Zawartość dodana przez Pepcio
-
Czy nasze klekoty mają sondę lambda?
> Witam. > Czy nasze klekoty mają sondę lub sondy lambda, dokładnie interesuje mnie 1.0 110KW z DPF? Wedle mojej wiedzy nie mają, jedyna sonda to sonda temperatury gazów wylotowych umieszczona w okolicy DPF, jak wyprówali mi DPF to tą sondę wspawali ponownie w układ.
-
MAJOWE spamowanie - zapraszam ;)
> Odebrałem dzisiaj sprężyny + olej + filtry + samochód z ASO. W przypadku ostatniego troche sie > wkur@#$. Auto wylądowało w Mototechnika w Bytomiu. Na forum Bravo polecane. Cena uzgodniona > (niższa od innych np Ganinex w K-cach), warunek - komplet ma być oryginalny. Koniec pracy sie > zbliża i akurat tel z ASO że samochód do odbioru, właśnie jest myty. Przyjeżdżam na miejsce, > wystawiana jest FV a na niej cena niższa od ustalonej. Od razu dało mi to do myślenia. Rzut > okiem na robocizne i ta bez zmian. Pytam co mi zamontowali bo cena sie nie zgadza. Odp że ori > pompa i zespół sterowania. Za chwile skorygował swoją wypowiedź, że zamontowano ori pompe i > rozrząd z serii classic line. Na pytanie czemu zamontowano inny niż ustalono stwierdził, że > ori nie ma w magazynach i zamontowano produkt zewnetrznego dostawcy (dokładnie Magneti > Marelli). Mało mnie szlag nie trafił, ale trudno. Zapłacone i udaje sie na parking. Auto > umyte, rzut okiem na lakier i gula mi skoczyła. Niewielka ale jednak rysa na drzwiach > kierowcy. Wołam gościa który mnie obsługiwał. Zapiera sie że było. Wezwany BOSS stwierdza że > to świeża "usterka". Proponuje umówić wizyte celem usuniecia zarysowania ale spasuje... Na > spokojnie przyjrzałem sie temu zarysowaniu i mimo iż jest głeboka nie sięgneła podkładu. > Wyprowadze to sam papierem ściernym + polerka. > Mam do Was dwa pytania. Wymiana rozrządu, po ilu km i ilu latach? W instrukcji szukałem informacji > na ten temat i znalazłem dwa zapisy: > 1. Czas: Niezależnie od przebiegu kilometrów, pasek napędu rozrządu powinien być wymieniany co 4 > lata przy używaniu samochodu w szczególnie trudnych warunkach (jak zimny klimat, jazda w > mieście, długie przebiegi na obrotach minimalnych) lub przynajmniej co 5 lat. > 2. Kilometry: Wymienić pasek zębaty napędu rozrządu (wersja Multijet) - 150000 > 4 lata być może ale 150000?? Sporo wg mnie... > Drugi temat to wypalanie DPF. Czytałem o tym sporo ale dzisiaj podpinając sie do kompa wyszło mi że > ostatnie wypalanie miało miejsce ok 400km temu. Przyznam szczerze że nawet nie wiem kiedy to > miało miejsce choć staram się śledzić zakres obrotów i chwilowe spalanie. Po czym poznajecie > że trwa wypalanie? Typowe ASO Fiata, niski poziom kompetencji i obsługi Klienta. Rozrząd w JTD myślę że 80 -100 tys max. Są i tacy którzy twierdzą, że wytrzyma tyle ile niby powinien, ja jednak wolę nie sprawdzać.
-
Dziwny dźwięk na zimnym silniku
> Ja nie wymieniałem paska, koła pasowego ani napinacz. Nie wiem czy poprzedni właściciel tego nie > wymieniał. Musze zaprowadzić samochód do mechanika aby postał całą noc to rano jak go odpali > to może będzie wiedział co tak stuka. Dzięki za odpowiedź. Zerknąć możesz i na ciepło, jeśli koło pasowe będzie umierało zobaczysz jak napinacz paska podskakuje wybierając na nim luz (góra/dół/góra/dół) przy zdrowym kole pasowym jego praca jest praktycznie niewidoczna.
-
Dziwny dźwięk na zimnym silniku
> Witam, > Mam problem z Cromą otóż na zimnym silniku słychać jest dziwny metaliczny dźwięk dobiegający z > okolic prawego koła. Dźwięk ten pojawia się tylko po porannym odpaleniu. Jest on uzależniony > od temperatury na zewnątrz. Gdy temperatura jest powyżej 20 stopni to się nie pojawia. Przy > temperaturze poniżej 10 stopni jest wyraźnie słyszalny. Czas po którym zanika ten dźwięk jest > również uzależniony od temperatury im jest niższa tym dźwięk trwa dużej, czas dźwięku to od 1 > min do 5 min. Odrzucam takie rzeczy od których może ten dźwięk pochodzić jak alternator na > starym i nowym słychać ten dźwięk oraz rozrząd również na starym i nowym słychać ten dźwięk. > Dźwięk jest taki jak na tych filmikach: > > http://w951.wrzuta.pl/film/aE9SWdz94xS/dziwny_dzwiek_po_odpaleniu > Akurat na nich jest Vectra C ale dźwięk jest taki sam jak u mnie. > Co może być przyczyną tego dźwięku? > Pozdrawiam Radek Miałeś wymieniany pasek wielorowkowy z napinaczem i kołem pasowym na wale ?? Jeśli nie, albo tak ale dawno lub na nieznanej jakości częściach zerknij czy podczas wydawania tych dźwięków napinacz paska nie drży góra dół. Takie dźwięki pasują mi na rozwulkanizowane koło pasowe i ,,tyrający'' napinacz paska napędu urządzeń pomocniczych. Najprościej było by zrzucić pasek i uruchomić silnik, ale niestety nie w tych samochodach. Dostęp jest ciężki.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Miałem 6 lat Lanosa 1.6. Najmniejsze spalanie jakie osiągnąłem, to trochę ponad 7, kiedy jechałem z > rodziną z Warszawy do Gdańska. Jechałem spokojnie, ponieważ wiozłem mamę i babcię. W mieście > (Warszawa) nigdy nie zszedłem poniżej 10. Zazwyczaj od 10,5 w lecie do 11,5 w zimie. Kolega z > osiedla miał też Lanosa, tyle ze 1.5. Jego wyniki były bardzo podobne do moich. > Twoje opinie o spalaniu samochodów należy traktować z dużym przymrużeniem oka. Musisz być wyjątkowo > spokojnym kierowcą i delikatnie traktować gaz. > Żeby nie było, miałem Pandę 1.3 MultiJet i spalała mi tyle co powinna. Miałem Peugeot 107 i też > palił całkiem normalnie. Na prawdę nie mam zamaiaru nikogo przekonywać do wyników spalania moich samochodów. Przyjmijmy więc, że jeżdżę jak emeryt i niech tak zostanie. Tylko powiedz mi proszę czemu dziś śpiesząc się jak cholera (przyjmijmy że niemiecką autostradą) gnałem moje dychawiczne 1.2 czasami po 200 na liczniku , średnio poniżej 150-160 żadko schodziło, średnie spalanie w tym czasie nie przekroczyło 9.5 l, po drodze zachaczyłem o niemieckie miasteczko mikołów i powrót do domu częściowo niemiecką autostradą tym razem powiedzmy do 170 okresowo do 180 km/h i jak zajechałem pod dom to spalanie z kompa wyszło 7,6 l. Napiszę wszystkim którzy nie użytkują 1.2 TSI jeszcze raz, dobitnie: - Ten silnik buja nie lekką octavię do ponad 200 km/h licznikowych i nie potrzeba do tego 50 km pasa startowego - Ten silnik nie spala 12, 15, 30 litrów podczas normalnej nawet szybkiej jazdy po autostradzie - Silnik ten spala podobnie do mojego poprzedniego samochodu Fiata Croma 1.9 MJTD po sofcie na 191 KM, z litr średnio więcej od VW Bory z silnikiem 1.9 ATD po sofcie na 131 KM, z 2 litry więcej niż Renault Twingo DCi mojej żony po sofcie na 82 Km , ale za u...ja nie wiem ile spali mniej czy więcej od 1,6 TDI, DCi, CRDI i innych wynalazków. Ku woli ścisłości - w D...ie mam za przeproszeniem ile palą Wam auta w Warszawie czyli prawdziwym mieście bo żaden to wyznacznik spalania dla kogoś z wioski takiej jak Katowice czy aglomeracja śląska, bo tu mamy tylko szerokie 4 pasmowe drogi bez skrzyżowań , korków, świateł i zawsze z wiatrem w plecy. Wymyślajcie dalej ile to te złe TSi palą, najlepiej testujcie przy 40 km/h pewnie wyjdzie wam i tak z 8 , albo przy 200 jadąc tak non stop przez 600 km , wtedy pewnie spalą z 80 l/100. Przypominają mi się rozmówki na kącika Cromy kiedy to pisałem, że moja Cromka na trasie z nad morza spaliła w okolicy 5,1 l/100 jadąc większość drogi na tempo macie 110 km/h, w mieście mieściła się (a przepraszam u mnie na śląskiej wsi) mieściła się do 7 litrów regularnie. Byli tacy którym słabsze wersje 120 konne spalały więcej, byli i tacy którym 150 konne spalały po 9-10 litrów. Nie zapomnę też nigdy kącikowej braci z kącika VW gdy pisałem, że moja Bora spalała regularnie max 6,3 litra i wynik był powtarzalny jak wigilia co roku. Może zamiast nadawać na samochody jakie to one złe i niedoskonałe należało by się zwyczajnie nauczyć jeździć dynamicznie i oszczędnie ??? A nie piszę Wam że Twingo Dci żony spala regularnie 4,7 4,9 litra w mieście, a zimą rzadko więcej niż 5,2 - 5,3 bo i tak nie uwierzycie, pewnie powinno z co najmniej 2-3 litry więcej, a już na pewno nie ma prawa w ogóle jeździć bo to Dci a tam przecież panewki się obracają. Uwielbiam te kącikowe bajania, ile mam satysfakcji z tego tylko ja jeden wiem Pozdrawiam.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Pozwolisz, że zrezygnuje ze zrobienia dedykowanego testu, szkoda mi czasu i pieniędzy. Celuję w > wysokie 9 litrów (wysokie dlatego, że przyspieszenia do 180-200 to u mnie wir w baku, spalanie > na poziomie 28 litrów przez dość długi jednak czas, czego w ogóle nie zniweluję 3-sekundowym > hamowaniem na cutoffie) Źle celujesz, ale też nie mam czasu ani potrzeby komukolwiek tego udowadniać.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> nadal nie rozumiesz - jeśli to 1.4 pali 11 przy 180 to 1.2 tym bardziej pali więcej Ty nadal nie rozumiesz, mam, jeżdżę, wiem ile pali. O czym chcesz jeszcze pogadać ??
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> W Fabii, Polo pojedzie na pewno. W Golfie pewnie też. > Tyle tylko - jaki to ma sens, poza licytacją w gimbazie ? > Nie sądzę, żeby więcej niż na 1-2% sieci europejskich dróg była dopuszczalna wyższa prędkość niż > 140 km/h. Sensu poza ,,testem'' nie ma większego. Sam gnałem tak bo jechaliśmy na dwa samochody i znajomy zapomniał, że z tyłu jestem
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> A ile to ma koni? Pojedzie w ogóle 180? Mówię o realnej prędkości - nie licznikowej. Jechałem licznikowe prawie 210 km/h , koni w nominale ma niby 105, hamowałem Octę na hamowni MAHA wyszło 118 KM i coś 182 Nm momentu. 180 km/h jedzie bez bólu, a prędkość odczytuję z licznika nie z fotoradaru
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> I tak i nie. > Ja widzę duża zaletę downsizingu przy dużych mocach. > U mnie przy 1.4 TSI 180 KM to dobrze widać. > Na autostradzie o dziwo też się dobrze sprawuje: > Tempomat: > 120: ok. 6,2 l > 130-140: ok. 7-7,5 l > 180: ok. 10-11 l Nie uwierzą w wynik 10-11 przy 180, co najmniej powinno wyjść z 30 według logiki niektórych. Tak samo jak 1.2 nie może spalać w takich warunkach 9,5..
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> tak tak, 1.2 TSI przy 180km/h pali 9l > w takiej obudowie to pewnie nawet mniej by spalił Pisałem wyraźnie, kilka razy, Autostrada, prędkości rzędu 160-180 km/h trasa łącznie w dwie strony około 120 km spalanie po najszybszych odcinkach 9,2-9,5 Nie pisałem, że jechałem ciągle 180 km/h , myślę, że spokojnie 1/2 trasy jak nie lepiej. Ale przekonywał Cię nie będę bo nie mam po co. Do Mercedesa sobie obudowę spraw, rdzy nie będzie widać
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Nie sadzę by różnica przekroczyła 2 litry przy naprawdę dynamicznej jeździe w trasie. > Chyba, że autostrada non stop i gaz w podłodze, to będzie i z 5 litrów pewnie jak będą okolice 2 z > przodu na budziku. > Jeśli faktycznie ktoś jeździ z gazem w podłodze to diesla, ale jeśli jazda jest umiarkowana to > wybór nie jest wcale oczywisty. Nie ma dramatu z tymi TSI, różnica będzie w przedziale +/- 2 litry nie sądzę że więcej. Nie piszę tu o jeździe ,,ala'' KJS tylko o normalnej szybkiej autostradzie. Croma MJTD przy jeździe 170-200 z przewagą tego drugiego paliła ponad 9, Tsi przy jeździe podobnej powiedzmy do ponad 180 km/h spalił praktycznie tyle samo. W codziennym użytkowaniu różnica będzie niewielka bo co jak co , ale całego zbiornika z pedałem w podłodze to raczej nie da się przejechać. Oczywiście porównuję tu 1.9 do 1.2, w przypadku 1.6 pewnie spali trochę mniej, ale i tak nie będą to różnice 5-7 litrów.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Sa, ale w trybie "emeryt". W kazdym innym przypadku, szybka jazda, czeste przyspieszanie, > wyprzedzanie itd to tsi spali wiecej i czasem sporo wiecej. No JTD czy TDi w takich warunkach palą mniej, zapomniałem
-
Zakup Cromy
> To mamy taki sam przebieg Ty patrz ...... i dalej jadą
-
Fenomen passsata
> Ile Ty masz lat dzieciaku?Co mam Ci wkleić?Myślisz, że podniecałbym się tym, żeby Was zrobić w > konia i zaniżyć polisę w samochodzie który miałem parę lat temu???Nie bądź żałosny.Kolejny > hejterek się znalazł, jeden pajacował nt części, teraz Ty z ubezpieczeniem zaczynasz-wkleiłem > Ci dane z rankomata, samochód ubezpieczałem 3l temu jakbyś nie doczytał, więc nie mam polisy, > poza tym chcesz-nie wierz, ale nie nazywaj mnie bajkopisarzem, a jeśli tak chcesz mnie nazywać > to Ty udowodnij że nie mogłem mieć takiej polisy. Twoje zachowanie w stosunku do innych kącikowiczów już nie raz i nie dwa mówiąc delikatnie mnie drażniło. Zachowujesz się obscenicznie, używasz zwrotów które zwyczajnie mogą obrażać innych. Zwolnij trochę, bo na cwaniactwie daleko nie zajedziesz. Co do sumy ubezpieczenia powiem Ci tak, możliwe, że znajdziesz ubezpieczyciela który ubezpieczy Ci samochód wart powiedzmy 60 tys w cenie 1300 zł , ale szczęśliwy będziesz tylko do chwili wypadku czy kradzieży. Udział własny, jakieś amortyzacje, potrącenia z tytułu niedoubezpieczenia lub naprawa na chińskich podróbkach skutecznie wyjaśnią Ci skąd biorą się tak potężne różnice w składkach pomiędzy ubezpieczycielami. Tak się składa, że od jakiegoś czasu ,,bawię'' się trochę ubezpieczeniami i wiem co z czego się bierze. Składka za samochód wart 60-70 tys w wysokości pi razy drzwi 1300 zł to nie powód do zadowolenia tylko sygnał do nabrania podejrzeń i dokładnego przeczytania tzw OWU.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Tu się nie zgodzę. Silniki DU co byś nie robił, były paliwożerne - plusem było to, że się bardzo > łatwo gazowały. Silniki DU nie były jakoś nadzwyczaj paliwożerne, tylko ludzie ,,centusie'' gazowali nawet Tico. Miałem Nexię 1.5 spalał Pb w granicach 7-7,5 l przy normalnej jeździe , to nie jest wynik powalający. Silniki 16 v spalały mniej niż konkurencyjne jednostki przykładowo Fiata. Nie zapominajmy, że DU bazowało na starych i sprawdzonych silnikach Opla, za czasu ich świetności norma spalania 8-10 l Pb na setkę z mocy 80-100 Km to była rzecz najzwyczajniej normalna, a jadąc spokojnie w trasie można było z powodzeniem schodzić w okolice 6-7 l Ludzie gazują wszystko żyjąc często mitem ,,oszczędzania'' nie chcę się tu rozpisywać nad tym tematem bo to zupełnie inna bajka.
-
Singapore, Malaysia VW DSG do warsztow!
> ...ale Funboy Club VeeDud AK,dalej twierdzi, ze DSG nie ma problemow[...] > - 6,181 sztuk DSG - Singapore, > - 3,962 sztuk DSG Malaysia, > Dotyczy jednostek DSG wyprodukowanych (Made in Europe, a nie China) pomiedzy 06/2010 a 06/2011. > Do wymiany - Golf, Polo,Scirocco, Cross Touran, Passat, Jetta > Cala mechatronic ktora operuje hydraulicznie skrzynie i sprzegla zostaje wymieniona na nowa[...] > Na pocieszenie - dotyczy 7 speed a nie 6 speed.[...] > [...]i sie dziwic, ze Vee Dub nazywany jest Vee Dud "Das Auto" nazywane jest "Das Clunk", sama Q, > numer jeden na swiecie... - ale coz, widocznie inaczej traktuje sie klientow w EU (jazda na > mitologii) a inaczej tam gdzie narzekaja... > I pomyslem, ze prawie Amarok kupile - przy takiej weryfikacji klinenta zasluguja na[...] I w czym widzisz taki dramat?
-
Zakup Cromy
> Narazi nie cieknie Sprawdź czy masz olej w silniku, może dlatego nie cieknie, że nie ma już co a że silnik Fiatowski to i bez oleju jedzie .......
-
Zakup Cromy
> Mam to samo Ja też , nawet teraz po zimie w Octavi przepłukałem silnik i okolice z kurzu po 12 tys km
-
Fenomen passsata
> Raczej się nie dowiemy, jakim cudem za 3 letniego Passata OC+AC+NNW z max zniżek da się płacić > 1300zł rocznie w Polsce. Ja już długo żyję, oprócz maksymalnych zniżek miałem jakieś rabaty za > inne ubezpieczenia (mieszkanie, dom, pies itd.) i jakoś tak wyjść nie chciało nawet z dużym > przybliżeniem. > O mazowieckim to nawet przez grzeczność nie wspominam... Jedyne w tym przypadku rozwiązanie nazywa się ,,Pakiet Dealerski'' do 3 roku stawki za ubezpieczenie wychodzą bardzo konkurencyjnie.
-
Fenomen passsata
> nie ma żadnych "jajec" o ile wymiania się olej. Mechanizm jest identyczny jak ten który jest w > Ferrari gdzieś ktoś nawet wklejał fotę z logiem na korpusie > tylko koszt prawidłowego serwisoania i wymian jest wysoki, Fiat tani i oto skutki - wysoka > awaryjność nie wynikająca z winy producenta ale złego użytkowania Wytłumacz mi proszę w jaki sposób można prawidłowo eksploatować wynalazki w stylu selespeed by się nie psuły ? Nie używać ? Problem ze ,,zrobotyzowanymi'' skrzyniami fiata polega na kiepskiej jakości podzespołach i wiecznych problemach z rozkalibrowaniem się układu, na to użytkownik nie ma absolutnie żadnego wpływu. To jaki znaczek jest na skrzyni nie ma dla mnie większego znaczenia, Ferrari czy nie Ferrari , kiepski bubel i nic tego nie zmieni. Sto razy lepsze, ale często opluwane przez ,,anty fanów'' są skrzynie DSG z VW. > Auto mam ponad dwa lata.. Ani jednego fejlura nie miałem.. Może dlatego, że mam dobry aku. Wiem, > wiem nie każdy ma dobry aku i fejlury sa ale jaka w tym wina Stilo? Elektronika w Stilo od samego początku była jego piętą achillesową. Tak się składa, że w owym czasie gdy wychodziły Stilo pracowałem w ASO Fiata, pamiętam co się działo od nowości, z pewnością po dłuższym czasie nie jest lepiej, a tylko gorzej. Oczywiście jeśli Twoje Stilo się dobrze sprawuje nic tylko się cieszyć. Nie wszyscy mają tyle szczęścia. > broń boże nie jestem. Pękające sprężyny to poważna wada. Bagażnik jest za mały > to inna klasa (wielkość auta). Co do silników to JTD bije każde TDI na łeb ale to opinia > fachowców więc się nie wypowaidam Bzdura do kwadratu z tym ,,biciem,, na głowę każdego TDi. Większość z osób piszących negatywnie o VW i silnikach TDi zapomniała, że to te właśnie jednostki zmotoryzowały europę i polskę. Większość z tych osób w przeszłości ,,śliniła'' się na myśl o Golfie w TDi, ale teraz gdy temat jest cool opluwają co się da i jak się da. Owszem były poważne wtopy z silnikami TDi, ale uogólnianie zagadnienia do wszystkich TDi to abstrakcja. JTD też mają wady i nie są takie ,,wiecznotrwałe'' jak się niektórym wydaje. Miałem i JTD i TDi i w zasadzie najmilej wspominam ten drugi. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że oba rodzaje silników są porównywalne i konkurencyjne i nic nadto.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Zapewniam Cię, że po tygodniu dzień w dzień w Krakowie zatęskniłbyś do śląska. Pisałem, że bywam w Krakowie, nie robi to miasto na mnie większego wrażenia jeśli chodzi o korki. > Być może, być może też masz po prostu dość optymalne warunki. Umiem tym autem zrobić 4,9/100, umiem > też 1,9 TDi zrobić bliskie okolice 5 na trasie praca - dom, ale częściej wychodzą okolice 6,5. > Moja konkluzja jest taka - ten silnik może być oszczędny, co nie znaczy, że zawsze i wszędzie > będzie oszczędny. Oczywiście, to samo można powiedzieć o dokładnie każdym silniku bez względu na to czy PB czy ON.
-
Fenomen passsata
> To dlaczego kupiles używanego Fiata? Nowy moze być konkurencyjny, ale używany Fiat to trup, w zyciu > bym nie kupil używanego Fiata. Postaw obok Fiata i VW , oba po przebiegu 500kkm... i porównaj > zużycie. Kolejny bdb przykład , widać jak na dłoni co z czego jest zrobione
-
Fenomen passsata
> To może ja się wypowiem bo widzę, że mitomania jest przeogromna, a jako posiadacz passka B6 oraz > niemal posiadacz B5fl (teściowi kupilem i sobie dużo nim jeżdżę) co nieco zweryfikowałem na > własnym przykładzie. > Mit1: VW są drogie - ciekawe bo właśnie kupiłem w salonie VW dlatego bo był najtańszym i miał > najlepszy stosunek ceny do jakości. Za 95kpln można było mieć 140 konnego diesla ze skrętnymi > biksenonami z doświetlaniem zakrętów, tempomatem, elektryczną roletą z tyłu, radiem z > dotykowym wyświetlaczem i zmieniarką, parktronikiem, alufelgami i mnóstwem innych rzeczy. Ceny > konkurencji za podobny wypas jak na 2010 rok były około +10-15kpln a nie oferowały wielu > rzeczy z wypasu. > A że trzymają wartość jako używane? Tym lepiej! Oczywiście dla mnie > Mit2: W passkach B5 sypie sie zawieszenie - ja mhm - w tych cudeńkach od handlarza to na pewno. > Teścia passat ma 230kkm oryginalnego nalotu i zawiecha w całości fabryczna. Średnia trwałość > przedniej zawiechy wśród ludzi którzy swoje auta mają od nowości albo od pierwszego > właściciela (auta które na jakimkolwiek etapie miały stycznośc z handlarzem wykluczyłem z > zestawienia) to około 180-200kkm - czyli nie ma źle. Mowa o pierwszym royginalnym zawieszneiu > - jak ktoś potem wsadza chińskie wahacze albo podróby to niech potem nie beczy ze mu za 30kkm > padło. > Mit 3: VW są pancerne - nie są. Są "normalne" i za to je moim zdaniem ludzie lubią. Bo sie człowiek > spodziewa, że mu sie turbo wyjsra koło 200kkm, no i mniej więcej wtedy ono pada. Albo padnie > jakiś czujnik to pada czujnik - wymieniasz i jedziesz dalej. Problemy typu - świeci check i za > cholerę nie wiadomo o co chodzi, bo wymieniłem wszystko a on swoje to rzadkość. > Nie-mit - w B6 2.0 TDI d0 2008 roku sypią się pompki i napęd pompy oleju - tak sypią się. Pompki > wymieniają za darmo w ASO, więc teoretycznie to nie problem pod warunkiem że dobromir żaden > przy nich nie grzebał, bo wtedy nieważna akcja serwisowa. Co do pompy oleju problem szeroko > opisany na forum passatów - jak ktoś ma to niech uważa i zastosuje sie do zaleceń z forum. > Inna sprawa - VW się bardzo fajnie naprawia. Z resztą dotyczy to też innych aut z grupy VAG. Po > prostu ktoś na etapie projektowania pomyślał, że kiedys ktos to auto będzie musiał naprawiać - > więc dostęp do wymiany części eksploatacyjnych jest dość łatwy, zderzak przedni można zdjąć w > 10 minut, śruby mocujące większość rzeczy są we w miarę normalnych miejscach. Interfejs > diagnostyczny oferujący to co ten w ASO mozna miec za 300zł. Poza tym możliwości programowania > i kodowania są przeogromne. Praktycznie żadna inna marka tak nie ma. > Inne rzeczy w zasadzie zostały już tu wymienione - czyli ogromna dostępność zamienników w różnych > cenach oraz używanych oryginałów. Każdy szanujący się mechanik ogarnie większość VW. Jak dla mnie jedno słowo ,,AMEN'' Przykład jak łatwo się naprawia VW ? Proszę bardzo - swego czasu żona pojechała Borą TDi do lekarza, dzwoni do mnie, że uruchomiła silnik, coś zamiałczało i szybko zgasiła.... przyjedź. Przyjechałem, słucham , słucham , dalej coś miałczy - otwieram maskę, a tam bidulek kotek dogorewa.... chwycił go pasek wielorowkowy i spadł. Naprawa trwała 5 minut przy pomocy ,,drugiej strony'' klucza do kół naciągnąłem napinacz paska, założyłem go i po robocie - spróbujcie coś takiego zrobić w fiatowskim JTD...... bez ściągania koła , nadkola, i godzinnej kombinacji nie ma szans. Przykłady można by mnożyć.. Pozdrawiam.
-
Fenomen passsata
> Może złośliwy. W poprzedniej firmie jeździłem wieloma VW i jest to porażka: > - silniki 1.4 TDI (ogromne wibracje, falujace obroty, koszmarna jakość wykonania i zast. platsików) > - POLO 2011 48kkm > - silniki 1.9 TDI (kiepsko wyciszone wnętrze, hałasujący motor, duże wibracje na biegu jałowym, > auto niebezpiecznie wolno przyśpiesza, kiepska widocznośc do przodu) - Jetta 2012 32kkm > Ja wiem, że Stilo w wersji Abarth mają skrzynie z Ferrari ale tylko dlatego można za nie wołać 45k > zł?! > A za 10 letniego Passata ludzie płacą krocie tylko dltageo, że przez lata wmawiano im, że to dobre > auta. To nei jest kwestia kompleksów tylko zwykłej naiwności i chęci na siłę posiadania czegoś > co tak naprawdę nie istenieje No przykład dałeś .... Stilo i skrzynia z Ferrari..... napisz może ile ,,jajec'' jest z tym wynalazkiem. Stilo jako samochód nawet bardzo mi się podoba, wersja oczywiście 3D (5D to koszmar), ale jak pomyślę o tych wszystkich ,,fajlurach'' stukach, pukach, to ....dziękuję. Oczywiście może je kochać, ale nie powinno się być zaślepionym. Z całym szacunkiem, ale porównanie Stilo do Passata (piszę ogólnie bez wnikania w szczegóły typu silnik itp) to lekka przesada.