Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

alastair

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez alastair

  1. alastair odpowiedział alastair na temat - Motokącik
    zaczynam godzic sie z mysla ze nie umiem jezdzic. 6 rok startow w wyscigach MX5 i nadal brak specjalnych wynikow 🤔 z dyskusji z ASO zrezygnowalem, szkoda mojej energii. Maja inny punkt widzenia, ja to nawet troche rozumiem. Musialby pracowac tam jakis wariat jak ja by zainteresowac sie tematem dla sportu. Jestem realista, szansa na to niewielka. ASO nie jest od kopania sie z producentem ani EU tylko co najwyzej doprowadzania do stanu jaki producent wymyslil. ciagle nie mam czasu sciagnac i przeanalizowac logow. Podlaczylem sobie tylko na chwile ELMa na BT i podgladalem parametry w trakcie pracy na Torque. O ile dobrze widze to: - cisnienie doladowania buduje sie calkiem szybko a auto mimo to nie jedzie - zaplon jest mocno cofany w chwilach zmian obciazenia potem wraca w kierunku przyspieszenia wzgledem GMP, normalna rzecz w sterowaniu benzyniakiem ale chyba to tez nie to. Kat wyprzedzenia potrafi zmienic sie niewiele w chwili gdy auto przechodzi z niejade do jakos jade - moze chodzi o sterowanie zmiennymi fazami albo przelaczanie na tryb 2-cylindrowy. Tego w Torque nie widac. z ciekawosci wlalem verve 98 zamiast 95 jak zwykle, cud nie nastapil. W zasadzie nie widze zmian. rozwiazaniem jest prawdopodobnie pół-chiptuning (tzn. remap bez zwiekszania mocy ani momentu bo mi to niepotrzebne w sluzbowce).
  2. alastair odpowiedział alastair na temat - Motokącik
    kolejne km za mna, bodaj 2500. Udalo mi sie dojsc do nastepujacych wnioskow: - tryb jazdy 1: glaskanie pedalu gazu, obroty max 2200. Da sie turlac, wzglednie sprawnie i przewidywalnie - tryb jazdy 2: ruszanie koniecznie z 2000rpm lub wiecej by sie nie zadlawil, obroty najlepiej >2500. Jazda wzglednie dynamiczna, natomiast nie jest cicho ani ekonomicznie niestety nie bardzo daje sie plynnie przejsc miedzy trybami, a w drugim kazda zmiana biegow to koniecznosc godzenia sie z chwila gdy musi dojsc do siebie. cale szczescie ze mam jakis wybor i czasem udaje sie jezdzic innymi autami. Ostatnio Ignis 1.2 bodaj 90KM, reakcja na gaz prawidlowa, bardzo przyjemnie mi sie jezdzilo
  3. alastair odpowiedział alastair na temat - Motokącik
    ja to rozumiem raczej jako wybor trybu dzialania ACC (aktywny tempomat). Na dzialanie silnika nie zauwazylem by wplywalo, za to ACC bardziej agresywnie hamuje. Wole normal. po pierwsze traktowanie gazu 0-1 nie powoduje ze auto jedzie dobrze. Do 2200rpm jest dramat, wiec ciagle pilnowanie obrotow i biegow by nie spadlo ponizej jest w miescie uciazliwe graniczace z awykonalnoscią. Po drugie wole sie do tego nie przyzwyczajac, mam mocniejsze rwd bez kontroli trakcji, w nim taka jazda skonczylaby sie na pierwszym drzewie badz latarni. A po trzecie to nawet jesli paliwo nie jest moje to nie zuzywam go ponad miare. z ciekawostek - jeden z kolegow stwierdzil ze gdy auto bylo nowe (teraz ma 2 lata i 30kkm) to jezdzilo zauwazalnie lepiej, bez narowów.
  4. alastair odpowiedział alastair na temat - Motokącik
    Tez o tym myslalem. .. chyba nie mam. Tzn nie znalazlem na konsoli zadnego przycisku Sport ani ikonki auta (w instrukcji do ustawiania "trybow jazdy"). W ustawieniach auta tez nic takiego nie rzucilo mi sie w oczy. Ktos pokaze na zywym egzemplarzu?
  5. alastair odpowiedział alastair na temat - Motokącik
    jezdze juz kolejny tydzien, dobijam do 2 tys km i ciagle proboje sie nauczyc tego nieszczesnego pojazdu. Odkrylem np. - zalaczenie klimy powoduje pewnego rodzaju stabilizacje zachowan. Jest mniej przydlawien i wyrwan do przodu. Dobrze wcale ale choc troche mniej drazni. To juz byloby cos ... tyle ze ja jezdze bez klimy. Moze sie to komus wyda dziwne ale wytlumaczenie jest proste: mam astme i bardzo wrazliwe oskrzela i zatoki. Nie potrafie tak uzywac klimy by momentalnie nie dostac zapalenia oskrzeli czy czegos w tym rodzaju - samochod ma w zasadzie 3 sensowne polozenia pedalu gazu. 0 (zero), utrzymywanie predkosci i 100%. Wszelkie zabawy w subtelnosci i stany posrednie nie maja sensu. mamy w firmie drugiego Golfa z tym silnikiem. Zachowuje sie w zasadzie tak samo. Przejechalem sie ostatnio .... Astra H classic z 2012 z silnikiem wolnossacym 1.6 115KM. Normalna jazda miejska w typie przemieszczania sie z pkt A do B. Jezdzilem juz nia wczesniej i uwazalem za bardzo mulowaty samochod, w porownaniu np. do 1.4 TSI. Otoz Oplowskie wolnossace 1.6 jedzie lepiej od doladowanego 1.5 VW. Tak, lepiej. Wolnossak nie ma problemu z lekkim przyspieszaniem np. od 1800 rpm na 2ce, 1.5 TSI ponizej ok 2200 nie przyspiesza w zasadzie w ogole. Zreszta dalej nie jest wiele lepiej, nawet powyzej 3 tys rpm nie ma przekonania, dopiero od 4tys rpm mozna uznac ze jedzie. Powiedzialbym ze jak w wolnossaku, i to nienajlepszym Jako ze wypadal akurat przeglad a auto ma gwarancje zglosilem mulowatosc na niskich obrotach. Serwis po wykonaniu kolejnej jazdy probnej stwierdzil ze wszystko jest w normie. Moze doradcy serwisowi maja juz mnie dosc a moze opowiadaja legendy o dziwnym kliencie ktory twierdzi ze 1.5 TSI nie jedzie. Coz, nie dziwie sie, sprawa jest z gatunku kopania sie z koniem (producent, normy spalin, nie wiem co jeszcze). Coz moge wiecej. Powiedziec jak dziecko w bajce "ależ król jest nagi!". Tak, jest nagi. NIgdy w zyciu nie wydalbym wlasnych pieniedzy za taki produkt. Mam zamiar zaczac sciagac logi i je analizowac. Moze cos ciekawego znajde w kwestii np. cisnienia doladowania, kata zaplonu lub sterowania zmiennymi fazami rozrzadu.
  6. alastair odpowiedział alastair na temat - Motokącik
    alez ja nigdzie nie napisalem ze oczekuje duzej ilosci momentu od niskich obrotow! Turbodziura to zjawisko ze przy danych obrotach moment jest albo nie, zaleznie od tego co dzialo sie przed chwila. W 1.4 TSI wydaje mi sie ona dosc spora a silnik jakos specjalnie wysilony nie jest (125KM gdzie wolnossak mialby 100), zreszta najbardziej draznilo mnie to walniecie momentu - to na pewno daloby sie zlikwidowac. Tylko wtedy nie byloby tego efektu UAU u niektorych
  7. alastair odpowiedział alastair na temat - Motokącik
    koszmarnej jak koszmarnej. Ona po prostu jest i jest to dla mnie niekomfortowe. Zwlaszcza w sytuacjach gdy mam odpuszczony gaz (hamowanie silnikiem, dojazd do skrzyzowania) a potem go dodaje, czuc ze auto potrzebuje chwili by pojawilo sie doladowanie i zaczelo ciagnac. Im szybciej dodaje gazu i im nizsze obroty - a przy spokojnej jezdzie w ruchu miejskim okolice 1500-2000 na 2ce uwazam za rzecz normalna - tym zjawisko wieksze. Czyli im bardziej potrzebuje tym bardziej nie mam. Oto klasyczna turbodziura. Po chwili niemocy jest walniecie momentu w plecy, cos niekoniecznie przeze mnie pożądane. Oczywiscie mozna bawic sie gazem plynnie i niezbyt szybko, co czynilem i wtedy auto zachowuje sie akceptowalnie. W porownaniu z 1.5 TSI ktory mam teraz - niemal ideał. mowa o 1.4 TSI 125KM z skrzynia manualna natomiast wracajac do 1.5TSI o ktorym jest watek. Nie uwazam bym byl jakims szczegolnym malkontentem, ktoremu wszystko i wszyscy przeszkadzaja. Nie, ja po prostu obserwuje rzeczy np. motoryzacje na przestrzeni lat, i uwazam ze nie wszystko co mowi sie ze jest postepem jest dobre, a jesli cos jest złe to mowie ze jest zle. Tak, przyznaje ze moja ulubioną bajką Andersena były "Nowe szaty cesarza". Jesli krol jest nagi to nie udawajmy ze ma piekne szaty. Precz z hipokryzja. 1.5 TSI obserwuje sobie dalej i coraz bardziej widze ze on ma potencjal, tylko ze zmarnowany oprogramowaniem albo usterkami ktorych serwis nie widzi. Co nie znaczy ze nie istnieja. Musialbym sie podoktoryzowac z tematu i zaczac logować i analizowac co się dzieje np. z cisnieniem doladowania, zmiennymi fazami rozrzadu, kątem wyprzedzenia zaplonu, rzeczywistym kątem otwarcia przepustnicy w porownaniu do zadanego itd. Tylko tak troche mi sie nie chce w nowym aucie sluzacym do przemieszczania sie. Choc moze powinienem zaczac i zdobyc umiejetnosc poprawiania fabrycznych niedorobek, za ktore beda chetni zaplacic?
  8. alastair odpowiedział alastair na temat - Motokącik
    za mala firma na takie fanaberie jak zarzadca floty i auta do wyboru 😉
  9. alastair odpowiedział alastair na temat - Motokącik
    mialem okazje przejechać wczoraj 600km w trasie. Byla wiec okazja wyprobowac rozne strategie operowania gazem by dojsc co jest skuteczne a co nie jest. Niestety, na to auto chyba nie ma sposobu innego niz zrobic co sie chce i poczekac 5 sekund, po tym mozna juz uznac ze negocjacje wewnetrzne zostaly zakonczone i to co jest to ich wynik. Owszem do turlania sie ze stala predkoscia nadaje sie dobrze, do jazdy na tempomacie tez, nawet malo przy tym pali . Ale jakiekolwiek operacje gazem to zlo przed ktorym broni sie jak moze. Tak jakby mial schizofrenie i ciagle w nim walczyly zwalczajace sie stronnictwa "pozwalać" z "nie pozwalać", "przyspieszać" z "nie przyspieszac" itd. Dynamiczna jazda - owszem, ale wylacznie jesli zredukujemy o 3 biegi w dol (6->3) by dostal 4000rpm. Od 3000 przyspiesza rowno ale zupelnie bez przekonania. Hm... o ile pamietam to mialo to byc tak ze w autach z turbo rzadziej trzeba redukowac w ogole. No to tu cala nowoczesna wyrafinowana technika pozwoliła dojsc do poziomu zwyklego wolnossaka bez tej techniki Poki co nie wiem co dalej. Perspektywa kopania sie z koniem tzn serwisem, wymieniania pism, udowadniania ze nie jestem wielbladem a juz na pewno nie dwugarbnym - szkoda mi na to energii. Chyba zaczne rozmawiac z tunerami co moga zaproponowac.
  10. alastair odpowiedział alastair na temat - Motokącik
    panie kmwtw po pierwsze prosze czytac ze zrozumieniem. Nie kupilem tego auta i w zyciu bym tego nie zrobil za wlasne pieniadze. Zostalo mi powierzone w uzytkowanie. Z tego co widac z odpowiedzi w watku jest sporo ludzi ktorym nie udaje sie nauczyc tego silnika. Wiec najwyrazniej cos jest na rzeczy. Troche zastanawiam sie komu mogloby pasowac takie 1.5tsi z jakim mam stycznosc. Moze ludziom lubiacym niespodzianki - wciskasz gaz i nie wiesz co nastapi 😉 Ja jestem prosty czlowiek i dla mnie wcisniecie pedalu gazu to informacja dla auta ze chce przyspieszyc. Lekkie wcisniecie - lekkie przyspieszenie, mocniejsze wcisniecie - wieksze. Taka prosta zaleznosc. 1.5TSI niestety oferuje totalna loterie tego co zrobi gdy sie go gazem informuje. I to wlasnie mi nie pasuje Rozumiem ze ekologia i takie tam. Ok, jakas mulowatosc bylaby dla mnie do pogodzenia sie, zwlaszcza ze koń darowany. Ale problemem jest NIEPRZEWIDYWALNOŚĆ. Tego nie chce.
  11. Heja, firma uraczyla mnie zmiana samochodu na nowszy. Zamiast Golfa kombi 1.4 TSI 125KM 2016 dostalem Golfa 1.5 TSI 130KM 2019. Od kilku dni proboje zrozumiec co autor tj. producent mial na mysli - i nie mogę... Przy ruszaniu latwo go zadławić, gdy to nastąpi potrafi nie ciągnąć do prawie 3 tys obr. Gdy jadę spokojnie i lekko docisnę gaz - i nie wiem co będzie. Albo zacznie sie zastanawiac tzn nie stanie sie nic a za sekunde albo 2 zacznie przyspieszać, albo zacznie przyspieszać lekko od razu po czym jednak przestanie i po chwili zacznie przyspieszac znowu. W chwili gdy trzymam gaz jednostanie nacisniety. Gdy mocniej nacisnę gaz mam wrazenie ze zawahanie jest wieksze. A czasem przeciwnie - auto wyrwie mocno do przodu. Normalnie ja gazem swoje - a auto swoje. Reakcja na gaz jest po prostu nieprzewidywalna. Po dniu jazdy, zwlaszcza po tym gdy auto nagle zdechło wlaczajac sie do ruchu i omal nie zostalem rozjechany, byłem zmeczony na tyle że oddałem go do serwisu. Ten jednak po jezdzie probnej usterki nie stwierdzono. Nie mozemy naprawic sprawnego auta. Ten typ tak ma! Doradca chcial mnie chyba na odchodnym pocieszyc mowiac ze ten model ma wyzsza predkosc maksymalna. Super, ale ja nigdy wiecej niz 140 nie jezdze (zakaz sluzbowy + monitoring, przestrzegam - daje przyklad podwladnym). Przejechalem sie podobnym Golfem tyle ze Sportsvan, silnik ten sam - taki sam kibel. Zapytałem kilku osób które jezdziły "moim" Golfem ostatnio co sądzą. 5 na 7 powiedziało że "faktycznie coś z nim nie tak". 2 że to urok euro 6 gpf itd. Pogooglałem trochę i jest duuuużo w necie nt. kangurowania i innych dziwnych zachowań 1.5 TSI, zwłaszcza wersji 130KM i z skrzynia reczną. W VW, Seatach i Skodach. Niektórym pomogła aktualizacja oprogramowania sterownika silnika, innym nie. No to mi się trafiło... Prawko mam od 25 lat, kilkoma atami juz jezdzilem. Miałem okazje jezdzic Golfami 7 generacji zarówno 1.4 TSI (3 lata) jak i 1.0TSI 115KM (tydzien) i jak dla mnie to 1.5 to ABSOLUTNIE NAJGORSZY SILNIK I PO NIM DŁUGO DŁUGO NIC. Niedawno temu jechałem starą Octavią w 4 osoby i gdy zapytałem jaki to ma silnik obstawiając 2.0 115KM dostalem odpowiedz ze 1.6 chyba 100KM. Tak, poczciwe 1.6MPI chodzi lepiej - jedzie gładko, gdy wcisnam gaz - przyspeisza. Normalne, nie? Ostatni weekend zrobiłem ponad 200km Yarisem 1.0 69km (3 cyl) i nawet to auto nie miało tak złego silnika jak 1.5TSI. Dokladnie mowiac mialo silnik ktorego moznaby sie spodziwac: prosty, słaby, malo kulturalny - ale przewidywalny w zachowaniu. W 1.4 TSI wkurzała mnie turbodziura i zaraz za tym idące łupnięcie momentu, ale w koncu sie przyzwyczaiłem i teraz chetnie bym sie zamienil z powrotem (1.0TSI tez wzialbym od razu, bardzo przewidywalna i rowna charakterystyka a dzwiek 3 cyl mi nie przeszkadza). W 1.5 jest inaczej, mocno inaczej. Tu, oprócz meeega turbodziury (ponize 2000rpm nie ma czego oczekiwac) reakcja na gaz nawet na wyższych obrotach (2500, 3000) jest nieprzewidywalna. Ten silnik ma turbine o zmiennej geometrii, VW chwali sie że dzieki temu ma wyższy moment na niskich obrotach. Serio???!!!! Ma tez cykl Millera, deaktywacje cylindrow. Cudownie! Tylko dlaczego zyje to wszystko wlasnym zyciem??!!! Zdaje sie samochod jest dla czlowieka a nie czlowiek dla samochodu? Czy moze cos sie zmienilo w miedzyczasie a ja to przeczylem? Doprawdy coś poszło nie tak panie Volkswagen ! Co z tym guanem zrobic???!!! Moze chiptuning by mu pomogl?
  12. alastair odpowiedział stilak na temat - Motokącik
    moim zdaniem najlepiej zapytac na lpg-forum
  13. obnizenie w NB robi sie gratis za pomoca noża (tzw. "gąbkotomia") co podobno wcale nie zmniejsza komfortu jedynie miejsce na fotelu wedruje w dół i nieznacznie poprawia trzymanie boczne. Gdyby to nie wystarczylo opcja jest kubel ktory daje sie posadzic tak nisko ze ja ze swoimi 165cm malo co widze poza deska rozdzielcza a naba + akcesoryjna kiera to dosc standardowe dzialanie wiekszosci scigantow. Obie opcje niezbyt kosztowne, to nie Porsche ze nic kosztuje tysiaka Moim zdaniem NX-5 NB to imho najmocniejsza propozycja przy twoich wymaganiach pomijajac "szybkie" na prostej, zadne auto w podanym zakresie $ nie da ci tyle frajdy ani tyle nie nauczy, nie da dodatkowych atrakcji (jazda bez dachu, dryfty , nowi koledzy i kolezanki ) a przy tym nie zrujnuje kieszeni.
  14. nie bardzo moge sobie wyobrazic jakie masz proporcje budowy ciala. Poza tym zeby wrzucac 5 bieg to nie byle jaki tor musialby byc, mi na Poznaniu udawalo sie wbic max 4ke Ja bym jeszcze podrazyl temat MX5 z roznymi fotelami, kublami etc. Naprawde duza ilosc roznych ludkow MXami jezdzi: malych, duzych, chudych i grubych - i sie mieszcza.
  15. pytanie jeszcze ile lat/km maja palniki ksenonowe. Jesli kilka lat to wymiana na nowe moze bardzo pomoc. Tez stalem przed wizja regeneracji reflektorow i wystarczylo ww.
  16. i tak jest postep, miedzy 8 a 8genem CTR dodali 1KM
  17. to bylo to. W takim razie 2017 to juz 10 gen czy jak?
  18. toto jeszcze nie jest dostepne? To co ja widzialem lecace z Wwa na Poznan tydzien i innego koloru dwa tyg. temu? Jakies takie podobne bylo i buczało groznie
  19. ruda to niestety mazdowy standard: tylne nadkola, progi, w NB podluznice (da sie ogarnac) i cos tam pewnie jeszcze. W NB koroduja tez np. wahacze. NA coraz trudniej znalezc w sensownym stanie, NB sa obecnie sporo tansze, sa lepsze do jazdy na codzien (komfort, zuzycie paliwa) a mimo parudziesieciu kG wiecej jakos nie sa wolniejsze a nieco latwiej do nich np. o lepsze zawieszenie czy aftermarketowe staby. Wielkiego sensu szarpania na NBFL nie widze, silnik 1.6 jest ten sam a roznice dotycza wygladu co na torze ma male znaczenie. Pozniejsze wersje miewaly dolozone rozne rozporki ale to wszystko mozna podokrecac samemu, plug and play, oryginaly albo aftermarket. Mozliwosci jest tyle ze nie przerobisz
  20. alastair odpowiedział dyniek000 na temat - Motokącik
    widac kwestia do czego sie porownuje . W porownaniu do aut ktorymi ja jezdze/jezdzilem (Prelude, Celica, Impreza, MX5, Lancer, rozne sluzbowozy) to auto bylo oaza komfortu
  21. tarcze zostaly uzywki? dales szanse dotrzec sie klockom? to zawsze troche trwa jesli zjawisko nie ustapi moze byc to jakas pechowa niekompatybilnosc materialow klocek-tarcza ew. klocki nie maja wkladek przeciwpiskowych
  22. alastair odpowiedział dyniek000 na temat - Motokącik
    za to auto jest ciche i komfortowe, ma przepiekne zegary na desce i welurowa tapicerke, silnik ladnie mruczy, acz pije niemal jak smok. Omal kiedys tego auta nie kupilem i nie wiem czy nie trzeba jednak bylo tego zrobic...
  23. MX5 jest super propozycja, z tym ze nie jest to auto szybkie zwlaszcza na prostej. Za to mozna duuuuuuuuuuuuuuuuzoooooooo sie na nim nauczyc np. to ze o wiele wiecej zalezy od kierowcy niz od auta i tu przede wszystkim nalezy szukac rezerw. Przygotowanie MX5 do scigania jest proste i tanie. Przeglad ukladu chlodzenia, hamulcow, kupno opon, montaz rollbara, gasnicy, pospawanie podluznic (w 2 generacji "NB" standard), regulacja reometrii, kask. Nastepnie przez caly sezon i poza paliwem, oponami i ew. olejem nic nie dokladasz chyba ze masz mega pecha albo ultra talent do psucia Wada MX5 jest to ze jak sie czlowiek w ten klimat wkreci to zostaje na dluzej i ciezko z tego wyjsc. Niektorzy sprzedaja a za miesiac nie moga wytrzymac i kupuja nastepna, albo do jednej posiadanej MX dokupuja druga, modza, turbia itepe. Jakby co to uprzedzalem, reklamacji nie uwzglednia sie Mimo ze auto jest male wiekszosc osobnikow rodzaju homo sapiens sie do niego miesci. Jest spote pole manewru np. mniejsza kierownica czy wycinanie gabki w fotelach by siedziec nizej ew. kubly (da sie zrobic bardzo nisko). Klastrofobii jezdzac z zalozonym dachem nie ma sie co obawiac bo caly sens jest w tym by jezdzic jak najczesciej bez dachu
  24. nie, mozesz rozwinac temat?
  25. Witam, co szanowne kolezanki i koledzy sadza o pomysle jazdy w dluzsza trase w sluchawkach z ANC (Active Noise Cancelling - aktywne tłumienie hałasu). Sluchawki z wlaczonym ANC, nie podlaczone do zrodla sygnalu. Ostatnio musialem dosc sporo pojezdzic autem i polatac samolotami i uzycie nawet tanich Sony MDR-110NC bardzo pomaga. Niwelowane sa męczące niskie dzwięki natomiast słychać dzwięki istotne np. komunikaty w samolotach (o wiele wyraźniej niż bez ww. sluchawek), sygnaly jadących obok aut, etc. Do celu docieralem o wiele mniej zmęczony. Nurtuje mnie jednak co na to prawo.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.