE KOLIZJA RUCHÓW!

Napisano

.... proponuje koledze poczytac Dz.U. nr.220 z 23.12.2003r. zal. nr 3 ... potem psioczyc na inzynierow ruchu , bo pewne rozwiazania narzuca ustawodawca . Zgdonie z tym dziennikiem zielona strzalka moze zostac wlaczona tylko w wypadku bezkolizyjnosci do jakiego kolwiek innego potoku ruchu. Rozwiazania w ktorych sygnalizator S3 pali sie w innym momencie sa jeszcze pozostalosciami po starej instrukcji o znakach i sygnalach ,ktora juz nie obowiazuje ale termin dostosowania rozwiazan ruchu do nowej instrukcji zostal wyznaczony dopiero na 2008 rok .

Napisano

niestety to pozostalosci po starej instrukcji o znakach i sygnalach .... maja zniknac do 2008 roku badz zostac dostosowane do nowych przepisow.

Napisano

> Bo już dawno nie powinno ich być

Zielone strzalki kierunkowe zostaly kiedys uznane za niezgodne z prawem i sukcesywnie zaczeto je usuwac. Ale jakis czas temu bodaj Sad Najwyzszy (nie jestem pewien) stwierdzil ze jednak sa zgodne z prawem i w miejscach z ktorych je usunieto zaczeto je stawiac spowrotem. Odrebna sprawa jest respektowanie przepisow RD nakazujacych zatrzymywanie sie przed takim sygnalizatorem i upewnienie sie czy mozna jechac bezkolizyjnie.

pozdrawiam

maximiliantg

Napisano

> Zielone strzalki kierunkowe zostaly kiedys uznane za niezgodne z

> prawem i sukcesywnie zaczeto je usuwac. Ale jakis czas temu

> bodaj Sad Najwyzszy (nie jestem pewien) stwierdzil ze jednak sa

> zgodne z prawem i w miejscach z ktorych je usunieto zaczeto je

> stawiac spowrotem. Odrebna sprawa jest respektowanie przepisow

> RD nakazujacych zatrzymywanie sie przed takim sygnalizatorem i

> upewnienie sie czy mozna jechac bezkolizyjnie.

> pozdrawiam

> maximiliantg

I w pełni sie z kolegą zgadzam tylko ja je traktuję zawsze jak STOP a jadący za mną sciana.gifjuż parę razy trąbili,wsciekali sie a raz zostałem wepchnięty na przejscie

Napisano

> I w pełni sie z kolegą zgadzam tylko ja je traktuję zawsze jak STOP a

> jadący za mną już parę razy trąbili,wsciekali sie a raz zostałem

> wepchnięty na przejscie

I moim zdaniem prawidlowa reakcja kierownika waytogo.gif Nic tylko pochwalic. Niestety niektorzy sa myslacy inaczej i tego nie rozumieja. Ja na wiekszosci tego typu skrzyzowan sie zatrzymuje. Wyjatkami sa takie gdzie z daleka widze ze nikt nie idzie i moge bezpiecznie przejechac. Ale nie jezdze zbyt czesto na krzyzowkach ze swiatlami w ogole bo u mnie takowych nie ma zeby.GIF.

Napisano

> Ale nie jezdze zbyt czesto na krzyzowkach ze

> swiatlami w ogole bo u mnie takowych nie ma .

No bo to tak jest na śląsku (ok Katowic,Sosnowca i Dąbrowy górniczej)wiekszosc tego typu strzałek zlikwidowano ,zastepując je sygnalizatorami ale z pasem osobnym do skretu w prawo....teraz mieszkając na wschodzie jest tego tutaj tyle ze szok...namalowane i swiecące wróciłem do swoich przyzwyczajen ale najwyrazniej nikt tutaj tego nie stosuje i widzę ze jest to bardzo niebezpieczne szczególnie ze jest szybko ciemno, a bedzie własnie przed przejsciami slisko sciana.gif

Napisano

> .... proponuje koledze poczytac Dz.U. nr.220 z 23.12.2003r. zal. nr

> 3 ... potem psioczyc na inzynierow ruchu , bo pewne rozwiazania

> narzuca ustawodawca . Zgdonie z tym dziennikiem zielona strzalka

> moze zostac wlaczona tylko w wypadku bezkolizyjnosci do jakiego

> kolwiek innego potoku ruchu. Rozwiazania w ktorych sygnalizator

> S3 pali sie w innym momencie sa jeszcze pozostalosciami po

> starej instrukcji o znakach i sygnalach ,ktora juz nie

> obowiazuje ale termin dostosowania rozwiazan ruchu do nowej

> instrukcji zostal wyznaczony dopiero na 2008 rok .

Z tego co piszesz to wnioskuję, że zielone strzałki (te warunkowego skrętu, przed którymi trzeba się zatrzymać) mogą jedynie być włączone jeżeli nie następuje kolizja ruchu?

To w taki razie mam pytanie - dlaczego kierowcy mają się zatrzymywać przed sygnalizatorem jeżeli nie występuje kolizja ruchu? I czy w takim przypadku nie lepiej zastosować sygnalizatora kierunkowego w prawo?

Widzę tu pewną niespójność. Chyba mnie nie zrozumiałeś i nastąpiło nieporozumienie. Zielona strzałka to nie S3, to strzałka skrętu warunkowego, ta chuda taka wink.gif

A psioczę na inżynierów ruchu bo oni też mają wpływ na funkcjonujące prawo. A że nie wykazują się pomysłowością to udowadniają mi to całe moje życie.

Napisano

> tak sie zastanawiam, czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby tych

> warunkowych strzałek nie było

Biorąc pod uwage realia na naszych polskich drogach to w takim wypadku wiele rzeczy nie powinno być: strzałek (bo kierowcy nie zwalniają), dróg z poboczami (bo jak jest trochę szerzej to od razu wyprzedzają na trzeciego), ograniczeń prędkości (bo i tak niewielu zwraca wogólę na nie uwagę) ...itp, itd. To nie starzłki są złe, bo pomagają rozładować skrzyżowania tylko źli i bezmyślni są ... kierowcy.

Napisano

> Z tego co piszesz to wnioskuję, że zielone strzałki (te warunkowego

> skrętu, przed którymi trzeba się zatrzymać) mogą jedynie być

> włączone jeżeli nie następuje kolizja ruchu?

maja sie zatrzymywac ... a wynika to ze starej instrukcji kiedy mogly miec kolizje . Teraz mamy dwa "standardy" czyli stary z kolizja i nowy bez tongue.gif , i nie mozna zniesc zatrzymania ponieważ kierwca nie wie wg. jakiego "standardu" dziala strzalka

> To w taki razie mam pytanie - dlaczego kierowcy mają się zatrzymywać

> przed sygnalizatorem jeżeli nie występuje kolizja ruchu? I czy w

> takim przypadku nie lepiej zastosować sygnalizatora kierunkowego

> w prawo?

szczerze powiedziawszy to S2 jest juz sygnalizatorem calkowicie bezsensownym , bo mimo iz nazywa sie warunkowym to niedopuszcza ruchu pod zadnym warunkiem , dopuszcza ruch tylko w wypadku calkowitej bezkolizyjnosci , a to samo oferuje nam sygnalizator S3 .

Obserwuje coraz czestsze stosowanie sygnalizatora S1 na pasie prawoskretu , poniewaz dopuszcza on kolizje z strumieniem pieszymi na na jezdni na ktora nastepuje wjazd po skrecie .

> Widzę tu pewną niespójność. Chyba mnie nie zrozumiałeś i nastąpiło

> nieporozumienie. Zielona strzałka to nie S3, to strzałka skrętu

> warunkowego, ta chuda taka

przepraszam malo byc S2

> A psioczę na inżynierów ruchu bo oni też mają wpływ na funkcjonujące

> prawo. A że nie wykazują się pomysłowością to udowadniają mi to

> całe moje życie.

trzeba bylo zostac inzynierem ... moglby kolega sie wykazac zlosnik.gif

Napisano

> szczerze powiedziawszy to S2 jest juz sygnalizatorem calkowicie

> bezsensownym , bo mimo iz nazywa sie warunkowym to niedopuszcza

> ruchu pod zadnym warunkiem , dopuszcza ruch tylko w wypadku

> calkowitej bezkolizyjnosci , a to samo oferuje nam sygnalizator

> S3 .

IMHO poprzednia wersja była dużo lepsza, bo pozwalała na większą elastyczność projektowania sygnalizacji.

Za chwilę będzie masowo stosowane rozwiązanie, które widziałem chyba we Wrocławiu, gdzie wisiały sobie dwa sygnalizatory na tym samym pasie...

> Obserwuje coraz czestsze stosowanie sygnalizatora S1 na pasie

> prawoskretu , poniewaz dopuszcza on kolizje z strumieniem

> pieszymi na na jezdni na ktora nastepuje wjazd po skrecie

Tylko jeśli prawoskręt ma własny sygnalizator, to mimo tego, że jest to prawnie dopuszczalne, czasami kierującym wydaje się, że piesi nie powinni mieć sygnału zezwalającego w tym samym momencie i następuje zonk.

> trzeba bylo zostac inzynierem ... moglby kolega sie wykazac

Popieram smile.gif

Napisano

> Najgorsze jest to ze wielu ludzi w tym i kacikowiczow uwaza, ze jesli

> nie przeprowadzi to jest powod ze go nalezy rozjechac.

nie wiem co mysla inni, ale pojawianie sie nagle na przejsciu to proszenie sie o klopoty...

ze wzgledow bezpieczenstwa piesi nie powinni wbiegac na pasy a rowerzysci na nie wjezdzac... pomijajac przepisy tak nakazuje zdrowy rozsadek biglaugh.gif

Napisano

> Codziennie rano stoję na światłach i czekam na zielone - skręcam w

> lewo.

> Obserwuję sobie przy okazji skręcajacych w prawo na warunkowej

> strzałce w prawo.

> Praktycznie nikt nie zatrzymuje się - co więcej mało kto zwolni i

> zerknie w lewo czy pieszy nie idzie po pasach.

> Dzisiaj do skrętu w lewo przede mną stał duży bus i kompletnie

> zasłaniał pieszych - też nikt ze skręcajacych w prawo nie

> zwolnił, nie zastanowił się, że po pasach za busem może iść

> pieszy. Totalna bezmyślność na drodze

> Moje dzieci chodzą do szkoły i też mają po drodze ruchliwe

> skrzyżowanie z warunkową strzałką w prawo. Często opowiadają, że

> ktoś je chce rozjechać, gdy mają zielone światło na przejściu.

> tak sie zastanawiam, czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby tych

> warunkowych strzałek nie było

Dorzuć do tego, że większość z tych skrętowiczów w prawo odbija najpierw w lewo, jakby tirem jechali alien.gif

Napisano

> Dorzuć do tego, że większość z tych skrętowiczów w prawo odbija

> najpierw w lewo, jakby tirem jechali

Bo zakręt zaczyna się pokonywać od zewnętrznej 270751858-jezyk.gif

Napisano

> nie wiem co mysla inni, ale pojawianie sie nagle na przejsciu to

> proszenie sie o klopoty...

> ze wzgledow bezpieczenstwa piesi nie powinni wbiegac na pasy a

> rowerzysci na nie wjezdzac... pomijajac przepisy tak nakazuje

> zdrowy rozsadek

No racja. NIE POWINNI. Ale niestety tak robia.

Jeszcze rozumiem zdenerwowanie kierowcy, ktory mysli ze bedzie mogl spokojnie przejechac przez przejsc dlatego nie hamuje, a tu nagle niewiadomo skad pojawia sie rowerzysta i zmusza go do ostrego hamowania.

Ale jak wytlumaczysz sytuacje, gdy kiedys jechalem na rowerze przez przejscie dla pieszych na czerwonym swietle juz a samochodom wlasnie zaswiecalo sie zielone. I jeden z kierowcow SPECJALNIE ruszyl na max swoich mozliwosc byleby tylko mnie rozjechac. Niespodziewalem sie czegos takiego i zabraklo naprawe kilka centymetrow zeby mu sie to udalo.

Czy to ze rowerzysta zlamie przepis i przejedzie przez przejscie dla pieszych na czerwonym swietle to jest powod zeby go zabic z premedytacja?

Napisano

> Czy to ze rowerzysta zlamie przepis i przejedzie przez przejscie dla

> pieszych na czerwonym swietle to jest powod zeby go zabic z

> premedytacja?

uznam to za pytanie retoryczne...

Napisano

Ja obserwuję sporo ludzi którym się wydaje, że powinna na tym skrzyżowaniu* być zielona strzałka i pomimo jej brak skręcają w prawo na czerwonym crazy.gif

* dowolne

Napisano

Dokładnie udogodnień powinno być jak najwięcej, ale dla mądrych ludzi. Jestem za tym żeby za najdrobniejsze wykroczenia ostro karać, to się skończy. Chodziłem czasem na czerwonym świetle po pasach, jak mi przypierd... 250zł mandatu to teraz zawsze czekam nawet jak nic nie jedzie. Za strzałkę bym dawał co najmniej 500zł, w ogóle bym za wszystko dawał od 500zł i by się grzecznie na drogach zrobiło (pod warunkiem że troche podnisą ograniczenia prędkości albo żeby wysokie mandaty ich nie dotyczyły) zlosnik.gif

Napisano

....się zatrzymuję, nawet jak widzę z daleka, że nikt nie idzie po przejściu i mam w dupie tych jadących za mną....mogą na mnie trąbić, mrugać długimi, cokolwiek.....nawet brat się dziwił jadąc ze mną, że się zatrzymuję zawsze.....na szczęście jeszcze żaden pajac mi nie trąbił ani nie mrugał....dla mnie to jest po prostu jak znak stop.....

Napisano

większość osób udaje bardziej święte niż są, piszą, że trzeba uważać i tak dalej, że jechanie na pałę to szczyt głupoty, ale jednoczesnie przyznają się, że nigdy bądź rzadko zatrzymują się na zielonej strzałce. Ludzie, do ciężkiej cho....ry, przepisy mówią jasno, że przed takim sygnalizatorem, gdzie jest czerwone światło i strzałka do warunkowego skrętu należy zatrzymać się jakby to był znak STOP. Ja zawsze zatrzynuję się przed strzałką, nawet jak z pół kilometra widzę, że jest pusto na skrzyżowaniu, a jak z tyłu ktoś trąbi to jego sprawa, nie interesuje mnie to.

Napisano

> IMHO poprzednia wersja była dużo lepsza, bo pozwalała na większą

> elastyczność projektowania sygnalizacji.

> Za chwilę będzie masowo stosowane rozwiązanie, które widziałem chyba

> we Wrocławiu, gdzie wisiały sobie dwa sygnalizatory na tym samym

> pasie...

no nie tylko we Wroclawiu ... na slasku jest to b. czesto stosowane palacz.gif ... wydaje mi sie ze to przez nie stosujacych sie do warunku zatrzymania kierowcow zastosowano pelna bezkolizyjnosc S2 crazy.gif

> Tylko jeśli prawoskręt ma własny sygnalizator, to mimo tego, że jest

> to prawnie dopuszczalne, czasami kierującym wydaje się, że piesi

> nie powinni mieć sygnału zezwalającego w tym samym momencie i

> następuje zonk.

niestety czesc kierowcow nie rozroznia znaczenia sygnalizatorow S1 , S2 , S3 .

> Popieram

Napisano

> I w pełni sie z kolegą zgadzam tylko ja je traktuję zawsze jak STOP a

> jadący za mną już parę razy trąbili,wsciekali sie a raz zostałem

> wepchnięty na przejscie

mam tak samo :/

Napisano
  • Autor

> ....się zatrzymuję, nawet jak widzę z daleka, że nikt nie idzie po

> przejściu i mam w dupie tych jadących za mną....mogą na mnie

> trąbić, mrugać długimi, cokolwiek.....nawet brat się dziwił

> jadąc ze mną, że się zatrzymuję zawsze.....na szczęście jeszcze

> żaden pajac mi nie trąbił ani nie mrugał....dla mnie to jest po

> prostu jak znak stop.....

i chwała Ci za to

kiedyś jak zatrzymałem się na strzałce, to mało mnie autobus nie rozjechał, a ludzie wewnątrz pewnie sobie guzy ponabijali

Napisano

> O co Ci chodzi ?

> albo inaczej sformułuję pytanie

> Co ma piernik do wiatraka ?

Odniosłem się to tego zdania:

Quote:

tak sie zastanawiam, czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby tych warunkowych strzałek nie było


Chodzi mi o to że jeżeli zauważyłeś że ktoś skręca na zielonej strzałce bez zachowania należytej ostrożności to nie znaczy że wszyscy tak jeżdżą. Jestem przeciwny skasowania tych strzałek z powodu kilku matołków którzy jeżdżą nieprzepisowo.

Napisano
  • Autor

> Odniosłem się to tego zdania:

> Quote:

> tak sie zastanawiam, czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby tych

> warunkowych strzałek nie było

> Chodzi mi o to że jeżeli zauważyłeś że ktoś skręca na zielonej

> strzałce bez zachowania należytej ostrożności to nie znaczy że

> wszyscy tak jeżdżą. Jestem przeciwny skasowania tych strzałek z

> powodu kilku matołków którzy jeżdżą nieprzepisowo.

śmiem twierdzić że właśnie kilku to jeździ ale przepisowo

reszta nie przestrzega zatrzymywania się, a co gorsza nawet nie zwalnia, a z ostatnich obserwacji - wielu nawet nie patrzy czy ktoś idzie po przejściu

IMHO jest to sprawa dyskusyjna ....

ja bym strzałki zlikwidował i gdy już kierowcy przyzwyczają się do ich braku i przestaną skręcać na czerwonym, to dopiero je za kilka lat zaczął z powrotem wprowadzać zlosnik.gif

Napisano

> śmiem twierdzić że właśnie kilku to jeździ ale przepisowo

> reszta nie przestrzega zatrzymywania się, a co gorsza nawet nie

> zwalnia, a z ostatnich obserwacji - wielu nawet nie patrzy czy

> ktoś idzie po przejściu

> IMHO jest to sprawa dyskusyjna ....

> ja bym strzałki zlikwidował i gdy już kierowcy przyzwyczają się do

> ich braku i przestaną skręcać na czerwonym, to dopiero je za

> kilka lat zaczął z powrotem wprowadzać

Rozumiem twoje rozgoryczenie. Sam tez mam syna i jak sobie pomyślę, że ktoś mógłby go potrącić na pasach to piesc.gif

Napisano

Ja robie tak samo i o dziwo też mnie jeszcze nikt nie popędził ok.gif

Napisano
  • Autor

> Rozumiem twoje rozgoryczenie. Sam tez mam syna i jak sobie pomyślę,

> że ktoś mógłby go potrącić na pasach to

słyszę opowieści moich córek - co jakis czas opowiadają o ekscesach kierowców gdy próbują przejść przez pasy

akurat mają to nieszczęście, ze do szkoły przechodzą przez jedno z głównych skrzyżowań na Tarchominie

osatnio widziały jak autobus potrącił starszą kobietę

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.