Zawartość dodana przez sherif
-
Kominek z płaszczem wodnym - pomoc w zaprojektowaniu instalacji
Nie. Mam dom niskoenergetyczny. Przy klasycznej zimie z kilkoma st na plusie wystarczy delikatne palenie popołudniu, żeby nagrzać chatę. Widoczny ogień jest gratis .
-
Tuje
No ale jak ? Przecież to nie drzewo, poza tym jak na własnym terenie to chyba wolno. Kary są za jakies większy drzewa i to w lepszych gatunkach. Ja mieszkam przy lesie, to każdy tnie co chce i jak chce .
-
Kominek z płaszczem wodnym - pomoc w zaprojektowaniu instalacji
Tak, dwie taczki zawsze przywożę, bo tyle mieście mi się przy kominku + stojak. Z tym, że nie jest to palenie 7dni. Zwykle palę 3-4dni w tygodniu, co drugi dzień. Jak palę to oczywiście gaz albo się nie odpala, albo odpala nad ranem następnego dnia. Drogie to pojęcie względne. Też kiedyś liczyłem wychodzi podobnie do gazu, ale ja mam dość tanie źródło drewna, tzn płacę za sezonowane tyle co kosztuje świeżę, rąbane. Z racji iż nie mam gdzie tego grodzić na dłużej niż jeden sezon. Co rok idzie ok 3mp drewna. Jedno i drugie. Taczka mała (alu), kominek dość mały 14kW. Drewno bardzo fajnie wygląda po układane w pionie we wnęce przy kominku. Kiedyś zostawiałem na lato, ale od czasu jak usłyszałem chrupanie z tych okolicy to nie zostawiam .. szkoda podłogi drewnianej . Taka moda to była w latach 90, często lądowały otwarte paleniska . W moim przypadku to się trochę kłóciło z wizją/projektem domu niskoenergetycznego, ale ja musiałem go mieć i nie żałuje. Ze znajomych to tylko szwagier przestał palić, ale to z racji pożaru chaty (drewnianej). Gość źle mu wkład na strychu połączył . Ojciec też z mamą walczył bo nie chciał kominka. Jakieś 10lat temu dostawiali kozę, taką obudowaną kaflami. Od tej pory używana niemal codziennie w sezonie, ale to małe palenisko i tylko jako dodatek.
-
Kominek z płaszczem wodnym - pomoc w zaprojektowaniu instalacji
Przy samym paleniu i obsłudze paleniska to bez różnicy. Czy potrzebny czy nie to już kwestia indywidualna. Osobiście wolę PW niż rozprowadzenie ciepła.
-
Kominek z płaszczem wodnym - pomoc w zaprojektowaniu instalacji
Drewno można kupić porąbane. Ja w sumie nic nie noszę, podjeżdzam taczką z drewnem pod drzwi tarasowe, metr od kominka. 2taczki zimą starczają spokojnie na tydzień. Do popiołu są odkurzacze. Sprzątam co 4-5 rozpaleń, chwila roboty (kominek bez popilenika). Osobiście nie mam z tym problemu, podobnie jak lubię kosić trawę w sezonie. Zawsze to jakieś oderwanie od siedzącej pracy. Skoszona trawa daje podobną satysfakcję co ciepłe płomienie zimą . Dodatkowo przy okazji grzeje się cała chata i CWU.
-
Kominek z płaszczem wodnym - pomoc w zaprojektowaniu instalacji
ale czego ? Ja to lubię i w twoim tonie mogę napisać, że współczuję ludziom którzy nie mają kominka w domu . IMO to obowiązkowa pozycja, niekoniecznie z PW.
-
Tuje
Dziwne. Ja miałem podobnie, bo obok rósł orzech a podobno się nie lubią. W końcu wykopałem jedną i okazało się, że jakieś 15cm od gruntu był krawężnik w ziemi zakopany . Dokupiłem podobną wzrostem i jest git od kilku lat. Do tuji warto mikroryze zastosować (zastrzyk do korzeni), rosną jak szalone i są ładne. Ja niczym je nie pryskam. Na jakiej podstawie ?
-
Kominek z płaszczem wodnym - pomoc w zaprojektowaniu instalacji
Pierwszą paliłem, drugą, trzecią ... i ósmą także . Znajomi co mają w domach kominki też palą. Ja często palę, bo lubię, ale oczywiście mam ten komfort, że jak mi się nie chce czy mnie nie ma to grzeje się z kotła gazowego.
-
Kominek z płaszczem wodnym - pomoc w zaprojektowaniu instalacji
Nie musi.
-
Kominek z płaszczem wodnym - pomoc w zaprojektowaniu instalacji
Jeżeli za bardzo nie masz o tym pojęcia i chcesz to robić sam - odpuść sobie. Sama instalacja jest skomplikowana i droga. Musisz dobrać odpowiednią automatykę, mieć instalację. Najlepiej bufor, zawory trójdrożne, zabezpieczenia, itd. Nikt nie dobierze Ci mocy na podstawie prostego rysunku. Moc dobiera się na podstawie OZC a i tak może być różnie bo te kominki moc to mają mocno umowną. U siebie mam 222m2 PU i dużą kubaturę. Mam kominek z płaszczem, bo lubię kominek i w sezonie często go używam. Zrobiłem PW z racji iż wydawało mi się to logiczne przy większym domu, chciałem uniknąć róznic temp gdy się pali a co najważniejsz przez 2pierwsze sezony nie miałem gazu, więc kominek był głównym źródłem ciepła. Ja mam kominek o mocy niby 14kW, czyli dość mały. Dom miał mniej więcej takie zapotrzebowanie liczone przy -20C. Generalnie to się sprawdziło, bo w zupełności wystarcza, mimo, że wszyscy doradzali większy. Przy -10 do -20C trzeba było dobrze palić, a wtedy jego sprawność spada. Teraz bym pewnie nie robił PW, bo wyszło drogo i skomplikowanie. Poza tym musiałem sam poprawiać po fachowcach i doprowadzać instalację do użytkowalności. Od 8lat działa ok.
-
OC na żółtych
Na cały rok. Tylko część TU ubezpiecza klasyki, z czego jeszcze mniejsza część sprzedaje ubezpieczenia krótsze niż rok. Ci co sprzedają czasowe, niekoniecznie są najtańsze. Reasumując zarówno na auto i jak motor mam na cały rok. Przy Mustangu (4.7l) płacę ok 500zł/rok z lepszym assistance i NNW.
-
Ciepła woda - do jakiej tej grzać?
Ja grzeję do 44C. Jest to temp bezpieczna (dzieciaki się nie poparzą) i im mniejsza temp to tym mnie strat. Niestety niektóre baterie termostatyczne wymagają pow 50C, moja Grohe czasem głupieje i potrafi letnią wodę puścić. Szukaj w instrukcji a jak nie to telefon do serwisu.
-
Chiny atakują - Baic
Może naczytał się o Mazdach .
-
Dlaczego nie Audi A4?
To pewnie tym bardziej się wypną na gwarancję .
-
Dlaczego nie Audi A4?
Sąsiad mówił to samo. Odebrał 1.5roku temu A6 z 2.0TDI. Jakoś strasznie dużo tego oleju mu szło, na tyle że musiał wozić w bagażniu. Próbował reklamować, zgłaszać w ASO ale go spuścili na drzewo.
-
Rabaty na premiumy
Tak dokładnie było, ale nie zawsze się da w najbliższej okolicy .
-
Rabaty na premiumy
Polecam w takim razie "cofnąć się w czasie" i pojeździć takim autem a potem wsiąść do obecnego . Nie dalej jak w weekend zrobiłem trochę kilometrów klasykiem, mimo wygodnych, półleżących siedzeń z całą przyjemnością przesiadłem się do SUVa. Dłuższe trasy to słaba to opcja, właśnie m.in z braku ledźwiów oraz krótkiego oparcia i siedziska. Wysiadania też masakra, siedzi się prawie na ziemi a drzwi długie .. jeszcze w kabrio nie ma się czego złapać . Chwilę potem ze zlotu wrócił kolega .. jechał 126p, bardziej połamany niż ja .
-
Sekator teleskopowy ?
Jak grubsze to piłka. Kupowałem taką ostatnio z możliwością wysuwania do 5m, płaciłem coś koło 160zł.
-
Serwis 60kkm i hamulce
Akurat jestem pewine, bo mi pokazał zdjęte koło i nawet bęben. Chciał udowodnić, że cylinderki ciekną . Po krótkiej dyskusji jeszcze skwitował, że nie powinien mnie wypuścić takim autem .
-
Rabaty na premiumy
XC90 jest duuże i to może przeszkadzać. Zapewne jesteśmy różni ale mi się super tym autem jeździło, szczególnie po mieście. V90 za to non stop o coś zaczepiałem podwoziem. Swego czasu często jeździłem kolegi Passatem CC i to była masakra. Mam wjazd pod kątem dość wąski, drzwi długie i nisko się siedzi. Strasznie mnie to zmęczyło. To samo mam obecnie w Mustangu.
-
Rabaty na premiumy
Nie (zawsze) chodzi o modę. Wystarczy ze 2 dni pojeździć SUVem i potem wsiąść do zwykłego auta, żeby zrozumieć różnicę. Im kto starszy tym szybciej się zniechęci. Tym bardziej, że obecne SUVy są praktycznie pozbawione wad typu prowadzenie, czy znacznie większe spalanie. Dla mnie podobnie. Po przesiadce z XC70->V90, żałowałem że jednak nie naciągnąłem budżetu na wersje XC. Brakowało też AWD. Teraz jest większy wybór bo poza wspomnianymi jest jeszcze Allterain i Allroad, Skoda i VW też miały podwyższone wersje.
-
Serwis 60kkm i hamulce
To przewody hamulcowe pewnie po 4-5latach max . Czysta ekologia
-
Serwis 60kkm i hamulce
Plus dodatkowo ceny z kosmosu. Wymiana typowych elementów ukł hamulcowego i aku 12V za 10% wartości auta . Na szczęście VAG jak zwykle zastosował komponenty typowe, jak w długiej liście innych aut, więc wybór jest spory i do tego kilka razy tańszy. Z drugiej strony przynajmniej udowodnili, że jednak coś zrobili na przeglądzie, bo zajrzeli do tylnich bębnów .
-
Serwis 60kkm i hamulce
To nie problem z docieraniem, tylko rdzą na znacznie mniej używanych tarczach. Dlatego jeżeli chodzi o usunięcie rdzy na powierzchni ciernej to przetoczenie załatwia sprawę. To nie są tarczobębny, tylko zwykły bęben. Podejrzewam, że to jakiś std w VAG. W B czy to na reku hamulce prawie są nie używane. Dlatego warto czasem ostro pojeździć i je przetrzeć.
-
Tesla vision jest wspaniała, kto wyśmiewa ten pała
Ojca Sportage MY12 już sam parkował, całkiem sprawnie zresztą. Użyte było ze .. 2 razy, w tym raz ja testowałem .