Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Delmut

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Delmut

  1. > Od początku wątku pytam, jakiego przestępstwa. > Art. 1 § 1 kodeksu karnego stanowi: "Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto popełnia czyn > zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia." - czyli do > bytu przestępstwa jest konieczny czyn zabroniony przez ustawę. Proszę o wskazanie, jaki czyn > zabroniony został popełniony. Napisałem, że ma prawo podejrzewać, że padł ofiarą przedstępstwa i należy to zgłosić, a policja jest od tego, żeby sprawdzić czy przestępstwo miało miejsce...
  2. > /8? Bo tylko to mi nie pasuje, ale też nie wiem Może jakieś wczesne oznaczenie E, wskazujące > tylko na stopień sprężania? Haaa... Rocznik 94 czyli po E... Ja wymiękłem, rzeczoznawca też. Maluch na aparacie, nie na nanoplexie ...
  3. > A jak się okaże, że nic takiego nie miało miejsca, to zorganizujesz koledze obronę przed zarzutem z > 238 kk, czy poradzisz żeby się zdepekował ? > Bo całkiem możliwe jest że policjant/prokurator wpadnie na pomysł łatwego i prostego poprawienia > sobie statystyki. Był posiadaczem/użytkownikiem/właścicielem takiego pojazdu?? Wyraził zgodę na ubezpieczenie?? Skoro nie, to ma pełne prawo podejrzewać, że padł ofiarą przestępstwa i należy to zgłosić
  4. > Art. 808 par. 2 kodeksu cywilnego. Liweczku kochany. Czasami poraża mnie to co piszesz... Naprawdę uważasz, że jak ktoś robi wała i ubezpiecza pojazd na osobę trzecią to podaje swoje dane jako ubezpieczającego i cudze jako ubezpieczonego tak?? Jeżeli ubezpieczający i ubezpieczony wg dokumentów to sama osoba to Twój paragraf jest o kant pleców roztrzaść. Innymi słowy, dalej podtrzymuję stanowisko, że należy iść na policję i zgłosić zawarcie umowy na niego przez osobę trzecią bo może się w przyszłości okazać, że takie zgłoszenie może uratować mu tyłek.
  5. > Może też iść na policję i nie odezwać się słowem. Niech kombinują! Zgłaszałeś coś kiedyś na policji?? Czy hejtujesz bo zwyczajnie nie masz nic ciekawszego do roboty??
  6. > Na policję pójdę tylko jako co to zgłosić Nie musisz się znać, ani tym bardziej podawać kwalifikacji czynu. Idziesz na policję i opowiadasz o tym co przekazało Ci MTU, że nie zgadza się to ze stanem faktycznym. Nie mów nawet o swoich obawach co do możliwych przyczyn rejestracji tego czegoś na Ciebie. Ważne, że coś takiego zgłosisz. Gdyby się okazało, że ktoś wyciął jakiś numer to masz chronioną ... plecy w sensie masz chronione.
  7. > No i co z tego ? Gdzie tu przestępstwo ? Wskaż kwalifikację. > Zawrę umowę ubezpieczenia mojego samochodu, gdzie jako ubezpieczonego - użytkownika wpiszę Lecha > Wałęsę, zam. w Gdańsku - co mi zarzucisz ? Dopóki płacisz nic. Gorzej jak przestaniesz albo gdzies wydzwonisz i Lech Wałęsa utraci zniżki lub zostanie przeciwko niemu złożony pozew do sądu o zapłacenie zaległych składek
  8. > A co Ty masz niby zgłaszać na policję ? > Nie widziałeś żadnego dokumentu, nie masz żadnych podstaw poza rozmową telefoniczną. Możesz się > narazić na zarzut zgłaszania przestępstwa którego nie popełniono. > To oni mają problem, nie Ty - nie stań się właścicielem problemu. Jak Cię pozwią o nieopłaconą > składkę, to poprosisz w sądzie o okazanie umowy - jak nie okażą, to mają przegraną sprawę, jak > okażą ze sfałszowanym podpisem - wtedy będziesz mógł zgłosić przestępstwo. Taaa, dobre rady zawsze w cenie. Niech śmiga na policję jak tylko się dowiedział i jest to rada z życia wzięta, a nie czysto hipotetyczna. Ojciec dostał wezwanie od komornika z żądaniem wyjawienia majątki. Kilka telefonów do komornika i okazało się, że niejaka Warta pozwała ojca o niepłacenie składek. Monity, wezwania przychodziły na dziwny adres, ale poza tym wszystkie dane ojca się zgadzały- z peselem włącznie. Samochód jakiego nigdy nie miał, zarejestrowany na drugim końcu Polski, umowa ubezpieczenia zawarta na drugim końcu Polski na jakiegoś facia i ojca. Zgłoszenie na policję i pisma do sądu o ponowne rozpatrzenie sprawy, pisma do warty o weryfikację stron umowy. Kilka dni straconych, na szczęście sprawa załatwiona pozytywnie. Ja bym radził iść od razu niż potem prostować sprawy w kilku instytucjach i firmach.
  9. Ładny kolor... Ciekawe jak został ogarnięty blacharsko - w sensie czy ruda nie będzie zaraz wyłazić... Widzę, że szykowany pod chromy albo P4. Szeroki zderzak raczej się nie utrzyma.
  10. > Gdzie te fotki? Niestety, aktualnie przenosimy hosting firmowy i są pewne problemy. Wkrótce fotki powrócą jak James Bond
  11. > To chyba "wypasiona" wersja czyli pakiet IV > - zębatkowa przekładnia > - koła 13" z profilem 70 od Bisa > - uchylne okna > - tapicerka na drzwiach Nie. Brak przekładni listwowej i koła 12" Auto jest ciekawe bo to rocznik 94. Ma tapicerkę charakterystyczną dla tego rocznika, jasną deskę rozdzielczą, dodatkowo ma kierownicę, kołpaki, chlapacze bez znaczków.
  12. > Chrzanisz - znaczki się zbiera, żeby klej lizać i się narkotyzować!!! Ja leżę pod rurą wydechową i też się narkotyzuje...
  13. > Na grzyba ci tyle malców? Podobają mi się... To tak jak ze zbieraniem znaczków... Listu nie wyślesz, ale przyjemność sprawia oglądanie klaserów...
  14. > Ić stont!!! > Ugh... ty dobrze wiesz co.... Dobra sztuka, nie??
  15. Czy ktoś z grona mógłby zrobić VT tego zdjęcia?? Zmiany?? -Kolor nadwozia -Felgi -Szyby Kolor taki: Felga taka: Szyby BROWN takie: Z góry wielkie dzięki za pomoc!!
  16. Witam, witam... Ci co mnie znają to doskonale wiedzą, że moje obietnice pt. "Nic już w tym roku nie kupuję" można włożyć między bajki. Tak było i tym razem, ale od początku. Kilka miesięcy temu, MateuszC napisał w swoim temacie Quote: A co mi tam Kolejny do kolekcji Szybko pogratulowałem braciom nabytku i swoim zwyczajem zaproponowałem, że gdyby kiedyś coś to chętnie odkupię. Kilka tygodni temu zadzwonił Łukasz i przedstawił warunki. Wymieniliśmy kilka telefonów, pojechałem do bankomatu, wypożyczyłem lawetę, zadzwoniłem do kolegów z Rezerwy126p i zjawiliśmy się w Krakowie po odbiór samochodu. Okazało się, że przejazd ulicami Krakowa zajął nam ciutek czasu więc na miejscu pooglądałem blachę, MateuszC wyszabrował radio i głośniki, wrzuciliśmy Malucha na lawetę i heya z powrotem na Śląsk. Następnego dnia auto pognało do mechanika na niezbędne naprawy (wymiana olejów, filtrów, czyszczenie gaźnika, wymiana przerywacza i kilka innych). Kilka rzeczy naprawił również kolega Głodny (np. łożysko, cewka i regulacja zaworów) Po około tygodniu od zakupu auto trafiło do Rezerwowego detailisty - Pietrka i plan był taki, że auto przechodzi pełny zakres detailingu i robimy szał na Beskidzkim. Plan udał się tylko częściowo gdyż choroba synka i żony nie pozwoliła mi na udział w Beskidzkim. W związku z tym postanowiłem w dniu dzisiejszym po krótce zaprezentować mojego DZIEWIĄTEGO Malucha, który nawiasem mówiąc jest po prostu idealny i jak to powiedział Głodny: "Stary, ten Maluch tak praży, że suty stoją jak wentyle od Stara" Tradycyjnie fotki na koniec Na pierwszy rzut kilka fotek zapożyczonych z neta: Fotki pobrane z forum Rezerwa126p.pl oraz profili Facebook następujących userów: Michał Chaciński, KRuising, OlszaRallyGarage, Mateusz Czopsko, Łukasz Czopko Droga z KR do SZ: Na chwilę przed rozpoczęciem magii: Jak widzicie, bardzo ładne wnętrze ostatniego rocznika jest mocno zaniedbane i brudne :/ :/ :/ Postanowiłem, że nie będę publikował fotek "w trakcie". Zrobi to Pietrek, jeżeli zechce. W końcu to jego wiedza tajemna I na koniec tematu, kilka fotek po czynieniu magii przez Pietrka: I kilka po delikatnym tuningu: Fotki by Pietrek Na koniec tej opowieści mogę powiedzieć tyle, że to co Pietrek potrafi zrobić z samochodami to dla mnie mistrzostwo świata!! Pietrek może być pewien, że ma we mnie stałego i wiernego klienta. Wszystkim gorąco polecam!! PS. Byłbym zapomniał na koniec. Nic już w tym roku nie kupuję!!
  17. > Wiemy, wiemy, zapisy skończyły się jakiś miesiąc temu. Miejsca noclegowe również. Byłem zgłoszony, wszystko zapięte... Niestety młody się pochorował i zostaję w domu...
  18. > Może być też zabezpieczeniem przed złodziejami. Też nad tym myślałem, ale patent jest tak prymitywny, że jego "złamanie" zajmie złodziejowi (razem z wejściem do Malucha) jakieś 15 sekund...
  19. > W tamtych latach? > Takie zabezpieczenia? > Bawilem sie tym dzisiaj i chodzi to w miare lekko, wiec moze prawde piszesz. Mam takie coś zamontowane w jednym aucie. Niestety, aktualnie mam do niego utrudniony dostęp, ale gdzieś za dwa, trzy tygodnie będę miał możliwość to zrobię Ci krótki filmik...
  20. > Dokladnie to mam takie cos, taki jakby hebel > Bylo to na klemie minusowej Wygląda to jak awaryjny włącznik prądu. Powinien być dość luźny. W momencie wywrotki na dach "otwiera się" i przestaje płynąć prąd.
  21. > Zasada jest taka, że jak przekroczyłeś to płacisz. Prawo jest takie że jak przekroczyłeś to > płacisz. Cała reszta to próba usprawiedliwiania się i wylewania żali jakie to te straże są > gupie i kradną kasę dobrym kierowcom. Owszem, jeżeli straże same działają w ramach prawa. Jeżeli taka straż ma prawo robić pomiary na terenie miasta/gminy to uważasz, że ok jest zapłacić mandat za wykroczenie zarejestrowane przez w/w straż poza obszarem jej działania?? Innymi słowy, zapłacisz mandat polskiej drogówce jak złapie się na drodze w Niemczech??
  22. > Ale ja do nikogo o nic nie mam pretensji i nie widzę żadnego problemu A ja mam bo mogłeś wpaść chociaż na chwilę i po ludzku przywitać się z ludźmi... Ale przecież na siłę uszczęśliwiać Cię nie będę...
  23. > Ja wiem, czy tak szybko? Byłem przez cały "postój" pod Manu, do mniej więcej 19:00 i jako jeden z > ostatnich się zwinąłem > A co przechodziłem koło Twoich samochodów, to Cię nie było. Wiesz jak to jest... Wychodzisz na miasto i spotykasz znajomych albo poznajesz nowych. Nie jestem hostessą, żeby przy swoich autach stać
  24. > Widzę, że nei tylko ja mam takie samo zdanie > JR Kilka razy Rafał pisał, że będzie to tu, to tam i że może byśmy się spotkali. Spontany rzadko się udają, ale jak już był na ogólnopolskim, to mógł podjechać i się w końcu spotkać, pogadać... Jak szybko się zjawił, tak szybko odjechał. Szkoda

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.