Zawartość dodana przez OPAL
-
Średnia cena nowego sprzedanego auta w PL to 176 tys zł
To wszystko ma swój cel. Po co produkować dużo, jak można zwiększać marżę i wychodzić na to samo? Wkrótce producenci samochodów zmienią się w dostawców usług transportowych. Będę one tak drogie, że części polskiego społeczeństwa nie będzie na nie stać. Do tego wejdą elektryki - serwisy będą miały mniej roboty, auta załatwimy online... Trzeba zmienić profil działalności. Polak zawsze będzie wolał "mieć" i nie doje, a kupi e-Passata, ale świat pójdzie w innym kierunku. Młodzież w miastach już teraz zaczyna inaczej podchodzić do posiadania pojazdu. My już się przestajemy liczyć w tym biznesie.
-
statystyki sprzedaży za I półrocze
To była metafora.
-
statystyki sprzedaży za I półrocze
Jeśli mam do wydania 200 000 zł, a na placu mam do wyboru 3 auta z konkretnym wyposażeniem, a na takie jak chcę muszę czekać 10-12 miesięcy to według Ciebie nie jest to towar deficytowy? Przed pandemią 15 Octavii było do załatwienia w 2-3 miesiące. Teraz firma, z której biorę auta w wynajmie wyśmiała mnie, jak powiedziałem, że chcę 15 Octavii i 3 Superby na koniec roku. Od zeszłego roku nie przyjmują zamówień na takie ilości Skód, bo nie są w stanie zagwarantować terminów i cen. O Superbie to zapomnij, bo nowy model wchodzi i nic nie wiadomo.
-
statystyki sprzedaży za I półrocze
Ostatnio pisał do mnie jeden z dealerów VW z Warszawy czy nie potrzebuję aut do firmy i chwalił się, że ma "szeroki wybór aut na placu". Jak zapytałem się co posiada to okazało się, że Passata, Tiguana i Tuarega, a ceny wyższe niż takie samo auto do produkcji. Szukają jeleni na auto, które ktoś zamówił rok temu i jak teraz dotarło to nie odebrał, bo może ktoś potrzebuje na szybko, więc nie spieszy im się z obniżeniem cen. Auta stały się towarem deficytowym, więc można było podnieść marżę i zrekompensować sobie straty spowodowane mniejsza sprzedażą.
-
statystyki sprzedaży za I półrocze
Co ciekawe T-roki rdzewieją na placach, a lepszy rabat dostanie się na auto do produkcji.
-
Pomóżcie bo osiwieje....1.5 dci vs 1.4 t-jet
No jakbym na co dzień nimi nie jeździł to bym też tak myślał. Jak dla mnie różnice nie wskazują na różnicę klasy. Oczywiście oprócz silników.
-
Saab czy nie Saab?
To w końcu Chińczycy to kupili? Zatrzymałem się na etapie, że po problemach z bezpieczeństwem ich aut, chcieli kupić od GM Saaba ze względu na dokumentację, ale GM nie sprzedał, więc kupili Volvo.
-
Pomoc w wyborze auta - drugie kombi do domu.
Ok, porównałeś - wiesz, że odczuwasz różnicę. Być może dla kogoś innego różnica hałasu między tymi autami nie będzie warta roztrząsania. Wracamy do clue - trzeba sprawdzić organoleptycznie.
-
Pomoc w wyborze auta - drugie kombi do domu.
Ja wczoraj w Aveo zrobiłem płukankę, zmieniłem olej i już ciszej jeździ, więc takie gadanie o różnicy pół decybela jest bez sensu. Tym bardziej, że jednemu będzie przeszkadzał szum z nadkoli, a drugiemu z lusterek - każdy inaczej słyszy i odbiera rózne częstotliwości, stąd nie ma np. idealnych słuchawek/głośników audio dla wszystkich. Nie mówiąc o tym, że wpływ na postrzeganie ma też to z jakiego auta się przesiadamy. Trzeba testować.
-
Pomóżcie bo osiwieje....1.5 dci vs 1.4 t-jet
Zamiast Laguny to bym brał Megane 3 z tym silnikiem (110KM). Mam taką (co prawda 90KM), a tesciowie mają 2xL3 (2.0DCI i 2.0T) i bagażnik w Megane jest większy, w środku miejsca tyle samo, a samochód lżejszy, więc lepiej będzie się zbierał. Oba auta bezawaryjne, a części śmiesznie tanie.
-
Pickup dla rolnika
W takim razie tylko Tarpan!
-
Szarańcza wróci?
Dzięki elektryfikacji Fiat w końcu będzie miał szansę sprzedać coś poza 500. Wyeliminowali największe swoje wady: silniki i automatyczne skrzynie. No i alternatory...
-
Następca Aveo - proste, młode, do 40 k
A ile pali Ci to Aveo, żeby opłacało się montować gaz przy takim przebiegu rocznym? Ja mam 1.4 100KM i to pali ok. 8 litrów po Warszawie. Ja bym szedł w kierunku Corsy E lub Clio.
-
Fetyszyzacja wskaźnika l/100km
Powiedziałbym, że w automacie jest jeszcze większa loteria z charakterystyką silnika i dynamiką auta niż w manualu.
-
Fetyszyzacja wskaźnika l/100km
Równie dobrze można powiedzieć, że podawanie pojemności czy mocy silnika nie ma sensu, bo dwa auta z tym samym silnikiem będą jeździć inaczej. Nie mówiąc o tym, że 3/4 użytkowników nie wykorzysta pełnej mocy.
-
Fetyszyzacja wskaźnika l/100km
Spalanie l/100km jest typowym wskaźnikiem, dzięki któremu możesz porównać jabłka do jabłek. W innym przypadku mógłbyś powiedzieć, że znajomość temperatury powietrza jest bez sensu, bo jednemu jest zawsze ciepło, drugiemu zawsze zimno, inaczej odczuwa się 30 stopni na pustyni, a inaczej w równikowej dżungli. Do tego dochodzi wpływ wiatru na odczuwalną temperaturę, itp...
-
Fetyszyzacja wskaźnika l/100km
Ale utratę wartości szacujesz na podstawie cen na otomoto czy już sprzedałeś to auto?
-
Dacia Jogger 1.0T czy Skoda Superb 2.0TSI?
Joggera to chyba bardziej do Fabii powinieneś porównywać, a nie do Superba 🤔 Przecież to prawie to samo co Sandero.
-
Wkładki patentowe do zamków.
Coś na szybko tu
-
Jakie niefabryczne zabezpieczenie nowej KIA ?
Ja też nie rozumiem jak jest sens czekania na auto dłużej niż 3-4 miesiące. No chyba, że to Ferrari czy inny Bentley. Ale ja to dziwny jestem, bo mieszkanie też z rynku wtórnego kupowałem, żeby nie czekać rok, czy półtora na nowe.
-
Dylemat naprawiać czy nie?
70-75% aut to samochody rejestrowane na firmę. Inaczej wygląda "wydawanie" 2000 zł na przegląd w firmowym wynajmie długoterminowym, a inaczej, gdy musisz wydać to bezpośrednio ze swojej kieszeni.
-
Dylemat naprawiać czy nie?
I to wkładasz 2000 zł w stare auto i masz "jak nowe", a wkładasz 2000 zł za przegląd w nowym i nic z tego nie masz.
-
Do kącikowych motocyklistów. Wątek do pogadania
Skuter 400-600ccm. Nie chcę mi się biegów zmieniać, a na starość tym bardziej mi się nie będzie chciało.
-
Nowy (do 120k) vs używany (do 60k) / co wybrać?
Też mnie to zastanawia... Dsg odpada, bo kupa, czyli Skoda, VW, Seat... Potem Opel, Peugeot, Citroen: skrzynia hydrokinetyczna to silniki do kitu. Kia z dct 20 000 km gwarancji, albo problemy z gpf. Zostaje Dacia/Renault... Tylko jak z edc?
-
Nowy (do 120k) vs używany (do 60k) / co wybrać?
Wolałbym wybierać między nową Scalą w automacie czy innym Dusterem także z edc do 120 000 zł niż doktoryzować się z typowych usterek używanych aut i ewentualnych kosztów napraw. Przy nowym przez pierwsze 3-5 lat powinno wyjść wszystko na gwarancji - oczywiście omijać Stellantis z Pure Techem. Przy używanym klęknie Ci skrzynia czy rozrząd, bo nie wiadomo kto jak jeździł i jak serwisował i różnica w kosztach topnieje. Jeszcze przed pandemią sam bym brał używkę, teraz do wyboru jest nowy, reanimować obecny, jeśli nie rdzewieje, albo kupić coś bardzo pewnego, ze znanego źródła (chociaż też gwarancji nie ma, że coś nie klęknie).