Zawartość dodana przez sherif
-
Rok ze Skodą
ładnie jak na miejskie autko ZTCP to wersja jest dokładnie ta sama, różni się kolorem. Tam poza pakietami to już nie można było nic dobrać . Może u Ciebie jest prod 2020. Ja aż takich różnic nie zauważyłem, ogólnie ciężko jest zejść poniżej 10kWh. Ja już przestałem testować i jeździć pod zużycie, jak jadę to jest i tyle .
-
Rok ze Skodą
No właśnie się nie liczy , bo to inaczej jeździ. Ojca PHEV w trybie elektrycznym też nie jedzie, nie czuć tej lekkości i płynności w nabieraniu prędkości. Tutaj nie ma co porównywać suchych danych technicznych tylko pojeździć autem w pełni elektrycznym. Wtedy wyrobisz sobie swoje zdanie, szczególnie kilkukrotna przesiadka pomiędzy autami może zdziwić .
-
Zawór kulowy sterowany elektrycznie..
To ja nie spotkałem się z takimi. Takie które stosuje się do awaryjnego odcinania wody mają cewkę odcinającą lub otwierającą, więc aby zmienić stan trzeba podać napięcie (są na DC i AC 230V).
-
Zawór kulowy sterowany elektrycznie..
Tzn potrzebujesz zaworu głównego na wodę czy elektrozaworu do podlewania ? Te pierwsze są w wersji ZZ (zawsze zamknięte) lub ZO czyli po podaniu napięcia zmieniają swój stan i są dobierane pod średnicę rur/przyłącza. Te drugie są ZZ i o ile pamiętam mają std średnicę przewódów dystrybucji wody do podlewania.
-
Rok ze Skodą
Tzn, że wciskasz gaz, auto potrzebuje namysłu, czasem redukuje, wyje i dopiero jedzie. W EV masz od razu odjazd. Chyba pomijając Dacię, która dopiero wchodzi to wszystkie jakoś jadą. Piszę oczywiście o mieście, ruszaniu ze świateł, włączanie się do ruchu, itd Uwierz mi, że to po jakimś czasie przesiadania się pomiędzy samochodami razi, a w swoim aucie mam 190KM, więc nie jest jakąś zawalidrogą . Jednym z wyznaczników komfortu jest cisza a większość EV ma to w std .
-
2022 Kia Sportage - 5 generacja już jest.
Chodziło mi o przenoszenie powiększonych nadwozi z rynków Azjatyckich.
-
2022 Kia Sportage - 5 generacja już jest.
No i ok niech będą te PHEV pewnie w oparciu o 1.6. Skoro w Sorento sobie dobrze radzi to i ze Sportage sobie poradzi. Krótszy rozstaw od czego, od obecnej generacji ? Obecne Sportage było sporym samochodem jak na swoją klasę i IMHO robienie na siłę większego nie ma sensu. KIA ma pełną paletę SUVów/crossoverów. Pomiędzy Sportage jest mniejsze Niro i większe Sorento. Jeżeli rzeczywiście upchneli więcej pod maską vs miejsce w środku to plus dla nich. Jeżeli auto ma być podobnych wymiarów jak obecny model to może to nie jest kwestia oszczędności tylko wpisania się w obecną klasę i gusta klientów.
-
2022 Kia Sportage - 5 generacja już jest.
MY10 była odważna i ładna, szczególnie na tle nudnej Sportage II. Natomiast poprzedni numer, który jest w salonach wieje nudą. Tutaj w liniach widać odwagę. IMHO na zdjęciach wygląda dobrze czy poprawnie ale jakoś tak nijak z drugiej strony. Może na żywo będzie to lepiej wyglądać. Zobaczymy jak będzie u nas z silnikami i cenami.
-
Rok ze Skodą
Tego ostatniego to mi akurat brakuje. Szczególnie jak coś robię przy Mustangu i w spalinach czuć niedopaloną noPb . Tutaj EV jest takie bezpłciowe .. chociaż jak miałem diesla i chwile postał w garażu przed wyjazdem to aż niedobrze się robiło.
-
Rok ze Skodą
Ogólnie jak się wraca po jeździe EV do zwykłego auta jest tak dziwnie przestarzało . Nie jedzie, nie hamuje i jeszcze hałasuje. Mam na stałe wpięty watomierz ale trzeba by to odnieść do tej dziwnej aplikacji Skody co sobie resety przebiegu i spalania sama robi.
-
Rok ze Skodą
To fakt. Utrata jest niska po części dzięki dużemu rabatowi przy zakupie. Poprzednio szło 300-400/m-c na paliwo, plus przegląd więc w skali roku to prawie 5kzł różnicy, więc nie tak pomijalnie mało. Drugie auto jest zwykle dlugo trzymane, także nawet wolałem kupić drożej żeby było taniej i bezproblemowo.
-
Rok ze Skodą
Tak zużycie jest z aplikacji auta. Mam niby miernik energii przy gniazdku ale nie zawsze ładowało się w domu. Trzeba by sprawdzić dokładnie w jakimś miesiącu, tankując jedynie w domu.
-
Rok ze Skodą
Za kilka dni mija równo rok od kiedy kupiliśmy do domu eCitygo. Z racji iż mam na świeżo koszty ubezpieczenie napiszę krótkie podsumowanie. Poziom zadowolenia: bardzo wysoki . Tu się nic nie zmieniło, genialne auto do miasta i na krótkie wypady poza miasto. U nas jako drugie auto poprzednie prawie nie opuszczało stolicy, te zaliczyło x4 "trasy" po 200-300km. Zasięg nadal więcej niż wystarczający, zwykle po ładowaniu pokazuje ok 340km. Jedynie zimą przy ujemnych temp ten zasięg spadał i to nawet sporo, nie tyle nawet z racji zwiększonego zużycia co spadku efektywności akumulatorów. Mimo dość kapryśnej zimy w tym roku nie powoduje to jakieś dużych problemów a ogrzewanie działa dość sprawnie. Nadal bardzo lubię nią jeździć, bo po prostu sprawi mi to frajdę . Uszkodzenia, naprawy: brak, wgranie nowego oprogramowanie w ASO. Przebieg: 10500km (obecnie) - 1500(zakup). Cyferki i koszty: Ubezpieczenie pierwszy rok: 2300zł (obecnie 1780) Koła na zimę: 500zł (używane, bo trafiło się jak gość ulicę dalej sprzedawał) Serwis: 30zł filtr p.pyłkowy Inne: pokrowce ok 150zł Zużycie EN: jesień 11kWh zima 15.6kWh wiosna 11.8kWh średnio z tego okresu (aplikacja podaje przebiegi) 12.5kWh (jakby policzyć zeszłe lato pewnie byłoby 12kW) Tutaj trudno oszacować niestety koszty, u mojego dostawcy to ok 0.68gr, co daje równe 8.5zł / 100km, ale u nas większość szło z PV. Zera nie mogę liczyć, bo będziemy mieli dopłatę w tym roku, więc licząc proporcjonalnie do zużycia w domu koszt był 230zł za cały rok. W sumie ostatnie kilka razy i tak auto było/jest tankowane na bezpłatnej ładowarce, którą pojawiła się ostatnio pod żony pracą. Utrata wartości. W zależności od kalkulatorów auto jest warte 69-75kzł, przy obecnym ubezpieczenie pani zaproponowała środkową stawkę 72kzł. Co daje 4kzł spadku wartości na rok. Suma. Koszty: 2980zł co daje 33gr/ km Jeżeli płacilibyśmy za prąd to byłoby to 8.5gr/km Dla nas koszt: 33gr + 2.5gr =35.5gr/km i ok 80gr/km z utratą wartości. Co jest ok 600zł /m. Jeszcze tak taniego auta nie mieliśmy . Tak się zastanawiałem mocno rok temu nad Yarisem z automatem lub Ibizą 1.0 DSG, które kosztowały niemal identycznie (Yaris to samo, Ibiza -3kzł). Yarisa nie ma co liczyć, ale Ibiza wyszła by chyba na zero po roku. Częsty widok w moim garażu EV i V8 : Za jednym wchodzą 4 rowery, za drugim już nic.
-
Fotowoltaika - stan aktualny
Tych trochę sprzętów potrafi wiele. U mnie jest 160W spoczynkowej energii (monitoring, serwer, router, reku, lodówka, ups, itd) do tego praca w domu, dzieciaki nawet jak są obecnie w szkole/przedszkolu to i tak jedynie kilka godzin. Autokonsumpcja potrafi spokojnie przekraczać 40% i to bez kombinowania o której godzinie pralka chodzi.
-
to jakieś szaleństwo (auta używane)
Mam też takich kolegów co są fanami ropy . Jeden też kupił nowe auto z dieslem i to V8 ale fakt, że czasem nie ma wyboru. Inna inszość, że co innego nowe auto z gwarancją a co innego leciwy diesel. Przy sprzedaży żony Lancii miałem okazję spotkać takiego fantastę. Jak usłyszał, że auto pali (automat) 8l na krótkich odcinkach w mieście to zaczął dumać czy to dla niego dobra opcja, bo tak dużo pali . Argumentował, że jego Touareg z dieslem to znacznie mniej pali . Bez sensu takie porównania ..
-
Ford Mustang convertible V8 67'
Projekt zbliża się szybkim krokiem ku końcowi Zostały pierdoły typu regulacja szyb czy uszczelki drzwi. Wnętrze niemal kompletne: Auto zostało już wpisane do ewidencji zabytków, pozostaje ogarnąć przegląd i rejestracji. W międzyczasie w ostatni weekend dzień wcześniej dowiedziałem się, że będzie obok mnie Podlaski Rajd Moto Retro . Szybki kontakt z organizatorem i udało mi się załapać na pierwszy pokaz auta . Bardzo miłe uczucie jak wszyscy robią sobie zdjęcie z autem. Było ciężko złapać auto bez ludzi: Dawno się tak nie nagadałem przez kilka godzin. Poznałem kupę fajnych ludzi i dostałem dwie oferty zakupu . M.in tutaj można zobaczyć więcej: https://poranny.pl/podlaski-rajd-moto-retro-odwiedzil-hajnowke-i-bialowieze-to-byla-frajda-dla-fanow-zabytkowych-pojazdow-zdjecia/ar/c4-15648030 https://www.facebook.com/radiobialystok/videos/rajd-moto-retro-w-hajnówce/268409841732945/?extid=SEO----
-
to jakieś szaleństwo (auta używane)
Jak ma Audi A4 TFSI z bakiem ok 45l, co przy jeździe autostradowej nie dojedzie z Wawy do Gdańska to tak EV może być dobrym rozwiązaniem pod tym względem .
-
to jakieś szaleństwo (auta używane)
Czasami idzie szybko, czasami wolno (wakacje). U mnie w okolicy gdzie tankuje na BP zwykle niestety są kolejki. Z gazem dodatkowo było więcej nieprzyjemnej i śmierdzącej roboty . Natomiast wetknąć wtyczkę w gniazdo zajmuje kilka sekund.
-
Fotowoltaika - stan aktualny
To tylko plany bez konkretów, więc imho nie ma co się stresować. Dla mnie PV i tak się już praktycznie zwróciły, więc gorzej być nie może .
-
Fotowoltaika - stan aktualny
IMHO z tego art to nie wynika, piszą jedynie w drugą stronę: Nowe prawo ma umożliwić jednorazową migrację do nowego systemu rozliczeń prosumentom, którzy rozpoczęli działalność do końca 2021 r. Z tego opisu wygląda mi to na podobne rozliczenie jak kolega z roboty ma w Grecji. On normalnie dostaje kasę za nadprodukcję/sprzedaż energii a że jest producentem eco to może zakupić energię po niższej cenie (czyli np w nocy). Finalnie przy instalacji 10kW ma dochód AFAIR ok 2kE /rok. Jak liczyliśmy zgrubnie to taki system bardziej się opłacał niż te nasze 80%. Za niższą cenę energii którą kupował dopłacali Ci klienci którzy nie produkują prądu. NIe pamiętam tylko czy musi od tego podatek zapłacić, no i na południu trochę inaczej słońce świeci Na razie zresztą nie ma co gdybać bo to jedynie plany, musi to jeszcze wejść.
-
to jakieś szaleństwo (auta używane)
Też tak straszyłem, ma zresztą numer do assitance. Co ciekawe od kiedy jest w domu EV, bądź co bądź o mniejszym zasięgu niż spalinówka nigdy nie było sytuacji, że wyjeździła do niemal 0. Nie wiem czemu, może że łatwiej jest wtyczkę wetknąć w garażu niż na stacje podjechać .. nie zrozumiesz kobiety .
-
to jakieś szaleństwo (auta używane)
Coś w tym jest. Nie wiem czy żonę można uznać za rodzinę ale moja jak miała auto spalinowe to lubiła "na krawędzi" jeździć po mieście bo jeszcze komp wskazywał 20km . Oczywiście telefon, że stoi pośrodku skrzyżowania (automat) w momencie kiedy nie mogłem fizycznie podjechać. Nauczyła się za to, że w takich sytuacjach dyma się z buta na cpn i tak kupuje kanisterek z paliwem. Poza jej nauką ja mam plus bo mam już kilka kanisterków w domu zapasowych . Nigdy pretensji nie było, wręcz chęć przemilczenia problemu . Pompa do końca działała ok.
-
to jakieś szaleństwo (auta używane)
Uważasz, że na lawetach to widać tylko zajeżdżone i zaniedbane trupy ? Takie ECU też np sprawdzasz w kanale czy nie padnie zawczasu ? Dla przykładu jak tak właśnie zaliczyłem pierwszą lawetę we Fiacie bo się wzieło i wystrało. NIe, nie była to drobnostka, a TTTM, tylko nie da się tego uniknąć i jeździć z zamiennym ECU + komp. Też uważam, że jak kto dba tak ma, ale niestety w dzisiejszych autach ma się to nijak do awaryjności i awarii na drodze. Rzadko kiedy przyczyną jest to, że np urwało się koło, bo ktoś jeździł z rozwalonym wahaczem .
-
Jawa 350 TS 638.1 1989 by Wojtas_BB
Mam nadzieję, że udało Ci sie zostawić te czarne numery , z nimi wygląda jeszcze bardziej kultowo.
-
to jakieś szaleństwo (auta używane)
Polecam sprawdzić jednak na stronie Kia