W ramach GWARANCJI oczywiscie
Prawdopodobnie nie byly Kto wie, moze gdyby sprzedawca zostal wezwany na pismie odpowiedniej tresci do usuniecia wady pod grozba rozwiazania umowy kupna-sprzedazy, leasingobiorca zaczalby byc powaznie traktowany...
Ale o co chodzi? Pech, samochod albo jest zdatny do bezpiecznego poruszania sie po drogach, albo nie. O tym decyduje rzeczoznawca, ewentualnie mozna poprosic o pomoc Policje. Tak czy siak, raty trzeba placic, czy sie jezdzi czy nie. Droga prawna i rozwiazanie umowy/odszkodowanie sa w dalszej perspektywie mozliwe. Na teraz i juz to nic sie nie da zrobic z takim fantem.
Nikt tu nikogo nie hejtuje, co najwyzej procedure postepowania, taka jakos malo meska powiedzialbym
Mercedes-Benz BANK POLSKA SA a sprzedawca samochodu to sa dwa rozne podmioty - od strony prawnej nie ma problemu.
Nie wiem, czy wiesz, ale TU moze stanac na stanowisku, ze do szkody doszlo w podejrzanych okolicznosciach i odszkodowania NIE BEDZIE. Nieszczesnik bedzie mial w tym wypadku do natychmistowego zwrotu firmie leasingowej pelna wartosc samochodu z umowy leasingowej pomniejszona o sume wplaconych rat leasingowych. Czyli bedzie w glebokiej du...