Zawartość dodana przez Fili_P
-
A6 >2L V6 i nie odpala...?
Wiem, że może byc za mało danych do diagnozy, ale AK jest wielkie. Koleżanka ma A6 coś więcej niz 2 litry i V6 + LPG rocznik zdaje się '98 Auto gaśnie po przełączeniu sie na gaz do tego miało/ma problemy z opaleniem (aku nowy) Aktualnie nawet na benzynie ma problemy z odpaleniem... Ki czort? kable świece? (pompa paliwa też świeża btw)
-
dylemat zakupowy młodego małżeństwa B/kompakt?
> mi tego nie mów matizem swego czasu zaliczyłem Chorwację i Wenecję :-) > Nie wnikam: "mają potrzebę, "pną się w górę, pokalkulowali, policzyli, pomyśleli"-chcą to niech > robią co im pasuje-ja tylko podpowiadam w kwestii auta Informacyjnie tylko dla AKOWICZÓW, żeby nie było żeśta język strzępili po próżnicy Ostatecznie stanęło na Corsie-odbierają we wtorek.
-
Szkoda z OC.
> Napisz jeszcze raz po Polsku, bo nie potrafie sie ustosunkowac do tego :-) gęsty dzień w kopalni dzisiaj -dlaczego chchesz naprawiac w ASO tylko i wylacznie? i dlaczego do stanu "jak nowe" -po to wykupuje OC, żeby nie martwić się potem, że ktoś będzie mnie ciągał po sądach
-
Szkoda z OC.
> To wyobraz sobie starego Mercedesa klasy S za 10-15kPLN... > Przy srednim dzwonie i naprawie w ASO, koszt y bedzie pewnie ze 100kPLN > Kto by mial za to placic i jakie bylyby wtedy stawki OC? ale dlaczego od razu w wszystkim chcesz naprawiać wszystkie auta niezależnie od wieku i tego jak do tej pory traktowal (-tzn tu: czy serwisował w ASO) je właściciel w ASO? Popatrz na to z drugiej strony Po to wykupuje OC i jasno jest w nim okreslony gorny próg odpowiedzialności TU (niemały wcale bo 5mln€ na osobie i 1mln€ na rzeczy), żeby mnie potem jakis Jozek z Ziutkiem po sądaach nie ciagali bo odszkodowania dostali 5tyś+wrak a auta za to naprawić/przywrócic do stanu sprzed szkody (nie stanu jak od nowości) się nie da...
-
Szkoda z OC.
nigdy nie zrozumiem tej idei-tzn "szkody całkowitej" nie interesuje mnie ze wartość pojazdu jest niska i że ubezpieczycielowi się to nie kalkuluje chce mieć rzecz w takim stanie w jakim miałem przed zdarzeniem - czy zrobi to sprawca, czy jego ubezpieczyciel - nie ma to dla mnie znaczenia i niech mi ktoś wytłumaczy auto jak na zdjęciu-co to w ogóle jest za sformułowanie "szkoda całkowita"... silnik się uruchamia, kierownica kręci, światła świecą-jak dla mnie 'szkoda procentowa', a nie "całkowita" takie wycieranie sobie ty...ka bo wiadomo, że ludzie dla świętego spokoju nie będą szli na wojnę o pare złotych (wiem, wiem marudze i z kopią ruszam na świat-ale ni olery nie moge tego zrozumieć)
-
da się tym jeżdzić na codzień i skąd te przebiegi...
> Coś podobnego - może kolega widział ? > http://forum.autokacik.pl/showflat.php?Cat=0&Number=287227898&an=0&page=0&vc=1 > Też mi po głowie chodzi jakiś "wynalazek" - nieco tańszy tak widzial widzial, nawet cos pisal ale bez specjalnego odzewu... chociaz po nitce do klebka usluyszalem dzieki temu o RodZ, Wasylu, motorhousie itp lokalesach...
-
da się tym jeżdzić na codzień i skąd te przebiegi...
> Nie poszedł, to trzeba uatrakcyjnić ofertę. > A do autora - takich sprzętów szukaj po specjalizujących się firmach/forach miłośników. tak wiem nawet jest taki jeden mustang od zapalencow z okolicy i cena wydaje mi sie tak tylko ciut powyzej sredniej w stosunku do stanu przy okazji podjade obejrzec... ale jestem dopiero na poctku drogi, dojrzewam.... wiec sie nie spiesze i jak widzicie po pytaniach raczej dopiero "rozpoznaje temat"
-
da się tym jeżdzić na codzień i skąd te przebiegi...
> przebiegi aut tego typu ze stanów to możesz sobie spokojnie pomnożyć x10 domyślam się i wiem ze mile ;-) przy tak starych autach przebieg to na przebieg nawet nie patrze (zaciekawila mnie ta uwaga potwtarzajaca sie)
-
da się tym jeżdzić na codzień i skąd te przebiegi...
Dwa pytania: 1. Da się czymś takim jeżdzić na codzień (miasto dupowóz do pracy po 15km)-siakies 5-10kkm rocznie 1 2 Pytanie nr 2 czemu większośc mustangów które oglądam ma "tylko 300km przejechanych po remoncie/wymiianie silnika"...? Magiczna granica coś jak auta z aachodu dla polaków o przebigu nie większym niż 200 000 km? NO dobra i trzecie pytanie Koszty utrzymania? wiadomo więcej pali wszelkie naprawy bieżące i wymiany tez pewnie droższe... pi/razy/drzwi o ile % więcej? Pewnie tez uziemienie w razie czego bo czekanie na części ze stanów to średnio .... no właśnie ile czasu... itd rozważania młodego pelikana co to sięe coraz bardzeij napala na trzecie auto w rodzinie (qrcze na andropauzę chyba jeszcze za wcześnie)
- wow! czyli w.w!
-
Uszkodzenie świecy i ciąg dalszy
.... ciekawe gdzie ten brakujacy kawałek swiecy jest...?
-
Zużycie paliwa przy V-max
czyli mozna uśrednić benzynówki (nie ważne czy turbo/NA): -300 km/h 62 L/100 km [potrojenie w stosunku do 220km/h--cos mi tu nie pasuje... miało nie byc liniowo ???!!!] -260 km/h 49-37 L/100 km [podwojenie w stosnku do 220 km/h] - 220-210 km/h to około 22-20 L/100km - 190 km/h to ok 13,4 L Dieselki 165 - 18L ciekawy ten Ducato; Cx będzie miał niemiłosiernie gorsze przecież... aż taka różnica z prędkości by wynikała (wzrost raptem o 3L).... Kiedy podwajają sie opory powietrza wraz ze wzrostem prędkości o ile? 215 - 15L Ktoś przypomni sprawności silników noPb i ON średnie? Czy procentowa różnica w ich sprawności przekłada sięe na procentowo mniejsze zużycie paliwa przy podobnych prędkościach dla aut z podobnym Cx-em? Czyli w zestawieniu mamy dane: ok 220km/h noPb -22-20 L vs ON 15L Kwestia druga: przy swobodnym spadaniu (skoki spadchronowe): swego rodzaju równowaga: opory powietrza spadającego ciała vs przyciąganie ziemskie/przyspieszenie robi sie przy ok 300km/h (skoczek bardziej w zasadzie nie przyspiesza) Przez analogię: Ciekawe jak przy aktualnych srednich Cx-ach samochodów i sprawnościach silników gdzie jest ten punkt równowagi - dla jakiej prędkości jest optymalnie (osobna kwestią będa pewnie prędkości obrotowe silnika itp-te wynikałyby z wykresu moc/moment na poszczególnych biegach-ale dla "uproszczenia"- załóżmy, że poruszamy się w optymalnych ze względu na silnik obrotach itd...) edit: Ciekawa sprawa jak tak patrzę na wykresik jakby tak popatrzeć na krzywą jak sie zaczyna załamywać PONIŻEJ 190 to wychodziłoby, ze bardziej "efektywne spalanie" (tak wiem-duuuuuzy skrót myślowy) jest w zakresie 190-300 niż do tych 190km/h... w sensie trzeba dużo więcej paliwa spalic, żeby trochę szybciej jechac w przedziale 0-190 niż powyżej Ergo: trzeba zap/znaczy się szybko jechać............ :-)
-
amerykańskie MC
> na gdmoto był anons > ps. popraw linki, najlepiej przy pomocy czegoś takiego siem edit skonczyl-dziieki za tiny - ale przeca u nas jak sie wkleja to "jakis tekst" wyskakiwal a link "ukryty/podaliasowany byl)
-
Inne spojrzenie na Teslę
> Dla mnie to jest samochód przyszłości - szkoda, że w Polsce nie ma takich stacji do ładowania co > najmniej tyle, żeby przejechać kraj bez martwienia się o energię. Tesla w zimnej Norwegii: ktoś streści 28 minut?
-
Mata wygłuszająca pod maskę - czy można dorobić ?
> Faktycznie , na drogach aż roi się od cywilnych samochodów > posiadających wlot powietrza do intercoolera i boczne chrapy na masce wyklejmatami bitumicznymi przystosowanymi do pracy w komorzesilnika- cos 4-8 zl (w zależności od jakości) za 0,5m^2
-
co zamiast Octavi... - dylematy zakupowe
> - Insignia 2,0 cDTI 160KM (DPF, podobno awaryjne?) 50kzl jako użyszkodnik - nie potwierdzam, ale jeden warunek: od roku modelowego 2011 (natomiast to co wiem nie dotyczy problemow z dpf przed 2011)-nie zmienia to faktu ze przy tak krotkich odcinkach, jak piszesz po 10 km balbym sie takiej kombinacji
-
Reklamacja opony
> Kupiłem sobie komplet opon uznanej marki. Po założeniu okazało się, że auto mocno ściąga w lewo. > Podczas manewe 120 km/h, całe auto stawiało w > poprzek i > sprawdzić na własną rękę tą oponę oraz drugą sprawną, ale będzie mnie to kosztować ok. 80zł i > odwoływać się później z reklamacją. Mogę olać sprawę i mieć bezużyteczną oponę za 230zł. Co Wy > byście zrobili? To juz ktorys st z problemem z oponami co oni lateks zamienili na platik?
-
drobne uszkodzenia, znam sprawce, olac?
> Jakis sasiad z parkingu cofal paskiem i uderzyl w zderzak (foto uszkodzen ponizej). > U niego poszla lampa i chyba nic wiecej. > Mam blachy spisane tego auta. > Sprawdzalem na stronach UFG - OC jest. > Zglaszac to gdzies? Zostawic mu kartke za szyba? ja niestety mam negatywne doswiadczenia z pracy organow scigania w naszym PL- ale dlatego ze wydawalo mi sie ze kobitka na poziomie i sprawa odbedzei sie polubownie szla w zaparte, slady zatarla, w tym przypadku "miski" nawet nie wszczely postepowania za jesli dobrze sie pamietam -tzn nawet nie bylo umorzenia
-
amerykańskie MC
> to mi się podobają. Można potraktować to jako żal-wątek, w końcu pierwszy raz stanąłem twarzą w > twarz z Chargerem i jeszcze bardziej sie w nim zabujałem. Żeby jeszcze tylko warunki i $$ do > utrzymania tego były A co powiecie o tym http://www.motorhouse.info/katalog/index...449&iType=1 http://www.mobile.de/pl/marka/ford/model/mustang/vhc:car,pgn:2,pgs:50,srt:date,sro:desc,mke:ford,mdl:mustang,prx:10001/pg:vipcar/186488163.html'>2 http://www.mobile.de/pl/marka/ford/model/mustang/vhc:car,pgn:3,pgs:50,srt:date,sro:desc,mke:ford,mdl:mustang,prx:10001/pg:vipcar/159698979.html'>3
-
amerykańskie MC
> to mi się podobają. Można potraktować to jako żal-wątek, w końcu pierwszy raz stanąłem twarzą w > twarz z Chargerem i jeszcze bardziej sie w nim zabujałem. Żeby jeszcze tylko warunki i $$ do > utrzymania tego były A jak to sie stalo, ze ja taka imperzke przegapilem....
-
Klasyczny amerykański sedan
> Taki powiedzmy Ford Crown Victoria, Chevrolet Caprice/Impala, Mercury Grand Marquis/Marauder > z nowszych powiedzmy nowy Charger po lifcie > Skoro w USA zjeżdżają one miliony mil to chyba i u nas by się sprawdziły > no więc pytania: psują się czy nie? części dostępne czy nie? > jest w ogóle sens o czymś takim myśleć? > ma być duży, mocny (V8) i z napędem na tył Uwaga lko odnosnie stylu przejechania tych mln mil w sensie po jakich drogach i jakie dzienne odcinki Btw mi coraz czesciej wraca mustng vs camaro... tak wiem wiem sztampowo ale coz poradze na to
-
Co zamiast MLa?
> ale to maleństwo. > ja bym brał: > za tą kasę, te parametry i wygląd... mniam nooo mi tez ostatnio GCh cos podchodza, a juz srt to w ogóle
-
Co zamiast MLa?
Gla Infiniti Volvo Ewentualnie lexus A zostanie pewnie wybrany cayenne
-
"Serwisowany w ASO" - dlaczego zaleta?
Czytam i czytam i zastanawiam sie czy dorzucić swoje 3 grosze w tej dyskusji bo momentami przejaskrawianie przybiera formę bliska agresji .. Jak ktoś napisał-dzięki Bogu jest sporo opcji pomiędzy ASO i Pan Heniek-druciarz I niestety wszędzie pracują ludzie. Z moich doświadczeń: Znam i dobre małe ASO z pracownikami, którzy są tam od wielu lat i to, że z kilku z nich znasz po imieniu za jakiś czas uważam za plus a nie jak w reklamie VW Znam tez ASO u hurtownika handlującego kilkoma markami gdzie przemiał jest taki, że głowa mała a i o błędy znacznie łatwiej i trzeba bardziej pilnować swoich interesów Z Heńkami miałem do czynienia mniej-ale i tu zauważam pełen przekrój. W moim mniemaniu i jak ja to rozwiązuję: -w trakcie gwarancji jeżdżę do ASO, -po to juz zależy-proste czynności serwisowe często robię w pobliskim sprawdzonym warsztacie po pełnym uzgodnieniu wielu rzeczy, -ale jeśli już np wypadnie okres wymiany rozrządu jadę pomimo skończonej gwarancji do ASO. BTW będąc klientem ASO w okresie gwarancyjnym i pojawiającym sią od czasu do czasu po okresie gwarancyjnym czesto ceny juz nie sa tak drakońskie jakby sie wydawało btw2-w trakcie zakupu nowego auta zawsze w trakcie negocjacji pamiętam o pozycji typu karta stałego klienta/karta serwisowa/rabatowa na części i serwis itp- zazwyczaj nie mniej niż (-15%)... Owszem wymiana oleju czy wycieraczek nie kosztuje tyle co u Heńka-ale tragedi nie ma Rzadko mnie zaskakują rzeczy nagłe-co mechanicy tez wykorzystują podbijając cenę, a dbając o profilaktyczną wymiane i słuchając auta dośc łatwo się umówić w takim terminie kiedy i cena bywa NIE zniechęcająca (zauważyłem, że wszelkie ASO/Heńkowie sa bardziej elastyczni co do cen gdy zgramy się terminami-niż kiedy potrzeba "na już")
-
Prosba o diagnoze - przybywa oleju
> Ale co DPF ?? Od samego DPF -u nie przybywa oleju ale przyznasz, że próba pójścia z diagnoza w tę stronę wstępnie była słuszna, a pytanie zasadne... :-)