Zawartość dodana przez jimbo22
-
Auta palą wiecej niż deklaruje producent...
przeciez masz jak byk; zaleznie od stylu jazdy srednio pali: 5.05 - 6.55
-
Auta palą wiecej niż deklaruje producent...
ale powyższe to nie jest potworek. bo widać w tym aucie "średnio wartości spalania oscylują w takim zakresie, zależnie od warunków". to nie jest niepoprawna matematyka - natomiast jest to jakies ekstremalne czepianie się z Twojej strony, pomimo, że doskonale rozumiesz zamysł autora...
-
Osprzęt dla początkującego
czyli jednak oszczędności... dla mnie racjonalnie - przyjmując, że nie jeżdżę w trasy: kask, 2 kurtki (pełna i mesh) + kondon pdeszczowy, 2 pary rękawic, 1 buty i 1 dzinsy. nie wiem jak można racjonalnie tłumaczyć: "a wybiorę koszulę zamiast kurtki..." hmmm MTB vs moto. MTB - to sport, epizod. jedziesz i robisz swoje, na czas. wykraczasz poza strefę komfortu. masz 100% koncentracji przez krótki okres czasu. jak się wywalisz to przez swoje niedociągnięcie, czy trudny teren... nie przez drzewo które "nagle" wymusi... tutaj pełna zbroja to waga, którą musisz własnymi nogami ciągnąć - to nie dziwie się że wybierasz... bo musisz... moto - to środek transportu. spędzasz na nim rząd wielkości więcej czasu. musisz po "wykorzystaniu" iść do biura i robić swoje nie wprowadzając toksycznego środowiska. tutaj zbroja to parę PLN więcej... NIC poza tym, bo jesteś wieziony. to o czy my tutaj rozmawiamy? trochę inna bajka i kryteria doboru sprzętu dla zachowania komfortu paranoją byłoby jakbym pod kurtkę zakładał zbroję dodatkową, na kasku miał ijo ijo pomarańczowe, motocykl z gomolami tak jak Lka, do tego żarówiasta kamizelka, wydłubany wydech i 50 km/h maks:)
-
Auta palą wiecej niż deklaruje producent...
producent liczy to w laboratorium jako skutek uboczny testu na emisję CO2. a jak "Wy" chcecie to liczyć? życiowo - tak jak Polarny napisał. średnia "zależy". i owszem mam tu 2 srednie w 2 jednostkach czasu. a Ty: po co sprowadzasz to do 1 jednostki czasu? to jakiś obowiązek? jakąś wartość dodaną daje? bo IMHO im bardziej szczegółowo tym lepiej...
-
Osprzęt dla początkującego
nie znam Twojej babci, ale nie wydaje mi się aby była wyznacznikiem dobrych praktyk jazdy na 2oo... a co do ubierania się po uszy: zobacz sobie, albo najlepiej przymierz dobre miejskie buty i kurtkę mesh. w tym się chodzi jak w bluzie i zwykłych butach. i nie piszę tu o ciuchach za 10k PLN. przyzwoity kask to 500 PLN w górę, kurtka 400+, buty 300+. to prawda. fizyki się nie oszuka, ale naprawdę skrajną ignorancją, wobec takiej ilości materiałów "edukacyjnych" jest jazda w koszuli vs byle ochraniacz i niescieralny materiał... różnica w komforcie noszenia - żadna. a różnica w wypadku wypadku - to mogą być: blizny do końca życia lub podarty rękaw i wstaję i się otrzepuję. ale sęk w tym że ubrania wkraczają tam gdzie nie przewidzisz... jedyny aspekt to finansowy, nie wygoda, lans, gotowanie się w 30 st itp. bo obecne materiały zapewniają komfort w kazdej temp. ruchów nie krępują... także obecnie dyskusja sprowadza się do tego - ryzykuję, ale w zamian oszczędziłem 500 PLN. a dorabianie teorii o rozwadze, babci i relaksie 20km/h to właśnie... dorabianie teorii. ja może nie mam jakoś dużo nalatane (dopiero 3ci pełny sezon), ale wystarczy mi to co widziałem na placyku na kursie... jak koleś w tiszercie upadł na slalomie.
-
Auta palą wiecej niż deklaruje producent...
no i? to nie uniwerek, to dzienny kalendarzyk spalania. praktyczna wartość informacji 2 srednich: 6 i 22 jest dużo wyższa niż jedno "14"...
-
Auta palą wiecej niż deklaruje producent...
z punktu widzenia praktycznego ma taki sam sens jak podawanie sredniej z całego przebiegu auta? czy z kilku baków? czy z między wizyt do WC? a co do sredniej 14 l/100km.... to czy to jest poprawne: zależy od tego czy podajesz średnią wg przebiegu czy czasu kalendarzowo czy z baku?
-
Auta palą wiecej niż deklaruje producent...
no skoro tak oczywiście... to tak trudno zrozumieć, jak można podać średnią od 6 do 22? per bak? per 1000km. per licznik dobowy? per wskazania samochodu między resetami? per widzimisię kierowcy?
-
Auta palą wiecej niż deklaruje producent...
ja mialem przedmiot i nawet potem semestr na studiach. i mnie uczyli że średnia jest zawsze z jakiegoś zakresu liczb. i faktycznie - to 1 liczba... ale zakres może być dowolnie dobierany
-
Auta palą wiecej niż deklaruje producent...
aaaale żeś się uczepił... a można podawać średnią z baku np? można... ja miałem w Megane czasem baki po 7.8, a raz nawet 22.
-
Osprzęt dla początkującego
od tego są ciuchy na każdą temperaturę żeby z nich korzystać. oczywiscie nie ma obowiązku wybór kierownika... ale nie od czapy powstała zasada: "Zawsze w pełnej zbroi"... koszula na moto to sory, ale żart. sport obuf - podobnie... można kupić sobie kurtkę na zimne i kurtke na 30 stopni (mesh)... buty motocyklowe markowe do miasta koszują mniej lub tyle samo co para ori "Najków". dobre jeansy motocyklowe kosztują mniej niż ori Levisy... jazda w butach sportowych i koszuli, to jak jazda samochodem z od lat niewymienianym płynem hamulcowym... można, nic się nie stanie nagle, ale jak będzie potrzeba - zagotuje się i wtedy będzie problem...
-
BMW do oceny
zalatuje niezłym ulepem. na fotkach wszystko ładnie pięknie zawsze... ale z drugiej strony: kupić, pojezdzic przez sezon, sprzedać bez straty... kasa - ryzyko niewielka w razie czego ...
-
A Kawa ER 6F?
To kup se jakiegos rodzyna! Street triple, Duke, SuperDuke! Guzzi? to będzie odmiana...
-
Auta palą wiecej niż deklaruje producent...
Tylko koniecznie zaznaczając ze spalanie to jest uzyskiwane podczas wykorzystywania pełnej mocy... w miescie! I na autostradzie przy 160 kmh
-
Auta palą wiecej niż deklaruje producent...
Kupujący. to jest kluczowe do momentu wydania kasy na auto, potem staje się parametrem: "Ale wie Pan jak to jest z tymi danymi katalogowymi"
-
Jak tam wasze spalanie?
120 KM przy 150 km/h ma już pewnie sporo więcej niż 3k RPM. a to liniowo podowuje hałas. i co z tego że moje przykładowe 200 KM w 300 konnym silniku leży sobie odłogiem... moment obrotowy pozwala na podróż 160 km/h z obrotami na poziomie 2tys. - w ciszy... tempomat na autostradzie nie powoduje wiru w baku. to nie jest posiadanie dla posiadania, to jest wymierna korzyść... a spalanie jest niewiele wyższe własnie w trasie - gdzie to klasa E i F są u siebie. pytanie czy kilka dB mniej jest dla Ciebie warte np. 10 PLN na 100 km więcej... "skutkiem ubocznym" ww korzści jest też zapas mocy i elastyczność - ale to środek, a nie cel... pewnie przez analogię - 24 KM w 126p też wystarcza... a wszystko powyżej to przedłużanie i trucie planety ale mamy piękne czasy, że jest wybór - to wybierajmy poprostu pod siebie, zgodnie z preferencjami... a nie dorabiajmy do tego "męskości". bo tak jak zakup mocnego auta świadczy o "przedłużaniu", tak samo rzeczony komentarz "obserwatora" świadczy o jego "kompleksie" ew. to domena właścicieli francuzów z PSA, które to od wieków nic mocnego nie wypuściły... i wmówili podprogowo, że to nie dlatego że nie umieją zrobić porządnej mocnej fury, tylko że "nie potrzeba" więcej niż tyle ile dają a dynamiczna jazda Oplem Astrą GSI 1.8 125KM na kompie pokazywała 29l/100 km, bo komp więcej nie pokazywał... takze bez demagogii proszę. z czego z butem przy takiej mocy jezdzi się dłużej tym słabszym...
-
Osprzęt dla początkującego
ogólnie: 1. kupuj najlepsze na co Cię stać. ciuchy i kaski się nie starzeją (no... bardzo powoli). skuter wymienisz 5 razy, a kurtka może służyć... ew. jak musisz, kupuj tanie i apgrejduj konsekwentnie. 2. rękawice kup uniwersalne... takie krótkie perforowane, są ok, ale tylko na dobrą pogodę, jako druga para. w pełnych za nadgarstek, też pojedziesz w suche, ale też zapewnią Ci jakikolwiek poziom komfortu jak będzie padać. 3. buty - najlepiej wysokie, ale jeśli już muszą być "cywilne" to jak najtwardsza podeszwa.
-
Jak tam wasze spalanie?
mialem 180 KM i 300 Nm w megane i co? i by sie przydało 200+. bo PO CO męczyć sie ze 150, skoro bez problemu można mieć 250? a różnica w spalaniu pomijalna, a potencjał i spokój podczas jazdy - bajka... i w życiu nie wybieram się samochodem na tor. a dziwnie ten argument o fujarze, to pada zawsze z ust tych co sobie wmówili że ich 100KM jest wystarczające
-
Motocykl vs samochód w korku
Wow. Jesteś niereformowalny. NIE MA ZNACZENIA. Nie zachowali ostroznosci będąc omijanymi - tym samym pasem. Fakt czy przód samochodu przekroczył linie pasa obok czy nie - nie zmieniłoby wyniku i oceny zdarzenia. W przypadku skutera wiem na pewno bo dostal przodem w swoja owiewke. Czyli auto na bank bylo dalej od linii niz on. Co wiecej jednoslady zazwyczaj nie mieszcza sie na 1 pasie wg przytoczonych kryteriow. Kierownica/lusterko wystaje do sąsiada... kazdy wie jak jest... ze nie wolno zajmować 2 pasow jednoczesnie... a jednak policja potrafi logicznie zanalizowac sytuacje czasem... na podstawie nagrania z kasku. Bez wdawania sie w glupie teoretyzowanie nt jazdy po pasie na milimetry...
-
Motocykl vs samochód w korku
No głupoty rozpoznajesz jak malo kto... i Zes wymyslil z tym milimetrem i brniesz... ale dobrze ze zboczyles z interpretacją na szersze pojecie "swojego pasa".Widzisz. akurat znam z pierwszej reki 2 przypadki, ktore pasuja w dyskusji nt praw na swoim pasie i Twojej mistrzowskiej . Oba to raporty i orzeczenia policji z miejsca. Oba chyba z Wisloatrady. Oba skonczyly sie tylko zarysowaniami. W 1 przypadku auto postanowilo zmienic pas i doszlo do kontaktu z motocyklistą nadjezdzajacym z tylu. I motocykl porysowal tylne drzwi. W drugim przedni błotnik i sam dostał w bok. Pierwszy przypadek - wspolwina. Bo niby motocyl jechal za szybko. A kierowca samochodu wymusil. W drugim wina auta bo udefzylo w maxiskuter, ktory juz byl obok (fyi. Tez nadjechal z tylu.) I to jednoznacznie potwierdza, ze bzdury wypisujesz o nadjezdzajacym z tylu i królwaniu na swoim pasie. Niestety zaden z tych przypadków nic nie wnosi do tematu watku bo tu nie doszlo do kontaktu.
-
Motocykl vs samochód w korku
no Ty wiesz najlepiej i potrafisz ocenić co jest głupie a co nie będąc wyprzedzanym/omijanym/wymijanym powineinneś pozwolić zakończyć manewr... i nie utrudniać. ponieważ motocyklowi WOLNO jechać jednym pasem z dwuśladem (jeśli ten stoi). pytanie czy masz cos w kodeksie na temat nadjezdzajacego z tyłu?
-
Motocykl vs samochód w korku
dziękuję Ci, mister "ostatnie słowo". ok, dziękuję że miałeś odwagę to napisać... czyli uwaga! od dzisiaj, można otwierać drzwi motocyklistom, ustawiać się bokiem, na skos,umyślnie markować manewry i straszyć... jest się bez winy, dopóki nie przekraczasz magicznej linii na jezdni i zostajesz na swoim pasie... btw. wyżej opisany case to ironia (trudno rozpoznawalna dla niektórych), także daruj sobie "poważny" komentarz o tym jakie to głupie a na poważnie: czy dopuszczasz sytuację że na 1 pasie mogą znajdować się obok siebie 2 pojazdy? zgodnie z przepisami?
-
jesli nie octavia RS to co?
oj już odpuść nowemu Civic-owi
-
jesli nie octavia RS to co?
ale wg opisu spełnia wymagania lepiej niż kompakty, które jak oczekujesz od nich przyzwoitej mocy, to wkraczasz zaraz w wersję sport, co nie każdego interesuje... tym bardziej brawo za wybór, wg potrzeb, a nie wg tego co większość by kupiła.
-
Motocykl vs samochód w korku
no niech będzie. król swojego pasa, moze mieć w nosie otoczenie (karetki, szerokie pojazdy obok, czy zwykłą życzliwość)... ALE wątek jest o tym, że ktoś "nie zamierzał" pozostać w jego obrębie i rozpoczął manewr, czym (być może) spowodował "kolizję". czyli po raz 3ci pytanie: kto Twoim zdaniem jest winien? doczekam się odpowiedzi? czy potrafisz wymijać tylko i zadawać pytania pomocnicze?