Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

opony zimowe a sprawa polska

Featured Replies

Napisano

> Może nie wyrwie, ale jednak ruszy.

Szczerze i brutalnie ?

Na gładkim lodzie z palcem w d.pie da się spokojnie ruszyć na letnich i na zimówkach.

UWIERZ MI.

Kwestia umiejętności ruszania.

I TU jest pies pogrzebany.

Nie w oponach.

A 90% ludzików rusza metodą WRRRRRRRRRRRRRRRRRRRYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYy

A kółka BŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻ

I "sie jedzie"...

Ino jakoś niespieszno...

Jedyny problem z jazdą na letnikach jest jeżeli zalega śnieg.

Po gładkim lodzie, to z przeproszeniem jeden ch....

Napisano

> Zaraz zaraz, to rozwijając tą myśl - czy są takie górki, na których

> zimówki nie dadzą sobie rady ???

> Nie mówię tu o podjeździe pod mt Everest...

> Hmm ?

o rany gadasz jak jakiś siuśmajtek co to warszawe w półgodziny przejedzie i na letnich w zime radzi sobie jak Kuzaj na barbórce. Proste ze są i wznmiesiebnia na których i zima nie da rady. Jednak na wiekszości warszawskich podjazdów kierowcy na zimie powinni sobie poradzić ok.gif Nie wiem wyobraźmy sobie ulice (ta obok tamki co wychodzi przy Harendzie) tam jeśli bedzie lód to juz raczej tylko łancuchy lub kolce ok.gif

Napisano

> to juz raczej tylko łancuchy lub kolce

niektórym to pewnie aesery wystarczą i letnie opony hehe.gif

Napisano

> Po gładkim lodzie, to z przeproszeniem jeden ch....

Ja jednak zauważam różnicę w jeździe na lodzie pomiedzy letnimi a zimowymi oponami. Niedużą, ale odczuwalną.

Napisano

Zgadzam się z Tobą że da się ruszyć na lodzie, ale po pierwsze na pewno nie równie łatwo na oponach letnich jak na zimówkach, a po drugie:

> Po gładkim lodzie, to z przeproszeniem jeden ch....

Gdyby tak było, to na nartach jechałoby się równie dobrze po lodzie, jak na łyżwach zlosnik.gif

Napisano

> Ja jednak zauważam różnicę w jeździe na lodzie pomiedzy letnimi a

> zimowymi oponami. Niedużą, ale odczuwalną.

myślę, że to również zasługa 4x4 ok.gif

Napisano

> myślę, że to również zasługa 4x4

Ale takie same wrażenia miałem w poprzednich autach, które były fwd wink.gif Oczywiście, że na lodzie będziemy się ślizgać i na letnich, i na zimówkach, ale ja mam wrażenie, że jednak zimówki trochę lepiej się "kleją" do lodu. Oczywiście to tylko moje wrażenie, nie poparte żadnymi testami grinser006.gif

Napisano

> Zgadzam się z Tobą że da się ruszyć na lodzie, ale po pierwsze na

> pewno nie równie łatwo na oponach letnich jak na zimówkach, a po

> drugie:

> Gdyby tak było, to na nartach jechałoby się równie dobrze po lodzie,

> jak na łyżwach

sumujac wszystkie wypowiedzi kolegi wniosek jest jeden masz zimowki i jestes gosc. Zima ci nie jest straszna bo zawsze sobie poradzisz ale chyba nei znalazles sie jeszcze w tzw. sytuacji podbramkowej gdzie chocbys nei wiem jakie mial opony nie jestes w stanie nic zrobic. Wielu ludzi mialo to samo twierdzenie a dzis albo nie ma ich z nami albo dziekuja bogu ze zyja i klana na samych siebie.

Napisano

> Szczerze i brutalnie ?

> Na gładkim lodzie z palcem w d.pie da się spokojnie ruszyć na letnich

> i na zimówkach.

> UWIERZ MI.

Bez emocji. Spokojnie.

Nie muszę Ci wierzyć, bo sam o tym wiem. Gdyby ten dzisiejszy lód w Warszawie był taki przy którym wszyscy sie upierają, to by puste ulce były, bo po takim lodzie chodzić się nie da. Mówimy o zamarzającym i padającym śniegu z deszczem, bo taka pogoda była rano.

> Kwestia umiejętności ruszania.

> I TU jest pies pogrzebany.

> Nie w oponach.

Oczywiśście się zgodzę, ale nie, że "pies jest pogrzebany".

Nie poiesz mi, że jak będziesz miał letnie opony to szybciej ruszysz niż na zimowych i w identycznych warunkach. Oczywiście nie mówię, że ode mnie, tylko ty sam ze sobą.

> A 90% ludzików rusza metodą

> WRRRRRRRRRRRRRRRRRRRYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYy

> A kółka

> BŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻ

Lamerka jakaś, czy co?

> I "sie jedzie"...

> Ino jakoś niespieszno...

No ale jednak się jedzie.

> Jedyny problem z jazdą na letnikach jest jeżeli zalega śnieg.

> Po gładkim lodzie, to z przeproszeniem jeden ch....

Tak. Zgadzam się. Po gładkim lodzie tak.

Napisano

> piszesz ze stales na gorce ruszyles i wjechales pod nia bez

> problemu oki moze tak ale moim zdaniem to nie byl lod albo gorka

> wcale niebyla taka straszna jak ja opisujesz bo zauwaz ze na

> oblodzonym wzniesienu zatrzymujac sie nie jestes w stanie tam

> stac bo sie zeslizgujesz zrob sobei proste poswiadczenei wyjdz

> na ta gorke w butach jakich kolwiek i stan sobie na tym

> wzniesieniu jesli nie zjedziesz na dol to bedzie sukces

1. Czasami łatwiej wjechać niż wejść pieszo;

2. Problem nie polega na strukturze lodu, wysokości wzniesienia;

3. W konkretnym przypadku opony zimowe pozwalały jechać i to w miarę bezpiecznie, oszczędni na oponach zimowych stali.

Napisano

> sumujac wszystkie wypowiedzi kolegi wniosek jest jeden masz zimowki i

> jestes gosc. Zima ci nie jest straszna bo zawsze sobie poradzisz

> ale chyba nei znalazles sie jeszcze w tzw. sytuacji podbramkowej

> gdzie chocbys nei wiem jakie mial opony nie jestes w stanie nic

> zrobic. Wielu ludzi mialo to samo twierdzenie a dzis albo nie ma

> ich z nami albo dziekuja bogu ze zyja i klana na samych siebie.

Przypominam tylko, że chodziło o ruszanie, a nie jeżdzenie na oponach zimowych.

Napisano

> Dzisiaj rano Warszawa była sparaliżowana. Temperatura ok. +1stC

> czasami -1stC. Na jezdni ślizgawka. I co? Przed prawie każdą

> górką stał samochód kręcąc kołami w miejscu. Przed mostami

> dłuuuuugie korki bo niektórzy nie mogli podjechać. Problem

> oczywiście banalny. Brak opon zimowych.

> Odcinek 10km pokonałem w prawie 2 godziny. A wszystko dzięki super

> kierowcom jeżdzącym zimą na letnich oponach. Pozdrawiam tych,

> którzy uważają, że opony zimowe sa wynikiem zmowy koncernów

> oponiarskich.

Wg mnie to nie sprawa polska, a polskie sr**ie ogniem ... jak zaczynalem jezdzic to zimowki znalem ... ze slyszenia od wujkow ktorzy mieszkali na zachodzie europy ... trzeba bylo dawac rade na D90 pozniej D124 ( strasi beda pamietac co to za opony zlosnik.gif )... a teraz miszcze kerownicy maja zimowki i mysla ze sa bogami sniegu i lodu ... a szczerze to g... prawda ... jak jest lod to pomoga ale nie zimowki tylko lancuchy lub kolce ... a jezeli komus brak umiejetnosci to nawet i to nie pomoze ....

Wiec miszczom zycze wiecej wiary w siebie i swoje opony oraz wyrozumialosci dla innych "slabszych" kierownikow tongue.gif

Napisano

A kiedyś to pomarańcze były tylko na święta.

Napisano

> Poza tym zimówka, zimówce nie równa, ale co tam, kolega manstil

> chodził w korku dookoła aut i sprawdzał z bliska

> organoleptycznie czy ktoś ma zimówki czy też nie oraz w jakim

> stanie i jakiego producenta

Z moich dzisiejszoporannych obserwacji wynika - a stałem w korku ponad godzinę - że w takich warunkach nie ma znaczenia, czy się ma letnie, czy zimowe, czy dobre zimowe, czy złe zimowe. Wszyscy stali i równo mielili kołami. Ci na letnich mielili nieco bardziej, ale finał był taki, że wszyscy tak samo nie jechali.

Zdaje mi się, że niepotrzebnie ciągniesz w kierunku jakiejś akademickiej dyskusji nt. "Przyczepność na lodzie/ślizgawicy". zlosnik.gif

Pzdr

bartek

Napisano

> Poza tym zimówka, zimówce nie równa, ale co tam, kolega manstil

> chodził w korku dookoła aut i sprawdzał z bliska

> organoleptycznie czy ktoś ma zimówki czy też nie oraz w jakim

> stanie i jakiego producenta

zeby.GIF

no to mi dogryzłeś

zeby.GIF

Napisano

> A kiedyś to pomarańcze były tylko na święta.

zolta.gif

Napisano

> Dzisiaj rano Warszawa była sparaliżowana. Temperatura ok. +1stC

> czasami -1stC. Na jezdni ślizgawka. I co? Przed prawie każdą

> górką stał samochód kręcąc kołami w miejscu. Przed mostami

> dłuuuuugie korki bo niektórzy nie mogli podjechać. Problem

> oczywiście banalny. Brak opon zimowych.

> Odcinek 10km pokonałem w prawie 2 godziny. A wszystko dzięki super

> kierowcom jeżdzącym zimą na letnich oponach. Pozdrawiam tych,

> którzy uważają, że opony zimowe sa wynikiem zmowy koncernów

> oponiarskich.

Kolego sympatyczny - opony zimowe mozna o dupe potłuc na lodzie a taka była nawierzchnia w wawie. Jezdze na zimowkach ale nie zauwazylem jakiejs super przyczepnosci, auto jezdzilo jak chcialo.

Napisano

> sumujac wszystkie wypowiedzi kolegi wniosek jest jeden masz zimowki i

> jestes gosc. Zima ci nie jest straszna bo zawsze sobie poradzisz

> ale chyba nei znalazles sie jeszcze w tzw. sytuacji podbramkowej

> gdzie chocbys nei wiem jakie mial opony nie jestes w stanie nic

> zrobic. Wielu ludzi mialo to samo twierdzenie a dzis albo nie ma

> ich z nami albo dziekuja bogu ze zyja i klana na samych siebie.

Oj, byłem, byłem i daleki jestem od stwierdzenia, że zimówki to sposób na jeżdżenie zimą tak samo jak latem.

O co mi chodziło w tym wątku, to żeby nie motywować jazdy na letnich oponach zimą tym,

że "na lodzie nie ruszysz niezależnie jakie masz opony". Bo to jest bzdura.

Napisano

"na lodzie nie ruszysz niezależnie jakie masz opony"

na ten temat swoja opinie wyrazilem i nie zamierzam sie powtarzac

Napisano

> "na lodzie nie ruszysz niezależnie jakie masz opony"

> na ten temat swoja opinie wyrazilem i nie zamierzam sie powtarzac

Nie musisz. Uświadamiam Ci tylko że diametralnie się mylisz,

szufladkując mnie jako ślepo wierzącego w możliwości zimowych opon.

Napisano

> Nie musisz. Uświadamiam Ci tylko że diametralnie się mylisz,

> szufladkując mnie jako ślepo wierzącego w możliwości zimowych opon.

nie szufladkuje tylko widze co piszesz i wysuwam z tego wnioski. Nie twierdze ze wszyscy sa glupcy a ja jestem madry i wiem lepiej bo ja wyslucham kazdego i wyciagne z tego jakis wniosek. Nie mowie ze nigdy sie nei myle bo nikt nei jest doskonaly i nie kiedy zdarzy sie tak ze moge nie miec racji

Napisano

> niektórym to pewnie aesery wystarczą i letnie opony

aesrery maja w prawej nodze zaraz po tym jak rzeczona noga przełączy sie z absu na asr grinser006.gif

Napisano

> nie pokażę Ci filmiku niedowiarku bo go nie mam;

> podzieliłem się moimi uwagami z jazdy z prędkością 10km/2godziny

> przez takich, którym kółka kręciły się w miejscu;

takim jak ci wyżej możesz tłumaczyć skromny.gif, dla niego zimowa opona to i tak zawsze chwyt marketingowy, i na lekko oblodzonej nawierzchni, nie mam na myśłi tu lodu jak z boiska do hokeja, to i tak czy zimówka czy letania to jeden kit hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> aesrery maja w prawej nodze zaraz po tym jak rzeczona noga przełączy

> sie z absu na asr

o eespeee zapomniałeś dodać biglaugh.gif

Napisano

Dobra, to ja moze sie wypowiem - bo akurat jezdzilem caly tydzien 2 samochodami - Corsa na P3000 vs Fela na UG6, w miescie na letnich "da sie" jezdzic [oczywiscie czlowiek musi dostosowac sposob jazdy], ale _zdecydowanie_ wygodniej jest na zimowkach. Parkowanie na letnich [snieg] to tragedia. Ale dzis, gdy jest "szklanka" to roznicy _praktycznie__brak_.

PS. Oczywiscie przedstawilem swoja _subiektywna_ ocene.

Napisano

Wy tak tak tu gadu dadu, a ja jeżdżę na letnich i się zastanawiam co się dieje z tymi samochodami które stają na wzniesieniu i nie mogą dalej jechać???Przecież w takiej sytuacji powinny bezwładnie się ześlizgiwaćw dół...i kolizja że hej bo każdy by w każdego tyłem pukał

Napisano

> Przecież w takiej sytuacji powinny bezwładnie się ześlizgiwaćw dół...

Chyba nie jesteś na bieżąco grinser006.gif

Przecież w w tym wątku już "udowodniono", że się ześlizgują biglaugh.gif

Jeśli uważasz, że w rzeczywistości tak nie jest, to widocznie tym gorzej dla rzeczywistości wink.gif

Napisano

> Twierdzisz, że nie ma siły ruszyć pod oblodzoną "górkę" w Warszawie

> na zimówkach

> No to widocznie jestem cudotwórcą bo jeżdżę na zimówkach i jakoś

> ruszam

> a jeżdżę w mieście, gdzie gór i pagórków jest więcej a odśnieżanie

> nieporównywalnie gorsze.

> I nie jeżdżę na kolcach.

dobrze to wyleje dziś wode na podjazd (wjazd), do garażu, a nie jest on łagodny, i stań na nim i rusz... smirk.gif

jak wogule dasz rade stanąć bo na pewno, zjedziesz w dół, to będziesz mistrz kierownicy... ok.gif

Napisano

> "na lodzie nie ruszysz niezależnie jakie masz opony"

> na ten temat swoja opinie wyrazilem i nie zamierzam sie powtarzac

na płaskim, dasz rade

Napisano

> Dzisiaj rano Warszawa była sparaliżowana. Temperatura ok. +1stC

> czasami -1stC.

akurat jechałem między 7:00 a 9:00, temperatura była od -1,5 do -2,5 na moim termometrze zlosnik.gif

Na jezdni ślizgawka. I co? Przed prawie każdą

> górką stał samochód kręcąc kołami w miejscu. Przed mostami

> dłuuuuugie korki bo niektórzy nie mogli podjechać. Problem

> oczywiście banalny. Brak opon zimowych.

> Odcinek 10km pokonałem w prawie 2 godziny. A wszystko dzięki super

> kierowcom jeżdzącym zimą na letnich oponach. Pozdrawiam tych,

> którzy uważają, że opony zimowe sa wynikiem zmowy koncernów

> oponiarskich.

tyle, że na takim lodzie jak dziś praktycznie nie ma różnicy czy są letnie czy zimówki wink.gif

Napisano

> Bzdury piszesz. Dobra zimówka da radę i na lodzie- z powodu lamelek i

> gumy o zupełnie innej miękkości niż opona letnia.

dodaj jeszcze, że z kolcami a się zgodzę wink.gif

Napisano

> tyle, że na takim lodzie jak dziś praktycznie nie ma różnicy czy są

> letnie czy zimówki

Parę temu miałem porównanie - lód jak cholera, na letnich cudem dojechałem do domu. Założyłem zimówki i po tym samym lodzie było troszkę lepiej.

I na tych i na tych jeździ się ch..jowo, ale jednak na zimowych troszkę mniej wink.gif

Napisano

> a ze tak zapytam odnosnie opon to powiedz mi jak wjedziesz pod gorke

> skoro stoisz na lodzie na jakich oponach zimowych ?

z kolcami biglaugh.gif

u mnie czasami jak jakies auto jedzie po asfalcie to slycac tutututututtu spineyes.gifzlosnik.gif

Napisano

> Dzisiaj rano Przed mostami

> dłuuuuugie korki bo niektórzy nie mogli podjechać. Problem

> oczywiście banalny. Brak opon zimowych.

> Odcinek 10km pokonałem w prawie 2 godziny. A wszystko dzięki super

> kierowcom jeżdzącym zimą na letnich oponach. Pozdrawiam tych,

> którzy uważają, że opony zimowe sa wynikiem zmowy koncernów

> oponiarskich.

Kilka sezonów w swym życiu turlałem się na letnich w zimowych warunkach. Nie, nie chodziło o zmowe koncernów hehe.gif Poprostu nie miałem kasy na "zimówki". Może niektórym się to wydaje dziwne... Ale pewna część społeczeństwa lewdwo wiąże koniec z końcem skromny.gif

Napisano

> Bzdury piszesz. Dobra zimówka da radę i na lodzie- z powodu lamelek i

> gumy o zupełnie innej miękkości niż opona letnia.

dokładnie ok.gif

Napisano

> no to czekam pokaz mi filmik gdzie na zimowce bez kolcow wjedziesz na

> lod zatrzymasz sie i sprobujesz ruszyc

dzisiaj tak wjeżdżałem pod górę 001.gif

btw mając założone 3 zimowe i 1 letnią nie mogłem podjechać

Napisano

> dodaj jeszcze, że z kolcami a się zgodzę

Wspominanie o kolcach w PL nie ma sensu

Napisano

> Kilka sezonów w swym życiu turlałem się na letnich w zimowych

> warunkach. Nie, nie chodziło o zmowe koncernów Poprostu nie

> miałem kasy na "zimówki". Może niektórym się to wydaje dziwne...

> Ale pewna część społeczeństwa lewdwo wiąże koniec z końcem

argument: "nie kupuje z braku kasy" jest zrozumiały;

natomiast udowadnianie na siłe o bezsensowności opon zimowych do jazdy zimą - już nie ma sensu;

Napisano

Czytam te wypowiedzi i nasuwa mi się pare wniosków:

1. Opona zimowa oponie zimowej nie jest równa. Niektóre zimówki są nawet gorsze od całorocznych. Spójrzcie w testy opon, między zimówkami są spore różnice.

2. Z własnego doświadczenia wiem, że nowa opona zimowa najlepiej zachowuje się w pierwszym roku użytkowania. Potem jest coraz gorzej, bo guma się starzeje.

3. Jak ktoś twierdzi, że nie ma różnicy na lodzie między oponami letnimi i zimowymi, to pewnie używał zimówek używanych, albo made in Korea grinser006.gif. Faktem jest, że na lodzie nawet zimówka czasami nie daje rady, co nie znaczy, że jej przyczepność i tak jest przynajmniej 2x lepsza.

4. Opona D-124 jest oponą całoroczną, a nie letnią 270751858-jezyk.gif Jeżdziłem na takich maluchem i w zimie dało radę bez problemu. Potem założyłem Kormorany Impulsery i w zimie nie dało się jeździć. Musiałem kupić zimówki tongue.gif

5. Im lepsza letnia opona, tym gorzej zachowuje się na śniegu waytogo.gif

6. Teść należał do osób, które zimówek nie potrzebują. Sprzedałem mu Uno, zimówki dostał gratis grinser006.gif. Nie wiem dlaczego, ale zmienił zdanie na temat zimówek biglaugh.gif. A dla mnie te zimówki były raczej z tych gorszych i nie byłem z nich zbyt zadowolony (Kormoran Winter).

7. Teraz mam Goodyear ULTRA GRIP 7. Dla mnie bomba waytogo.gif

Napisano

i tak one g... daja

mimo , że jeżdze od paru lat na zimówkach nie potepiam jeżdzacych na letnich

Napisano

Zauważyłem, że dotknąłem bardzo czułego punktu. Nie było moim celem wywoływanie "świętej wojny". Część Koleżeństwa uważa opony zimowe jedynie za sposób na wyciagnięcie dodatkowej kasy od kierowców (właścicieli samochodów).

Miałem możliwość jeździć tym samym autem na oponach letnich i zaraz na zimowych (zima mnie trochę zaskoczyła). Może jestem uparty ale już nikt mnie nie przekona do jazdy zimą na letnich oponach.

Oczywiście opona oponie nierówna.

Szkoda, że niewiele osób jest skłonnych do wypowiedzi: "nie mam zimówek bo .....";, a wiele rozważa strukturę lodu i wpływ nachylenia nawierzchni na .....;(?). Bez podania powodów krytykuje i wyśmiewa stosowanie opon zimowych, ABS, ASR, ESP, .....

Niektórym gratuluję mistrzowskich umiejętności prowadzenia samochodu. Szacunek.

Według mnie:

1) Im lepsza opona letnia (wyższej klasy) tym gorzej będzie zachowywała się w niskich temperaturach.

2) Im szersza opona letnia tym trudniej będzie prowadzić samochód zimą.

3) W przypadku wąskich opon prawdopodobnie trudniej zauważyć różnicę na korzyść zimówek.

4) Opona zimowa jest najlepsza, gdy jest ..... nowa. Wraz z zużyciem spada jej skuteczność. Opona z bieżnikiem 4mm już wiele nie dokaże zimą.

Oczywiście opona zimowa ma poprawić bezpieczeństwo podróżowania. Cudów jednak nie dokona.

Napisano

> i tak one g... daja

> mimo , że jeżdze od paru lat na zimówkach nie potepiam jeżdzacych na

> letnich

aż się nieśmiało zapytam: to po co jeździsz na zimówkach?

Napisano

> aż się nieśmiało zapytam: to po co jeździsz na zimówkach?

letnie mam za szerokie na snieg/lod

Napisano

> 4) Opona zimowa jest najlepsza, gdy jest ..... nowa. Wraz z zużyciem

> spada jej skuteczność. Opona z bieżnikiem 4mm już wiele nie

> dokaże zimą.

dokładnie ok.gif miałem ja takie ok 4 mm jak spadł śnieg ani w tą ani w tamtą, zaraz kupiłem nowe zimówki bo na starych nie dało się jeździć ok.gif

Napisano

> i tak one g... daja

poraziła mnie siła twych słów, rozumiem, że główny argument to g.... crazy.gif

> mimo , że jeżdze od paru lat na zimówkach nie potepiam jeżdzacych na

> letnich

mimo, że jeżdżę tyle lat na zimówkach, potępiam jeżdżące zawalidrogi na letnich, potępiam ich nonszalancję i delikatnie mówiąc, krótkowzroczność i gównozjadztwo no.gif na szczęście firmy ubezpieczeniowe już się buntują i robią wszystko by nie wypłacać odszkodowań w zimę jeżdżących na letnich oponach i powodujących wypadki i kolizję i BARDZO WAM DOBRZE !!!

Napisano

> Ale takie same wrażenia miałem w poprzednich autach, które były fwd

> Oczywiście, że na lodzie będziemy się ślizgać i na letnich, i na

> zimówkach, ale ja mam wrażenie, że jednak zimówki trochę lepiej

> się "kleją" do lodu. Oczywiście to tylko moje wrażenie, nie

> poparte żadnymi testami

Jest różnica i to spora. Jakieś trzy lata temu zbyt szybko założyłem nówki alusie, obute w nowiuteńkie letnie Pirelli 5000Drago. Rano piękna pogoda, wieczorem zrobiło się cos takiego jak dzisiejszego poranka. Przejazd 25km przez Warszawę wspominam jak horror. Rano przeprosiłem się ze stalówkami i przeciętnymi zimówkami Klebera. Zupełnie inna jazda.

Napisano

Co prawda to nie pierwszy i nie ostatni post na ten temat, ale co tam ....

Dostałem prawo jazdy w chwili gdy nikt nie słyszał o oponach zimowych, przez kilka lat słyszałem o takich oponach, jako o nieosiągalnej dla mnie, drogiej fanaberii. Później one upowszechniały i stały się przystępne cenowo. I rzeczywiście łatwiej na nich jeździć zimą. Ale nie zastepują rozumu, dziś w wielu miejscach zimówki nie były sposobem na jazdę - poprzednicy zamienili asfalt w lodowisko.

I tyle, ruszanie na prawie gasnącym silniku pozwalało podjechać pod górę.

Co do korków, to proszę się zastanowić czy są one spowodowane przez śnieg, czy po prostu przez opady? Wg mnie takie same korki są w Warszawie, w letnią ulewę, naprawdę nie potrzeba śniegu. Ludzie po prostu jeżdzą ostrożnie gdy warunki odbieaja od standardowych. Trzeba wyluzować i się cieszyć że nie jadą ponad swoje mozliwości. Nastepnym razem posłuchac trzeba prognozy pogody, nie będzie zaskoczenia że w marznacy deszcz nie dojechałem na czas do pracy

A kto miał i chciał to zmienił opony na zimowe w październiku, listopadzie.

Napisano

rany 128 wątek o tym samym, że też Wam się nie znudziło bleh zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif ja np. dzisiaj miałem podobnych "pieniaczy" jak Ty w tyle, bo do pracy śmigałem sobie tramwajem, a we wczorajszą śnieżycę poruszałem się na oponach letnich i też jakoś żyję... choć wcale nie twierdzę, że w zimie letnia jest dobra a zimowa beee hehe.gif więcej luzu, bo na razie to po agresji użytkowników zimówek wnoszę, że musicie na siłę wykazać celowość swojego zakupu... masz zimówki, ciesz się... jeździsz bezpieczniej... daj też żyć innym zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

>... jeździsz bezpieczniej... daj też żyć innym

popieram cie kolega z tym hasłem, ale każdy kij ma dwa końce to hasło odnosi się również w druga stronę czyli do tych co jeżdżą na letnich właśnie w takich trudnych warunkach.

Jeżeli widzisz, że osobówka blokuje ruch pod górkę (korek na kilkaset m) a ty mając opony zimowe, bez problemu się zbierasz to wiesz, coś nie tak.

Kolejna sprawa jak wracałem ostatnio z Zakopca, akurat jak zaczęło sypać, nie było lodu czy kosmicznie trudnych warunków, spokojnie można było bezpiecznie jechać z prędkością przelotowa 50-60km/h, ale nie znalazło się kilku takich co jechali 30km/h (w porywach) czy to z góry czy pod, czy po prostej.

Nawet nie masz pojęcia co przez CB musiałem się nasłuchać od kierowców TIR'ów na temat takiej jazdy, gdzie załadowany TIR z kilkunastoma tonami towaru raczej u podnóża potrzebuje więcej jak 30km/h na budziku aby się wdrapać na górkę. Jeżeli dla tak obładowanych ciężarowych aut była to prędkość stanowczo za mała to świadczy o sytuacji. Później słyszymy że taki piiii (cenzura) TIR na podjeździe się złamał i ruch blokuje.

Ok, gość (załóżmy) że na oponach letnich jedzie z prędkością tzw. bezpieczną (dla każdego inna rzecz jasna), ale przecież może co kilka km zjechać na pobocze puszczając innych, skoro nie jest przygotowany lub nie radzi sobie w danych warunkach drogowych.

No ale po co, przecież on jedzie bezpiecznie. Każdy kij ma dwa końce.

Opona zimowa, fakt nie jest przystosowana do jazdy po lodzie, ale przecież ci co je maja nie po to je nabyli aby po lodzie jeździć.

Faktem jest niezaprzeczalnym, że w trudnych warunkach zimowych, dobre zimówki sprawują się znacznie lepiej od dobrych letnich opon.

pzdr.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.