to co piszesz to są raczej przypadłości wszystkich benzyniaków z bezpośrednim wtryskiem i GPFem. Chociaż ten 1.3 Tce ma w ogóle jakieś rekordowe jak na benzyniaka ciśnienia wtrysków i pewnie jest jeszcze bardziej podatny na takie problemy.
Ja czuję w swojej Astrze (1.6 turbo 200KM, wtrysk bezpośredni, gpf) zapach paliwa w oleju na bagnecie nawet niedługo po wymianie. Zwłaszcza po zimie. Dlatego olej wymieniam dwa razy w roku niezależnie od przebiegów. Kiedyś to było 10-13 tys. km. obecenie bardziej 7 tys. między wymianami. I nie uważam żeby to było za często. Ten samochód po uruchomieniu na zimno, tak z pół minuty trzyma obroty w okolicy 1500rpm. Podobno to po to żeby się szybciej dogrzewał, żeby dbać o łańcuch rozrządu. Fakt, że nagrzewa się dosyć szybko, pewnie dawki paliwa ma wtedy lepsze niż polonez na max ssaniu, nie ma siły żeby to się wszystko wypalało i nie przedostawało do oleju. Dlatego kontrola poziomu i częsta wymiana to jest podstawa. Jeżdżę różnie, czasem kilka dni krótkie trasy żeby podwieźć syna do szkoły, czy podjechać do sklepu, więc jak jadę gdzieś dalej, zwłaszcza autostradą, to staram się co jakiś czas trochę mu przycisnąć, dokręcić do czerwonego pola na 2,3 biegu, przedmuchać, przegonić szybciej (na potrzeby poprawności AK powiedzmy że tylko odrobinę szybciej niż 140km/h ) zwłaszcza że ogólnie mam raczej lekką nogę i jeżdżę płynnie i spokojnie po wsiach i do Krakowa. Do tego raz na jakieś 20 tys. km wlewam tunap 978 do paliwa. Auto ma 113 tys. przebiegu, na razie z silnikiem, wtryskami, czy gpfem nie było żadnych problemów.
A sąsiad ma ten 1.3 TCE w Nissanie X-Trail poprzedniej generacji. Wersja 160KM. Mają ten samochód już nie wiem, ze 4 lata. Na razie problemów żadnych, ale nie pytałem o przebieg. Już raczej dużo nie jeżdżą, chociaż auto też regularnie jeździ autostradą. Myślę że to jest kluczowe dla tych nowoczesnych silników. Nawet nie trzeba bardzo cisnąć czy szaleć, ale już przy prędkościach 120-140km/h opory są takie, obciążenie silnika jest takie że nagrzewa się tak jak powinien, dopala tę sadzę która wszędzie gromadzi, odparuje wilgoć z oleju. Tak, takie zamulanie w codziennej jeździ po kilka km w miejskich korkach czy po wsi to są imho najgorsze warunki.