Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Passat B5

Featured Replies

Napisano

No i mam zgryza.

Czytalem sobie opinie o takiej Xsarze Picasso - generalnie - owszem, ok ale nie przed 2003-2004 rocznikiem, omijać 1.8 bezyne, raczej kupic 1.6 HDI lub 2.0 HDI, mimo to jednak są to auta w których pompa paliwa moze zabic kosztem naprawy....

Myslalem jeszcze o milosci mego zycia czyli o Multipli - niestety, zawieszenie (fiat...) Elektryka (fiat...) plus x-ta ilość niespodzianek które mogą i się raczej przydarzą (fiat.....).

B5 - jak mowicie zawieszka, odpada. Autem bedzie jezdizla zonka, wiec kiedy w soc grzmotnie to zabiją mnie koszty naprawy, o ile bedzie mnie na nia wogole stać.

Na placu boju zatem z żalem zostają:

- Astra classic z 1.4 silnikiem.

- Toyotka Corolla, rocznik 2000 i młodziej, 1.4 benzin lub dieselek z klimą (modele z klima po lifcie mają juz regulowaną wysokosc fotela...) oczywiscie w jedynym słusznym typie - hatchbacku wink.gif

Yarek odpadnie bo jednak za małe. Ech.... moja kochana Jazz... beksa.gif no coż. Za jakis czas byc moze kupie jeszcze raz Jazza ok.gif najlepsze auto na swiecie w swojej klasie ok.gif

Napisano

> Ktore 1.8 ?

> Bzdura.

Jaka bzdura

Mieliśmy Passata wlasnie 1,8 przez 5 lat i tyle palil

no, jak sie jeździlo spokojnie to w 10 sie zamykalo

ale jak normalnie to 12 l.

Skoro piszesz że TDI to bzdura to wedlug ciebie jaki silnik??

Napisano

> No i mam zgryza.

> Czytalem sobie opinie o takiej Xsarze Picasso - generalnie - owszem,

> ok ale nie przed 2003-2004 rocznikiem, omijać 1.8 bezyne, raczej

> kupic 1.6 HDI lub 2.0 HDI, mimo to jednak są to auta w których

> pompa paliwa moze zabic kosztem naprawy....

Taaaa.

Funfel miał Xsarę (zwykłą, nie picasso) 2,0 HDi model skarbonka.

Było pięknie, aż nie rozwulkanizowało się koło dwumasowe i korbowody nie wyszły bokiem.

Diesle PSA są zajebiste do jeżdżenia, ale bałbym się kupić ten sprzęt właśnie ze względu na awaryjność i to nie pierdołowatą, ale z cyklu że "yebudu i znaczysz drogę częściami"...

Ja prywatnie wolałbym benzynę - mniejsze ryzyko wsadzenia się na kosztowną minę...

> Myslalem jeszcze o milosci mego zycia czyli o Multipli - niestety,

> zawieszenie (fiat...) Elektryka (fiat...) plus x-ta ilość

> niespodzianek które mogą i się raczej przydarzą (fiat.....).

No widzisz, tu jest trochę inaczej.

Mam też funfla, który ujeżdża multikupę 1,9 JTD, z czipsem na chyba 130.

Pomijając fantazje n/t spalania ("trójkę w mieście mi bierze, no jak babcię kocham"), auto jeździ i nie przysparza problemów.

Kolega raczej z tych, co jeżdżą aż sprzęt nie padnie bez życia...

Nalot na multikupie aktualnie ok 160 kkm, koszta eksploatacji względnie niskie.

Minus to to, że ciężko wypatrzeć DOBRĄ (nie bitą, nie po taryfie) multikupę z JTD, a IMNSHO jest to najlepszy napęd do tego sprzęta.

I auto generalnie JEST warte zachodu, bo to jeden z najmniej awaryjnych fiatów.

Pomijam tu wygląd, bo przecież nie o wygląd chodzi.

> - Astra classic z 1.4 silnikiem.

F czy G ?

> - Toyotka Corolla, rocznik 2000 i młodziej, 1.4 benzin lub dieselek z

> klimą (modele z klima po lifcie mają juz regulowaną wysokosc

> fotela...)

Bzdura, wszystkie E11 miały regulowaną wysokość fotela.

Chyba, że przez regulowaną wysokość fotela rozumiesz regulowaną wysokość KIEROWNICY :-D i też bzdury sadzisz, bo były od początku E11, ale w wersjach od Terra 3 w górę.

Na PL rynku nie było nigdy klimy w żadnej wersji, była to TYLKO opcja "dealer fitted".

Diesle na PL rynku praktycznie nie występowały, więc tylko sprzęt sprowadzany wchodzi w grę.

> oczywiscie w jedynym słusznym typie - hatchbacku

... i z wymienionym silnikiem (jeśli benzyna) dodaj.

Napisano

> ten będzie niemiłosiernie tani w naprawach

i będzie też zwijał asfalt :-D

Ale co do kosztów napraw to racja.

Napisano

co do toyki - BEZEDURĘ piszesz bo wlasnie znajoma ma takową rocznik bodaj 99, kupiona w pl ma klime i NIE MA regulowanej wysokosci fotela kierowcy my dear... smirk.gifzlosnik.gif

Tak czy siak - mysle jeszcze o hondzie HR-V hmm.gif niby cos jest w przedziale do 25.000.... ale ile to pali????

Napisano

> co do toyki - BEZEDURĘ piszesz bo wlasnie znajoma ma takową rocznik

> bodaj 99, kupiona w pl ma klime i NIE MA regulowanej wysokosci

> fotela kierowcy my dear...

to pewnie taka z dokładaną klimą w Polsce

> Tak czy siak - mysle jeszcze o hondzie HR-V niby cos jest w

> przedziale do 25.000.... ale ile to pali????

a można zapytać co jest celem tych zakupów ... co to za rodzaj potrzeb ma spełnić ?

Napisano

> B5 - jak mowicie zawieszka, odpada

Stary, nie bądź taki pesymista. To, że zawieszenie B5 jest ze stopów aluminium i przez to nie jest zbyt trwałe na polskie drogi (w porównaniu ze starymi VW gdzie mogłeś jeździć i jeździć i przez 200 k km nie widzieć kowala przy zawieszeniu hehe.gif) to nie znaczy, że auto jest jakieś awaryjne czy drogie w utrzymaniu. Poczytaj forum Passatów jak ludzie sobie radzą z zawieszeniem, to nie jest jakieś cudowanie tylko solidny patent, który zdecydowanie wydłuża przebiegi między grzebaniem w zawieszeniu.

BTW. Rozejrzyj się po ulicy. Jeżeli jeździ tyle B5 to musimy mieć mega bogatych rodaków, skoro tak często i tak drogo naprawiają w swoich paskach zawieszkę.

Przykład z życia. Robiłem w Vectrze A zawieszenie z przodu z jednej strony (sworzeń, tuleja wachacza, końcówka) - cena części 50 PLN. Ojciec robił 4 dni wcześniej w B5 z obu stron z przodu. Cena części 850 PLN. Ale tego nie da się porównywać. Zupełnie dwa inne samochody, inne technologie itd. Stare zawieszenie (w sensie oryginalne, to, które ojciec wyjął z auta - rzecz się działa po 200 k km, w tym 20 k km po Polsce) ojciec "zpatentuje" i będzie luzik waytogo.gif

A więc nie cuduj z Astrami czy Toyotami tylko jeżeli Ci się podoba B5 to dupa w troki, won do Niemiec i szukaj z prywatnych (niemieckich!) rąk B5 - zapłacisz 10% więcej niż się w PL cenią (krótko mówiąc przepłacisz) ale za to kupisz coś sensowniejszego i dosyć sympatycznego.

Pozdrawiam

Napisano

Autko musi pomiescic 4 osobową rodzinę, ma miec bagaznik przynajmniej 280-300l, palic niewiele, najlepiej 7 l max, musi byc autem trwalym i nie psującym się (mam tu na mysli 'typowe' usterki - Jazz jako taki nie ma takiego czegos jak typowe usterki, poza parującymi tylnymi bocznymi szybami wink.gif).

Ma miec klime i najchetniej regulację wysokosci fotela kierowcy, Ma kosztować MAX 25.000.

Wspomaganie kierownicy, abs pomijam bo to oczywiste.

Aha - najstarsze to 2000 rok.

Z pominięciem Fiata, Citroena, Peugeota, DU, BMW.

Słuzyc ma do poruszania się codziennie (dowóz dzieci do szkoły/przedszkola), robienia zakupów i wypadu na wakacje. Czyli 99% uzywania auta na krótkich dystansach, dłuższe wypady raz na 1-2 miesiące + wypady wakacyjne.

No mowie ci, Jazz jak nic z opisu wychodzi... frown.gif kiedy sprzedam moją jazzówke chyba kupie kolejną tyle ze przywleczoną z zagramanicy ... chyba ze trafie fajna Corolle ok.gif garbusa bo taka mi sie podobywuje najbardziej smile.gif

Napisano

> kosztować MAX 25.000.

> Aha - najstarsze to 2000 rok.

Nie kupisz za te pieniądze dobrego B5 w TDI z tego rocznika. Rok albo dwa lata starsze tak. Pisze o kupnie w DE + opłaty itp. sruty.

Pozdrawiam

Napisano

wyjazd do niemiec odpada, nie mam na to czasu ani nie chce tracic niepotrzebnie kasy na takie wyjazdy. Znam sie na samochodach jak Górniakowa na spiewaniu hymnu Polski wink.gif wiec z duzym prawdopodobienstwem pierwszy lepszy ciec mi bedzie mogl wcisnąc jakies gówno. W PL mam DAS, mam ochronę prawną (juz gadalem z moim ubezpieczycielem...) wiec nawet jesli ktos bedzie kombinowal to prawnicy zjedza go z butami zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif w pl jest ponad 300.000 aut (jak nie wiecej) wiec cos na pewno da sie wybrac.

Co do paska - jest jeszcze jedna rzecz - autem bedzie tez jezdzila moja zona, a ona nie nalezy do najwyzszych osob na swiecie, wiec w pasku moze poprostu utonac.

Napisano

widzisz, gdyby nie moja feralna Viki A to bym myslal o oplu ale po przygodach z oplem to patrze na te marke tak raczej ostrożnie. U mnie opel plasuje sie (pod wzgledem awaryjnosci) gdzies pomiedzy citroenem a moskwiczem.... ale - jak mowie wynika to z mojego uprzedzenia do tej marki.

Wlasnie oglądam ogłoszenia z takimi autami.

Napisano

> widzisz, gdyby nie moja feralna Viki A to bym myslal o oplu ale po

> przygodach z oplem to patrze na te marke tak raczej ostrożnie. U

> mnie opel plasuje sie (pod wzgledem awaryjnosci) gdzies pomiedzy

> citroenem a moskwiczem.... ale - jak mowie wynika to z mojego

> uprzedzenia do tej marki.

> Wlasnie oglądam ogłoszenia z takimi autami.

no to przygotuj się na co namniej miesiąc intensywnego przeglądania ogłoszeń i oglądania szrotów biglaugh.gif

jakbym miał coś doradzić, to po prostu szukaj zadbanego auta, z udokumentowanym przebiegiem, bez(poważnie)wypadkowego

unikaj handlarzy (pytaj kto jest wpisany w KarciePojazdu)

a jak juz coś wypatrzysz, to podzwoń po serwisach, tam gdzie było auto serwisowane i popytaj o historię i przebiegi a ostatecznie zabierz auto na oględziny do zaufanego mechanika

nie sugeruj się marką

powodzenia

Napisano

> wyjazd do niemiec odpada, nie mam na to czasu ani nie chce tracic

> niepotrzebnie kasy na takie wyjazdy

Założę się, że masz kogoś kto mieszka w Niemczech i gada dobrze po niemiecku (najlepiej gdyby to był Niemiec). Jedziesz do tego kogoś, przywozisz kiełbasę krakowską i Wyborową hehe.gif, siedzisz na mobile.de szukasz najnowszych ogłoszeń w okolicy, dzwoni Twój znajomy (Niemiec Niemca tak łatwo nie obuje ok.gif), umawiasz się na następny dzień, wieczorem wpieprzacie kiełbasę, pijecie wódkę i poprawiacie stosunki polsko-niemieckie wink.gif Rano jedziecie, oglądasz fury, wieczorem odpalasz wrotki do PL w swoim nowym aucie. Kosztować Cię to będzie autobus do Niemcowni + kiełbasa + wódka + coś tam jeszcze i z 3 dni wolnego w pracy.

> jakies gówno. W PL mam DAS, mam ochronę prawną (juz gadalem z

> moim ubezpieczycielem...) wiec nawet jesli ktos bedzie

> kombinowal to prawnicy zjedza go z butami

Naoglądałeś się za dużo amerykańskich filmów o prawnikach i za bardzo uległeś marketingowi DAS smirk.gif

Uwierz mi, w razie wtopy nie będzie kolorowo oslabiony.gif

> Co do paska - jest jeszcze jedna rzecz - autem bedzie tez jezdzila

> moja zona, a ona nie nalezy do najwyzszych osob na swiecie, wiec

> w pasku moze poprostu utonac.

Spoko, jest regulowany fotel. Można siedzieć naprawdę wysoko ok.gif

Pozdrawiam

Napisano

> widzisz, gdyby nie moja feralna Viki A

Napisz co się działo. Bo jeżdże takim starym Oplem zlosnik.gif i jakoś się nie kce psuć, nawet nie chce za bardzo rdzewieć, skubaniec jeden hehe.gif

Aha, i pliiiis, nie obrażaj Opla pisząc o nim w kontekście Citroena rotfl.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Skoro piszesz że TDI to bzdura to wedlug ciebie jaki silnik??

1.8T, pali jak 1.8 a buta ma konkretnego zeby.GIF

Napisano

> Jaka bzdura

Taka zwykla bzdura.

> Mieliśmy Passata wlasnie 1,8 przez 5 lat i tyle palil

> no, jak sie jeździlo spokojnie to w 10 sie zamykalo

> ale jak normalnie to 12 l.

Ktore 1.8 ? Konkretnie, a dodatkowo to kiedy palil te 12l/100km - miasto, trasa, mix ?

> Skoro piszesz że TDI to bzdura to wedlug ciebie jaki silnik??

Nie kazdy potrzebuje klekota i nie kazdemu sie to oplaca.

Napisano

> Zatem - jakie macie opinie o pasku B5, ktory rocznik patrzec?

Możesz trafić nawet na bardzo zadbany samochód, w który trzeba będzie sporo włożyć, np (mowa o 1.8 20v):

- moduł zapłonowy cewki - w moim (rocznik '98) popękała obudowa i trzeba ją było wymienić. VW zmieniał jej konstrukcję (np. w seatach z tym samym silnikiem jest inna). Efekt: ok. 1200 zł w interarsie,

- jak trzeba będzie wymienić wahacze, to także możesz to odczuć. U mnie pierwszy fabryczny padł po przebiegu ok. 150 kkm, trzy następne niewiele później.

- napinacz łańcucha rozrządu - nie wiem na ile częsta jest ta usterka. U mnie trzeba było wymienić po ok. 157 kkm (albo 125 kkm). Objawy są dość charakterystyczne - silnik benzynowy na wolnych obrotach brzmi podobnie do diesla. Wymiana to ok. 2000 zł.

Z drugiej strony: auto ma przejechane 157 kkm i śmiga na syntetyku 5w-50 a zdarza się, że i na 0w. Poziom oleju między wymianami utrzymuje się na tym samym poziomie.

Napisano

> Minusy-przednie zawieszenie

> oś wielowachaczowa często siada i wachacze trza wymieniać

> u nas trza było w zasadzie to robić czasem co pół czasem co roku

B5' 98 na fabrycznych wahaczach przez 9 lat (!) przejechał ok. 150 kkm. Kupiony w Polsce.

> tak bezawaryjne.

> silniki benzynowe-paliwożerne

> 1,8 benzyna pali 12 litrow przy normalnej jeździe

Z turbiną czy bez? Normalnej gdzie? Na trasie, w mieście? Jakim mieście? Dawno już nie jeździłem na samej benzynie, ale chyba spróbuję i przedstawię dane.

Napisano

> B5 - jak mowicie zawieszka, odpada. Autem bedzie jezdizla zonka, wiec

> kiedy w soc grzmotnie to zabiją mnie koszty naprawy, o ile

> bedzie mnie na nia wogole stać.

8 * 250 zł = 2000 zł.

Kiedy padł mi pierwszy wahacz chciałem od razu wymienić wszystkie. Mechanik powiedział, że nie ma sensu wymieniać na zapas, bo wcale nie jest przesądzone, że kolejne zaraz padną.

Napisano

przykre ale nie mam nikogo w niemcowie.....

Niby kuzyn tam siedzi ale... nie jestem pewien czy powinienem z nim wchodzic w takie uklady.

Napisano
psulo sie w niej absolutnie wszystko, poza silnikiem (jelsi nie liczyć notorycznych problemow z zapłonem, przeskoczonego rozrzadu - sam przeskoczyl o ząbek na kole i dupa, mechanik oczyw wybałuszył i powtarzal ze to nie mozliwe) 3 razy na lawecie do warszattu jechala bo nie palila. Zgnity tył, podłużnice do tego stopnia ze wpadly mi do bagaznika sprezyny, szyby sie niepsuly. A tak - wszystko, absolutnie od A-Z.
Napisano
widzisz, najgorsze jest to ze niestety nie bede mial tyle czasu zeby szukac auta... jednego dnia sprzedam drugiego bede musial miec kolejne, teraz nie mam czasu zeby jezdzic i szukac po komisach .... takze... wink.gif bedzie ostra jazda po krawedzi przepasci heheheh
Napisano

> co do toyki - BEZEDURĘ piszesz bo wlasnie znajoma ma takową rocznik

> bodaj 99, kupiona w pl ma klime i NIE MA regulowanej wysokosci

> fotela kierowcy my dear...

Ghandi....

SKORO TAK TWIERDZISZ, to zapewne wiesz lepiej ode mnie, posiadającego od 7/8 lat OBA auta o których mówisz (E11 i E11 facelift, oba htb), OBA kupione osobiście przeze mnie w salonie i OBA wiem w co są wyposażone, jakie były dostępne opcje i czy występowała nad Wisłą klima factory fitted.

Ale skoro wiesz lepiej, to ustąpię i pochylę czoła przed Twoją wiedzą, bo przecież nie waliłbyś jak dzik w ścianę, nie wiedząc o czym mówisz, prawda ?

I odpowiadam Ci z pełną odpowiedzialnością, że w hatchbacku BYŁA w std regulacja wysokości fotela od wersji baza (terra 1 - poduszka + wspomaganie i nic poza tym), aż do wersji Terra 4 (bez hatchbacków).

A w ŻADNEJ wersji sprzedawanej w PL nie wystepowała klima inna niż montowana u dilera.

Owszem, auto mogło bezpośrednio po przyjeździe z fabryki mieć założoną klimę i wtedy nabywcy WYDAWAŁO SIĘ, że ma klimę Factory Fitted, ale to tylko mu się WYDAWAŁO.

Opcje wyposażeniowe były 4:

Terra 1: Poduszka, wspomaganie + w E11 ZZ komputer

Terra 2: Terra 1 + ABS (E11 ZZ z EBD) + centralny zamek fabryczny + w E11 ZZ japońskich (czyli NIE w liftbacku) elektrycznie sterowane i grzane lusterka

Terra 3: Terra 2 + druga poduszka + regulowana wysokość KIEROWNICY + lakierowane doły zderzaków + elektryczne szyby przód +

Terra 4 (oprócz hatchbacka): Terra 3 + boczne poduszki + elektrycznie sterowane lusterka także w liftbacku + "ściemniacz" oświetlenia instrumentów.

Kropa.

Żadnych innych fabrycznych opcji nie było. 4 pakiety do wyboru i drzewo.

Klima jako opcja Dealer fitted (i TYLKO tak) kosztowała cennikowo do E11 ok 5500, do E11 ZZ ok 6 000.

Czasem bywały promocje i była prawie gratis.

Można było założyć do KAŻDEJ wersji wyposażeniowej.

Wszelkie inne badziewia w stylu pmgielne, chromowane grille, spoilery itp NIE były opcjami fabrycznymi, lecz dilerskimi.

W standardzie we wszystkich wersjach były rzeczy oczywiste, tj:

Grzana szyba tył

Wycieraczka tył

Programator pracy wycieraczek przód

obrotomierz

Wskaźnik temp zewnętrznej

instalacja radiowa (2 głośniki E 11, 4 głośniki E11ZZ)

otwieranie bagażnika z wnętrza i od zewnątrz

regulacja wysokości przednich pasów bezpieczeństwa

schowek po stronie pasażera, mały schowek po stronie kierowcy,

schowek w podłokietniku przy przednich siedzeniach

zamknięty obieg powietrza

Popielniczki przód/tył, zapalniczka

oraz

REGULACJA WYSOKOŚCI SIEDZENIA KIEROWCY.

Gałka z boku, z lewej strony, kręcona.

Foto sobie życzysz ?

Patent ch... jak 150, bo nie podnosi się siedzisko, tylko przechyla - jedynie słuszna opcja to do oporu w dół, bo inaczej zjeżdża się z siedzenia przy hamowaniu.

Dobrze rozwiązana regulacja wysokości siedzenia kierowcy jest dopiero w E12.

I tamże TEŻ była w standardzie

Napisano

> ten będzie niemiłosiernie tani w naprawach

Mam nadzieję że chodzi o 1.4 16V czyli "ten nowy" Classic bo jeśli mówimy o 60KM to ten silnik nie ciągnie tego samochodu - on służy do warczenia.

zlosnik.gifzlosnik.gif

.............a podobno były 60KM w kombi z klimatyzacjązlosnik.gifzlosnik.gif - kolega z Unisysa miał taką - dynamika dobrego roweru.

Napisano

Jako że dyskuja poszła na F (francuskie wink.gif) wspomnę o megane 1.

Teściowe jeżdża meganką 1 z 97r. od nowości (silnik tylko 1,4eco) ponad 130kkm i jeszcze praktycznie nic się nie zepsuło (no, może poza buczkiem świateł).

Raz zmienione amortyzatory, uszczelniacze półosi, tłumik końcowy i łożyska kół tylnych. Reszta to eksploatacja (oleje, ściece, filtry, pasek r., klocki). Przeglądy roczne 500 zł nie przekroczyły.

A wiem to wszystko, bo wożę teścia po odbiór samochodu i nie omieszkam wejść do salonu (byłego zresztą).

Z powyższym wywodem, myślę że renault (np megan scenic) z rocznika 97-98 do 10kkm jest do rozważenia.

Miały diesle (chyba 1,9-2l bez turbo), a to znacznie obniża koszty utrzymania w porównaniu do TD nieznanego stanu waytogo.gif

Napisano

> Mam nadzieję że chodzi o 1.4 16V czyli "ten nowy" Classic bo jeśli

> mówimy o 60KM to ten silnik nie ciągnie tego samochodu - on

> służy do warczenia.

> .............a podobno były 60KM w kombi z klimatyzacją - kolega z

> Unisysa miał taką - dynamika dobrego roweru.

Miałem rok czasu astrę kombi 60 KM, co prawda bey klimy, ale za to z lpg... biglaugh.gif

Rakietą nie była, ale dało radę jeździć i co zaskakujące, miała przyzwoitą elastyczność przy wyprzedzaniu. Przy rozpędzaniu od zera odstawała trochę od "współczesnych" aut, ale jak się rozbujała, to nie było większych problemów.

Oczywiście mówię o normalnej spokojnej jeździe. wink.gif

Napisano

jakby ci to powiedziec - ciesze sie i dziekuje za info. Jednak wiem co widzialem na wlasne gały skromny.gif Bede mial okazje rzucic okiem jeszcze raz jakos w przyszłą sobotę albo niedziele, wtedy skoryguje na zywo co widzialem, byc moze cos mi sie przywidziało ale na 99% jestem przekonany ze ww. rolka e11 z 99 roku nie miala zadnych kombinacji wysokosci fotela, ale jak mowie, zderze to co pamietam z tym co jest.

Mowisz E12 tez jest fajna? Zaraz lookne po ile chodzą takie rolki, ale strzelam ze powyzej 30kpln frown.gif

Napisano

> widzisz, najgorsze jest to ze niestety nie bede mial tyle czasu zeby

> szukac auta... jednego dnia sprzedam drugiego bede musial miec

> kolejne, teraz nie mam czasu zeby jezdzic i szukac po komisach

> .... takze... bedzie ostra jazda po krawedzi przepasci heheheh

druj sobie takie cyrki

swoje auto tanio sprzedaż a używke kupisz drogo i szrota

potrzebujesz gotówki, weź kredyt w banku - jeśli pracujesz, to dostaniesz spory debet w koncie i po sprawie

a auto zostaw to co masz

Napisano

> Mam nadzieję że chodzi o 1.4 16V czyli "ten nowy" Classic bo jeśli

> mówimy o 60KM to ten silnik nie ciągnie tego samochodu - on

> służy do warczenia.

> .............a podobno były 60KM w kombi z klimatyzacją - kolega z

> Unisysa miał taką - dynamika dobrego roweru.

do miasta do dowożenia dzieci do szkoły wystarczy zlosnik.gif

Napisano
niestety nie ma takiej opcji. wlasnie kredytu musze sie pozbyc znad głowy.
Napisano

> No mowie ci, Jazz jak nic z opisu wychodzi... kiedy sprzedam moją

> jazzówke chyba kupie kolejną

Czyli zostaw to co masz. Pamiętam Twoje kombinacje przed kupnem Jazza wink.gifzlosnik.gif A kasę, tak jak pisze rwicik można wziąść z innego żródła

Napisano

niestety - nie moge.

Chyba ze znajde dodatkowa robote tak za 500 zika miesiecznie wink.gif to wtedy zostawiam furacza zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Mowisz E12 tez jest fajna? Zaraz lookne po ile chodzą takie rolki,

> ale strzelam ze powyzej 30kpln

Raczej tak.

Ale też i pali jak smok, bo jest sporo cięższa od E11, więc albo 1,6 i spalanie ok 10+, albo 1,4, gorsze osiągi i spalanie na poziomie 9,5 miasto.

Prywatnie E12 brałbym tylko kombi, z dieslem 1,4 PO 2005 roku (poprawione silniki).

A to już wór złota duży, bo jakieś ok 40+ kpln

Pomyśl jednak o multikupie - IMO najrozsądniejszy fiat, dzieciaki się zmieszczą (6-cio osobowy), z dieslem pali mało i nie jest awaryjny.

Napisano

> psulo sie w niej absolutnie wszystko

To współczuje. Trafiłeś na jakąś padlinę oslabiony.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Raczej tak.

> Ale też i pali jak smok, bo jest sporo cięższa od E11, więc albo 1,6

> i spalanie ok 10+, albo 1,4, gorsze osiągi i spalanie na

> poziomie 9,5 miasto.

Ze spalaniem E12 przegiąłeś, 1.6 przy dynamicznej jeździe po mieście pali 9-9.5l, żeby spaliła powyżej 10l to trzeba by cały czas rolkę mocno piłować.

E12 nie jest super oszczędnym silnikiem, ale nie odbiega od przeciętnej w tej pojemności.

Napisano

> Mam nadzieję że chodzi o 1.4 16V czyli "ten nowy" Classic bo jeśli

> mówimy o 60KM to ten silnik nie ciągnie tego samochodu - on

> służy do warczenia.

Potwierdzam. Na trasie, jak się człowiek zabierał do wyprzedzania, to się mocno przydawała praktyka z czasów powożenia maluchem.

> .............a podobno były 60KM w kombi z klimatyzacją - kolega z

> Unisysa miał taką - dynamika dobrego roweru.

yikes.gifyikes.gifyikes.gif

Tak się akurat składa, że pracowalem w Unisysie. Miałem też Astrę Classic z silnikiem 1.4 i z klimą.

Klima ta była dokładana u dealera - firma po prostu wymagała takiego standardu dla samochodów - może nie być wspomagania kierownicy, ale klima musi być. hehe.gifhehe.gif

Możesz mi napisac na priv, który to ten Twój kolega? Skoro jeździł kombiakiem, to pewnie pracował w serwisie.

Masz z nim jeszcze kontakt?

Pozdroofka

Bartek

Napisano

Miałem taką i z klimą, i z LPG. I całkiem fajnie się jeździło, szczególnie w trasie przy ok. 120km/h. I oszczędnie było, i wygodnie, i cicho (w porównaniu np. z Corollą).

Ale na miasto to ten silnik niestety się specjalnie nie nadawał, bo do żwawego poruszania się trzeba było butować a wtedy spalanie wychodziło pod 10l/100km.

Dobrze wspominam to autko, ale po przesiadce na 2.0 130KM jest duuuuuuuuuużo lepiej.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

Cześć!

Pewnie nie pamiętasz naszej rozmowy, jak żeśmy się spotkali kiedyś na Ochocie i oglądałeś moją zieloną Astrę Classic. Autko poszło na Ślunsk, ale to stare dzieje.

Nie doczytalem się, ile masz kasy na nowy samochód, więc moje sugestie mogą się okazać nie do końca trafione. Ale........ proponowałbym Ci zainteresować się dwoma autkami, które NAPRAWDĘ nie kosztują wiele - zarówno przy kupnie, jak i potem podczas eksploatacji.

1. Opel Astra G (czyli dwójka)

W środku przestronne, spokojnie można się zapakować w cztery osoby na urlop. Bagażnik w wersji kombi ma 500 litrów do rolety, więcej niż Vectra z tego samego rocznika.

Powinieneś szukać silnika 1.6 8V 84KM - bardzo zacna jednostka, nie do zajeżdżenia, świetnie znosi LPG i można w niej stosować II gen.

Jak chcesz więcej, to 1.6 16V 100KM - mocniejszy silnik, ale bardziej lubi wysokie obroty. Również bez problemu się go gazuje.

Dodatkowym atutem, moim zdaniem nie do pogardzenia, jest bardzo silne wsparcie Kącika Astry - dużo ludzi, dużo wiedzy, dobra pomoc i zaprzyjaźniony warsztat na Okęciu, który zna Ople inside-out.

2. Ford Mondeo MkII (tak, znowu wciskam się z tym Mondeo)

Mówię o autku, którego produkcja skończyła się w 2000 roku, czyli poprzedni model.

Sam zmieniłem Astrę F na takie Mondeo po wieeeeeelu godzinach zastanawiania się nad wyborem najoptymalniejszego autka dla czteroosobowej rodziny.

Mondeo jest wieksze, wygodniejsze i ma fajniejsze silniki. Najbardziej optymalny silnik dla tego autka to 2.0l 130KM - moc jest wystarczająca, daje się gazować. Wyposażenie tego samochodu jest co najmniej zadowalające. W wersji Ghia, bo taką warto szukać masz zwykle: klimę (manual lub poł-auto), ABS, TCS, 4 poduszki. W środku naprawdę sporo miejsca + duży bagażnik w wersji kombi.

Naprawy nie są drogie, zawieszenie jest jednym z lepszych w klasie w tamtych czasach.

Proponuję szukać rocznika 1999 lub 2000. W Rzeszy - wiem to od kolegi, który sprowadza auta na części - można takie znaleźć za 3 - 3.5 tysiąca EURO. Roczniki młodsze są sporo tańsze.

Dobre wsparcie ze strony Mondeo Klub Polska - jest sporo ludzi w Wawie. Rozpoznane i dobre warsztaty. Sam chętnie pomogę i podzielę się wiedzą.

Jak chcesz pogadać o jednym lub drugim, pisz na priv.

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

A nie szkoda Ci kasy jaka stracisz sprzedając nowy samochód po niecałym roku używania boje_sie.gif

Napisano

> co do toyki - BEZEDURĘ piszesz bo wlasnie znajoma ma takową rocznik

> bodaj 99, kupiona w pl ma klime i NIE MA regulowanej wysokosci

> fotela kierowcy my dear...

Żadna E11 nie ma regulowanej wysokości fotela kierowcy, wszystkie za to mają tzw. kołyskę czyli "regulowane" siedzisko

Napisano

> widzisz, najgorsze jest to ze niestety nie bede mial tyle czasu zeby

> szukac auta... jednego dnia sprzedam drugiego bede musial miec

> kolejne, teraz nie mam czasu zeby jezdzic i szukac po komisach

> .... takze... bedzie ostra jazda po krawedzi przepasci heheheh

Przeczytałem całość: Stary odpuść sobie kupowanie samochodu - sam napisałeś, że o kupowaniu samochodu nie masz pojęcia a chcesz to załatwić w jeden dzień hmm.gif Ty nawet tak do końca nie wiesz jakiego auta szukasz. Samochody bez żadnych wad nie stoją i nie zalegają w komisach - tam stoją auta podpicowane do sprzedaży. Prawnicy DAS nic nie zrobią jak kupisz złoma - co najwyżej będą mieli co opowiadać przy wódce na imprezach - "Widziały gały co brały".

Szukaj innych źródeł finansowania, zaciskaj zęby i tyle.

Napisano

> Żadna E11 nie ma regulowanej wysokości fotela kierowcy, wszystkie za

> to mają tzw. kołyskę czyli "regulowane" siedzisko

Które w nomenklaturze handlowej nazywano "regulacją wysokości", a ci co mieli okazję tego użyć nazywali "porażką"...

Napisano

> Ze spalaniem E12 przegiąłeś, 1.6 przy dynamicznej jeździe po mieście

> pali 9-9.5l, żeby spaliła powyżej 10l to trzeba by cały czas

> rolkę mocno piłować.

> E12 nie jest super oszczędnym silnikiem, ale nie odbiega od

> przeciętnej w tej pojemności.

Echhh...

Słuchaj - mi E11/4ZZ pali po mieście 7,3-8,2, zazwyczaj poniżej 8 i ludzie twierdzą, że to niemożliwe.

A u mnie jest możliwe i prawdziwe, bo po prostu tak jeżdżę i tyle.

Styl zdecydowanie niekapeluszniczy :-D

Tym niemniej biorąc pod uwagę, że E12 jest o 100+ kg cięższy i dokładając 200 ccm pojemności, to "cudów ni ma" - pod dychę podejdzie, a realnie przy eksploatacji przez człowieka bez zacięcia na oszczędzanie będzie to wspomniane 10+ i tyle.

A litr w lewo/w prawo to jest raptem +/- 10%, czyli "żadna" różnica...

Napisano

> Przeczytałem całość: Stary odpuść sobie kupowanie samochodu - sam

> napisałeś, że o kupowaniu samochodu nie masz pojęcia a chcesz to

> załatwić w jeden dzień

(...)

> Szukaj innych źródeł finansowania, zaciskaj zęby i tyle.

Też tak uważam.

Są takie fajne rzeczy jak kredyty konsolidacyjne, istnieją opcje przedłużenia okresu kredytowania/karencji/wakacji kredytowych itd itd...

A sprzedaż nowego (rocznego) auta, po to aby kupić o 10 000 tańszą padlinę to IMO średni pomysł.

No ale cóż - nie nasze małpy, nie nasz cyrk...

Napisano

Podaj linka do tego patentu na zwieche w pasku bo nie moge znalesc

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.