Zawartość dodana przez Luki
-
wymiana oleju silnikowego w dizlu - kolor
> no masz ci los... > czy ten kraj jest normalny? Nie jest dlatego zapomnij o zakupach oleju na alledrogo. Jeśli sam nie możesz podjechać do hurtowni będącej oficjalnym dystrybutorem danego producenta to znajdź kogoś zaufanego kto np. ma warsztat nawet na drugim końcu kraju i zamówi dla Ciebie ten olej a następnie go wyśle pocztą albo kurierem.
-
wymiana oleju silnikowego w dizlu - kolor
> To jest akurat żaden argument. > Bo u oficjalnego będzie 50% marży do detalu, do hurtu sprzeda na 15-20%, a sklepikowi wystarczy > kolejne 20%. Zgadzam się z podanymi wartościami procentowymi. To teraz policz mi jeszcze dlaczego w hurcie u oficjalnego wychodzi drożej niż w detalu u sklepikarza > Natomiast Castrol w moim "otoczeniu" uznany jest za największy chłam, > być może dlatego że sporo jest podróbek ... Akurat Castrol wymieniony wyżej jest olejem przeciętnym nawet w oryginale.
-
wymiana oleju silnikowego w dizlu - kolor
> Co się dziwić, że ludzie tak narzekają na w sumie niezłe oleje Castrol, jak pewnie też im się > trafiają podróbki. Akurat ten Castrol jest dość przeciętny nawet w oryginale. > Dobrze, że autor się zna i zauważył to szybko, gorzej jak inny przejedzie > na podróbie 100kkm, zdejmie dekiel a tam nie wiadomo czy ścierać czy skrobać, a potem to > opisze Dlatego ja olej do swojego auta kupuję u oficjalnego dystrybutora gdzie cena dla warsztatu 98pln /4L a na alledrogo "ten sam" olej już od 64pln
-
wymiana oleju silnikowego w dizlu - kolor
> Ale co by tam nie wlał to nie ma opcji żeby w dieslu miał "czysty" olej, po prostu nie ma takiej > opcji i już. Jest taka opcja jeśli olej nie rozprasza sadzy (a ona przedostaje się do oleju podczas normalnej pracy diesla) to wszystkie zanieczyszczenia będą się gromadzić w misce i innych miejscach a to będzie prowadzić do tworzenia szlamu. U oficjalnego dystrybutora ten olej w hurcie kosztuje około 85-90pln a tutaj gość w detalu sprzedaje po 82 i jeszcze musi sklep utrzymać - ciekawe ile do interesu dokłada
-
Mandata z fotoradaru stacjonarnego od GITD
> Nic dalej. W październiku moja siostra mieszkająca na stałe w Norwegii załapała się moim autem na > fotoradar SM. Przyjechała do nas na parę dni, pożyczyłem jej GP i tyle. > SM napisała do mnie, ja odpisałem, że prowadziła [imie i nazwisko] zamieszkała na stałe w Norwegii. > Odpisali, że to za mało i istnieje uzasadnione podejrzenie że chcę się wymigać i straszyli > sądem. > Odpisałem, że jest mi przykro, że myślą, że chcę nieuzasadnienie uniknąć kary i podałem więcej > danych - imię, nazwisko, datę urodzenia i imiona rodziców i że więcej danych nie znam (peselu, > adresu, numeru telefonu, numeru PJ, numeru DO, numeru paszportu) i że brak adresu doręczeń w > Polsce. > Od tej pory cisza. Szkoda, że więcej nie napisali bo ja mam SM 200m od roboty i im zanosiłem pisma > osobiście z kopią a oni mi musieli za 5zł ze zwrotką wysyłać > -- edyta -- > A mandat 100 lub 200 bez punktów. Norwegia jest krajem bardzo cywilizowanym. Mnie chodzi o to co zrobią jak podam prawdziwy adres w afrykańskim buszu gdzie tamtejsza policja raczej nie zagląda poza przypadkami jak kogoś zabiją i szybko nie zakopią Dodam, że droga na miejsce jest praktycznie nieprzejezdna podczas opadów deszczu (nawet 4x4 czasami sobie nie radzą) Wyślą tam list polecony za potwierdzeniem odbioru aby obywatel potwierdził swoją winę licząc na to, że ktoś kto opuścił ten nędzny kraj wiele lat temu i nie zamierza tu nigdy wracać na stałe chętnie wesprze biedny budżet miasta/gminy mandatową dotacją? A może od razu GROM tam wysyłają?
-
Mandata z fotoradaru stacjonarnego od GITD
> Najpierw przeciągasz ile się da, aż przyjdzie dzielnicowy, dzielnicowy Cię upomni i wtedy wysyłasz > zwykłym poleconym, że w w okresie +/-10 dni użytkownikiem był np. Twój brat. Brat przeciąga > tak samo i wskazuje np. kumpla, ten przeciąga i mija rok. I się przedawnia. > Przetestowane na SM - ja byłem 3 w kolejce. Mam w rodzinie kogoś kto mieszka na stałe poza Europą ale przyjeżdża do Polski w odwiedziny raz na jakiś czas. Zastanawiam się co będzie jeśli pożyczę tej osobie samochód i fotopstryk zrobi zdjęcie. Wskażę ją jako osobę kierującą z imienia i nazwiska, podam jej adres zamieszkania za granicą i co dalej?
-
Mandata z fotoradaru stacjonarnego od GITD
> A nie jest to na takiej zasadzie, że wezwanie dostaje się poleconym za potwierdzeniem - czyli jeśli > tak trafili że równocześnie jesteś właścicielem pojazdu i podpisałeś odbiór korespondencji to > po upływie np. 7 dni nie odpowiadając na wezwanie do wskazania sprawcy traktowane to jest jako > odmowa podanie sprawcy? Różnie ludzie robią. Niektórzy wcale nie odbierają listu od SM aby przeciągnąć postępowanie. Jest 180 dni na postępowanie mandatowe i chyba rok żeby skierować sprawę do sądu. Jak już odebrałeś to lepiej odpowiedz (również poleconym za potwierdzeniem odbioru) ale nie musisz odpowiadać na tym świstku który przysyłają gdzie według schematu niewskazanie kierującego wiąże się z wystawieniem mandatu właścicielowi bo to ich własny wymysł którego wzór nie został w żaden sposób określony przez ustawodawcę a treść nie spełnia wymogów formalnych. Odpowiadasz pismem (są wzory dostępne w sieci) a co zamierzasz odpowiedzieć to już Twoja sprawa. Możesz odmówić składania wyjaśnień (masz takie prawo), możesz poinformować że nie jesteś w stanie wskazać kierującego bo nie pamiętasz albo wskazać listę osób które korzystają na zmianę z samochodu z adnotacją że nie wiesz która akurat kierowała. Możesz odpisać że zgodnie z prawem nie będziesz zeznawał na swoją niekorzyść albo członków najbliższej rodziny itd. Moim zdaniem nie ma sensu ułatwiać złodziejom pracy i dawać się strzyc bez żadnego oporu.
-
Mandata z fotoradaru stacjonarnego od GITD
> Dlaczego nie wysyłają zdjęcia? Bo jakby wysłali to być może byś zobaczył że jest na tyle niewyraźne że sam siebie na nim nie poznajesz a im zależy na tym abyś się przyznał żeby wyłudzić od Ciebie najprostszym sposobem kasę. Fotoradary SM robią 2 zdjęcia w pewnym odstępie czasowym ale podobno SM pokazuje tylko to pierwsze. Dlaczego? Bo być może drugiego nie ma wcale np. w przypadku gdy ostro hamując zatrzymałeś się na linii zatrzymania, ale jeszcze przed skrzyżowaniem. To zwykli oszuści są
-
Mandata z fotoradaru stacjonarnego od GITD
> i to jest właśnie dla mnie kuriozum... Skąd mam wiedzieć, że jestem sprawcą wykroczenia, skoro nie > dostałem zdjęcia? Ba, skąd mam mieć pewność, że to wykroczenie w ogóle miało miejsce? > > zdjęcie a tu zonk,taka dziwna instytucja,która interpretuje przepisy po swojemu Jeżeli wskażesz np. siebie a faktycznie kierowała żona a fotka jest na tyle wyraźna że widać że to kobieta to oni to wykorzystają i będziesz miał spore kłopoty za składanie fałszywych zeznań! Dlatego olewasz takie pismo. Nie odmawiasz wskazania kierującego tylko nie jesteś w stanie tego zrobić (pamiętacie pomroczność jasną?) i to na nich ciąży obowiązek wskazania sprawcy. Sąd może ukarać tylko sprawcę albo właściciela ale za odmowę wskazania kierującego. Nie ma sprawcy, nie ma odmowy więc zgodnie z prawem nie powinno być żadnej kary. Nie jestem specjalnym zwolennikiem unikania płacenia mandatów, ale to co oni wyrabiają to już przechodzi ludzkie pojęcie
-
Oleje z beczki
> Na allegro pewność masz taką, że nie masz żadnej pewności.wszelkiej maści podróbki właśnie tam się > sprzedaje, oleju też. Sam widziałem na jednej aukcji kiedyś puste butelki do mobila bodajże, > jak znam życie to jakiś leon to kupił nalał jakiegoś selektola i sprzedał jako oryginał Dokładnie tak jest
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> wymontuj amortyzatory i zobacz... Przy McPhersonie nie bardzo to wyjdzie, ale tak na przykład > wymontuj z tyłu, gdzie zwykle jest jakaś belka. Możesz wymontować nawet jeden. Postaw auto na > kołach. Nie będzie żadnej różnicy z/bez amortyzatorem. Poczytaj, jak pracuje amortyzator, > pomyśl, przeczytaj jeszcze raz i może już będziesz wiedział, dlaczego różnica długości nie ma > żadnego znaczenia (no, chyba, że pół metra...) Mercedes 124: zawieszenie normalne ma amortyzatory normalne a zawieszenie Sportline ma amortyzatory Sportline które są krótsze od tych normalnych. Sportline ma takie same nastawy zbieżności natomiast inne pochylenia. Jeśli zamontujesz amortyzatory normalne do Sportline to nie ustawisz pochylenia w prawidłowym zakresie.
-
Klocki hamulcowe
> Czy producenci aut wpadli juz na pomysl aby klocki hamulcowe w nowo sprzedawanych autach byly tzw. > startowki. Klocki nie, ale za to zaczęli robić podobny manewr z tarczami. Kiedyś oryginalne tarcze przednie wentylowane w Mercedesach wytrzymywały 2-3 komplety klocków do granicznego zużycia. Obecnie nie ma szans żeby przetrwały 2 komplety więc praktycznie każda wymiana klocków wiąże się także z wymianą tarcz. Nawet doki serwisowe mówią, że klocki z przodu zmieniać należy zawsze razem z tarczami
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> A zmien kat pochylenia, nawet niewiele i zobacz jak bardzo w tym przypadku zmieni sie zbieznosc > przedniej osi. Tolerancja zbieżności jest spora a pochylenia jeszcze większa. Jak się wymienia amortyzatory parami to zmiana jest minimalna. Weźmy też pod uwagę, że warsztat mógł celowo lekko ruszyć zbieżność żeby kolejną kasę od klientki wyciągnąć
-
OIII G-Tec na CNG z silnikiem TSI
> Tym bardziej, że taki zasięg jak zapowiadają, da się osiągnąć w przypadku małego diesla. Zakładam, > że bak ma te rozsądne 60L co najmniej. Zapomniałem dodać że najczęściej zbiorniki CNG zajmują część przestrzeni bagażowej. Jaki byłby zasięg gdyby tak samo zamontować LPG
-
OIII G-Tec na CNG z silnikiem TSI
Ilość stacji CNG w Polsce zamiast się zwiększać to się zmniejsza. Różnica w kosztach paliwa na korzyść CNG względem LPG jest niewielka. Kompresory indywidualne do instalacji w garażu są potwornie drogie, pobierają sporo prądu i mocno hałasują. Krótko: nie opłaca się
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> Chciałeś mieć taniej - trzeba było kobiety nie puszczać z autem na BT i samemu wymienić amor. Wymieniłby dwa na jakieś dobre i nie trzeba byłoby zbieżności robić
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> Mój dziadek oddał Punto wczoraj do ASO .... amortyzator + wachacz 800zł z robocizną... > i co ciekawe też jeden wymieniają. Zawsze myślałem ,że wymienia się parami. W BMW jeśli amortyzator ma przebieg większy niż... (kiedyś było chyba 5000km) to wymieniają parę. Oczywiście mowa o naprawie gwarancyjnej.
-
Skuter - dojeżdża ktoś do pracy ...
> Gdybym mial prysznic, to bym jezdzil rowerem dla przyjemnosci, a tak na rower ide sobie po pracy Mój kolega kiedyś pięknie w wywiadzie dla TV w temacie "zdrowy tryb życia" powiedział: "Ja dla zdrowia jeżdżę codziennie do szkoły rowerem...yyy tylko nie mam jeszcze roweru"
-
Skuter - dojeżdża ktoś do pracy ...
> Kiedys jezdzilem, ale obecnie nie mam prysznica w robocie Kup albo przerób rower na elektryczny. Zasięg 20-40km na jednym ładowaniu bez kręcenia pedałami. Brak OC, przeglądów itd. W zależności od potrzeby jedziesz ścieżką rowerową, jezdnią albo chodnikiem. Możesz też do roboty jechać bez pedałowania a z powrotem już klasycznie albo w trybie mieszanym (silnik wspomaga pedałowanie np. pod górkę). Koszt prądu znikomy.
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> To zależy nawet od pogody. Bywają dni, że pomimo że auto jedzie > prosto i nie znosi go na żadną stronę, to kierownica jest 1-2 mm w prawo, > a bywają dni, że jest całkowicie prosto
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> Sorry, ale wole takie ulepy i proste konstrukcje niz auta malowane farba plakatowa i wszechobecna > korozja w kilkuletnim aucie, np: Hondy z ich czarnym lakierem. Nie kupuję samochodów z czarnym lakierem W Fiatach to nawet jak się nic nie grzebie to geometria od normalnej eksploatacji sama się przestawia. Nawet w Peugeotach/Citroenach i Renault które znam (prod 1997 - 2006) tak się nie dzieje. Mercedesem kiedyś przywaliłem w krawężnik jednym przednim kołem dość mocno. Sprawdziłem zawieszenie - nic nie wygięte i żadnych luzów. Dla świętego spokoju pojechałem na geometrię i wszystko w normie. Ja wolę samochody w których producent założył, że mają jeździć a nie stać w warsztacie.
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> Ponaprawiaj troche samochodow, to zobaczysz, ze w tym przypadku teoria czesto mija sie z praktyka Ponaprawiałem już i nadal naprawiam, tylko właśnie o to chodzi że samochody a nie jakieś ulepy na F i inne wydumki. Honda Civic VII 2003 wymiana obu łożysk McPersona. Sprawdzenie geometrii - brak konieczności regulacji bo zbieżność i pochylenie w normie. Peugeot 106 wymiana łożyska koła a więc również demontaż kolumny amortyzującej przy okazji. Sprawdzenie geometrii - brak konieczności regulacji bo zbieżność i pochylenie w normie
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> W Audi 100 jest podobnie, mimo że ma McPhersona W Mercedesach jest tak samo (nowsze modele mają klasycznego McP ze sprężyną i amorem w osi). W wielu nowszych autach nie ma możliwości reg pochylenia a amorki jakoś się wymienia. W starszych z rozdzielonym amorem i sprężyną dok serwisowy mówił tylko o sprawdzeniu pochylenia a nie zbieżności. Moim zdaniem szkoda kasy na zbieżność. Trzeba zobaczyć czy montaż nowego amortyzatora został poprawnie wykonany a jeśli tak to wymienić także drugi na identyczny.
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> są dwie sruby do piasty na których zazwyczaj sie troszke przestawi pochylenie więc dobrze jest > zrobic jednak zbieżność Pochylenie to pochylenie a zbieżność to zbieżność.
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> A zbieznosc ustawiona po zmianie amortyzatora A wymiana amortyzatora wpływa na zbieżność?