Zawartość dodana przez Pepcio
-
Dobry mechanik od Opla śląsk - Pilne
Witajcie. Potrzebuję namiaru na sprawdzonego mechanika od Opli na śląsku. Pacjent Zafira 2.0 DTL 16V, objawy - problemy z rozruchem po postoju (zapowietrza się układ zasilania, olej w filtrze paliwa itp standardy jak to w Oplowskich Dieslach. Macie kogoś sprawdzonego kto zajmuje się Dieslami i ogarnia te tematy ? Z Góry Dziękuję, sprawa awaryjna, szwagra samochód nie zapala, a mnie znudziło się już wpychanie go na parking Ps. Prośba do admina o nie przenoszenie tego wątku na kącik Opla, tu mam znacznie większą ,,oglądalność''
-
Turbosprężarka nie działa w upały
> Wczoraj podczas jazdy w upale gdy termometr pokazywal 32 C na zewnątrz nie działała mi turbina > (silnik D4FA 1,5 CRDI). Po zatrzymaniu auta i podniesieniu maski na 10 minut wszystko wróciło > do normy. Podobne objawy miałem juz rok temu podczas upałów. Czy jest jakiś sposób aby > wyeliminowac to zjawisko? Przecież jest ono niebezpieczne - chcemy np, szybko wyprzedzić > cieżarówkę a tu nagle moc gwąłtownie spada Nie ma czegoś takiego jak turbo - działa, turbo - nie działa, sprężarka do chwili kiedy nie dokona żywota kręci się zawsze. Problem prawdopodobnie tkwi w sterowaniu sprężarką lub samym silnikiem. Trzeba by dobrego fachowca z laptopem na kolanach który pojedzie w trasę i sprawdzi co się dzieje. Być może z jakiegoś powodu przekroczone zostają limity temperaturowe ustawione w centrali i zaczyna ona ciąć dawki na wtryskach by nie dopuścić do uszkodzenia silnika. Pewnie masz intercooler, trzeba by sprawdzić czy jest sprawny, czy nie jest przytkany jakąś przykładowo ,,reklamówką z tworzywa'' złapaną we wlot podczas jazdy. Samochód masz seryjny czy dłubany w sofcie ??
-
silnik 1,2 TSI 105 KM
> Są, pewnie że tak, ale ja po prostu w mniej niż 4l/100km (jadąc normalnie) nie uwierzę, a już na > pewno nie w katalogowe. Turlając się nocą 60-70 wynik mógłby faktycznie lekko przekroczyć > 3l/100km. > Czytałem też, że tym nowym samochodom w teście bardzo pomaga system Start-Stop. Normalnie w jeździe > w trasie z tego nie skorzystasz. > PS. dojeżdżam bak do końca, średnie spalanie wg kompa 4,2l/100km (jazda eco). Żona jeździ Renault Twingo 1.5 DCi , spalanie w tym samochodzie w cyklu miejskim rzadko osiąga 5 l/100, ostatnio oscyluje w 4,5 l, ale samochód ten ma jedną podstawową wadę, czyli bardzo krótką skrzynię biegów, gdyby nie to wyniki były by jeszcze lepsze. Nie byłem tym na trasie, ale mniemam, że zejście w okolice 3,5 l to żadne wyzwanie.
-
silnik 1,2 TSI 105 KM
> Wiesz, wasze godziny szczytu odpowiadają totalnemu luzowi w Krakowie. > Sieć komunikacyjna to coś, czego Twoim okolicom szczerze zazdroszczę. > W Krakowie jak masz sznur samochodów, to stoimy, ewentualnie jedziemy 10-15 km/h (ale nie ponad > ograniczenia). > Jakbyś w Krakowie mieszkał w Bieżanowie, a pracował w okolicach Kleparza / Krowodrzy i > przejechałbyś się do roboty na 8-9, wracał 16-18, to byś zobaczył jakie spalanie Ci wychodzi. > Rozrząd i turbo już masz wymienione ? > Nie, nie pluję na ten silnik - jedynie nie podzielam zachwytów. Zwykły przeciętniak. Zauważam zadziwiającą tendencję do oceniania silników poprzez skrajne warunki takie jak mniemam występują przykładowo w Krakowie w godzinach szczytu. Niektórzy robią mantrę z wyników podawanych przy jeździe 5 kilometrów w 45 minut twierdząc przy tym uparcie, że przykładowo takie TSi to kupa bo im pali dużo. Stanie w kilometrowych korkach to nie normalna eksploatacja, branie za przykład skrajnych przypadków aglomeracji takich jak Kraków czy Warszawa i robienie z tych przykładów wyznacznikach dla innych to moim zdaniem przesada. Często jeżdżę po Katowicach, Tychach i okolicy, Ci którzy tam mieszkają wiedzą jak te miejscowości potrafią być przytkane. Wyniki spalania osiągam w normalnych miejskich warunkach w jakich porusza się reszta użytkowników, nie ma w tym żadnej magii. Żeby nie było, bywam w Krakowie i Warszawie, pamiętam jak kiedyś pojechałem na inwentaryzację do jednego z salonów w Warszawie i dystans 5-6 kilometrów pokonałem w 45-50 minut Peugeotem 107, myślałem że jajko zniosę, ale na Boga nie wypisujcie na podstawie takich warunków świadectwa samochodom i ich producentom. Rozrząd mam wymieniony na gwarancji, Turbo ma się dobrze. Silnik jak silnik, ale przeciętniakiem bym go nie nazwał. Dobra jednostka z dobrymi osiągami i bardzo przyzwoitym spalaniem. Żeby nie było , wady tych silników też mnie przerażają, w dłuższej perspektywie czasu mam nadzieję, że nie będę żałował wyboru.
-
silnik 1,2 TSI 105 KM
> Też miałem wyrazić zdziwienie ale stwierdziłem, że może jechał o 5.00 rano po 6.00
-
silnik 1,2 TSI 105 KM
> W tym upale? Przecież to jest masochizm. Ja specjalnie kombinuję, gdzie by tu dalej pojechać > autem, żeby się trochę schłodzić Jechałem po 6 rano wracałem około 8 z minutami więc upału jeszcze nie było.
-
silnik 1,2 TSI 105 KM
> Kolego, tobie Croma 1.9 150 PS paliła w mieście poniżej 7 litrów, wszystkim innym 8 lub więcej, > więc to chyba ty jeździsz w niespotykanych gdzie indziej warunkach. Ja nie jeżdżę , ja przecież pcham te samochody przez połowę drogi !!!! A i Croma miała 191 KM i spalała w mieście poniżej 7 l na trasie w okolicach 5 z kawałkiem dla ścisłości To z innej beczki - użytkowałem VW Borę z silnikiem 1.9 TDi ATD po sofcie na mniej więcej 131 KM. Spalanie nigdy nie wyszło wyższe niż 6,3 - 6,5 l/100. Samochód poszedł do rodziny, obecny użytkownik spala bardzo zbliżone ilości paliwa więc się da. Gdy pisałem swego czasu o takim spalaniu w tym samochodzie też inni pisali, że mam zaćmę, albo liczyć nie potrafię. Twingo DCi żony, ostatnie 4 wyniki z tankowań średnio 4,5-4,7 l jazda tylko i wyłącznie miejska, samochód po sofcie u Cinka na około 82 KM , po tym fakcie spalanie spadło ta jak to się działo we wszystkich z moich 4 samochodów robionych u niego, ale też inni na siłę przekonują, że to niemożliwe itp.
-
silnik 1,2 TSI 105 KM
Skoro już dyskusja rozgorzała na całego: Dziś w godzinach porannych zrobiłem ,,trasę'' Radzionków - Tychy przez Bytom, Świętochłowice, Mikołów, całość drogi w porannych godzinach szczytu. Łączny dystans przejechany prawie 100 km, paliwo 95 oktanów, klimatyzacja wyłączona otwarte okna przednie, ogumienie standard 16'' na pokładzie ja sam 106 kg + małe bagaże. Wyniki spalania: - w Tychach odczyt pod firmą Klienta 4,7 l/100 (mam zdjęcia, średnia prędkość 42 km/h czas drogi 1 h 4 min - po powrocie pod garaż w Radzionkowie 4,9 l Jazda standardowa jak na warunki, wszędzie sznur samochodów (dojazdy do pracy itp) przeważnie +/- 10-15 km/h ponad ograniczenia, kilka wyprzedzeń, generalnie jazda dopasowana do warunków. Nie wiem w jakich warunkach i jak jeżdżą osoby którym TSI 1.2 spalają 8-10 l w mieście, ale jak dla mnie najpewniej problem tkwi w umiejętnościach kierowcy (technika jazdy). Kolejna trasa tym razem A1 z Piekar do Mikołowa, klimatyzacja włączona w stronę Mikołowa tempomat na 120 km/h w drodze powrotnej tempomat na 140 km/h + jazda jak warunki pozwalają trasą od A1 w Gliwicach do Mikołowa Spalanie po powrocie pod garaż - 6,5 l/100 km Przez ostatnie tygodnie remontowałem mieszkanie + przeprowadzka wszystko przewożone trzema samochodami Octavia, Twingo żony + Zafira szwagra, ale mniejsza o to. Praktycznie cały zbiornik w Octavi wyjechany na trasie Piekary Śląskie Radzionków + okoliczne Castoramy i Praktikery, jeden wyjazd do Katowic , praktycznie non stop dość załadowany samochód + klima itp. Pobiłem rekord ze zbiornika w tym negatywnym znaczeniu - spalanie z całego dystansu wyniosło 7,3 l /100 km i to póki co najwięcej ile zanotowałem od nowości w tym samochodzie. Jak dla mnie silnik 1.2 TSI to bardzo udany jednostka i bardzo oszczędna, trzeba tylko jeździć z głową , a nie cegłą w miejscu prawej stopy Teraz możecie się powyżywać, że to nie możliwe itp. Jak będzie trzeba wrzucę zdjęcia. Pozdrawiam.
-
Cos niedrogiego kombi z gazem
> A niech sie sami miedzy soba szanuja, mnie to nie interesuje. Z takim podejściem to niczego współczesnego nie kupisz, takie cuda wszędzie siedzą , ale oczywiście Twój wybór.
-
Cos niedrogiego kombi z gazem
> podchodze mocno nieufnie do francuzow, ich pomyslow z elektronika (szyna danych do elementow auta, > elektryczne wspomaganie, elektryczne przepustnice itp. - nie wiem, czy peugeot to ma, ale > francuzi lubia takie gowna), cen czesci itp. Myle sie? Każda szanująca się marka od dłuższego czasu ma CAN, elektryczne lub elektro hydrauliczne wspomagane i elektronicznie sterowaną przepustnice, żadne nowości tylko standardy we współczesnych samochodach wymieniłeś.
-
Druga awaria alternatora w ciągu tygodnia - pomocy!
> Pacjent Croma 1.9 JTD, w zeszłą niedzielę po odpaleniu auta i dodaniu obrotów zaświeciła się > kontrolka ładowania. Auto oddane w poniedziałek rano do mechanika, wymienone diody w altku i > ato smigało bez problemów do wczoraj. Podczas jazdu poczułem lekki swąd, nastepnie po > zaparkowaniu na parkingu ponownie poczułem swąd. Otworzyłem maskę i wyraźnie bylo czuć swąd > spalonego plastiku izolacji. Po pól godzinie odpaliłem auto i zapaliła się znajoma kontrolka > ładowania. Do tej pory nigdy nie było problmów z układem ładowania i akumulatorem w aucie. Aku > to Centra Futura i słyszałem, że może to być powodem uszkodzenia altka. Po naprawie > sprawdzałem napiecie ładowania i wynosiło 13,6 V. Na koniec napiszę, że pierwszy pad nastąpił > w aucie przygotowanum do powrotu z Kuźnicy i musiałem sobie przedłużyć urlop, drugi pad > nastąpił tym razem miedzy Helem a Juratą i znowu będę musiał czekac do poniedziałku na naprawę > . Nie jestem w stanie zweryfikować co naprawdę było naprawiane. Niestety kłania się tu jedna z największych wad Cromy, czyli padające znienacka alternatory. W swojej Cromie przed wyjazdem na mazury sprawdziłem wszystko 3 razy, a i tak jechałem z ,,duszą'' na ramieniu. Prawdopodobnie jak to często bywa w przypadku prób naprawy alternatora w Fiatach błędem było naprawianie, a nie wymiana na nowy. Wiem , że nowy altek kosztuje, chyba że kupisz chińską podróbkę których cała masa zalała rynek, ale to też nie najlepszy pomysł. Sprawdź przy okazji czy pasek napędu dobrze Ci założyli , czy to aby nie on się nie ściera stąd smród i inne atrakcje. Według mnie tylko wymiana alternatora pozwala mieć jako taką pewność, naprawa tym bardziej taka jaką wykonuję większość mechaników czyli po przysłowiowych łebkach to marnowanie czasu i $$$$
-
silnik 1,2 TSI 105 KM
> Minął pierwszy miesiąc jazdy Skadą rapid 1.2 TSI 105 KM. I mam takie spostrzeżenia. Chociaż silnik > jest zaskakująco żwawy, to jednak po przebiegu 2,5 tys km średnie zużycie wyszło 9,3 l/100. > Koledze, który korzysta z identycznego auta zużycie wyszło 9,2 l/100. To jest tyle ile pali mi > przy podobnej jezdzie znacznie wieksza Laguna z opluwanym za rzekomo wysokie spalanie z > silnikiem 2.0 140 KM. Dodam że dynamika tych dwóch aut jest dosyć podobna. Elastyczności nie > biore pod uwagę bo Laguna to raj przy rapidzie z tym silnikiem.Dodatkowo w TSI po przebiegu > 2.5 tys km na bagnecie ubyło 1/2 oleju. Powtarzam-zaledwie na dystansie 2,5 tys km. Laguna nie > zużywa nic oleju. To gdzie ten miód? A i jeszcze jedno - u mnie od wymiany do wymiany nie ubywa praktycznie grama oleju, więc albo masz pecha i jakiś felerny egzemplarz, albo pałujesz od zimnego ile wlezie i katujesz silnik. Problem z braniem oleju mają niektóre 1,4 tsi i 1,8 tsi w 1,2 to marginalne przypadki.
-
silnik 1,2 TSI 105 KM
> Na papierze, u eko-terrorystów i w marketingu. G..... prawda, te silnik są bardzo ekonomiczne, wystarczy poczytać jakie średnie spalanie notują ludzie na autocentrum czy podobnych portalach. Średnia w samochodach takich jak Golf, Fabia, Octavia itp wychodzi zwykle w okolicy 6,5 l/100 w cyklu mieszanym, a nie 8-9 jak podaje autor wątku. Zawsze znajdzie się fascynat który ma albo pecha, albo zwyczajnie nie jeździ ekonomicznie i każe wyrabiać innym pogląd na spalanie modelu poprzez własne doświadczenia.
-
silnik 1,2 TSI 105 KM
> Minął pierwszy miesiąc jazdy Skadą rapid 1.2 TSI 105 KM. I mam takie spostrzeżenia. Chociaż silnik > jest zaskakująco żwawy, to jednak po przebiegu 2,5 tys km średnie zużycie wyszło 9,3 l/100. > Koledze, który korzysta z identycznego auta zużycie wyszło 9,2 l/100. To jest tyle ile pali mi > przy podobnej jezdzie znacznie wieksza Laguna z opluwanym za rzekomo wysokie spalanie z > silnikiem 2.0 140 KM. Dodam że dynamika tych dwóch aut jest dosyć podobna. Elastyczności nie > biore pod uwagę bo Laguna to raj przy rapidzie z tym silnikiem.Dodatkowo w TSI po przebiegu > 2.5 tys km na bagnecie ubyło 1/2 oleju. Powtarzam-zaledwie na dystansie 2,5 tys km. Laguna nie > zużywa nic oleju. To gdzie ten miód? Zrobiłem Octavią z tym silnikiem 18 tys km, średnie spalanie z tego dystansu 6,5-6,7 maksymalne zanotowane 7,1 minimalne 4,7 - nie rozumie o czym piszesz. Owszem jak zapinałem autostradą po 180-200 pokazywał i ponad 10 , ale nigdy nie wyszło z pełnego zbiornika więcej niż 7,1 l/100. Te silniki są bardzo ekonomiczne, tylko trzeba jeździć z głową. Być może większość czasu stoisz w korkach lub pałujesz pod odcięcie, kto to wie?
-
Nowa Octavia RS
> A ta reklama była? Dobre, na prawdę dobre
-
tuning box 1.5 dci 110KM
> dostalem sluzbowy wynalazek: kangoo grand 7os 1.5 dci 110KM > czy mozna podpinajac tuningbox/chip tak ze sewis nie wykryje tego podczas przegladów? > na jaki przyrost KM/Nm mozna liczyc i czy gra wogole warta swieczki (glownie chcialbym poprawic > elastycznosc bo biegi sa przerazliwie krotkie). > tak zeby powyzej 3500obr/min nie zdychał Podpiąć można, ale to w mojej ocenie nie najlepszy pomysł. Bez zbędnego wnikania w szczegóły, wszelkiej maści magiczne pudełka to proteza, bazują one na zwiększeniu dawki paliwa przez co uzyskujemy większą moc i moment obrotowy, ale w marginalnym stopniu wpływają na doładowanie, a także nie zapewniają właściwych warunków pracy układowi wtryskowemu co często skutkuje problemami. Najlepsze rozwiązanie to dobrze zrobiony program u doświadczonego tunera. Zadba on o właściwe dawki paliwa, o stosowne podniesienie ciśnienia doładowania (o ile pamiętam w 1.5 DCi masz sprężarkę ze zmienną geometrią łopatek), sprawdzi jak zachowuje się samochód w pełnym zakresie obciążeń, jaką temperaturę osiągają gazy wylotowe itp itd. Program pozwoli skorygować przebieg mocy i momentu tak by nie zabijać układu przeniesienia napędu. Generalnie cała masa detali które docelowo mają ogromny wpływ na żywotność silnika i osprzętu. Żona jeździ Twingo DCi, seria 64 Km i coś 160-170 Nm, po sofcie 82 Km i prawie 190 Nm (niestety turbina bez zmiennej geometrii sterowana podciśnieniowo więc nie było specjalnie jak pobawić się dładowaniem więc wynik taki sobie) Twingo zapiernicza aż miło, spalanie spadło jak to bardzo często bywa po dobrze zrobionym sofcie (dla niedowiarków mam 4 diesla po programie i efekt zawsze ten sam, spada średnie zużycie paliwa pomimo wzrostu mocy i dynamiki). Obecnie Twingo spala średnio około 4,5-4,7 l On, przed softem oscylowało w okolicy 5-5,3 l. Jedyna wada, przykapcanie przy mocnym bucie. Niestety nie mam intercoolera, a to w takich warunkach pogodowych robi swoje.
-
Sprzedalibyście auto znajomej, rodzinie itd?
Miałem ostatnio podobną sytuację, ale z samochodem sprzedanym prawie 2 lata temu dobremu znajomemu. Gorzkie żale, pretensje że skarbonka, choć wiedział że sam włożyłem w ten samochód z 13 tys .... wielkie halo że sprzęgło siada, choć kupując miał rogal na twarzy z uwagi na zrobiony ,,soft'' itp. itd. Zdaje się, że to nie najlepsza metoda sprzedawać samochód znajomym czy rodzinie. Ja już nie mam znajomego.... swoją drogą pies go srał, jeśli gość po prawie dwóch latach wygłasza kazania tak jakby do ASO na gwarancji przyjechał to raczej nie dla mnie takie znajomości
-
ile zarabiają hurtownie !!!???
> take swobodne przemyślenie garażowe > ile zarabiają hurtownie skoro przy cenie "dla ludu" 589 zł można kupić po rabacie to samo za 309 zł > a przecież nawet przy cenie 309 mają na tym zarobek > na alledrogo i w innych hurtowniech cena wyższa minimum 30 zł plus ewentualnie wysyłka Ile zarabiają to ich sprawa. Żeby dyskutować o zarobku trzeba uczciwie i rzetelnie porównać dwie strony medalu czyli: - Koszty uzyskania przychodu - Marżę na częściach Wtedy dopiero sens ma dyskusja czy hurtownie zarabiają dużo czy mało. Dodatkowo, średnia ,,przybitka'' na cenach to zwykle max 15-20%, a nie prawie 50 jak w Twoim przykładzie. Żeby nie było, sam chcę płacić jak najmniej, ale mam świadomość drugiej strony medalu.
-
Nowy LOGAN !
> Witam, > Dziś przeglądałem stronę Dacii... > Właśnie wypuścili nowego Logana (X52). > KLIK > Ciekawy samochód, za niezłe pieniądze, za przyzwoitą wersję ok 50 kPLN... > Cena porównywalna z Octavią. > No i bagażnik > Oba te samochody, A więc Logan i Octavia, to tańsze wersje odpowiednio koncernów RSA i VAG. > Ciekawe, czy ten nowy model powtórzy w PL sukces Octavii, i czy dziś wyprze ją z rynku ? > PS > Nie jestem fanem ani kury ani otwieracza do butelek. Wymyśliłeś sobie porównanie Logana z Octavią, nie ma co ..
-
[Polo 9n3] 1.4 TDI błąd 01137
> wywalił mi błąd 01137, błędy sprawdzałem uniwersalnym skanerem. > Według VAGa jest to bład czujnika siłownika centralnego zamka, ale według innych źródeł wyczytałem, > że jest to: > "Error 001137 Exhaust Pressure sensor Fault" > Która interpretacja jest właściwa ? A co Ci się dzieje ? Zamki szaleją czy coś z silnikiem ?
-
[KzAK] Renault Twingo II
> Dzięki za opinię > A dużo już przejechała bezawaryjnie ? 35 tys km, mamy go od stanu licznika około 17 tys. Twingo widnieje bardzo wysoko w rankingach aut bezawaryjnych, moim zdaniem to dużo lepsza propozycja niż Panda czy też Aygo i bliźniaki. Teściowa ma Aygo od nowości...... pomijam fakt że zapłaciła jak za samochód klasy B , ale to ,,coś'' jest wykonane z kartonu, wygląda w środku jak nieszczęście, w Twingo będzie dużo więcej miejsca i wygodniej.
-
Olej w skrzyni biegów
> A czym ma się zanieczyścić? Opiłki z kół zębatych, synchronizatorów, łożysk itp. Olej w skrzyni powinien być wymieniany jak każdy inny.
- Tico
-
[KzAK] Renault Twingo II
> Przypadkiem przeglądając oferty wpadłem na twingo II, coś takiego: > http://otomoto.pl/renault-twingo-1-1-klima-z-niemiec-C29763709.html > co powiecie na temat tego modelu (nie tego konkretnego egzemplarza) ? > Teoretycznie miałby zastąpić dziewczynie seicento i chciałbym założyć w nim gaz. > Przede wszystkim interesowało by mnie to aby było bezawaryjne i tanie w eksploatacji > (części/spalanie). > Więc warto się pchać w takie twingo czy raczej omijać szerokim łukiem Żona jeździ Twingo II ale DCI, jest bardzo zadowolona. Jakość wykonania obrazuje cenę zakupu, ale nie psuje się. Sporo miejsca w środku jak na takie toczydełko. Silnik DCi rewelacja, nie wiem jak benzyniaki. Generalnie polecam tym bardziej, że te samochody są zadziwiająco tanie na rynku wtórnym.
-
Świece Żarowe
> Więc dzisiaj przywitała mnie Croma mruganiem wskaźnika świec żarowych - zółta spiralka .... > Niestety diagnoza nie pozostawia złudzeń... świeca na 2 cylindrze ponad 100 Ohm a na > pozostałych 0,7 Ohm Świece zamówione Boscha w poniedziałek wymiana ... A tu wyjazd do > Chorwacji za pasem Wymiana banalna w 1.9 150 , dużo gorzej w 120 tce