Zawartość dodana przez Pepcio
-
Fiat Doblo 1.3 JTD - wymiany serwisowe
> a silnik i tak padnie po ok. 200tyś Dramatyzujesz, spokojnie ...... wytrzyma te 210 tys A tak na poważnie, silnik całkiem całkiem, owszem słaby , ale oszczedny. Wymiana łańcucha nie jest, aż tak kosztowna by z tego powodu skazywać go na porażkę. Jak się będzie dbało to silnik pojeździ, wymiana dobrego oleju co m/w 15 tys i ogólne zasady dbania o diesla i będzie git. A rozciągnięty łańcuch słychać na kilometr, w tedy wiadomo, że czas na wymianę. Jeśli ktoś przeciąga...... sam prosi się o problemy. Od zakupu TSi dużo czytam na temat łańcuchów rozrządu to swoje wiem
- Vel Satis
-
Vel Satis
> Prawodpodobnie będę zmuszony zmienić auto i szukam czegoś maks do 12 kpln. Rozglądając się na > allegro natrafiłem na Renault Vel Satis. Jak dla mnie ładne auto, super wyposażone i do tego w > niezłej cenie. Jak dobrze pamiętam Vel Satis nie miał najlepszej opinii, ale może się mylę. > Miał ktoś z Was z tym autem do czynienia? Możecie cokolwiek powiedzieć o Vel Satis, > ewentualnie jakiego silnika się wystrzegać? Interesuje mnie przede wszytkim silnik benzynowy z > LPG. Ile gazu może spalać silnik o poj, 3,4 L? W sumie ciekawy stosunek ceny do wyposażenia bo > za 12 kpln można dostać takie autko. Z tego co mi wiadomo ceny części w ASO potrafią zabić. Zamienników ponoć mało (nie mówię o materiałach eksploatacyjnych). Obawiam się , że tanio to będzie tylko przy zakupie. Z takim budżetem poszukał był czegoś oklepanego w stylu Astra itp.
-
Skoda Octavia ll 1.6 MPI + LPG - jakie alternatywy?
> 3 tyś to kosztuje wypasiony STAG premium z obsługą OBD i wtryskami Hana > Tu nie potrzeba takich cudów i za 2,5 tyś założy spokojnie dobrą instalkę. A jak sie zakręci dobrze > to pewnie za 2,2-2,3 tyś też da radę np na STAGU 4 i Reg Fastach. > Tak na szybko to benzyna na 15 tyś km kosztuje 8,25 tyś zakladając konsumpcję 10 litrów i cenę > 5,5 zł za litr > LPG na 15 tyś km kosztuje 5 tyś zakladając 12 litrów na setkę i 2,8 za litr Widzę , że ewidentnie mylisz pojęcia pisząc cytuję ,,> Tu nie potrzeba takich cudów i za 2,5 tyś założy spokojnie dobrą instalkę. A jak sie zakręci dobrze > to pewnie za 2,2-2,3 tyś też da radę np na STAGU 4 i Reg Fastach.'' Dobra instalka i to co wymieniłeś to dwie skrajne rzeczy
-
Skoda Octavia ll 1.6 MPI + LPG - jakie alternatywy?
> Mit To nie mit, ale rzeczywistośc. To że niektórzy nie wymieniają zanim nie padnie na ,,amen'' to inna sprawa, ja to dla odmiany nazywam DRUCIARSTWEM.
-
Uchwyt rowerowy na klapę do hatchbaka...
> Witajcie, > Szukałem czegoś na dach... > Ale zwróciły moją uwagę uchwyty mocowane do klapy bagażnika na taśmy. > Zdaje to egzamin? > Moje obawy to: > -mogą się pojawić odkształcenia na klapie od dziur, podmuchów itp. > -kiepska widoczność > -no i czy to nie poleci za mnie ? > Znalazłem Thule na 3 rowery, aczkolwiek będę woził max. 2. > Używa ktoś ? Może jakieś doświadczenia lub ktoś coś poleci? > Pacjent Fiat Grane Punto 3D bez haka. W zeszłym roku kupiłem taki bagażnik, co prawda miałem go na nadwoziu typu kombi, ale pasuje do każdego. Jechałem z trzema rowerami na mazury i : - Bagażnik wytrzymał - Klapa też i nie odpadła - Jazda, cóż była dziwna, nie miałem zaufania do wynalazku, więc się stresowałem. Dwa razy po drodze musiałem stanąć i podciągnąć paski mocujące, bo się luzowały. - Bagażnik w miejscach styku z nadwoziem porysował lakier, pomimo grubych gumowych odbojników. Drobinki pisku i innego brudu wpadają pod te łapy, a drgania bagażnika dokonują dzieła zniszczenia. Każdemu proponuję w tych miejscach nalepienie folii samoprzylepnej. Generalnie też wzrasta dość znacząco spalanie paliwa, opory z rowerami z tyłu są znaczące, śmiem twierdzić, że dużo wyższe niż z rowerami na dachu. W sumie , chyba nie polecam.
-
Skoda Octavia Wagon
> Ładna. > Gdyby nie DPF w wersji z dieslem zastanowiłbym się nad zakupem .... Wielki mi problem DPF
-
Fiat w ataku - podoba mi sie ta polityka - ceny Alfa -25%
> A podobno FIAT nie ma pomyslu na business[...] Tylko krótko o tym co po przeczytaniu osobiście mi się nasuwa - Jeśli jedynym pomysłem na ,,biznes'' jest spadek cen, to to nie biznes tylko dziadowanie. Żadna normalna firma nie zrobiła biznesu na wojnie cenowej obniżając ceny swoich produktów. Obniżki idą zawsze po jakości i nie ma się co oszukiwać, w przypadku Fiata zasadniczo niewiele tej jakości (o ile można to tak nazwać) pozostaje.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
Gwarancja gwarancją, wydatki oczywiście nie na części, lecz samochodu używam do pracy każdy wyjazd do serwisu to strata czasu i pieniędzy na paliwo i z zadań które w tym czasie mogłem wykonać, a musiałem spedzać długie godziny w serwisach. Proste jak drut, ale jak widać nie dla każdego. Dodam, że nie pracuję jako taxi czy nauka jazdy by uciąć dalsze spekulacje. > A przy okazji, jak kupiony w 2010 r., to miał co najmniej dwa lata gwarancji- więc o jakich > wydatkach piszesz- wyjaśnij to- proszę. Za co płaciłeś. Zresztą mogłeś mieć i trzy lata > gwarancji- oczywiście bezpłatnie- ja tak miałem w linei. > A tak przy okazji, dobicie sprzęgła przy 100kkm, SC 1.1- to chyba wymaga trochę wysiłku. > (oczywiście posiadam SC 1.1 mpi z 2001r.- 185kkm, więc mam pewne własne odniesienie do tego co > przeczytam- nadmieniam, że dociski luka są znacznie lepsze niż valeo).
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> Co do valeo, to np. niektórzy twierdzą uparcie, że sprzęgło luk-a jest wytrzymalsze (choć np. > 200kkm na oryginalnym sprzęgle w SC900 jest możliwe- ba, nawet wymieniający je mechanik > stwierdził, że w zasadzie, to sprzęgło mogłoby jeszcze długo posłużyć). Z lampami valeo nie > mam (na szczęście) doświadczenia. Natomiast altek w polskim klimacie powinien być osłonięty- > choć w 900-tce i 700-tce nie chce pękać. Te nowe są zbyt "przewiewne" moim zdaniem. W 900 tce było innej konstrukcji sprzęgło, a w zasadzie łożysko oporowe niż przykładowo w 1,1 gdzie sprzęgła wytrzymywały około 100 tys i do widzenia. Chodzi i bieżnię łożyska która w 1,1 od wielu wielu lat fabrycznie była bardzo wąska i wycinała rowek w ,,słoneczku'' docisku. Fiat mimo tego, że samo valeo produkowało już od dawna inne łożyska z dużo szerszą bieżnią dalej fabrycznie wkładał dziadostwo, jak i dystrybuował po serwisach jako Ori sprzęgło.
-
Takei sensacje w Motorze a tu nic?!!!!
> To może napisz coś o awariach współcześnie produkowanych fiatów- chętnie posłucham. Nie chcę się zbytnio rozpisywać, ale .... Grande Punto 1.4 rocznik 2010 nówka z salonu, wytrzymałem z tym goownem nieco ponad rok, straciłem z 13 tys zł i sprzedałem po przejechaniu mniej więcej 26 tys km, ale do rzeczy: Od nowości - - Stukające zawieszenie przednie , wymiana odboi gumowych amortyzatorów z nowych na nowe + taśma izolacyjna na tłoku (patent mechaników z ASO bo Fiat od początku produkcji nie potrafił poprawić błędu w konstrukcji i odbojniki latały na tłokach stukając niemiłosiernie) - Pęknięta obudowa alternatora (idealnie rozwiązane odwodnienie z podszybia z wyprowadzeniem wody wprost na alternator, kolejny hicior inżynierów z Fiata. U mnie pomimo tego, że samochód był już po kampani z wymianą odwodnienia na takie które omija altek - szlag trafił obudowę mniej więcej po 15 tys km) - Padła sprężarka klimatyzacji, wymiana na nową z którą do chwili sprzedaży też idealnie nie było - Dwa razy podczas jazdy w zimie zamarzły mi hamulce z tyłu raz jedna raz druga strona, skończyło się to prawie poważnym wypadkiem kiedy samochód podczas lekkiego dohamowania stanął bokiem na gierkówce. Nawet w starym maluchu przy kręceniu bączków w śniegu nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło, ale GP to ,,nowa'' jakość więc rozumie... - Padła skrzynia biegów wymiana na gwarancji 1 i 2 biegu przy przebiegu jakoś około 19 tys km - Zardzewiały ramiona wycieraczek i prowadnice foteli przednich, wymiana ramion i malowanie prowadnic wszystko to w niespełna rocznym samochodzie.... - O nienadającym się do użytku spryskiwaczu szyby przedniej nawet nie chcę pisać, idiotyzm jakiś i tyle. - Wycieki ze zbiornika spryskiwacza - wymiana - Przecieki wody do kabiny poprzez pokrywę bagażnika (3 naprawy dopiero ostatnia skuteczna) - Odpadła listwa podszybia (wewnątrz) ot tak bo miała kaprys - Wymiana zacinających się klamek drzwi tylnych + malowanie podczas którego klamki zostały źle pomalowane, a samochód upierniczony cały ,,pyłem,, z lakierni w ASO Ganinex (przy okazji mocno odradzam ich jako partaczy). Polerka lakieru i szyb w prawie nowym samochodzie... - Pod koniec czyli przy przebiegu około 25 tys udałem się na przegląd i ...... wylane amortyzatory tylne + stuki w silniku na zimno przypominające ,,walenie'' panewki lub główki korbowodu - Po tym wszystkim stwierdziłem, że mi wystarczy... Takie są współczesne Fiaty, może i niektóre ładne, może i dość dobrze wyposażone, ale porównał bym je do sprzętu audio z targu, niby wszystko ma, szmery bajery, świecidełka, 6 głośników, chromowe ramki i wodotryski, ale gra jak każde inne g...no i tyle, a do prawdziwych sprzętów nie ma wogóle porównania. Taki jest według mnie Fiat, i choć nie można im odmówić dobrych silników (niektórych) to jakość wykończenia, produkcji i materiałów to co najwyżej 2 liga i tyle. Żeby nie było, iż czepiłem się jednego samochodu - Fiatów miałem łącznie z 14-15 szt więc mam sporo doświadczeń
-
pytanie o slawetne 2.0TDI...
> a co masz do PD? Pewnie kolejne ,,urban legends' przeczytane gdzieś lub zasłyszane, ale wiesz jak to jest
-
Downsizing jest be...
> To jest jakiś żart. Moja żonamiała takie Punto. Jeden z najekonomiczniejszych samochodów jakimi > jeździłem. Bez specjalnego wysiłku można było w trasie spalić poniżej pięciu litrów. > Pokaż mi to w 1.4TSI. Nawet w 1.2TSI trzeba by się pilnować. W cyklu mieszanym cykliczne spalanie tego 1,2 16 v to 6-7 litrów, poniżej 5 to na trasie, uwierz mi, że 1,4 TSi jak się postarać też zejdzie w okolice 5. Trochę obiektywizmu
-
pytanie o slawetne 2.0TDI...
> czyli odpuszcze sobie chyba... > kurcze octavie to albo TDI albo FSI-nie ma co kupic > ciezko znalezc z jakims poczciwym MPI niestety wiec myslalem ze przynajmniej znany egzemplarz > bedzie jakas recepta na to Uwierz mi, po wielu workach $$$ wydanych na naprawy w nowoczesnych dieslach ze sporym przebiegiem twierdzę, że jedyną receptą na przebieg jest omijanie takich samochodów szerokim łukiem. Wszystko ma swój kres, wszystko się zużywa i bynajmniej nie chodzi mi o jakąś nadzwyczajną awaryjność pewnych jednostek, a o zwykłe wymiany eksploatacyjne przy pewnych przebiegach. Osobiście w zależności od grubości portfela poszukałbym jakiegoś wolnossaka PB.
-
Downsizing jest be...
> No mój spali w takich warunkach podobnie, podobna masa, podobna moc. Swoją drogą - dlaczego 1.8 TSI > ma tylko 160 KM? Mój N/A ma 143, róznica raptem 17 KM, spalanie podobne, masa aut podobna. > Przyspieszenie Superb ma lepsze, ale jakoś nadal nie widzę sensu turbo w tym silniku Tu nie chodzi tylko o wielkość max mocy i momentu tylko o ich przebieg i dostępność. Porównaj moment w swoim silniku i 1.8 TSi jego dostępność w przedziale obrotów. Ponadto takie 1,8 TSi ludzie bez bólu dłubią samym softem na 200 KM+ a są tacy co mają ponad 300 KM po wymianie kilku gratów, spróbuj w swoim silniku dołżyć mocy
-
Downsizing jest be...
> Turbin o wielkości korka od szampana Dorato to nie dotyczy.
-
Downsizing jest be...
> Widzisz, mam dokładnie odwrotne odczucia, bo trochę jeździłem Bravo t-jet 120 KM. Przyśpieszał > przyzwoicie, ale pewne rzeczy mnie drażnią. Trzeba np pilnować tych ponad 2 krpm, a czasami > jest sytuacja, gdzie powiedzmy za winklem musisz prawie stanąć i zaraz szybko ruszyć i bez > pierwszego biegu oraz pomocy sprzęgłem tego nie zrobisz przy turbo. Tyle, że ten fiatowski Tjet to słaby przykład down sizingu, nie jest to zbyt nowoczesny silnik i nie ta liga co TSi lub Ecoboost w Fordzie. Równie dobrze można by napisać down sizing o 1,4 T z Punto I GT
-
Downsizing jest be...
> Zawsze i bezwzględnie? A co z turbo lagiem? W Tsi dla przykładu nie odczuwam takiego zjawiska, silnik jest bardzo elastyczny i ciągnie praktycznie od 1400-1500 obr/min. Spokojnie da się jechać 60-70 km/h na 6 biegu i przyśpieszyć bez redukcji. Mały silnik, mała turbinka = mała bezwładność i mały ,,lag'' gorzej robi się natomiast na wysokich obrotach gdzie takie małe tubo pierdki zaczynają się pocić
-
Downsizing jest be...
> Jasne No chyba że 1.2 w Punto pali 10 litrów w mieście Jak się uprę to przeszukam archiwa i podam Ci linki do takich co pisali że ich 1,2 8v mieście 9-10, jak pisałem, że moje 1,2 spalało nie więcej niż 6,5 prawie mnie ukrzyżowali - to byli Krzyżacy z kącika Punto których teraz mocno pozdrawiam A co do TSi, mam akurat 1,2 i spala w mieście 6,5-7 l więc tyle co Punto, ale przy jakiej różnicy masy i osiągów ..... Jak się nie potrafi jeździć to i tico w gazie spali 20 l taka prawda.
-
Downsizing jest be...
> Bo znowu ktoś bana dostanie > Lepiej mieć 1.4 turbo niż zwykłe 1.4 do 1.8. Wiadomo, że fajnie byłoby mieć 3l > 1.4 tsi przy normalnym użytkowaniu pali niewiele więcej od 1.2 16v w punto. bardzo dobrze i uczciwie napisane
-
Downsizing jest be...
> To będzie drugi wątek hicior. > Ale będzie zaraz krew się lała... ciekawe czy na końcu wątek nie skończy się kłótnią ON vs LPG > No więc czas na gwóźdź programu: > Kliku cpyku Pisałem pod tym artykułem kilka zdań to i tu napiszę Po pierwsze nie ma żadnej informacji na temat warunków testu, czy był wykonany w podobnych warunkach, przez tych samych kierowców itp itd, a to bardzo , bardzo dużo zmienia. Ponadto akurat mam jeden z silników z ,,kosiarki'' i doskonale wiem ile pali, jak dla mnie spalanie w Octavi na poziomie 6,5 l zimą na zimowych oponach to rewelacja przy mocy 105 KM i doładowanym kaszlaku. Nawet zwykły 1,6 w Octavi czy VW spala w podobnych warunkach co najmniej 8-9 l Pb więc pisanie że 3,5 l motor spali mniej to herezje. Ogólnie sranie w banie i nic więcej, artykuł pod publiczkę i nic więcej.
-
pytanie o slawetne 2.0TDI...
> witka! > przedmiot pytania-silnik 2,0 TDI pompowtryski montowany w octaviach od bodajze 2005 roku.czy jego > slynne bolaczki ujawniaja sie w jakims przedziale przebiegu czy wlasciwie do konca jest > niewiadoma? > pytam bo kolega z pracy ma wlasnie taka 2,0TDI z 2005 roku z nalotem ok.200kkm i bylby sklonny > rozstac sie z nia.a nie chcialbym stracic kolegi-ciezko teraz o takich No to faktycznie, bardzo kiepski ten silnik ledwo 200 tys przejechane i już możliwe kłopoty........ A co do jak mniemam chęci zakupu i obawy przed stratą znajomego - z takim przebiegiem każdy diesel ma prawo się psóc. Nie mówię tu o zgonie bloku czy głowicy, ale worku złota na wtryski, turbo, sprzęgło itp itd, więc jeśli planujesz zakup to sam prosisz się o kłopoty
-
Idzie luty podkuj buty, czas rozpocząć spamowanie
> zbyt dużo onanistów spalania na tym kąciku jest niestety, jeden pokaże 5.4, to zaraz następny 5.1, > potem kolejny by nie być gorszym 4.4, pewnie będzie kolejny co pokaże poniżej 4 litrów > po raz kolejny powtórzę: takie spalanie to sobie wiecie gdzie wsadźcie jaki to dystans 30, 60 czy > 80km ??? Czy sądzicie że komputer liczący spalanie jest taki hiper dokładny ? Pokażcie takie > spalanie jak się Wam świeci rezerwa, po przejechaniu 700km, a nie po 60-ciu...... > Krowa swoje waży i swoje wypić musi !!! Dla tematów typu "mnie croma pali 5.5 litra' powinien być > osobny kącik ScienceFiction > Wszystkie wskazania komputera są zaniżone, realny wynik tylko po tankowaniu do pełna, powtórzone > kilkanaście razy, zbiornik wyjeżdżony do rezerwy. > Proszę zatem o fotki takich wskazań...... > I nie, nie napisałem tej odpowiedzi bo mi zazdrość że macie takie "wyniki", tylko po to by nie > wprowadzać w błąd tych którzy czytają te brednie a potem jak sobie kupią Cromę to się żalą że > "miała palić 5 a pali 7"..... > Spalanie mojej Cromy wyliczone z 56 ostatnich tankowań (do pełna) to 7,02 litra/100km; spalanie > maksymalne (znowu po całym zbiorniku) to 7,97 l/100km [powrót z wakacji, baaaardzo szybko]; > spalanie minimalne (znowu po całym zbiorniku) 5,9 l/100km [ale to była jazda tak emerycka, że > poboczem piesi mnie mijali; do tego długi odcinek] Pierdu pierdu, swoją Comą po wirusie spokojnie robiłem 5,1 z tankowania jadąc z nad morza, więc bez problemu się da, tylko trzeba umieć Moja Octavia teraz w zimę spala średnio 6,5 l/100 Pb, a jak się uprę to schodzę w okolice 5,5 bez większej ,,spinki,, Ale oczywiście będziecie zaraz pisać, że się nie da...
-
renault laguna 2 auto za ktore przeprosil producent
> no i teraz słowo przeciw słowu > Ja miałem LIIphI z początku produkcji po dziadku z niemiec. > jak kupowałem to budzik pokazywał prawie 200000, jak niedobrowolnie zmieniła właściciela to > dobijała do 300000 w nie całe 2 lata 100000 . > za te dwa lata naprawiałem (prócz serwisu co 12-15 kkm, i postoju z powodu kolizji z dziurą) > wymiana zaczepów na skrzyni biegów (w ASO 50 zł), naprawa zameczka szyby w tylnej klapie, i jeszcze > jakieś inne małe duperele. > Aha faktycznie nie działało podświetlenie "klimatronika" > no ale cóż ja to ten wyjątek potwierdzający regułę. > Bo przecież serwisy Renault są pełne Lagun, inne marki siem nie psujom. Nie chcę się czepiać, ale jesli jkimkolwiek samochodem dobiłeś bez napraw do 300 tys to dla mnie to legenda niż jakiekolwiek fakty. Ale może jesteś w przysłowiowym czepku urodzony.
-
Octavia III cennik PL
> Tylko, ze ona w najlepszej wersji wygląda jak bieda. Przynajmniej na fotkach. Prosze Cię....