Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pepcio

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Pepcio

  1. Pepcio odpowiedział zielin na temat - Francowate
    > Witam > Wiem że kiedyś zadawałem takie pytanie jednak teraz chodzi mi o opinię na temat Citroena C8 ale 2.2 > HDi co o tym sądzicie jak to z awaryjnością, spalaniem itp. Mam na oku takiego z 2003r 2,2 HDi > w wersji Exlusive ma w sumie najazd jakiego można się spodziewać bo coś około 350 tyś kkm. > jednak nigdy nie miałem diesla od zawsze miałem Benzynę ewentualnie LPg a nie wiem jak to z > dieslem jak z turbiną. Proszę o odpowiedzi użytkowników. Z doświadczeń własnych jak i wielu znajomych dam Ci jedną sprawdzoną radę - unikaj używanych diesli, zwłaszcza z potwierdzonymi przebiegami rzędu tych o których wspominasz. Potocznie przyjęte stwierdzenie, że doby diesel wytrzyma 500 tys sprawdza się w praktyce pod warunkiem iż zrozumiemy jego prawdziwy sens, i za silnik potraktujemy blok + głowicę (ogólnie rzecz biorąc słupek silnika). Cała reszta czyli osprzęt przy takich przebiegach będzie albo w stanie agonalnym lub przedagonalnym i kupno samochodu z przebiegiem 350 tys km to proszenie się o kłopoty. Po wielu przejściach z dieslami nigdy więcej używki chyba, że to dwu -trzy latek z przebiegiem rzędu do 40-50 tys km.
  2. > hmm nie wiem, raczej nie zamulam naszych dróg, trochę się zdziwił ostatnio gość w superb jak przy > 220 go na luza podganiałem, więc chyba jedzie grande No to akurat bardzo się tyczy wersji 1.4 95 KM.. i tak na marginesie przy 220 to na ,,luza'' nie jedziesz tylko sięgasz granicznych możliwości swojego JTD, ile więcej pociągniesz na prostej drodze 10 km/h ?
  3. > Z całym szacunkiem, ale nie przesadzajmy > Sam ujeżdżam fiaty bo lubię te auto, ale jakość wykonania szczególnie detali leży. Skoda ma smutne > wnętrza, bez polotu to fakt ale jakość montażu, szerokość szczelin i ogólnie tworzyw nawet > tych twardych jest wysoka. > Na Fiata nie narzekam - przebieg ponad 200 tyś km, nie skrzypi, nie stuka nie trzeszcze, ale jak > się przyjrzę jak wykonany jest boczek drzwi a potem w porównam z np z Octavią to mnie szlak > trafia Jedna z niewielu rzetelnych i wyważonych ocen z jakimi spotkałem się od dłuższego czasu na AK. Z opisu widzę, że masz Cromę, tak się składa, że też miałem przed Octavią i potwierdzam Twoje spostrzeżenia, wykończenie Cromy a w tym źle spasowane i latające przełączniki szyb, trzeszczące boczki, odpadające daszki p/słoneczne itp. itd to przepaść jakościowa w porównaniu do takiej Octavi. Oczywiście jeśli ja użył bym takiego porównania to dżihad zrównał by mnie z ziemią, a przypomnieć chcę iż Croma uchodzi za najlepszy i najbardziej udany model Fiata kosztujący notabene w okolicy 90-100 tys pln ... A jak czytam, że tworzywa w Octavi mają jakość tych z Seicento... to całym sercem jestem za bezpłatnymi, przymusowymi badaniami wzroku raz na 6 miesięcy..
  4. > W domu jest OII Elegance- przepraszam ale plastik taki sam bidny jak w bazowej wersji, tylko > podokładane wyposażenie elektryczne, klimatronik, skórkowa kiera etc A co masz do tego plastiku ? Czego się spodziewałeś ? Drewna ? Może powiesz, że w Fiacie te plastiki są lepsze ?
  5. > Nie wiem czemu tak bronisz Skody, zwykłe auta dla Kowalskiego jak fiat. Porównaj octe do bravo, ta > sama klasa. Jadąc octavią nie widzę szału w jakości materiału. Bardzo smutna szara deska, w > modelach kryzys tj. 1,6 z LPG bieda w wyposażeniu, aż piszczy. Nie ciekawej w fabiedzie, gdzie > za zamykany schowek trzeba dopłacić i elektrykę szyb. Octa bardzo ciasna jak na tak duże auta, > dokleili bagażnik, a wnętrze bardzo ciasne. Nie kupiłbym o2, nie potrzebuje dużego bagażnika > kosztem wnętrza, ale dla większej rodziny może to być ciekawe rozwiązanie. Imho poprawne auto, > ale żeby szczególnie lepsze od konkurencji, nie odnoszę takiego wrażenia. Z całym szacunkiem, ale wyraźnie widać że nie wiesz o czym piszesz. Octavia II FL taka jaką posiadam oferuje znacznie więcej miejsca dla pasażerów niż Bravo, z tyłu wygodnie siedzą dorosłe osoby i nic nie jest zrobione ,,kosztem bagażnika'', ewidentnie mylisz Octavię II FL z Octavią I która była odpowiednikiem Golfa 4 czy też Bory i tam faktycznie było ciasnawo. Gdy swego czasu rozglądałem się za samochodem wybierałem akurat Fiata przerobiłem temat Bravo od A do Z, porównywałem ilość miejsca z tyłu pomiędzy Bravo a Grande Punto i szczerze powiem, że żadnej różnicy na plus dla Bravo nie było, wydawało mi się wręcz, że z tyłu w Nova Brawo jest ciaśniej niż w Grande. Co do wnętrza cóż, nie wiem czy aby nie mylisz jakości materiałów z designem, fakt Octavia nie ma takich ,,wodotrysków'' jak Nova Bravo, ale to inny rodzaj wnętrza bardziej konserwatywny. Jakość materiałów w mojej ocenie nie budzi zastrzeżeń, ale fakt nie ma tam tak ,,futurystycznych'' kształtów jak w Bravo. Co do silnika 1,6 sory, ale 1,4 w Bravo to jeszcze większy gniot lecz nie wymieniam go jako wad, ot po prostu najtańsza jednostka w gamie i nie ma się czym podniecać. Dla mnie pisząc o Fiacie ważne są fakty, a w moim przypadku fakty są takie, iż w Grande Punto które miałem od nowości przez nico ponad rok i przebieg 26 tys km, podczas tego okresu lista usterek i napraw gwarancyjnych była długa, za długa w skodzie póki co 20 tys przebiegu i rozrząd wymieniony i nic nadto. Zero stuków, puków, wycieków i innych historii, a to dla mnie najlepszy wskaźnik jakości.
  6. > w nawiazaniu do tego watku > http://forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=286037201&page=0 > przyszedl czas na nowy wakacyjny test o kropelke > do testu o kropelke stanely 3 auta: > mazda 6 sedna 3.0 V6 6AT LPG 220KM 4 osoby w srodku > octavia RS 2.0 TSI 6DSG noPB95 200KM 4 osoby w srodku > forester 2.5 n/a 4AT LPG 173KM 5 osob w srodku > auta zapakowane po dach kazdy z bagaznikiem na 2 rowery haku > dystans 2222km do chorwacji i z powrotem z czego ~200km na miejscu > jazda gesiego praktycznie caly czas 130-140km/h GPS > spalanie z calej wyprawy policzone "z dystrybutora" > mazda 12.3 LPG (neizle jak na V6, a bryla sedan i rowery na haku mialy tu najwiekszy wplyw na opory > powietrza) > skoda 8.5L noPB95 (widac zecydowana poprawe spalania dzieki zmianie bagaznika z dachu na hak (rok > temu bylo 9,7L/100km) > subaru 11.8 LPG (spalil blisko 1l wiecej niz przy poprzednim tescie, ale teraz mial na pokladzie 5 > osob a wtedy 3) > teraz prosze podstawic ceny noPB i LPG i wyciagnac wnioski Ale o jakie wnioski Ci chodzi? O to, że taniej zapłaciłeś tankując po drodze LPG czy o porównanie wszystkich składowych kosztów wraz z kosztem montażu, serwisowania, Pb spalanej dodatkowo do rozruchu lub przy mocnym pałowaniu w silnikach zasilanych LPG ? Upraszczając bardzo sprawę LPG zawsze wyjdzie taniej patrząc tylko poprzez dystrybutor, ale każdy świadomy użytkownik pamięta o drugim ,,dnie'' i nie pomija go w swoich wywodach. Osobiście zdecydowanie wolę jeździć nowoczesną T Benzyną i spalać okolice 6-7 l Pb niż nie wiadomo jakim V6 na gazie spalając 12-13 l LPG. Temat LPG to temat rzeka, dla mnie to zło, ale zło nie wynikające z samego paliwa jakim jest LPG, a z jakości instalacji, montażu i wszystkiego co z tym związane.
  7. > Bym się zgodził., ale jeszcze nie padł. Wow, całe szczęście bo miałbym Cię na sumieniu. > A do czego porównujesz, do mercedesa czy BMW? Do wielu innych marek w których posiadaniu byłem lub jestem. > bardzo > Jest lepiej niż kilka lat temu. Tu się zgodzę, nie zmienia to faktu, iż nadal konkurencja jest dużo przed (mówię tu o normalnych markach nie TATA motors itp) > A w jakich innych marek jASO jeszcze pracowałeś? Ford, Toyota dodatkowo mam znajomych w innych markach. Zdaje sobie sprawę, że każdy producent ma swoje wady, nie mniej nigdzie tak się nie ubawiłem jak w Fiacie. > Ja na razie też > To kwestia gustu. Powiedział właściciel skody Czytając takie teksty mam ochotę jechać mięchem, ale powstrzymam się. Rozwiń proszę ten aspekt swojej wypowiedzi, co masz do skody. Podaj też porównanie wyglądu i jakości materiałów pomiędzy Nową Pandą, a Octavią II FL w wersji Elegance bo zdaje się wytykasz mi rzeczy o których nie masz bladego pojęcia. > I tu sie zgodzę Wow umieram ze szczęścia
  8. Dla mnie Fiat pomimo całej sympatii do tej marki to jeden z większych przegranych współczesnych czasów. Największe bolączki według mnie to słaba jakość samochodów którą widać wszem i wobec, bardzo zmanierowana i często beznadziejna obsługa serwisowa. Firma która nie uczy się na błędach. Pracowałem parę lat w ASO Fiata, naoglądałem się przypadków w które pewnie większość z Was nie uwierzy, ale dla mnie to fakty nie mity. Miałem sporo fiatów, niektóre wspominam z ,,łezką'' w oku, lecz ogólnie rzecz biorąc wyleczyłem się z tej marki definitywnie. Jedyna rzecz jaka ratuje włoską motoryzację to design, dlatego też do grobu nie poszły jeszcze tak znane marki jak Alfa Romeo czy Maseratti, ludzie kupują te wyroby oczami i sercem, mało kiedy z rozsądku. W przypadku nowych modeli Fiata takich jak Panda czy 500 L w mojej ocenie ewidentnym strzałem w stopę okazał się środek który w Nowej Pandzie jest obrzydliwy, w 500 L nie lepszy. Ponadto nie wiem kto wymyśla strategie rozwoju dla tej marki, ale brak porządnego kombi w gamie, czy sensownego mini vana to nieporozumienie.
  9. > Pepcio - siła twoich argumentów odebrała mi chęć do dalszej dyskusji > I jeszcze te niby naukowe wstawki : "oxidative thickening" lub "piston scuffing". > Wiesz w ogóle co to znaczy , czy tylko zacytowałeś bo ładnie brzmi ? > Szczególnie ten fragment przypadł mi do gustu gdzie kolesiom w Subarynie wysiadł dyfer od jazdy na > oleju silnikowym > Odpowiedz proszę na moje pytania z wcześniejszego postu i możemy dalej podyskutować na ten temat Kolego, nie znam Cię, nie chcę też oceniać, ale z Twojego pisania wynika, iż nie bardzo potrafisz czytać ze zrozumieniem. Wklejałem cytaty, kontekst ich jest dla mnie jasny, Ty czepiasz się słówek...... żyj dalej urban legends, lej do silnika cokolwiek chcesz, a jak chcesz dyskutować to używaj argumentów, a nie wyszydzaj wszystkiego co pisze ktoś inny. Temat kończę, szkoda mi na Ciebie czasu.
  10. > No to podeślij proszę kilka linków. > Chętnie poczytam. > Bo ja nic konkretnego znaleźć nie mogę. > Z linkami nie powinno być problemów , bo przecież w "necie info jest sporo" > Na jakich innych pracował ciszej ? > Czym mierzyłeś poziom głośności ? > Co masz na mysli ? > Tzn. jak "poprzycierali" ? > Jak zmierzyli to "poprzycieranie" ? > Rozumiem, że wsadzili fabrycznie NOWY silnik (wcześniej go rozebrali i pomierzyli wymiary) , zalali > Castrolem , trochę "poprzycierali" , znowu rozebrali i ponownie zmierzyli zużycie ? > A może pomierzyli UŻYWANE silniki które jeździły wcześniej np. na Amsoilu , zalali Castrolem i > znowu rozebrali żeby zmierzyć postęp zużycia ? > Samochód który ma przebieg 39 tkm jest fabrycznie nowy (jak szacuję max. dwuletni) a więc na > gwarancji. > Do tej pory miał pewnie z jedną wymianę terminową oleju. > Na jakim oleju jeździł wcześniej (domyslam się że, na takim na jakim wyjechał z fabryki) ? > Nowy (na gwarancji !!!) samochód serwisujesz gdzieś w szopie i olej wymieniasz poza ASO ? > Notabene, ten Castrol który podobno wlewasz nie jest przez producenta samochodu z pewnością > polecany do tego typu silnika !!!! > Jakie modele ? > Jakie silniki ? > W jakim "tamtym czasie" ? > Na czym polegał brak problemów z Mobilem , a na czym problemy z Castrolem ? > Jak większość liczących się firm > Nie wiadomo tak naprawdę jak to jest z Amsoilami (i podobnymi im wynalazkami) na które modę kreują > fora motoryzacyjne . > Bez urazy Pepcio , ale moim zdaniem tak właśnie rodzą się urban legends . To nie żadne urban legends, pewne niuanse da się wyłapać posiadając pewne doświadczenia nazwijmy to zawodowe prócz zwykłej eksploatacji. Samo wertowanie internetu nie wystarczy by kogoś przekonać, dla Ciebie może to być stek bzdur, dla mnie powód do zgłębienia tematu. Twingo ma już prawie 3 lata więc jest po gwarancji, mam jeszcze Octavie z przebiegiem 19 tys km i 2,5 roku więc zanim wysnujesz kolejne wnioski wiedz, że nie we wszystkim masz 100 % rację. Twingo serwisowane było w ASO, choć te zaleca wymianę oleju co 30 tys km, co dla mnie jest absurdalne. Ponadto ceny mają kosmiczne więc radzę sobie sam. Nie będę płacił 50 zł za wymianę oleju (robocizna) skoro samemu w garażu zajmie mi to 15 minut. Czego by nie mówić, oleje poszczególnych marek różnią się składem i jakością, choć producenci podają , że to ich produkty są najlepsze i spełniają wszelkie normy. Eksploatacja weryfikuje pewne rzeczy, i osobiście swoje wybory opierać wolę na doświadczeniach znajomych którzy znają się na temacie i swoich własnych, niż na katalogowych normach i folderach reklamowych. Tu tak na szybko, cytat z forum Subaru użytkownik podzielający moje zdanie, warto przeczytać w całości: ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,Rozumem, że wytniesz z forum negatywne opinie o castrolu jak kiedyś tvn turbo po w spocie reklamowym zapowiadał, że auto umarło na castrolu a potem podczas programu to jednak nie wina oleju a zatarty silnik został naprawiany. Ciekawe, czy ktoś interweniował? mam swoje zdanie i niestety osobiste doświadczenia wiec niech się pałują Oczywiście silnik został naprawiony, tyle, że nie zapalał jak wcześniej i nie jeździł jak wcześniej. Rozumem, że wszystko jest ok jak caty umierają przy 100kkm bo auto żer oleju 0,8l na 1000km i to w silniku 1.6? i to normalne, że były zapieczone pirścienie bo przecież aut0 ma już ponad 100kkm więc czas na śmierć. Niestety to były dawne czasy mojego anafalbetyzmu samochodowego, że nawet żarówki do aso jeździłem zmieniać. Fotek nie mam ale dobrze pamiętam jak wyglądały zabite na amen pierścienie na tłokach i widziałem te rysy na cylindrach, że trzeba było rozmiar robić pod drugi nadwymiar. dyferencjał w subaru zaczął mi wyć właśnie na castrolu. najwidoczniej ja i wielu innych użytkowników nie umie jeździć skoro zdychają silniki albo wina producenta bo każe zmieniać olej co 15kkm. takich wątków jak ten kilka lat temu było pełno http://forum.corolla...der=asc&start=0 no i kluczowe to co powiedzał gość z ASO, że oni wiedzą, że ten olej jest gówniany ale umowa i takie tam i szkoda, że nie wiedzieli że to jednoosobowa działalność (auto z kratką) a nie flota to by lali mobila bo z tym olejem nie było takich numerów. tak że sorry, zdania nie zmienię i nie ma takiej siły na świecie która by mnie przekonała, że nie mając własnej fabryki można utrzymać poziom jakości podzlecając różnym producentom. A wskazane powyżej reklamy obrażają moją inteligencję. Co więcej, w rodzinnym lexusie RX300 zażądaliśmy wpisu do książki aby nigdy nikt nie wlewał żadnego produktu ścierwola. Auto jeździ na mobilu 0w40 i nie bierze nic od wymiany do wymiany. ja zawsze będę odradzał ścierwola. Pewnie z lidla jest lepszy bo pewnie importowany z niemiec '' ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, A tu jeszcze jeden ciekawy cytat człowieka który podpiera się badaniami, a nie urban legends, oczywiście można snuć baje, że Bóg jeden wie kto to i jakie to badania i jeszcze milion powodów, ale ..... ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, To ja wrzucę pewne fakty do tej dyskusji a mianowicie - miałem przyjemność wysłać już sporo próbek oleju do analizy z PL, trafiło się również coś z Edge'a i SLX'a i o ile zjawisko wzrostu lepkości w 100C oleju po pewnym przebiegu jest bardzo rzadkie wśród wszystkich próbek z PL a naturalnym jest pewna utrata lepkosci przez olej silnikowy w miarę jego służby to w przypadku Edge'a i SLX'a - 3 na 4 przypadki (różni kierowcy z różnych rejonów kraju) odnotowały wzrost lepkości co lab oznaczył jako nienormalne i dodatkowo towarzyszyło tym wzrostom za każdym razem przekroczenie 2-3x norm zużycia aluminium dla konkretnych silników i konkretnych przebiegów na oleju. Te 3 silniki to były 2 NA Subaru (2.0 EU i 2.5 US) i 1 SBD użytkowane 'normalnie' 7-10kkm a ten czwarty gdzie wzrostu lekości nie było to 2.0 TDI MY08 gdzie do oleju poszedł coolant i to on podwyższył znacznie zużycie silnika - tej próbki nie uważam za miarodają pod kątem lepkości a może 'wiatrak' pomógł jemu stracić lepkość i się wyrównało . Źródłem wzrostu lepkości najczęściej jest zjawisko "oxidative thickening" czyli jego "grubienie" na skutek utleniania - starzenia i na ogół procentowo te wzrosty w 40C są wyższe od zmierzonych w 100C co powoduje pogorszenie smarowania na zimno. Wzrost poziomu zużycia w zakresie aluminium w silniku to najczęściej zjawisko "piston scuffing" np. tu więcej o tym: http://www.ghostcrui...cuff/index.html a często w ślad za tym idzie podwyższone zużycie pierścieni co widać w analizach jako wzrost poziomu chromu w przepracowanym oleju. ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, Koniec Cytatu.
  11. > tak to jest jedyny minus tego rozwiązania - że inne auta tak nie mają, przez co moja baba zawsze > zostawia inne auto na światłach z przyzwyczajenia W nowych Skodach też tak już jest więc poprawili podstawową wadę tych włączników. Tyle, że nie do każdego dotarło
  12. > Jest w tym prawda, ale tylko trochę. > W Punto 2 światła bardzo matowieją. > Wystarczy jednak polerka zewnętrznej strony i już wyglądaja jak nowe. > od strony wewnętrznej zmatowienia prawie wcale nie ma Tyle że reflektory soczewkowe w Punto II są kiepskie, świecą tak sobie i zużywają kilogramy żarówek H7, w Punto II FL dopiero poprawili reflektory i świecą znacznie lepiej.
  13. > najlepiej ma to rozwiązane Punto II- światła są zapalane od razu po włożeniu i przekręceniu > kluczyka i gaszone po wyjęciu tegoż. Nie trzeba o nich pamiętać, nie trzeba zawracać sobie > głowy DRLekooszołomami itd. Rozwiązanie idealne. Punto II ma to rozwiązane jak każdy inny fiat z tamtego okresu, i tak jak nowe Skody, w których nie trzeba wyłączać świateł przełącznikiem tylko gasną po wyłączenia stacyjki.
  14. > No chyba niezbyt się sprawdza. > Żeby włączyć/wyłączyć światła trzeba się wychylić. Po ciemku trzeba szukać tego włącznika > OK, tragedii nie ma. Taki znak rozpoznawczy aut tego koncernu i tyle. > Już bym wolał to gdzieś na środkowej konsoli, przynajmniej lepiej widoczne I w postaci pokrętła > które można słapać w ręce, coś jak programator o pralki. A nie takie coś, co ledwo palce > trzymają W nowych skodach światła gasną wraz z wyłączeniem stacyjki więc na upartego nie ma konieczności włączania i wyłączania co jazda. Rozwiązanie jak każde inne, ważne, że trwałe. Widziałem dużo przypadków wypalonych przełączników pod kierownicą z uwagi na braki przekaźników w światłach mijania chociażby w Fiacie, moim zdaniem to gorsze rozwiązanie.
  15. > może, żeby po otwarciu pierwsza rzecz którą widzę nie kojarzyła mi się z latami 90tymi? Taki moje > spostrzeżenie ale może się czepiam Czepiasz się Nie rozumiesz istoty niemnieckiej technologii, ale Wy z Fiata tak macie
  16. > No właśnie, to podaj kilka linków do takich opinii. > I podziel się przy okazji swoimi osobistymi negatywnymi doświadczeniami. > Wszyscy tak narzekają na Castrola (nie jestem ich pracownikiem !!! ) i go odradzają , ale tak > naprawdę to nikt nie podaje żadnych konkretów. Wszyscy piszą "nie" na zasadzie "nie bo nie" . > Kiedyś próbowałem znaleźć jakieś w miarę miarodajne dane , ale oprócz "urban legends" nic w sieci > nie ma. > I dlatego znowu kupiłem Castrola Edge 0W-30 na jutrzejszą wymianę (auto na gwarancji ! ). W necie info jest sporo, ale widzę , że sensu szukania specjalnie nie ma bo dla Kolegi to w większości urban legends. Co do moich doświadczeń proszę, w Fiacie Croma silnik na castrolu pracował głośniej niż na innych olejach, poranny rozruch był mniej stabilny, postukiwał popychacz hydrauliczny. Po wymianie na Amsoil problem znikł, dodam, że Amsoil w tej samej klasie lepkości. Widziałem gdzieś ,,w necie'' zdjęcia z forum Subaru, chłopaki poprzycierali silniki na fabrycznym Castrolu. Bardzo rozległą wiedzę na temat olei posiada na forum Kolega ABM, warto o ile jest się zainteresowanym uderzyć do niego, z pewnością podzieli się wiedzą. W żony Twingo DCi jeżdżę na Castrolu magnatec profesional 5w/40 tylko dla tego, że kupiłem kiedyś okazyjnie 60 l i mam zapas który szkoda zostawić, niestety na castrolu silnik z przelotem 39 tys km spala olej, czego nie było na poprzednim oleju którym był zalany. Dolewki rzędu 0,3 l na 1000 km, irytują ale że mam zapasy to się nie martwię. Octavię też zalałem Castrolem, ale wymieniam za niedługo olej i przechodzę na coś innego. Problemy w Toyocie z silnikami zaczęły się od ....castrola, póki jeździli na Mobilu (pracowałem w tamtym czasie w Toyocie) nie było żadnych problemów. Castrol ma wyśmienity..... marketing, a oleje to zwykłe byle co.
  17. > Moim zdaniem nie bedzie zle zwlaszcza, ze w sprzedazy dopeiro w 2015 roku maja duzo czasu na testy. Pewnie źle nie będzie , Honda zawsze dobre silniki robiła takie tylko lekki OT w nawiązaniu do wszelkiej maści spekulacji o żywotności małych t benzyn.
  18. > 9.9s do setki to nie jest zły wynik. Jak na takie auto Epica porusza się dość sprawnie. > Mocy wystarczy żeby objechać większość Passatów czy Mondeo prowadzonych przez managerów z Warszawy. > A wysoką kulturę pracy rzędowej szóstki masz przy tym gratis. Nie rozumie pewnej logiki panującej wśród ludzi - w Epice 9,9 do s wystarcza na objeżdżanie cytuję ,,większość Passatów czy Mondeo prowadzonych przez managerów z Warszawy'' w Octavi z jak wszyscy twierdzą słabiutkim TSi sprint do 100 zajmuje 10,4 s i to jest dużo i nie wystarcza do niczego, chyba że na skutery piagio lub starego trabanta...... To jak to jest z tym wyznacznikiem mocy i przyśpieszeń ? Do 10 s to rewelacja co doope urywa, powyżej kibel i nic tylko wymiotować ???
  19. > Ciekawe co na to onanisci Hondy Koniec ery? IMO dobry pomysl choc nie wiem czy na innych rynkach > tez bedzie ten silnik. Jak bedzie 2.0 > Nowa Honda Civic Type R, napędzana turbodoładowanym silnikiem benzynowym z bezpośrednim wtryskiem > paliwa, będzie oferować co najmniej 280 KM mocy. > samar 2 L - 280 KM to 140 KM z litra, to też liczymy jako down sizing ? Jak takie TSi ma 1.2 i 105 KM czyli poniżej 100 KM z litra to wszyscy wróżą, że rozpadnie się za bramą dealera lub niewiele później. Wedle wszelkiej wiedzy magicznej na AK ta honda nie pojeździ.......
  20. Pepcio odpowiedział Rzucio na temat - Volkswagen
    > Witam. > U kolezki dzieje sie niezły cyrk z gazem. (sekwencja ZAVOLI) Przy przycisnieciu gazu,rozpedza sie > auto i przy 4 tys obrotow gaz sie wylacza i przelacza na benzyne,w czym jest problem? Spadek ciśnienia na reduktorze i instalacja przełącza się na PB by podtrzymać pracę silnika, ewentualnie umierają wtryskiwacze i przy wyższych obrotach się zapętlają, wtedy też instalacja zaczyna podpierać się PB. Zasadniczo dobry gazownik powinien ogarnąć, tyle, że znalezienie dobrego gazownika to jak szukanie świętego grala
  21. > Siemka > Pacjent to: Paździerz 307SW z silnikiem 2.0 hDi o przebiegu 220 tkm. > obecnie zalany takim olejem: > Pytanie czy można go zalać takim: > Niczym groźnym mu to nie zaszkodzi? > Tłoki bokiem nie wyskoczą?? Jeśli chcesz ,,zadbać'' o silnik to zmień mu olej, ale na coś lepszego niż ,,ścierwol - czyt. Castrol'' Niestety te oleje są kiepskie, przykładów na ten temat są dziesiątki w necie. Osobiste doświadczenia mówią mi to samo. Przy takim przebiegu zasadniczo: - Nie zrobisz żadnych cudów wymieniając olej bo 200 tys męki ma już za sobą, i zakładam , że nie koniecznie pod Twoją nogą. - Wymiana oleju ma pewien sens jeśli przejdziemy na olej typu long live do silników lekko wyeksploatowanych. Przechodzenie na 0W to moim zdaniem proszenie się o kłopoty, a czy korba bokiem wyjdzie to Ci nikt ze szklanej kuli nie wywróży Kolego. Dobrze było by zalać silnik przed wymianą jakimś czyścikiem do silników i spuścić większość syfu z kanałów, miski, pierścieni itp.
  22. pomaga w > takim układzie syndrom Kubicy tudzież innego Vetela Syndrom Kubicy to rozbita bryka, lepiej tak nie jeździć
  23. Pepcio odpowiedział kojocina na temat - Motokącik
    > Chwyt marketingowy z finalnym strzałem w stopę > Quote: > Silnik wykorzystujący instalację gazową LPG: > •do 3100 obr/min pracuje wyłącznie na LPG, > •od 3100 do 4000 obr/min do zasilania LPG pobiera 7 proc. benzyny, > •po przekroczeniu 4000 obr/min przełącza się tylko na benzynę. > LPG skody A co w tym dla Ciebie dziwnego? Dla mnie nic, nowoczesna instalacja do współpracy z nowoczesnymi silnikami. Przykładowo w Renault od dawna montuje się systemy z dotryskiem PB by nie zabijać głowicy. Technika idzie do przodu, czasy ,,śruby'' do regulacji mieszanki lub Blosa dawno się skończyły.
  24. > Nie wiem co palisz, ale rzuć to świństwo. > Zdajesz sobie sprawę z jaką prędkością tzw. "przelotową" trzeba jechać, aby osiągnąć taką średnią? > Powiem Ci tyle - zdarza mi się jeździć trasy z prędkościami > mar00ha Wydaje mi się , że jest na to sposób. Wjeżdżasz na autostradę, kasujesz TRIP w kompie i ogień, wynik podany przy zjeździe może tyle pokazać. Fakt każde dohamowanie przed bramkami, czy skrzyżowaniem na zwykłej drodze nie pozwoli na taki wynik, ale trochę kombinując da się na bank.
  25. > przez kogo? masz jakies linki (do prasy, badań jakiś) etc? > poważnie pytam - bez złośliwości... Oglądałem gdzieś test, opisywano w nim właściwości i dokonywano porównań. W konfiguracji na stronie Skody widnieją dane które to potwierdzają. Bardziej nawet w 1.4 TSi niż 1.2 TSi.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.