Zawartość dodana przez Tomo
-
Dziennik budowy KOZMO - dłuuugie
> Prace nad modelem nadwozia - wizyta u lakiernika > 4.01.2013 r. > Dzisiaj wybrałem się z noworoczną wizytą do lakiernika. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu okazało się, > że właściwie całe Kozmo gotowe jest do zdjęcia form. Do wykończenia przez lakiernika zostały > tylko zewnętrzne poszycia drzwi, którymi będzie można zająć się dopiero po zdjęciu form z > wewnętrznych stron drzwi. W przyszłym tygodniu będę wiedział kiedy to nastąpi. W tym czasie > lakiernik zajmie się jeszcze drobnymi korektami szczegółów kształtu Kozmo. Dawaj, dawaj foty - kibicujemy A z przodu W123 coupe
-
Cisna - kolekcja w "Siekierezadzie"
> UNNRY??? > Co to? Użyję Google za ciebie...
-
To i ja musze sie pochwalic
> moimi prezentami od kochanej > Taadam: > Jest klimatycznie, mam nadzieje ze kiedys sie uda zebrac w sobie i zakupic maluszka w oryginale > A do ksiazki zabieram sie wieczorem Już poprzednio miałem zadać to pytanie. Czy nie uważacie, że coś z tym zdjęciem na okładce jest nie tak ? Jakieś te Syrenki strasznie wielkie w porówaniu do kabiny "osiołka"
-
kupić, odnowić i sprzedać - co teraz warto?
> Witajcie > Jak w temacie? Jakie klasyki/zabytki/wiekowe auta po renowacji to obecnie dobrze chodliwy "towar" > (towar w sensie że dobrze zrobiony szybko znajdzie miłośnika). > z góry thx za rady Tak jak piszą koledzy - to musi być coś drogiego na starcie, żeby po odrestaurowaniu było bardzo drogie. PRL, KDL itp. można odpuścić. Raczej auta na starcie kosztujące ok. 10 TPLN, włożyć w nie kolejne 20-25 TPLN, sprzedać za 50 TPLN.
-
Cisna - kolekcja w "Siekierezadzie"
> w Cisnej znajduje się bar "Siekierezada". Fajny lokal z szczególną atmosferą, dobrym jedzeniem i > niesamowitym klimatem. > Za budynkiem właściciel ma małą kolekcję aut - pochodzących głównie z UNNRY. Na niektórych widac > jeszcze ślady oznakowań. > Auta większość swojego żywota spędziły w Bieszczadach. > Kilka zdjęć: Normalnie wziąć "Następnego do raju" - usiąść i czytać patrząc na te auta
-
Cisna - kolekcja w "Siekierezadzie"
> A w okolicach Cisnej wala się kilka egzemplarzy Starów 66 (lub 660, z daleka nie byłem pewien) z > napędem 6x6. Szkoda patrzeć, jak niszczeją. Bez przesady - jeszcze setki tego stoi po jednostkach.
-
Katowice - Nordkapp : The Arctic Edition
> Musimy przemyśleć w ekipie, bo kierunek mniej atrakcyjny niż rok temu, Nie jadę - nie moja bajka, nie mój klimat Zimno a fiordy i tak mi z ręki jeść nie będą > a kasy pewnie więcej > potrzeba (Skandynawia + większy dystans). Z tego co czytałem przed Turcją na forum to Norwegia była wspominana jako wybitnie drogi kierunek. Np. hamburger w cenie 80 PLN >Miałem też swoje plany urlopowe na sierpień. > Zapisani jesteśmy niby do Autozlombolsanu, ale i tak nic nie wiadomo. Naszym Żukiem bym się > tam już nie wybrał. Szkoda, że wyjazd w już znanym kierunku
-
Czy akumulator już do wymiany ?
> Wiesz kiedy rzecz jest niesprawna? Jak nie działa całkiem. > Jak działa trochę - to dla mnie jest sprawna. Z żoną też tak będzisz sądził ?
-
Czy akumulator już do wymiany ?
> Jest coraz gorzej - zostawione na kilka dni ledwo kręci, ale odpala. > Jeżdżone codziennie odpala od strzała. Poczekam aż padnie na amen, > szkoda mi wyrzucać sprawny jeszcze aku. Może to jest tak jak ze zwierzętami, że upodabniają się do właścicieli. Twój akumulator upodobnił się do ciebie i też mu się nigdy nic nie chce
-
126 bis swap 1.2 mpi
> Mój po małych modyfikacjach głowicy i gaźnika (mniejsza dysza na 1 gardz, większa na 2) spalał ok > 4,3 przy przelotowej 110km/h, v maks - 125 - 130) > Prędkości oczywiście wg licznika > nie miałem tego problemu - pół do litra miedzy wymianami dało się przeżyć. U mnie wciągał z litr na 1000 km - w zasadzie tak jak obecnie Leopold > Z tych dwóch rzeczy najbardziej się cieszyłem w porównaniu do malucha. > Dodatkowym plusem była większa szyba tylna - lepiej się cofało (co przy 1 aucie w życiu ma > znaczenie ) > pozdr U mnie argumentem była możliwość wsadzenia 20 cm głośników w półkę Umcyk, umcyk....
-
126 bis swap 1.2 mpi
> BIS, to techniczne nieporozumienie Ja do mojego BIS-a mam kilka zastrzeżeń: - cieknące przewody do nagrzewnicy - skończyło się tym, że musiałem rozpuruć tunel (przecinakiem) i wstawić nowe rurki - tym razem miedziane, po czym ponownie przyspawać górną pokrywę tunelu. - skomplikowany gaźnik - regenrowałem osie + komplet wszystich uszczelek - po ostatecznym ustawieniu palił 4,5 litra, ale jechał tylko do 95 km/h - zaczął brać olej, najpierw mało, potem coraz więcej. Co było dalej nie wiem, bo się rozstałem z autem. Z plusów: - normalnie rozwiązane ogrzewanie - dwubiegowa dmuchawa - dodatkowy bagażnik - tylna klapa umoliwiająca przewożenie czegoś większego - standardowe wyposażenie BIS-a to topowe wyposażenie Malucha z tamtych lat
-
naprawa wgniecenia wycena?
> uszkodzilem sasiadowi fure > ile mu dac zeby nie plakal i starczylo na naprawe Zapolerować pastą np. Tempo Tam gdzie odprysnał lakier przejechać na grubo bezbarwnym, ew. nakleić folię przezroczystą (w niektórych samochodach jest to w standardzie w niektórych miejscach). Jeździłem z większymi rysami i nic nie korodowało - nic nie robiłem, tylko spolerowałem rysę żeby mnie serce nie kłuło.
-
Samochody takie same, a jednak zupełnie różne ...
Chyba największe różnice są w tym jak "bierze" sprzęgło
-
FSO Plakat
> Popatrz, a u mnie tego nie ma (z tego co kojarzę, bo nie chce mi się iść i sprawdzić ). Z tym że ja > mam reflektory Ruhla na zwykłe żarówki Spójrz na pierwszą fotkę. W tym podwójnym koszyku osadzone są lampy i dociągnięte tymi srebrnymi ramkani (na fotce na górze po prawej) - wszystko jest rozbieralne na elementy. Więc ta ramka u ciebie musi też być - i musi też być chromowana, bo ona jest taka w standardzie - to nie jest żaden wypas.
-
Fotki mojego Leopolda...
> Po prostu miałeś to wyższe spalanie dla długiej linki w obu przypadkach . Długa linka przeważnie > pracowała skokowo i nie było precyzji w operowaniu gazem. Zakładałem ludziom te nowe linki i > zawsze była zauważalna poprawa. Ciężko mi to sobie wyobrazić skoro u mnie jest długa linka i w 2010 roku na Złombolu Leopold spalił 7,13 l/100 km
-
zastava 1100p
> Jak brakuje papierów to ciężko będzie znaleźć amatora... Przeszczep Mój Polonez nie ma tabliczki znamionowej a przejeździł już 10 kkm po zagranicy
-
FSO Plakat
> Ale tu oprócz obudowy reflektorów przeciwmgielnych i znaczka FSO nie ma żadnych chromów Ten pasek > na dole atrapy to po prostu w taki sposób pada światło, a obwódki wokół reflektorów to miejsce > klejenia szkła z odbłyśnikiem Chromowane ramki wokół reflektorów są elementem jednocześnie ozdobnym i mocującym sklejony klosz i szkło w koszyku ramki świateł. Ze względu na konstrukcję atrapy, niestety ten chrom umyka pod plastikiem.
-
zastava 1100p
> Witojcie > Znajomy mi dziś mówił, że jego dziadek chce się pozbyć w/w auta. Podobno stan kolekcjonerski. Ile > może to być warte > Nieukrywam, że mam ochote na tego paździerza Jeśli faktycznie stan kolekcjonerski to ok. 3-4 i więcej tysięcy.
-
Fotki mojego Leopolda...
> Mój jeden z ostatnich borewiczów z lutego 87 oryginalnie miał długą linkę. Polecam wymianę, bo > różnica w operowaniu gazem jest kolosalna! Nie ma porównania ani cienia przesady w tym, co > napisałem wcześniej. Rzucę okiem na to wiosną. Mam komplet linek do Caro/Plusa
-
Fotki mojego Leopolda...
> Bez jaj . Polonez do późnej przejściówki albo Caro miał długą linkę gazu, chyba z metr albo > lepiej, nie dało się na tym jeździć, gaz chodził nieprecyzyjnie, skokowo i silnik robił > kangury . Fabryka w pewnym momencie wprowadziła mechanizm z króciutką linką, przekładnią i > cięgnem, montowało się to do samochodu w miejsce zaczepu starej linki bez żadnych przeróbek. > Efekt to gładkie działanie pedału gazu, płynne przyspieszenia, lepszy start i spadek spalania > o 2 litry. O taka. Jak masz taką długą metrową, to kupuj i zakładaj Jak na wiosnę sprowadzę Leopolda do garażu to popatrzę, ale sądzę że ma taką jak w oryginale dla tego rocznika (86') Z tym, że ja się nie skarżę - jak ktoś kiedyś jeździł Maluchami to każdy inny gaz chodzi płynnie
-
Fotki mojego Leopolda...
> Dokładnie na tej . I powiedz, że masz jeszcze długą linkę gazu? Hmmm....nie kumam o co cho z linką
-
Fotki mojego Leopolda...
> Na tabliczce po lewej stronie pod maską masz wybite jak byk Na tej tabliczce co to jej nie mam ?
-
Fotki mojego Leopolda...
> To jest L-61? Chyba L-84 orzechowy Rocznik 1986
-
The cafe racer is born...
Ja się na motocyklach nie znam - dla mnie ten milicyjny jest ekstra bo taki ładniutki i niespotykany. Wprawdzie teraz masz zajęcie, ale po tym może weź się za Junaka z koszem
-
X Terenowa Integracja ZAPISY RUSZYŁY
> Nie byłem na integracji z powodów zawodowych, jeżeli jednak potrzebujecie kogoś do pomocy przy > rozwiezieniu oferuję swojego Patrola W160 > Tomo, miejsce się oczywiście znajdzie dla Ciebie, nawet więcej jak ktoś chętny, pytanie czy nasza > obecność i pomoc się przyda. > Pięknie ! ! ! Będę pamiętał Dzięki za zaproszenie i będę się przypominał.