Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wypłata odszkodowania w Warcie . KPINY-SZOK !!!!!!!!!!

Featured Replies

Napisano

> ja nie jecze wszystko drozeje, to dlaczego ubezpiecznie maja byc

> tansze?

Wszystko oprócz pensji zlosnik.gif

Napisano

> Wszystko oprócz pensji

chcielismy unie to mamy 270751858-jezyk.gif ceny unijne a zarobki polskie zeby.GIF

ale koniec, bo OT sie robi zeby.GIF

Napisano

> Zastępczy przysługuje, gdy realizujesz pojazdem działalność

> gospodarczą i pojazd jest w niej niezbędny.

> Za "dupowóz" nie przysługuje.

> Co do kosztów paliw - jakieś orzecznictwo sądowe na poparcie masz ?

> :-D

a niby dlacezgo, jesli udowodnisz ze auto jest niezbedne (np. wozisz ciocie do lekarza) to przysluguje jak najbardziej. To nie jest kwestia prywatny sluzbowy tylko wykazania jego niezbednosci

Napisano

> No nie przesadzaj. To nie jest tak że zawsze rozsądek nakazuje

> zwolnić.

Przeciez ja tak nie powiedzialem.

Powiedzialem ze rozsadek nakazuje jechac tak zeby z kazdej sytuacji byc w stanie wyjsc bez szwanku.

> A jakby jechał 120km/h i zwolnił do 60 km/h to co to by

> dało?

Nic.

> A jak ruszasz np z parkingu i po 20 metrach masz na drodze tablicę z

> napisem"wypadki zwolnij" to zwalniasz czy dalej przyspieszasz do

> predkości Twoim zdaniem bezpiecznej?

Przyspiesze do predkosci moim zdeniem bezpiecznej.

> Jak ruszasz i masz przed

> skrzyzowaniem np 30 km/h poza terenem zabudowanym to zwalniasz

> przed skrzyżowaniem nawet jak jest puste?

Jesli jest puste to niezwolnie. Jesli nie jest puste, to przejade przez nie z taka predkoscia, ze nawet jakby ktos mi z podporzadkowanej wyjechal to dam rade wyhamowac/ominac go.

PS.

To co napisales przypomina mi gadanie mojego ojca, ktory twierdzi ze "przed zakretem nalezy zwolnic". To jest jego zlota regula. Tylko ze ja sie z tym absolutnie nie zgadzam i nic takiego nie pisalem. Zakret mozna przejechac z jakas okreslona predkoscia zalezna od wielu czynnikow i tym sie nalezy sugerowac a nie zwalniac.

Napisano

> a niby dlacezgo, jesli udowodnisz ze auto jest niezbedne (np. wozisz

> ciocie do lekarza) to przysluguje jak najbardziej. To nie jest

> kwestia prywatny sluzbowy tylko wykazania jego niezbednosci

sie szuka warsztatu ktory ma zastepcze i wszystko zeby.GIF

coraz wiecej juz ma zastepcze smile.gif

Napisano

> jak bedziesz sprzedawal auto to czy bedziesz mial orginalny nowy

> blotink czy z gieldy i tak nikt ci za to zlotowki wiecej nie da

> uwierz w to tak samo jak z tuningiem

Mialem na mysli Twoje pomysly z naprawa lamp. Nikt nie da wiecej czy mniej bo tego klejonego nie wezmie.

Jesli bedzie zrobione po minimalnych kosztach podobnie.

Tuning to jeszcze inna sprawa ;-)

> jak lampy sa dobrze zrobione to nie poznasz ze bylo cokolwiek z nimi

> robione uwierz mi

Potrafisz tak pokleic mocowania lamp, ze nie bedzie widac ze cos bylo robione? Szacun, ale ja slepy nie jestem.

> [...] twoja sprawa mowie ci tylko ze aso nie zawsze jest

> dobrym rozwiazaniem, mozesz przypadkiem zaplacic kilka razy

> wiecej za to samo

Zalezy jakie ASO, zalezy kto robi... Ale prawdopodobienstwo, ze zrobia lepiej niz Heniek w stodole po kosztach jednak duze.

Nie chce sie tu wdawac w dyskusje na temat solidnosci napraw wykonanych w ASO, ale nadal twierdze, ze kosztorys przez Ciebie podany to jest nadstawienie dupy TU.

Napisano

> ja nie mowie o nieorginalnych czesciach, tylko uzywanych czesciach

> jest roznica?? jest

W porownaniu z nowymi? Owszem.

Chyba nie dociera do Ciebie moje przeslanie: jesli mozna miec nowe to po cholere kupowac uzywane (nawet w super stanie)?

Napisano

> Przeciez ja tak nie powiedzialem.

to musiałem źle zrozumieć Co masz na myśli

> Powiedzialem ze rozsadek nakazuje jechac tak zeby z kazdej sytuacji

> byc w stanie wyjsc bez szwanku.

Rozsądek tak tylko że to niewykonalne w realnym ruchu

> Jesli jest puste to niezwolnie. Jesli nie jest puste, to przejade

> przez nie z taka predkoscia, ze nawet jakby ktos mi z

> podporzadkowanej wyjechal to dam rade wyhamowac/ominac go.

Chyba przesadzasz, bo to by znaczyło że przewidujesz że ktoś wyjeżdzając z podporzadkowanej może wymusić pierwszeństwo. Żeby w każdej sytuacji wyhamować to musiałbyś zwalniać do 20-30 km/h przed kazdym skrzyżowaniem

> PS.

> To co napisales przypomina mi gadanie mojego ojca,

Nie wiem czy to miało byc pochlebne ale jestem już w takim wieku ze jakoś to przezyję zlosnik.gif

Delco

Napisano

> Mialem na mysli Twoje pomysly z naprawa lamp. Nikt nie da wiecej czy

> mniej bo tego klejonego nie wezmie.

> Jesli bedzie zrobione po minimalnych kosztach podobnie.

> Tuning to jeszcze inna sprawa ;-)

jak bedzie dobrze zrobione, to nawet mu do glowy nie przyjdzie ze cokolwiek bylo robione :>

> Potrafisz tak pokleic mocowania lamp, ze nie bedzie widac ze cos bylo

> robione? Szacun, ale ja slepy nie jestem.

slepy nie, ale majac orginal i robiona mialbys problemy zeby sie dopatrzec roznicy smile.gif

plastiki kleilismy jako pierwsi w poznaniu smile.gif juz ponad 15 lat...

> Zalezy jakie ASO, zalezy kto robi... Ale prawdopodobienstwo, ze

> zrobia lepiej niz Heniek w stodole po kosztach jednak duze.

ja jakos bardziej ufam sobie niz aso i mechanikom, wiem ze robie dla siebie smile.gif ale kazdy robi jak uwaza smile.gif

> Nie chce sie tu wdawac w dyskusje na temat solidnosci napraw

> wykonanych w ASO, ale nadal twierdze, ze kosztorys przez Ciebie

> podany to jest nadstawienie dupy TU.

kosztorys ktory przedstawilem to realna opcja naprawy auta smile.gif i doprowadzenie go do stanu jaki byl przed kolizja smile.gif (przed kolizja rowniez mial uzywane czesci) a reszta kasy w kieszen...

zreszta skad pewnosc ze auto autora watku przed sprowadzeniem nie bylo bite i robione na szybko gdzies w stodole?? smile.gif nie ma takiej pewnosci smile.gif

Napisano

> W porownaniu z nowymi? Owszem.

> Chyba nie dociera do Ciebie moje przeslanie: jesli mozna miec nowe to

> po cholere kupowac uzywane (nawet w super stanie)?

jesli mozna miec uzywane w super stanie powiedzmy za 100 zl to po co za to samo w aso zaplacic 3 albo 4 razy tyle?? smile.gif

nowe zawsze mozesz miec, ale to przewyzszy wartosc auta smile.gif nie chodzi o wartosc wg eurotaxu, tylko cene za ktora faktycznie jestes w stanie sprzedac to auto smile.gif

idac dalej... skoro mozna miec nowe auto, to po co ludzie kupuja uzywane? smile.gif przeciez sa kredyty bardzo dobre na nowe auta zeby.GIF a jednak wiecej ludzi kupuje uzywane a nie nowe 270751858-jezyk.gif dlaczego?? dlatego ze nowe po wyjechaniu z salonu traci duuuzo na wartosci smile.gif

tak samo z czesciemi, w aso zaplacisz za lampe 500 zl... wyjdziesz zamontujesz i co?? przy sprzedazy potem powiesz ze chcesz 500 zl wiecej bo masz nowa lampe a nie uzywana?? smile.gif nie sadze 270751858-jezyk.gif a za cene 100 zl kupisz taka sama, orginalna, tyle ze uzywana smile.gif (ceny strzelam)

Ty rozumiesz moje przeslanie? zeby.GIF

Napisano

> jesli mozna miec uzywane w super stanie powiedzmy za 100 zl to po co

> za to samo w aso zaplacic 3 albo 4 razy tyle??

Jesli zrobisz bezgotowkowo to masz w d.pie czy bedzie kosztowalo 3 czy 8 razy tyle. Poza tym mnie by sie nie chcialo objezdzac tygodniami gield dla tego "super stanu".

> nowe zawsze mozesz miec, ale to przewyzszy wartosc auta nie chodzi o

> wartosc wg eurotaxu, tylko cene za ktora faktycznie jestes w

> stanie sprzedac to auto

W sytuacji jak wyzej nie ma to znaczenia.

> idac dalej... skoro mozna miec nowe auto, to po co ludzie kupuja

> uzywane? przeciez sa kredyty bardzo dobre na nowe auta a

> jednak wiecej ludzi kupuje uzywane a nie nowe dlaczego??

> dlatego ze nowe po wyjechaniu z salonu traci duuuzo na wartosci

Tylko dlatego? hehe.gif Gdyby bylo mnie stac kupilbym nowe. Ale schodzimy z tematu.

> tak samo z czesciemi, w aso zaplacisz za lampe 500 zl... wyjdziesz

> zamontujesz i co?? przy sprzedazy potem powiesz ze chcesz 500 zl

> wiecej bo masz nowa lampe a nie uzywana?? nie sadze a za cene

> 100 zl kupisz taka sama, orginalna, tyle ze uzywana (ceny

> strzelam)

Ja wezme z ASO rachunek i jesli ktos przyczepi sie, ze przy aucie bylo cos robione powiem, ze na nowych i oryginalnych czesciach.

> Ty rozumiesz moje przeslanie?

Rozumiem sens wypowiedzi.

Napisano

> jak bedzie dobrze zrobione, to nawet mu do glowy nie przyjdzie ze

> cokolwiek bylo robione :

A jaka ma gwarancje, ze bedzie az tak dobrze zrobione? Bo czy przyjdzie do glowy czy nie zalezy od oceniajacego wink.gif

> slepy nie, ale majac orginal i robiona mialbys problemy zeby sie

> dopatrzec roznicy

> plastiki kleilismy jako pierwsi w poznaniu juz ponad 15 lat...

Nie mam powodu, zeby nie wierzyc. I prosze Cie - orYginal.

> ja jakos bardziej ufam sobie niz aso i mechanikom, wiem ze robie dla

> siebie ale kazdy robi jak uwaza

Aha, czyli polecasz, zeby auto posta sam sobie naprawil? smirk.gif

> kosztorys ktory przedstawilem to realna opcja naprawy auta i

> doprowadzenie go do stanu jaki byl przed kolizja (przed kolizja

> rowniez mial uzywane czesci) a reszta kasy w kieszen...

Wg Twojej mocno optymistycznej wyceny dla tych kilkuset zl IMHO nie ma co ryzykowac. Chyba, ze tak jak piszesz robisz w swoim warsztacie, ewentualnie masz jakis bardzo zaufany i wiesz co za ten 1000zl bedziesz mial zrobione.

> zreszta skad pewnosc ze auto autora watku przed sprowadzeniem nie

> bylo bite i robione na szybko gdzies w stodole?? nie ma takiej

> pewnosci

NIe mam pewnosci, pisze generalnie o takich sytuacjach.

Napisano

> Chyba przesadzasz, bo to by znaczyło że przewidujesz że ktoś

> wyjeżdzając z podporzadkowanej może wymusić pierwszeństwo. Żeby

> w każdej sytuacji wyhamować to musiałbyś zwalniać do 20-30 km/h

> przed kazdym skrzyżowaniem

No i dojezdzajac do skrzyzowania zza ktorego nic nie widac, lub jak widze ze z podporzadkowanej dojezdza jakis samochod

nigdy nie mam pewnosci ze sie zatrzyma i zwalniam. Nie zawsze do 20-30 ale czesto.

Napisano

> Jesli zrobisz bezgotowkowo to masz w d.pie czy bedzie kosztowalo 3

> czy 8 razy tyle. Poza tym mnie by sie nie chcialo objezdzac

> tygodniami gield dla tego "super stanu".

zgadza sie, ale dlaczego przy okazji nie zarobic? a miec dokladnie to samo??

jakie objezdzanie gield? zeby.GIF hehe, jedziesz raz i kupujesz, przy astrze to jeszcze wielki wybor jest smile.gif wiec w czym problem

> Tylko dlatego? Gdyby bylo mnie stac kupilbym nowe. Ale schodzimy z

> tematu.

no wlasnie nie wiem dlaczego jeszcze smile.gif nie wydawaj tyle w aso to Cie bedzie stac na nowe zeby.GIF (zarcik)

> Ja wezme z ASO rachunek i jesli ktos przyczepi sie, ze przy aucie

> bylo cos robione powiem, ze na nowych i oryginalnych czesciach.

i myslisz ze kupujacy inaczej popatrze na to auto? bylo bite smile.gif a czy przeplacone w aso, czy robione za realne pieniadze poza aso, to juz roznicy nie robi smile.gif i uwierz ze te faktury malo kogo obejda smile.gif

> Rozumiem sens wypowiedzi.

Napisano

> A jaka ma gwarancje, ze bedzie az tak dobrze zrobione? Bo czy

> przyjdzie do glowy czy nie zalezy od oceniajacego

jak jaka?? jesli sie nie podoba to nie odbierze i nie zaplaci zeby.GIF nie trafil sie jeszcze nikt taki, kto by byl niezadowolony smile.gif

> Nie mam powodu, zeby nie wierzyc. I prosze Cie - orYginal.

oki, oryginal smile.gif

> Aha, czyli polecasz, zeby auto posta sam sobie naprawil?

a dlaczego nie? dobrze trafi to kupi blotnik w tym samym kolorze i koszt lakiernika odpada...

to jest tylko lekka kosmetyka. wiele roboty nie ma

> Wg Twojej mocno optymistycznej wyceny dla tych kilkuset zl IMHO nie

> ma co ryzykowac. Chyba, ze tak jak piszesz robisz w swoim

> warsztacie, ewentualnie masz jakis bardzo zaufany i wiesz co za

> ten 1000zl bedziesz mial zrobione.

ja do aso jakos zaufania nie mam smile.gif i wyznaje zasade: chcesz miec zrobione dobrze, zrob sobie sam smile.gif i jak narazie dobrze sie sprawdza smile.gif

za te kilkaset zlotych masz dobre 4 zbiorniki paliwa smile.gif albo wiecej

> NIe mam pewnosci, pisze generalnie o takich sytuacjach.

no wlasnie smile.gif moze to auto juz bylo z 3 skladane, a my dyskutujemy czy kupic uzywany czy nowy kierunkowskaz zeby.GIF

Napisano

> zgadza sie, ale dlaczego przy okazji nie zarobic? a miec dokladnie to

> samo??

Krecimy sie w kolko.

> jakie objezdzanie gield? hehe, jedziesz raz i kupujesz, przy astrze

> to jeszcze wielki wybor jest wiec w czym problem

Wszedzie funkiel nowki sztuki nie kradzione...

> no wlasnie nie wiem dlaczego jeszcze nie wydawaj tyle w aso to Cie

> bedzie stac na nowe (zarcik)

Ok, zejdzmy z tych ASO. Analogiczna sytuacja jest w przypadku naprawy w porzadnym warsztacie.

> i myslisz ze kupujacy inaczej popatrze na to auto? bylo bite a czy

> przeplacone w aso, czy robione za realne pieniadze poza aso, to

> juz roznicy nie robi i uwierz ze te faktury malo kogo obejda

Faktura za nowe czesci pomaga w sprzedazy. Nie mysle, wiem to. Podobnie jak wskazanie renomowanego warsztatu, ktory dokonal naprawy. Nie kazdy potrafi dobrze ocenic stan auta, a to z kolei pozwala na udowodnienie, ze zostalo dobrze naprawione.

Proponuje EOT, bo krecimy sie w kolko nie wnoszac nic nowego do dyskusji.

Napisano

Siedze tak to czytam i pomalu dochodze do wniosku, ze cala ta wasza dyskusja nie ma sensu.

Chlopak sie pytal co ma robic a wyszla z tego dluga nudna sprzeczka.

Jemu polecam poszukanie serwisu co jednak rozliczy ta Astre z TU bezgotowkowo (swoja droga widze, ze ona 96 jest a nie 97).

Co do formy napray Ty masz swoje zdanie ktos inny ma inne i tyle.

Ja natomiast (nie majac warunkow ani zdolnosci do mechanikowania) mowiac brzydko olalbym Twoj tok myslenia.

Jestes mechanikiem, znasz sie na tym OK, ale zauwaz, ze nie wszyscy maja o tym pojecie, albo znajomych fachmanow od tej roboty. Nie kazdy tez mieszka w Poznaniu czy Warszawie gdzie jest az taki wybor uzywek.

Majac w perspektywie mozliwosc posiadania autka naprawionego w ASO a w przydomowym garazu naprawde rypie mnie te 500 czy iles tam zaoszczedzonych zlotych.

To samo przy sprzedazy, bede sie tlumaczyl bo to bo tamto, wyjmuje rachunek i pokazuje "stluczki w zyciu sie zdazaja a tu prosze rachunek z ASO".

Zdziwisz sie zapewne jak wielu jest takich uzytkownikow, lubiacych miec spokoj itd. Normalne, ze ten spokoj kosztuje i to jest wlasnie ta roznica cen.

Napisano

> co ty gadasz co za roznica czy kupisz nowy zderzak czy pospawasz

> stary? a w tym widze specjalnie roboty nie ma wiem co mowie

> wytrzymalosc i ksztalt orginalu jest

Jasne. Naprawa nie obniża wartości elementu?

> blotnik tez po co nowy kupowac?? pozniej zardzewieje niz reszta auta

> :

Taks ię składa, że wczesniej nie było pognieciony oraz naprawiany.

> o elementach swietlnych nie wspomne

No, no. Te elementy z giełdy bądź zamienniki często nie świca tak, jak świeciły

oryginalne.

> ty wszystko w serwisie kupujesz??? nie szkoda ci kasy??

> czym sie rozni kierunek z gieldy od kierunku z aso??

> albo blotnik?

Fakturą? Jakością? Nie są kradzione?

Napisano

> Jestes mechanikiem, znasz sie na tym OK, ale zauwaz, ze nie wszyscy

> maja o tym pojecie, albo znajomych fachmanow od tej roboty. Nie

> kazdy tez mieszka w Poznaniu czy Warszawie gdzie jest az taki

> wybor uzywek.

nie jestem mechanikiem zeby.GIF ani blacharzem zeby.GIF z wyksztalcenia

studiuje informatyke zeby.GIF

a autami zajmuje sie dla przyjemnosci smile.gif

Napisano

mi za takie coś

277806602-IMGP1934.JPG

PTU wyliczyło 800zł więc oddałem do naprawy bezgotówkowej i jak miło mi się zrobiło gdy zobaczyłem ile PTU musi zapłacić grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif 2800zł grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif chcieli zaoszczędzić to dostali za swoje

post-50385-14352475744974_thumb.jpg

Napisano

> Jasne. Naprawa nie obniża wartości elementu?

a co za roznica czy obniza czy nie? zeby.GIF auto naprawione tez ma nizsza wartosc automatycznie smile.gif

> Taks ię składa, że wczesniej nie było pognieciony oraz naprawiany.

moze bylo, moze nie smile.gif chyba ze jestes pierwszym wlascicielem 270751858-jezyk.gif

> No, no. Te elementy z giełdy bądź zamienniki często nie świca tak,

> jak świeciły

> oryginalne.

hehe smile.gif juz nie mam sily odpowiadac zeby.GIF moze ostatni raz 270751858-jezyk.gif

nie mowie o zamiennikach tylko oryginalach smile.gif

tyle ze uzywanych a nie nowych smile.gif

gwarantuje ci ze prawa lampa tej astry nie bedzie swiecic tak dobrze jak nowa smile.gif

> Fakturą? Jakością? Nie są kradzione?

na gieldzie dostaniesz fakture jak chcesz smile.gif wiekszosc ma normalna legalna dzialalnosc gospodarcza smile.gif tylko ze sprzedaja procz swojego placu, na gieldzie.

gielda = kradzione czesci..... stereotyp.... nieprawdziwy

Napisano
  • Autor

> zreszta skad pewnosc ze auto autora watku przed sprowadzeniem nie

> bylo bite i robione na szybko gdzies w stodole?? nie ma takiej

> pewnosci

Bo sam po nie pojechałem ze znajomymi którzy sprowadzaja samochody .

Kupione od prywatnego uzytkownika w Szwajcarii , serwisowane w ASO , dodatkowo całe przed zakupem dokładnie sprawdzone łącznie z czujnikiem grubosci lakieru .

Wszystkie cześci uzyte do napraw bieżacych posiadały logo GM (filtry, paski, amortyzatory) nadmienie ze ja w polsce również serwisuje w ASO.

Napisano

> a co za roznica czy obniza czy nie? auto naprawione tez ma nizsza

> wartosc automatycznie

No proszę. Za utratę wartości z tytułu naprawy należy się dodatkowa cześć

odszkodowania. Naprawiane częściami tak reanimowanymi to zwykłe

oszustwo.

> moze bylo, moze nie chyba ze jestes pierwszym wlascicielem

Nie ma znaczenia. Jezeli już był naprawiany, to powinien był być

naprawiany w tym zakresie z cześci nowych, a nie reanimowanych.

> hehe juz nie mam sily odpowiadac moze ostatni raz

> nie mowie o zamiennikach tylko oryginalach

> tyle ze uzywanych a nie nowych

Jasne. Używany oryginał. W pełni sprawny - wcześniej gdzies pisałeś

o takich z połamanymi zaczepami...

> gwarantuje ci ze prawa lampa tej astry nie bedzie swiecic tak dobrze

> jak nowa

To chyba oczywiste.

> na gieldzie dostaniesz fakture jak chcesz wiekszosc ma normalna

> legalna dzialalnosc gospodarcza tylko ze sprzedaja procz

> swojego placu, na gieldzie.

> gielda = kradzione czesci..... stereotyp.... nieprawdziwy

Tia, jasne. Grunt to nie wnikać w szcsegóły, naprawiac po łebkach z 1/10 ceny

elementów i brać odszkodowanie w gotówce, ponieważ się na tym zarobi frown.gif

Napisano

> No proszę. Za utratę wartości z tytułu naprawy należy się dodatkowa

> cześć

> odszkodowania. Naprawiane częściami tak reanimowanymi to zwykłe

> oszustwo.

no tak juz w naszym kraju wyglada czasami smile.gif

> Nie ma znaczenia. Jezeli już był naprawiany, to powinien był być

> naprawiany w tym zakresie z cześci nowych, a nie reanimowanych.

moze w szwajcarii tak zeby.GIF ale u nas bym na to nie liczyl 270751858-jezyk.gif

> Jasne. Używany oryginał. W pełni sprawny - wcześniej gdzies pisałeś

> o takich z połamanymi zaczepami...

jasne, jak cois jest oryginal;ne to nie moze byc uzywane? 270751858-jezyk.gif

sa z naprawianymi zaczepami, sa tez nigdy nie naprawiane smile.gif jesli wiesz o co chodzi to rozpoznasz ktora ktora smile.gif jesli nie to jest przycina ladna zeby.GIF i o to chodzi smile.gif

> To chyba oczywiste.

no to nie lepiej zeby obie swiecily rowno? mniej sie rzuci w oczy ze cos bylo robione, a tak jak beda uzywki to przy sprzedazy mowisz ze nie bite auto i wszystko w normie smile.gif

> Tia, jasne. Grunt to nie wnikać w szcsegóły, naprawiac po łebkach z

> 1/10 ceny

> elementów i brać odszkodowanie w gotówce, ponieważ się na tym zarobi

za 1/10 ceny aso to nie znaczy po lebkach zeby.GIF mozna za jak ty to piszesz 1/10 (chociaz ja mowilem conajwyzej za 1/2 ceny) naprawic rownie dobrze jak w aso, a czasem lepiej smile.gif

a jak mozna jeszcze dodatkowo cos w kieszen wrzucic to rewelacja smile.gif

to jest tylko samochod, ktory mimo tego ile pieniedzy w niego wsadzisz to z dnia na dzien traci na wartosci coraz bardziej smile.gif wiec po co przeplacac smile.gif

Napisano

Nie czytałem całego wątku ale z góry polecam ci coś z firm typu Meditor- czyli DUSZENIE UBEZPIECZYCIELI- działa w 100% i to jeszcze z nawiązką...

Nie ma co nerwów zjadać..

POZDRO i życzę szybkiej i bezproblemowej naprawy..

Napisano

> Nie czytałem całego wątku ale z góry polecam ci coś z firm typu

> Meditor- czyli DUSZENIE UBEZPIECZYCIELI- działa w 100% i to

> jeszcze z nawiązką...

> Nie ma co nerwów zjadać..

> POZDRO i życzę szybkiej i bezproblemowej naprawy..

http://www.das.pl/doc.php

to tez polecam smile.gif

Napisano

> no tak juz w naszym kraju wyglada czasami

Trzeba się upominac.

> moze w szwajcarii tak ale u nas bym na to nie liczyl

Tak? Przy takim podejściu jak Ty reprezentujesz to owszem.

> jasne, jak cois jest oryginal;ne to nie moze byc uzywane?

Oczywiście, że może.

> sa z naprawianymi zaczepami, sa tez nigdy nie naprawiane jesli wiesz

> o co chodzi to rozpoznasz ktora ktora jesli nie to jest

> przycina ladna i o to chodzi

Proste - zwykłe oszustwo. I o to właśnie chodzi.

> no to nie lepiej zeby obie swiecily rowno? mniej sie rzuci w oczy ze

> cos bylo robione, a tak jak beda uzywki to przy sprzedazy mowisz

> ze nie bite auto i wszystko w normie

No proszę - kłamstwo w żywe oczy. Zwykły kryminał.

> za 1/10 ceny aso to nie znaczy po lebkach mozna za jak ty to piszesz

> 1/10 (chociaz ja mowilem conajwyzej za 1/2 ceny) naprawic rownie

> dobrze jak w aso, a czasem lepiej

A gdzie widziałeś, bym pisał o cenach w ASO?

> a jak mozna jeszcze dodatkowo cos w kieszen wrzucic to rewelacja

To jest kradzież, nieuczciwa forma zarobku.

> to jest tylko samochod, ktory mimo tego ile pieniedzy w niego

> wsadzisz to z dnia na dzien traci na wartosci coraz bardziej

> wiec po co przeplacac

Ta, lepiej oszukiwać i de facto okradać innych...

Napisano

> Trzeba się upominac.

trzeba trzeba smile.gif

> Tak? Przy takim podejściu jak Ty reprezentujesz to owszem.

zobacz jak sa naprawiane sprowadzane auta zeby.GIF na pewno nie w aso hehe

> Proste - zwykłe oszustwo. I o to właśnie chodzi.

no tak to wszystko wyglada na gieldzie smile.gif nie zorientowany sie moze wpakowac smile.gif jak juz pisalem

> No proszę - kłamstwo w żywe oczy. Zwykły kryminał.

przy sprzedazy aut to jest nagminne, szczegolnie w przypadku pooduszek powietrznych smile.gif

znajd mi na gieldzie auto bez poduszki hehe zeby.GIF nie znajdziesz 270751858-jezyk.gif a ile aut ma faktycznie to lepiej nie mowic smile.gif wiem co mowie, naprawiamy wystrzelone deski rozdzielcze i wiem jak to potem wyglada smile.gif

naiwni kupujacy sie nie orientuja smile.gif dlatego takie moje podejscie do samochodu jako kawalka blachy na kolach, z ktorym sie nie ma co zpecjalnie cackac...

> A gdzie widziałeś, bym pisał o cenach w ASO?

naprawianie za 1/10 ceny mnie naprowadzilo na to 270751858-jezyk.gif bo tylko tam placi sie 9/10 za nic zeby.GIF

> To jest kradzież, nieuczciwa forma zarobku.

jaka kradziez? smile.gif to sa pieniadze ktore sie naleza mi jako rekompensata smile.gif a ze naprawilem taniej to juz moja sprawa smile.gif co innego jakbym oc odbieral z 3 roznych firm ubezpieczeniowych.... to co innego

> Ta, lepiej oszukiwać i de facto okradać innych...

dlaczego okradac i oszukiwac odrazu??

powiedzialbym tak samo... auto bylo bite i naprawione i wyglada jak wyglada smile.gif tyle ze makulatury nie mam i wszylo taniej 270751858-jezyk.gif

ja z TU dostalem za punto 1300 zl....

w prawej lampie pekl jeden zaczep, rysy na zderzaku, delikatna dziurka, potem listwa przerysana na zderzaku... lape pospawalem, reszta olana, rysy nie wplywaja na stan techniczny auta smile.gif

Napisano

Panie Mobil !

Coś się Panu stale przykleja do d...y - takie różne żółte kółeczka.

Może i mądrze Pan piszesz, ale czytać się nie da.

Oczopląsu można dostać.

Edycja: no właśnie - nawet Pańskiego Nicka od tego oczopląsu przekręciłem.

Nie poprawię.

Napisano

> No i dojezdzajac do skrzyzowania zza ktorego nic nie widac, lub jak

> widze ze z podporzadkowanej dojezdza jakis samochod

> nigdy nie mam pewnosci ze sie zatrzyma i zwalniam. Nie zawsze do

> 20-30 ale czesto.

przeciez to jest napisane w PoRD zlosnik.gif

Napisano

> Panie Mobil !

> Coś się Panu stale przykleja do d...y - takie różne żółte kółeczka.

> Może i mądrze Pan piszesz, ale czytać się nie da.

> Oczopląsu można dostać.

> Edycja: no właśnie - nawet Pańskiego Nicka od tego oczopląsu

> przekręciłem.

> Nie poprawię.

sie poprawie 270635636-JUMP2.gif

znaczy postaram sie

Napisano

> auto wstawić do ASO, podpisać zgodę na rozliczenie bezgotówkowe....

> załatwią

z tym tez nie jest wcale tak rozowo. Jesli to jest auto z 97 roku to na bank ubezpieczyciel potraci sobie amortyzacje czesci. ASO kupuje czesci nowe a Warta zaplaci z tego np 50%. Reszte bedzie musial chlopak doplacic z wlasnej kieszeni. Wiem, bo cwiczylem to ostatnio z PZU. Nie chcieli zaplacic za nowa klape bagaznika mimo, ze auto z 2002 r. bo dopatrzyli sie, ze ta uszkodzona byla wczesniej szpachlowana. Opoznila mi sie przez to naprawa, zeby nie doplacac kupilem klape uzywana i caly czas walcze ze sk...nami o zwrot kasy za klape w takiej wysokosci w jakiej ponioslem koszty.

Napisano

> z tym tez nie jest wcale tak rozowo. Jesli to jest auto z 97 roku to

> na bank ubezpieczyciel potraci sobie amortyzacje czesci. ASO

> kupuje czesci nowe a Warta zaplaci z tego np 50%. Reszte bedzie

> musial chlopak doplacic z wlasnej kieszeni.

A g....o to nie Auto Casco... i nie mieszajmy pojęć wiec nie moga sobie policzyc amortyzacji... z reszta w przypadku AC jesli klient wykupil amortyzacje to tez nie policza... Ubezpieczyciel w przypadku OC ma pokryc wszystkie szkody jakie wyrzadzil jego klient i jakie poszkodowany jest w stanie udowodnic do kwoty jaka gwarantuje ustawa... Nie tylko na mieniu ale rowniez na zdrowiu i zyciu...

Poza tym jak dobrze kolega napisal odszkodowanie nie jest do tego zeby zarobić/wziąć do kieszeni ale zeby wyrownac wyrzadzone szkody...

pozdr.

M.

Napisano

> blotnik rozni sie m.in. tym ze oryginal bedzie zapewne wykonany z

> lepszej blachy ktora dodatkowo na pewno bedzie lepiej

> zabezpieczona przed korozja!

tu masz racje spasowanie moze nie byc idealne a i zabezpieczenie przed korozja marne grinser006.gif

> kierunki z gieldy moga np. parowac

Napisano

> zeby zarobić/wziąć do kieszeni ale zeby wyrownac wyrzadzone

> szkody...

to dlaczego zakladane czesci maja byc nowe?? to tez w jakis sposob jest naciaganie ubezpieczyciela... tak jak pablo_k napisal. chcial nowa klape bo ubezpieczyciel dopatrzyl sie ze stara byla naprawiana, to nie jest naciaganie?? wg mnie jest, wyglada to tak ze czyims kosztem staramy sobie dodatkowo wyremontowac auto.... sa takie przypadki i jest ich wiele, dlatego ubezpieczalnie nie daja na nowe czesci, tylko odpowiednie do wieku auta smile.gif

Napisano

> to dlaczego zakladane czesci maja byc nowe??

Ponieważ tak przwiduje technologia naprawy?

> to tez w jakis sposob

> jest naciaganie ubezpieczyciela...

Bzdura. Nowe to nowe, niekoniecznie oryginalne, ale nowe.

> tak jak pablo_k napisal.

> chcial nowa klape bo ubezpieczyciel dopatrzyl sie ze stara byla

> naprawiana, to nie jest naciaganie??

Ano właśnie - sam sobie strzeliłeś w stopę. Gdzy naprawa była przeprowadzona

w sposób cywilizowany i zgodny z regułami grym to ubezpieczyciel by się nie miał

do czego doczepiać, badź strara z tego tytułu była wcześniej wypłacona włascicielowi

jako rekompensata z tytułu utraty warości...

> wg mnie jest, wyglada to

> tak ze czyims kosztem staramy sobie dodatkowo wyremontowac

Wręcz przeciwnie. Wlaśnie takie 'tanie' naprawy powoduja obciażenie innych kosztami tych napraw.

Cos tam do kieszeni, używki i inne kretactwa.

> auto.... sa takie przypadki i jest ich wiele, dlatego

> ubezpieczalnie nie daja na nowe czesci, tylko odpowiednie do

> wieku auta

W zakresie OC nie ma dyskusji.

Napisano

> to dlaczego zakladane czesci maja byc nowe?? to tez w jakis sposob

i dobrze Ci kolega wytlumaczyl bo tak przewiduje technologia naprawy wg wyznacznika jakim jest producent pojazdu...i technologia legalnie stosowana w jego ASO pomijam patologie cyganstwo oszustwa i cwaniactwo kierownikow, pracownikow... tak sie zapytam a farbe tez dajesz uzywana? zeskrobujesz ze starych elementow i rozpuszczasz? Albo bierzesz odpowiednia do wieku auta czyli np 4- 5 letnia moze starsza jesli auto tego wymaga...

Powtorze po raz kolejny obowiazkiem jest wyrownanie szkod wyrzadzonych przez klienta towarzystwa materialnych i niematerialnych i takich jakie jest poszkodowany w stanie udowodnic... szkoda moze byc nie zlozenie oferty na przetarg bo jakis baran wjechal mi w d... to jedno ale jak jakis baran polamie mi nogi i trzeba je bedzie amputowac to tez jest szkoda pokrywana z OC sprawcy i moge dochodzic kosztow protez utraty zdolnosci do pracy renty itd... wiec badzmy swiadomi przyslugujacych nam praw a nie zadawalajmy sie ochlapami jakimi w razie nieszczescia probuja zbyc nas TU to nie nasza wina ze ktos nie zachowal ostroznosci i pamietajmy ze sumy gwarancyjne na szkody sa pokazne dla szkod na osobie 3 mln Euro na mieniu 600 kEuro...

Oczywiscie nalezy ciagle pamietac o tym, ze odszkodowanie nie jest forma zysku a rekompensata za poniesione szkody...

pozdr.

M.

Napisano

> to dlaczego zakladane czesci maja byc nowe?? to tez w jakis sposob

> jest naciaganie ubezpieczyciela... tak jak pablo_k napisal.

> chcial nowa klape bo ubezpieczyciel dopatrzyl sie ze stara byla

> naprawiana, to nie jest naciaganie?? wg mnie jest, wyglada to

> tak ze czyims kosztem staramy sobie dodatkowo wyremontowac

> auto.... sa takie przypadki i jest ich wiele, dlatego

> ubezpieczalnie nie daja na nowe czesci, tylko odpowiednie do

> wieku auta

auto ma być doprowadzone do stanu sprzed wypadku, nie gorszego....

ponadto wg wykładnii Sadu Najwyzszego, założenie nowych części do kilkuletniego pojazdu nie jest niezgodne ww zasadą i nie powoduje wzrostu wartości pojazdu, a tym bardziej wzbogacenia

Napisano

> Dlatego większośc warsztatów ma swoich prawników - oddajesz auto do

> warsztatu (ASO) i naprawiają i oni martwią sie o resztę. jak

> jakies ASO ma problem, to oddaj do innego. Aha! Nalezy sie ci

> samochód zastępczy (jesli dodatkowo twoje auto jest na gaz, a

> zastepcze na paliwo to takze zwrot roznicy ceny za paliwo -

> bierz faktury jak tankujesz) TU zawsze sie migają, ale wystarczy

> im poakzac ze znasz swoje prawa i powinno być OK

Na jakiej podstawie należy sie auto zastępcze?

Napisano

> a niby dlacezgo, jesli udowodnisz ze auto jest niezbedne (np. wozisz

> ciocie do lekarza) to przysluguje jak najbardziej. To nie jest

> kwestia prywatny sluzbowy tylko wykazania jego niezbednosci

Podstawę prawną proszę podać.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.