Zawartość dodana przez Delmut
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> Od początku wątku pytam, jakiego przestępstwa. > Art. 1 § 1 kodeksu karnego stanowi: "Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto popełnia czyn > zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia." - czyli do > bytu przestępstwa jest konieczny czyn zabroniony przez ustawę. Proszę o wskazanie, jaki czyn > zabroniony został popełniony. Napisałem, że ma prawo podejrzewać, że padł ofiarą przedstępstwa i należy to zgłosić, a policja jest od tego, żeby sprawdzić czy przestępstwo miało miejsce...
-
Co to za dziwne oznaczenie silnika
> /8? Bo tylko to mi nie pasuje, ale też nie wiem Może jakieś wczesne oznaczenie E, wskazujące > tylko na stopień sprężania? Haaa... Rocznik 94 czyli po E... Ja wymiękłem, rzeczoznawca też. Maluch na aparacie, nie na nanoplexie ...
-
Co to za dziwne oznaczenie silnika
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> A jak się okaże, że nic takiego nie miało miejsca, to zorganizujesz koledze obronę przed zarzutem z > 238 kk, czy poradzisz żeby się zdepekował ? > Bo całkiem możliwe jest że policjant/prokurator wpadnie na pomysł łatwego i prostego poprawienia > sobie statystyki. Był posiadaczem/użytkownikiem/właścicielem takiego pojazdu?? Wyraził zgodę na ubezpieczenie?? Skoro nie, to ma pełne prawo podejrzewać, że padł ofiarą przestępstwa i należy to zgłosić
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> Art. 808 par. 2 kodeksu cywilnego. Liweczku kochany. Czasami poraża mnie to co piszesz... Naprawdę uważasz, że jak ktoś robi wała i ubezpiecza pojazd na osobę trzecią to podaje swoje dane jako ubezpieczającego i cudze jako ubezpieczonego tak?? Jeżeli ubezpieczający i ubezpieczony wg dokumentów to sama osoba to Twój paragraf jest o kant pleców roztrzaść. Innymi słowy, dalej podtrzymuję stanowisko, że należy iść na policję i zgłosić zawarcie umowy na niego przez osobę trzecią bo może się w przyszłości okazać, że takie zgłoszenie może uratować mu tyłek.
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> Może też iść na policję i nie odezwać się słowem. Niech kombinują! Zgłaszałeś coś kiedyś na policji?? Czy hejtujesz bo zwyczajnie nie masz nic ciekawszego do roboty??
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> Na policję pójdę tylko jako co to zgłosić Nie musisz się znać, ani tym bardziej podawać kwalifikacji czynu. Idziesz na policję i opowiadasz o tym co przekazało Ci MTU, że nie zgadza się to ze stanem faktycznym. Nie mów nawet o swoich obawach co do możliwych przyczyn rejestracji tego czegoś na Ciebie. Ważne, że coś takiego zgłosisz. Gdyby się okazało, że ktoś wyciął jakiś numer to masz chronioną ... plecy w sensie masz chronione.
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> No i co z tego ? Gdzie tu przestępstwo ? Wskaż kwalifikację. > Zawrę umowę ubezpieczenia mojego samochodu, gdzie jako ubezpieczonego - użytkownika wpiszę Lecha > Wałęsę, zam. w Gdańsku - co mi zarzucisz ? Dopóki płacisz nic. Gorzej jak przestaniesz albo gdzies wydzwonisz i Lech Wałęsa utraci zniżki lub zostanie przeciwko niemu złożony pozew do sądu o zapłacenie zaległych składek
-
Historia ubezpieczenia klienta, a w nim nieznane mi auto.
> A co Ty masz niby zgłaszać na policję ? > Nie widziałeś żadnego dokumentu, nie masz żadnych podstaw poza rozmową telefoniczną. Możesz się > narazić na zarzut zgłaszania przestępstwa którego nie popełniono. > To oni mają problem, nie Ty - nie stań się właścicielem problemu. Jak Cię pozwią o nieopłaconą > składkę, to poprosisz w sądzie o okazanie umowy - jak nie okażą, to mają przegraną sprawę, jak > okażą ze sfałszowanym podpisem - wtedy będziesz mógł zgłosić przestępstwo. Taaa, dobre rady zawsze w cenie. Niech śmiga na policję jak tylko się dowiedział i jest to rada z życia wzięta, a nie czysto hipotetyczna. Ojciec dostał wezwanie od komornika z żądaniem wyjawienia majątki. Kilka telefonów do komornika i okazało się, że niejaka Warta pozwała ojca o niepłacenie składek. Monity, wezwania przychodziły na dziwny adres, ale poza tym wszystkie dane ojca się zgadzały- z peselem włącznie. Samochód jakiego nigdy nie miał, zarejestrowany na drugim końcu Polski, umowa ubezpieczenia zawarta na drugim końcu Polski na jakiegoś facia i ojca. Zgłoszenie na policję i pisma do sądu o ponowne rozpatrzenie sprawy, pisma do warty o weryfikację stron umowy. Kilka dni straconych, na szczęście sprawa załatwiona pozytywnie. Ja bym radził iść od razu niż potem prostować sprawy w kilku instytucjach i firmach.
-
Panowie, podoba się ?
Ładny kolor... Ciekawe jak został ogarnięty blacharsko - w sensie czy ruda nie będzie zaraz wyłazić... Widzę, że szykowany pod chromy albo P4. Szeroki zderzak raczej się nie utrzyma.
-
Żuraw?!?!
> Gdzie te fotki? Niestety, aktualnie przenosimy hosting firmowy i są pewne problemy. Wkrótce fotki powrócą jak James Bond
-
Żuraw?!?!
> To chyba "wypasiona" wersja czyli pakiet IV > - zębatkowa przekładnia > - koła 13" z profilem 70 od Bisa > - uchylne okna > - tapicerka na drzwiach Nie. Brak przekładni listwowej i koła 12" Auto jest ciekawe bo to rocznik 94. Ma tapicerkę charakterystyczną dla tego rocznika, jasną deskę rozdzielczą, dodatkowo ma kierownicę, kołpaki, chlapacze bez znaczków.
-
Żuraw?!?!
> Chrzanisz - znaczki się zbiera, żeby klej lizać i się narkotyzować!!! Ja leżę pod rurą wydechową i też się narkotyzuje...
-
Żuraw?!?!
> Na grzyba ci tyle malców? Podobają mi się... To tak jak ze zbieraniem znaczków... Listu nie wyślesz, ale przyjemność sprawia oglądanie klaserów...
-
Żuraw?!?!
> Ić stont!!! > Ugh... ty dobrze wiesz co.... Dobra sztuka, nie??
-
Prośba... 126p
Czy ktoś z grona mógłby zrobić VT tego zdjęcia?? Zmiany?? -Kolor nadwozia -Felgi -Szyby Kolor taki: Felga taka: Szyby BROWN takie: Z góry wielkie dzięki za pomoc!!
-
Żuraw?!?!
Witam, witam... Ci co mnie znają to doskonale wiedzą, że moje obietnice pt. "Nic już w tym roku nie kupuję" można włożyć między bajki. Tak było i tym razem, ale od początku. Kilka miesięcy temu, MateuszC napisał w swoim temacie Quote: A co mi tam Kolejny do kolekcji Szybko pogratulowałem braciom nabytku i swoim zwyczajem zaproponowałem, że gdyby kiedyś coś to chętnie odkupię. Kilka tygodni temu zadzwonił Łukasz i przedstawił warunki. Wymieniliśmy kilka telefonów, pojechałem do bankomatu, wypożyczyłem lawetę, zadzwoniłem do kolegów z Rezerwy126p i zjawiliśmy się w Krakowie po odbiór samochodu. Okazało się, że przejazd ulicami Krakowa zajął nam ciutek czasu więc na miejscu pooglądałem blachę, MateuszC wyszabrował radio i głośniki, wrzuciliśmy Malucha na lawetę i heya z powrotem na Śląsk. Następnego dnia auto pognało do mechanika na niezbędne naprawy (wymiana olejów, filtrów, czyszczenie gaźnika, wymiana przerywacza i kilka innych). Kilka rzeczy naprawił również kolega Głodny (np. łożysko, cewka i regulacja zaworów) Po około tygodniu od zakupu auto trafiło do Rezerwowego detailisty - Pietrka i plan był taki, że auto przechodzi pełny zakres detailingu i robimy szał na Beskidzkim. Plan udał się tylko częściowo gdyż choroba synka i żony nie pozwoliła mi na udział w Beskidzkim. W związku z tym postanowiłem w dniu dzisiejszym po krótce zaprezentować mojego DZIEWIĄTEGO Malucha, który nawiasem mówiąc jest po prostu idealny i jak to powiedział Głodny: "Stary, ten Maluch tak praży, że suty stoją jak wentyle od Stara" Tradycyjnie fotki na koniec Na pierwszy rzut kilka fotek zapożyczonych z neta: Fotki pobrane z forum Rezerwa126p.pl oraz profili Facebook następujących userów: Michał Chaciński, KRuising, OlszaRallyGarage, Mateusz Czopsko, Łukasz Czopko Droga z KR do SZ: Na chwilę przed rozpoczęciem magii: Jak widzicie, bardzo ładne wnętrze ostatniego rocznika jest mocno zaniedbane i brudne :/ :/ :/ Postanowiłem, że nie będę publikował fotek "w trakcie". Zrobi to Pietrek, jeżeli zechce. W końcu to jego wiedza tajemna I na koniec tematu, kilka fotek po czynieniu magii przez Pietrka: I kilka po delikatnym tuningu: Fotki by Pietrek Na koniec tej opowieści mogę powiedzieć tyle, że to co Pietrek potrafi zrobić z samochodami to dla mnie mistrzostwo świata!! Pietrek może być pewien, że ma we mnie stałego i wiernego klienta. Wszystkim gorąco polecam!! PS. Byłbym zapomniał na koniec. Nic już w tym roku nie kupuję!!
-
Hej maluchowi onaniści będzie 3 Beskidzki Zlot ....
> Wiemy, wiemy, zapisy skończyły się jakiś miesiąc temu. Miejsca noclegowe również. Byłem zgłoszony, wszystko zapięte... Niestety młody się pochorował i zostaję w domu...
-
Pytanie o czesc do 126p
> Może być też zabezpieczeniem przed złodziejami. Też nad tym myślałem, ale patent jest tak prymitywny, że jego "złamanie" zajmie złodziejowi (razem z wejściem do Malucha) jakieś 15 sekund...
-
Pytanie o czesc do 126p
> W tamtych latach? > Takie zabezpieczenia? > Bawilem sie tym dzisiaj i chodzi to w miare lekko, wiec moze prawde piszesz. Mam takie coś zamontowane w jednym aucie. Niestety, aktualnie mam do niego utrudniony dostęp, ale gdzieś za dwa, trzy tygodnie będę miał możliwość to zrobię Ci krótki filmik...
-
Pytanie o czesc do 126p
> Dokladnie to mam takie cos, taki jakby hebel > Bylo to na klemie minusowej Wygląda to jak awaryjny włącznik prądu. Powinien być dość luźny. W momencie wywrotki na dach "otwiera się" i przestaje płynąć prąd.
-
fotka z fotoradaru Straży Gminnej - Słynny Człuchów
> Zasada jest taka, że jak przekroczyłeś to płacisz. Prawo jest takie że jak przekroczyłeś to > płacisz. Cała reszta to próba usprawiedliwiania się i wylewania żali jakie to te straże są > gupie i kradną kasę dobrym kierowcom. Owszem, jeżeli straże same działają w ramach prawa. Jeżeli taka straż ma prawo robić pomiary na terenie miasta/gminy to uważasz, że ok jest zapłacić mandat za wykroczenie zarejestrowane przez w/w straż poza obszarem jej działania?? Innymi słowy, zapłacisz mandat polskiej drogówce jak złapie się na drodze w Niemczech??
-
Ogólnopolski 126p Łódź
> Ale ja do nikogo o nic nie mam pretensji i nie widzę żadnego problemu A ja mam bo mogłeś wpaść chociaż na chwilę i po ludzku przywitać się z ludźmi... Ale przecież na siłę uszczęśliwiać Cię nie będę...
-
Ogólnopolski 126p Łódź
> Ja wiem, czy tak szybko? Byłem przez cały "postój" pod Manu, do mniej więcej 19:00 i jako jeden z > ostatnich się zwinąłem > A co przechodziłem koło Twoich samochodów, to Cię nie było. Wiesz jak to jest... Wychodzisz na miasto i spotykasz znajomych albo poznajesz nowych. Nie jestem hostessą, żeby przy swoich autach stać
-
Ogólnopolski 126p Łódź
> Widzę, że nei tylko ja mam takie samo zdanie > JR Kilka razy Rafał pisał, że będzie to tu, to tam i że może byśmy się spotkali. Spontany rzadko się udają, ale jak już był na ogólnopolskim, to mógł podjechać i się w końcu spotkać, pogadać... Jak szybko się zjawił, tak szybko odjechał. Szkoda