Zawartość dodana przez Luki
-
Dlaczego nie powstają pojazdy ekonomiczne
> Tak, a to ciekawe. A wiesz, że samochody osobowe używają ledwie niewielki ułamek ropy? Podaj konkretnie jaki to ułamek.
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Musiałbym na głowę upaść, aby kupic stare 7 mio letnie auto za 55 tys. zł jeszcze po Niemcu z > oryginalnym przebiegiem. A stare 3-4 letnie po afroamerykaninie z oryginalnym przebiegiem za 100 tyś zł byś kupił?
-
Dlaczego nie powstają pojazdy ekonomiczne
> A od kiedy to producenci aut maja zyski że sprzedaży paliw? Od kiedy sporo ich akcji jest w rękach Arabów.
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> No i trochę brakuje wyposażenia To fakt Np. nawigacja fabryczna jest podobno niezbędna. Co prawda w tym roczniku nie miała języka polskiego (a Kowalski po angielsku czy niemiecku ani be ani me) ale ładny telewizor na desce musi być Ale jak Kowalski kupuje (prywatnie) nowe auto w salonie to już bierze przeważnie bieda wersję bo za telewizor trzeba dodatkowo słono dopłacić A poważnie to najważniejsza opcja czyli niezawodna skrzynia automatyczna jest
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Generalnie na pewno są auta zabezpieczone lepiej, niektóre gorzej. > Ale raczej zauważam, że gdzieś po 10 roku życia samochodu postęp korozji postępuje jakby szybciej. > A na co kupujący trafi - to loteria. Zdarzają się perełki bez korozji które mają 20-30 lat ale też wiele 10-20 latków nie jest skorodowanych bardziej niż np. japończyki po 4-5 latach. Dużo zależy od eksploatacji zimą (sól + ciepły garaż = korozja).
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Trochę się jednak bujasz ze sprzedażą takiego cuda. Za mały przebieg i za dobry stan - takie auta nie są u nas poszukiwane Jakby miał 300kkm skręcone na 120kkm i lekko zmęczone wnętrze to byłoby lepiej.
-
Dlaczego nie powstają pojazdy ekonomiczne
Były już próby budowy i sprzedaży takich aut np. Audi A2 TDI - aluminiowe nadwozie, bardzo oszczędny silnik, nowatorskie rozwiązania itd. I jak dużo tego po ulicach jeździło? Po prostu nowe technologie kosztują a ludzie nie chcą za nie płacić tymbardziej że część woli sprawdzone rozwiązania.
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> przecież w tytule stoi jak byk - nowe... A dalej: "ako że dobrą używkę ciężko kupić"
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Ba, widząc gwiazdę na masce to też rdza omija z daleka > (I nie mam na myśli tylko "blachy" tylko np. el. ukł. hamulcowego) Kolega to widzę jakieś bzdury powiela. Nie wszystkie modele Mercedesów mają problemy z korozją. W przypadku C-klasy takie problemy skończyły się w poliftowych W203 i dlatego te auta bardzo trzymają ceny. Jeśli chodzi o zabezpieczenie W204 to jest po prostu bajka - uszkodzony element stalowy nadwozia leżący pod chmurką kilka miesięcy nie ma ani śladu rdzy. Tylko że to musi być element oryginalny a nie chiński zamiennik. Elementy układu hamulcowego korodują w każdym aucie, szczególnie jeśli auto mało jeździ. Jeśli chodzi o oryginalne tarcze Mercedesa to świetnie się spisują pod tym względem natomiast w przypadku zamienników jest dużo gorzej. Przewody hamulcowe w Mercedesach wytrzymują 18-20 lat. Zacisków nie trzeba dotykać przez 10-12 lat.
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Za 3-4 lata ten Mercedes bedzie wart pewnie 25kPLN czy straci dokladnie tyle samo co nowe auto za > 50kPLN Nie straci tyle bo ma obecnie mały przebieg (udokumentowany) a przez 3-4 lata zrobi u autora tematu tylko kolejne 30-40kkm czyli będzie miał wtedy 100-110kkm podczas gdy średnia dla tego modelu z tym silnikiem będzie 200kkm. Dla porównania w tej chwili średnia cena takiego auta z przebiegiem typowym czyli 140kkm to 48-49kPLN natomiast z przebiegiem 70kkm to 54-55kPLN. W wieku 10 lat przy przebiegu 100-110kkm moim zdaniem taki Mercedes będzie nadal wart co najmniej 30-35kPLN zależnie od tego jak będzie utrzymany. Jestem w stanie nawet się o to założyć W przypadku nowego samochodu niski przebieg nie zmieni tego że auto jest już używane. Sprzedawałem rok temu Renault rodziców z przebiegiem niecałe 40kkm i ciężko było znaleźć chętnego mimo że miało klimę i stan był idealny. Cena zakupu w salonie to 45kPLN a cena sprzedaży po 8 latach to 12kPLN a jeszcze przed sprzedażą zrobiłem rozrząd, świece, hamulce (rdza) itd.
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Trochę pojechałeś pisząc to, co wyżej i równocześnie proponując siedmioletniego mercedesa. Napisz konkretnie gdzie? Czy takie 301 bieda wersja zaproponowane wyżej będzie bezpieczniejsze? Przejedzie tyle km co Mercedes? Będzie tak dobrze się prowadzić i zapewni taki sam komfort? Nie widzę podanego ograniczenia wieku samochodu. Poza tym co to jest 6.5 roku i 70kkm dla Mercedesa, który akurat w przypadku tego modelu był bardzo wysoko w rankingach niezawodności
-
Luźne rozmyślania... nowe za ok 50kzł
> Jako że dobrą używkę ciężko kupić, zastanawiamy się z żoną nad nowym autem. Dobrą tzn jakie są wymagania? > Co można za ok 50kzł dostać? Np. to co w moim podpisie znajdziesz. > Przyzwoite koszty eksploatacji. Skoro jednak koszty są istotne to w przypadku auta nowego dolicz od razu bardzo dużą utratę wartości w momencie wyjechania z salonu a później w pierwszych latach, szczególnie w przypadku aut francuskich. Mając taki budżet czy naprawdę nie lepiej kupić jakiś porządniejszy samochód, który będzie bezpieczniejszy, lepiej wyposażony, trwalszy i będzie dawał radość z jazdy przy niższych kosztach eksploatacji biorąc pod uwagę utratę wartości?
-
Remont starego prostownika
> czyli zmierzone napięcie jest napięciem "skutecznym" a to oznacza że ma amplituda jest dużo większa > niż to zmierzone napięcie. Skutecznym albo średnim - zależy czym i jak się mierzy. Tak czy inaczej wynik jest sporo niższy od wartości maksymalnej mierzonego napięcia.
-
Remont starego prostownika
> Taśma led Bierzesz akumulator który nie był ładowany w ostatnim czasie (ew. został częściowo rozładowany), mierzysz na nim napięcie, podłączasz pod prostownik i znowu mierzysz napięcie obserwując co się z nim dzieje w czasie. Podajesz wyniki wraz z opisem parametrów aku i wtedy coś można powiedzieć.
-
Remont starego prostownika
> Nieobciążony daje 12V. Po podłączeniu obciążenia daje ok 11,8V. Jakiego obciążenia?
-
ELM 327 Bluetooth MINI
> Złącze diagnostyczne ma stałe zasilanie. W/g specyfikacji OBD powinno mieć.
-
potrzebny automat na 2 tygodnie
> Czy istnieje jakaś wypożyczalnia samochodów dysponująca małymi automatami? (i za rozsądną cenę > oczywiście :-) Jest kilka wypożyczalni Smartów. Kiedyś w Wwie doba kosztowała tylko 50pln.
-
Dodatki Liqui moly do benzyny
Stosowałem preparaty LM do benzyny zarówno w warsztacie jak i prywatnie w celach naprawczych, kiedy były problemy z wtryskiwaczami. Niektóre konstrukcje wtryskiwaczy benzynowych są podatne na zanieczyszczanie a dodatkowo sprzyja temu także jazda na LPG, krótkie przejazdy albo napęd hybrydowy. W jednym samochodzie nie miałem dużych nadziei na poprawę bo już kontrolka silnika się zapalała, ale wyjeździł 2 zbiorniki z LM i jak ręką odjął. Problem ustąpił a co najważniejsze na trwałe, a co ciekawe wcześniej ASO zdiagnozowało problem z zaworami i że głowicę trzeba zdejmować Obecnie użyłem LM w aucie w którym zauważyłem rozkalibrowane wtryskiwacze. Przejechane 500km i już czuć dużą poprawę w pracy silnika oraz niewielkie obniżenie zużycia paliwa. Moim zdaniem warto wydać te 40-50pln na LM raz na jakiś czas nawet prewencyjnie.
-
Dieslem na Pb
> Odpada-już ostygł i nie chce odpalić. > Trzeba zlać paliwo,bo ma teraz luzu na 6-7 litrów,to niewiele wnosi do proporcji w zbiorniku. Będzie problem z odpaleniem więc koniecznie nowy filtr paliwa zalany ON trzeba założyć. Ze zbiornika wyciągnąć albo zlać ile się da. Do świeżego ON dodać jakiś dobry dodatek poprawiający smarność i próbować odpalać. Jak ma chłopak szczęście takie jak mój znajomy to nic więcej nie będzie musiał robić.
-
Wybuch akumulatora
> Wybuch akumulatora to nic innego jak zapłon wodoru który wydziela się podczas ładowania. Przede > wszystkim trzeba sprawdzić czy akumulator nie jest przeładowywany, ale nawet to nie spowoduje > wybuchu bo musi się jeszcze pojawić iskra - najczęściej z luźnej klemy. Inną przyczyną zapłonu > może być przerwa w obwodzie (np. na mostkach łączących cele - w momencie rozruchu płynie duży > prąd i pojawia się iskra). Użytkownicy a nawet wiele warsztatów nie przywiązuje żadnej wagi do prawidłowego montażu akumulatora a później właśnie takie kwiatki czasami wychodzą. Widziałem już aku wcale nieprzymocowane, z niedokręconymi klemami "dla bezpieczeństwa, bo gdyby się coś zapaliło to można szybko ściągnąć klemę", z luźnymi klemami z powodu zużycia, z zatkanymi wszystkimi otworami odpowietrzającymi, z niepodłączonymi rurkami odpowietrzającymi wyprowadzającymi gazy na zewnątrz auta, skorodowanymi połączeniami itd. Jeśli chodzi o prąd zwarciowy to wiele razy widziałem w warsztacie jak rzucony klucz przypadkowo zwarł kołki akumulatora naładowanego do pełna - poleciało trochę iskier, klucz miejscowo przypalony, ale aku nigdy nie wybuchł.
-
Wypadanie zapł. - wymiana świec pomogła na krótko
> Jeszcze jakieś inne teorie? Nie wiem, jak sprawdzić czy winne nie są wtryski benzyny.... A to o Tojkę z profilu chodzi? Toyoty mają jakieś tendencje do zanieczyszczania wtrysków benzynowych, szczególnie w hybrydach albo LPG właśnie już przy przebiegach lekko powyżej 100kkm. ASO Toyoty nie bez przyczyny polecają stosowanie na każdym przeglądzie dodatku do paliwa czyszczącego wtryski. Najczęściej to że dzieje się coś niedobrego z wtryskami widać po kolorze świec np. 2 mają objawy za bogatej mieszanki a kolejne 2 za ubogiej, ale jak będą zanieczyszczone dość równomiernie to nie będzie tego widać i wtedy albo profilaktyczne czyszczenie preparatem LM albo wymontowanie wtrysków, sprawdzenie i czyszczenie w specjalistycznym warsztacie.
-
Wielka kontrola stacji benzynowych
> Jakkolwiek sceptycznie podchodziłem do tankowania na stacji Auchan, > tak po zerknięciu na ten wykaz chyba zacznę tam tankować (poz. 276). Od czasu do czasu tankuję na Auchan paliwo a dokładnie 95. Jak zatankuję to samo paliwo na Shell (dawne Neste) to pali mi zawsze mniej
-
Wielka kontrola stacji benzynowych
> Zrobiłem jeszcze inaczej. Przetestowałem wszystkie dystrybutory na jednym: "oszole" i okazało się, > że na paliwie z jednego z nich zajeżdża się znacznie dalej. I teraz się go trzymam. Zostawili jeden dystrybutor dla pracowników - miło
-
FIATA w Polsce już nie ma, jest FCA
BMW Polska też już kilka lat nie ma a sporo miłośników marki nawet o tym nie wie
-
Sprzedaż samochodu, kupujący się rozmyślił...
> a na przyszłość rzeczywiście, nagrywać, mieć świadka i najlepiej ukrytą kamerę... Naród idiotów... > Skąd się tacy biorą... Coraz więcej takich niestety