Zawartość dodana przez Toost
-
po pożyczeniu prądu nadal nie odpala
> Znaczy czysto teoretycznie teraz pytam, juz po ptakach jest. > Auto stoi w ASO od wczoraj wieczor. > Wczoraj pan ze startera poltorej godziny sie meczyl. > Rozebral filter paliwa bo podejrzewal parafine albo lod (swoja droga bylo zero stopni, wiec chyba > marne szanse na takie zdarzenie). Filter byl nieco brudny (40tys nalotu), wiec podziurawil go > srubokretem, zeby byl przeplyw. > Jak sie dowiedzialem dzis po telefonie z ASO przy okazji skladania tego do kupy pan starter > uszkodzil oring filtra. > Takie tam. > Najdziwniejsze jest to, ze im zapalil w ASO po podladowaniu aku i wymianie filtra. Moze jak w > cieple na hali postal to gdzie indziej sie odblokowalo i rozmarzlo. Woda na dnie baku?
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Toost, ale ja właśnie o tym mówię... > Jeżeli jest ograniczenie i znak "dziczyzna na drodze", to JEST TO ZASADNE. > I do tego piję. > A wywody, że "na ałtostradzie to ma nie być ograniczeń". > No sory... > Pod Gliwicami jest odcinek A4, gdzie notorycznie są mgły i to typu smoleńskiego, parę karambolów > tam było, limit chyba do 100 albo i do 80 jest. > I JEST zasadny, wbrew temu, co twierdzi oszołomstwo. > A że w PL nie ma w KD ograniczeń zależnych od warunków atmosferycznych... > Życie. OK, nie podważam ograniczeń jeśli są zasadne i ogólnie się do nich stosuję. Mam jedynie wątpliwości czy wszystkie są zasadne. moje obserwacje dają mi właśnie takie wątpliwości. Wiem też, ze policja ma wyznaczone "dochody" z mandatów, które ma wykonać i to mnie wkurza. Mogę się też założyć, że gdyby SM musiała odprowadzać kase z mandatów do Skarbu państwa nie miała by żadnego fotoradaru.
-
po pożyczeniu prądu nadal nie odpala
> Wydaje mi się że jak ma być auto awaryjnie odpalone to masa z akumulatora/urządzenia powinna być > złapana do np. kolektora wydechowego, bloku silnika, bo jak podepniesz tak jak napisałeś to > rozładowany aku "łyka" większość prądu Blok podpięty jest do masy na stałe, a aku też. Obwód jest zamknięty i aku łyka niezależnie czy podepniesz minus do niego czy do bloku. Nie było by tego, gdybyś odpiął masę od aku.
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Dałem konkretny przykład. > Takowych jest więcej. > Baaaa -> nawet orzeczenie sądu jest takie, że zarządca autostrady nie odpowiada za pojawienie się > na niej dzika (był case, że rodzina chciała odszkodowania od zarządcy - kierowca zginął > polując na dziczyznę). To, że takie przypadki się zdarzają nie oznacza, że są nagminne. Jak w okolicy są zwierzaki to się stawia znak ostrzegający o zwierzakach, a nie ograniczenie i fotoradar.
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Tym niemniej zakładanie, że na autostradzie to "w ogóle, absolutnie i nieodwołalnie" żadnego > zwierza nie ma i nie będzie, to zalatuje zdeczko naiwnością. > ZWŁASZCZA w chwili, gdy jest ograniczenie i znak ostrzegawczy, który może wynikać po prostu z tego, > że w okolicy nastąpiło uszkodzenie płotu, co się przecież może zdarzyć... Równie dobrze może spaść meteoryt. Zaczynasz dorabiać legendę do swoich wywodów. Przyznaj czasem, że walnąłeś jak dzik w sosnę, to nie boli.
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Kurczę... > Zdziwisz się... Miałem Cię jednak za inteligentnego człowieka > Jak zwał, tak zwał. > Przykład słabieńki i zupełnie niezwiązany, no ale... > Skoro nie stać Cię na więcej... No cóż, życie jest pełne niespodzianek
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Toost... > Ty czytasz, co Ty piszesz? Nawet po dwa razy > Jak już chcesz dokopać, to chociaż pomyśl, zanim wciśniesz send... Nie dokopuje, wytykam.
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Zieffff > Ale w odróżnieniu od Ciebie ja nie uznaję kompromisów... Taaa, jasne. Szkoda, że to co napisałeś odrobinę wyżej: "Bo warunki geologiczne, bo zamknięcie głównej trasy przelotowej na pół roku, bo NIE MA KASY - powodów mnóstwo. Co się dało tam zrobić - zrobiono. Choćby bariery, bez których "miszczofie kerownicy" orali łachy za zakrętem, niestety nieraz mocno nieszczęśliwie... Oznakowanie jest w porównaniu z paromilionową inwestycją śmiesznie tanie, a że paru "mundżejszych od znaków" się zabije..." to jeden wielki zajeb... kompromis. jak byś nie uznawał kompromisów to byś napisał, że zamiast tanich znaków trzeba przebudować zakręt.
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Czy ty czytasz co Ty piszesz? > Od kiedy to w mieście jest szybciej niż 50?! Od kiedy stoi znak z wyższym ograniczeniem jak na Siekierkowskim? > I jak rozumiem to zarządca jest winny temu, że złote dziecko złotoustego tatusia zabiło człowieka?! Zarządca winny jest zaniedbania w utrzymaniu drogi. W tym miejscu zginęło więcej osób niż pasażer Zientarskiego i nie grzali tyle co on.
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Że Ty tego nie wiesz, to nie znaczy, że ograniczenie jest pozbawione sensu. > Oczywiście zauważyłeś też, że tam co kawałek jest przejście dla pieszych, droga jest w stanie > słabym, nie ma barier ochronnych (parę razy już ci "szybcy-i-bezpieczni" zdjęli pieszych na > okolicznych chodnikach), wieczorami/popołudniami śmiga dziczyzna i ogólnie jest to jeden z > mniej fajnych odcinków w granicach Warszawy? Chyba myślimy o innych drogach. Przy przejściach są światła a chodników tam nie dostrzegłem, chyba, że za rowem pod Mrówką. > BTW, ostatnio rozczulił mnie tatuś zabójcy (stary zientarski), który piździł jak potłuczony o tym, > że "bo na siekierkoskim to tylko 80 wolno i DLACZEGO". Mało kto jedzie tam 80. Albo stoi się w korku, albo jedzie 100. > Aż się chciało powiedzieć, że synuś podobny stosunek miał do "bezsensownej pięćdziesiątki i dlatego > Zabiega teraz glebę gryzie, a synuś udaje głupiego"... > Kto mu kurka wodna dał prawo jazdy, jak koleś nie żarzy podstawowych zasad zapisanych w PoRD?! W każdym normalnym kraju zarządca tego odcinka drogi poszedł by siedzieć za niedbalstwo. Tylko u nas stawia się znak 50 lub mniej i ma pretensje do kierowców, że jada szybciej. Jakoś po tym wypadku potrafili drogę wyremontować.
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Choćby z uwagi na stan techniczny nawierzchni i konstrukcję samej drogi. > Latam tamtędy czasami w kierunku na Górę Kalwarię (bardzo klimatyczna droga od Konstancina do G-K - > do latania na moto super) i zawsze na wspomnianym przez Ciebie odcinku mam wrażenie, że zaraz > plomby zgubię... Nie ma znaku "Nierówna droga". Jest ograniczenia i nie wiem z jakiego powodu.
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Sibuj zmienił branżę i jest zarządcą tej drogi? > Dyskusja o popełnionych wykroczeniach nijak się ma do tej o bezzasadnie ustawionych ograniczeniach. > Te drugie nie zwalniają kierowcy z przestrzegania przepisów. Choćby wszędzie ustawili > ograniczenie do 20kmph to cóż...nikt nikogo nie zmusza do jazdy autem. I o ile wysokość kary > jest elastyczna, to popełnienie wykroczenia nie budzi wątpliwości. Nie kwestionuję popełnienia wykroczenia, kwestionuję zasadność ograniczenia.
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Ale w czym masz problem? > Jedź zgodnie z przepisami, a nie szlochasz, że tatusiowemu punto foto zrobili... weź mi wyjaśnij dlaczego między Konstancinem a Warszawą na dwupasmówce poza obszarem zabudowanym jest ograniczenie do 60ciu?
-
Sąd "zjechał" policję za bezsensowne łapanki radarowe
> Aha. > Czyli jednak: > 1. Nie dostał grzywny > 2. Dostał punkty > UPS. Ale chyba nie o to chodziło w tym temacie.
-
Podnośnik niskoprofilowy - wybór
> Tylko,ze tamte sa mniejsze i maja mniejsze mozliwosci podnoszenia. Z 5 lat temu kupiłem w markecie taki jak te z linku z napisem topex. Podnoszę nim cały przód avensisa i zmieniam oba przednie koła. Od zakupu nic w nim nie smarowałem, nie zmieniałem. jedyne to dokupiłem gumowy krążek na ten talerzyk na końcu ramienia.
-
Mandat za niewinność
> Ale te przepisy obowiązują chyba także w innych krajach Ale to nie ma znaczenia. Przepis powinien być prosty - zawracać można tam gdzie nie ma znaku zakaz zawracania.
-
Straciłem zniżkę OC ?
> Na drugą polisę to oni mieli papierek że wypłacili kasę z mojego ubezpieczenia. > Błąd był na pierwszej, bo ja zgłosiłem agentowi stłuczkę i tego nie sprawdzał, a u nich w bazie nie > było. Próbowałeś pisać, że zgłosiłeś wcześniej szkodę i zostało to uwzględnione przy ustalaniu wcześniejszych zniżek?
-
Mandat za niewinność
Wariacja z powtórzeniami. Dwa paragrafy, 8 podpunktów, trzy znaki oraz ich kombinacje. inaczej z widoczną jezdnią inaczej z jezdnią pokryta śniegiem. Polski absurd nr ... nawet nie wiem który.
-
Straciłem zniżkę OC ?
> Bo podpisując polisę potwierdzasz że wszystkie dane które podałeś są prawdziwe. > To co sam sobie zaprzeczysz ? A kto Ci kazał podpisywać drugą polisę z utraconą zniżką?
-
Mandat za niewinność
> już o tym dyskutowaliśmy w innym wątku > To nie ma znaczenia "co lepiej", ogarnij się, on zapłaci bo przyjął ten mandat i odwołanie mu w > 99,9% w tym przypadku w niczym nie pomoże, czy ty tego nie rozumiesz ? Możesz mieć swoją > własną teorię o tym czy można się odwołać, ale myślę, że pospolity sędzia sądu rejonowego > raczej orzeknie tak jak wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny oraz jak mówią wszystkie > komentarze do ustawy... i nic poza zepsuciem dnia policjantowi i zmarnowaniem trochę czasu > swojego, sędziego, pracowników sądu etc. nie ugra, Mandat jest już prawomocny i wydaje mi się, > że będzie podlegał egzekucji niezależnie czy się odwoła czy nie. Sprawa nie jest terminowa, > więc może trafić na wokandę nawet za kilka lat. I wyszło na moje
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Witajcie, > zwracam się do Was z prośbą o głosy na filmiki o Kozmo w konkursie Millenium Banku. > Zasada jest prosta – są trzy filmiki. > 250 głosów na pierwszy odsłania drugi. > 250 głosów na drugi odsłania trzeci. > Odsłonięcie trzeciego to udział w finale w którym filmy ocenia jury. > Adres strony do głosowania: > http://www.youtube.com/BankMillennium > Klikamy w galerię i szukamy filmu: "KOZMO – narodziny samochodu..." > Głosy można oddawać tylko raz dziennie. > Dzięki za głosy 250 ty
-
Straciłem zniżkę OC ?
> Może jeszcze nie zgłosił tego do ubezpieczalni ? > Jest na to pół roku, a później na naprawę też chyba z rok. > Przez taki przypadek straciłem zniżki jak za dwie stłuczki. > Przyznałem się w agencji do stłuczki i zabrali mi zniżkę. > A klient dopiero po bardzo długim czasie wziął kasę i ubezpieczalnia dała znowu po zniżkach. > Nie do odkręcenia. > Dlatego nie przyznawać się niech sami sprawdzają. Jak nie do odkręcenia?
-
Straciłem zniżkę OC ?
Nic sobie nie dam uciąć, ale jak TU wypłaci z Twojego OC to powiadomi Cie o tym.
-
Misiek z suszarką - dylemat co zrobić
Jeśli misiek daje sygnał do zatrzymanie to powinieneś do niego podjechać. Jeśli natomiast tylko wyszedł, ale nie macha lizakiem czekając aż podjedziesz bliżej to dajesz dyla w posesję.
-
Wymiana oleju a gwarancja.
> Nie mówię o częściach, choć to nie głupi pomysł. > Na gwarancji kupowałem sam olej i kazałem w ASO go zalać. Skasowali za robociznę i filtr, wbili do > książki i wsio Ja mam po prostu uprzedzenie do castrola, tym bardziej jeśli jest o 50zł droższy niż w sklepie