Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jimbo22

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jimbo22

  1. > Jak możesz zdjąć te plastiki, to zeszlifuj tą gumę do końca, potem papiery ścierne do 2000 włącznie > i jak chcesz to na koniec pasta polerska na połysk. Działa w VAG , to zadziała i w BMW . zadziała na moment. potem się porysuje i utleni i trzeba będzie powtarzać zabieg po paście powinnien przyjść bezbarwny
  2. > Jak zwykle zrobiliśce straszny chlew z wątku i niczego sensownego nie zaproponowaliście. Co robi > moderacja - jest na urlopie? Własnie dlatego juz bardzo sporadycznie się udzielam na tym > forum. > PS. To auto i z tym sinikiem, jeśli jest sprawe pali sporo mniej i basta! Potwierdzone pod > dystrybutorem. wprowadziłeś do wątku dokładnie tyle samo wartości, co każdy kto napisał że powinno palić mniej. to wyzywanie od idiotów to potrzebne? to teraz ja się pytam - gdzie jest moderacja?
  3. > Zauważyłem pogłębiające się zjawisko szarpania przy niskich obrotach silnika. Szczególnie widoczne > na 1 i 2 biegu. Przy każdym starcie sprzęt robi "kangurki". Rozwiązaniem jest dodanie nieco > więcej gazu przy zasprzęglaniu, ale od czego zacząć, aby usunąć zjawisko całkowicie? gaźnik? wtrysk?
  4. > Wczoraj polatałem z kumplem i na chwilę wymieniliśmy się sprzętami. O ile sam motocykl (Aprilia > pegaso strada ) jakoś mi nie podpasował (w zakręcie jakby za mocno prostował kierownicę) to > hamulce w porównaniu do mojego to żyleta. > Co zrobić, żeby poprawić hamulce z przodu u siebie, wiedziałem, że mam słabe, ale teraz poczułem > róznicę. Mam nowe klocki (100 km), myśle o wymianie tarczy, oplot stalowy. Warto reparaturki > pompy i zacisku dać? Jakieś pomysły? ale co znaczy slabe? nie zablokujesz kola? inna sprawa to słabe hamulce i skuteczność a inna to czucie klamki (a to wynika ze srednicy pompy i ew. oplotu) - ale nie znaczy że mniej skutecnzie hamuje.
  5. > Rekompensują to inne przełożenia, zestopniowanie skrzyni i szybkie zmiany w górę przy niskich > obrotach. > W praktyce +/- wychodzi na zero. w trasie wyjdzie na korzysc automatu - masz lockup i więcej przełożeń = nadbiegów.
  6. > Plecaka będę używał w 90% na co dzień. ja też go używam na codzień. nawet do samochodu wrzucam - mam w nim zawsze kwity do roboty, fkatury itp. > Kolorowy odpada. Musi być jednolity, czarny. no ok. ale to akurat element, który może walić po oczach, zamiast obciachowej kamizelki. > Ma zmieścić lapsa/lakierki/koszulę/spodnie. każdy to zmieści > Więc "twarda" skorupa powinna być lepsza w czym?
  7. > Witam. > Który z poniższych byście wybrali: > - OGIO - NO DRAG MACH 1 Stealth > - Buse Carbon > - ALPINESTARS TECH AERO 26 żaden. wszystkie czarne. wybrałbym miękki, maksymalnie jaskrawy. który pasuje po przymierzeniu najlepiej. sam mam alpinestarsa żarówiastego... ale jest trochę mały.
  8. > no i się uporałem - doraźnie. > przywróciłem seryjny filtr powietrza i zestaw dysz. chodzi ładniej. jeszcze ma za ubogo, ale to > dyskami w wydechu poprawię. > jak wrócę z Gdańska - spowrotem pobawię się w większe dysze... narazie musi jezdzic. > wczoraj na testdrive za to złapał mnie deszcz. słaba opcja - bo przedni błotnik jest u lakiernika > na poprawkach - a tylny nie istnieje MASAKRA co zrobiło mi z plecami kurtki > > I wystawa w Gdańsku 30 maja Kto był na wystawie? kogo spotkałem i nie wiem o tym? ogolnie bylo sympatycznie:) ale tak naprawdę, to tyle samo maszyn ciekawych przyjechało i zaparkowało pod lokalem, niż było na wystawie
  9. > Oczywiście. > Poświęciłem 2 minuty i sprawdziłem czy w ogóle były automaty. > Nie poświęcę natomiast kolejnych szukając jaki to automat. 8biegowy nieudawany automat od BMW też obniża spalanie. > Przykładowo DSG nie podnosi spalania, bo to "udawany" automat. > Tryb mieszany to ok. 10% więcej z tego co widać. > Oczywiście nie wykluczone jest, że są złe dawki i po prostu leje za dużo i tyle. moze to byc kwestia rozciagnietego rozrzadu albo nagaru w bez wtrysku...
  10. > To całkiem normalne spalanie. Auto spore i ciężkie. Do tego pewnie może dojść brak umiejętności > ekodrivingu, które przy turbobenzynie są dość istotne dla zmniejszenia spalania. w trasie ok. 8-9 często osiągam. ale: 13l w miescie tym silnikiem? to nawet ja nie umiem. to nie jest normalne spalanie. mi spalanie wzrosło do 10,5 przez mosty w stolycy i przez wymianę rozrządu (pewnie reset kompa i nauka od nowa). ale nie do 13. pytanie o przebieg? kiedy byl rozrzad robiony? czy spalanie wzrosło nagle czy powoli rosło?
  11. > Cokolwiek byś nie napisał to będzie to mieć znaczenie wyłącznie w teorii. > W praktyce żaden sąd nie zarzuci mi jako sprzedającemu, że nie sprawdziłem autentyczności > dokumentu, bo byłoby to po prostu komiczne. ale nikt tego nie twierdzi, że masz obowiązek. a "powinienneś. to 2 różne sprawy. > Wręcz ja mógłbym powiedzieć, że sprawdziłem autentyczność i wydawał mi się 100% prawdziwy. A, ze > nie jestem fachowcem i się nie znam... no i ok. > Nawet notariusz przy transakcji kupna nieruchomości nie będzie sprawdzał autentyczności dokumentu > przedstawionego przez kupca. ale mając nie ważną umowę - jesteś nadal właścicielem pojazdu, który mógł narobić szkód w nieokreślonej formie. > Latanie po sądach? Idziesz raz, mówisz zgodnie z prawdą, że gość dał dowód, spisaliście umowę, > zapłacił, przeliczyłeś, zgadzało się, podaliście sobie rękę i odjechał. > Żaden sędzia w tej sytuacji nie będzie Cie dalej maglował, bo sprawa jest jasna i do wyjaśnienia w > 5 min. a to już "Twoja" teoria. życie pokazuje że prostsze problemy trwają w Polskim sądzie dłużej. nie żebym nie chciał aby odbywało się to w 5 minut.
  12. > Ale dlaczego odwracasz kto ogonem pisząc, że jak auto kradzione i przyjdzie policja to umowa > nieważna? To jest oczywiste ale to całkowicie inna sytuacja! nie. stwierdzenie: "mam umowę, proszę, mam tym samym wszystko gdzieś" - jest tak samo w obu przypadkach nieprawdziwe. to analogia, nie odwracanie kota ogonem. > Jeżeli zatem sprzedam, w umowie podam wszelkie dane z dowodu tożsamości (Białoruski odpowiednik > PESEL, nr dowodu, adres, imię i nazwisko, data urodzenia) to nikt mi nie podważy takiej umowy, > ponieważ od początku do końca działałem w dobrej wierze. nie mów "nikt", nie rozumiesz że masz nieważną umowę? Jeśli jedna ze stron kłamie? nie wazne czy to białorusin, polak czy marsjanin. > Podważyć umowę to by można, gdyby Białorusin nie dał mi dowodu i powiedział tylko adres, imię i > nazwisko i tylko tyle by było w umowie. ech. patrz wyżej... nie tylko wtedy. > Co więcej - nawet komisy samochodowe, komisy przydealerskie nie sprawdzają autentyczności dokumentu > tożsamości kupującego poza wzięciem do ręki dowodu i przepisaniem danych do umowy. > Po prostu nikt nie ma ani obowiązku, ani wręcz prawa żądać od drugiej strony jakiegokolwiek > poświadczenia autentyczności dokumentu, który przedstawił. no nie ma. ale nie zmienia to faktu, że jesli w efekcie postępowania w tej sprawie, okaże się "że nieswiadomie" masz taką umowę na lewy dokument - to będziesz musiał przy temacie pochodzić bardizej lub mniej... co sprowadza się do meritum: 1. nie masz gwarancji, trzeba zachować ostrożność maksymalnie 2. jako poszkodowany, niewinny, działający w najlepszych intencjach - nadal możesz mieć problemy i musieć łazić po sądach i odkręcać. kreatywność słowian dot. przekrętów jest duża.
  13. > Jak to jak? Gotówką, w czym problem? Jak wysoka kwota to do banku i wpłata na moje konto. no i ok, to jest bezpieczne. ale nie wszyscy myslą... > A ja się w życiu nikomu nie przyglądałem. Kupiec dawał dowód, pisaliśmy umowę i po sprawie. NA > drugi dzień z umową szedłem na WK zgłosić sprzedaż, do TU zgłosić sprzedaż i reszta to nie mój > problem. no i miałeś szczęście. a piszemy o zabezpieczeniu... > Na umowie piszę oprócz daty godzinę sprzedaży i od tego czasu nie interesuje mnie co się dalej > dzieje z pojazdem. Co więcej, WK to widzi i wie. umowa zawarta z osobą która ma fałszywe dane - jest nieważna. dla obu stron. pytanie czy: ktoś będzie robił z tego problem. > Jak zostanie wykorzystany do przestępstwa i do mnie przyjdzie policja to wyjmę umowę i powiem że > nic więcej nie mam w temacie do dodania. > Bo rzeczywiście bym nie miał. aha. no tak. bo jak kupisz kradzione, przyjdzie policja, pokażesz umowę i nic więcej w temacie nie masz do dodania. tak... tak to działa. otóż nie: w tym wypadku: nieważna umowa. auto nadal Twoje. pytanie: czy ktoś nie zrobił nim jakiegoś kuku z premedytacją. oczywiście to czarny scenariusz, ale meritum jest takie: nie wypinasz się na wszystko zbierając A4 z podpisami do UK. mogą być komplikacje... oczywiście będziesz wtedy jako "poszkodowany" ale możesz się ciągać po sądach... co nigdy nie jest przyjemne. i jest to realne ryzyko.
  14. > A czym się różni sprzedaż samochodu na lewy dokument tożsamości Białorusinowi od sprzedaży > Polakowi? niczym. pytanie jak załatwisz kwestię płatności za samochód. > Polak też może przyjść np. podrobionym D.O. lub dowodem Kolegi, który jest łudząco podobny, a > zdjęcie sprzed 8lat w dowodzie. no. może. > Czy wówczas też by Ci przyszło do głowy sprawdzać wiarygodność dokumentu? tak. ale bez przesady: poprostu zawsze się uważnie przyglądam czy nie budzi podejrzeń.
  15. > Jako sprzedajacy nie mam obowiazku sprawdzac autentycznosci dokumentu, bez przesady. Jak ktos daje > falszywy to on popelnia przestepstwo, nie ja. to prawda. ale tym samym zostajesz w ręku z nieważną umową. i cholera wie jakie wałki ludzie wymyślą, żeby to wykrzystać.
  16. > ciekawe jak sie maja normy spalin do tego > z nowego auta raczej kapac nie może, wiec ten olej musi sie spalić > litra na 1000km to troche musi być widac, czuć w spalinach guzik czuć... 1 litr oleju na powiedzmy 70 l paliwa (średnio na 1000km). do tego dodaj, że żadne auto na ssaniu nie spełnia żadnych norm...
  17. > No u mnie póki co bierze absolutnie minimalnie - przez 15 kkm coś tam ubyło może z 20% od maksimum > do minimum, czyli tyle co nic. Ja jestem ze starej szkoły i uważam, że jak silnik bierze olej > (powiedzmy litr na 5000), to jest zepsuty i kropka. Albo puszczają pierścienie, albo > uszczelniacze albo jakiś inny wyciek. Silnik nie powinien brać oleju i kropka. A w każdym > razie nie tyle, żeby dolewać od wymiany do wymiany. akurat stara szkoła, to luźno spasowane i niewysilone silniki = brały olej... zgodnie z wysokimi normami producentów. opel czy audi w swoich "Konstrukcjach" w manualu pozwalał nawet 1l na 1000km. to nie był wtedy zepsuty silnik...
  18. > Moje turbo nie bierze nic. Chociaż niby powinno, bo dwie turbiny To znaczy coś tam ubywa od > wymiany do wymiany, ale nie ma potrzeby dolewać. oj każdy silnik bierze olej. jedne mniej inne więcej. te z turbo statystycznie pewnie więcej, ale tez nie oznacza to konieczności dolewek. do tego na zimno wiele silników rozcieńcza olej paliwem, dlatego kompensuje spalanie oleju, a potem właściciele twierdzą, że nic nie pali i nic nie dolewają. a wystarczy powąchać bagnet
  19. > Poldek 2015 > Ciekawe czy się jakiś inwestor znajdzie? na pewno. kultowe auto, ocenione przez Top Gear jako jedno z najgorszych w historii. występujące tylko lokalnie (pomijam próby eksportu tego), nie nadające się praktycznie do niczego... tak, na pewno sentymentalnych nabywców na całym świecie znajdzie... zobaczymy jak pójdzie nowej Warszawie. od tego zależy Polonez Nowy.
  20. > Rozmowa dotyczy rozrządu do 1,8FSI/TFSI,który nadal występuje tylko w oryginale VAG,a Ty podałeś > numer kompletu rozrządu do PSA 1,6 16v. akurat rozmowa dotyczy rozrządu w 1.6 THP taki mały wątek dygresyjny wynikł...
  21. > w IC zestaw z kołami jak dobrze pamiętam 550zł brałem z IC - ok 1200 było po rabatach rok temu
  22. > Jak nic nie dało - wymiana łańcucha rozrządu (cały koszt - części i robocizna) w ASO kosztuje teraz > ok. 600 PLN - a kosztowało 5 razy tyle > Zrobili z tego taką samą czynność serwisową jak wymiana paska ta ciekawe. robiłem to latem - same części to >1000 PLN netto (bo wymieniasz wszystko - nie tylko łancuch i napinacz, ale też zębatki). i to jest cena moja, po rabatach w hurtowni - nie ASO. a robocizna to tez kilka ładnych rbh.
  23. > Ciekawe czy Koledzy "autokącikowicze" potwierdzają problemy opisane w poniższym artykule Czyżby > cały koncern VW, ze względu na używane jednostki napędowe TSI/TFSI, miał poważny problem? > Quote: > Po artykule o kłopotach z silnikami koncernu Volkswagen, które zużywają nawet 2 litry oleju na 1000 > km, Czytelnicy potwierdzają, że problem jest duży i wcale nie jednostkowy. Oto listy > użytkowników aut z jednostkami TSI/TFSI... > Artykuł nomen omen w niepopularnym (oskarżanym o korupcję - sponsorowane artykuły) czasopiśmie : > Auto Świat > Wcześniejszy, równie ciekawy artykuł : > Auto Świat O problemach z rozrządem też mnóstwo pisali. POwstawały organizacje konsumentów - gdzie ludzie zbierali podpisy itp. I guzik to dało... VW też nic nie będzie.
  24. > Czołem. Mamy sytuacje taką że jest fabrycznie nowy SYM GTS 125i. Przejechane zaledwie 200km. Z > racji docierania jeździłem do tej pory raczej wolno. Wszystko było ok, nie zauważyłem żadnych > problemów. V max. - może 60km/h, obroty ok. 6500rpm - wiec naprawdę na spokojnie. > Dziś jadąc z górki, z wiaduktu skuter zaczął dość fajnei się rozpędzać. Stwierdziłem że dodam > trochę gazu, obroty nie rosły jakoś bardzo, no może przeroczyłem lekko 7000rpm, ale prędkość > ponad 80km/h - pierwszy raz tym skuterem. Pal 6 docieranie, bo ni e o to chodzi. Zauważyłem że > przy tej prędkości skuter zaczyna .. drżeć. Nie mocno, ale wyczuwalnie. Trochę mnie to > zaniepokoiło :-( > Dojechałem do domu, w garażu postawiłem go na podnóżku centralnym i powpli odkręciłem manetkę gazu > do 7 tyś, w zakresie 3-4 tys, i 5-6tyś pojawią się na kole wibracje, zaczyna trząść tylnym > kołem. Momentami dość mocno, cały tył zaczyna podskakiwać, nie na boki a do góry i do dołu. > Co moze byc tego powodem ? Nie widać żeby koło było jakoś scentrowane,ale przecież nie mam > wyważarki w oczach… wiec może źródłem wibracji jest układ napędowy ?Nie wpadłem w > jakąś dziurę, nie jeźdze po krawężnikach wyczynowo. Skuter nowy - no 200km, przebieg żaden. > Szykuje się na rozmowę w sprawie naprawy gwarancyjnej, i tak po pierwszych 500km muszę jechać > na wymianę oleju... sprawdź czy koło obraca się prosto, nie chodzi góra/dół czy opona na boki. to że tył w zwisie wibruje to nie koniecznie jest usterka. koło i cały układ przejmuje wibracje z silnika w sposób "nienaturalny" i na prawdo w pewnych zakresach prędkości i obrotów wibrować.
  25. > No to końcówka. Bak zrobiony, wydech jest, boczki są. > 1. została synchronizacja gaźników. > 2. uporanie się z przerywaniem w zakresie 1/4-1/2 gwizdka (dysze, igła i dyski w wydechu - > dziubanie/hamownia no i się uporałem - doraźnie. przywróciłem seryjny filtr powietrza i zestaw dysz. chodzi ładniej. jeszcze ma za ubogo, ale to dyskami w wydechu poprawię. jak wrócę z Gdańska - spowrotem pobawię się w większe dysze... narazie musi jezdzic. wczoraj na testdrive za to złapał mnie deszcz. słaba opcja - bo przedni błotnik jest u lakiernika na poprawkach - a tylny nie istnieje MASAKRA co zrobiło mi z plecami kurtki > I wystawa w Gdańsku 30 maja

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.