Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Polarny

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Polarny

  1. > Oryginalne części lub markowe zamienniki wymieniane w ASO. Proste. > Może być co najwyżej drobna stłuczka, naprawiona w ASO. Pozostałe odpadają. To niedobrze, bo ja markowy zamiennik wymieniłem u mechanika (filtr kabinowy), a drobną obcierkę robiłem poza ASO. Ta ostatnia decyzja była podyktowana opiniami o tym, jak "fachowo" ASO podchodzą do wszelkich napraw oraz z doświadczeń własnych. Czyli mam pojazd wg niektórych niesprzedawalny ....
  2. > proponuję koledze założyć osobny wątek o wyższości fabii nad innymi autami A kto twierdzi że fabia jest lepsza od innych aut?
  3. > Zadbany: Co to znaczy? Często myty? Często odkurzany? Chowany do garażu podczas opadów czy > prowadzony najbardziej właściwą techniką? Czy może nikt w nim nie palił czy nie jadł? > Serwisowany: Też nie wiem co to znaczy. Serwisowaniem może być badanie na SKP co roku, może być > oddawanie do ASO, a może być robota samodzielna. Ważne JAK konkretnie był serwisowany. Jakie > materiały, części i kiedy, a także za pomocą czego zostały wymieniane. (...) Fakt, to są nic nieznaczące określenia. Znałem kogoś, kto stwierdził, że jego auto jest serwisowane, bo po wypadku było naprawiane w ASO. > I teraz jak widzę i czytam ogrom z Was kochani Autokącikowicze...ten ciąg do ładnego...ten ciąg do > idealnego, bezwypadkowego z małym przebiegiem...to mam taką minę. Ja taki sprzedałem 2 lata temu. 100% bezwypadkowy (nic nie robione z blachą ani lakierem), oryginalny przebieg (91 tys. km w ciągu 7 lat), dopiero co wymienione opony letnie, akumulator i rozrząd, regularne wymiany oleju, filtrów (w tym paliwa), serwisowana klimatyzacja (nie tylko odgrzybianie) - przeglądy coroczne przechodził bez problemu z normą spalin 8-krotnie niższą od granicznej, garażowany. Do tej pory kupujący się z tego auta cieszy, a widuję go co jakiś czas. A znam jeszcze większe ewenementy.
  4. > Ja mam znajomego mechanika, który jeździ na oględziny i właściwie zawsze odzyskuje kasę za dojazd w > opisanej sytuacji. Kolega jest duży, szeroki, bardzo postawny i pewny siebie pochodzi z > dobrego środowiska Czyli prawo dżungli ... Nie zawsze się to sprawdzi, bo sprzedający też może pochodzić z dobrego środowiska i mieć dodatkowo szwagrów na zawołanie. A tak statystycznie - ile razy się okazuje, że trzeba wracać tylko ze zwróconymi kosztami dojazdu?
  5. > Ja nie strzelam "focha na żenującym poziomie" cokolwiek Twój wpis miał znaczyć Strzelasz - piszę o czymś, a ty mi niby przyznajesz rację w czymś, o czym w ogóle nie piszę. > I wieź nie żartuj z tą skodą Że przy 110 tys. miała tylko jedną drobną awarię? Czy z czym innym mam nie żartować, czego nie napisałem, a co tobie się wydaje, że napisałem?
  6. > Jakby jakiś handlarz poszedł na taki układ to albo auto ideał albo ma inną wadę. > Przy czym to drugie jest statystycznie bardziej prawdopodobne. To byłby ciekawy esperyment: telefon "Dzwonię z ogłoszenia, chcę się dopytać o stan auta, czy wyraża pan zgodę na nagrywanie?" Ciekawe w ilu przypadkach nastąpiłoby natychmiastowe rozłączenie.
  7. > 3/4 > Żeby udowodnić, że to jest przystanek musiałbyś mieć ekspertyzę rzeczoznawcy Odpowiedź w sumie znałem z góry, ale chodziło mi właśnie o uzasadnienie. Jak widać - takowe jest.
  8. Standard przy poszukiwaniu używki - w ogłoszeniu jest bezwypadkowy, po przyjeździe widać od razu że był lekko owinięty wokół drzewa. Sprzedający nawet tego nie ukrywa - ale już w rozmowie na miejscu. Jak wygląda w praktyce kwestia zwrotu kosztów dojazdu w wyniku ewidentnego oszustwa? - sprzedający zwraca koszty - j.w., ale gdy zostało to uzgodnione (np. mail, nagrana rozmowa) - pozostaje droga sądowa - "obudź się, jesteś w Polsce" - żadne koszty nie zostaną zwrócone Sprecyzowanie: pisząc "bezwypadkowy" mam na myśli "bez przygód blacharsko-lakierniczych" i to bym podkreślał w rozmowie.
  9. > Przecież to skoda No tak - z tego co już się dowiedziałem wcześniej, nowy superb dlatego jest podobny do audi, bo "to takie audi dla biednych". Ciekawe, ile jeszcze wody w Wiśle upłynie, zanim tubylcy się zorientują, że np. jazda komunikacją miejską czy rowerem to wcale nie jest obciach i - korzystając z tych środków transportu - można mieć szacunek do samego siebie bez korzystania z usług psychoterapeuty.
  10. > Jak na taki obciach to i tak mało Że mało to się zgadzam, bo octavia podrożała niewspółmiernie do tego, co oferuje. Ale na czym ten obciach miałby polegać?
  11. > Na blisko dwa i pół miliona km przebiegu cztery awarie w katowanych służbówkach to jest nic. Zero. > Nul. > Tym bardziej, że całość objęta assistancem. > Na 5 marek znajdujących się w naszej flocie najniższą usterkowość ma vw, najwyższą toyota > Mimo że mamy jeszcze kilka passatów z 2.0 tdi. Ale oficjalna wykładnia stwierdza, że VAG to zło. Spory dotyczą tylko ustalenia, czy gorsze jest TDI, czy TSI.
  12. > Ma znaczenie. Nawet w Suzuki na firme dawali wiekszy rabat. U mnie nie miało znaczenia. Ogłoszenie dealera było w otomoto, a ja dodatkowo wynegocjowałem 900 PLN. Dopiero po tym przyznałem się, że biorę na firmę. > Golf idzie jak swieze bulki a Ty mowisz, ze dadza rabat niewiadomo jaki. Tak samo Octavia. A, ze Superb stary to moze i dadza rabat. Na octavię dają spokojnie ok. 11% rabatu. I to na auto: - NOWE - bez przebiegu - z tego samego rocznika - na zamówienie. Golf jest: - używany jako demo - z przebiegiem - poprzedni rocznik - stoi na placu Wszystkie powyższe cechy przy octavii podnoszą cenę, przy golfie - obniżają.
  13. > Na firme? Czy jako os fizyczna. Bo te bajki o negocjacjach to sobie mona w wydech wsadzic. Sam > niejedno auto nowe kupowalem. Na firmę, ale to nie miało znaczenia. Bez leasingu, bezpośrednio od dealera.
  14. > tak samo w Caro zmienili most na szerszy i wszyscy byli szczęsliwi Przez miesiąc produkowali wadliwe silniki, więc już tsi od caro niczym się nie różni - ciekawa logika. W bmw nie zdarzały się krótkotrwałe wpadki? Z tego co poczytałem wczoraj na forum, to też jest tam kilka silników, których się nie poleca. I wygląda na to, że produkowano je z tymi wadami dłużej niż miesiąc.
  15. > dokładnie, tylko 1 z 7 popsuty, ja też uważam że to doskonały wynik 1 na 7 był z wadliwej serii i od początku były z nim problemy. Poza tym żaden z nich nie popsuł się ani razu. Logiczne jest, że tej wadliwej serii nie ma już w produkcji.
  16. Jeszcze statystyka z mojego doświadczenia: Łącznie ze mną i znajomymi mamy razem 7 tsi (3 x 2.0 + 4 x 1.8). Oprócz dwóch w posiadaniu od kilku lat i z przebiegami najczęściej powyżej 100 tys. km. Problemy były tylko z jednym 1.8, który był schrzaniony fabrycznie i od nowości brał olej.
  17. > A czy 17 tsi wystarczy > 10 passatów, 6 golfów, 1 polo. > Awarie silnika: 0 > Inne awarie uniemożliwiające jazdę: 1 (zatarcie pompy paliwa) > Inne awarie uniemożliwiające jazdę: 1 (blokada hamulca elektrycznego) > Inne awarie uniemożliwiające jazdę: 1 (uszkodzenie mechaniczne felgi) > Inne awarie uniemożliwiające jazdę: 1 (uszkodzenie mechaniczne felgi) > Razem 4 awarie. > Fauweje to dno i wodorosty Czyli na 16 tsi ze słusznym przebiegiem była: - 1 awaria pompy paliwa (osprzęt silnika) - 1 awaria hamulca (niezależne od silnika) - 2 uszkodzenia mechaniczne wynikające z jazdy po krawężnikach Bez winy użytkownika: 2 awarie na 16 pojazdów. Faktycznie - nic tylko wystrzegać się tego chłamu. Ciekawe jak to wygląda dla innych marek.
  18. > Cena katalogowa to okolice 90 tys zł - rabat to nadal 15 tys więcej (cena samochodu jest do > negocjacji). To negocjuj. Ja kupiłem skodę z upustem prawie 18 tys. - i to jako auto nowe, z bieżącego rocznika a nie demo z rocznika zeszłego.
  19. > konkretnie ten Drogo - po upuście 10 tys. (a to żaden ewenement) możesz mieć fabrycznie nowy - dokładnie z tym silnikiem i w tej wersji. Zapomniałem: musiałbyś po tym upuście dopłacić 5 tys. Ale choćby rocznikowo auto będzie młodsze. A ten to pewnie wersja demo, więc żadna rewelacja.
  20. > W grę wchodzi TSI 1.4 122 km z 2014 roku Dynamika i elastyczność przyzwoita, już poprawione problemy z rozrządem. Kwestia ceny, przebiegu, wyposażenia.
  21. > W kwestii definicji autoświata, tak, slabo przyspieszaly na wysokim biegu z niskich predkosci. > W kwestii klasycznej definicji elastycznosci silnika, byly bardzo elastyczne majac szeroki zakres > uzytecznych obrotow. Co komu z użytecznych obrotów, skoro krótka przekładnia główna ogranicza ich użyteczność? > I troche mitem bylo, ze nie jada na dole. Po prostu lepiej jada gora Jechałem civikiem, ale starym - na dole nie istniał. Nowy accord 2.0 jakoś zipie, ale i tak jest słabo. Sprawdzę przy najbliższej okazji ufo 1.8
  22. > Znalazłem fajnego golfa VII z małym przebiegiem ale niestety zawsze musi być jakieś ale. Tym razem > jest to silnik. Jaki to konkretnie silnik? 1.4 tsi 122 KM z pierwszych lat produkcji j.w. z późniejszych 140 - 150 KM ? Wszystkie to 1.4 i każdy jest inny. W golfie VII mogą być - z tego co pamiętam - 2 ostatnie. Oba powinny być bezproblemowe, jakkolwiek ten mocniejszy nie jest jeszcze sprawdzony. Ale ma za to 250 Nm zamiast 200
  23. > Kolego Polarny, wyżej juz ktoś wrzucił wykres silnika h, chyba to był 1,8. Zwróć uwagę na > przebieg momentu. Ja też wrzuciłem przebieg momentu - już nie był tak rewelacyjny. Jak wspominałem, w weekend majowy postaram się przejechać ufo 1.8 > Ba, idąc dalej - teraz jeżdżę gnojowkowozem o troszkę mniejszej mocy ale prawie dwukrotnie wyższym > nm. > I uwierz mi - lub nie - tam gdzie pod górę podjezdzalem na 6 biegu pb n/a to kopciuch puchnie i > trzeba redukować. To też kwestia przełożeń, a nie tylko elastyczności silnika. Dzięki temu możesz na autostradzie jechać szybko i jest cicho, a w hondzie już są wysokie obroty. Taki accord 2.0 (VIII), którym niby nie jechałem, ma przy 100 km/h na VI biegu obroty 2600. Fabia na V miała 2800. Wspaniałe auto na autostrady - doprawdy. > Tam gdzie te 2,4 pójdzie z dołu to Ty musisz zrzucić bieg bo turbo nawet jeszcze nie > wstało. Taka jest ta Twoja elastyczność. Nie zamierzam mulić silnika obrotami 1200 czy 1000. Ale fajnie by było, gdyby przy niskich, ale jednak NORMALNYCH obrotach ten silnik przyspieszał. I tak jest u mnie - tsi przyspiesza od 1900 bardzo dobrze, a accord ... jest trochę głośniej i tyle.
  24. > Przekonałeś mnie. Masz rację - fabieda jest technicznie lepszym pojazdem od Hondy Accord Piszę > poważnie > Ewidentnie Twoje doświadczenia wykazują przewagę skody . Miażdżącą ...Wiadomo, 120L, 105, Faworit > Bez urazy Piszę tylko, że bezawaryjnością do 120 tys. km nie ma się co podniecać. Chyba zrozumiałeś co innego, skoro strzelasz focha na dosyć żenującym poziomie.
  25. > Należy sie zastanowić jak zachowuje sie Fabia przy 300kkm bo Accord jedzie dalej Raczej to, czego jeszcze rdza nie zżarła.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.