Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

szafir

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez szafir

  1. > ... a place pod Berlinem to tak jakbyś w PL kupował, taki > sam stopień władowania się na minę, tyle że cenę patykiem na piachu muszą koledzy pisać. Na Jorku w Berlinie nie ma praktycznie klasycznych turków. Tam są głównie syryjczycy, kurdowie, albańczycy (ci z Kosowa), macedończycy i reszta Azji Mniejszej. Tam nawet dla turka jest śmietnik.
  2. > Nigdy się z tym nie spotkałem, ale może tak jest przy autach za np.50 tys zł może Turek jest > milszy ale tego to nigdy nie doswiadczylem Tak jest nawet przy autach za 50 euro. No chyba że istnieje ryzyko, że auto jak wyjedzie za bramę, to już za nią z powrotem nie dotrze. Pół biedy jak się rozsypie jeszcze przed bramą albo jak zabraknie paliwa, choć tego zawsze doleje parę kropli i ostrzeże że jest mało, baaardzo mało. To jedyne powody dla których turek nie da wyjechać. Ale tak jak wcześniej wspomniałem, to dzieje się tylko w śmietnikach, skąd są tylko dwie drogi: do Polski lub na szrot. Dobry, prawdziwy turecki handlarz to taki, który nigdy nie zniży się do tego, aby zatankować samochód na stacji benzynowej.
  3. > ...Jay Ci napisał ile go sprawdzisz u turka, tyle że nawet nie będziesz wiedział czy się > przegrzewa czy nie, bo odpalisz i zaraz nakaże Ci zgasić. Ożenisz potem takiego sztrucla komuś > kumatemu co Ci nie odpuści i będziesz sobie pluł w brodę ciągając się po sądach a finalnie > płacąc za naprawę padaki. > Ryzyko kupienia dobrego, takie samo jak nie załapanie czegoś w pakiecie przy dymaniu bułgarskiej > tirówy koło wiaduktu w Markach bez zabezpieczenia. > Warto?Dla niektórych tak... Są magiczne trzy C, które powodują że ludzie zatracają zdrowy rozsądek i stają się ślepi i głusi. Widuję ich u siebie często a czasami mam z nimi do czynienia. Bywają w śród nich nawet handlarze.
  4. > Piszemy o Tureckich placach Tureckie place to nie tylko śmietniki. Np. ten. Struktura własności i hierarchia ważności klasyczna: właściciel - turek, zaufany pomocnik - rodzony brat turka, rządzą w warsztacie - dwóch synów turka, od czarnej roboty - inna turecka młodzież. p.s.: Tam nie ma aut dla ciebie, są za dobre.
  5. > Wybierz sobie dowolny adresik z niemieckich komisów i zadzwoń, będziesz wszystko wiedział 95-99% > komisów ma swoje blachy, te co mówią że nie mają-udają. Napiszę że 100% legalnie działających je ma. Jedynie te działające na lewo (są też takie) nie mają, bo ich po prostu nie dostaną.
  6. > jak kupując auto od Turka chcesz sprawdzić auto, skoro przed zakupem nawet nie można się nim > przejechać ? bo zwykle nie ma miejsca, chyba ze metr do przodu i do tyłu > a dopóki nie zapłacisz to Turek nie będzie Ci odstawial innych aut tylko dlatego ze chcesz się > przejechać- wysmieje Cie, najpierw kup, to Ci odstawi inne auta zebys wyjechał... Znowu bzdury wypisujesz, chyba że masz na myśli swoje źródełka, czyli śmietniki z których wiodą tylko dwie drogi: do handlarzyny z Polski lub na szrot. Np. berliński Jork. Otóż wiedz że absolutną większością aut stojących do sprzedaży w Niemczech, nawet tych z tureckich autohandli, można się przejechać, ba nawet często pojechać do wybranego warsztatu. Twoje źródełka to absolutny margines, poza który nie wychyli się typowy handlarzyna z Polski.
  7. > Licznika nie trzeba robic, bo w Niemczech stoi już wszystko cofnięte, a przynajmniej 90% Bzdury piszesz. Chyba że piszesz o śmietnikach z których pozyskujesz "eksportowe" auta, ale wtedy dodaj to.
  8. szafir odpowiedział krzysq11998866 na temat - Motokącik
    > Jest taka sprawa...Natomiast zauważyłem, że jak bezpośrednio z dystrybutora naleję do > plastikowych baniaków (czyste, nowe więc nie tu problem), to po 2-3 dniach na dnie wytrąca się > niewielka, ale wyraźnie zauważalna ilość czarnego osadu. Po solidnym wymieszaniu znika, postoi > i znowu widać. Wysoce prawdopodobne, że baniaki które stosujesz, nie są z czystego chemicznie polietylenu, czyli z nie nadającego się do przechowywania ON. Dzisiejsze plastikowe bańki są z polietylenów z dodatkami "optymalizującymi" je do właściwości chemicznych przechowywanych związków chemicznych lub warunków w jakich mają być przechowywane. To powoduje, że bańka z polietylenu zanieczyszczonego, np. przeznazona do przechowywania związku chemicznego X, nie nadaję się do przechowywania związku chemicznego Y, choć w czystym polietylenie przechowywać można oba. W składzie ON, związkami agresywnymi są węglowodory nienasycone dwuwiązaniowe. Jakie i w jakich proporcjach występują, zależy od pochodzenia ropy, sposobu i frakcji prostej destylacji i krakingu ciężkich frakcji. Nie reagują z czystym polietylenem, natomiast wchodzą w reakcję z dodatkami ulepszającymi polietyleny. Czasem właśnie wynikiem reakcji są takie bezpostaciowe osady, takie jak opisałeś (np. chlorowcopochodne). Tyle z chemii. Najlepsze są bańki z polietylenów do zastosowań uniwersalnych w chemii lub oczywiście przeznaczone do ON. Dobre są te stare, z czasów kiedy jeszcze nie kombinowano z dodatkami do polietylenów. Bez badania próbki tego osadu dalej będzie to wróżenie z fusów.
  9. szafir odpowiedział krzysq11998866 na temat - Motokącik
    > Proszę, pokaż mi biokomponenty w tym paliwie. I przeczytaj, co pisałem wyżej. No są przecież, mniej niż pół promila
  10. > Mało wiesz o klientach. Dla klienta NIGDY nie ma sensu się dopasować , NIGDY nie ma sensu isc na > reke klientowi, bo klienci to oszuści. ... Jaki sprzedawca, taki klient.
  11. > Pewnie taniej ale finalnie wyjdzie drożej i dłużej. Potrzebuje prawie na już i musze mieć fv Czy drożej? Każdą ofertę trzeba porównać indywidualnie. Czy dłużej? W 95% zakupów w sklepach wysyłkowych w D (wyjątkiem są leki), jeśli wyrobisz się z zamówieniem i z płatnością do zakończenie wysyłki w firmie, to wysyłają jeszcze tego samego dnia. Do PL przesyłka tego typu potrafi dojść w ciągu 2 dni roboczych. Bywa też oczywiście dłużej, z reguły 3 dni. W twoim przypadku natychmiastowa płatność jest do zrealizowania za pomocą PayPal, założenie i aktywowanie rachunku to 10 minut. Zapłata przez PayPal daje też pełną ochronę kupującego przez ebay (działa doskonale). Faktura VAT? W momencie zamówienia zawsze podajesz dane do rachunku, obojętnie czy na firmę czy prywatne. Rachunek (tu wszystkie rodzaje dokumentów sprzedaży to rachunek, paragony z kasy w sklepie to kwity) można w PL najnormalniej rozliczyć. Przy odrobinie większego zaangażowania i wysyłce skanów papierów firmy i ich zaakceptowania przez firmę sprzedającą (sprawdzenie w europejskim systemie trwa 5 minut), dokonuje się tylko zapłaty netto. W tym wypadku panuje akurat dowolność akceptacji ze względu na odpowiedzialność za odprowadzenie/nieodprowadzenie VAT/MWSt.. Wszystko testowane dziesiątki, jeśli nie setki razy, łącznie z zakupami nowych samochodów do PL. Wszystko jest łatwiejsze i szybsze jak zakupy w sieci w PL. Oczywiście dla kogoś kto nie robił tego nigdy, wydaje się że zakupy za granicą to tak jak zakupy na Marsie.
  12. Powinieneś szukać na niemieckich portalach, np. ebay lub sklepy wysyłkowe z częściami. Po pierwsze analogiczne części są w większości przpadków tańsze jak w PL, po drugie ryzyko kupienia chińskiego szmelcu jest minimalne (ze względu na przepisy o obrocie częściami samochodowymi), po trzecie gwarancja, możliwość zwrotu (bezproblemowe i bezkosztowe) itp. nieporównywalne z warunkami w PL . Tu masz przykładowe: z ebaya Wysyłka do PL 18,- na dowolny adres w D bezpłatnie.
  13. > ...podsumowując: narazie rządzi Mercedes i Audi:) ... Tu jest bardzo ciekawy i rzetelny test z "Auto Motor und Sport" dotyczący obu tych pojazdów, czyli E55 AMG i RS6, pochodzący sprzed 11 lat, kiedy to oba auta były nowe oraz walczyły o numer 1 w tej klasie. Zawiera opisy: aut, zachowania pojazdów w czasie testów w różnych warunkach, apetytu na paliwo, komfortu, podsumowanie i bardzo obszerne dane techniczne. Teskt w języku niemieckim. Ja przytoczę tylko jedno, ostatnie zdanie: "...Unter den deutschen Kraftwerken ist der E 55 AMG eindeutig der King of the road." Po przejechaniu RS6 ok 1300 km (limuzyna), E55 ok. 10000 km (kombi i limuzyna) absolutnie podzielam podsumowanie tego testu oraz przytoczony przeze mnie cytat.
  14. > To jest akurat kompresor "przeklawiszowienie" > Za tą cenę to bym wpłacał gościowi w ciemno zaliczkę Jak? przez telefon ? Czas od pojawienia się ogłoszenia do mojego telefonu to 10 minut. > Jak oglądałem ogłoszenia w okolicach 46049 to niestety bez 20 tys nie ma co podchodzić jeśli nie > chcesz kupować od Achmeda. Od Achmeda to najwyżej kebap, nic więcej. Upoluję prędzej czy później, ciśnienia nie mam żadnego. Ja tylko poluję. > Jak sobie takiego kupisz i Ci się znudzi za rok/dwa to chętnie odkupię Zapisy, jesteś trzeci. Już mam na tą okazję, do nalepienia na tylnej klapie, zakupione w tym właśnie celu, orginalne "200 CDI".
  15. > Bez 20 tys EUR IMO nie ma co podchodzić do w/w. W211 E55 biturbo z lat 2002 - 2006 (ten 476 KM) można upolować już poniżej 15 tys. euro. W ubiegłym tygodniu sprzątnął mi ktoś sprzed nosa. Właściciel (pierwszy!) powiedział przez tel. że jak zdążę to jest mój. Mimo że miałem niecałe 50 km autostradą i ruszyłem natychmiast, to niestety spóźniłem się jakieś 10 minut. Wystawił za równe 10 tys. i sądząc po obejściu jego posesji, domu, autach przed nim i nim samym, nie miałoby dla niego żadnego znaczenia, gdyby wystawił go za 5 euro. Auto musiało być perfekcyjne, komplet wszystkich kwitów łącznie z rachunkami za pióra wycieraczek, wszystko wyłącznie kupowane i serwisowane u lokalnego Mercedesa, 3 (trzy!) komplety kół z praktycznie nowymi gumami itp. i do tego cena! Takie rzeczy się zdarzają, ale jest to wtedy autentyczne polowanie. I ja właśnie poluję, zależy mi na takim pewnym aucie a nie na "superzustand" od brudasa za 20 tys.
  16. szafir odpowiedział NOWOPA na temat - Motokącik
    > ps. auta wymeldowywane w Niemczech tak czy siak mają zabiera całe tablice rejestracyjne? Nie ma > przypadku, że zdarta zostanie sama naklejka? Nikt nie zabiera ci tablic, choć możesz je zostawić w pojemniku na złom aluminiowy stojący w każdym urzędzie. Tablice są twoją prywatną własnością, zapłaciłeś przecież za ich zrobienie. Urzędnik zdziera (lub zdzierasz je sam przy nim) naklejki legalizacyjne. Naklejka HU pozostaje, nikt jej nie rusza. > Bo jeśli jest wymeldowane to kierujący zwykle ma przy sobie Brief, a dowód rejestracyjny musi mieć > obcięty narożnik? Mało który urząd obcina dziś narożnik. Jedynie wstemplowywana jest pieczątka o wyrejestrowaniu. Brief nie jest dokumentem potwierdzającym rejestrację samochodu, trzyma się go w domu. Kto ma go przy dupie, ten jest właścicielem auta, niezależnie od tego, kto w tymże briefie figuruje ( tam jest Użytkownik! ).
  17. Przedwczoraj byłem z kolegą z ubezpieczeń na pogaduchach u diagnosty-rzeczoznawcy. Przyjechał na przegląd HU i AU ( tzw. TUV) starszy pan, typowy, przysłowiowy "dziadek". Przyjechał dwudziestodwuletnim Audi 80 B4 kabriolet. Auto jak nowe, niecałe osiemdziesiąt tys. km, absolutnie doskonały stan. Zaproponowałem panu że kupię natychmiast to auto od niego, niech poda cenę a jeszcze dołożę. Pan się tylko zaśmiał i zapytał: w jakim celu ma sprzedawać dobre, sprawne auto?
  18. szafir odpowiedział NOWOPA na temat - Motokącik
    No to teraz łopatologicznie: Wszystkie naklejki na dany rok są identyczne, obojętnie do kiedy ma być ważne badanie. Jak to nazwałeś, "czarna krecha", jest zawsze przy dwunastce. O miesiącu ważności badania decyduje obrócenie naklejki wokół osi prostopadłej do płaszczyzny tejże naklejki czyli przekręcenie jej w prawo lub w lewo. O miesiącu decyduje cyfra która wypadnie pionowo na naklejce lub pisząc inaczej, będzie najwyżej. "czarna krecha" jest po to, aby z daleka można było sobie odczytać miesiąc ważności. Popatrz, wygląda jak zegar. Jeśli "czarna krecha" wypadnie poziomo w prawo na godzinie trzeciej, to na górze znajdzie się trójka, co oznacza, że badanie jest ważne do końca marca. Jeśli "czarna krecha" znajdzie się na dole, jak wskazówka zegara pokazującego godzinę szóstą, to jaka cyferka znajdzie się na górze? Pytanie w drugą stronę: którą godzinę widzisz na "niby zegarze" przytoczonej naklejki 07 i 15, gdzie wskazówką jest "czarna krecha"? Poniał?
  19. Seryjne W211 E55 AMG do 2003-2005 (kombi lub limuzyna) 476KM, 700Nm ; seryjne W211 E63 AMG 2006-2009 (również kombi lub limuzyna) 514KM 630Nm; wszystkie wariacje tychże (Brabus, Carlsson, Kleemann, Väth itp.) moc szybko zbliża się i przekracza 1000KM Ceny przystępne
  20. Kup jedną nową i załóż ją na prawą stronę.
  21. szafir odpowiedział hubertmlody na temat - Motokącik
    > ... zeby > spokojnie i na AC , przeglad , opony było . Pani daje z autem 2 komplety kół na alu z nowymi oponami. Przegląd zrobiony teraz, w październiku. No i skłonna negocjować cenę (nie przez telefon przed zobaczeniem auta, tylko na miejscu!).
  22. szafir odpowiedział hubertmlody na temat - Motokącik
    > Budżet 50-70k brutto PLN Budżet trochę większy, ale... > Rocznik od 2008 r > Skrzynia biegów automatyczna > Wyposażenie bogate ( skóra , navi , parktronik najlepiej przód i tył) > Gabary nie mikro żeby było komfortowo . > Odpadają suvy , terenowe , cabrio , coupe . > Mile widziane dziwne wersje ( RS, M , AMG , limitowane itp ) > Mercedes C Bardzo oryginalne, jeden ze stajni Brabusa, reszta z AMG. MB1 lub MB2 jeszcze parę się znajdzie.
  23. > trochę OT > Pytanie do Ciebie - da się w DE wyrejestrować auta nie oddając tablic ? Tak, tablice są własnością prywatną. W momencie wyrejestrowania należy je przynieść ze sobą do urzędu w celu odklejenia nalepek legalizacyjnych.
  24. > i zadziwił mnie - pojechał do pierwszego z brzegu dealera BMW który miał E90 z roku 2010 (taki > chciał) w podchodzącym kolorze (czarny) i kupił bez specjalnego oglądania i targowania > się.... > I teraz udowadnia że jakby szukał to straciłby tydzień i może urwałby 500 Euro bo "rynek niemiecki > jest b. wyrównany" > Prawdę mówi? czy dorabia teraz teorię...? Ma bardzo dużo racji. Teza nie dotyczy wszelkich turków i im podobnych, czyli trzeciego sortu oraz aut bitych. > Oczywiscie wiem że wszyscy na AK wyrywaja perełki za 50% ceny ... Od śmieciarzy prosto ze śmietników. > Ale pomijając to czy zakup takiego samochodu "pierwszego z brzegu" niesie jakies powazne ryzyko? Bardzo małe, ochrona konsumenta, szczególnie w przypadku aut, jest bardzo skuteczna. Wystarczy wszystkie achy i ochy dotyczące auta spisać w dokumencie sprzedaży. Każdy rozsądny mieszkaniec Niemiec posiada ubezpieczenie ochrony prawnej. W przypadku wykrycia wad auta, wystarczy jeden telefon do adwokata i maszyna rusza. Konsument stoi na uprzywilejowanej pozycji.
  25. > 1. że ceny sa wyrównane i nie warto jeździc i szukać... bo i tak nie oszczędzi sie wiecej niz 500 > euro a straci sie tydzień.. Ceny są z grubsza porównywalne, każdy sprzedawca wie co sprzedaje i potrafi sklasyfikować stan i wycenić auto. Ponieważ rynek aut używanych jest w D ogromny, nie ma szans wyskoczyć z ceną zbyt wysoką. O różnicach decydują różne detale: - przebieg (nie stan licznika ); - dokumentacja; - kolor; - popularność wyposażenia; - ilość użytkowników; - stan wnętrza; - stan nadwozia (wgniecenia, rysy itd.); - bezwypadkowy / wypadkowy (definicja co jest wypadkowe, jest prosta jak drut); - dbałość o stan techniczny (udokumentowane serwisy i naprawy); - ogumienie; - itp. Handlarz w łatwy sposób jest w stanie wycenić wszystkie te cechy, jeśli wpływają na cenę in plus (coś lepiej od średniej) lub in minus (coś gorsze) i ustalić cenę. Do tego dodaje marżę, ryzyko rękojmi (nie może jej nie dać) i ewentualnie wliczy w cenę gwarancję lub poda jako składnik dodatkowy przy cenie, jeśli auto jest na tyle dobre, że jest w stanie dać np. rok a nie pół roku gwarancji. Pomagają mu w tym wszystkim rozbudowane katalogi cenowe aut używanych. > 2. jak sie poszuka to kupi się to samo nie za 20000 Euro a za 16000 Euro... Jeśli auta będą porównywalne ( rocznik, model, kolor wyposażenie, stan itd. itp.), to takie różnice nie wystąpią. > BTW czy komisy dealerskie są miejscem gfzie daje rade coś wytargować? Nie ma zwyczaju takiego targowania jak w PL. Takie pierdoły jak poniżej, to sprzedawca ma wkalkulowane w interes aby przekonać wahającego się klienta. Wytargować można jeśli znajdziesz jakiś istotny powód in minus, który nie występuje w opisie lub będzie jakąś cechą auta lub jego wyposażenia. Jeśli znajdziesz np. jakiś niedziałający przełącznik czy żaróweczkę / podświetlenie itp., to sprzedawca zaproponuje oczywiście naprawę. Ale np. jeśli będzie ogumienie w dobrym stanie ale stare, to już możesz zaproponować obniżkę o równowartość nowych opon plus ich wymiany. Podobnie jak znajdziesz np. jakieś "Beule" lub "Delle" o których do tej pory było cicho. Nie oznacza to, że cena zostanie obniżona, ale szansa jest. Po prostu trzeba szukać argumentów do obniżki. Wszystko powyżej nie dotyczy oczywiście turków i im podobnych śmieciarzy. > Bo kuzyn wynegocjował zmianę > olejów i filtrów + dobicie klimy w cenie zakupu... - mało czy duzo? Zawsze coś, trudno ocenić nie wiedząc nic o całej transakcji.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.