Zawartość dodana przez Polarny
-
Skrzyżowanie o przesuniętych wlotach
> Pokrywa choć kawałkiem. Trza czytać... Faktycznie - nie doczytałem.
-
Duster...
> Skoda dobrze się sprzedaje dzięki zakupom flotowym, bo ranking sprzedaży nowych aut podaje > sprzedaż razem ludności i firm. A firmy kierują się innymi kryteriami i oferta dealerów jest > dla nich inna. Skąd masz te dane? Bo tu piszą co innego: Quote: A jak wygląda to zestawienie dla poszczególnych marek? Liderująca w Polsce Skody sprzedała w zeszłym roku 36 410 samochodów, z czego do flot trafiło aż 23 035 pojazdów, czyli niemal 2/3! Tak wysoka sprzedaż flotowa nie przeszkodziła jednak czeskiej marce utrzymać pozycję lidera również w rankingu sprzedaży samochodów osobom prywatnym.
- Duster...
-
Skrzyżowanie o przesuniętych wlotach
> tu chyba tkwi odpowiedź: > > Obydwa wloty mają znak ustąp pierwszeństwa , nie ma innych znaków . Tu nie ma odpowiedzi, czy ten, który skręci w lewo na główną ma ustąpić skręcającemu z głównej.
-
Z serii Czyja wina...
> Nie wiem, zbyt wiele dodatkowych zmiennych. Zmienne są te same. Tyle że czerwony wjeżdża na pas tak wcześnie, jak to tylko możliwe, a czarny dopiero wjeżdża z kresek - tym się różnią wartości zmiennych.
-
Skrzyżowanie o przesuniętych wlotach
> Jeśli pole powierzchni figury utworzonej przez przedłużenia krewężników dróg przecinających się dla > jednego skrzyżowania typu T pokrywa się choć kawałkiem z analogicznym polem drugiego > skrzyżowania T to jest to JEDNO skrzyżowanie. Jeśli się nie pokrywa to są DWA. > Wystarczy Wam taka interpretacja? "Pokrywa" w sensie "mają część wspólną" czy "jedno pole zawiera w całości drugie"?
-
Skrzyżowanie o przesuniętych wlotach
> to zrob prosze screenshota i pokaz ba na tym to ja nie widze ... dla mnie to mozna traktowac jak > jedno skrzyzowanie Nie chce mi się screenshotować. Na sv droga na której jest googlowóz jest główną - wcześniej jest właśnie znak ostrzegający o skrzyżowaniu (obustronnym). Na drogach z boku są A-7. Tyle tylko, że ten z boku nie wie, że to jedno skrzyżowanie.
-
Z serii Czyja wina...
> To musimy poczekać na relacje z tego przypadku. http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=287982427&page=&vc=1
-
Skrzyżowanie o przesuniętych wlotach
> a w tym miejscu to bez znaczenia prosze Pana, nie ma oznakowania, skrzyzowanie rownorzedne Jest oznakowanie ze wszystkich stron.
-
Z serii Czyja wina...
> W moim przypadku nic, bo patrze w lusterka i w żadnego cwaniaka nie wjadę. Pytam o przypadek, który opisałem.
-
Z serii Czyja wina...
> Na takie sytuacje woże w samochodzie rejestrator. To bardzo chwalebne - ja też wożę. I co wtedy orzeknie policjant?
-
Skrzyżowanie o przesuniętych wlotach
> a po czym mozesz stwierdzic, ze jest jedno? chyba sa od siebie oddalone prawda? A w tym miejscu też są oddalone?
-
Z serii Czyja wina...
> Policjantowi możesz mówić wszystko, a on tylko zapyta czy przyjmujesz mandat czy zaczynasz > odpowiadać na pytania do wniosku sądowego. Nie chodzi o to, co ja mu mówię. Chodzi o sytuację, gdzie policjant WIE, że wjeżdżamy na nowy pas jednocześnie - ja ze swojego, on z zakreskowanego.
-
Z serii Czyja wina...
> Do sądu trzeba bo policjant orzeknie tak jak pisałem. Ale przecież wjeżdżający z zakreskowanego jeszcze nie jedzie pasem, na który ktoś wjeżdża legalnie. Ten pas dopiero się zaczyna.
-
Z serii Czyja wina...
> Zgodnie z obowiązującymi przepisami nie. Wjeżdżając na pas masz ustąpić temu na pasie jest, > niezależnie skąd tam się wziął. Tylko co w sytuacji, gdy na NOWY pas jeden wjeżdża w zakreskowanego, a drugi z pasa obok? Wtedy pierwszeństwo ma raczej ten, co jechał po pasie, a nie obszarze wyłączonym z ruchu?
-
Z serii Czyja wina...
> Nie, bo kolizja była by efektem wczesniejszej kolizji czarnego z barierą. A jeżeli kolizja byłaby efektem wcześniejszej jazdy po obszarze wyłączonym z ruchu, to już nie ma znaczenia? > Sam napisałeś, że nasze prawo jest pełne sprzeczności i tak dokładnie jest w tym wypadku. To nic, > że facet znajdował się w miejscu gdzie go być nie powinno. Czerwony zgodnie z paragrafem > wjeżdżając na pas ma ustąpić temu co na pasie już jest. Tu się częściowo zgodzę - z rysunku wynika, że czarny już był w większości na pasie. Ale gdyby czerwony jechał bardzo blisko obszaru wyłączonego i kolizja nastąpiłaby, gdy czarny dopiero by wyjeżdżał z tego obszaru, to wtedy ewidentnie wina czarnego.
-
Z serii Czyja wina...
> Czerwony zmieniając pas wjechał w czarnego i zgodnie z przepisami jest winny kolizji. Koniec > tematu. Jakby tam była betonowa barierka, którą czarny by przebił, to też czerwony byłby winien? Bo powinien przewidzieć, że ktoś się znajdzie w miejscu, gdzie znaleźć się nie miał prawa?
-
Z serii Czyja wina...
> Jest częścią jezdni ale nie mogą na nim przebywać samochody. A jezdnia - zgodnie z definicją - jest częścią drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów. Nasze prawo jest pełne logicznych sprzeczności.
-
Nielegalne pomiary prędkości?
Pierwszy wyrok nie na zasadzie "czy radar się pomylił", lecz wprost - używanie go jest nielegalne.
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
> Ja nie na temat kultury ale na temat jak sobie poradzić z taką sytuacją. > Ja tam w takiej sytuacji (i podobnej na Puławskiej, jadąc od Piaseczna, w prawo w Dolną) jadę > prosto omijając korek i przez skrzyżowanie a za skrzyżowaniem jak tylko się da zawracam > zgodnie z przepisami, wracam do skrzyżowania i tym razem skręcam w lewo. Omijając cały ten > kilku-kilkuminutowy korek. czyli zamiast w prawo 90 stopni robię w lewo 270 stopni (180+90) > ;-) > I wszystko bezstresowo i zgodnie z przepisami. Jakbyś jechał S2 od Konotopy i chciał skręcić w prawo na Janki, to polecam w lewo na rondzie pod wiaduktem właśnie 270 st. Da się przejechać płynnie za jednym razem - a korek do skrętu w prawo coś koło kilometra miewa.
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
> A wystarczyłoby dać możliwość skrętu w prawo również ze środkowego pasa, po skręcie w prawo w Marsa > są dwa pasy. Akurat. > Szkoda, że żaden inżynier ruchu się tym nie zainteresuje. Dokładnie - tylu niby mamy mądrych od dróg, a takiego prostego problemu nie potrafią rozwiązać. Jedynie ograniczenia prędkości ustawiają słuszne Teraz i tak jest nieźle, bo przez jakiś czas prawy był do skrętu w prawo i jazdy na wprost.
-
Jakość, jakość i jeszcze raz jakość
> Ja cię popieram. Wszelkie te mikrosilniczki kręcące się wysoko jak w motocyklu mają taką trwałość > jak silniki motocyklów. Widać, że jesteś kolejnym teoretykiem, który nie ma o tych silnikach pojęcia. Nie dość, że są one raczej niskoobrotowe, to dzięki turbinie mają dużo dłuższe przełożenia, co skutkuje dużo niższymi obrotami przy tych samych prędkościach.
-
Mandat dla auta na lawecie za prędkość było teraz czas na...
Dobrze, że przynajmniej 0 pln i 0 punktów, a nie 500 i 10.
-
Almera powraca z nową nazwą
> to nie wyjaśnia fenomenu Fabii TDI Nie jestem za bardzo na biężąco, ale gdy 8 lat temu kupowałem fabię, diesle były ewenementem. Dziwne, że teraz tak je polubili.
-
Almera powraca z nową nazwą
> no to po co ludzie kupują diesle? Kupują w większych pojazdach albo gdy nie ma turbobenzyny o małej pojemności.