Jump to content
romano11

[KzAK] Kosa spalinowa.

Recommended Posts

Powitać :)

 

Jak w tytule - na co zwracać uwagę przy zakupie?

Przydała by się jakaś kosa do koszenia :phi: okazjonalnego kilkuset m.kw.

Moc? Pojemność? Szerokość koszenia? Jakaś marka, którą należy omijać szerokim łukiem?

Troszkę przewertowałem internety i wybór jest przeogromny... powiedzmy, że nie musi to być sprzęt z najwyższej półki cenowej :phi:

 

Pozdrawiam - romano11 :papa:

 

Edited by Orochimaru
Poprawiłem literówkę w temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilkaset mkw kosą? Trochę dużo.

Ale jak już chcesz, to musisz wziąć coś większego.

Z tanich, to np. jakiś NAC.

Ja mam NAC z serii WLBC 520, daje radę, ale jest trochę ciężka.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No działka ma 398 metrów :phi: trawy ile tam będzie - 3/4? + "miedza" za płotem - no niech będzie razem 400 metrów. Jednak "miedza" jest dość nierówna, więc dlatego kosa, a nie kosiarka, a spalinowa, ponieważ działkę mam niezelektryfikowaną (niestety).

Takie cuś jest warte zainteresowania? https://www.leroymerlin.pl/maszyny-ogrodnicze/kosiarki-traktorki-kosy/kosy-spalinowe/kosa-spalinowa-2-kw-53-cm3-nac,p434483,l1546.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, romano11 napisał:

No działka ma 398 metrów :phi: trawy ile tam będzie - 3/4? + "miedza" za płotem - no niech będzie razem 400 metrów. Jednak "miedza" jest dość nierówna, więc dlatego kosa, a nie kosiarka, a spalinowa, ponieważ działkę mam niezelektryfikowaną (niestety).

Takie cuś jest warte zainteresowania? https://www.leroymerlin.pl/maszyny-ogrodnicze/kosiarki-traktorki-kosy/kosy-spalinowe/kosa-spalinowa-2-kw-53-cm3-nac,p434483,l1546.html

Mniej więcej coś podobnego mam, tyle, że starszą wersję.

Minusem tej kosy jest duża masa przy stosunkowo niedużej mocy ;]

Ale cena dobra :ok:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam produkty firmy Stiga-jutro wrzucę model jaki posiadam

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam od 9 lat taniego NACa, odpala zawsze bez problemu. W komplecie była tarczka do chaszczy i badziewny bęben z żyłką. Wymieniłem bęben z żyłką i koszę dalej ;).

Zwróć uwagę na wagę, wykonanie, szerokość koszenia, możliwość składania/wielkość (jak będziesz woził) no i moc - choć przy tylu metrach to każdą dasz radę. Moja jest dość słaba, ale kosiłem nią duże pole jak i co kilka tyg wykaszam kawałem lasu z chaszczami i trawą.

Wygląda identycznie jak z twojego linku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, sherif napisał:

Ja używam od 9 lat taniego NACa, odpala zawsze bez problemu. W komplecie była tarczka do chaszczy i badziewny bęben z żyłką. Wymieniłem bęben z żyłką i koszę dalej ;).

 

Ja po kilku latach musiałem kupić nową głowicę. W starej ułamał się jeden zaczep :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim NAC-u podobnie. Po 3 latach bęben z żyłką się rozsypał, ale silnik po zimie odpala praktycznie bezproblemowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Tomrad napisał:

W moim NAC-u podobnie. Po 3 latach bęben z żyłką się rozsypał, ale silnik po zimie odpala praktycznie bezproblemowo.

Tylko trzeba uważać na pozycję dźwigni ssania.

U mnie ssanie włączone jest w pozycji OFF, a wyłączone w pozycji ON.

Dopiero serwisant mi pokazał, bo silnik się dusił ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, rwIcIk napisał:

Tylko trzeba uważać na pozycję dźwigni ssania.

U mnie ssanie włączone jest w pozycji OFF, a wyłączone w pozycji ON.

Dopiero serwisant mi pokazał, bo silnik się dusił ;]

może naklejkę odwrotnie przykleili.

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, sherif napisał:

może naklejkę odwrotnie przykleili.

To w plastiku.

Ja to teraz rozumiem - OFF kosa wyłączona (ssanie włączone) - ON kosa pracuje (ssanie wyłączone) ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, sherif napisał:

Zwróć uwagę na wagę, wykonanie, szerokość koszenia, możliwość składania/wielkość (jak będziesz woził) no i moc - choć przy tylu metrach to każdą dasz radę.

 

Co do mocy, to widziałem NAC max.3KM, ale już odpowiednio droższe, niż ta, którą podlinkowałem: ma 2,7KM, więc nie powinno być źle... :phi:

Przy okazji: jaki olej stosujecie do mieszanki? Jakiś wypasiony syntetyk, czy jakikolwiek do dwusuwów? Mixol? :hehe:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej,

Miałem zakładać taki sam temat.

 

Na All mnóstwo sprzedanych modeli DRAGON.
Filmiki na YT i komentarze mówią, że nie jest źle.

Wiecie coś na jej temat ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, romano11 napisał:

 

Co do mocy, to widziałem NAC max.3KM, ale już odpowiednio droższe, niż ta, którą podlinkowałem: ma 2,7KM, więc nie powinno być źle... :phi:

Przy okazji: jaki olej stosujecie do mieszanki? Jakiś wypasiony syntetyk, czy jakikolwiek do dwusuwów? Mixol? :hehe:

 

JA mam pierwszy lepszy co był w sklepie .. chyba Castrola.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, romano11 napisał:

 

Co do mocy, to widziałem NAC max.3KM, ale już odpowiednio droższe, niż ta, którą podlinkowałem: ma 2,7KM, więc nie powinno być źle... :phi:

Przy okazji: jaki olej stosujecie do mieszanki? Jakiś wypasiony syntetyk, czy jakikolwiek do dwusuwów? Mixol? :hehe:

Olej do dwusuwów - 2T.

Jest do kupienia np. na Lotosie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem małe rozpoznanie terenu i Mixol jest "klasy" TA/TB, a Orlen 2T Semisyntetic - TC i taki też nabyłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.05.2017 o 15:05, romano11 napisał:

Przy okazji: jaki olej stosujecie do mieszanki? Jakiś wypasiony syntetyk, czy jakikolwiek do dwusuwów? Mixol? :hehe:

 

Mam kosę NAC WLBC580B-2ZXU spisuje się bardzo fajnie, raz tylko zepsuł się starter ale to koszt kilkunastu złotych (i tak wymienili na gwarancji).

A oleju używam xado.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam kosę Demon, co prawda na pewno nie ma 5.2KM ze specyfikacji a z mojego doświadczenia poniżej 2KM (pracowałem kilka lat w serwisie sprzętu ogrodowego) ale jak na chińczyka jest dobrze wykonana i sprawnie sobie radzi w terenie. Ma trochę wyposażenia dodatkowego ale na pewno trzeba dokupić lepszą żyłkę. Użytkuję ją już 3 sezon i wszystko z nią Ok, po zimie odpala od 3-4 pociągnięcia startera, nie rozregulowuje się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za informację.
Co z żyłek polecasz ? Zamierzam kosić pokrzywy i wyższą trawę wzdłuż podmurówki i drzewek.

Często czytam o konieczności wymiany bębna z żyłką ze względu na delikatność tego pierwszego. 
Poważnie tak z tym kiepsko ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, analfabeta napisał:

Dziękuję za informację.
Co z żyłek polecasz ? Zamierzam kosić pokrzywy i wyższą trawę wzdłuż podmurówki i drzewek.

Często czytam o konieczności wymiany bębna z żyłką ze względu na delikatność tego pierwszego. 
Poważnie tak z tym kiepsko ?

Głowicę wymieniasz jak się rozleci ;]

U mnie po kilku latach wymieniłem na taką, która jest łatwa w nawijaniu nowej żyłki.

Żyłkę mam jakąś grubszą, kwadratową z profilu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, analfabeta napisał:

Dziękuję za informację.
Co z żyłek polecasz ? Zamierzam kosić pokrzywy i wyższą trawę wzdłuż podmurówki i drzewek.

Często czytam o konieczności wymiany bębna z żyłką ze względu na delikatność tego pierwszego. 
Poważnie tak z tym kiepsko ?

Z żyłek to fajnie sie sprawdza Oregon Duoline i Flexiblade czy jakoś tak ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powitać
 
Jak w tytule - na co zwracać uwagę przy zakupie?
Przydała by się jakaś kosa do koszenia :phi: okazjonalnego kilkuset m.kw.
Moc?
 
Pozdrawiam - romano11 :papa:
 

Jak ja kupowałem to ważne była dla mnie wielozadaniowosc, mobilność i możliwość jej składania dlatego wziąłem model husqvarna 327ldx. Do kupiłem przystawkę do cięcia gałęzi i mam też z niej piłkę do obrzynania drzewek. Obecnie ma już ponad 7 lat i pali nadal na dotyk. Ale ma ciut za mała moc. Przy wyższej trawie się trochę dusi, nadal tnie jak dzika ale silnik zwalnia. Żyłki zakładam 3mm nylonowe. Ostatnio gość w sklepie powiedział, że nieużywana żyłkę powinno się trzymać w wodzie. Wówczas nie twardnieja i na dłużej starczaja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.05.2017 o 10:34, rwIcIk napisał:

Tylko trzeba uważać na pozycję dźwigni ssania.

U mnie ssanie włączone jest w pozycji OFF, a wyłączone w pozycji ON.

Dopiero serwisant mi pokazał, bo silnik się dusił ;]

I tutaj piszę - Sprawdzam :)
Kupiłem dziś tego Drago.... Demona.
Skręcony. Mieszanka zrobiona. i Odpalamy.

Dźwignia ssania (wg piktogramów na ON i na dół) włączona i silnik po 5 pociągnięciach zaczął gadać.

Ale...... Okazuje się, że to wbrew instrukcji gdzie załączone ssanie to pozycja do góry czyli OFF.

Ale...... Odpalić jestem w stanie jedynie w pozycji ON (czyli bez ssania) gdzie obroty rosną i głowica tnąca zaczyna się obracać.,
Rozgrzanie kosy nie przynosi rezultatu (3 min), a ustawienie ssania w pozycji OFF (czyli włączone wg instrukcji) gasi maszynę.

 

Co za czort ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, analfabeta napisał:

I tutaj piszę - Sprawdzam :)
Kupiłem dziś tego Drago.... Demona.
Skręcony. Mieszanka zrobiona. i Odpalamy.

Dźwignia ssania (wg piktogramów na ON i na dół) włączona i silnik po 5 pociągnięciach zaczął gadać.

Ale...... Okazuje się, że to wbrew instrukcji gdzie załączone ssanie to pozycja do góry czyli OFF.

Ale...... Odpalić jestem w stanie jedynie w pozycji ON (czyli bez ssania) gdzie obroty rosną i głowica tnąca zaczyna się obracać.,
Rozgrzanie kosy nie przynosi rezultatu (3 min), a ustawienie ssania w pozycji OFF (czyli włączone wg instrukcji) gasi maszynę.

 

Co za czort ?

I słusznie, bo OFF to ssanie włączone.

Jest ciepło, więc udało Ci się odpalić bez ssania ;]

Gdy będzie zimna, podpompuj, ustaw OFF i odpal. 

Potem zmniejsz ssanie do połowy i pozwól kosie chwilę się rozgrzać.

A potem wyłącz ssanie (pozycja ON) i możesz kosić :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.05.2017 o 21:56, merkava1 napisał:

Polecam produkty firmy Stiga-jutro wrzucę model jaki posiadam

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
 

 

Stiga jest bardzo w porządku.

Kosiarka elektryczna działa już z 15 lat.

Kosiarka spalinowa (jeden z większych modeli) kosi dobrych kilka lat.

Kosa podobnie jak kosiarka spalinowa, tylko minusem jej jest to, że jest niesamitym pijakiem... ale to domena chyba każdej kosy z silnikiem 2T.

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, mazi napisał:

 

Kosa podobnie jak kosiarka spalinowa, tylko minusem jej jest to, że jest niesamitym pijakiem... ale to domena chyba każdej kosy z silnikiem 2T.

Moja kosa pije prawie litr paliwa na godzinę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, rwIcIk napisał:

Moja kosa pije prawie litr paliwa na godzinę.

 

Kosa Stiga jara srednio 2x wiecej niz kosiarka Stiga :-) 

Tzn. na wykoszenie tej samej powierzchni schodzi 2x wiecej paliwa kosząc kosą niż kosiarą.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, analfabeta napisał:

I tutaj piszę - Sprawdzam :)
Kupiłem dziś tego Drago.... Demona.
Skręcony. Mieszanka zrobiona. i Odpalamy.

Dźwignia ssania (wg piktogramów na ON i na dół) włączona i silnik po 5 pociągnięciach zaczął gadać.

Ale...... Okazuje się, że to wbrew instrukcji gdzie załączone ssanie to pozycja do góry czyli OFF.

Ale...... Odpalić jestem w stanie jedynie w pozycji ON (czyli bez ssania) gdzie obroty rosną i głowica tnąca zaczyna się obracać.,
Rozgrzanie kosy nie przynosi rezultatu (3 min), a ustawienie ssania w pozycji OFF (czyli włączone wg instrukcji) gasi maszynę.

 

Co za czort ?

Mój Demon ma ON (dźwignia do góry) włączone ssanie, OFF (dźwignia na dół) wyłączone ssanie. W tych Chińczykach ssanie zawsze jest włączone z dźwignią ustawioną do góry, niezależnie jak jest opisane.  Przy odpalaniu naciśnij ze 3-4 razy na ręczną pompkę paliwa, dźwignia ssania do góry, szarpnij starterem ze 2-3 razy i jak tylko minimalnie silnik będzie próbował zaskoczyć to ssanie do połowy albo nawet całkiem na dół i odpali od pierwszego szarpnięcia. Nie dodawaj gazu ok 1 min niech sobie popyrka. Jak miałeś ssanie do połowy to dźwignia na dół i do roboty. Przez pierwsze 2 zbiorniki nie trzymaj jej na max obrotach cały czas tylko od 1/2 do max gaz cyklicznie po 3-4 sec przez kilka min a później ze 2-3 min na wolnych obrotach, nie gaś bezpośrednio po ostrym gazowaniu. Jak się dobrze dotrze silnik to będzie długo służył 

Edited by michbaran
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.05.2017 o 10:34, rwIcIk napisał:

Tylko trzeba uważać na pozycję dźwigni ssania.

U mnie ssanie włączone jest w pozycji OFF, a wyłączone w pozycji ON.

Dopiero serwisant mi pokazał, bo silnik się dusił ;]

 

Tak samo mam :) Też NAC. Oglądnąłem kiedyś Stigę - okazało się, że to taki sam chińczyk, tylko w żółtej obudowie ;) Różnica np. NAC vs Stiga to jest na pewno głowica na żyłkę (w NAC-u wymiana na fajny model automatyczny to poniżej 50 złotych) i szelki - NAC ma dość prymitywne z pasków parcianych, aczkolwiek po odpowiednim wyregulowaniu da się tego używać bez problemu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, rwIcIk napisał:

I słusznie, bo OFF to ssanie włączone.

Jest ciepło, więc udało Ci się odpalić bez ssania ;]

Gdy będzie zimna, podpompuj, ustaw OFF i odpal. 

Potem zmniejsz ssanie do połowy i pozwól kosie chwilę się rozgrzać.

A potem wyłącz ssanie (pozycja ON) i możesz kosić :) 

 

Mam podobną kosę, 3 lata bezproblemowego używania. Ten numer ze ssaniem opisanym odwrotnie znam, ale przy okazji tej dyskusji -  jak zmniejszyć ssanie do połowy, jeżeli są tylko dwie pozycje przełącznika - on i off? BTW głowicę zamieniłem na taką wymyślną metalową tarczę z allegro z bardzo prostym mocowaniem żyłki dającym w sumie 8 "ostrzy". Dzięki temu kosi lepiej i nie wiem, co to uszkodzenia głowicy albo pracochłonne nawijanie żyłki.

Edited by Benjamin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za porady, ale z tego wszystkiego nagram chyba filmik.

Z Waszych porad wynika, że gaśnie w momencie jak dam mu ssanie (dźwignia do góry).
Jak odpalona z dźwignią do dołu to pracuje wyraźnie na podwyższonych obrotach (jakby na ssaniu) co powoduje obracanie głowicy tnącej.

Pozwoliłem się jej rozgrzać itp. Było już trochę ciemno, ale dało się zobaczyć spaliny (jasne).

 

PS. Instrukcja obsługi, a szczególnie wyłączenia gwarancyjne to mega dupochron dla "producenta".

Przeczytałem od dechy do dechy i tyle punktów wymagałoby doprecyzowania, że pół tekstu musiałbym pokreślić zakreślaczem :D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie ja też w temacie kosy...

Planuje kupić coś po taniości, żeby sporadycznie skosić 8 arów (jak coś zbuduje, to będzie mniej)

Czytam, pytam i obecnie wybieram pomiędzy dwoma modelami:

1. Demon 5.2KM DEMON RQ580

http://allegro.pl/show_item.php?item=5367421112 z ceną za komplet 345 złotych

2. Powermat PM-KS-520HAV 5,2KM

http://sklep.powermat.pl/pl/kosa-spalinowa-powermat-pm-ks-520hav-5-2km-antywibracja.html za 480 złotych z szelkami i osłoną na twarz

 

Pytanie co wybrać, może wprawne oko praktyków coś dostrzeże w specyfikacji coś istotnego?

Warto płacić więcej za powermata i dokupić do niego szelki, czy zestaw demona wystarczy do amatorskiego użytku?

 

ps.

michbaran świetna instrukcja docierania silnika- BRAWO za opis!

 
 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładne zdjęcie dla NAC z dodatkową nalepką

- OFF na obudowie, SSANIE na nalepce

- ON na obudowie, PRACA na nalepce ;]

 

 

kosa-spalinowa-nac-wlbc430-2zxu-5729.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten NAC ze zdjęcia to jak dla mnie kopiuj/wklej Demon. (jednak oznaczenia ON/OFF są odwrotnie)

 

 

 

Mojego dziś pomęczyłem i w pozycji (wg obrazka wyżej) SSANIE - nie jestem w stanie jej uruchomić. Dopiero w ok. połowie mogę odpalić silnik, który sobie delikatnie pyrka.
Zjechanie dźwignią do dołu zwiększa obroty i bęben zaczyna się kręcić. Gdy jest w połowie to dodanie gazu spowalnia obroty, a dłuższe przytrzymanie gazu zadusza silnik.

 

PS. Właśnie uploaduje filmik na YT. Jak skończy to podrzucę linka.

rq580.jpg

Edited by analfabeta

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, analfabeta napisał:

Ten NAC ze zdjęcia to jak dla mnie kopiuj/wklej Demon.

 

Mojego dziś pomęczyłem i w pozycji (wg obrazka wyżej) SSANIE - nie jestem w stanie jej uruchomić. Dopiero w ok. połowie mogę odpalić silnik, który sobie delikatnie pyrka.
Zjechanie dźwignią do dołu zwiększa obroty i bęben zaczyna się kręcić. Gdy jest w połowie to dodanie gazu spowalnia obroty, a dłuższe przytrzymanie gazu zadusza silnik.

 

Tak ma być, na ssaniu powinien silnik gasnąć po dodaniu gazu (nawet w połowie ssania). Z tymi podwyższonymi obrotami to zobacz czy nie masz gdzieś skręconej linki  od gazu (od rączki ze spustem gazu  do przepustnicy), ew. spróbuj delikatnie inaczej poprowadzić linkę, ostatnie co może być to źle wyregulowane wolne obroty, ale tym nie musisz się przejmować, żadnych skutków ubocznych nie ma poza delikatnie wyższymi wolnymi obrotami i kręceniem się wału na wolnych obr.

Edited by michbaran

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, michbaran napisał:

 

Tak ma być, na ssaniu powinien silnik gasnąć po dodaniu gazu (nawet w połowie ssania). Z tymi podwyższonymi obrotami to zobacz czy nie masz gdzieś skręconej linki  od gazu (od rączki ze spustem gazu  do przepustnicy), ew. spróbuj delikatnie inaczej poprowadzić linkę, ostatnie co może być to źle wyregulowane wolne obroty, ale tym nie musisz się przejmować, żadnych skutków ubocznych nie ma poza delikatnie wyższymi wolnymi obrotami i kręceniem się wału na wolnych obr.

ale przecież można skręcić wolne obroty, w miejscu gdzie jest śruba regulacyjna jest wycięcie w osłonie filtra powietrza, odpalić, wykręcić tak aby sprzęgło odpuściło. można się jeszcze pokusić o regulację składu mieszanki na wysokich obrotach....

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, konda napisał:

Pytanie co wybrać, może wprawne oko praktyków coś dostrzeże w specyfikacji coś istotnego?

Warto płacić więcej za powermata i dokupić do niego szelki, czy zestaw demona wystarczy do amatorskiego użytku?

 

 

Do Twojego użytku wystarczy ten Demon, w obu są prawie dokładnie te same silniki (może nawet z tej samej fabryki), demon ma więcej dodatków i szelki (nie jakieś super ale są), na tym pasku z powermata długo nie podziałasz. A różnica w cenie zostanie na ew. dokupienie dobrej głowicy na żyłkę, chociaż demon ma 2 w zestawie to przy takiej małej powierzchni nie zajedziesz ich w kilka sezonów

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, 4thelement napisał:

ale przecież można skręcić wolne obroty, w miejscu gdzie jest śruba regulacyjna jest wycięcie w osłonie filtra powietrza, odpalić, wykręcić tak aby sprzęgło odpuściło. można się jeszcze pokusić o regulację składu mieszanki na wysokich obrotach....

Pewnie że można, ale szkoda żeby kolega  bez doświadczenia rozregulował skład mieszanki przez takie regulacje (jest duża szansa że fabrycznie jest ustawiona prawidłowo), a lekko podwyższone obroty nie są absolutnie szkodliwe w porównaniu do nieprawidłowego składu mieszanki

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, michbaran napisał:

Pewnie że można, ale szkoda żeby kolega  bez doświadczenia rozregulował skład mieszanki przez takie regulacje (jest duża szansa że fabrycznie jest ustawiona prawidłowo), a lekko podwyższone obroty nie są absolutnie szkodliwe w porównaniu do nieprawidłowego składu mieszanki

wystarczy zerknąć do instrukcji, w chińczykach zawsze jest procedura regulacji gaźnika....toć to proste jak sex

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, 4thelement napisał:

wystarczy zerknąć do instrukcji, w chińczykach zawsze jest procedura regulacji gaźnika....toć to proste jak sex

 

Po wczorajszej lekturze instrukcji przejrzałem ją jeszcze raz. Brak informacji o regulacji gaźnika czy wolnych obrotów.
W pracy trafiłem na starszą wersję na elektrodzie i tam te informacje już są.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, analfabeta napisał:

Ten NAC ze zdjęcia to jak dla mnie kopiuj/wklej Demon. (jednak oznaczenia ON/OFF są odwrotnie)

 

Mojego dziś pomęczyłem i w pozycji (wg obrazka wyżej) SSANIE - nie jestem w stanie jej uruchomić. Dopiero w ok. połowie mogę odpalić silnik, który sobie delikatnie pyrka.
Zjechanie dźwignią do dołu zwiększa obroty i bęben zaczyna się kręcić. Gdy jest w połowie to dodanie gazu spowalnia obroty, a dłuższe przytrzymanie gazu zadusza silnik.

 

PS. Właśnie uploaduje filmik na YT. Jak skończy to podrzucę linka.

 

Ssanie oznaczone masz odwrotnie niż w mojej - czyli prawidłowo :ok:

Dziwne, że regulacja ssaniem zmienia obroty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, rwIcIk napisał:

Moja kosa pije prawie litr paliwa na godzinę.

 

8] wczoraj zaopatrzyłem się w 3 litry (słownie: trzylitry :phi:) paliwa w nadziei, że to pierwsze i ostatnie tankowanie w tym roku...  chyba byłem w błędzie :hehe:

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, analfabeta napisał:

Z Waszych porad wynika, że gaśnie w momencie jak dam mu ssanie (dźwignia do góry).

Pozwoliłem się jej rozgrzać itp. Było już trochę ciemno, ale dało się zobaczyć spaliny (jasne).

 

Problem z rozruchem, "jasne" spaliny (spala płyn chłodzący :phi:)... jak nic objawy wskazują na pad UPG... :hehe:  ;)

Edited by romano11

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, romano11 napisał:

 

8] wczoraj zaopatrzyłem się w 3 litry (słownie: trzylitry :phi:) paliwa w nadziei, że to pierwsze i ostatnie tankowanie w tym roku...  chyba byłem w błędzie :hehe:

Ja miałem bańkę 5 litrów do kosiarki i drugą do kosy :hehe:

Trzeba też uważać na wężyk zwrotny z gaźnika do zbiornika - u mnie potrafi się wysunąć i rzygać paliwem poza zbiornik ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, volcan napisał:

szelki - NAC ma dość prymitywne z pasków parcianych, aczkolwiek po odpowiednim wyregulowaniu da się tego używać bez problemu.

 

No właśnie usiłuję się domyśleć, co autor miał na myśli: "osłonę biodra" wraz z karabińczykiem do zawieszenia kosy mam na prawym biodrze. Pasek "nośny" mam przewieszony z prawego biodra przez lewe ramię - niczym szarfa. Pas "biodrowy" mam owinięty, jak normalny pas w spodniach. Zostaje jeszcze trzeci pasek, którego umiejscowienie - z lewej strony pasa "biodrowego" w górę - sugeruje, że ma robić jako szelka na... lewym ramieniu? :bzik:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja szelki zakładam na krzyż i wtedy wszystko ładnie się trzyma :ok:

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, romano11 napisał:

 

No właśnie usiłuję się domyśleć, co autor miał na myśli: "osłonę biodra" wraz z karabińczykiem do zawieszenia kosy mam na prawym biodrze. Pasek "nośny" mam przewieszony z prawego biodra przez lewe ramię - niczym szarfa. Pas "biodrowy" mam owinięty, jak normalny pas w spodniach. Zostaje jeszcze trzeci pasek, którego umiejscowienie - z lewej strony pasa "biodrowego" w górę - sugeruje, że ma robić jako szelka na... lewym ramieniu? :bzik:

 

Na krzyż to ma być chyba zakładane - tj. zakładasz "osłonę" na prawym biodrze i pasek jak szarfa, drugi pasek na krzyż i ten biodrowy to wiadomo. Trochę to niewygodne do zakładania, od 3 sezonów zbieram się do zakupu normalnej uprzęży, ale mimo wszystko spełnia ten wynalazek swoje zadanie.

 

Ciekawa sprawa jest z tym paliwem... Kosiarka (też NAC - silnik 4,75KM) jest mega oszczędna - na zbiorniku paliwa koszę około 800m2. Kosa najpierw wydawała mi się żarłoczna, ale jak zobaczyłem z jaką częstotliwością tankuję ja a z jaką sąsiad, który ma Stihla - doceniłem NAC-a ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, romano11 napisał:

 

No właśnie usiłuję się domyśleć, co autor miał na myśli: "osłonę biodra" wraz z karabińczykiem do zawieszenia kosy mam na prawym biodrze. Pasek "nośny" mam przewieszony z prawego biodra przez lewe ramię - niczym szarfa. Pas "biodrowy" mam owinięty, jak normalny pas w spodniach. Zostaje jeszcze trzeci pasek, którego umiejscowienie - z lewej strony pasa "biodrowego" w górę - sugeruje, że ma robić jako szelka na... lewym ramieniu? :bzik:

Może trzeba zrobić coś takiego: film

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, janusz napisał:

Może trzeba zrobić coś takiego: film

 

O proszę! Trzeba tak wypróbować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.