jak taksówkarz uderzył w motocykliste.
Stał sznur aut na czerwonym swietle, chlopak omijal te samochody zeby dojechac jako pierwszy nagle taksowkarz gdy motocyklista byl na jego wysokosci specjalnie w niego uderzyl.
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, ze ten dziad złotówka zamiast udzielic pomocy pierwsze co zrobil zaczal dzwonic po policje.
Wybieglem z samochodu pozbieralem chlopaka na szczescie nic mu sie nie stalo, pozbieralismy motocykl dalem mu moj numer telefonu.
Po kilku minutach dzwonil do mnie policjant zebym zrelacjonował jak sprawa wygladala.
Efekt jest taki, ze i jeden i drugi dostal mandat. Podejrzewam, ze gdyby nie to, ze powidzialem iz zlotowka zrobil to celowo wina poszlaby na motocykliste.
Jeszcze podczas rozmowy mowie do policjanta zeby ukarali taksowkarza za nie udzielenie pomocy ale chyba tego nie zrobili.