Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.10.2016 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Szukalbym w zakladach zajmujacych sie serwisowaniem i regeneracja zawieszen do sportu.
  2. Pewnie ludzie wchodzą do salonu i wyjeżdżają, swoimi już przecież, autami.
  3. Nie Sytuacja się zmieniła w taki sposób, że za 150kzł wziąłem 2 rzeczy: 1.Ford Mondeo 2,0tdci z automatem + jakiś pakiet gold x oraz tempomat - generalnie najtańszy diesel z automatem w tej klasie. 2.Yamaha Mt 09 Tracer Generalnie z ubezpieczeniami zmieściłem się w zakładanym budżecie. Motor już czeka na odbiór ale pada więc nie odbiorę do czasu aż będzie sucho. Na forda czekam.
  4. ELM327 pewnie 10 złotych kosztuje. Do tego przykladowo Torque i wiesz wszystko.
  5. No to kręcić licznik przed każdym przeglądem
  6. Chcesz je wykręcać i sprawdzać? U mnie w SKP zawsze przy okazji przeglądów robią test amortyzatorom. ps. Pan nawet wszystkie pasy bezpieczeństwa sprawdza czy blokują się przy szarpnięciu.
  7. Wygląda jak chińska podróba BMW .. przynajmniej na zdjęciach. 255 - jak w Insignii, czyżby problemy z trakcją
  8. Powoli, za 2 lata będzie alfetta czyli segment E, nowa julietta ma być rwd, mają być dwa suvy... Jeśli to wszystko wypali to AR się utrzyma imo. To nie lancia która miała 3 modele z czego dwa to były chryslery z inną twarzą a jeden był modelem stworzonym na płycie 500 a oferowany w segmencie B.
  9. Alfa Romeo (a właściwie Fiat) ma problem. Bardzo poważny problem. Jeżeli chcą być "starą, dobrą" Alfą, to lądują w segmencie aut pedalskich. Jeżeli chcą być VW - powstaje 159 Teraz chcą być BMW i znowu jest . Problemy z jakością pewnie będą takie jak zawsze (taka włoska tradycja). Nie wróżę sukcesu. Co obecnie oferuje Alfa? Nic! Giulia niewiele zmienia, konkurencja jest po prostu ciekawsza. Idą ścieżką Lancii, czyli do niebytu.
  10. Mija niecały tydzień od zakupu. Czas chyba na pierwsze wrażenia. I pierwsze żale 1.WIELKI! Wysoko, miękko, potężnie. Dla kogoś, kto nigdy nie jeździł takim gabarytem samo wrażenie siedzenia na wysokości dachów osobówek jest mega. Do tego bagażnik w którym zmieściłem już wielgachny wózek juniora, torby, graty i multum szpargałów. W Maździe mogłem o tym pomarzyć, a każde pakowanie było wyzwaniem z zakresu geometrii przestrzennej. 2.W miarę oszczędny. Byłem przygotowany na 12-14 litrów po mieście, a tymczasem na razie nie chce przeskoczyć 11. Nie jest zatem źle. Oczywiście wciskanie gazu do dechy ma widoczne skutki, ale to nie jest auto do ścigania. 3.Wygodny. Mimo wsiadania na raty i stresu przed każdym parkingiem podziemnym z tabliczką [2m], jest mega komfortowy. 4. Cichy. Mimo dieslowskiego V6 pod maską, wielkich kół i kanciastego obrysu - auto jest bardzo dobrze wygłuszone. Zmieniłem opony na ATki General Grabber AT2 o dość agresywnym bieżniku i... nic. Gdzieś tam z daleka dobiega jakiś szum, ale to naprawdę nic. Dla porównania w Maździe przy 110km/h ciężko było rozmawiać, bo szum wiatru na trasie skutecznie to utrudniał. 5. Budzi respekt. To pewnie zaleta każdego dużego auta, ale zauważyłem, że zawalidrogi jakby bardziej nerwowo i szybciej reagują na widok nadciągającego potwora we wstecznym lusterku. Może to wina tego, że moje światła są na wysokości ich lusterek 6. Podoba się. Tak generalnie. Sąsiedzi z parkingu ciągle zawracają gitarę i ciągle o coś pytają. Kobitki zerkają z zainteresowaniem. Przede wszystkim na przestrzeń bagażnika... 7. Manual. Trzeba się namachać. Czytałem wiele opinii. Jedni za automatem, bo wygodnie i bezpieczniej w terenie. Drudzy za manualem bo więcej funu, oszczędniej i taniej jak coś się spierdzieli. Ja mam manuala, jestem zadowolony, ale może tylko dlatego, że nie miałem automatu. Co do terenu - nie wiem, nie jeździłem - wyjdzie w praniu. 8. Pneumatyka zawieszenia- zarówno mocna jak i słaba strona samochodu. Może się zepsuć i wtedy kaszana straszna, z drugiej strony nie jest tylko zbędnym bajerem jak sądziłem, ale naprawdę bywa pomocna (wjazdy do garażu, wsadzanie bagażu, szpanowanie pod markietem przed grupą piszczących trzynastek ) no a teraz rozliczenia... 1.Co za idiota wymyślił, że do wymiany żarówki postojowej trzeba zdemontować cały pas przedni?!!! Na szczęście wiedząc jak - zajmuje to 10 minut, ale dla niewtajemniczonego, rozkiminienie jak się wyciąga lampy trwało "trochę" dłużej. 2.Zawieszenie do roboty - stukają wahacze, drążki i inne pierdoły. To wprawdzie część eksploatacyjna, ale szarpnie po kieszeni z pewnością. 3.Elektroniczny hamulec ręczny. Wariuje. Sprzedający twierdzi, że to wina wiązki i samej wajchy, która jest pęknięta. Na razie radzę sobie bez, ale trzeba będzie zrobić. 4.Fabryczny lewarek to jakaś kpina. Podniesienie samochodu tylko dobrą żabą. Kręcenie tym dziadostwem przyprawia o wymioty. 5.Chciałem być majster i sam wymienić tarcze i klocki. Tia... Śruby od tarcz nawet nie drgnęły. Niestety, będzie mechanik, będzie wydatek. 6.Ceny części - drogie. Oryginały drogie bardzo. Z drugiej strony na pewnych rzeczach nie można oszczędzać. Trza było kupić golfa czy. Tam częsci ze szrotu można wymienić za puszki. 7.Mama powiedziała, że cieszy się, że mam takie auto bo będę mógł trumnę powieźć i będzie taniej na karawanie....... Podsumowując. Mam banana na twarzy od tygodnia. Jazda samochodem sprawia mi taką frajdę, że najchętniej bym z niego nie wysiadał. Jest wiele rzeczy do zrobienia, ale każda pierdółka, którą mogę zrobić sam daje mega satysfakcję i radochę. Czuję się jak dzieciak. Zdecydowanie. Jak za czasów pierwszego Lego, które mama gdzieś wytargała po znajomości z Pewexu. Jest moc. Z drugiej strony jest też strach. Boję się że posypie się to, albo tamto. Że coś nie zadziała, albo na przykład zadziała nagle bez zapowiedzi np. ręczny na środku skrzyżowania. Niestety naczytałem się forów, słuchałem porad wujków dobrarada i teraz gdzieś czasem odzywa się instynkt samozachowawczy (może trzeba było golfa, albo chociaż paska od Mirka). Z drugiej strony staram się myśleć pozytywnie. Jak będzie, się okaże. A na razie mam Everest moich marzeń. Zdjęcia zrobię niebawem i przywitam się jak należy w wątku powitalnym. Pozdro.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.