Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Seicento 899 - zbieram opinie

Featured Replies

Napisano

Przymierzam się do kupna SC. Docelowo ma to byc SC 1.1, jednakze dzis trafilem na ciekawą ofertę SC 899. Rocznik 2001, czyli ten co chcę, autko od pierwszego wlasciciela, w komisie u Dealera Fiata (z odkupu). Auto jest naprawdę w dobrym stanie, wrecz idealnym. Daja gwarancję na 6 miesiecy na silnik i skrzynię oraz certyfikat Autoexpert.

Przebieg ma 65.000km.

Cena 10.000, do drobnych negocjacji.

Ale ten silnik..... Ile mi to wytrzyma? Czy wogole jest sens się w to bawic jesli zalozenie jest takie,ze bedzie to sporo jezdzic w mych rękach...

ile te silniki wytrzymują?

I parę pytan konkretnych:

- łańcuch czy pasek rozrządu?Jesli pasek to co ile kkm?

- jaka regulacja zaworów - hydrauliczne popyhacze, czy ręcznie trzeba

- spalanie?

Napisano

> Przymierzam się do kupna SC. Docelowo ma to byc SC 1.1, jednakze dzis

> trafilem na ciekawą ofertę SC 899. Rocznik 2001, czyli ten co

> chcę, autko od pierwszego wlasciciela, w komisie u Dealera Fiata

> (z odkupu). Auto jest naprawdę w dobrym stanie, wrecz idealnym.

> Daja gwarancję na 6 miesiecy na silnik i skrzynię oraz

> certyfikat Autoexpert.

> Przebieg ma 65.000km.

> Cena 10.000, do drobnych negocjacji.

> Ale ten silnik..... Ile mi to wytrzyma? Czy wogole jest sens się w to

> bawic jesli zalozenie jest takie,ze bedzie to sporo jezdzic w

> mych rękach...

> ile te silniki wytrzymują?

> I parę pytan konkretnych:

> - łańcuch czy pasek rozrządu?Jesli pasek to co ile kkm?

> - jaka regulacja zaworów - hydrauliczne popyhacze, czy ręcznie trzeba

> - spalanie?

rozrząd -> łańcuch

Napisano

> Ale ten silnik..... Ile mi to wytrzyma? Czy wogole jest sens się w to

> bawic jesli zalozenie jest takie,ze bedzie to sporo jezdzic w

> mych rękach...

miałem, co prawda CC 0.9, któtko... ale mam sentyment, z opinii to bardzo trwała jednostka wink.gif

> ile te silniki wytrzymują?

ponoć dużo, na pewno ostro powyżej 60kkm wink.gif

> I parę pytan konkretnych:

> - łańcuch czy pasek rozrządu?Jesli pasek to co ile kkm?

łańcuch ok.gif

> - jaka regulacja zaworów - hydrauliczne popyhacze, czy ręcznie trzeba

hydrauliczne kasatory ok.gif

> - spalanie?

w zimie naprawde dużo zlosnik.gif

Ps. Jednak bym wolał 1.1 ;-)

Napisano

Dlugo ci wytrzyma - konstrukcja dosc prosta i jeszcze bardziej niezawodna, choc ma swoje bole - identyczne jak w mlodszym bracie CC. Ja tym autem natluklem 130kkm, i dalej by jezdzilo, ale nowy wlasciel rozbil biglaugh.gif.

Norma jest to, ze olej wali ktoredy sie da, i trzeba po prostu o to dbac. Mi jeszcze sie pocily polosie, ale po 2 wymianie odpuscilem. Poleciala pompa wody, termostat - i to chyba wszystko. Aaaa, synchronizator 2 biegu - ale to kolejna przypadlosc SC. Autko nie oszzcedzane, palilo od kopa w najgorszy mroz, z rowerami na dachu, zaladowane po dach zarciem i ciuchami smigalo do Zakopanego pare razy i ani razu nie protestowalo.

Ale chyba jednak wolalbym 1.1 - 18s do 100 w 899 to duzo, a 15s do 100 w 1.1 juz ujdzie. Rakieta to nie bedzie, ale lepsza kultura pracy silnika, no i przez to, ze sie leiej zbiera, bezpieczniejszy przy wyprzedzaniu.

Co do spalania - jak nie cisnalem zbytnio, to udawalo mi sie zejsc tak do 4.8l/100 w trasie. W miescie jesli mnie pamiec nie myli to bylo cos miedzy 5.5-6.0l. A z rowerami i zaladowany w trasie porafil wciagnac ponad 7l zeby.GIF.

Napisano

Łańcuch rozrządu, kasatory hydrauliczne, niezniszczalne auto smile.gif .

Ja bym brał przy tym przebiegu, fajne auto ok.gif .

Jakby się trafiło 1,1 to bym się prędzej zdecydował, ale 0,9 też jest superfajne smile.gif .

Pozdrawiam

Napisano

Majac do wydania 10.000 kupilbym samochod a nie SC/CC 900. Sporting - Dobrze, juz jest podobny do samochodu, ale 900 - moze mozna sie tym cudem przemieszczac - ale z takim budzetem nie patrzylbym na SC/CC nawet gdyby bylo ze zlota

smirk.gif

Napisano

> Przymierzam się do kupna SC. Docelowo ma to byc SC 1.1, jednakze dzis

> trafilem na ciekawą ofertę SC 899. Rocznik 2001, czyli ten co

> chcę, autko od pierwszego wlasciciela, w komisie u Dealera Fiata

> (z odkupu). Auto jest naprawdę w dobrym stanie, wrecz idealnym.

> Daja gwarancję na 6 miesiecy na silnik i skrzynię oraz

> certyfikat Autoexpert.

> Przebieg ma 65.000km.

> Cena 10.000, do drobnych negocjacji.

> Ale ten silnik..... Ile mi to wytrzyma? Czy wogole jest sens się w to

> bawic jesli zalozenie jest takie,ze bedzie to sporo jezdzic w

> mych rękach...

> ile te silniki wytrzymują?

> I parę pytan konkretnych:

> - łańcuch czy pasek rozrządu?Jesli pasek to co ile kkm?

> - jaka regulacja zaworów - hydrauliczne popyhacze, czy ręcznie trzeba

> - spalanie?

kupiłem mojej serce.gifsejka z 98 roku ... miał przelotu 135 tyś.

teraz ma 150 tyś. i silniczek chodzi jak pszczółka ...

zawieszenia są ok (nie wiem co było robione) zmieniłem hamulce tył i teraz zbiornik paliwa chyba sie rozszczelnił (rocznik 98)

Napisano

olej SC 899 bo to jeździ gorzej od Matiz'a... poszukaj SC 1.1 albo za taką kwotę innego samochodu bo żadna frajda być kolejnym centoparchem na ulicach... hehe.gif

Napisano

> Przymierzam się do kupna SC. Docelowo ma to byc SC 1.1, jednakze dzis

> trafilem na ciekawą ofertę SC 899. Rocznik 2001, czyli ten co

> chcę, autko od pierwszego wlasciciela, w komisie u Dealera Fiata

> (z odkupu). Auto jest naprawdę w dobrym stanie, wrecz idealnym.

> Daja gwarancję na 6 miesiecy na silnik i skrzynię oraz

> certyfikat Autoexpert.

> Przebieg ma 65.000km.

> Cena 10.000, do drobnych negocjacji.

> Ale ten silnik..... Ile mi to wytrzyma? Czy wogole jest sens się w to

> bawic jesli zalozenie jest takie,ze bedzie to sporo jezdzic w

> mych rękach...

> ile te silniki wytrzymują?

> I parę pytan konkretnych:

> - łańcuch czy pasek rozrządu?Jesli pasek to co ile kkm?

> - jaka regulacja zaworów - hydrauliczne popyhacze, czy ręcznie trzeba

> - spalanie?

Wiele zależy od tego jak kto nim jeździł i czy nie "kryje tajemnic".

Silnik sam w sobie - ok. Rajdówką nie jest, ale jeździ (znam z CC) i sporo wytrzymuje.

Lepiej zwrócić uwagę na inne podzespoły - sprzęgło, skrzynia, zawieszenie.

Jeśli był uderzony to jak został naprawiony - blacha ma ocynk - ale jak spaprali robotę....

20.GIF

Napisano

> Przymierzam się do kupna SC. Docelowo ma to byc SC 1.1, jednakze dzis

> trafilem na ciekawą ofertę SC 899. Rocznik 2001, czyli ten co

> chcę, autko od pierwszego wlasciciela, w komisie u Dealera Fiata

> (z odkupu). Auto jest naprawdę w dobrym stanie, wrecz idealnym.

> Daja gwarancję na 6 miesiecy na silnik i skrzynię oraz

> certyfikat Autoexpert.

> Przebieg ma 65.000km.

> Cena 10.000, do drobnych negocjacji.

> Ale ten silnik..... Ile mi to wytrzyma? Czy wogole jest sens się w to

> bawic jesli zalozenie jest takie,ze bedzie to sporo jezdzic w

> mych rękach...

> ile te silniki wytrzymują?

> I parę pytan konkretnych:

> - łańcuch czy pasek rozrządu?Jesli pasek to co ile kkm?

> - jaka regulacja zaworów - hydrauliczne popyhacze, czy ręcznie trzeba

> - spalanie?

a jakie tam jest wyposazenie ??

Napisano

hej,

nie dawno kupiłem serce.gif SC 900 setkę.

Jeśli trafisz na nie zjechany egzepmplasz bieraj ... nawet sie nie zastanawiaj ok.gif

Ja kupiłem SC 99 rok z przebiegiem 40 tyś km. Nie do wiary? zgadza sie auto od I właściciela który serwisował w ASO i wsio w książce powpisywane... Nawet folie ma w środku jeszcze na progach .

co do warunków ''komfortu'' to nie wypowiem się bo jechałem z miejsca zakupu do domu i wrażenia straszne ale co tu wymagać... jeśli ma tylko jeździć pojeździ... Autko za niewielkie pieniądze... w trasie duzo nie pali ale za to w miescie żłopie wink.gif zresztą jak każdy fiacior chyba zlosnik.gif

Co do wycieków oleju gdzie sie da to chyba troche przesadzone...

chociaż ja musiałem wymienic uszczelke pod klawiature za 10zł smirk.gif

co do czesci tanie jak barszcz...

wymieniasz filtry

lejesz olej

wymien filtr paliwa

obadaj świece i przewody i hulasz Panie...

dbać dbać i jeszcze raz dbac napewno posłuży ok.gif

mój 140km/h poleciał blush.gif ale miałem wrażenie ze jade ze 180 rotfl.gif

aha no i rozrząd luzik bo jest łańcuch ...

Napisano

> A może chcesz SC z 2001 za 12tyś ale z silnikiem 1.2

tak tanio sie cenisz? rotfl.gif

Napisano

mój ojciec odkupił od swojego pracodawcy SC Van 900 rocznik 1999, 215.000 km na liczniku po przedstawicielu handlowym za grosze, wersja max bieda, biały, nawet bez listew bocznych itd.

zrobił rozrząd, wymienił ostatni tłumik i stacyjkę (blokowała się), jakieś drobiazgi w zawieszeniu i uszczelke pod pokrywa zaworową.

silnik jeżdzi na minerale 15W40 od nowości i nic nie bierze miedzy wymianami !!! silnik mechanicy oglądali i sie dziwili że jest tak zdrowy przy tym przebiegu !!

leci licznikowe 160 kmh, ogolnie jak dla mnie zaskakująco żwawy i dość oszczedny, ojciec od zakupu przejechał jakies 20.000 bezawaryjnie (drugie auto w rodzinie)

wnetrze, fotele i przestrzen ładunkowa mocno są zużyte bo przeciez auto było służbowe, ale ogólnie wszystkie urzadzenia pokładowe działają co wg mnie bardzo dobrze świadczy o konstrukcji i wytrzymałości SC ok.gif

Napisano

> Przymierzam się do kupna SC. Docelowo ma to byc SC 1.1, jednakze dzis

> trafilem na ciekawą ofertę SC 899. Rocznik 2001, czyli ten co

> chcę, autko od pierwszego wlasciciela, w komisie u Dealera Fiata

> (z odkupu). Auto jest naprawdę w dobrym stanie, wrecz idealnym.

> Daja gwarancję na 6 miesiecy na silnik i skrzynię oraz

> certyfikat Autoexpert.

> Przebieg ma 65.000km.

> Cena 10.000, do drobnych negocjacji.

> Ale ten silnik..... Ile mi to wytrzyma? Czy wogole jest sens się w to

> bawic jesli zalozenie jest takie,ze bedzie to sporo jezdzic w

> mych rękach...

> ile te silniki wytrzymują?

> I parę pytan konkretnych:

> - łańcuch czy pasek rozrządu?Jesli pasek to co ile kkm?

> - jaka regulacja zaworów - hydrauliczne popyhacze, czy ręcznie trzeba

> - spalanie?

strasznie wysoka cena no.gif

za te pieniadze to smiało SCS dostaniesz.

choć to zdrada z mojej strony ale ja bym na Twoim miejscu szukał wiekszego autka za taką kase

ok.gif

Napisano

> Przebieg ma 65.000km.

> Cena 10.000, do drobnych negocjacji.

Jeżeli drobne to np 1000 zł mniej to może być. 10000zł dla 900 (jeśli byłaby produkowana) to 50% ceny nowego - za prawie 6 letni samochód to trochę sporo.

> Ale ten silnik..... Ile mi to wytrzyma? Czy wogole jest sens się w to

> bawic jesli zalozenie jest takie,ze bedzie to sporo jezdzic w

> mych rękach...

> ile te silniki wytrzymują?

Te silniki Fiat testował dość długo 900 była montowana w Fiatach 127 które dobrze traktowane wytrzymywały do remontu kapitalnego silnika ze 200000km IMO to dość trwała jednostka do przemieszczania się.

Delco

Napisano

> Przymierzam się do kupna SC. Docelowo ma to byc SC 1.1, jednakze dzis

> trafilem na ciekawą ofertę SC 899. Rocznik 2001, czyli ten co

> chcę, autko od pierwszego wlasciciela, w komisie u Dealera Fiata

> (z odkupu). Auto jest naprawdę w dobrym stanie, wrecz idealnym.

> Daja gwarancję na 6 miesiecy na silnik i skrzynię oraz

> certyfikat Autoexpert.

> Przebieg ma 65.000km.

> Cena 10.000, do drobnych negocjacji.

> Ale ten silnik..... Ile mi to wytrzyma? Czy wogole jest sens się w to

> bawic jesli zalozenie jest takie,ze bedzie to sporo jezdzic w

> mych rękach...

> ile te silniki wytrzymują?

ja mam rocznik '98, przebieg 93kkm...nic się nie dzieje...200kkm to nie problem

>I parę pytan konkretnych:

> - łańcuch czy pasek rozrządu?Jesli pasek to co ile kkm?

jest łańcuch, wymieniasz, jak słychać

> - jaka regulacja zaworów - hydrauliczne popyhacze, czy ręcznie trzeba

hydrauliczne, będą na zimnym stukać, ale to nie problem

> - spalanie?

poniżej 6 litrów

Napisano

> Przymierzam się do kupna SC. Docelowo ma to byc SC 1.1, jednakze dzis

> trafilem na ciekawą ofertę SC 899. Rocznik 2001, czyli ten co

> chcę, autko od pierwszego wlasciciela, w komisie u Dealera Fiata

> (z odkupu). Auto jest naprawdę w dobrym stanie, wrecz idealnym.

> Daja gwarancję na 6 miesiecy na silnik i skrzynię oraz

> certyfikat Autoexpert.

> Przebieg ma 65.000km.

> Cena 10.000, do drobnych negocjacji.

> Ale ten silnik..... Ile mi to wytrzyma? Czy wogole jest sens się w to

> bawic jesli zalozenie jest takie,ze bedzie to sporo jezdzic w

> mych rękach...

> ile te silniki wytrzymują?

> I parę pytan konkretnych:

> - łańcuch czy pasek rozrządu?Jesli pasek to co ile kkm?

> - jaka regulacja zaworów - hydrauliczne popyhacze, czy ręcznie trzeba

> - spalanie?

jak to ma byc docelowo 1.1 to kupuj od razu takie. 0,9 to kibel wink.gif

chociaz tak jak ktos wyzej napisal za 10 tys to bym sc nie bral na dupowoza. wolalbym troche starsze punto I 75 jak juz bysmy sie mieli trzymac marki i rodziny silnikow.

Napisano
  • Autor

> a jakie tam jest wyposazenie ??

Wyposazenie to elektryczne szyby, uchylne tylne okna, atermiczne szyby, immobiliser i komplet zimowek w bdb stanie. Aha - wersja Brush, ale mi to akurat nie robi znaczenia. Seicento jest samo w sobie smiesznym autkiem, więc kolor - jesli nie rozowy - nie robi mi znaczenia ;-)

Napisano

> Wyposazenie to elektryczne szyby, uchylne tylne okna, atermiczne

> szyby, immobiliser i komplet zimowek w bdb stanie. Aha - wersja

> Brush, ale mi to akurat nie robi znaczenia. Seicento jest samo w

> sobie smiesznym autkiem, więc kolor - jesli nie rozowy - nie

> robi mi znaczenia ;-)

to jak na te wyposazenie cena za wysoka no.gif porownanie ja rok temu za SC 900 dalem 9500zl a wyposazenie to immobiliser, elektryczne szyby, radio, lakier metalik obrotomierz, malowane zderzaki, 2 komplety kół (letnie z alu, zima z stalowkami)

Wiec wydaje mi sie ze cena zbyt duza jesli ci sie bardzo nei spieszy czekaj az nadazy sie jakas okazja

pzdr

Napisano

> to jak na te wyposazenie cena za wysoka porownanie ja rok temu za SC

> 900 dalem 9500zl a wyposazenie to immobiliser, elektryczne

> szyby, radio, lakier metalik obrotomierz, malowane zderzaki, 2

> komplety kół (letnie z alu, zima z stalowkami)

> Wiec wydaje mi sie ze cena zbyt duza jesli ci sie bardzo nei spieszy

> czekaj az nadazy sie jakas okazja

> pzdr

Zwłaszcza że za 2 tygodnie samochód rocznikowo będzie starszy.

Delco

Napisano

> Zwłaszcza że za 2 tygodnie samochód rocznikowo będzie starszy.

> Delco

tez fakt smile.gif

Napisano

> tez fakt

Ja bym może i taki brał ale nie za taka cenę. przynajmniej 1000zł w dół. Za powiedzmy 8500zł nie zastanawiałbym się.

Delco

Napisano

> Ja bym może i taki brał ale nie za taka cenę. przynajmniej 1000zł w

> dół. Za powiedzmy 8500zł nie zastanawiałbym się.

> Delco

za ta cene to tak ok.gif ale nie zejdzie na pewno z ceny 1500zł oslabiony.gif

Napisano

> za ta cene to tak ale nie zejdzie na pewno z ceny 1500zł

Jak samochód będzie rok starszy to będą musieli być bardziej elastyczni.

Ja nie tak dawno w komisie fiata w sumie dla jaj rzuciłem kwestję że " za miesiąc bedzie prawie rok jak ten rzęch w was stoi" i po 2 zdaniach szef salonu powiedział że za 3 tys mi go odda - cena wywoławcza była 4 tys. Oczywiście nie wiedziałem ile stoi ale pomiądy hakiem holowniczym z derzakiem było uschniete zielsko więz ząłozyłem że przynajmniej od lata.

Delco

Napisano

> Jak samochód będzie rok starszy to będą musieli być bardziej

> elastyczni.

> Ja nie tak dawno w komisie fiata w sumie dla jaj rzuciłem kwestję że

> " za miesiąc bedzie prawie rok jak ten rzęch w was stoi" i po 2

> zdaniach szef salonu powiedział że za 3 tys mi go odda - cena

> wywoławcza była 4 tys. Oczywiście nie wiedziałem ile stoi ale

> pomiądy hakiem holowniczym z derzakiem było uschniete zielsko

> więz ząłozyłem że przynajmniej od lata.

> Delco

hahaha ale wiesz sa ludzie z ktorymi zbijesz z ceny a sa tacy co chca tyle i koniec chocby mu auto mialo gnic oslabiony.gif

Napisano

Przeczytałem cały wątek i dam coś od siebie.

Jeździłem CC900, jeżdżę SC 1,1.

Do jeżdżenia przyjemniejsze jest oczywiście 1,1, spalanie jest na zbliżonym poziomie (900 po mieście 6,5 dość żwawo, 1,1 tyle samo na spokojnie, do 7 żwawo, jedno i drugie w lecie) TEORETYCZNIE 1,1 jest silnikiem trwalszym (wał podparty na 5 podporach, rozrząd OHC itd), ale tylko teoretycznie, bo w praktyce mało kto uklepie 250+ kkm, gdzie te różnice zaczynają mieć znaczenie.

Natomiast niewielu ludzi zauważyło jedną istotną rzecz.

Mówisz o KONKRETNYM egzemplarzu auta z niedużym przebiegiem, nie rozbitego, z dość przyzwoitym jak na SC wyposażeniem.

Czyli tzw "pewniak".

"Radzacze" doradzają Ci:

1) szukanie 1,1. Z mojego prywatnego doświadczenia podpowiem Ci tak - szukałem 1,1 z prostymi założeniami - do 5 lat, do 50 kkm przelotu, 1 właściciel, nie bity, nie czerwony.

Szukałem 3 m-ce (!!!!), obejrzałem ponad 100 aut. Koniec końców kupiłem co chciałem (45 kkm nalotu, 1 właściciel, nie bity, dobra wersja wyposażenia), cena lekko powyżej przeciętnej, kolejka chętnych (auto wystawiono w ogłoszeniu w sobotę o 22:30, w niedzielę o 10:00 było już moje).

Summa summarum patrząc na KOSZTY i to, że możesz mieć mniej farta i szukać dobrego auta długo i namiętnie, aż wziąć jakiegoś strupa, IMHO nie warto...

2) Kupno SC Sporting.

SC Sporting było skierowane do grupy młodzieńców-napaleńców, co to pojęcia "tjunink", czy "dawać w palnik", tudziesz "bęc było" nie są jej obce.

Oczywiście WSZYSTKIE Sportingi jakie widziałem należały do statecznych dziadków i były "jeżdżone do kościoła i nazad, żadnych tjuninków panie, w życiu nie bity, no cacy malina".

Znalezienie dobrego auta w tej grupie będzie... No sam sobie odpowiedz, łatwe czy nie...

3) kupno "lepszego-większego-najlepiej-sprowadzanego-bo-to-panie-300-kkm-to-nic".

Jasne i nie budzące wątpliwości.

Chyba, że nie chcesz auta do jazdy, tylko pomnik do pompowania weń kasy.

Reasumując - NAWET jeśli auto jest nieco droższe od stawek rynkowych, to +/- 1000 pln to nie są pieniądze powalające na kolana, a robiąc gówniane oszczędności szybko włożysz (czytaj: utopisz - wartość auta nie wzrośnie) tego kafla w naprawach.

900 jaka jest każdy widzi - auto do spokojnego i ekonomicznego przemieszczania się.

Ze się psuje ?

Każde auto się psuje. Czy to będzie Fiat, czy Toyota czy inne g.wno. Tyle, że prawdopodobieństwo, że zdupczy się auto z niewielkim nalotem jest odpowiednio mniejsze, niż to, że zdupczy się auto będące trzystutysięcznikiem...

Czyli - podsumowując przydługi wywód - ja bym brał.

Ewentualne oszczędności zostaną zjedzone z nawiązką przez koszta poszukiwania innego auta w dobrym stanie, albo utopione w naprawach strupa, ale "dużego/lepszego/sprowadzonego".

Napisano

> hahaha ale wiesz sa ludzie z ktorymi zbijesz z ceny a sa tacy co chca

> tyle i koniec chocby mu auto mialo gnic

Prawda,

Podsumowując chyba bym brał ale z mocno starałbym sie coś utargować zwłascza że za 2 tyg mamy rok 2007.

Delco

Napisano

> Prawda,

> Podsumowując chyba bym brał ale z mocno starałbym sie coś utargować

> zwłascza że za 2 tyg mamy rok 2007.

> Delco

jak cos zejdzie z ceny mozna brac ale ja bym jeszcze czekal a noz sie trafi jakas okazja smile.gif

Napisano

> jak cos zejdzie z ceny mozna brac ale ja bym jeszcze czekal a noz sie

> trafi jakas okazja

W okazję to ja nie za bardzo wierzę. Owszem trafiają się ale b rzadko. Np teść mojej kolezanki z pracy sprzedawał corolle chyba 10 letnią z przebiegiem 80 kkm garażowaną niebitą i serwisowaną regularnie w ASO. A je się dowiedziałem 2 tygodnie po tym jak sprzedał. A sprzedawał podobno 3 miesiące.

Delco

Napisano

Jak dla żony to lepsza Micra. zlosnik.gif

Kupiłem żonie rok temu i jest bardzo zadowolona. clown.gif

1.0 16v, 55 koni, po mieście 7 litrów i trwałe bydlątko.

Napisano

Czy brać?

No baaa... jasne grinser006.gif

Wygoda i komfort pozostawia wiele do życzenia, ale za części i inne bieżace naprawy to zapłacisz grosze, np. dla porównania ja za sprzęgło SC dałbym ok. 200 zł, a kumpel mój ma Audi Quattro 80 (full wypas, komfort jazdy i w ogóle, dał kasy za Audice tyle co ja za swojego SC) i za sprzęgło zapłacił 1500 zł.

Reasumując, gdy nie Jesteś przy kasie, a w aucie używanym trzeba non-stop jakąś pierdółkę naprawić, a to ubezpieczenie, itd. to naprawdę polecam SC bo w utrzymaniu jest niedrogi!

Napisano

Za kwote ktora dysponujesz, kupilbym golfa III. Mialem SC 900. Mam golfa III. Czlowieku, idz po rozum do glowy, po co ci taka kupa ?!?

Napisano

> Ja bym sie bal jezdzic taka mala puszka...

Mały samochód też ma zalety.

Choć zgadzam się ze mało.

Ale jakbyś zobaczył parking u mojej żony pod pracą natychmiast chciałbyś jeździć czymś najmniejszym. Nie tyle jest ogólnie mało miejsca co jest cała masa żywopłotów, ławek słupków, murków oporowych, drzew, latarń i innego barachła. Jest wiele miejsc różnych do parkowania ale jak masz od sciany do drogi 3,5 metra to takim SC zaparkujesz bezproblemowo a z laguną bedziesz się kręcił.

Delco

Napisano

> Mały samochód też ma zalety.

> Choć zgadzam się ze mało.

Nigdy nie osmielilbym sie powiedziec, ze nie ma zadnych wink.gif

> Ale jakbyś zobaczył parking u mojej żony pod pracą natychmiast

> chciałbyś jeździć czymś najmniejszym.

SC jest IMHO dobrym autem do domu, ale drugim autem a nie podstawowym. Rzeczywiscie idealne na male zakupy, do pozalatwiania spraw w centrum ale poza miasto bym nie wyjechal...

Moze to jakis dziwny uraz ale widzialem kiedys SC po czolowym z W201. Kierownik tego drugiego wyszedl bez szwanku, obok fiata lezaly 2 worki... Ratownicy mieli spoko klopotu z wyciagnieciem ofiar. Obiecalem sobie - nigdy tak malego auta.

Napisano

> Moze to jakis dziwny uraz ale widzialem kiedys SC po czolowym z W201.

> Kierownik tego drugiego wyszedl bez szwanku, obok fiata lezaly 2

> worki... Ratownicy mieli spoko klopotu z wyciagnieciem ofiar.

> Obiecalem sobie - nigdy tak malego auta.

Pewnie masz rację ale po

I W 201 nie jest typowym samochodem spotykanym na drogach czołówka z nim to tak trochę jak z Tirem

II nie wiemy czy exsuserzy SC mieli zapiete pasy.

Delco

ps oczywiście to nie zmienia samego faktu...

Napisano

> Pewnie masz rację ale po

> I W 201 nie jest typowym samochodem spotykanym na drogach czołówka z

> nim to tak trochę jak z Tirem

Mysle, ze nawet z autem wielkosci mojej almery marne ma szanse oslabiony.gif

> II nie wiemy czy exsuserzy SC mieli zapiete pasy.

Uwierz mi po tym co widzialem - pasy NIC by nie pomogly. Zlozyl sie jak puszka pod butem oslabiony.gif

Napisano

Jezdze takim od ponad 2 miesiecy, niestety zreszta frown.gif. Rok wczesniej przypadkiem takze miałem takie SC i jezdziłem nim takze prawie dwa miesiace. Poprzedni miał na liczniku 130kkm i był "zastępczy", obecny ma 70kkm i jest pozyczony od rodziny. Pierwszy to była padaka totalna, to nagorsze auto jakim miałem okazje w zyciu jezdzic, gorsze od malucha, bo tam przynajmniej niczego sie nie oczekuje od auta.

Ale do rzeczy: spalanie - SUPER! mi na trasie potrafi spalić grubo ponizej 5l/100km - pewnie dlatego ze tym autem trudno jechac 110kmh - wiec predkosci oscyluja wokoło 90kmh. Ale spalanie rzedu 4,5l to naprawde super sprawa. W miescie jest wiecej, ale bez jaj - taniej chyba sie nie da.

I to jest jedyna pozytywna strona tego auta. Druga moze być trwałość blach.

Reszta to juz mały koszmar. Przy tym silniku (nie wiem jak jest w 1.1) hałas w srodku jest co najmniej dokuczliwy, prowadzenie auta to ciągła walka ze wszystkim na drodze, na trasach jest bardzo ciezko wytrzymac bo po 250km człowiek czuje juz "pewne" czesci ciała - itp itd. Mozna wyliczac jeszcze wiele - np. typowo fiatowe uszkodzenia na drodze (np. przestały mi działac kierunkowskazy - trzeba bylo rozkrecac i dociskac przekaznik), miałem dziwne problemy z akumulatorem, raz trzeba było nawet poprawiac wcisniecie złączki komputerka, KOSZMARNE światła - nic nie widac, sa krótkie jak w maluchu, itp. Powiem tez szczerze - wyprzedzanie czegokolwiek w trasie to naprawde duze wyzwanie. CZłowiek boi sie nawet jakichs dziadków i tatusiów w starych gratach - bo oni po prostu moga lekko ruszyc pedałem gazu i wyprzedzajacy sejak bedzie miał gorąco. Kazdy tir to duze emocje. Silnik 1.1 byc moze troche to niweluje ale 900-setka to naprawde za słaby silnik na trasy.

Najgorszą sprawa jaka jest dla mnie w sejaku to hamulce - pierwszy sejak miał je bardzo słabe, auto hamowało jak maluch . Ten ma "przerabiane" hamulce przez własciciela, sa jakies lepsze niz w serii. Efektem jest to ze sejak hamuje jak diabeł - ale tez jest to bardzo niebezpieczne, bo przy wiekszych predkosciach auto zaczyna wariować, kilkanascie razy jechałem juz w poslizgu w sytuacjach kiedy wieksze auto po prostu hamuje bez najmniejszych problemow. A nie trzeba wiele wiedziec zeby widzec ze SC to mala jezdzaca trumienka, i jak słysze ze ludzie jezdza tym autem po 120 -130kmh to włosy staja mi dęba...

W miescie autko daje sobie jakos rade, głównie dlatego ze w miescie jezdzi sie w nizszych zakresach predkosci. No i spalanie jest fajne - ale jak wyjedziesz na wczasy i bedzie wiało na trasie z duza iloscią tirów to emocje sa gwarantowane smile.gif. Przepraszam ze uraziłem pewnie zagorzałych wielbicieli tego malucha-plus, ale jestem po prostu obiektywny - jak ktos chce moge tez tak ocenic lanosa wink.gif. A, jeszcze mi sie przypomniało, a propos malucha - ogrzewanie w SC900 to parodia wink.gif. Na trasie w lekko zimnawych dniach trudno ustabilizowac temperature,praktycznie non stop trzeba regulowac, właczac wentylatory itd. Wystarczy mały przestój na drodze a juz zaczyna wiac zimne powietrze, za chwile gorące, potem chłodniejesz itp itd i tak w kółko macieju. W miescie tego nie widac, bo w miescie ma tylko troche ciepłem wiac i juz, ale na trasach frown.gif... Eeech, długo mógłbym jeszcze opowiadac - np. piszczacy pasek alternatora, który był juz oglądany i naciągany przez dwoch mechaników, i wczoraj jak było lekko wilgotno to pieknie piszczał...

Napisano

> 0,9 też jest

> superfajne .

" lekka" przesada

zlosnik.gif

Napisano

> Ja bym sie bal jezdzic taka mala puszka...

bo z założenia jest to auto do m iasta a ze mamy taka rzeczywistosc anie inna nei mozna winic zaa to auto.

co do auta.

moim zdaniem wole po stokroc ów sc 900 z niewielkim przebiegiem niz starego trupa sprowadzanego z przebiegiem 200 tys. (bo przeciez dla takiego auta to zaden przebieg,a nastepnie okazuje sie w ekloatacji ze nalezy wymienic drobna czesc, po tej wymianei nastepna i nastepna, suma sumarum trzeba włożyc kupe kasy w reanimacje takiego auta-zreszta nie bez powodu ich własciciele sie ich pozbywaja-a polak jak to polak co zagraniczne to lepsze)

co do silnika 900-jest to naprawde trwała jednostka, niz powala osiagami ale do maista w sam raz.

na trasie spokojnie mozna smigac 120 przy spalaniu 5.5 ltr-zatem spalanie na dobrym poziomie, i nie wyskrobie kieszeni.

w miascie ok 6-7 ltr zaleznie od nogi.

trwałosc silnika spokojnie ponad 200 tys, a wystarczy poszukac na necie 2 ludzi którzy cc 900 zjezdzili poł swiata, i to autko o ile mnie pamiec ne myli ma cos koło 500 tys, bez remontu i dalej smiga, jednym słowem stara sprawdzona konstrukcja.

rozrzad->łancuch którego to w wiekszosci przypadkow nie mapotrzeby wymiany-do 200 tys przelatasz bez wymiany.

ja mam cc 900 obecnie mam 105 tys, do teh pory wymianiene było:

termostat

chłodnica (dostała kamieniem od tira)

pompa wody (po delikatnej stłuczce skrzywiła sie lekko oska)

oprócz tego nic wiecej przy aucie nie robione (poza standardowymi wymianami,swiece klocki,kable,płyny itd)

jednym słowem jest to tanie auto do przemieszczania sie z pnkt a do b.

co do pytania czy brac wymienieny egzemplarz:

trudno odpowiedziec jednoznacznie, fakt faktem cena dosc wysoka, conajmniej o 100 za duzo, no własne ale:

masz pewne auto,

wiesz ze przez pare lat nie bedziesz dokładał (teoretycznie)

no i tanie fajne autko ...

pzdr

Napisano

> Jezdze takim od ponad 2 miesiecy, niestety zreszta . Rok wczesniej

> przypadkiem takze miałem takie SC i jezdziłem nim takze prawie

> dwa miesiace. Poprzedni miał na liczniku 130kkm i był

> "zastępczy", obecny ma 70kkm i jest pozyczony od rodziny.

> Pierwszy to była padaka totalna, to nagorsze auto jakim miałem

> okazje w zyciu jezdzic, gorsze od malucha, bo tam przynajmniej

> niczego sie nie oczekuje od auta.

> Ale do rzeczy: spalanie - SUPER! mi na trasie potrafi spalić grubo

> ponizej 5l/100km - pewnie dlatego ze tym autem trudno jechac

> 110kmh - wiec predkosci oscyluja wokoło 90kmh.

ojj człowieku nie wiem jaka 900 ty jezdziłes, ja mam cc 900 i na trasie zawsze smigam w granicach 110-120, przy optymalnym spalaniu i normalnej zwawszej jezdzie.

Ale spalanie

> rzedu 4,5l to naprawde super sprawa. W miescie jest wiecej, ale

> bez jaj - taniej chyba sie nie da.

> I to jest jedyna pozytywna strona tego auta. Druga moze być trwałość

> blach.

> Reszta to juz mały koszmar. Przy tym silniku (nie wiem jak jest w

> 1.1) hałas w srodku jest co najmniej dokuczliwy, prowadzenie

chałas??

to porownaj to auto z rywalami,tico,matiz,itd zapewniem ze jest porownywalny o ile nie mniejszy.nie wiem z jakiego auta sie przesiadłes do sc ale najpierw radze obadac konkurencje w tej samej klasie dopiero pozniej ferowac wyroki

> auta to ciągła walka ze wszystkim na drodze, na trasach jest

> bardzo ciezko wytrzymac bo po 250km człowiek czuje juz "pewne"

> czesci ciała - itp itd.

no tak ale czy to auto było stwozone do jazdy na takich odcinkach??

tutaj rowniez radze porownac konkurencje bo okaze sie ze sc/cc nie wypada tak zle

Mozna wyliczac jeszcze wiele - np.

> typowo fiatowe uszkodzenia na drodze (np. przestały mi działac

> kierunkowskazy - trzeba bylo rozkrecac i dociskac przekaznik),

> miałem dziwne problemy z akumulatorem, raz trzeba było nawet

> poprawiac wcisniecie złączki komputerka, KOSZMARNE światła - nic

> nie widac, sa krótkie jak w maluchu, itp.

no to trafił ci sie wyjatkowo pechowy egzemplarz, bo pierwsze słysze o tego typu usterkach

> Powiem tez szczerze -

> wyprzedzanie czegokolwiek w trasie to naprawde duze wyzwanie.

> CZłowiek boi sie nawet jakichs dziadków i tatusiów w starych

> gratach - bo oni po prostu moga lekko ruszyc pedałem gazu i

> wyprzedzajacy sejak bedzie miał gorąco. Kazdy tir to duze

> emocje. Silnik 1.1 byc moze troche to niweluje ale 900-setka to

> naprawde za słaby silnik na trasy.

BO TO AUTO TYPOWO miejscie a nie krazownik..

> Najgorszą sprawa jaka jest dla mnie w sejaku to hamulce - pierwszy

> sejak miał je bardzo słabe, auto hamowało jak maluch .

na chamulce w tym aucie akurat nikt nie narzeka, sa naprawde dobre, porownaj np. z tico to zobaczysz co to złe chamulce.

poza tym na stan układu chamulcowego ma wpływ wiele czynników, zadałes sobie pytanie kiedy był wymieniany płyn??klocki??szczezki??tarcze??bebny??

Ten ma

> "przerabiane" hamulce przez własciciela, sa jakies lepsze niz w

> serii. Efektem jest to ze sejak hamuje jak diabeł - ale tez jest

> to bardzo niebezpieczne, bo przy wiekszych predkosciach auto

> zaczyna wariować, kilkanascie razy jechałem juz w poslizgu w

> sytuacjach kiedy wieksze auto po prostu hamuje bez najmniejszych

i tego własnie bałbym sie najbardziej,tego tzw "przerabiania" i "udoskonalania"

> problemow. A nie trzeba wiele wiedziec zeby widzec ze SC to mala

> jezdzaca trumienka, i jak słysze ze ludzie jezdza tym autem po

> 120 -130kmh to włosy staja mi dęba...

ehhh pokaz mi inne auto w tym przedziale cenowym,o takich gabarytach które nie jest jezdzaca trumeinka??

> W miescie autko daje sobie jakos rade, głównie dlatego ze w miescie

> jezdzi sie w nizszych zakresach predkosci. No i spalanie jest

> fajne - ale jak wyjedziesz na wczasy i bedzie wiało na trasie z

> duza iloscią tirów to emocje sa gwarantowane . Przepraszam ze

> uraziłem pewnie zagorzałych wielbicieli tego malucha-plus, ale

> jestem po prostu obiektywny - jak ktos chce moge tez tak ocenic

wiesz nikogo nie uraziłes, to Twoja opinia i masz ku temu prawo miec taka a nie inna.

natomiast wiele osob zapomina o jednej sprawie, to nie jest auto którego przeznaczeniem sa wyprawy w dalekie trasy,to miało byc auto z założenia do miasta dla 2 osob plus małego bagazu i tu spisuje sie rewelacyjnie.

a ze mieszkamy w takim chorym kraju gdzie ludzi stac na takie a nie inne auta, i wykorzystuja je tak a nie inaczej to juz inna bajka

> lanosa . A, jeszcze mi sie przypomniało, a propos malucha -

> ogrzewanie w SC900 to parodia . Na trasie w lekko zimnawych

> dniach trudno ustabilizowac temperature,praktycznie non stop

> trzeba regulowac, właczac wentylatory itd. Wystarczy mały

> przestój na drodze a juz zaczyna wiac zimne powietrze, za chwile

> gorące, potem chłodniejesz itp itd i tak w kółko macieju. W

> miescie tego nie widac, bo w miescie ma tylko troche ciepłem

> wiac i juz, ale na trasach ...

no i tutaj radze po pierwsze spraw2dzic termostat, po drugie odpowietrzyc nagrzewnice, bo prawdopodobnie tu jest pies pogrzebany grinser006.gif

Eeech, długo mógłbym jeszcze

> opowiadac - np. piszczacy pasek alternatora, który był juz

> oglądany i naciągany przez dwoch mechaników, i wczoraj jak było

> lekko wilgotno to pieknie piszczał...

moze wystarczyło go wymienic bo był juz wyslizgany?? grinser006.gif

pzdr

Napisano

> Ale co tu winna jest rzeczywistosc? Praw fizyki nie oszukasz.

mowie o tym, ze w innym kraju stac by mnie było na zakup innego wiekszego auta, napewno lepszego od cc/sc a ze mieszkam w takim a nie innym kraju i stac mnie na takie auto, to jezdze takim a nie innym autem, które czesto jest wykorzystywane sprzecznie ze swoim założeniem.

czy wydaje ci sie ze sc/cc było z założenia autem dla np 4 osobowej rodziny plus bagaz??

bo mi raczej nie, a ze wiele osob stac tylko na takie auto to smiga własnie czyms takim, akceptujac przy tym jego osiagi, ale nadmieniam nie jest to wina auta, i jednoczesnie nalezy pamietac ze porownywanie sc/cc do np auta klase o wyzej jest niedorzeczne i głupie,nalezy porownac go do tico,matiza, itd.operujac tym samym przedziałemcenowym i wtedy pokazac jego ewentualne wady na tle swych rywali.

łatwo jest powiedziec ze sc jest gorsze od np. golfa z silnikiem 1.8, bo to rzecz jasna i nikt tego nie podwaza, ale wykazac jego wady na tle innych aut tego samego segmentu to juz jest bardziej trudne

Napisano

> Za kwote ktora dysponujesz, kupilbym golfa III. Mialem SC 900. Mam

> golfa III. Czlowieku, idz po rozum do glowy, po co ci taka kupa

> ?!?

Bez urazy ale zabytkowy golf III to dopiero kupa jest no.gif

Napisano

współczuję tak felernego egzemplarza...

Napisano

> Bez urazy ale zabytkowy golf III to dopiero kupa jest

Kolega przesadza chyba zlosnik.gif

Napisano

> Pierwszy to była padaka totalna, to nagorsze auto jakim miałem

> okazje w zyciu jezdzic, gorsze od malucha,

ok.gifhehe.gif

Napisano

> mowie o tym, ze w innym kraju stac by mnie było na zakup innego

> wiekszego auta, napewno lepszego od cc/sc a ze mieszkam w takim

> a nie innym kraju i stac mnie na takie auto, to jezdze takim a

> nie innym autem,

> [...]

Chyba, ze tak.

IMHO mozna kupic starsze auto i wcale nie wkladac w niego wiecej kasy. Ale kazdy ma to co uwaza dla siebie za najlepsze ok.gif

> łatwo jest powiedziec ze sc jest gorsze od np. golfa z silnikiem 1.8,

> bo to rzecz jasna i nikt tego nie podwaza, ale wykazac jego wady

> na tle innych aut tego samego segmentu to juz jest bardziej

> trudne

To uznajmy, ze ja skreslam caly ten segment.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.