Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Igorek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Igorek

  1. > Już wróciłem do Europy-problemy z pracodawcą itd. Mam nadzieję, że uda Ci się wrócić do tego co miałeś tu, bo chyba źle nie było
  2. > przy tych nowych pistoletach jest zbędny > zwróć uwagę, że co mówią w filmiku - nowe pistolety przy rozpinaniu nie upuszczą więcej jak 1ccm No widzisz, czyli teoretycznie jest zbędny. A ile jeszcze osób nie będzie tego wiedziało mając doświadczenia z dotychczas stosowanymi, które upuszczają więcej? Ten kołnierz, nawet tak dla lepszego samopoczucia, uważam można dać. Tankuję sam w Europie, kołnierze są i czuję się pewniej
  3. > Nie jest groźne. Ja LPG sam tankowałem już pare lat temu i oblałem się gazem nie raz (gołe ręce) - > trochę poparzyło, z 15 minut miałem czerwone ręce i stoponiowo przeszlo i tyle... Na tej samej zasadzie mogę twierdzić, że polanie człowieka benzyną i podpalenie go jest bezpieczne dla zdrowia i życia bo kapnęło mi ze strzykawki i zaraz ugasiłem ten płomyczek. Rozprężający się lpg jest bardzo niebezpieczny i może wywołać poważne oparzenia a że jakiś (lekkomyślnie podchodzący do kwestii bezpieczeństwa osobnik)* miał szczęście o niczym nie świadczy * wstawić co się chce i co bardziej pasuje
  4. > Dostawczak to IMO co innego. Tak jak wymienione już auto sportowe. One mogą pracować w trudnych > warunkach. Ale po co to w dupowozie jeżdżącym na zakupy do Auchan i na wakacje do Sopotu? A odpowiesz na pytanie dlaczego więc w takim samochodzie też zniknął ten wskaźnik? > Ale technologia pozostanie dzisiejsza. Dalej będą w nich komputery, które potrafią Ci to wyświetlić > jeśli będzie trzeba. Stare tego nie mają. pisałem już, nie wszystkie auta, nawet te współczesne, są wyposażone w komputery i czujniczki. Przypomnę, że dyskusja ogólnie dotyczy tego, że wskaźnik temperatury znika i maleje ilość informacji dla kierowcy a nie tego, że zamiast wskaźnika pojawia się pięć innych systemów monitorujących temperaturę bo wtedy to rzeczywiście nie jest problem. > Mogłeś zajrzeć pod maskę. A wolałeś diagnozować problem bez wysiadania z auta na podstawie lampki. I jesteś pewien, że dostrzegłbym ilość kółek pasowych na silniku i od razu bym ocenił od czego są? Poza tym możesz mi wierzyć lub nie ale wysiadłem bo nie miałem pewności czy pasek nie został w śniegu. > A teraz: gdybyś zamiast lampki miał piękny i precyzyjny wskaźnik ładowania (a bywają takie w > autach) to co by Ci to dało? Czego więcej byś się z niego dowiedział niż z tej lampki? Bardzo dobry przykład na to, że w tym przypadku nic by nie dało posiadanie woltomierza. Za to posiadanie wskaźnika temperatury zamiast lampki dało bardzo dużo, więc słaby argument z tym woltomierzem w przypadku przegrzania. > Starymi, ale dalej z tą technologią co dziś. Komputerów z czasem nikt z nich nie wymontuje. j.w. Ogólnie jestem zdania, że to taka drobnostka, jedna z wielu, celowo powiększająca koszty utrzymania samochodu. Zysk w postaci obniżenia ceny pojazdu poprzez usunięcie wskaźnika żaden, natomiast jego brak w przypadku awarii może słono kosztować.
  5. Igorek odpowiedział Mantom na temat - Zrób to sam
    > jako ciekawostke: > jakiś tekst > i jeszce - wiekszosc tak popularnych dzis wkladek na klucze nawiercane otwiera sie odpowiednio > przygotowanym surowym kluczem i sreberkiem od czekolady Do tego zlodziej jeszcze po wlamaniu > kulturalnie zamknie lokal Moja wlkadka klasy C tez sie ta metoda otwiera w dwie sekundy > M. Przyznam, że zawsze gdzie się wprowadzałem zmieniałem wkładkę na taką jakiejś lepszej jakości z kluczem nawiercanym i czułem się bezpiecznie. To co wybrać?
  6. > Widziales czy ktoś Ci to tylko opowiadal??? > Nie mogę sobie wyobrazić szyflowania wegla na gorze hałdy... Widziałem, tak jak jest napisane Sprawa jasna bo obok inspekcja trzepała i na radyjku panika i zgorszenie, że za przeładowanie osi się czepiają
  7. > Nie jestem broń boże ich zwolennikiem. Ale skoro już są, to niech się przynajmniej na coś przydają > i zastąpią wskaźniki. > Żeby nie było jak na poczcie, że pani wpisuje najpierw do komputera a potem i tak do papierowego > formularza. > Owszem. Bo są auta gdzie one są potrzebne (choćby sportowe). Albo producent miał inny pomysł. Ale > są też takie gdzie z nich zrezygnowano i nikt nie tęskni. a co powiesz o dostawczaku jakim jest wspomniane przeze mnie Vito? samochód jeździł nieraz przeładowany, ciągnął przeładowaną przyczepę i też uważasz, że nie ma potrzeby wiedzieć jaka jest temperatura? Tak, wiem, że nie należy jeździć przeładowanym ale w tej firmie tak było i pewnie w wielu innych tez tak jest > Eeeee... Ale te co mają kilkanaście lat to owe wskaźniki mają i nic tu nie zmienimy. Mowa chyba o > nowych? Mowa jest o jednych i drugich bo wskaźnik pełni tą samą funkcję bez względu na wiek samochodu, jedynie w starszym może się przydać bardziej. Ale te obecnie nowe tez kiedyś będą starsze > Gdybyś nie zignorował kontrolki akumulatora to nic by nie było źle. Czerwone kontrolki oznaczają, > żeby nie kontynuować jazdy. Masz to w instrukcji. Więc argument nie bardzo. Wiesz, nie jestem upośledzony, dla mnie kontrolka to nie wyrocznia tylko sugestia. Kontrolka oznacza brak ładowania a mój rozum podpowiada mi, że biorąc pod uwagę pozostały do celu dystans i pojemność akumulatora dojadę bez najbliższego problemu. Ale zachowanie wskaźnika cieczy kazało mi to zrobić z przerwą na wystygnięcie silnika. No ale oczywiście mogłem wezwać assistance i rozłożyć ręce bo mi się lampka zapaliła > Ale stare czy niesprawne pojazdy to nie temat dyskusji jak powinny wyglądać liczniki. Bo skoro > powinny, to chyba w autach które trafią do produkcji, nieprawdaż? Bo auta stare mogły > potrzebować wskazań parametrów którymi dziś nikt się nie przejmuje. napisałem już, te auta za jakiś czas będą starymi, a wtedy chyba nie będzie dobry czas jak powinny w nich zegary wyglądać?
  8. > czyli mamy kolejny bubel prawny Nie, no mówię, że tylko obstawiam taką wersję
  9. > zauwazyliscie zapis podany w 1:00 tego filmu > zakaz tankowania samodzielnego gdy mamy przejsciówke.... Ja zauważyłem, pewnie znów problem prawny. Obstawiam, że ustawodawca dopuścił obsługę połączenia pistolet-zawór przez klienta ale samo wkręcenie przejściówki już jest niedopuszczalne
  10. > Różnica między Uno a współczesnymi samochodami jest jednak więcej niż kosmetyczna. > Od tego są komputery żeby zareagować i uchronić nas przed wydatkami. UNO tego nie miało. > I znów. Kontrola nagrzewania: IMO najlepszy byłby taki aktywny obrotomierz jak w BMW. Wykrywanie > usterek: od tego jest komputer i setki czujników. Wie o nieprawidłowościach zanim Ty cokolwiek > na tym wskaźniku zauważysz. > Postawię śmiałą tezę, że wypadki zdarzają się częściej niż przegrzania silników w nowych > samochodach. Widzę, że jesteś wielkim zwolennikiem komputerów. A mi wystarcza zwyczajny wskaźnik i jego wskazania. Co kto lubi, każdy ma prawo do własnego zdania. Miło by jednak było gdybyś zauważył, że komputery i setki czujników nie zawsze idą w parze z brakiem wskaźnika Argument co się częściej trafia do mnie nie przemawia, chcę mieć zabezpieczenie z każdej strony- czy to w razie wypadku, czy w razie poślizgu, czy w przypadku możliwości przegrzania silnika. I tu też byłoby fajnie jakbyś podawał przykłady bardziej z życia wzięte bo co mi po śmiałych tezach dla nowych samochodów jak średnia wieku auta w Polsce to kilkanaście lat? A jak dalej będziesz uparty to dam Ci swój przykład- rocznym samochodem wjechałem w tak dużą zaspę, że spadł pasek osprzętu. Nie interesowałem się co napędza bo po co mi to w nowym samochodzie. Zniknęło mi wspomaganie i zaświeciła się kontrolka akumulatora, więc postanowiłem dojechać do firmy. Niestety wskazówka temperatury płynu zaczęła się szybko podnosić i zanim zaświeciła się czerwona lampka ja już wiedziałem, że nie ma co się wygłupiać bo może być źle Wiesz, fajnie tak sobie teoretycznie podyskutować i cieszę się, że jeździsz nowymi samochodami, które się nie psują. Ale pamiętaj, że po drogach jeżdżą również inne pojazdy, w różnym stanie, z różnymi wadami czy ukrytymi, czy typowymi dla modelu i dobrze byłoby je też uwzględniać mówiąc czy coś jest potrzebne czy nie.
  11. > Nie wozisz ze sobą rękawic w aucie? Twinsen, bez jaj. Przecież taki kołnierz to nie majątek a ręce może uratować jakiejś ofermie. Sama jego obecność już zapewne redukuje strach przed tankowaniem.
  12. Igorek odpowiedział Mantom na temat - Zrób to sam
    > Znaczy co, drzwi miały byc pełne (drewniane czy stalowe?)a miały tylko szkielet i były obite > płytami ozdobnymi? Nie, deklarowana waga się zgadzała ale zostały określone jako ciężkie i solidne do tego rzucający się w oczy napis GERDA. Dla kogoś, kto zmienia drzwi raz na kilkadziesiąt lat będzie to potwierdzenie słusznego wyboru a faktycznie wiadomo Ludzie kupują byle tanio i byle mieć jakiekolwiek zapewnienie, że warto a potem zdziwienie, że taką tandetę teraz robią.
  13. > Właśnie. I dlatego nie trzeba miliona wskaźników. Wskaźnik temperatury płynu chłodzącego nigdy mi > się na nic nie przydał. Poziomu, ciśnienia i temperatury oleju nie sprawdzam wcale. > A jakoś auta mi się nie chcą zepsuć. Jak się tu rejestrowałem 10 lat temu i udzielałem się na kąciku Uno to popularna była przeróbka dołożenia bądź wymiany zegarów na wersję ze wskaźnikiem temperatury płynu zamiast idiotycznego samochodziku z centralną czerwoną kontrolką, która zapalała się nieraz dopiero po wyrzuceniu płynu. A ile było problemów z niesprawnymi termostatami i jak jest w miarę ciepło to za cholerę nie określisz czy masz prawidłową temperaturę silnika. Ja wiem, że czasy się zmieniają i samochody są coraz bardziej niezawodne ale mimo to usterka może się zdarzyć nawet i raz na dziesięć lat i akurat ten jeden raz bezużyteczny dotychczas wskaźnik może uratować nas przed wydatkami. Ja tam wolę mieć taki zegar, nie wspominając już możliwości monitorowania prawidłowego nagrzewania się i dużo wcześniejszego wykrywania usterek. A na używanie argumentów z cyklu "mi się nigdy nie przydało to znaczy, że jest niepotrzebne" to ja mogę odpowiedzieć, że nie zamierzam uczestniczyć w wypadku i uważam, że wszelkie poduszki powietrzne są mi niepotrzebne i nie wiem po co się je montuje
  14. > Czas najwyższy. Nie widzę plastikowego kołnierza ochronnego a przydałby się
  15. Igorek odpowiedział Mantom na temat - Zrób to sam
    > Robione na wymiar przez pana z ogłoszenia > A ma to znaczenie? Ja wymieniałem drzwi to pod opisem "solidne, ciężkie, zamki GERDA" i inne poważnie brzmiące hasła dostałem pustą wydmuszkę, która ważyła "aż" ponad 20kg i faktycznie miała wkładki Gerdy- najtańsze możliwe. Pierwsze co zrobiłem to wymieniłem jedną wkładkę na dużo solidniejszą, więcej nie było sensu robić. A wiesz ile ludzi montuje takie drzwi i uważa, że mają zabezpieczone mieszkanie?
  16. > lancer IX kombi 2.0 sport i to może być ciekawe. Kwestia urody może przejdzie i podejrzewam, że 2.0 będzie za duże no ale zapewne były mniejsze motory. Laguna czy 307 odpadają- bo to francuzy a tego szwagier nie zaakceptuje
  17. Igorek odpowiedział el_guapo na temat - Motokącik
    > Spoko. Nie mam nic przeciwko, ale lepiej mierniki w dłoń i daj wyniki... > ;-) Nie mam odpowiedniego miernika i powiem Ci, że nie zamierzam inwestować. Wolę tytułowy prostownik z Lidla bo teoria teorią a moja praktyka wykazuje, że akumulator na krótkich dystansach potrafi się rozładować i za którymś razem zawieść. Pomijając już jego przydatność w innych awaryjnych sytuacjach.
  18. > Jakiś czas temu koleś wysypał piach z wywrotki przed wagą i mówił, że to nie jego dobrze, że tacho cyfrowe coraz popularniejsze, bo takich co nabroili i zżerali później tarczki też nie brakowało Jak widać klaunów nie brakuje, a mówią, że taka nudna praca
  19. > Po co zegar, który przez cały swój żywot wskazuje jedną, bezużyteczną wartość (np. ładowanie, > temperatura płynu chlodzacego). Zapominasz o wyswietlaczach samochodowych komputerów. Jeśli > jakiś parametr będzie nie taki jak trzeba to komputer Ci o tym napisze. Po cCi wskaźnik, ktory > zawsze stoi w jednym miejscu na środku skali? Odnośnie wskaźnika temperatury: może po to, że zanim stanie to jeszcze można oceniać jak szybko się podnosi albo jak daleko idzie bez wchodzenia w tryb przegrzania? Ja rozumiem, że w małych, prostych samochodach, używanych często przez niewidzących go użytkowników można z tego rezygnować ale jeździłem ciężko pracującym Mercedesem Vito i tam też go nie było
  20. > mialem podobna sytuacje, szukalem auta z wiekszym bagaznikiem pod wozek;), kupilem mondeo 5 > drzwiowe i jest ok. Tak się składa, że akurat w momencie dyskusji: - czytaliśmy newsweeka z artykułem o finansowaniu nazistów przez Henry'ego Forda Więc Ford jakby nie przejdzie choć można to potraktować jako żart - dostałem info, że będzie na sprzedaż pewne Mondeo z 2008 po firmie, z jednym kierowcą, bezkompromisowym serwisem ale możliwym sporym przebiegu. Szwagier absolutnie nie wzruszony. Mondeo odpada, to jednak dość duży samochód. Szwagier ma żonę, która któryś rok przymierza się do rozpoczęcia jazdy samochodem i są już jakieś postepy a nie będzie dobrze teraz wsadzać jej do czegoś dużego. Przypominam, Honda nie jest zła, tylko brakuje jej drzwi i bagażnika. No i z niezrozumiałych dla mnie względów samochód musi być minimum 2007r.
  21. > Ostatnio szukałem samochodu...i kupiłem coś czego zupełnie nie brałem pod uwagę > Decyzja była podjęta po 3 dniach przeglądania ogłoszeń i zrozumieniu, że strach cokolwiek używanego > kupować... Jak ma czas to niech szuka czegoś co będzie pewne, sprawdzone i niech się nie > napala, wtopić jest łatwo, w takim budżecie imo samochód trzeba kupować rozumem, a nie szukać > 'wymarzonego' wózka Tę Hondę kupiliśmy jadąc po Nissana Almerę, więc temat znany. Najgorsze jest to, że tym razem wymarzonego wózka nie ma, są tylko pewne wymagania i określona kwota, do tego pewne uprzedzenia co do marek a ja nie jestem pewien czy da się cokolwiek wybrać bez zmiany warunków.
  22. > zależnie od stanu można po kontroli na wadze albo wejść na pakę i przeładować towar (większość > towaru to kartony lub worki a nie palety jak u nas) albo przesuwać osie/siodło. Widziałem kiedyś jak na parkingu gdzie trzepała inspekcja gość z szuflą zasuwał na wannie i węgiel przerzucał. Zacny widok
  23. Igorek odpowiedział el_guapo na temat - Motokącik
    > ... > Nie masz. > Potrzeba mniej więcej 3 minut jazdy. Wtedy będzie zawsze doładowany. > Pozdrawiam. Spoko, jak mi się skurczybyk znów rozładuje to nakrzyczę na niego i powołam się na Ciebie
  24. > Czy taki obrotomierz będzie wygodny ? Moim zdaniem wspaniały przykład ustępstwa funkcjonalności na rzecz designu. Z drugiej strony sam mam samochód z też mocno dyskusyjnymi zegarami pośrodku i zupełnie mi to nie przeszkadza, a nawet uważam, że jest lepsze.
  25. > Witam > Kolega powtórzył mi ze słyszaną historyjkę jak to pewien kierowca nie otrzymał pieniędzy z AC od > ubezpieczyciela. Jadąc w mieście przepisową prędkością, zagapił się i uderzył auto przed nim. > Ubezpieczycielowi "nie spodobało się", że w aucie były założone opony o niższym indeksie > prędkości niż zaleca to producent (rozmiar opon był ). > Nie chce mi się wierzyć, że przy tak błahej stłuczce i z takiego powodu ubezpieczyciel mógłby > odmówić wypłaty odszkodowania. > Może koledzy pochwalą się o znanych im trikach i haczykach jakie stosują ubezpieczyciele. Ubezpieczyciele są na tyle bezczelni, że uwierzę ale sprawa bezspornie do wygrania. No chyba, że w umowie ubezpieczenia AC jest jasno opisane, że tak nie wolno. Z najlepszych haczyków to przyjmowanie wartości pojazdu w dniu zdarzenia, lepszego numeru nie trzeba

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.