Zawartość dodana przez Luki
-
Pomóżcie znaleźć olej silnikowy
> a jak jest liczony VI ? > ja używam shell av-l 0w30 58,7/11,9 i ma VI=204 Bardzo wysoki VI Z całą pewnością świetny olej tylko że nadaje się głównie do diesli VW. Ja potrzebuję olej lekkobieżny z niskim HTHS do "niedogrzanej" benzyny z API SL albo lepiej (wymaganie producenta). > i chyba pozostaje Ci poszukiwanie oleju 0w30 o max. VI > ten shell av-l 0w30 nie jest zły Z produktami Shella byłem związany wiele lat zawodowo i darzę je dużym zaufaniem. Niestety polityka importera jest taka, że wiele ich dobrych produktów jest w naszym kraju niedostępnych. W tym przypadku pasowałby olej: Shell Helix Ultra A5/B5 0W-30 52.38/9.83 VI=173 tylko że niestety nie widzę go u oficjalnego dystrybutora. Oprócz tego Valvoline Synpower FE 0W30 o którym pisałem wyżej ( 47.7/9.4 VI=183 ) znalazłem jeszcze jeden ciekawy olej: Havoline Energy SAE 5W30 ( 51/9.5 VI=174 ). Warto się zastanowić, bo jest około 4 razy tańszy a więc można go częściej wymieniać np. co 10kkm zamiast co 15kkm
-
Bagażniki rowerowe na hak...w końcu...
> będzie można wyrobić dodatkową tablicę rej.: > jakiś tekst Tyle lat nie dało się nic zrobić w tej sprawie a tu nagle cud! Wybory się zbliżają a sondaże są coraz mniej przychylne
-
Płukanie silnika - spostrzeżenia
Zastosuj płukankę zgodnie z instrukcją. Zastanów się nad zmianą oleju na taki który będzie miał większą lepkość. Na koniec polecam dobry ceramizer, bo z doświadczenia wiem że pomaga obniżyć branie oleju spowodowane zużyciem pierścieni/gładzi. Ja płukankę i ceramizer stosuję prewencyjnie co 60kkm - pierwszy raz przy pierwszej wymianie oleju po zakupie auta.
-
Pomóżcie znaleźć olej silnikowy
> chyba nic innego nie znajdziesz, bo już wybrałeś olej o najniższej lepkości w 100 stopniach > (9,4mm2/s) jaki może się zmieścić w specyfikacji letniej SAE30. Zgadza się. Minimum dla SAE 30 to 9.3 jednak wszystko zależy od zaawansowania oleju. > Większość ma lepkość 11-12, co pociąga za soba wyższą lepkość w 40 stopniach. > Wg mnie równie dobrze możesz szukać oleju 0w20 ze stosunkowo dużą lepkością mieszczącą się w tej > specyfikacji Do takiego samego wniosku doszedłem. Niestety sporo olejów 0W20 ma wyższą lepkość w 40C niż 0W30 który podałem wyżej. Dla olejów 0W20 i 5W20 które znalazłem i które mają niską lepkość w 40C maksymalna lepkość w 100C jaką znalazłem to 8.8. Nie znalazłem żadnego który miałby lepkość w 100C bliżej 9.2. PS Olej Toyoty 0W20 ma 36.1/8.5 co daje VI=225
-
Pomóżcie znaleźć olej silnikowy
> Honda Genuine Motor Oil 0W20 - 38.87 Przebijam: Toyota Genuine Motor Oil 0W20 - 36.1 Tylko że my szukamy jak napisałem wyżej w klasie 0W30 albo 5W30.
-
Pomóżcie znaleźć olej silnikowy
> http://www.zmienolej.pl/oferta/oleje/sil...l-3-784l-detail Widzę wartość 58.2
-
Pomóżcie znaleźć olej silnikowy
> dexos 2? Niekoniecznie. API SL wystarczy.
-
Pomóżcie znaleźć olej silnikowy
Temat głównie dla pasjonatów analizujących szczegółowe parametry olejów. Zapraszam do zabawy Szukamy oleju silnikowego w klasie lepkości 5W30 albo 0W30 który będzie miał jak najmniejszą lepkość przy 40C (czyli parametr Viscosity, mm2/s @ 40 w tabelce). Olej musi być dostępny w PL (oficjalnie albo nieoficjalnie) w jednostkowych opakowaniach. Pozostałe wymagania są mniej istotne. Cena nie gra roli. Na tą chwilę prowadzi Valvoline Synpower FE 0w30 z wartością 47.7 - ktoś przebije?
-
Wmiana klockow a nadmiar plynu w zbiorniczku
> Doskonale rozumiem te metodę i nadal nie widzę ni grama sensu jej stosowania. > Ja odciągałem strzykawkę płyn ze zbiornika a potem uzupełniałem do właściwego stanu. > Ale to jest moje zdanie i inni mogą je uważać za głupie. Jest sens jeśli po wymianie klocków i tak planuje się wymianę płynu. Wtedy nie ma sensu wpychać spowrotem do układu starego najbardziej zanieczyszczonego płynu z zacisku.
-
Wmiana klockow a nadmiar plynu w zbiorniczku
> Nie rozumiesz chyba do końca działania tego sposobu. Luzujesz odpowietrznik, zaczyna z niego kapać > płyn. Wciskasz tłoczek i zostaje wypchnięty płyn z komory tłoczka. Zakręcasz odpowietrznik. Z > układem powyżej odpowietrznika nic się nie dzieje. Żeby układ się zapowietrzył musiałbyś > zrobić podciśnienie w komorze tłoczka, czyli po prostu wyciągnąć go z powrotem po wciśnięciu > do końca. OK tylko skąd pewność że tłoczek sam trochę się nie cofnie podczas tej operacji i nie zassie w ten sposób trochę powietrza do zacisku przez otwarty odpowietrznik? Dobry sposób pod warunkiem że później normalnie odpowietrzamy cały układ zalewając nowy płyn.
-
Rabaty części Toyota - kto ma?
Czy jest ktoś kto ma jakieś konkretne rabaty na części w ASO Toyota albo zna tańsze źródło zakupu oryginalnych części? Muszę coś kupić a w zamian mogę zaoferować dobry rabat na części do Mercedesa.
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Wszystko ładnie, tylko tu pada propozycja 7letniego auta klasy premium - pomijając ew. usterki, to > nawet sama eksploatacja jest droższa (części, ubezpieczenie, opony, etc.) Rzuciłem to jako przykład pasujący do budżetu. Zamiast jeździć nowym ciasnym autem ze słabym wyposażeniem, słabym silnikiem, mniej komfortowym itd. które straci na wartości o X więcej od tego auta premium w tym samym czasie, można te X przeznaczyć na eksploatację tego używanego auta premium. Zapewniam, że wybierając dobre auto jeszcze coś z tego X zostanie I jeszcze jedno: mając dziecko i jeszcze jedno w planach wydaje mi się, że rozsądnie byłoby pomyśleć o bezpieczeństwie rodziny podczas podróży, szczególnie że nasze drogi do bezpiecznych nie należą. Z tego co widzę Dacia Logan MCV 2014 dostała w testach EuroNCAP "aż" 3 gwiazdki a wspomniany Mercedes 5. Mercedes ma w standardzie 9 poduszek powietrznych i 4 napinacze pasów + aktywne zagłówki a Dacia?
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Ale niejeden się naciął na minę > to potem nie chce ryzykować Bo większość nie sprawdza praktycznie wcale auta przed zakupem poza oceną lakieru i ewentualnie krótką jazdą próbną.
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Pieniądze to nie wszystko, mój ojciec woli goły mały ale nowy, ja na razie z używek średnio byłem > zadowolony, zawsze coś wcześniej czy prędzej wyszło, chociaż nie powiem auta jeździły ale... Ale czy ojciec jeździ autem z żoną i dwójką małych dzieci? > ale nowe jest w 99% przewidywalne, znam auto, wiem co mniej więcej kiedy trzeba wymienić, znam > wady fabryczne, na które wydatki też mogę się przygotować wcześniej, ale generalnie dużo > lepiej mi się nowe sprawowały niż używane, i nie chodzi oczywiście o dojazd z punktu A i B, > tylko o sam komfort użytkowania i świadomości pojazdu Nowe auta które są krótko na rynku są mniej przewidywalne od starszych używanych. Miałem całkiem sporo aut używanych w różnym wieku i 90% wydatków zostało przewidzianych już w momencie zakupu samochodu. Nigdy też żadne auto nie zawiodło mnie w trasie tak abym musiał wracać na lawecie. > Właśnie. Kolega chce nowy, także nie ma co mu wciskać używek na siłę. Znam ludzi, którzy nowych > nigdy nie kupią. Ba sam jeśli będę miał wymagania do auta które spowodują, że na nowy mnie nie > będzie stać to kupię używkę. Przeczytaj jeszcze raz. Chciał używany, ale nie znalazł spełniającego wymagania.
-
DDR po prawej już nie wystarcza
> rowerzysta ma prawo nie znac ustawy Ustawy i znaków drogowych też i to nawet jeśli motorowerem jedzie. Obecnie obowiązujące przepisy są idiotyczne i w najprzeróżniejszy pogarszają bezpieczeństwo zamiast je poprawiać.
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Oczywiście że widzę. Kupując nowe. Kupując używane za 50 tys pln różnica w stosunku do tego nowego > za 50 tys. pln jest przede wszystkim taka, że jedno jest nowe, drugie używane. Jak wyjedziesz autem z salonu to ono dla Ciebie jest nowe natomiast dla innych już używane Miałem nowe BMW 118d które kosztowało 125kPLN. Po roku i 17kkm było warte 85kPLN. > Nie lubię rzeczy używanych prze kogoś innego. > Kupowanie takich rzeczy to dla mnie ostateczność. A ja nie lubię kiedy auto dużo traci na wartości. Mój rekord to używana Honda Civic na której przez 2.5 roku straciłem 1100pln > No właśnie. A kupując nowy, mogę sobie wybrać taki, który będzie miał więcej niż 2 lata gwarancji. > Co więcej, wielu producentów daje całkiem atrakcyjne możliwości przedłużania gwarancji. Dla auta używanego w rozsądnym wieku też możesz sobie ubezpieczenie w razie awarii wykupić. > I nie > trzeba serwisować we wskazanym przez Ciebie warsztacie, tylko w dowolnym ASO Jak kupisz auto używane po gwarancji to możesz serwisować w swoim garażu albo u pana Henia za rogiem. > Ja nic nie mam do ludzi, którzy wolą używane rzeczy za to wyższej półki. Każdy ma swój gust i > potrzeby. Natomiast irytuje mnie wmawianie, że to są pełnowartościowe rzeczy i dostaje się to > samo, co przy nowych. To jest nieprawda. Gdyby to była prawda, to by kosztowały tyle co nowe. > A kosztują ułamek ceny nowych, bo ich wartość jest ułamkiem wartości nowych Dla jednego kilkuletni Mercedes jest niepełnowartościowy a dla innego nowa Dacia nawet z max. wyposażeniem
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Alez demagogie uprawiasz. > Jakby tę renówkę pociurali jeszcze z 10 lat, to by wyszła lepsza utrata wartości. > I tu dochodzimy do sedna - przykładowo chociażby wyśmiewana dacia logan kombi. Za 50 kzł max. (jak > na dacię) wyposażenie, oszczędny silnik tce i 5 letnia gwarancja z limitem 60tkm (autor się > mieści) - 5 lat eksploatacji za cenę corocznych przeglądów w ASO. Teraz porównaj do kosztów > eksploatacji mercedesa od 7ego do 12ego roku użytkowania. Zarzucasz mi demagogię po czym Mercedesa do Dacii porównujesz?
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Bezwypadkowy, ewentualnie dobrze naprawiony. Nie wymagający dużego pakietu startowego. > Jeżeli kupię nowe to na pewno nie po to by go za 2-3 lata sprzedać... > Przynajmniej te 6-8 lat bym nim powoził Pisałem wyżej o Renault rodziców, którzy mieli je od nowości przez 8 lat i przez ten czas zrobili tylko niecałe 40kkm. Kupili auto za 45kPLN a poszło z trudem za 12kPLN, ale przed sprzedażą jeszcze 1kPLN trzeba było zainwestować, czyli strata wyniosła 34kPLN (4250 rocznie). Ja w tym samym okresie (ale trochę dłużej) posiadałem używanego Mercedesa. Kupiłem go za 30kPLN a sprzedałem po 11 latach za 12kPLN czyli strata wyniosła 18kPLN (1640PLN rocznie) co moim zdaniem robi sporą różnicę. Eksploatacji nie da się porównać bo ja przez 11 lat przejechałem 140kkm. > Mam taką zasadę że nie kupię używki za więcej niż te 35-40kzł. > Chyba że byłby to pewny 2-3 latek Jak kolega wyżej napisał: jakby się trafiło za taką cenę Ferrari w wieku 7 lat to pewnie byś kupił
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> zająłeś pół wątku reklamą swojego używanego, mającego już swoje lata auta, podczas gdy autor wątku > zapytał o nowe auto. Napisał że szukał używanego. > Naprawdę nie widzisz różnicy między nowym, a używanym? Nie widzisz różnicy pomiędzy autem które jako nowe kosztuje 150kPLN a takim które kosztuje 50kPLN? > Jeżeli nie to mam propozycję. Daj mi na > piśmie 3 lata pełnej gwarancji na tego mercedesa, że gdy się coś przez ten czas zepsuje, to > pokrywasz koszty naprawy, to kupię go od Ciebie. Wchodzisz? Nie 3 lata tylko 2 lata, bo tyle daje Mercedes na nowy samochód. Warunki gwarancji jak w przypadku nowego auta czyli przeglądy we wskazanym przeze mnie warsztacie płatne jak w ASO. Wyłączenia gwarancji identyczne jak dla nowego samochodu itd. Wchodzisz?
-
Wmiana klockow a nadmiar plynu w zbiorniczku
> Nie znam odpowiedzi liczbowo ale wyciągnąłbym do minimum a po wymianie uzupełnił jeśli byłoby za > mało.
-
Dlaczego nie powstają pojazdy ekonomiczne
> A wiesz co taki inwestor może? Modlić się o dywidendę. Pokaz mi ilu maja przedstawicieli w > zarządzie co dopiero wiąże się z możliwością teoretycznego wpływu na firmę. W praktyce trzeba > mieć w tym zarządzie większość. A wiesz kto ma większość w Daimler AG? Inwestorzy instytucjonalni 74.6% o których wcześniej pisałem. > No dobra, ale ja muszę też odpowiedzieć. Zaledwie 1/4 ropy jest wykorzystywana w transporcie > samochodowym. Nawet gdyby wszystko auta zużywaly zero ropy to oni swoja ropę sprzedadza Sprzedaliby więc 1/4 mniej a w praktyce być może jeszcze mniej z powodu dalszego rozwoju techniki. > W praktyce wraz że spadkiem jednostkowego zużycia rośnie ilosc aut na świecie i zużycie ropy nie > spada. Zgadza się.
-
Dlaczego nie powstają pojazdy ekonomiczne
> Zaraz po tym jak podasz ile i gdzie akcji maja araby. Jawnie i bezpośrednio to np. Daimler AG - 6.8% ale w wielu koncernach mają akcje pośrednio np. jako inwestorzy instytucjonalni.
-
Dlaczego nie powstają pojazdy ekonomiczne
> siem nie zgodze > np TICO daewoo 800cm3, 3 cylindry; gaznik; palił mało przy sprawnym sprzecie. konstrukxja prosta i > tania. Tylko że to jeździdło nie spełniłoby dzisiejszych wymogów koniecznych z zakresu ekologii i bezpieczeństwa.
-
Dlaczego nie powstają pojazdy ekonomiczne
> Zatrzymaliśmy się w rozwoju ekologii pojazdów dla ich wyglądu, dziś projektant ma robić samochód > ładny a niekoniecznie aerodynamiczny. Szczególnie wyraźnie to widać przy projektowaniu > motocykli, są coraz mniej aerodynamiczne, bez sensu są zakładane coraz szersze opony itd. Akurat z aerodynamiką samochodów jest coraz lepiej a producenci przy okazji liftingów stosują często nawet dodatkowe ulepszenia w tym temacie.
-
DDR po prawej już nie wystarcza
> Czy kierowcę można obwiniać za śmierć rowerzysty, którego nie miało prawa być w tym miejscu? Czy aby na pewno nie miał prawa tam być? Czy są tam znaki które zabraniają jazdy rowerem po jezdni? Jeśli są to miał obowiązek jazdy DDR a jeśli nie ma to miał prawo jechać jezdnią.