Zawartość dodana przez jimbo22
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> wiadomo > ale jechaliśmy w 3 osoby, każdy z nas ma dość szeroki przekrój doświadczeń z przeróżnymi szybszymi > lub wolniejszymi wynalazkami i zgodnie orzekliśmy że trzeba w DR zajrzeć bo coś słabo idzie > Zresztą teraz sprawdziłem i robi paczkę w lekko poniżej 8s, więc bez szału jak na taką moc i > skrzynię powaga? to moje cięższe 5 biegowe ASB jest o sekundę szybsze? ok 8s przy takim automacie to powinno być z około 200 KM. to coś ten rozwój w motoryzacji dziwnie postępuje...
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> zmiesci sie > v6 wchodzi do corsy lub C2 > 5,7 z corvetty do bmw serii 3 > w temacie > Mam mala TB, srednia N/A i mala n/a pb > Wole n/a bo ma ponad dwa razy wiecej mocy ale tym 3 cylindrowcem z turbo przyjemnie sie jezdzi > Malo pali, cos tam przyspeisza > O awaryjnosci nie powiem nic, przez rok dopiero 3 kkm zobione i nadal jezdzi. > Mala pb 1,2 vs 0,9 tb - 15 koni wiecej w ale turbo robi swoje i zdecydowanie lepiej sie zbiera jest jeszcze kwestia konkretnego silnika z T... miałem Megane TCE180. tam było kopnięcie przy 1800 obr, naprawdę "wrażenie" robiło, momęęęętu kupa... a potem zdychała totalnie przy 4500. najłatwiej opisać to jako "benzynowy diesel" i ok... nie skłania do kręcenia wysoko. przynajmniej nadaje to jakiś charakter silnikowi. teraz mam 1.6 THP i jedzie to strasznie liniowo. ba. dopiero powyżej 4 tys obr czuć "moc". czyli zrobili turbobenzynę, która w 100% przypomina 2l NA. wygrywało to to jakieś silniki roku itp itd. tylko poto żeby liniowością przypominać N/A? i oszczędzić 0,5l paliwa? nuuuuudy. do tego ten konkretny silnik to jest przykład, żeby bać się turbobenzyn (z wiadomych powodów).
-
Co powoduje krótkie czasy wtrysków (noPb)
> Witam Was serdecznie. > Potrzebuję pogadać ogólnie na taki temat. przepływomierz mierzy dobrze?
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> ale nie rozumiem jaki masz problem - w liczbie cylindrów? po prostu ja uważam że na trasy koncepcja > dopakowanego turbo małolitrażowca średnio się sprawdza przynajmniej przy wyższych masach > samochodu i wyższych mocach. > Co do ceny - jestem ciekaw co taniej wyprodukować - silnik V8 o względnie prostej konstrukcji jak > np M60B40 czy udziwnione do granic absurdu R4 turbo no bo wiesz... nie bardzo wiem o co mi chodzi to dorzucę argument że kluczowa w dyskusji jest cena w zakupie
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> przecież napisałem w kalsie D i wyżej zgadzam się ze stwierdzeniem, że trend bez sensu > swoją drogą, w tej klasie, nie licząc "premium" segment, 4 litrowych silników nigdy za dużo nie > było no niestety. przez UE. no ale trafił się Passat W8, Toyoty V6, France V6, Ople i Szwedy z V6. trochę w segmencie D możnabyło kiedyś znaleźć... teraz juz nie dają takiego wyboru. tylko te dmuchawki przypięte do R4ek.
-
Hak do holowania motocykla..?
> IMHO wpływa. Może nie w znacznym ale jednak przeciez motocykl jak holujesz innym motocyklem (tj. zgodnie z prawem na miękkim holu), to masz to samo.
-
DAS AUTO. Długie
> no to raczej 5 sekund nie jest z tym że hamowanie przebiega logarytmicznie. i kwestia ustalenia punktu na wykresie, w którym konieczne jest "aktywne" smarowanie (i odprowadzenie ciepła), a w którym nie (nawet pomimo że wirnik się jeszcze kręci).
-
(Nie)PewneUzywane.pl - zakup auta - problem - długie
> przerażasz mnie teraz, przeciez to oszustwo i cebulactwo w jednym no przerażające... tak samo jak nie przestrzeganie ograniczeń prędkości
-
[KZAK] Citigo czy coś innego? Do miasta - segment A lub B
> Szukamy dla żony obecnie czegoś małego, zwinnego. > Myślałem o fordzie KA, ale wnętrze trąci strasznie fiatem, jest tylko 3d a nam potrzebny jest > bardziej 5d. > Wczoraj jeździłem Citigo, pozytwnie mnie zaskoczył, opcja domówienia z tempomatem i szyberdachem > bardzo nam podchodzi, okres oczekiwania ok. 1,5 miesiąca, także ok. > Dostałem ofertę 34990 zł za wersję Ambition z podstawowym silnikiem i tempomatem, kolor biały. Czy > są jacyś konkurenci, palący podobne ilości paliwa? Na jeździ testowej gdzie gnałem go ile się > da wyszło mi 4.9 > Moje wymagania: > Do 40 k PLN > ładny co by się żonie podobał > 5 drzwiowy > mało palący > elektryczne szyby > klima > radio > opcjonalnie szyberdach, tempomat tesciowie kupili ostatnio za ok 33 tys Swifta nowego. szukali dokładnie takiego auta (też jezdzili Upem, citigo, sandero itp)... i Swift wypadał najlepiej cena/gabaryt/wyposażenie/moc itp... ale nie wiem czy mają jeszcze w tej cenie egzemplarze. bo to jakas limitowana akcja była.
-
Czemu nie Exeo kombi?
> Warto by było zapoznać się z historią modelu - VAG przeniósł kompletną linię produkcyjną z > Ingolstadt do Matorell. historia modelu? tosz to ma być odpowiednik Astry Classic u VAG. czyli panicznie musimy wypuścić coś w tym segmencie... do tego tanio... tanio. i tanio... a kupującemu sprzedamy bajeczkę o tym, że pod spodem jest prestiż... > Ciekawe, który z oceniających siedział w Exeo? ja siedziałem... i jechałem 1. prowadzi się jak to seat (audi tam specjalnie nie czuć, bo tamto A4 ogólnie "niewyraźnym" modelem zawieszeniowo jest). czyli ma idiotycznie twarde zawieszenie, no ale "sportowy brand" VAGa zobowiązuje - dyskwalifikacja z tego powodu 2. plastiki we wnętrzu też charakterystyczne dla seata - tj. przetworzony styropian połączony z pudełkami od tictaców. druga dyskwalifikacja. ale... to powoduje że cena jest atrakcyjna vs konkurencja.
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> a co jeśli turbo pracuje ciężej w średnim zakresie obrotów? Dopuszczasz taką myśl? nie myślę o tym wcale. ale jakby już - to bym dopuścił. btw. obrotów których? swoich czy silnika?
-
(Nie)PewneUzywane.pl - zakup auta - problem - długie
> To akurat nie jest duży problem bo w zasadzie mam trochę wolnego czasu no i szkoda go tak zmarnować > No i tutaj mogą się zdziwić - mogę zrobić dużo "syfu" w sieci opisując całą sprawę a później to > "wypychając" na świat - ale na to przyjdzie czas po zakończeniu sprawy. no tak. dlatego wszystkie komisy się boją i są uczciwe > Nie znam Cie - wiec powiem Ci że - no offence > Gdyby to była pierwsza transakcja może byłoby inaczej. jest cień szansy że faktycznie kwity gdzieś zaginęły. ale IMHO robią Cię w jajo. może sobie chcą cashflow na Q3 poprawić... może coś jest nie tak. życzę powodzenia.
-
(Nie)PewneUzywane.pl - zakup auta - problem - długie
> Dla mnie to rzecz jak każda inna. no to teraz policz ile RBH stracisz na odzyskanie zamrożonej kasy... oby na telefonach i listach się skończyło. > Zwykłe lenistwo - gotówki nie noszę przy sobie - przykład z dzisiaj, musiałem zasuwać do bankomatu > bo nie miałem 13 pln na wysłanie poleconych > Projektu, budowy to coś innego. to samo. chodzi o pozycję w rozmowie. Ty szczegółowo opisujesz ostrzeżenia "Ze odstąpisz i będziesz chciał kasę". Wiesz co druga strona na to? "Tia, tia. Jutro, do widzenia". Bo co im zrobisz? Mają auto, a kasa leży na koncie. A kwity mogą nie istnieć. > Jeśli ktoś mi mówi, że dokumenty są w tłumaczeniu i będą za 2-3 dni - żaden problem - gdyby > powiedział, że są we Francji to od razu bym powiedział żeby zadzwonił jak będą w PL - proste. no a jak Ci powiem że księżyc nie istnieje?
-
Czemu nie Exeo kombi?
> Widać, że projekt ma swoje lata. Ale z drugiej strony - może dobrze ? Stara, niemiecka szkoła, bez > udziwnień i wstawek fluo . >Materiały i spasowanie - audi. chyba Audi w wersji... po powodzi. > Z seata tam jest wyłącznie znaczek na kierownicy (która też pochodzi z audi). i jakość materiałów w środku. i stylistyka zrobiona na kolanie. > Generalnie - audi za cenę skody. tia. prawie jak R8
-
(Nie)PewneUzywane.pl - zakup auta - problem - długie
> Zazwyczaj jak coś kupuję to jest na stania lub zamawiam z sieci. ale tu nie chodzi o sklep i nowy produkt. tu chodzi o najbardziej śliski temat w PL - handel samochodami. > Jak zamawiam z sieci to tylko i wyłącznie przedpłacam - za pobraniem nie zamawiam wcale. nie ma się czym chwalić bez obrazy. ale troche bezsensowne podejście... żeby nie powiedzieć frajerskie. ZAWSZE jeśli można zostawia się płatność na koniec (czegokolwiek, projektu, transakcji, budowy, itp. - chociaż część kasy żeby zmotywować wykonawcę do zakończenia "czegkolowiek").
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> tyle, ze ja się odnosilem do hipotezy pipp-a o jeżdzeniu poniżej obrotów od których "wstaje" > sprężarka, dopóki silnik się nie rozgrzeje. > A co do twojego twierdzenia to już ci A_Kras napisał: to nie obroty są tu istotne a temperatura. A > ta rośnie jak szalona nawet podczas zwykłego użytkowania auta. przecia ja pisałem o temperaturze odpowiadając koledze Marooha (EDIT: w wątku o das auto, mieszają się trochę). a Kras sprecyzował kwestię obrotów "turbiny" vs nieprecyzyjne sformułowanie mogące sugerować obroty silnika. tak czy siak - obecne turbo nie wymaga pieszczenia się. a to kluczowy argument przeciwników.
-
Nietypowo - kamper
-
(Nie)PewneUzywane.pl - zakup auta - problem - długie
> No tak - ale gość mówił, że ma papiery... a dlaczego wpłaciłeś całą kwotę? było zaliczkować i reszta na jakieś konto. przeciez to totalny strzał w kolano. jak zamawiasz TV w sklepie to też płacisz całość z góry jak Ci sprzedający powie że dostawa ma być za tydzień?
-
Dla Twardzieli - test Dodge Ram 1500
> Dlaczego? U nas też trochę RAMów jeździ. Na moje oko więcej L200, Navarry, trochę Rangerów i Dacii... inne to rodzynki.
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> No wlasnie niekoniecznie. Bo nie o obroty silnika sie rozchodzi tylko sprezarki. notak. wysokie obroty sprężarki, a ta zależnie od wielkości kręci się róznie - nieliniowo vs obroty silnika... > A te w > nowoczesnych, malych turbobenzynach sa wysokie nawet i przy 3000rpm, bo juz wtedy (a nawet i > sporo wczesniej) dostepne jest maksymalne cisnienie doladowania. Slowo-klucz: obciazenie. > Jesli jezdzisz nawet do tych ledwo 3000rpm z duzymi obciazeniami to solidnie rozgrzewasz > turbine i powinienes ja pozniej schlodzic. lepiej to opisałeś tylko pytanie: czy da się jechać długi czas z obciążeniem przy 3000 obr? to takie sobie srednie obroty przelotowe, gdzie utrzymanie prędkości obciążeniem nie jest... gdzie silnik specjalnie się nie męczy (zakładam że 10 km pod górkę nie jedziesz:)
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> Czyli nie ma w tym momencie jak czytam zdecydowanego "za" silnikami benzynowym z turbo które będą > używane w mieście .. zdecydowane "za" zależy od preferencji kierowcy... np. miałem Ci ja Volvo T4 - 1.8 tbenz, 200 KM, 300 Nm. wariat całkiem fajny, niepozorny. jednocześnie moja żona miała Fiestę ST (2.0 N/A 150 KM). oba jechały przyzwoicie. oba auta podobnie "niepozorne", bo maluch - Fiesta i kombi "rodzinne"... i wniosek z tego... żaden. ot banana na twarzy większego powodowała Fiesta, bo auto to nie tylko silnik
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> w takim razie od jakich obrotów turbospręzarka wymaga "dbania o nią w szczególny sposób"? wysokich uwzględniając normalne korzystanie i szybkie tempo hamowania turbiny, to jak wyłączasz silnik to jakie są jej obroty? czyli: nie wymaga dbania o nią w normalnych (niewyczynowych) autach wcale.
-
Dla Twardzieli - test Dodge Ram 1500
> Dziś test Dodge Ram 1500. Zamówiłem w wypożyczalni samochód kompaktowy, na placu były tylko jakieś > minivany, VW Beattle w żółtym kolorze i Ram. Więc wziąłem Ram'a. srednio interesujący test dla odbiorcy w PL ale Twoje wrażenia z jazdy VW Beattle to bym chętnie przecyztał
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> przeczytaj jeszcze raz mój post, napisałem że na trasę wole v8 które spali tyle samo a jest szybsze > w dodatku lepiej reaguje na gaz nie przekonasz. kolega to nienaprawialny turbofil... nie rozumie, że są niuanse w użytkowaniu, które mogą stawiać N/A wyżej...
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> ciekawe. a to poniżej tego "progu" turbina się nie kręci? na jałowych też się kręci. ale to nie są wartości wymagające dbania o nią w szczególny sposób.