Zawartość dodana przez klaudio
-
Hola!
No i jest nowy Formentor i Leon, wygląda jak na przeciekach, czyli póki co według mnie mniej atrakcyjnie niż dotychczasowa wersja, może na żywo zrobi większe wrażenie, może z czasem się trochę opatrzy i też będzie miał to coś, co obecna wersja. Moim zdaniem trochę go ugrzecznili z przodu, przypomina trochę Scirocco. Wygląda na pewno bardziej świeżo, nowe lampy z tyłu (obowiązkowa dyskoteka przy włączaniu) i z przodu - zupełnie inna koncepcja niż dotychczas w Cupra/Seat, ale wygląda ciekawie. Deska wygląda na niemalże identyczną, zmienił się trochę układ sterowania klimatyzacją zarówno na ekranie jak i na przyciskach pod nim, mają wyprofilowany kształt i chyba są podświetlane, jeszcze większy ekran, jak w nowych VW, tu 13", inne boczki drzwi z głośnikami w innym miejscu (Sennheiser), zmieniony tunel środkowy przy manipulatorze skrzyni biegów i inna tapicerka foteli. Dali też kilka nowych kolorów, ale wszystkie w ciemnej tonacji, nawet czerwony zabrali. Silniki, wiadomo, doszły mildHybrid i najmocniejsza wersja ma mieć 333KM. Ciekawe jak będą wyglądały nowe ceny i co poprawili względem pierwszej wersji, a co skopali. Przeleciałem na szybko prezentację dostępną na Youtube i na przykładzie Niemiec ceny Formentora mają startować od 39400 Euro, a Leona 35500 Euro, dotychczasowy model odpowiednio 38350 i 35040, więc dużej różnicy w podstawie nie ma. Ciekawe jak wyposażenie. Nowe konfiguratory mają wystartować 6 maja. https://www.cupraofficial.pl/samochody/formentor
-
Hola!
Pewnie wyszli z założenia, że sportowe odczucia z jazdy mają być za wszelką cenę i kropka Albo to pozostałość po większych silnikach, kiedy nie było jeszcze 1.5 w ofercie. Trzeba by zajrzeć do homologacji, czy producent przewiduje mniejsze rozmiary ogumienia. W Cupra Ateca standardowo są 19" o szerokości 245 i profili 40 w silnikach 2.0, ale dla 1.5 zlitowali się i dają 235/40. Co ciekawe dla 1.5 w homologacji są też wersje opcjonalne 18" 215/50 I 17" 205/55. Czyli tak jak w Seacie. Nie wiem co jest w homologacji 2.0 190 KM. 300 KM zdaje się standardowo mają większe hamulce, więc możliwe, że w nich nie ma już takiego "wyboru". Co do spalania w Formentorze, to przy przepisowej jeździe (objazdówka na wakacjach) przy temperaturze około 25 st.C komputer pokazywał mi średnią 5,7-7 na dystansie około 1000 km. Wersja 2.0 190 KM przy temperaturach około 0 st.C spalanie około 9-10l/100 przy około 200 km różnej jazdy w tym trochę miasto, ale przy spokojnej jeździe przez wioski i miasteczka z różnymi skrzyżowaniami wyszło mi 7,9 na dystansie 60km. Zarówno w jednym i drugim silniku spalanie bardzo szybko idzie do góry przy nieco bardziej dynamicznej jeździe, ale też szybko spada jak jedzie się spokojnie, jednostajną prędkością, hamuje silnikiem itd. zwłaszcza w 1.5 kiedy włącza się tryb 2 cylindrowy, ale ten z kolei w Formentorze przez gorsze wyciszenie jest słyszalny w kabinie (brzęczenie spod maski), a w Atece w ogóle tego nie słychać i nie czuć.
-
Hola!
Silnik 1.5, jest nadspodziewanie zrywny przy lekkiej budzie około 1300kg. Zastanawiałem się nad 2.0, tam jest dodatkowo napęd na 4 koła, ale różnica 20 tys PLN i to, że porównywałem Formentora 1.5 i 2.0 190 km i odczuwalnych różnic nie ma, tzn nie na żadnego większego wow, bo przy ruszaniu nie zrywa przyczepności i wskazówka trochę szybciej zbliża się do 100kmh, ale jakoś tego bardzo nie czuć w porównaniu do 1.5. obydwa niestety przy wciśnięciu gazu powyżej 3/4 wbijają na najwyższe obroty i wyją, no i spalanie o około 2 litry większe. Też miałem dylemat co do 19", ale w Atece jest bardzo porównywalnie do 18" w Seat Ateca, którego też miałem w domu na testach. Ateka na 19 jest dużo bardziej komfortowa od Formentora na 18. Wydaje mi się, że jest duża różnica w skoku zawieszenia, w Formentorze i Leonie jest dosyć mały skok, a z DCC jeszcze mniejszy. Tak widziałem zapowiedzi premier. Ciekawe czy potwierdzi się przód jaki było widać w przeciekach. Ciekawe, że trzymają jeszcze Atekę, bo następcę w postaci Terramara zapowiadali, że wprowadzą już od koniec 2023. Pewnie najpierw nowy Tiguan i Kodiaq muszą się trochę posprzedawać.
-
Hola!
wierzę i jednocześnie jestem w szoku, bo z zewnątrz, to fajne spójne auto, ale na wakacjach miałem na 10 dni wypożyczonego Formentora 1.5 DSG i mimo tego, że jeździłem wieloma samochodami, w tym z wypożyczalni i to starszymi (ten miał 2 lata (2022) i miał 27 tys. km, to żaden nigdy tak nie hałasował w środku. Tam w środku wszystko trzeszczało, skrzypiało, brzęczało. W zależności od rodzaju nawierzchni "orkiestra" grała z innej strony, istna symfonia dźwięków. jedyny rodzaj nawierzchni, gdzie wnętrze było cicho, to gładki asfalt, a wystarczyło, że nawierzchnia zmieniła się na taką nieco porowatą (takie jakby kamyczki zatopione w asfalcie) i znów się zaczynało. Do tego dość twarde, mało komfortowe zawieszenie (Auto było na najmniejszych felgach, czyli 18", bez DCC, a według sprzedawców DCC tylko usztywnia zawieszenie w tym modelu) i spory hałas od wiatru przy prędkościach powyżej 100 kmh. Byłem zawiedziony, ale i w sumie zadowolony, że trafiło mi się to auto, bo miał być Peugeot 2008, z którego wcześniej byłem bardzo zadowolony (cichy diesel, wnętrze dobrze wyciszone, fajne sprężyste, ale komfortowe zawieszenie). Zadowolony byłem, ponieważ od około 2 lat był to mój faworyt na przyszłe auto, bo z zewnątrz jak i wewnątrz bardzo mi się podoba, ale takie kilkudniowe obcowanie z tym autem mnie z niego wyleczyło i rozczarowało jednocześnie. W praktyce wnętrze jest wielkości Golfa 7, a nawet wydaje się ciaśniejsze, podświetlanie ambientowe jest super, ale wszystko sterowane z ekranu po kilku dniach bardzo irytuje. Od tego czasu jeździłem jeszcze 4 sztukami na jeździe próbnej, jednego nawet miałem na weekend. We wszystkich stukało przednie zawieszenie, coś już się odzywało z boczków drzwi albo z podszybia, a hitem było trzeszczące coś przy skręcie kół przez kilka pierwszych minut, jakby łożyska McPhersona, rzucające się w uszy zaraz po odpaleniu i próbie wyjechania z miejsca parkingowego. W jednym salonie w Łodzi Pani Cupra Master powiedziała mi, że to nowe auto (niecałe 500 km) i niektóre rzeczy muszą się dotrzeć Do tego masa narzekań na forach, że coś stuka, puka w środku, że dotykowe lampki w podsufitce potrafią się same włączać/wyłączać albo nie reagować na dotyk (sam tego doświadczyłem w jednej testówce), zintegrowany z tymi lampkami panel sam dzwoni na serwis/pomoc w losowych sytuacjach (niby wymieniają te panele, ale ludzie pisali, że po wymianie w drodze do domu dzieje się to samo), zawiesza się ekran multimediów itd. Auto ma chyba spore pokrewieństwo z Octavią 4, Golfem 8, ale myślałem, że tylko Hiszpanie polecieli w tak duże oszczędności, a Octavia zawsze była solidnym samochodem i tak jest nadal. Mimo wszystko długo się zastanawiałem i wziąłem starą, ale dopracowaną Cuprę Atekę z bogatym wyposażeniem, która w porównaniu z Formentorem jest bardzo komfortowym samochodem, dużo lepiej wyciszonym, większym i o wiele lepiej i ciszej tłumiącym nierówności. Nie wygląda co prawda tak fajnie jak Frmentor, ale...
-
Moda w kolorach lakierów
u mnie na podjeździe taki niebieski jak w profilowym oraz taki: a niedawno w salonie bardzo spodobał mi się taki 😁
-
Bezkluczykowy dostęp - czy jesteście zadowoleni i czy drugi raz byście wybrali tę opcję - raport ADAC
Nie wiem jak w nowszych Renówkach, ale w Lagunie 3 tak właśnie jest. Jak zamkniesz przyciskiem na karcie/kluczyku, to otworzyć też możesz tylko przyciskiem na karcie. Jak po wyłączeniu zapłonu zamkniesz drzwi i oddalasz się na około 2-3 metry, to zamyka się automatycznie i wtedy po chwyceniu za klamkę mając kartę w kieszeni otwiera się lub możesz to zrobić też przyciskiem na karcie.
-
Bezkluczykowy dostęp - czy jesteście zadowoleni i czy drugi raz byście wybrali tę opcję - raport ADAC
Myślałem, że standard jest taki, że odchodzę i sam się zamyka, podchodzę i ciągnę za klamkę i się otwiera, wchodzę, wciskam przycisk i odpala. Tak przynajmniej miałem w Lagunie II i mam w Lagunie III, ale coś kojarzę, że chyba w Leonie III i ID3, którymi chwilę jeździłem trzeba było dotknąć coś na klamce żeby się zamknęły...
-
Michelin crossclimate 2
Michelin CrossClimate 2 zakładałem przed zeszłą zimą. Rozmiar 225x45x18. Jeśli chodzi o jazdę po śniegu i pozostałych warunkach zimowych, to nie miałem zastrzeżeń, spisywały się lepiej niż wysłużone już wiekowo, ale mające nadal 6,5mm bieżnika. Latem w ciasnych zakrętach, szybszym ruszaniu, czy awaryjnym hamowaniu nawet nie myślałem, że to jest "wielosezon", a nie typowa letnia. Niestety tak jak ktoś pisał wyżej, jako nowe mają tylko około 6,5mm bieżnika, wierzyłem w marketingowy bełkot producenta, że super technologia, zimą mieszanka mięknie, latem się utwardza, długa żywotność itd. Tym samochodem przejeździłem przez ostatni rok mało, bo max. 10 tys km., wczoraj zmierzyłem bieżnik na tych rocznych CC2 z przodu 5mm, z tyłu niecałe 5,5mm. Czyli opony wielosezonowe na 2 lata, bo przy takim zużyciu nie będzie już bieżnika na trzecią zimę.
-
Bezinwazyjne malowanie chromów
Taką taśmą oklejałem część chromowanego grilla dwa lata temu i ani autostrada, ani myjnia, ani zima tego nie ruszyły. Jest dosyć plastyczna przy montażu i ładnie się obcina skalpelem. Do listew mogę polecić, do relingów może być gorzej, chyba, że jakiś szerszy rozmiar taśmy.
-
Szukam opinii o 1.5 TSI 130 KM VV
różnie: miasto 20% Autostrada 140 kmh: 20% Droga krajowa 50-90 kmh: 60%
-
Szukam opinii o 1.5 TSI 130 KM VV
-
Koniec leasingu - wykup na os. prywatną, dopisanie współwłaściciela i przerejestrowanie
Dzięki za info, właśnie nie żona 😄
-
Koniec leasingu - wykup na os. prywatną, dopisanie współwłaściciela i przerejestrowanie
Cześć, szczęśliwie za kilka dni kończy mi się leasing, samochód wykupuję na osobę prywatną i będę musiał go przerejestrować na siebie, ale chciałbym też dopisać kogoś jako współwłaściciela. W którym momencie mogę to zrobić, żeby było jak najmniej komplikacji, tzn. np. podwójnego przerejestrowania. I jak mogę dopisać współwłaściciela bez umowy kupna sprzedaży? Firma leasingowa wystawi fakturę tylko na mnie.
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
W moim Comfortline to akurat jest i całkiem miła odmiana gdzie w dwóch Lagunach naszpikowanych elektroniką i elektryką po sam dach tego nie ma, tak samo jak jakiejkolwiek informacji o przepaleniu żarówek. Co do Golfa, to podgrzewanie dysz spryskiwaczy było w tym GTI? może te dwie rzeczy występowały w jakimś pakiecie? Jeszcze jedna ciekawostka konfiguracyjna mi się przypomniała. Do 1.0 TSI Comfortline nie było w ogóle opcji wyposażenia w podgrzewaną przednią szybę, w konfiguratorze po zmianie silnika na oczko wyżej, czyli 1.4 125 KM opcja podgrzewanej szyby już się pojawiała. EDIT: Zgodnie z sugestią Kolegi maciekCC może to być faktycznie związane z tym, czy auto posiada spryskiwacze reflektorów - u mnie są i jest kontrolka. Co do powyższego francuza, to przypomniało mi się, że jest jakaś tam "sygnalizacja" kończącego się płynu, jak jest go poniżej jakiegoś tam poziomu, to nie załączają się spryskiwacze reflektorów, tylko sama szyba - kierowca przecież zauważy, że płynu jest mało i trzeba dolać
-
VW Golf 1.0 TSI. Po 2000km
Też tak miałem na początku, teraz już chyba tego nie słychać. Możliwe, że ma to związek z AUTO HOLDem - spróbuj go wyłączyć i ręcznie zaciągnij ręczny i wtedy spróbuj cofnąć. Zdaje się, że przy AUTO HOLD klocki jakby "podwójnie" zaciskane, raz jak się normalnie zatrzymasz, np. na parkingu, czy skrzyżowaniu, to zauważ, że auto stoi na "hamulcu", a nie musisz trzymać nogi na pedale, świecą się światła stop itp, ale nie słychać, żeby się zaciągał wtedy ręczny, a jak wyłączysz wtedy zapłon, to dodatkowo zaciąga się ręczny. Zdaje się, że u mnie niego dźwięku przy cofaniu po postoju już nie słychać, mam też Renault z automatycznym ręcznym (wcześniej także miałem inne Reno z takim rozwiązaniem) i w nich nie było dźwięku tarcia przy cofaniu, ale (niestety) nie miały też AUTO HOLDa Tego u siebie nie zaobserwowałem, ale Golf przejechane ma już 20000 tys km Ogólnie o Golfie - ja mam rocznego już Comfortline'a 1.0 110 KM w manualu i z tempomatem 😄 Na podjeździe także Laguna z 2011 i Panda z 2004, wcześniej jeździłem także Oplem, także tego 😄 I z tego co pamiętam, to w Oplu też chyba się wyciągało do siebie pokrętło od oświetlenia, ale chyba, żeby włączyć światło w kabinie... Na poważnie, to to pokrętło w VW w ogóle nie jest upierdliwe, choć w Renault i Fiacie są zupełnie inne rozwiązania, we Fiacie jak ktoś już pisał mamy "automatykę manualną", czyli raz włączamy światła mijania i zapominamy o tym, w VW i Renault mam automatykę z czujnikiem i tylko czasem trzeba zerknąć, czy nie potrzeba manualnej interwencji, bo się np. zachmurzyło i w VW wystarczy spojrzeć na ten przełącznik i jak jest podświetlona zielona ikona, to wiadomo, że jedziemy na mijania, a nie jeszcze na dziennych, w Renault niestety w porównaniu z VW system nie przełącza na światła mijania podczas gdy czujnik deszczu wykrywa opady. Są jeszcze dwie irytujące różnice: - jedna na korzyść VW - podgrzewanie foteli włącza się na desce rozdzielczej, więc kierowca ma łatwy dostęp również do regulacji fotela pasażera i działa to na tyle fajnie, że klikając przycisk od razu mamy maks z trzystopniowej regulacji, czyli żeby grzało najprzyjemniej podczas gdy w kabinie jeszcze zimno, każde kolejne kliknięcie powoduje zejście o jeden poziom aż do wyłączenia. W Renaulcie rozwiązali to montując pokrętła na skrajnych narożnikach foteli, czyli od strony drzwi i niby jest pod ręką i niby nie trzeba szukać i niby grzeje dopiero jak czujnik w fotelu (ten sam co od niezapiętych pasów) wyczuje obecność "tylnej części ciała", to irytuje fakt, że jak pasażer zapomni wyłączyć grzania, to kierowca musi się wychylać i kręcić pokrętłem albo patrzeć jak wspólna od obydwóch foteli kontrolka świeci się pod zegarami... - druga na korzyść Renault i zapewne innych marek... otóż tu dopiero można mieć zastrzeżenia co do ergonomii w VW, który z uporem maniaka stosuje to rozwiązanie, a nawet chwali się tym, że ma niezależne włączanie podgrzewanych lusterek... niezależne od tylnej szyby, gdzie z reguły jednocześnie występuje potrzeba podgrzewania tych rzeczy jednocześnie i z reguły jest to spięte w ten sam przycisk od grzania tylnej szyby, często się to także wyłącza po zadanym czasie np. 15 minut, ale VW wymyślił, że lepiej to grzanie lusterek wrzucić w pokrętło sterowania lusterkami, gdzie mamy do wyboru opcje L i P, neutral, ogrzewanie i opuszczające się lusterko przy cofaniu, także możemy sobie wybrać jedną z nich i często zapomnieć wyłączyć ogrzewania pozbawiając się wtedy opcji opuszczania lusterka Dodam, że dość niefortunnym rozwiązaniem jest też opcja włączania grzania kierownicy w wersji bez automatycznej klimy, gdzie mamy dedykowany przycisk na panelu, a w opcji z manualnym A/C trzeba wejść w menu systemu i włączyć opcję na ekranie, ale tu pewnie VW chciał przez to "przekonać" klientów do dopłaty za klimatronik... Poza tym przez ten rok do Golfa nie mam się za co przyczepić, silnik 1.0 110 KM jeździ porównywalnie z 2.0 DCI 150, fakt mniejszy przebieg, inna masa samochodu i po załadownaniu kompletu pasażerów o bagażu nie wspomnę czuć spadek osiągów w 1.0 podczas gdy w Dieslu 2.0 niespecjalnie... w samochodzie jest cicho, zarówno wnętrze bez żadnych odgłosów jak i wyciszenie silnika - z dieslem nie ma co porównywać ale z kilkoma wolnossącymi również z segmentu D z którymi miałem do czynienia spokojnie wygrywa, jak dotąd żadnych usterek, olej... coż biorąc VW TSI miałem pewne obawy pod tym względem, a w żadnym aucie poza od niedawna Pandą, która już swoje przejechała (300 tys km na LPG), jednak nie jest tak źle, 20 tys km, a na bagnecie 3/4 poziomu oleju (przy odbiorze było 4/4), za to spalanie... długodystansowe od samego początku 5,4 l/100, także Laguna diesel z około 7 l/100 jakby troszkę mniej ekonomiczna przy wożeniu 1 lub 2 osób... zwłaszcza przy obecnej różnicy cen paliw noPB vs ON. Z plusów, to jeszcze refletory LEDowe - bajka, nie ma może żadnej automatyki oprócz poziomowania, czyli żadnych segmentów, śledzenia i sterowania światłami drogowymi, ale ilość światła jest znacznie większa i światło znacznie bielsze w porównaniu do xenownów z Renault z niedawno wymienionymi dobrej klasy żarnikami, które to xenony zawsze świetnie świeciły. Podsumowując, może dla niektórych nudny, może niewiele się dzieje, może taki sam od lat, ale jak się tak bliżej przyjrzeć, pojeździć, to naprawdę całkiem udane i sympatyczne auto, z bliska nie wydaje się taki sam jak poprzednie generacje, stylistyka jednak jest nowoczesna, a stonowane linie powodują, że auto nie opatrzy się tak szybko jak bardzie "fikuśnie" zaprojektowane modele, w środku czarno i wszystko poukładane, ale jak ktoś nie lubi udziwnień, to świetnie się odnajdzie w tym wnętrzu, do tego materiały raczej dobrej jakości, przyjemne nowoczesne auto. Sam kiedyś delikatnie mówiąc nie byłem zwolennikiem aut VW, ale rynek zweryfikował postawę patrząc co ma do zaoferowania np. Renault, Kia, Opel, czy Fiat ponad rok temu, kiedy zastanawiałem się co wybrać, finansowo jednak VW wygrał, a dodatkowo liczyłem na brak większych niespodzianek różnych rozwiązań, z którymi mielibyśmy męczyć się na co dzień, pozostawała sprawa awarii, ale to się może zdarzyć wszędzie, ja nauczony doświadczeniem z 2x Renault, że duży wpływ na awarie ma podejście "jak kto dba, tak ma" - odpukać 😄, a tu mam gwarancję na 4 lata / 120 tys km wybrałem Golfa w fajnym kolorze i po roku nie żałuję.
-
Renault Clio III 1.2 75KM
uuu, nieee, wręcz przeciwnie. Francuzi chcieli chyba uderzyć w rynek, który wychwalał niemieckie samochody ze sztywniejszym zawieszeniem, które dają przyjemność z pokonywania niemieckich gładkich zakrętów z dużymi prędkościami. Moja na 18" felgach z systemem skrętnych tylnych kół właśnie świetnie trzyma się na zakrętach, ma taki promień zawracania jak to Clio i bardzo stabilnie zachowuje się przy prędkościach >200 km/h, ale jednak codzienność, to polskie dziurawe drogi i tu zazdroszczę posiadaczom samochodów z miękkim zawieszeniem, które o wiele lepiej tłumi nierówności. Na szczęście to zawieszenie jest proste i trwałe, jeżdżąc ostatnie 80 tys km po polskich drogach do wymiany kwalifikował się tylko jeden łącznik stabilizatora (doliczając do tego kpl. tylnych klocków hamulcowych, zalecanej przez producenta wymianie koła pasowego przy 160 tys. km, jednej żarówki świateł postojowych, jednej wymianie płynu chłodniczego i hamulcowego, oleju i filtrów, opon, wycieraczek mamy koszty używania "awaryjnego" francuza przez 3 lata i to z silnikiem diesla, turbo, dpf i dwumasą :), a całkowity przebieg jest taki, że 90% kupujących od razu odwracałoby się na pięcie po spojrzeniu na licznik) A, no i z elektryką w L3 też nie ma problemów
-
czym teraz wyciera się szyby? pytanie o wycieraczki....
W Lagunie używałem przez lata płaskich Motgum, czasem kupiłem jakieś Bosch, wycierały ładnie, ale rzadko się zdarzył komplet, gdzie już od początku nie piszczała delikatnie dłuższa wycieraczka - ta od strony kierowcy. Odtłuszczanie i dokładne mycie szyby nie pomagało za bardzo - myślałem, że taki urok wycieraczek w tym samochodzie dopóki nie trafiłem na Valeo First, w przy normalnej jeździe w deszczu jest błoga cisza, nawet na sucho są ciche. Przy jeździe autostradowej >130 km/h w zależności z której strony wieje wiatr czasem jednak wydają jakiś świst z siebie.
-
Koniec ery galopującego downsizingu?
Jakieś dyrdymały Chodzi zapewne o coś innego, może o pieniadze, bo np. 1.3 diesla w Oplach brane jest od Fiata 1.3 JTD i ten silnik spisuje się dobrze w Pandzie, Corsie, no, ale Opel zaczą go wkładać do Astry (na pewno model H) i pewnie chcieliby go też dać do Insignii dokładając jeszcze jedną turbinę i wykręcając z niego więcej mocy A 1.6 DCI w Renault zastąpił raczej 1.5 DCI, a 1.9 było zastapione przez 2.0 DCI. Dopiero w Talismanie Renault zdaje się wycofało bardzo udany motor 2.0 DCI.
-
Laguna 3 2.0 dci
Cześć, Ja jeżdżę od dwóch lat Laguną 2.0 DCI (150 KM), wersja poliftowa. Przebieg zbliża się do 200 tys km, a ja leję paliwo na stacji, zmieniam olej co 10-15 tys km + filtry i samochód jeździ i wygląda jak nowy. Zawieszenie faktycznie jest twardsze, ale taka jest obecnie tendencja producentów w tej klasie - u mnie dodatkowo są felgi 18" i opony z profilem 45. Ogólnie samochód wygodny, zwłaszcza na trasy, silnik bardzo dobrze wyciszony, właściwie że to diesel słychać tylko przy ostrym przyspieszaniu i na zewnątrz. Z elektroniką i elektryką nic się nie dzieje. Jedyne rzeczy, które robiłem, to wymiana klocków, jednego łącznika stabilizatora oraz to co zaleca książka serwisowa przy poszczególnych przebiegach. Wersja z DPF - żadnych problemów, czy zwracania uwagi na jakieś kontrolki, czy procedury wypalania. Spalanie 4,9 na drogach krajowych, 6,4 autostrada, 6,5-7,3 miasto. Co do tych świateł dziennych na żarówkach, o których ktoś wczesniej wspomniał, to po lifcie chyba to poprawili, ja takie mam i nawet żarówki nie zmieniałem. Do przedliftowych są zamienniki tych oprawek za kilkadziesiąt złotych, które juz nie ulegają stopieniu. Jak masz jakieś konkretne pytania, to pisz.
-
blachodachówka mat czy połysk
Hmm, niekoniecznie. Sąsiedzi założyli rok temu czarny połysk i do dzisiaj wygląda jak nowa i lśni z daleka, a na naszej ulicy baaaardzo się kurzy (nawierzchnia + duży ruch), a i właściciele tegoż dachu sądząc po dymie z komina potrafią palić czym popadnie. Ja mam mat (także blachodachówka) i widać kurz, brud (deszcz tego nie zmywa) i trochę sadzy z komina (100% ekogroszek i to z górnej półki cenowej). Brałbym połysk, ale też w zależności od tego jaki duży dach i jaki kształt.
-
Odstraszacz ptaków na podwórko, do ogrodu
Szukam jakiegoś sposobu, żeby odstraszyć ptaki z działki i okolic domu, ponieważ widzę, że coraz chętniej bytują na moim podwórku, co przekłada się na ptasie odchody wokół domu, na podjeździe i co najgorsze na samochodach, a garażu ani wiaty niestety nie posiadam. Ewidentnie siadają sobie na schodach, rynnach, wystających elementach, samochodowych relingach, wycieraczkach, płaskich częściach karoserii. Nasiliło sie to zwłaszcza ostatnio. Myślałem o ultradźwiękowym odstraszaczu, ale na YT znalazłem film, w którym gość prezentuje nieudolność tego rozwiązania, stroboskop miga, ultradźwięki są emitowane, a gołąb sobie chodzi przed tym urządzeniem (Bird Away) - może był to głuchy gołąb, ale chciałbym zapytać, czy Wy macie z tym jakieś doświadczenia. Z innych gadżetów to dźwiękowe odstraszacze emitujące odgłosy ptaków drapieżnych i figurki tych ptaków siedzących i do zawieszenia niby w locie. Ponoć egzamin zdają też naklejki takich ptaków w locie jakie np. często stosowane są na ekranach dźwiękoszczelnych przy drogach, ale tym nie będę obklejał szyb samochodowych Macie jakieś doświadczenia z tym albo inne pomysły? dobrze by było, gdyby udało się ochronić nie jedno miejsce punktowo, ale chociaż ze 100-200 m2, ewentualnie rozlokować kilka odstraszaczy w strategicznych miejscach. Aha, armatka hukowa odpada. Mieszkam na wsi i w okolicy jest sporo sadów, i czasem słyszę z oddali regularne wystrzały z takiej armatki - jest to irytujące i bardzo głośne aby zastosować to koło domu.
-
Co kupić? BMW 1, Mercedes A-klasa, Renault Clio?
Nie patrzysz aby przez pryzmat wszechobecnych turbodaładowanych małych benzynek, gdzie przy sprzyjających warunkach producent może wykazać bardzo niskie spalanie, dostosowując tym samym silnik do rygorystycznych norm ekologicznych? W praktyce takie spalanie bardzo trudno osiągnąć, a jeśli już, to nie jest to przyjemna normalna jazda. To jest zwykłe 1.6, sprawdzona konstrukcja, jakby coś, to można kupić z fabrycznym LPG. Spalanie myślę, że w granicach normy jak na wolnossący silnik, te 8-10 może spalić, tu masz raporty spalania użytkowników z autocentrum jakiś tam pogląd może to dawać, ale polecam umówić się na jazdę próbną lub podjechać nawet z ulicy i przejechać się Clio i Megane i porównać. Clio i Captur stylistycznie bardzo mi sie podobają, ale w środku są takie sobie i widać "taniość" oraz przynależność do niższej klasy począwszy od deski rozdzielczej z wylotami powietrza, poprzez siedzenia, a skończyszy na wykończeniu bagażnika (to tak w skrócie), a te same pieniądze masz nieco starszy, ale fajniejszy samochód w postaci Megane. PS. a jak Ci się nie chcejechać, to na youtube gość z portalu, który wczesniej linkowałem przeprowadza porównywalne testy samochodów, wraz z pomiarem osiągów i spalania, z tego co pamiętam były te wszystkie "renówki", Megane z motorem 1.6, a Captur i Clio 1.2, 0.9 itd., w wyszukiwarce YT trzeba wpisać np: "autocentrum renault captur" Moja tez sobie wymyśliła zmianę auta i to na nowy i testowaliśmy właśnie te trzy modele w różnych konfiguracjach i bezapelacyjnie najbardziej przypadł jej do gustu właśnie Megane, choć Captur bardziej się podobał z zewnątrz, miał turbobenzynę i automat... a ja sam byłem miło zaskoczony komfortem resorowania Megane w porównaniu chociażby z moją Laguną (było zdecydowanie wygodniej, z tym, że ja mam koła 18", tam były 16")
-
Co kupić? BMW 1, Mercedes A-klasa, Renault Clio?
A nie patrzyliście na Megane? Do wyjechania z salonu praktycznie w tej samej cenie co Clio, jest teraz niezła promocja na wersję Limited z całkiem dobrym wyposażeniem (karta Hands Free, automatyczna klima dwustrefowa, elektryka i sporo innych udogodnień) z prostym niewysilonym silnikiem 1.6. Auto o wiele bardziej komfortowe niż Clio, przestronniejsze, bezpieczniejsze... Wiem, że niedawno były jakieś promocje typu LPG za 1zł i cena bez VAT, ale to pewnie Cię nie dotyczy.
-
Dziwne gniazda na trawniku
Może ktoś z Was wie co to i jak sobie z tym poradzić. Trawnik założony rok temu, wysiany tą samą trawą i w dwóch miejscach w zeszłym sezonie zrobiły się takie jakby gniazda - tzn. rośnie tam trawa, ale ciemniejsza i gęstsza i rośnie o wiele szybciej niż reszta, w skutek czego wygląda to nieładnie. Te "gniazda" mają około 20-30 cm średnicy i zauważyłem, że w środku jest jakby wysuszona trawa. W tym roku pojawiło się tego jeszcze z 5 sztuk na drugim końcu trawnika. Co to może być? Może to być działanie jakiegoś owada? A może to jakiś chwast? Nie wygląda to dobrze, zwłaszcza, że rośnie to to w zawrotnym tempie, nawet 1-2 cm dziennie. Trawnik i tak szybko odrasta, więc muszę kosić 1-2 razy tygodniowo. W tamtym sezonie nawoziłem raz - nawóz do trawy w granulkach, w tym sezonie drugi raz - azofoską, ale częściowo, tylko tam gdzie była przesuszona ziemia (teren gliniasty) i gdzie były placki bardzo rzadkiej trawy, między innymi w miejscu gdzie w tym sezonie postały nowe gniazda, ale nie powstały one na całym nawożonym obszarze.
-
Ktore auto kombi/minivan nie premium ma seryjnie...
Renault Laguna 3 - w zależności od wersji