Zawartość dodana przez 71mordor
-
Kosmetyki do elementow chromowanych oraz tłusta szyba
> Można też spróbować przetrzeć szybę alkoholem izopropylowym - IPĄ Mam ściereczki nasączone alkoholem izopropylowym i z żywicą, owszem dają radę ale z olejami syntetycznymi ni czorta! tylko żółw! PS Jak mi elewację myli na bloku jakąś antyglonową chemią, to szyby też się strasznie mazały i nawet Sonax Extreme do szyb nie dał rady, trzeba było żółwiem zaatakować.
-
Kosmetyki do elementow chromowanych oraz tłusta szyba
Co do szyby, to zawsze po myjni mam wosk na szybie. Jak też tłuste błoto z ulicy (śnieg wymieszany z wszystkim co wycieka na ulicę z samochodów) zostawiają tłuszcz nie do zmycia. Jedynym preparatem jaki daje sobie z tym radę, a jest 100% bezpieczny dla lakieru (nie jak aceton), jest: http://turtlewax.pl/turtle-wax-clearvue-...amow-p-231.html Z czystym sumieniem polecam, bo sam od kilku lat używam!
-
Do czego służy SUV??
> Zwycięstwo marketingu nad zdrowym rozsądkiem, tak samo jak z montowaniem kierunkowskazów przednich > po wewnętrznej stronie reflektorów, gdzie ledwo je widać. To ja dołożę: w terenówkach mikroskopijne światła tylne nisko w zderzaku, podczas gdy duża (myląca dla nie obeznanych) lampa z przeciwmgielnym jest na normalnej wysokości.
-
Do czego służy SUV??
> I były ich miliony... Nie przesadzajmy. Sporo jeżdzę i to po zadupiach i zdecydowanie bardziej > wkurzają światła z tylu Zapraszam na DK55 szczególnie w dzień targowy, kiedy różne wynalazki ze stodół są wytaczane z doczepionymi przyczepkami z rzadka załadowanymi jak należy
-
Do czego służy SUV??
> Do pokazania innym "patrzcie, stać mnie". Taki w starej RAV4 czy HRV też tak mówi do gościa w nowej (choćby nawet) A-klasie?
-
Do czego służy SUV??
> a) do tego by patrzyć na innych użytkowników drogi z góry. Wiele osób to lubi, szczególnie te które > w pracy są poniżane. Ciekawa interpretacja... Ja lubię siedzieć wyżej żeby mieć lepszą widoczność. Jakoś NIGDY nie przyszło mi do głowy, że tak można kogoś poniżać > b) do łatwiejszego wsiadania i wysiadania. Wsiadanie/wysiadanie z SUV nie męczy tak kręgosłupa jak > w przypadku zwykłych samochodów i dla osób po 80'tym roku życia SUV to dobry wybór Nie trzeba mieć 80 lat, żeby mieć chory kręgosłup. Jak masz zdrowy to ci życzę żebyś tym się cieszył nawet dłużej niż do 80-tki... > c) do marnowania benzyny. O ile w mieście wszelkie te małe SUV palą podobnie jak inne pojazdy, o > tyle na trasie nie ma mocnych i pchanie przed sobą większej ilości powietrza nie idzie za > darmo. To pisze ktoś kto jeździ V8 > d) do udawania macho. Tu się zgadzam ale niektórzy jedyne co mają duże i twarde, to samochód, a wiadomo im większy i twardszy tym lepiej > asfaltu i dla nich większy prześwit i napęd na cztery koła ma sens i jest potrzebny. To miałem napisać. Lubię robić zdjęcia w dzikich ostępach, zbierać grzyby itd. nie targam łodzi za sobą ale zwykłym autem bym nie dojechał w niektóre miejsca. > też ludzie żyjący w arktycznym klimacie, gdzie nieodśnieżona droga może być nie do pokonania Nie żyję w arktycznym klimacie ale jak popada, to nie muszę machać łopatą przed garażem, a i o miejsce do parkowania łatwiej. No i hałda śniegu niestraszna usypana przez noc wzdłuż parkingu przez pługi. No i bym zapomniał: ten banan na paszczy przy wyprzedzaniu tych wszystkich zglebionych na przeciętnej drodze krajowej po opadach śniegu. > to SUV nie jest w obszarze moich zainteresowań. Dla tego w salonach są inne wersje samochodów.
-
Dmuchanie na żądanie
> Mam kazać policjantowi przynieść instrukcję? Rozsądnemu wystarczy, że powiesz, że zjadłeś właśnie batonik z likierem i spokojnie odczekasz kilka, kilkanaście minut na dmuchnięcie. Po to robi się drugie i trzecie dmuchanie, jeżeli pierwsze wykaże. Żeby zrobić rachunek retrospektywny. Ewentualnie, przy upartym "panu władzy", zostaje odmowa dmuchania i jazda na pogotowie z krwią. Ta domowa, to był sposób uniknięcia sądu 24h. Żadne laboratorium nie przygotowało wyników w czasie poniżej 24h, a co za tym idzie musieli delikwenta wypuszczać i odpowiadał w normalnym trybie.
-
[YT] Pierwsza zimówka bez kolców - z kolcami
> a wielu gumiarzom z katalogów handlowych. Po kilku latach bawienia się w przekładki kół > zimowych i letnich uznałem, że nie ma to w naszych warunkach pogodowych (na Mazowszu) > większego sensu, niż nabijanie kabzy gumiarzom. Zgadzam się, jednak pod warunkiem, że ten uniwersalnie obuty pojazd porusza się tylko po terenach cywilizowanych (czyt. odśnieżanych), wokół komina. Ewentualnie jeżeli w razie konieczności zapuszczenia się w dłuższą trasę, bądź nagłych silnych opadów śniegu jest w odwodzie drugi samochód z zimowym ogumieniem. W domu mamy dwa samochody. Jeden "dookołakominowy" wózek na zakupy, drugi na moje dojazdy do pracy (ok. 40km w róznych warunkach). W "dużym" zmieniam opony na letnie dość szybko, bo mi ich szkoda zdzierać przy +10C. Jeżeli spada śnieg to żona do pracy jedzie taksówką a ja wsiadam do jej auta na zimówkach. Ten system sprawdza mi się od lat.
-
[YT] Pierwsza zimówka bez kolców - z kolcami
> rozwiązanie stosowane już kilkadziesiąt lat temu w ... tramwajach. W Grudziądzu do dzisiaj jeżdżą takie tramwaje
-
[YT] Pierwsza zimówka bez kolców - z kolcami
> To chyba nie jeździłeś na Dębicach - po kilku miesiącach nie dawały się wyważyć Zjeździłem do zera cztery komplety Dębicy Frigo i NIGDY nie miałem zadnych problemów z wyważaniem. Wyważam czasami co 5kkm!
-
Silniki wolnossące ...?
> Mogą się schować nawet dwie sztuki tam, gdzie nie wejdzie taki jeden wolnossący. > Po prostu wolnossący diesel jest wielki, ciężki i ma małą moc z kg masy silnika, stąd są po prostu > nieopłacalne w eksploatacji. Nie pisałem o opłacalności tylko o funkcjonalności w pewnych specyficznych okolicznościach. W niektórych zastosowaniach opłacalność eksploatacji byłaby po stronie wolnossaka, bo koszty to nie tylko paliwo i konie z niego uzyskane. To często są spalone sprzęgła zarżnięte turbiny itd. Możliwość nie instalowania reduktora, bo wolnossak idzie od najniższych obrotów Wiem bo przerabiałem różne silniki pracując 25lat w energetyce zawodowej. Dojazdy przez pola, lasy i inne bezdroża do urządzeń są świetnym testem funkcjonalności. Niema mowy o opłacalności nowoczesnego mikroturbodiesla kiedy nie można dojechać do miejsca pracy (nawej jeśli pali polowę tego co stary grzmot) jeśli trzeba pół dnia sprzęt kilometr na plecach wnosić.
-
Silniki wolnossące ...?
> A możesz wyjaśnić jaki byłby sens produkować diesla wolnossącego? Te wszystkie turbopierdziawki, które nie jadą puki ich nie wkręcisz na obroty, mogą się schować przy dużym wolnossącym dieslu. Chociażby w samochodach terenowych albo różnych specjalnych, które jadą na minimalnych obrotach. > A może o gaźniki spytasz? Też miały swoje zalety...
-
Jakie czujniki cofania?
> A ktoś próbował i zamontował w ramce takie z regulacją kierunku: > czujniki-cofania-w-ramce-tablicy-rejestracyjnej > Imho trzy czujniki zainstalowane tak blisko siebie to złe rozwiązanie. Mogą nie pokryć wymaganego obszaru ochrony. Dochodzi do tego wysokość montażu (w zależności od miejsca zabudowy tablicy). W rezultacie będąc przekonany o posiadaniu czujników, będziesz cofał i 1 raz na 100, przeszkoda znajdzie się w nie chronionym obszarze i BUM... Za porównywalne pieniądze kupisz normalne czujniki. Ja znalazłem czarne matowe i zamontowane w czarnej części zderzaka wyglądają jak fabryczne a nawet lepiej.
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> sensu może nie mieć ale da większą frajdę... Większe to tylko spalanie będzie bo frajdy w tym się nie dopatruję. Nie sądzę, żeby zrezygnowali z videorejestratorów nieoznakowanych. Przy odrobinie szczęścia będzie można dwa mandaty wyhaczyć na krótkim kawałku drogi.
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> Sens pomiaru odcinkowego jest na krotkim odcinku. Np pasy, swiatla, szkola etc i zrobic na odcinku > 1km-2km. Na S czy nawet jak tu niektorzy by chcieli na autostradzie Wawa-Łódź jest bez sensu. > Lece caly czas 200km/h wyjezdza mi tir zwalniam do 90km/h i srednia spada, ze hoho. No ale > niech zamontuja te pierwsze zobaczymy ile $$$ im wpadnie. A jaki sens bedzie mialo pedzenie 200/h jak pozniej musisz odstac zeby srednia byla 140?
-
Jakie czujniki cofania?
Kup najprostsze Valeo! Nie warto oszczędzać żeby później się wkurzać, bo coś nie bangla. Sam montowałem takie z samym pipczykiem. Bardzo precyzyjne. Niezależne od pogody, opadów itd. Montaż banalnie prosty. Podpowiem tylko, że miejsce umieszczenia podpatrzyłem z fabrycznych czujników, co pozwoliło mi nie kombinować z rozmieszczeniem żeby fałszywych alarmów nie było. Dodam, że montowałem pierwszy raz i samodzielnie i bez problemów dałem radę.
-
Nordglass vs Piklington
> obawiam się, że wszystko na pierwszy montaż jest lepszej jakości niż późniejsze, bez względu na > markę no niekoniecznie bym używał takiego kategorycznego stwierdzenia, że "wszystko" U mnie klocki i tarcze pierwszego montażu to było dno.
-
Nordglass vs Piklington
> Prawda - w "obrębie działania wycieraczek" to się nazywa "bezpośrednie pole widzenia kierowcy" - i > wówczas ma prawo zatrzymać DR. > Natomiast POZA bezpośrednim polem widzenia kierowcy dopiero na przeglądzie okresowym diagnosta > powinien nie dać wpisu o pozytywnym badaniu. Dasz podstawę prawną? No bo przecież nie będę się kłócił uzasadniając: "...bo MK tak napisali..." Mnie coś się wydaje, że i diagnostę i Policjanta obowiązuje to samo rozporządzenie.
-
Dopłata dla ASO za naprawę szkody OC
> Ciesz się, znam takich co do Astry III wartej 20k dopłacili w takim wypadku w ASO 12k, bo nie > przeczytali. Mój kraj, taki piękny Możesz jaśniej? Wszyscy piszą o podpisywaniu, niedoczytaniu i inne, a nikt nie napisze nic konkretnego. Skoro jak pisesz, znasz taki przypadek, to napisz co i z czym! W innym przypadku nie widzę sensu pisania takiego posta. Bo co niby ma on wnosić? Ma poprawić samopoczucie autorowi tematu że ma zapłacić "tylko" 500pln?
-
Myjnie bezdotykowe
> Witam. od jakiegos czasu myje na takich myjniach auto .I zauwazyłem że schodzi mi > bezbarwny.Lusterka ,zderzak ,maska przy odprysku. mozliwe ,że myjnie i ten proszek tak daje,że > tam gdzie lakier słabszy schodzi? Ja bym raczej składał to na karb jakości lakieru. Myję auta od lat na takich myjniach i poza tym, że szczególnie zapieczonego brudu nie domyją, to negatywnych skutków nie widzę. A-ha, dodam też, że myję zarówno fabryczne lakiery jak też naprawiane lakierniczo.
-
Jakie dobre wycieraczki+ jak polerować szyby.
> Fabrycznie były płaskie to nie ma sensu zmieniać na > szkieletowe To spróbuj hybrydowych. Imho najlepszy kompromis pomiędzy wyglądem i funkcjonalnością.
-
Malowanie czujników parkowania pod kolor samochodu.
Upewnij się , że te czujniki można malować. W sumie nie mam wielkiego doświadczenia, ale opisy na niektórych czujnikach "można malować", sugerują, że są też takie których nie mozna malować.
-
Lusterka elektrycznie składane
> Tak się nieśmiało zapytam, skoro garaż jest tak wąski, że Ci lusterka wadzą, jak Ty z auta > wysiadasz ? Standardowe drzwi unoszone firmy "Wiśniowski" mają 215cm szerokości, minus sprężyny w świetle wjazdu jakieś 6cm na wysokości lusterek. Większośc samochodów z lusterkami ma trochę powyżej 200cm więc wielkiego pola manewru niema. Więc sądzę, że o to chodzi. Ja też mam standardowy garaż z lat 80-90tych czyli 3x6m z murami (jakieś 2,5m szerokości). Wystarczy że mam wjazd lekko ze skrętu i już trzeba być baaardzo czujnym przy wjeżdżaniu. Jak kupiłem to wjeżdżałem na 3-4 razy zanim ustawiłem samochód na wprost wjazdu.
-
Jakie dobre wycieraczki+ jak polerować szyby.
> Tylko Denso! Zwykłe (dałem 60zł) albo hybrydowe. Yes Yes Yes potwierdzam stwierdzenie! Z naciskiem na hybrydowe. Ładnie wyglądają i nie zamarzają tak jak inne. Już nie chce innych. A mam doświadczenia z Bosch, Valeo i innymi tańszymi i Denso biją inne na glowę > mam fioła na > punkcie dobrze działających wycieraczek, już chyba wszystko wypróbowałem. ja też
-
Fiat Avventura
Prawy "Alt" ci się zepsuł...