Zawartość dodana przez Pepcio
-
A jakby tak zamienic VTSa na VTSa z HDI ??
> dość optymistyczne założenie, ale wszystko zależy od trasy jaką pokonujesz. Mnie nieśmiertelne TDI > paliło 7,4 na trasie na której megane spala 9,8 LPG Jakie TDi i jaka Megane? Większość TDi z zakresu do 2.0 spala na trasie pokonywanej normalnie bez jazdy non stop 200 autobaną poniżej 6 l ON spokojnie, a jadąc z głową zejdziesz w okolice 5. Oczywiście mowa tu o sprawnym TDi który może być nawet zdłubany softem byle by robił to ktoś kto się zna. Croma MJTD po sofcie na ponad 190 KM spalała mi w trasie okolice 5 l ON.
-
Podsterowne Twingo II DCi
> W pierwszej kolejności sprawdź geometrię kół, wymień opony z tych 155 coś tam na 185/55R15, lub, > jeśli szerokość felgi pozwoli, na 195/50R15. Różnica będzie duża, a jak nie wystarczy, to > wpakuj tylko mocny amorek, np KYB ExelG, bo seryjny amorek jest chyba olejowy. Geometria była oczywiście sprawdzana i jest ok.
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> W pewnych specyficznych warunkach. > Załóż box na dach, zapakuj do środka 4 osoby z ekwipunkiem narciarskim i śmignij autostradami do > A/I/FR. > W określonych warunkach - jazda poza miastem, nie autostradą, z prędkościami do 120 km/h. Zapnij przyczepę + załóż box dachowy, włącz wszystkie odbiorniki prądu + jedź tylko do 3 biegu ..... itp, itd Zrobiłem Octavią ponad 20 tys km, jeździłem z rowerami na dachu, jeździłem autostradą z prędkościami rzędu 200 k/h, jeździłem zimą , jeździłem latem, jeździłem po 5 km w jedną stronę i spalanie powtórzę nigdy nie wyszło większe jak 7,3 l z całego zbiornika. Po co piszesz takie rzeczy ?? TSi według Ciebie jest wyjątkiem ? Inne samochody w warunkach przez Ciebie opisanych spalają inaczej? Croma którą miałem spalała bdb średnio nie więcej jak 7,3-7,5 l na 100, na trasie schodziłem w okolice 5-5,5 pomimo softu na ponad 190 KM, jednak gdy jechałem na urlop z bagażnikiem rowerowym na tylnej klapie to na trasie nie dało się zejść poniżej 6,7-6,9 l
-
Podsterowne Twingo II DCi
> jakie teraz masz opony? > w pandzie o oszalamiajacej mocy 54 KM na oponach firestony F "cos tam" (model montowany w 2003 roku > fabrycznie) o oszalamiajacej szerokosci 155 - przod bardzo lubil uciekac > po zmianie na 175 i zmianie ET na wszystkich kolach o 8 lub 10 mm (nie pamietam dokladnie) na > zewnatrz autka nie trzeba bylo sie starac za bardzo by tyl mial ochote zamiatac na suchym > i to na felgach 13" W tej chwili zimówki ale to pomijam, lato to 14 cali 155 na ileś tam (nie pamiętam w tej chwili) Trzeba będzie zainwestować w coś lepszego.
-
Podsterowne Twingo II DCi
> a moze warto najpierw przemyslec sprawe opon? > szersze i mniej "eko" zeby zwyczajnie mialo co ten ciezszy przod utrzymac na asfalcie? Może to jest właściwy trop, zmiana na przynajmniej 16'' + jakiś dobry lać i zobaczymy co wyjdzie.
-
Podsterowne Twingo II DCi
> Samo z siebie obnizenie nie zmieni nic. Zakladajac, ze obnizysz przod i tyl samymi sprezynami to > tak naprawde balansu nie zmieni. Chyba, ze sprezyny beda dobrane specjalnie pod to (miekszy > przod, twardszy tyl) ale producenci sportowych sprezyn raczej zachowuja fabryczne proporcje. > To mogloby pomoc. Odpowiednio ustawiony gwint potrafi zdzialac cuda. Niestety taki, ktory daje owe > mozliwosci ustawiania tani nigdy nie jest. > Najtansza sugestia - pojedz na geometrie i zobacz jak wyglada. Byc moze calkiem niewielkie > regulacje poprawia znaczaco balans samochodu. Druga sugestia na podsterownosc - grubszy tylny > stabilizator (lub w ogole tylny stabilizator jesli go fabrycznie nie ma). Moze podejdzie od > Twingo RS... Muszę przemyśleć sprawę tego gwintu w takim razie. Co do zawiasu z RS nie mam pojęcia czy elementy podejdą, tam zdaje się jest zupełnie inne zawieszenie (wahacze przednie aluminiowe w zwykłym twingo stalowe, nie wiem jak tył bo tam jest zwykła belka w obu przypadkach)
-
Podsterowne Twingo II DCi
> Ale Ty chcesz obniżyć, czy tez i utwardzić zawias? Trochę obniżyć, ale zasadniczo chcę by samochód jechał gdzie kieruję, a nie gdzie sam zdecyduje > Poprawi. Ale zwiększony w ten sposób rozstaw kół mocniej obciąży piasty kół. Samochód dość lekki więc nie przeszkadza mi to za bardzo. > Może w przypadku Twingo wystarczy dać deczko szerszy kapeć oraz felgę o innym ET? Nie pisałem o tym, ale faktycznie na lato zmieniam ogumienie z obecnych 14 cali na przynajmniej 15-16 i szerszą oponę. > Niżej + szerzej a do tego gazowy amorek i powinno być OK. Chyba faktycznie poszukam lepszych amortyzatorów i sprężyn progresywnych. > Gwint zakładaj, jeśli masz ochotę zmieniać nastawy zawieszenia. Zmiana ustawień zawiasu nie bardzo mnie pociąga nie ma czasu na zabawy , ale jeśli znajdę gwint w rozsądnej cenie rozważę taką opcję. > Pozdro > Bartek Dzięki
-
jak nie kochać dCi
> wiem, że 1,5 dCi jest oszczędnym silnikiem, ale 1322 (700+622) km na jednym baku to jeszcze nigdy > mi nie wyświetliło chyba silnik zaczął paliwo produkować > co dalej robić? jak żyć z tym? Żony DCi zwyczajnie spala po mieście poniżej 5 l ale to małe gówienko Twingo raz nawet poniżej 4 udało się zejść i to realnie nie z kompa...... bo go nie ma
-
Podsterowne Twingo II DCi
Witajcie. Żona jeździ Twingo II DCi , samochód fajny, ale ma wady. Jedna z największych to podsterowność. Nie wiem czy to kwestia silnika Diesla i bardzo lekkiego tyłu, ale zachowanie na drodze bywa interesujące. Pytania do ogarniających temat zawieszeń: - Czy obniżenie poprawi ten mankament ? Jeśli tak to co zrobić - progresywne sprężyny + ori amortyzatory? Może jakiś kpl. zawias ,,ala sportowy''? Może gwint ?? - Czy poszerzenie (dystanse) może znacząco wpłynąć na poprawę prowadzenia w zakrętach ? Planuję dodłubać silnik do jakiś 100 KM i czas pomyśleć o zawieszeniu i hamulcach. O ile hamulce już mam wstępnie rozeznane pozostaje sensowne wydanie $$$$ na coś co pomoże sprawniej trzymać się drogi. Za wszelkie sugestie z góry dziękuję
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> 160 KM - turbo+kompresor. > Ja przeciętnie jeżdżę do pracy. 8 km odległości (aktualnie nie zdąża się nagrzać) pokonuję w 10-20 > minut. But mam ciężki, ale też bez przesady. > mar00ha Tak myślałem , TSi jak chyba większość silników na zimno nie są mistrzami ekonomii, tym bardziej, że 160 KM trzeba nakarmić Oby się sprawował bo bardzo fajnie się to odpycha
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> Panie, Nanga Parbat jak nic. co najmniej
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> Tu już zaczynasz pisać z sensem - 175 to maksimum co udało mi się na prostej w Niemczech (naprawdę > tam, a nie w "Niemczech" - do tego upewniłem się, że jest to kawałek z niebieską 130, a nie > z ograniczeniem, których coraz więcej na ichnich autostradach) wyciągnąć na 6tce, ale trzeba > brać poprawkę na aerodynamikę Yeti - tak w +10 więcej uwierzę, reszta to myślenie życzeniowe > lub górka + wiatr w plecy. > 1.5 16V na LPG w Lanosie lepiej nadawał się na autostrady, taka jest prawda. 1.2 TSI to silnik do > miasta i pod miasto i żadne zaklęcia tego nie zmienią. Znajomy ma Yeti 1.2 TSi, koła 17 , jechaliśmy razem na szkolenie on 3 osoby na pokładzie ja trzy osoby na pokładzie, na prostych spokojnie dochodził do 180 km/h fakt po takim rajdzie (Katowice - Warszawa) ja miałem spalanie z trasy 7,9 on około 10 l , jeśli Twoja Yeti nie daje rady coż poradzę ?? Każdy samochód jest inny, są 1.2 TSI które mają ponad 125 KM w serii są i takie które mają około 115 i mniej. Nie mam zamiaru sprzeczać się z Tobą, masz co masz ja też wiem co mam i jak to jeździ. Miałbyś Octavię można by było podyskutować, Yeti nie dość że ,,trolejbus'' to jeszcze pewnie inne przełożenia w skrzyni ma nie ma co porównywać.
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> No na youtube jest parę (a konkretnie 8010) filmów wskazujących, że jednak się da. Ja jak jeszcze > miałem gołe 105HP ukręciłem 205km/h z czterema osobami na pokładzie i pełnym bagażnikiem. O ile nie zawsze zgadzam się z tym co piszesz to tym razem zaimponowałeś mi trzeźwym i rzetelnym postem Pisałem już, ale przyda się dodać (dla niedowiarków) że silniki TSi wychodzą z fabryki z niezłymi ,,giftami'' i tak moja Octavia ma zamiast 105 KM 119 bez żadnego dłubania (ori soft)
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> Pytałem z ciekawości. Pytanie nie było złośliwe. Odpowiedziałem w temacie, bez uszczypliwości, są tu jednak trole którzy będą tylko trolować
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> Z wiatrem w plecy i z górki - to tak > A na serio - nie wierzę w jazdę z taką prędkością na 6tce, nie da rady na płaskim terenie. Jedyne > wyjście do redukcja do 5tki i wtedy mamy z 5 tys obr/min - nie radzę patrzeć przy tym na > zużycie paliwa, bo można dostać, w zależności od specyfiki organizmu, rozwolnienia lub > zatwardzenia (takie żarty mnie się trzymają przy grypie żołądkowej ) > Kolega PEPCIO pewnie napisze, że on jedzie wtedy na 7ce i ma 1500 obr/min - trzeba mu wierzyć Jak coś masz osobiście do mnie to zapraszam na Priv, a tym czasem bądź łaskaw dupy sobie mną nie wycierać Gówno się znasz , a pyskujesz jakbyś wszystkie rozumy pozjadał. 180 km/h utrzymam spokojnie na prostej na 6 biegu, prędkości powyżej to już różnie w zależności od załadunku, warunków atmosferycznych itp, max wyciągnięty 210 faktycznie z górki (ale na pewno nie z Giewonta)
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> Silnik 1.2 TSI w Ostavii jest w stanie utrzymać prędkość 180-200km/h? > Jakie są wtedy obroty silnika? mniej więcej 195 km/h licznikowo to około 4200 obrotów na 6 biegu dla nie dowiarków foto: Uploaded with ImageShack.us Zdjęcie zrobiłem jadąc autostradą w chwili kiedy musiałem odpuścić gaz i nieco zwolnić, chwilę przed fotką było 210 km/h licznikowe oczywiście.
-
Scenic I FL 1.6 problem z obrotami biegu jałowego
Jeszcze jedno pytanie do obeznanych w temacie - czy podczas czyszczenia przepustnicy konieczna jest wymiana jakiś uszczelek (kolektor, przepustnica itp) ? Jeśli tak to jakich ? Dzięki
-
Coś dla miłośników Fiata :)
> Nie wiem czy zauważyłeś ale stałeś się już nudny. Lubię być nudny Ty dla odmiany nie dość, że jesteś nudny to jeszcze napastliwy. Tyle razy prosiłem Cię o merytoryczną dyskusję ostatnio zdaje się w wątku o Cromie i ??? Uwielbiam takich jak Ty > Mnie zastanawia jedno- skoro pracowałeś w salonie/serwisie Fiata to zapewne wiedziałeś jakie do > "badziewie". > Wiec wytłumacz mi: dlaczego kupowałeś złom o nazwie GP i po swoich traumatycznych przeżyciach > kupiłeś Cromę? Widzisz, popełniłem w życiu sporo błędów jeśli chodzi o motoryzację, chwilę zajęło mi odnalezienie się w tym wszystkim. Robiłem to za swoje własne pieniądze, sam więc poniosłem koszty tego wszystkiego. Dzielę się swoimi doświadczeniami tak jak każdy z nas, to, że nie pasują one do Twojego ,,Włoskiego'' świata ..... cóż > W mojej rodzinie i wśród znajomych większość została skutecznie wyleczona z mitu grupy VAG i > pozbyła się tego dziadostwa. I tak może być, fajnie by było gdybyś poparł takie wywody jakimiś konkretnymi przykładami. Dziadostwo ? Dlaczego ? Co się działo? Skąd były samochody? Nowe z salony czy ,,nowe'' od dziadka z wermachtu ? Fakty i konkrety mnie interesują, nie mity
-
Coś dla miłośników Fiata :)
> Wtopił z Cromą i ma żal > Pewnie chodzi o najnowsze Pandy, te starsze nie psują się tak często, ba, nawet w rankingach > niemieckich były uznawane za baaaaardzo mało awaryjne > Przenieśli produkcję do radosnej Italii i siem skończyło dobre Z Cromą to akurat najmniej wtopiłem bo kupiłem za dobre $$$ i sprzedałem całkiem sensownie. Nie oznacza to, że się nie zawiodłem. Fiatów łącznie miałem z 10 szt mam więc przegląd sytuacji. Najbardziej wtopiłem z dwiema Multiplami, to dopiero były worki bez dna. Szczęście, że się wyleczyłem
-
Coś dla miłośników Fiata :)
> Powiem tak > BYLO i to calkiem niedawno. > A poza tym to nie wiem co oni chca od Pandy, siostra ma z 2003r. z silnikiem 1.1 i popatrz, nie > chce sie psuc To bardzo ciekawe co piszesz, mam kliku znajomych co mają lub mieli Pandy i różnym drobniejszym lub mniej usterkom nie było końca. Dużo tu chyba zależy od przyjętych kryteriów co jest awarią, a co nie. Niektórzy wymianę amortyzatorów czy wahaczy w Pandzie co 40-50 tys km lub częściej nazywają zużyciem eksploatacyjnym im faktycznie te samochody praktycznie wcale się nie psują
-
Coś dla miłośników Fiata :)
> Mam Opla, i bylem bardziej zadowolony z Fiata To coś nowego , ale oczywiście i tak może być. Ja miałem dużo Fiatów i do Fiata nie wrócę.
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> Nie wiem. Wiem natomiast, że nie będę już nigdy więcej testował na własnej skórze jakości Forda Pracowałem w ASO Forda na obsłudze serwisu, co się naoglądałem to się naoglądałem. Byli Klienci zadowoleni, ale byli i tacy których samochody produkowano chyba w piątek przed fajrantem i to po pijaku. Rdzewienie w samochodach rocznych nie było niczym niezwykłym, zgony silników TDCi też, były sytuacje gdzie w nowej fieście od żony kierownika salonu dwa razy pod rząd padła pompa wody i samochód wracał na lawecie (przebieg nie więcej niż 6 tys km) Tu chyba jest jak w Fiacie, jak trafisz na goowno to będziesz się bujał
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> Powiem Ci coś o realnym spalaniu 1.4 TSI, które ujeżdżam od 4,5 roku: po mieście spalanie 6,5 - 13 > l/100 km; trasa 6 - 12 l /100 km. > mar00ha Realne średnie w normalnych warunkach. 13 litrów w mieście to abstrakcja i najczęściej połączenie agresywnego stylu jazdy z mega niekorzystnymi warunkami drogowymi. Jaką wersję 1.4 TSi masz 122 KM czy turbo + kompresor ? Jeśli stoisz w korkach jadąc 5 km w 40 minut od zimnego silnika i następnie powtarzasz ten cykl w drugą stronę to możliwe, jeśli piszemy o zużyciu liczonym z całego zbiornika w warunkach mieszanych to nie wierzę w to by można te wyniki podawać jako odzwierciedlenie prawdy o TSi. Oczywiście dużo zależy gdzie kto mieszka i jaki charakter ma jego jazda, inaczej spali dostawca Pizzy inaczej taksówkarz a inaczej przeciętny Kowalski jadący do pracy Moje 1.2 spala bardzo przyzwoicie, a jeżdżę różnie. Zdarza się pognać autostradą pod 200 km/h , ale większość robię w cyklu mieszanym z przewagą miasta. Średnio wychodzi mi 6,5 l/100 maks zanotowany 7,3 minimum 4,7
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> no to co, ale trzeba troche zamieszac w tych podawanych niskich spalaniach hahahahaha Chwalisz się czy żalisz? Mnie było by wstyd
-
Coś dla miłośników Fiata :)
Witajcie w Nowym Roku ! Tyle tu wojenek stoczyłem z miłośnikami włoszczyzny którzy twierdzą, że ich samochody są wyśmienite i tanie w eksploatacji, a awarie to mit wmawiany im przez użytkowników innych marek, tak więc zapraszam do lektury - za jednym z portali internetowych, ranking awaryjności który da Wam do myślenia: Samochody w wieku 2-3 lat: Dacia Logan Wśród samochodów, które mają 2 lub 3 lata liczba awarii jest nieduża. Mimo to widać zdecydowanego lidera tej niechlubnej statystyki, jest to Dacia Logan, w przypadku której w aż 19,4 proc. samochodów zanotowano awarie. Kolejne lokaty zajęli przedstawiciele marek tradycyjnie uważanych za awaryjne. Na drugim miejscu znalazł się zeszłoroczny "zwycięzca" tej kategorii, czyli Fiat Panda. Również Francuzi nie mają się czym pochwalić, gdyż nie najlepiej prezentuje się Citroen C4. 1. Dacia Logan 2. Fiat Panda 3. Citroen C4 4. Chevrolet Matiz 5. Fiat Bravo Również w przypadku samochodów w wieku 4-5 lat najbardziej awaryjna okazała się Dacia Logan. Do serwisu musiało się udać 28,9 proc. kontrolowanych samochodów. Drugie miejsce zajął Citroen C4, w którym awarie wykryto w 25,5 proc. przypadków. Pewną niespodzianką w pierwszej piątce może być Seat Ibiza. Samochody koncernu Volkswagena prezentują się bardzo dobrze, jednak okazuje się, że hiszpański model nie trzyma tego samego poziomu. 1. Dacia Logan 2. Citroen C4 3. Fiat Doblo 4. Chevrolet Matiz 5. Seat Ibiza Samochody w wieku 6-7 lat: Chrysler PT Cruiser Chryslery nie od dzisiaj znane są z tego, że lubią odwiedzać mechaników. Jakość amerykańskich konstrukcji pozostawia wiele do życzenia, a od lat liderem tej niechlubnej statystyki jest model PT Cruiser. Z powodu swojej nietypowej stylistyki ma wielu przeciwników, ale też znajdzie się spora grupa osób zakochanych w tym modelu. Niestety uwielbienie to muszą okupić częstymi wydatkami na naprawy. Aż 37,7 proc. zbadanych PT Cruiserów w wieku 6-7 lat musiało pojechać do serwisu. To zdecydowanie więcej niż w przypadku zajmującego drugie miejsce Fiata Doblo (33,9 proc.), samochodu, który w większości przypadków jest dużo mocniej eksploatowany. 1. Chrysler PT Cruiser 2. Fiat Doblo 3. Dacia Logan 4. Renault Kangoo 5 Fiat Stilo Samochody w wieku 8-9 lat: Mercedes Klasy M Na początku XXI wieku Mercedes miał poważny problem wizerunkowy. Marka, która niegdyś tworzyła najbardziej niezawodne samochody znalazła się na szarym końcu rankingów niezawodności. Dzisiaj po tej wpadce jakościowej nie ma już niemal śladu, ale starsze modele nadal są dość ryzykowną inwestycją. Najlepszym przykładem jest SUV, czyli Klasa M, która sprzedawała się bardzo dobrze, jednak klienci szybko przekonywali się, że nie jest to solidna konstrukcja. Pozostałe modele w tej grupie wiekowej pokazują, że stereotypy o awaryjności nie biorą się znikąd. 1. Mercedes Klasa M 2. Fiat Stilo 3. Chrysler PT Cruiser 4. Renault Laguna 5. Alfa Romeo 156 Przy okazji pozdrawiam wszystkich którzy parę lat temu piali z zachwytu nad Dacią , że to takie proste i niezawodne samochody....... Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku !!!!